•  

    pokaż komentarz

    Zadzwoń i powiedz że jeżeli nie dojdziecie do porozumienia do zgłosisz na policji/prokuraturze próbę wyłudzenia pieniędzy.

    •  

      pokaż komentarz

      Zadzwoń i powiedz że jeżeli nie dojdziecie do porozumienia do zgłosisz na policji/prokuraturze próbę wyłudzenia pieniędzy.

      @adi216: A po co dzwonić. Iść do prokuratury i zgłosić. Niech się kopią z prokuratorem. Możesz podesłać jeszcze do KNF. Te śmiecie z ubezpieczalni rozumieją tylko język pięści.

    •  

      pokaż komentarz

      @adi216: Ale znaczy z czym do prokuratury?

      Komis po prostu podłączył dwa papierki, za dwa auta, pod informację o zakupie.
      Znaczy bez podpisu je dali a AXA przyjęła?
      Było napisane : Jan Kowalski kupił wszystkie auta które są załącznikami do pisma
      Czytelny podpis Jana Kowalskiego.

    •  

      pokaż komentarz

      @bruthal:

      mam od komisu oświadczenie o pomyłce, wysłane także do AXA.
      oraz

      mam firmę windykacyjną na karku.

      Czekać na wezwanie do zapłaty od firmy windykacyjnej i zanieść wszystko na policję.

    •  

      pokaż komentarz

      @adi216:

      Od właścicielki komisu wiem, że auto dalej jest w posiadaniu komisu, nie zostało sprzedane. Mało tego, ma ważne, opłacone OC!
      ściga mnie za OC samochodu

      Ważne opłacone OC i ściga mnie za OC.
      Jeżeli komis przepisał na kogoś samochód to OC przeszło na tą osobę. Czyli komis w sprawie ważnego OC mija się z prawdą. Weszła w życie ustawa która chroni od takiego podwójnego OC.

    •  

      pokaż komentarz

      @adi216: Na pewno student po drugiej stronie się przestraszy. Zanim prokurator się tym zajmie ten już dawno będzie pracował gdzie indziej.

    •  

      pokaż komentarz

      @adi216: To może ci bardziej obrazowo wyjaśnię.
      Komis sprzedał samochód nie ma znaczenia przez pomyłkę czy nie i zapewne były jeszcze raty za OC których nie zapłacił. Gość jest ścigany za te raty bo w papierach to on jest właścicielem.
      OC mimo braku opłacenia rat jest ważne.
      Gdyby komis opłacił raty nikt by nikogo nie ścigał.

      mam od komisu oświadczenie o pomyłce, wysłane także do AXA.
      Oświadczenie o pomyłce? Chyba bardziej unieważnienie umowy kupna.

    •  

      pokaż komentarz

      @bruthal: do prokuratury przeciwko axa i firmie windykacyjnej za bezpodstawne nękanie, stalking.

    •  

      pokaż komentarz

      @jdef90: A, że nasz wymiar sprawiedliwości słynie ze sprawności to koleś będzie się równocześnie bujał ze sprawą sądową (o ile prokurator dopatrzy się przestępstwa) i z windykacją i komornikiem. To mu poradziłeś ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @bruthal: Tak się w sumie zastanawiam. Skąd w ogóle komis miał jego dane? Sprzedał mu fikcyjnie samochód czy jak? Wzięli dane przypadkowego kolesia i wysłali do AXA wraz z umową kupna-sprzedaży? Trochę mało wyjaśnień.

    •  

      pokaż komentarz

      @popcorn84: prokurator to nie wymiar sprawiedliwości. Stalking jest przestępstwem, jak kradzież roweru.
      Jak rozumiem nie mają wyroku sądu i windykację prowadzą na własną rękę i odpowiedzialność.
      Jak dostaną wezwanie od prokuratora do złożenia wyjaśnień, może Przemyślą sprawę.
      Zawsze też jest ryzyko że prokurator nie dopatrzy się znamion przestępstwa. Ale na pewno da to więcej niż płacz w internetach

    •  

      pokaż komentarz

      za bezpodstawne nękanie,
      @jdef90: Ale w AXA zapewne mają umowę kupna. Nie da się przenieść OC bez takiej umowy.
      Nie wiem jak wygląda wyplątanie się z takiej umowy ale oświadczenie komisu raczej nie wystarczy.
      Tym bardziej że komis twierdzi że ma ważne OC (nie jest wspomniane czy opłacone)

    •  

      pokaż komentarz

      @jdef90: > może Przemyślą sprawę.

