•  

    pokaż komentarz

    Tzn, gdzie ten hejt, bo ja nie wiem gdzie?

  •  

    pokaż komentarz

    Zrób rasistowski filmik, dziw się, że kogoś to obraża.
    Zakop

  •  

    pokaż komentarz

    ale nudy, przejechałem w 30 sekund całośc przeskakując do przodu...nie zakopie ale i nie wykopie ;)

  •  

    pokaż komentarz

    Stwierdzenie "Be proud of being white" jest kompletnie bezsensu, niby z jakiej racji ktoś jest dumny z czegoś na co nie miał żadnego wpływu i nie jest to wynik jego ciężkiej pracy ani starań.

    •  

      pokaż komentarz

      @nadtrener a z dziadka, ktory uratowal jakas rodzine z plonacego budynku przed twoimi narodzinami, nie bylbys dumny? Ja bym byl, tak samo jak jestem z bycia bialym europejczykiem i Polakiem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Nagor: a co ma jedno do drugiego, przecież właśnie ów dziadek dokonał czegoś ważnego i istotnego, zaryzykował własnym życiem i uratował kogoś, a Ty jaki miałeś wpływ na to że jesteś biały, albo urodziłeś się w Polsce.
      Można być dumnym z pewnych wartości które się reprezentuje, z poczynań bliskich i znajomych ci osób, z dokonań społeczności w których się żyje, ale w tych sytuacjach ma miejsce jakieś celowe działanie, dążenie do osiągnięcia pewnych rezultatów. A Ty przypisujesz sobie osiągnięcia na które nie miałeś żadnego wpływu, powiedz co zrobiłeś i jak się starałeś żeby być biały i urodzić się w Polsce.

    •  
      s....a

      +120

      pokaż komentarz

      @nadtrener: Black Pride / Gay Pride... itp jak najbardziej się stosuje i tylko spróbuj powiedzieć że to bez sensu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Aster1981: @nadtrener miałem taki sam wpływ na zachowanie dziadka jak i na urodzenie się białym Europejczykiem ;) A i z tego i z tego jestem dumny, można?

    •  

      pokaż komentarz

      @skejna: Black Pride/ Gay Pride/ White Pride wszystkie te hasła są bezsensu i idiotyczne, to że ktoś w nie wierzy nie czyni ich prawdziwymi, a to że ktoś twierdzi że są nieprawdziwe nie czyni go przeciwnikiem tych osób, zjawisk czy postaw.

    •  
      L...........l

      -19

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @Nagor: czyli według Ciebie te dwie sytuacje są sobie równoważne, to że się urodziłeś biały i w Europie i to że dziadek wbiegł do płonącego domu, ryzykując własnym życiem i uratował jakieś osoby?

    •  

      pokaż komentarz

      czyli według Ciebie te dwie sytuacje są sobie równoważne, to że się urodziłeś biały i w Europie i to że dziadek wbiegł do płonącego domu, ryzykując własnym życiem i uratował jakieś osoby?

      @nadtrener: przeczytaj na spokojnie mój poprzedni komentarz, dokładnie 3 posty nad twoim i się dowiesz co ma jedno do drugiego.

    •  

      pokaż komentarz

      @Nagor: czym innym jest bycie dumnym z osiągnięć innych osób, a czym innym bycie dumnym z czegoś na co się nie ma wpływu i przypisywanie sobie tego jako osobistego sukcesu

    •  

      pokaż komentarz

      czym innym jest bycie dumnym z osiągnięć innych osób, a czym innym bycie dumnym z czegoś na co się nie ma wpływu i przypisywanie sobie tego jako osobistego sukcesu

      @nadtrener: co za bzdura... jestem dumny z takiego dziadka jak i z białych Europejczyków, np. za wkład w rozwój cywilizacyjny. Czy przypisuję sobie sukces jednego czy drugich? Nie. Czy jestem z tego dumny? Tak, jak najbardziej.

      Przemyśl to co piszesz ;)

    •  
      i..............k

      +14

      pokaż komentarz

      @Nagor: To jest tak samo głupie jak bycie dumnym z tego, że jest się brunetem albo praworęcznym.

    •  

      pokaż komentarz

      @nadtrener: Nikt nie broni czarnym bycia szczęśliwym z powodu swojego koloru skóry, o co robisz zadymę? Znowu braki w mózgu się wam kłaniają?

    •  

      pokaż komentarz

      Stwierdzenie "Be proud of being white" jest kompletnie bezsensu, niby z jakiej racji ktoś jest dumny z czegoś na co nie miał żadnego wpływu i nie jest to wynik jego ciężkiej pracy ani starań.

      @nadtrener: Powiedz to na zbiegowisku BLM ;-).

      Cały śmiech jest z tego, że jak sami to robią, to jest spoko, ale jak biali pisną słówko, to "hate speech! Buuu!".

      Notabene liderzy BLM nazywają białych podludźmi i co? I nic. Nie przeszkadza.

