•  

    pokaż komentarz

    @JaMam36lat: Masz spora wiedzę w tym temacie. Mógłbym Ci zadać pytanie? Chciałbym odbudować mikroflorę jelitowa po przebytej chorobie, ktos wyżej jednak napisał, ze probiotyki nie odbudowują jej na stałe. Jak zatem ja odbudować? Czy w grę wchodzi tylko przeszczep kalu?

  •  

    pokaż komentarz

    Chciałbym osobiście poznać ludzi, którzy w to wierzą...żeby im zasadzić z liścia za obrazę ludzkiej inteligencji

  •  

    pokaż komentarz

    To ja jeszcze dorzucę kolejną niezłą bajkę. Byłem świadkiem wizyty u jednej znachorki w Trzebnicy:
    https://www.facebook.com/PaulinaJodestol1/

    Wizyta w wynajętym mieszkaniu w Warszawie ale Pani jeździ po całej Polsce. W środku tłum ludzi na badania i z 5-6 osób do obsługi. Wizyta w przypadku każdej osoby wygląda podobnie - najpierw siada się do jednego z urządzeń podłączonych do laptopa przez USB. W jednym trzyma się w ręku święcące patyczki "magnetyczne" a w drugim zakłada się na głowę słuchawki "Philips" które skanują całe ciało.

    Ja miałem możliwość obserwowania badania na tym drugim urządzeniu. Po założeniu słuchawek na głowę znajomego asystent uruchomił badanie i odwrócił laptop ekranem do osoby badanej. Następnie ewakuował się na pół godziny bo tyle trwa badanie. Na ekranie laptopa widzimy rysunki kolejnych narządów (takie kolorowe rysuneczki) na które naniesione są kolejno skanowane punkciki które zapalają sie na jeden z 6 kolorów. Całość to taka prezentacja. Asystent wychodząc idzie do drugiego pokoju i tam podgląda na kamerce co się dzieje i zapewne podsłuchuje. Zrobiłem dwa testy:
    1. odwróciłem laptop z kamerą w moja stronę niby ze coś oglądam i zdjąłem mu dyskretnie słuchawki - animacja trwała nadal.
    2. po chwili powiedziałem głośno "a weź zdejmij te słuchawki na chwilę zobaczymy czy dalej będzie skanować" i wtedy po zdjęciu słuchawek na ekranie pojawił się komunikat, że przerwano skanowanie i żeby założyć "elektrody" czy jakoś tak

    Rzecz jasna efekt badania tragiczny a pacjent nie ma nic do gadania bo leczyć trzeba natychmiast. Mnóstwo chorób, pasożytów i grzybów. I tu dla każdego kuracja jest taka sama - czyli jakieś zioła w reklamówce z intermarche i na jedną osobę koszt wynosi ok. 3000. Ale leczyć trzeba na raz całą rodzinę bo leczenie jednej osoby nic nie daje. Najgorsze że było tam dużo małych dzieci. Sądzę, że utarg za jeden wieczór to jakieś 30-60 tys - rzecz jasna bez podatku.