      @jdef90: Nie przemyślą. To biurokracja firmowa. Pismo z prokuratury pójdzie do jednego działu a windykacja do innego albo nawet do firmy zewnętrznej.

    •  

      pokaż komentarz

      @popcorn84
      @bruthal
      Koleś kupił auto A, a komis przesłał do axa dane samochodu B zamiast A

    •  

      pokaż komentarz

      @Felonious_Gru:

      Komis po prostu podłączył dwa papierki, za dwa auta,
      Znaczy co komis sprzedał jeden samochód a przesłał dwa?
      Przecież ten gość musiał się podpisać pod oboma.

    •  

      pokaż komentarz

      @Felonious_Gru: Ale przecież umowę kupna-sprzedaży sporządza się w dwóch egzemplarzach. Jeden ma zawsze klient. Kopie drugiej komis przesłał do axa i na tej podstawie axa przepisała polisę na kupującego. Skoro w umowie k-s były prawidłowe dane to pytanie skąd pomyłka?

    •  

      pokaż komentarz

      @bruthal
      Wcale by mnie nie zdziwiło, gdyby nie przeczytał, co podpisuje. Mógł się podpisać pod jednym, wystawionym na złe auto i zauważyć błąd później, np podczas rejestrowania auta.
      @popcorn84

    •  

      pokaż komentarz

      @bruthal: Jan Kowalski wyjaśnił, wyjaśnienie zostało olane czyli to jest zwykła próba wyłudzenia pieniędzy. Jest na to paragraf.

    •  

      pokaż komentarz

      @wkopywaczwykopywacz: Sądzisz że do unieważnienie umowy kupna samochodu i przepisania polisy OC wystarczy wyjaśnienie?

      Jest na to paragraf.
      To ja poproszę odnośnik.

      jest zwykła próba wyłudzenia pieniędzy
      Jeżeli komis tak jak twierdzi miał ważne i podpisane OC to nikt nikogo by o kasę nie ścigał. Nie ma już podwójnych OC

    •  

      pokaż komentarz

      @bruthal: To mój problem, jesstem głównym zainteresowanym w całej sprawie - więc wyklaruję. Kupiłem samochód A. Podpisałem umowę kupna i fakturę za samochód A. Tymczasem komis jakimś cudem, podejrzewam, że drogą elektroniczną, nie wnikałem, wysłał do AXA oba dokumenty - od samochodu A i B. Nie wiem co dokładnie, bo AXA udmawia udostępnienia mi tych dokumentów.

      Teraz - nie ma żadnej umowy do rozwiązania, bo nigdy jej nie było. Wszystko jest wynikiem zwykłej ludzkiej pomyłki, a problemu by można uniknąć przy odrobinie dobrej woli.

      Napisałeś, że nikt by nie ścigał za auto, które ma ważne OC, otóż jesteś w błędzie. Teoria prawna rozmija się z rzeczywistością, dlatego to tak bulwersuje. W firmie AXA były przypadki, opisywane zresztą tutaj, że po zmianie właściciela zmienił się numer polisy i obie osoby były ścigane, nowy i stary właściciel, za OC tego samego samochodu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Felonious_Gru: No to najpierw musi rozwiązać z komisem nieprawidłową umowę i dopiero wyjaśniać z AXA. W końcu axa ma prawidłową umowę i na jej podstawie przepisała OC. Oczywiście teoretyzujemy, bo nie znamy szczegółów.

    •  

      pokaż komentarz

      Iść do prokuratury i zgłosić. Niech się kopią z prokuratorem

      @h1688183: Nie żartuj, nikt się nie będzie kopał. Prokurator umorzy i tyle. Chyba nie masz dużego doświadczenia z prokuraturą?

    •  

      pokaż komentarz

      @popcorn84 otóż to. Według szczątkowego bądź co bądź opisu wynika, że axa dostała nieprawidłową umowę i powinno się ją umieważnić, a nie "napisać o pomyłce"

    •  

      pokaż komentarz

      @mt3o: Ubezpieczyciel, w tym wypadku axa, przepisuje polisę OC na podstawie umowy kupna-sprzedaży. Wyślij im poleconym potwierdzoną notarialnie swoją umowę k-s i poproś o sprostowanie. Jeżeli np. w ciągu tygodnia tego nie zmienią to zgłoś się do Rzecznika Finansowego.
      https://rf.gov.pl/kontakt

    •  

      pokaż komentarz

      @popcorn84: wszystko jest wyjaśnione, poczytaj.