    •  
      s.......h

      +5

      pokaż komentarz

      Black Pride/ Gay Pride/ White Pride wszystkie te hasła są bezsensu i idiotyczne

      @nadtrener: Nie. White pride, tak samo jak celebrowanie nieistniejącej "Kultury Europejskiej" nie ma sensu, a to pierwsze to czysty rasizm. Nie istnieje "kultura białego człowieka". Była kultura Słowian, jest polska kultura, niemiecka, brytyjska itp. Każda jest wystarczająco odrębna, co widać chociażby przy sprzeciwach odnośnie powstania czegoś w rodzaju Stanów Zjednoczonych Europy. Ilekroć pojawi się ta kwestia wszyscy nagle pierdzą że hurr durr państwa narodowe, każda ma swoją kulturę hurr.
      I to poniekąd prawda. Kultura Niemiec różni się mocno od polskiej na wielu płaszczyznach tak samo jak różni się od francuskiej czy USA.
      Jeśli chodzi o czarnych to nie możesz zapytać czarnego w Stanach z jakiej kultury pochodzi. Nie może powiedzieć że z Somalii, Tanzanii czy Nigerii bo ich tożsamość została im odebrana podczas przesiedlenia, przez co istnieje dla nich potrzeba wytworzenia nowej, a że łączy ich kolor skóry określa się tą kulturę jako "Black". Tak samo z gejami. Wiele kultur, u nas widać to szczególnie próbuje zmarginalizować lub po prostu wydalić homoseksualistów z natywnej kultury, przez co powstaje potrzeba dla gejów utworzenia nowej w której będą mogli się definiować poza wrogą kulturą z którą z jakiegoś powodu nie mogą się utożsamić (np. poprzez brak możliwości założenia rodziny z biologicznymi dziećmi).

    •  

      pokaż komentarz

      @Falcon: czyli jak oni pier%#@lą głupoty to my też będziemy pier#$%lić głupoty

    •  

      pokaż komentarz

      Powiedz to na zbiegowisku BLM ;-).

      @Falcon: To miał być argument? Riposta? Cyba nie wyszło.

    •  

      pokaż komentarz

      @Falcon: Nie implikuj. Pisanie że jest się dumnym z bycia białym/ czarnym jest tak samo mądre jak pisanie że jest się dumnym z wygranej w totolotka. Duma jako uczucie pojawia się w konsekwencji własnych działań lub postawy, ewentualnie zachowania swojego potomstwa (a i wtedy jesteśmy dumni przede wszystkim z siebie, z tego, że dobrze wychowaliśmy dzieci), a zdarzenia losowe, takie jak urodzenie się w tym a nie innym kraju, nie powinny mieć z nią nic wspólnego.

    •  

      pokaż komentarz

      Można być dumnym z [.....], z poczynań bliskich i znajomych ci osób,
      powiedz co zrobiłeś i jak się starałeś żeby być biały i urodzić się w Polsce.


      @nadtrener: A co jeśli mama albo tata zdecydowali, że nigdy nie spłodzą dziecka z osobą o innej karnacji skóry i to ich połączyło? Czy można być dumnym z ich poczynań?

    •  

      pokaż komentarz

      @haes82: Z zewnątrz praktycznie takie same te doniczki, pytanie co jest w środku że powoduje smuteczek na "twarzy" drugiego kwiatka. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  
      i..............k

      -2

      pokaż komentarz

      @Pro-Xts: Można, ale to głupie bo bycie białym to żadne osiągnięcie.

    •  

      pokaż komentarz

      @nietolerancja: można być szczęśliwym bądź nie z powodu miejsca urodzenia. Bycie dumnym to głupota, bo ja osobiście dumny jestem tylko z tego, co sam osiągnąłem.

    •  

      pokaż komentarz

      @haes82: A ja jestem dumny ze swoich osiągnięć oraz osiągnięć innych, jestem dumny że urodziłem się w Polsce, nie czyni mnie to gorszym

    •  

      pokaż komentarz

      (...) niby z jakiej racji ktoś jest dumny z czegoś na co nie miał żadnego wpływu i nie jest to wynik jego ciężkiej pracy ani starań.
      @nadtrener: Kobieta jest dumna, bo jest ładna... Kibice są dumni z dobrego wyniku Stocha... Mirek jest dumny z matki, która mu modelowe rogale przynosi do piwnicy. Bardzo wiele rzeczy, z których ludzie są dumni nijak od nich nie zależy. Także w czym rzecz?

      haes82: @nadtrener: Oczywiście... nie miałeś żadnego wpływu na to, że jesteś biały, a to, że urodziłeś się białym, urodziłeś się Polakiem, miało ogromny wpływ na Ciebie. Tak jak jesteś dumny z rodziców, że tak Cię wychowali, tak samo możesz być dumny z przynależności etnicznej i społeczeństwa, które dołożyło swoją cegiełkę do ukształtowania Ciebie jako człowieka.

    •  
      i..............k

      -2

      pokaż komentarz

      @Pro-Xts: Dla osób myślących logicznie

    •  

      pokaż komentarz

      @informatyk15000k: Reasumując. Nie można być dumnym z: bycia kobietą, mężczyzną czy innymi pseudo genderami, z koloru skóry, miejsca urodzenia.

    •  

      pokaż komentarz

      @nadtrener: Nie rozumiem tego założenia że dumnym można być tylko z czegoś lub kogoś, jeśli miało się na to wpływ. Skąd ci się ubzdurało że można być dumny tylko z tego, na co się miało wpływ? Niech zgadnę - z mema z kwiatkami w doniczkach?

      Tak jak wyżej napisano - czemu nie można być dumnym z tego dziadka, z rodaków którzy wygrali albo dzielnie walczyli z wrogiem, czy z czegokolwiek innego? Odczuwanie dumy to uczucie, nie bardzo rozumiem dlaczego chcesz mówić innym jakie uczucia i do kogo mogą żywić.

    •  

      pokaż komentarz

      @nadtrener: bo rasizm jest po prostu głupi. Co nie oznacza, że nie ma czegoś takiego jak zła i dobra kultura. Złe kultury trzeba tępić bo inaczej one wytępią nas.

    •  

      pokaż komentarz

      Ja bym byl, tak samo jak jestem z bycia bialym europejczykiem i Polakiem.

      @Nagor: czy czułbyś winę (nie tylko wstyd) za Polaków, którzy dopuszczają się przestępstw? Jeśli nie, to uzasadnij w sposób symetryczny do poczucia dumy.

    •  
      i..............k via Android

      -5

      pokaż komentarz

      @Pro-Xts Można, ma to tyle samo sensu jak mówienie, że 2+2=5

    •  

      pokaż komentarz

      @informatyk15000k: Nie zgadzam się z tobą. Zgłoszę Ciebie. Wiem, że mną gardzisz, nawet jak tego nie piszesz. Czuję to.

    •  

      pokaż komentarz

      @informatyk15000k: To zapożyczone od tego co się wymalował na murzyna. #bekazlewactwa

    •  

      pokaż komentarz

      Powiedz to na zbiegowisku BLM ;-).

      Cały śmiech jest z tego, że jak sami to robią, to jest spoko, ale jak biali pisną słówko, to "hate speech! Buuu!".

      Notabene liderzy BLM nazywają białych podludźmi i co? I nic. Nie przeszkadza.

      @Falcon:

      1. Krytykuj BLM
      2. Porównuj się do BLM

    •  

      pokaż komentarz

      @informatyk15000k dobrze masz prawo tak uwazac, ja uwazam inaczej
      @tyrald tak czuje wstyd jak jakis Polak cos odp!%?$#$i

    •  

      pokaż komentarz

      @nadtrener: przecież sam sobie odpowiedziałeś można być dumnym z bycia białym czy Polakiem czy też Krakusem - powodem może być historia sztuka kultura czy nauka w których dokonania miała grupa do której się odwolujesz. To stary temat z precyzyjną odpowiedzią, żadna bystra nowa myśl, zaufaj mi.

    •  

      pokaż komentarz

      tak czuje wstyd jak jakis Polak cos odpierdoli

      @Nagor: to musi być strasznie dołujące, uwzględniając liczbę Polaków na świecie. Właściwie każdej osobie, która tak czuje, wystarczyłby jeden taki, powiedzmy, Stanisław Burzyński jako paliwo dożywotniego wstydu. ( ͡º ͜ʖ͡º)

      pokaż spoiler Tl;dr kim jest wyżej wymieniony sk%@#iel: w 1976 założył "klinikę" onkologiczną, w której "leczy" antyneoplastonami. Metoda nie ma potwierdzonego działania, natomiast znane są efekty uboczne, które potem leczy się w normalnym szpitalu. Praktykuje parę zajebiście niemoralnych rzeczy, takich jak pokazywanie pacjentowi zdjęć i wmawianiu, że rak ustępuje mimo tego, że zdjęcia w fachowej ocenie by temu zaprzeczały albo chwalenie się wyleczeniem pewnych pacjentów, nawet gdy zmarli po "leczeniu". Od terapii kasuje parędziesiąt tysięcy dolarów. No i wyruchał swojego prawnika na pieniądze...

    •  

      pokaż komentarz

      @haes82: Słabe. Dom to dom dla kwiatka, a nie panstwo. No chyba ze panstwo zamieszkuje tylko 1 osoba.

    •  

      pokaż komentarz

      @Nagor: @Theczarek: @skejna: Jak w ogóle można być dumnym z koloru skóry???