    •  

      pokaż komentarz

      @popcorn84: Nie mam czego wysłać, bo nigdy nie zawarłem umowy o którą tej firmie chodzi. Z RF skontaktuję się jeszcze dziś. Dzięki za link!

    •  

      pokaż komentarz

      @woytas: A możesz przytoczyć, bo dyskusja już trochę trwa i nie wiem o co Ci dokładnie chodzi?

    •  

      pokaż komentarz

      @popcorn84: koleś opisał całą sytuacje na blogu, wystarczy przeczytać znalezisko. Masz tu cytat: "Komis po prostu podłączył dwa papierki, za dwa auta, pod informację o zakupie. Mam oświadczenie od komisu, że taka pomyłka miała miejsce, sprawa była zgłaszana firmie przeze mnie i przez komis. Jednak AXA dalej swoje – że jestem im winny kasę."

    •  

      pokaż komentarz

      @mt3o: > Kupiłem samochód A. Podpisałem umowę kupna i fakturę za samochód A. Tymczasem komis jakimś cudem, podejrzewam, że drogą elektroniczną, nie wnikałem, wysłał do AXA oba dokumenty - od samochodu A i B. Nie wiem co dokładnie, bo AXA udmawia udostępnienia mi tych dokumentów.

      @mt3o: No właśnie o umowę k-s z samochodu A mi chodzi. Przecież tylko na podstawie k-s mogą przepisać Ci polisę. Jak będą mieli czarno na białym to może im wystarczy. Jak nie to RF się tym zajmie.

    •  

      pokaż komentarz

      @woytas: Przeczytaj całą dyskusję a zobaczysz jakie są wątpliwości.

    •  

      pokaż komentarz

      @Felonious_Gru: Z tego co zrozumiałem to komis wysłał nie dane samochodu B, tylko A i B. Z wpisu wynika, że komis potwierdza tę wersję.

    •  

      pokaż komentarz

      @bruthal: No auto ma ważne OC, nawet jak nie jest opłacone to jest ubezpieczone, wiec szczerze nie dziwie się ze auto niby ma OC bo je ma ale właśnie zapewne na autora wykopu ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Te śmiecie z ubezpieczalni rozumieją tylko język pięści.

      @h1688183: no popatrz, a ja jakoś inaczej funkcjonuję, ale dobrze wiedzieć, że dla ciebie jestem śmieciem. omfg. A ubezpieczalnia to jest przychodnia lekarska potocznie.

    •  

      pokaż komentarz

      @bruthal mozesz sie podzielic info, co to za ustawa? sptzedalem ostatnio auto, pech chcial, ze dwa miesiace wczesniej oplacilem oc na rok z gory, a jeszcze nie powiadomilem ubezp, w sposob, ktory by akceptowali i zastanawiam sie, ci bedzie, jesli im nie przesle kopii umowy. tez bede musial placic w przyszlym roku?

    •  

      pokaż komentarz

      @igreks:

      Nie mniej ważnym obowiązkiem jest poinformowanie swojego dotychczasowego ubezpieczyciela samochodu o sprzedaży auta – masz na to dokładnie 14 dni od daty podpisania umowy.
      „Pamiętaj, że jeśli nie powiadomisz ubezpieczyciela w wymaganym terminie, to Twoja polisa OC może zostać wznowiona na kolejny rok a Ty będziesz musiał się tłumaczyć, że nie zapłacisz składki, bo nie masz już tego samochodu”

      https://www.mfind.pl/akademia/polisa-oc-2/sprzedaz-samochodu-a-ubezpieczenie-oc/

    •  

      pokaż komentarz

      @bruthal:
      Mówisz bez umowy kupna nie da się przepisać? Kupiłem auto miesiąc temu. Pani na infolinii hestii prosiła tylko o dane poprzedniej osoby + numer polisy i po 10 minutach miałem przepisane oc. A o umowie cisza.

  •  

    pokaż komentarz

    To samo miałem z Uniqa tyle że nabyłem samochód tam ubezpieczony i zaraz wysłałem wymówienie. A za rok zaczęli wołać zaległej podobno składki. No to ponownie wysłałem im pismo iż nie mam tam ani nigdy nie miałem ubezpieczenia oraz informację iż umowa po poprzednim właścicielu była wypowiedziana. (Dwa tygodnie było tylko do jej końca więc nie miało to większego dla nic znaczenia) Na rok był spokój, a [potem przyszło wezwanie od firmy Kruk Za dwa okresy ubezpieczeniowe. Pomogł dopiero ostry w tonie telefon ode mnie do Kruka. Z konkretnymi wyjaśnieniami, pani z drugiej strony na początku chciała mi wcisnąć iż to ja mam zapłacić bo takie dostali zlecenie. A po za tym to ja mam udowodnić iż wypowiedziałem umowę. Wtedy ją zapytałem ,,A ile razy mam to jeszcze potwierdzać?'' I Poprosiłem aby wreszcie przestali mnie spamować zmyślonymi należnościami ponieważ było to już kilka razy prostowane (dwukrotnie z potwierdzeniem) A jak mają z tym problem to pogadamy przez adwokata. A ja nie mam zamiaru poraz kolejny udowadniać czegoś czego nie jestem winien.

    Do tej pory cicho siedzą. Już ponad rok...

    •  

      pokaż komentarz

      @farmerjanek: niedługo dostaniesz wyrok nakazowy, który przyniesie komornik. Za cztery okresy ubezpieczeniowe :)

    •  

      pokaż komentarz

      @slx2000: potwierdzam. jak już wylądowało u Kruka to samo nie zniknie.

      @farmerjanek: u mnie długo była cisza, potem wejście na konto i pisemko od komornika. Niestety jak jest postępowanie względem Ciebie, to Ty musisz udowodnić swoją niewinność. Potem możesz co najwyżej żądać zadośćuczynienia/odszkodowania za stracony czas i nerwy. Dług, nawet fikcyjny, ot tak sam z siebie nie zniknie, więc poleciłbym zainteresować się sprawą.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kargaroth: No właśnie ja jestem ciekaw co i jak, bo miałem tak samo w Link 4. Wypowiedziałem umowę, zawarłem OC z innym ubezpieczycielem, a oni mi przysyłali pisma i ponaglenia do zapłaty, to ja im odsyłałem moje wypowiedzenie wraz z potwierdzeniami wysłania i oczywiście kopię wcześniejszej korespondencji. Potem przeszło to do jakiejś lipnej firmy windykacyjnej (KGPN), z którą też dwa razy się tak pokopałem, a potem nastała cisza i tak już trwa z dobre pół roku... Ciekaw jestem, czy przyjęli do wiadomości, czy zaraz wejdzie mi komornik. Ale jeśli tak zrobi, to już będziemy z Link 4 inaczej rozmawiać.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kargaroth: żeby wszedł komornik to musi być sąd. A w takich sprawach przed sadem nie jest trudno wykazac swoja racje. Noo chyba ze ktos nie odbiera pism z sadu ani na nie nie odpowiada.

    •  

      pokaż komentarz

      @solidsnake7: aha.. ja dostałem zawiadomienia na adres pod którym nie mieszkałem od 11 lat.
      Powszechna praktyka. Pismo dwa razy nieodebrane jest uznawane za dostarczone i jesteś w dupie.

    •  

      pokaż komentarz

      @slx2000: Sprawa zakończona definitywnie. A w razie wu są potwierdzenia wymówienia i dostarczonej korespondencji. Mają tam bajzel i tyle...

    •  

      pokaż komentarz

      @Kargaroth: Nikt na konto nie wchodzi, poza tym zagroziłem im sprawą za wyłudzenie nienależnej składki i poszło też do rzecznika ubezpieczonych. Jak na razie cisza. Chyba pomogło

    •  

      pokaż komentarz

      Niestety jak jest postępowanie względem Ciebie, to Ty musisz udowodnić swoją niewinność.

      @Kargaroth: a to nie jest tak, że prokurator musi udowodnić mi winę? Przecież istnieje coś takiego, co nazywa się domniemanie niewinności. I dopóki nie zapadnie prawomocny wyrok, to jestem wolnym człowiekiem (lub człowiekiem bez wyroku, bo mogę być tymczasowo aresztowany).

    •  

      pokaż komentarz

      @farmerjanek: @slx2000: @Kargaroth: Ciekawe czy już ktoś poszedł z tym do Sztrasburga albo jakiegoś ETSa.

    •  

      pokaż komentarz

      a to nie jest tak, że prokurator musi udowodnić mi winę?

      @jurny_juhas: a o wyroku zaocznym słyszałeś? :)

      Do wydania wyroku zaocznego może dojść w wyniku następujących sytuacji: a. gdy pozwany nie stawił się na posiedzenie wyznaczone na rozprawę, b. gdy pomimo stawienia się nie bierze w niej udziału.