      Duma z bycia Polakiem jest nieco inna, bo Polska to jest narodowość, a narodowość to jest cały zbiór aspektów kulturowych, własnego wkładu, i bliskich relacji z innymi Polakami. W zasadzie nie istnieje rzecz, którą człowiek jest w stanie zrobić tylko dla danej rasy (sugerując, że rasy same w sobie nie są wobec siebie wrogie, co oczywiście jest prawdą), a uratowanie kogoś z pożaru to może być czyn dla dobra:
      - Danego człowieka
      - Ogólnie ludu, większości
      - Narodowości

      Ale k$!%a nie koloru skóry!
      BLM jest tutaj nieco wyjątkową sytuacją, bo istnieje tu rasizm będący rezultatem błędów z przeszłości (po jednej i podrugiej stronie). Żaden czarny w Polsce nie musi chodzić z transparentami i nie musi się trzymać tylko z innymi czarnymi. Musi się jednak bronić przed narodowcami/skinheadami i innymi spierdolinami.

      Jednak ogólnie rzecz biorąc black pride, white pride to frazy warte siebie nawzajem, pozbawione jakiegokolwiek sensu, gdyż nadają neutralnym zjawiskom jakąś wartość.

      Można być dumnym z czegoś o wartości na plus, czyli np. dumnym z bycia kimś lepszym od kogoś w jakiejś dyscyplinie, albo dumnym ze swojego bliskiego otoczenia (naród)

      Ale można też być dumnym z czegoś, co jest uważane przez społeczeństwo jako odmienność/wadę/mniejszość.
      Gay pride to coś bardziej w stylu "jestem inny, ale wciąż jestem dumnym człowiekiem (mającym swoje prawa bla bla bla)".

      Jeśli nie zauważacie tej subtelnej różnicy to ja nie wiem, gdzie ten świat zmierza. I mówię to jako średnio tolerancyjny facet, ale nawet ja jestem w stanie dostrzec, że rasa sama w sobie nie ma żadnej wartości i różni się tylko czynnikami biologicznymi, na które nasz wpływ jest praktycznie zerowy. I jeszcze ten spam minusów na @nadtrener
      No chyba żarty sobie stroicie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Amasugiru: przeczytaj jeszcze raz moje wpisy, w każdym widnieje magiczne słowo EUROPEJCZYK.

      BLM jest tutaj nieco wyjątkową sytuacją, bo istnieje tu rasizm będący rezultatem błędów z przeszłości (po jednej i podrugiej stronie).

      p!?!?!$enie, rasizm wobec białych jest również bardzo popularny (i wciąż rośnie) - patrz RPA. Więc albo i jedno i drugie albo nic.

      Ale można też być dumnym z czegoś, co jest uważane przez społeczeństwo jako odmienność/wadę/mniejszość.

      Znowu to samo. Czemu nie mogę być dumnym z bycia w większości...?

      Podsumowując twoją wypowiedź - geje i czarni ok, mogą być dumni, ale ty białasie hetero morda w kubeł.

    •  

      pokaż komentarz

      @Nagor: Mówisz o czytaniu, a sam chyba klapki na oczach masz.
      Gdzie niby napisałem, że rasizm jest w jedną stronę? Jest w obie. W zasadzie to NIE MA TAKIEJ MOŻLIWOŚCI, żeby rasizm działał w jedną stronę a druga stała bezczynnie. logika motzno.

      Czemu nie mogę być dumnym z bycia w większości

      W większości czego? Zdrowych ludzi? Hetero? Nie wydaje mi się, żeby to był powód do dumy, prędzej do zwyczajnego szczęścia, że nie jest się w tej mniejszości. A homosie, niepełnosprawni itp. zachowują dumę związaną z ich odmiennością, bo oni, w przeciwieństwie do ciebie, muszą się starać, żeby ich ktoś zaakceptował. Ty już jesteś na szczycie, nie musisz robić nic.

      Trzeba powiedzieć sobie wprost, ludzie zdrowi i hetero są na szczycie społeczeństwa, są "lepsi", ale to wszystko jest RNG, zero wkładu własnego. Ich bycie "lepszym" polega tylko i wyłącznie na tym, że nie mają problemów, które ma reszta.

      Podsumowując twoją wypowiedź - geje i czarni ok, mogą być dumni, ale ty białasie hetero morda w kubeł.

      Ty chyba z TVNu przyszedłeś, wyciągając takie wnioski. Wszyscy są "okej" od urodzenia. Nic nie poradzę, że w Ameryce są getta sprzyjające wszelakim niesnaskom, a co bardziej zidiociali homosie robią parady zamiast być dumnym, że potrafią sobie poradzić i żyć jak człowiek i pogodzić się ze swoją odmiennością.

    •  

      pokaż komentarz

      W większości czego? Zdrowych ludzi? Hetero? Nie wydaje mi się, żeby to był powód do dumy, prędzej do zwyczajnego szczęścia, że nie jest się w tej mniejszości. A homosie, niepełnosprawni itp. zachowują dumę związaną z ich odmiennością, bo oni, w przeciwieństwie do ciebie, muszą się starać, żeby ich ktoś zaakceptował. Ty już jesteś na szczycie, nie musisz robić nic.

      @Amasugiru: Ja na swoje zdrowie pracuję, więc też muszę się starać.

      Nikt nie jest na szczycie za darmo. Każdy na to pracuje, ja również. Traktujmy ludzi równo, skoro czarnoskóry może być dumny z bycia czarnoskórym, niemiec z bycia niemcem to ja moge być dumny z bycia białym Polakiem. I jestem. Nie zmienisz tego cokolwiek byś tu napisał ;)

    •  

      pokaż komentarz

      Ja na swoje zdrowie pracuję, więc też muszę się starać.

      Nie no nie rozśmieszaj mnie. Porównujemy zdrowie w tych samych kategoriach co kolor skóry, czyli mamy na myśli bycie zdrowym/chorym od urodzenia bądź inne wady i negatywne predyspozycje. Na kolor skóry przecież nie pracujesz.

      Super, że pracujesz na swoje zdrowie, możesz być z tego dumny. Ale bycie dumnym z tego, że matka cię urodziła zdrowego, że plemnik ojca był silny. Ile było twojego wkładu w to? Odpowiedź znasz.

      Traktujmy ludzi równo, skoro czarnoskóry może być dumny z bycia czarnoskórym, niemiec z bycia niemcem to ja moge być dumny z bycia białym Polakiem.

      O tej różnicy właśnie mówiłem. Narodowość a kolor skóry to całkowicie inne rzeczy. No ale widzę ciężko się przebić przez czaszkę.

      Wiesz, prawo może sobie każdy wymyślić, nie zmienia to jednak faktu, że bycie dumnym z ilości barwnika w skórze ma zerowe logiczne podłoże myślowe.
      @Nagor:

    •  

      pokaż komentarz

      Wiesz, prawo może sobie każdy wymyślić, nie zmienia to jednak faktu, że bycie dumnym z ilości barwnika w skórze ma zerowe logiczne podłoże myślowe.

      @Amasugiru: no a jednak BLM usprawiedliwiasz...

      No i dodam, że pisałem o Europejczyku

    •  

      pokaż komentarz

      @Nagor: @Bialy88: @Nicolai: Największy błąd w tej dyskusji, to ustalanie wartości własnej narodowości w kontekście osoby. Bycie Polakiem to jest zerowa wartość, posiadanie białej skóry (czy czarnej) to również jest zerowa wartość, bycie hetero (lub homo) to zerowa wartość. Nie czyni to Cię "dobrym" czy "złym" człowiekiem, to są zupełnie neutralne cechy. Dziadek, który tam kogoś uratował to zerowa wartość w ocenie Twojej osoby, tak samo dziadek w Wehrmachcie czy SS.

      Stąd z czego można być tutaj dumnym? To nie są wartości "dodatnie", nie czynią z Ciebie lepszej osoby. To tylko dziwny sentymantalizm by poprawić swoją samoocenę, bądź podkreślić różnice między ludźmi (zaznaczyć kto jest gorszy, czyli oczywiście murzyn z zacofanej Afryki, a kto jest lepszy, czyli biały Europejczyk). To nie jest zdrowe

    •  

      pokaż komentarz

      Największy błąd w tej dyskusji, to ustalanie wartości własnej narodowości w kontekście osoby. Bycie Polakiem to jest zerowa wartość, posiadanie białej skóry (...)
      @johny-kalesonny: Ale zobacz sobie co napisałem, bo jakby to obok moje wypowiedzi było.

    •  

      pokaż komentarz

      @Nagor: Cytowałem 3 osoby na raz, więc podałem jeden przykład, żebyście nie musieli tyle czytać. No ale widzę i tak nie pomogło.

      I znowu te wnioski xDD Nie usprawiedliwiam BLM, to są ludzie z gett, którzy sami nawzajem sobie zrobili wodę z mózgu przez swój własny rasizm. To są k@!?a podludzie, którzy jadą na socjalu i rabunkach (to pierwsze zostało im sprezentowane przez białych "geniuszy") i można ich porównać do naszych sebixów - wychowali się razem, w tym samym "gettcie" (środowisku) i czują się silni w grupie. Ludzie w środowiskach niepatologicznych nie tworzą takich stałych stad.

    •  

      pokaż komentarz

      Tak jak jesteś dumny z rodziców, że tak Cię wychowali, tak samo możesz być dumny z przynależności etnicznej i społeczeństwa, które dołożyło swoją cegiełkę do ukształtowania Ciebie jako człowieka.

      @Nicolai: Napisałeś to co wyżej. Oczywiście społeczeństwo Cię jakoś wychowało, ale to nie jest wartość w kontekście oceny Twojej osoby. To nie jest efekt Twojej pracy, to nie jest konsekwencja Twoich wyborów, tylko jedna z wielu zmiennych, które Cię ukształtowały. Czuć dumę w tym kontekście to jakby czuć dumę z tego, że wyrzuciłeś kostką dużą liczbę oczek. Można to robić, ale to raczej głupie (i niezdrowe) podejście.

    •  

      pokaż komentarz

      Oczywiście społeczeństwo Cię jakoś wychowało, ale to nie jest wartość w kontekście oceny Twojej osoby.
      @johny-kalesonny: I tak, i nie... to, że jesteś honorowy, zaradny czy przebiegły jest wartością. Może nie miałeś na to pewnego wpływu, ale jest to jak najbardziej wartość, z której możesz się cieszyć, że ją masz, czy innymi słowy być dumnym.