      Więc jak dostałeś wezwanie na adres nieaktualny i nie wiedziałeś że się rozprawa odbywa, to skąd miałeś wiedzieć że będziesz miał w ogóle możliwość się bronić? Przerabiałem to osobiście. Życie to nie serial w tv że będziesz miał ławę przysięgłych i dobrą papugę z urzędu broniącą Twoich interesów. Pierwszy sygnał że coś się dzieje to zajęcie konta. Dzwonisz do banku wtf, to oni Ci grzecznie mówią że zajęte na wniosek takiego i takiego komornika. Dowiaduj się sam... itd itp.

      System jest bardzo dobrze skonstruowany, bo pozwala szybko ściągać kasę od tych od których można. To firmy przeróżne nadużywają tego systemu i okradają ludzi. Z nimi trzeba walczyć.

  •  

    pokaż komentarz

    Od razu próbę wyłudzenia zgłoś.

  •  

    pokaż komentarz

    Czy ludzie nie rozumieją że takich spraw nie załatwia się "na gębę" przez telefon? Po drugiej stronie siedzi zwykle jakiś student, czy inny bogu ducha winny osobnik i zwyczajnie przekazuje Ci informacje jakie ma na ekranie komputera. Wyładowywanie frustracji przez telefon niczego nie załatwia, a jeszcze sobie szkodzicie.

    Potem taki dług z Kruka ląduje w sądzie, jest zasądzona egzekucja komornicza i czasem drobny dług sobie pęcznieje dwukrotnie przez koszty komornicze, itd. Nie unikajcie kontaktu z windykatorami. Potem przychodzi zawiadomienie o zajęciu pensji na koncie i zostaje wam nagle 1300zł z wypłaty. Wtedy to dopiero jest zonk. Bez ostrzeżenia, bez niczego.

    •  

      pokaż komentarz

      @wkopywaczwykopywacz: To ci wejdą do domu. Komornik wie jak ściągać długi.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kargaroth: Jako główny zainteresowany i poszkodowany w tej sprawie - uzupełnię:

      Kilkukrotnie informowałem AXA o pomyłce, zgłaszałem się też do komisu. Komis twierdzi, że kontaktował się z AXA i wysłał stosowne sprostowanie. Gdy dziś rano dzwoniła firma windykacyjna (nie - Kruk) - poinformowałem, że ta sprawa jest pomyłką, ponieważ nigdy nie posiadałem tego nieszczęsnego samochodu i zgłaszałem to do AXA. Bezskutecznie.

      Poza tym, 'takie sprawy' mogą być załatwiane 'na gębę' między uczciwymi ludźmi. W razie problemu - obie osoby mogą nagrywać połączenie, a prawo wymaga zachowania konkretnych form wprost określających co jest przedmiotem umowy. Nawet reklamację. Dwie takie złożyłem. Mam nagrania rozmów z konsultantami.
      W razie problemu - nie ma to znaczenia, czy w danej sprawie jest papier czy umowa ustna/telefon. Strona nieuczciwa może dokument 'zgubić' albo zaprzeczyć jego istnieniu.

    •  

      pokaż komentarz

      @mt3o: oczywiście dobrze że się zabezpieczasz. Mimo wszystko wiemy jak jest. Sądy wydają nakazy komornicze w zasadzie z automatu, więc zajęcie komornicze może Cię spotkać tak czy inaczej. Dopiero potem będziesz musiał udowadniać swoich racji. Komornik i windykator nie będzie wierzył Twoim zapewnieniom i dowodom. To wierzyciel musi powiedzieć że dług jest nieważny. Pozostaje jeszcze kwestia jak jedna firma windykacyjna odkupiła dług od innej firmy windykacyjnej, też powszechna praktyka. Tam to dopiero są schody z udowadnianiem czegokolwiek.

      Tak czy inaczej, powodzenia w walce i trzymam kciuki :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Kargaroth: Dzięki!

      Na Tw napisała do mnie pani rzecznik prasowa z prośbą o kontakt mailowy i opisanie sytuacji. Zamierzam to zrobić. Po kontakcie z Rzecznikiem Finansowym. O rozwoju sytuacji będę pisał w notce na blogu.

    •  

      pokaż komentarz

      Poza tym, 'takie sprawy' mogą być załatwiane 'na gębę' między uczciwymi ludźmi.