    •  

      pokaż komentarz

      @johny-kalesonny: Przecież cały twój post to wyznaczanie co jaką ma wartość.

      Tak, są różnice w wartości. Chyba lepiej móc być dumnym z np. dziadka który był świetnym muzykiem, albo uratował wiele ludzi, niż mieć dziadka alkoholika który przepił wszystko i bił żonę? Naprawdę nie widzisz różnicy?

      Pewnie że to nie zmienia twojej wartości, bo to "wartość" dziadka, ale nie mówimy o wartości ale o uczuciach. Duma to uczucie do kogoś lub czegoś.

      Czemu chcesz zabraniać ludziom bycia z czegoś dumnym? Skąd takie zapędy u ciebie żeby ich krytykować za uczucia?

    •  

      pokaż komentarz

      @Nicolai: Tak samo wysoki wzrost może być ceniony. Jednak to bardzo słaby powód do dumy, ponieważ nie jest konsekwencją Twoich wyborów, tylko losowym czynnikiem, liczbą oczek na kostce. Jeżeli mówimy o osobie jako sumie Twoich wyborów, to moment startowy nie ma znaczenia. Jeśli chcesz do tego zaliczać takie losowe czynniki, i nie daj Boże ustawić jakiś poziom "wartościowego człowieka", to już od ręki trzeba skreślić masę ludzi. Moim zdaniem to nierzetelne.

      @Bialy88: Niczego nie wyznaczyłem - określiłem tylko, że losowość nie może być wartością, ponieważ to przeczy w pewnym sensie wolności. Dzielimy teraz ludzi na lepszych i gorszych ze względu na rzeczy, na które nie mogą mieć wpływu.

      Moim zdaniem to niemoralne by czuć dumę w takich przypadkach. Nikomu tego nie zabraniam oczywiście, ale potępiam takie zachowanie. Ponieważ to kreuje inne "uczucia" jak choćby "poczucie wyższości" (lub "poczucie niższości"), a te uczucia prowadzą do patologicznych zachowań, lub nawet całych patologicznych systemów (jak feudalizm).

      Chociaż warto zacząć od tego, co rozumiesz pod pojęciem "duma" - czy to jest poczucie godności, czy chluba?

    •  

      pokaż komentarz

      @johny-kalesonny: Boże... jak zdarta płyta. Nie zamierzam trzeci raz to samo pisać, pozdrawiam.

    •  

      pokaż komentarz

      @johny-kalesonny: Niemoralne jest co? To że ewolucja nie stworzyła wszystkich równymi, takimi samymi? Czy jeśli mam dziadka geniusza - powiedzmy że Einsteina - to nie mogę być z niego dumny, bo to by godziło w poczucie wartości innych? Nie mogę być dumny ze swojej cywilizacji, jako rasy białej/cywilizacji łacińskiej? Przecież osiągnęli dużo, a to możemy sprawdzić porównując ich do innych cywilizacji.
      Nie mogę być dumny z ludzkości, że zdobywa wszechświat, że go poznaje? Że potrafimy się tak zorganizować, że naukowiec nie musi sam piec chleba, bo moze go kupić w piekarni, przez co może swoją uwagę skupić na pracy w LHC?

      Tak, są ludzie lepsi i gorsi. Takie jest życie. Co więcej, są też lepsi i gorsi ze względu na coś, na co nie mają wpływu. To zależy tylko od przyjętych na daną chwilę kryteriów. Możemy przecież przyjąć urodę, albo "poczucie sprawiedliwości" patrząc na historię konkretnych ludzi albo całych społeczności czy narodów, czy walczyli godnie czy poddawali się po pierwszym wystrzale.

      Natura i los nie czynią nas równymi, i moim zdaniem błędem jest sztuczne wymyślanie równości, do czego dąży socjalizm, ale tylko pozornie. Np. socjalizm widzi równość tylko w zarobkach, ale jednocześnie nie widzi nic niesprawiedliwego i nierównego w tym, żeby pracującemu zabierać po to, by niepracującemu dawać. Przecież to skrajnie niesprawiedliwe, a nazywa się "sprawiedliwością społeczną".

      Ja rozumiem że ktoś może czuć dumę tylko z tego, co sam zrobi, bo np. zbuduje świetny customowy motocykl, albo wychowa syna na porządnego mężczyznę. Tyle że to nie jest jedyna możliwość, bo jak widać dumnym można być też np. z husarii, która potrafiła rozgromić wielokrotnie liczniejszą armię wroga, albo nawet z tego że nasi twórcy gier, pisarze czy muzycy są zauważani na świecie, a w przypadku np. Wiedźmina śmiało można powiedzieć o ogromnym sukcesie i o grze, która podbiła świat.

    •  
      v.....k

      0

      pokaż komentarz

      a co ma jedno do drugiego, przecież właśnie ów dziadek dokonał czegoś ważnego i istotnego, zaryzykował własnym życiem i uratował kogoś, a Ty jaki miałeś wpływ na to że jesteś biały, albo urodziłeś się w Polsce.

      @nadtrener: Nie rozumiesz. Jaki miałeś wpływ na to, że to Twój dziadek? ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      @Bialy88: Możesz, ale to będzie niemoralne. Niemoralne jest odczuwać dumę (ale znowu - zależy od definicji dumy) z czegoś, na co nie miałeś wpływu i uważać to za coś, co czyni Cię "lepszym" (lub "gorszym"). Nie ma sensu odwoływać się do ewolucji - natura nie ustala co jest słuszne.

      Moim zdaniem ludzie są równi godnością, różni cechami i zdolnościami. Duma kojarzy mi się ze stopniowaniem tej godności (jak w feudalizmie), z czym zwyczajnie nie można się zgodzić. Strasznie się c@!%?wo żyje w takim świecie, gdzie ludzie odbierają godność innym ludziom, i moim zdaniem należy potępiać takie zachowanie.

      Nie wiem co ma do tego socjalizm. Nie wiem też jaki jest sens w odczuwaniu dumy z Husarii, czy z Wiedźmina. Raz, że to nie Twój sukces, dwa - nic nie łączy Cię z tymi ludźmi oprócz pustego konceptu (narodowość). A nawet jeśli by Cię cokolwiek łączyło (np. heroiczny dziadek), to patrz punkt pierwszy. Jaki jest sens w odczuwaniu dumy z osiągnięć innych, do których nie dołożyłeś ani jednej cegiełki? Tu bardziej pasuje podziw niż duma

    •  

      pokaż komentarz

      Moim zdaniem ludzie są równi godnością, różni cechami i zdolnościami.

      @johny-kalesonny: Co do godności, to zależy już od samych ludzi. Czy się szanują, jak żyją, jak postępują. Z cechami i zdolnościami się zgadzam.

      Strasznie się c!%%@wo żyje w takim świecie, gdzie ludzie odbierają godność innym ludziom

      @johny-kalesonny:
      1. Jeśli ktoś w jakiś sposób źle prowadzi swoje życie, powiedzmy że jest alkoholikiem który żebrze kasę, to tę godność sam sobie odebrał.
      2. To że ktoś jest dumny z czegoś, nie oznacza że automatycznie gardzę wszystkimi innymi. To że powiem że jestem dumny z tego, że jestem Polakiem, a uzasadnię to historią - niezłymi bitwami, podbojami, honorem w podejmowaniu większości politycznych decyzji (tak, było kilka niefajnych zagrań), to nie oznacza że nie doceniam tego jakie Chińczycy odp!%$@?#ali za wynalazki w starożytności, albo jak Egipcjanie budowali piramidy, albo pierwotnych ludzi którzy potrafili wynaleźć podstawowe narzędzia i ogarniać coraz to nowe rzeczy, jak np. to że koło ułatwia transport, że dźwignia świetnie przenosi duże siły, że kamień (węgiel) się pali.

      Myślę że za bardzo paranoicznie do tego podchodzisz. Mam wrażenie że jakbym powiedział w twojej obecności że jestem dumny ze swojego dziecka, to byś się rzucił do mnie z pięściami z krzykiem "a co, moje dziecko to gorsze?!?!?!"

      Tu bardziej pasuje podziw niż duma

      @johny-kalesonny: Podziwiać mogę wspomnianych Chińczyków czy Egipcjan, jeśli patrzę pod kątem narodów. Dlaczego? Bo to nie mój naród, nie moja historia, ale jaram się nimi i ich podziwiam. Dumny mogę być z czegoś, czego jestem częścią (ale nie koniecznie ode mnie zależało). Dlatego dumny mogę być ze swojego narodu (i jego historii). Jeśli zaś patrzę pod kątem gatunków, to dumny mogę być z całej ludzkości, bo jako jedyni tak wiele osiągnęliśmy technologicznie. Właściwie tylko to że jesteśmy różni sprawia że możemy być z czegoś dumni, bo to raczej musi nas w jakiś sposób wyróżniać.

      Czy jeśli w rozmowie z czarnym powiem że jestem dumny, że jestem Polakiem to musi się obrazić? Nawet jak zaczniemy się licytować, i ja zacznę mówić o historii itp, to on mi powie że czarni świetnie czują muzykę, że blues, że maję świetnych sportowców w przeróżnych dyscyplinach i że jest z nich dumny. I kto ma rację? I on i ja, bo inaczej postrzegamy świat, mamy inne uczucia, liczą się dla nas inne rzeczy czy wartości. Nie da się powiedzieć że któreś są właściwsze, bardziej prawidłowe. Ja mogę być z czegoś dumny, on z czegoś innego, i nie możemy sobie tego odebrać czy zabronić.