      @mt3o: (ʘ‿ʘ) KEK

    •  

      pokaż komentarz

      @mt3o: moze napisz do turbo kamery

  •  

    pokaż komentarz

    Podobny problem ma osoba której sprzedałem auto. Umowa wypowiedziana, zgłoszona sprzedaż. Żądają uwaga 2700zł za 2 miesiące ubezpieczenia OC. Nasyłają windykację. Co lepsza samochód jest ubezpieczony w AXA cały czas tylko zmienił się numer polisy.

    Ja już tam samochodu nie ubezpieczę.

    •  

      pokaż komentarz

      @JJSpecial: Tu może być inna sprawa. Sprzedałeś pojazd wraz z polisą. A AXA dokonała rekalkulacji składki, bo np. Ty miałeś 60 % zniżek a kupujący 2 szkody w zeszłym roku.

    •  

      pokaż komentarz

      @JJSpecial: napisałem w innym komentarzu - do tych chujów nie da się dodzwonić, próbowałem z 8 razy w ciągu 3 dni po 20 minut wiszenia na linii, w końcu pomogło...

      pokaż spoiler napisane im na FB, po 3 godzinach zadzwoniła konsultantka na podany przeze mnie numer telefonu, parodia...

    •  

      pokaż komentarz

      @JJSpecial: @popcorn84: Dziwna sprawa. Ja kupiłem pojazd z OC w PZU, poprzedni właściciel na drugi dzień zgłosił sprzedaż pojazdu, ja jak poszedłem przepisać umowę to już w systemie mieli informacje o tym że został sprzedany, i była gotowa do wydrukowania polisa na mnie. Jedyne co musiałem zmienić w polisie to numer rejestracyjny, bo się zmienił a w PZU nie mieli informacji o nowym (bo przerejestrowałem go z godzinę wcześniej).

      Poprzedni właściciel płacił mniejsze OC niż ja będę płacił, ale nie trzeba było nic dopłacać - jest na polisie że składka opłacona w całości, do zapłaty 0 zł i tyle.

      Cała sprawa przeniesienia polisy na nowego właściciela to kwestia wydrukowania tamten polisy na nowe dane i podpisy. Dziwne by było gdyby przeniesienie polisy na nowego właściciela u innych ubezpieczycieli działało inaczej, tzn konieczność dopłacania.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bialy88: Z moich obserwacji wynika, że po ostatnich zmianach systemu PZU dość sprawnie załatwia takie proste sprawy jak przepisanie umowy. Co do rekalkulacji składek, czyli dopłacania to spotkałem się z takim zjawiskiem. Może PZU nie chce się w takie coś bawić ale inni jak najbardziej i jeżeli kupujący ma np 2 szkody a sprzedający 60 % zniżek to kupujący dostaje dopłatę. W sumie logiczne. Jakby nie kontynuował tylko kupował nowe ubezpieczenie to przy wyliczaniu składki wzięliby pod uwagę te szkody i zapłaciłby więcej niż bezszkodowy.

    •  

      pokaż komentarz

      @JJSpecial: Sprzedawałem samochody różnym ludziom i nikt ode mnie nie chciał żadnych pieniędzy za ubezpieczenie. Ewidentny błąd w systemie.

      @Bialy88: @popcorn84: Sytuacja związana z dopłatą do ubezpieczenia występuje w momencie, gdy składka została opłacona w ratach. Jak kupowałem pierwsze auto, to przeliczyli mi składkę i za 3 miesiące kazali dopłacić ok. 50% więcej niż polisa na cały rok w innym towarzystwie ubezpieczeniowym, bo nie jestem "preferowanym typem klienta". Jeśli składka była opłacona w całości, to następuje tylko zmiana danych właściciela pojazdu i nr rejestracyjnego i nic nie trzeba dopłacać. Nową kalkulację dostajesz 30 dni przed okresem upływu ważności polisy.

    •  

      pokaż komentarz

      @projektant_doktorant: Z ratami masz rację czasami jednak firmy stosują rekalkulację składki ze względu na wzrost ryzyka.

    •  

      pokaż komentarz

      @popcorn84: Już wiele lat temu nie mieli z tym problemu, Jedno krótkie pismo o zakończeniu z powodu sprzedaży i od razu potwierdzenie że sprawa załatwiona pomyślnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @farmerjanek: Bliżej współpracuję z nimi od 1,5 roku dlatego nie wypowiadam się jak było wcześniej. Ale dzięki za informację.

    •  

      pokaż komentarz

      @popcorn84: Ostatnio nabyty pojazd też w PZU ubezpieczyłem...