      I zobacz, siedzę z tym czarnym przy piwku, gadamy tak sobie, nie obrażamy, normalna dyskusja. A teraz ty stajesz obok i mówisz nam że jesteśmy niemoralni, że to złe. Czemu? Komu stała się krzywda? Jesteśmy "źli" bo nie odpowiadamy twoim standardom moralności? To kim ty wtedy będziesz, skoro stworzyłeś sobie takie kryteria oceny i uważasz nas za w jakiś sposób "gorszych"? Przecież robisz to samo. Prawie. Bo o ile ja i ten czarny mówimy o swoich "zaletach" (w uproszczeniu), to ty wytykasz nas palcami i mówisz o naszych wadach. Moim zdaniem to gorsza forma kategoryzowania. Lepiej zwycięzcy powiedzieć "jesteś zajebisty", niż przegranemu "jesteś chujowy".

    •  

      pokaż komentarz

      a że łączy ich kolor skóry określa się tą kulturę jako "Black".

      @srsly_meh: Kultura w tym kontekście, to bardzo mocne słowo.

    •  
      s.......h

      -1

      pokaż komentarz

      @Zaxx: oczywiście że mocne, ale do wytworzenia kultury dąży cały ten ruch. Nie dziwne że efekty jak na razie są marne, dziesiątki lat brania na celownik przez rządowe agencje liderów czarnych społeczności i cała war on drugs która miała na celu przede wszystkim zamykanie czarnych Amerykanów którzy w ich mniemaniu zagrażają rządowi odcisnal swoje piętno na formowaniu się "czarnej kultury"

    •  

      pokaż komentarz

      @Bialy88
      1) Ani razu nie wspomniałem o osobie, pisałem o podejściu
      2) Nazywanie dyskutanta paranoikiem nie jest merytoryczne :) cokolwiek chciałeś przez to pokazać, to się nie udało
      3) Dzielisz ludzi na "swoich" i "nie swoich" przez sztuczne kryteria. Naród to sztuczny twór, biologicznie rasy nie istnieją. Czarny biegacz ma zero wspólnego z innym czarnym, tak samo jak husaria z Tobą (czy mną). To jest szkodliwe jak ten czarny jest Twoim sąsiadem - sztuczne podziały tworzą getta.
      4) Polacy historycznie wcale nie są honorowi :) żaden naród nie jest

    •  

      pokaż komentarz

      @nadtrener Mam wrażenie, że przy gaypride chodzi o to, że homoseksualista pokazuje otwarcie, odważnie i niekonformistycznie, że jest gejem, a łatwiej by było mu udawać, że jest hetero i nie popadać w ostracyzm i części społeczeństwa. I z tej odwagi jest dumny.

    •  

      pokaż komentarz

      A z dziadka, ktory uratowal jakas rodzine z plonacego budynku przed twoimi narodzin
      @Nagor: Mogę się cieszyć, ale nie mogę brać na siebie nagrody i chwały za coś, do czego nie przyczyniłem się choćby w małym stopniu. Na tym polega szczerość wobec siebie samego. Polecam taką formę uczciwości i skromności.
      Opalanie się w blasku zajebistości innych ludzi, ta niewolnicza mentalność, próba identyfikacji z czymś, aby zagłuszyć niskie poczucie wartości i kompleksy - wszystko to są niegodne cechy życiowego przegrywa.

    •  

      pokaż komentarz

      Mogę się cieszyć, ale nie mogę brać na siebie nagrody i chwały za coś, do czego nie przyczyniłem się choćby w małym stopniu. Na tym polega szczerość wobec siebie samego. Polecam taką formę uczciwości i skromności.

      @NiespodziewanaRiposta: ja nie chcę żadnej nagrody ani chwały. Dumę mam w środku, wewnątrz siebie i oprócz dobrego samopoczucia żadnych przywilejów z tego nie mam.

    •  

      pokaż komentarz

      @Nagor: Ależ powoływanie się na nieswoje zasługi jak najbardziej daje subiektywne korzyści - samopoczucie sztucznie pompowane jest właśnie przez identyfikację, często przynależność do grupy, współdzielenia cech, aktywności albo wartości. Jak ktoś nieczego w życiu nie osiągnął, to nawet poczucie wspólnoty z bieda-klubem-sportowym może sprawić, że ten zapomni o osobistej indolencji i poczuje się, jakby wygrał życie. Tak działa ludzka psychika.

    •  

      pokaż komentarz

      @Nagor: A kto ma przyjąć na klatę hańbę dziadka?

      pokaż spoiler Po 3ch pokoleniach WSZYSCY ratowali. A przez 3 pokolenia się ukrywali. Najśmieszniejsze, że ci, co NAPRAWDĘ ukrywali, przed sąsiadami przez 3 pokolenia ukrywali i dopiero potomkowie z miasta zgłaszają sie po drzewko.

  •  

    pokaż komentarz

    Najlepiej jakby ludzie byli dumni z tego co sami zrobili.

    // edit: nie chciałem, żeby to było odpowiedzią na Twój komentarz, gdzieś źle kliknąłem.

1 2 3 4 5 6 7 ... 11 12 następna