•  

    pokaż komentarz

    Niestety miałem podobne doświadczenia z nimi. Coś wydało im się podejrzane więc profilaktycznie zablokowali konto i też kazali autoryzować. Wysłałem masę różnych dokumentów: skan dowodu, rachunku, jeszcze coś tam było... Oczywiście skończyło się na tym, że konto zablokowane pozostało, a dopiero po bodajże trzech miesiącach mogłem wypłacić zgromadzoną tam kasę na swoje konto. Dobre i to, i tak już bym więcej z ich usług nie korzystał. Mimo wszystko potwierdzam, że kontakt z nimi jest gorszy od rozmowy ze swoim biurkiem. Jak widać nie tylko my mamy o nich takie zdanie...

    http://www.kudzuworld.com/blogs/tech/Pics/PaypalSucks.jpg

  •  

    pokaż komentarz

    PayPal dobrze postąpił. Może nie najlepiej ale napewno osoba nie ucierpiała finansowo. PayPal wywąchał coś i zareagował. Ciesz się, że karta nie soatała zaaktywowana.
    Autor robi z igły widły i się ośmieszył a nie PayPal. Robi afere, że zlikwidowali konto. Zrób afere ka ci kasa zginie...
    Używam PayPal USA od 5 lat z eBay i jestem BARDZO powtarzam BARDZO zadowolony. Jak miałem problem to PayPal odrazu zatrzymywał kase i oddawał. Naprawde centrala USA odwala kawał dobrej roboty. Ale jak pisałem to USA. Polska ... przecież wszyscy wiemy "dziki kraj z nad Wisły".

  •  

    pokaż komentarz

    A ja z kolei zostałem zaatakowany przez Paypal ze strony Skype. Skype ma umowę z paypal i pobiera opłaty za abonament.. Zostało pobrane z mojego konta około 7 euro za abonament, którego nie posiadam. Zgłosiłem sprawę do Paypal. Zostałem poproszony o skan dowodu osobistego, faks rachunku na adres pod jakim zarejestrowany jestem na paypal i spędziłem około godziny przy telefonie rozmawiając z kimś z Indii lub Pakistanu (akcent typu "batum batum"). Rezultat - pieniądze zwrócono na konto paypal po 14 dniach (czyli, żeby je mieć spowrotem na swoim koncie bankowym muszę zapłacić prowizję).
    Ebay + paypal+skype = dyktatura.

  •  

    pokaż komentarz

    blad autora polega na tym ze rozmowy i konto prowadzi z polskim teamem paypal. Tak maja klienta w nosie. Ale niech sie wysili i zacznie pisac i dzwonic do centrali zmieni sie jego zdanie na ten temat. Milem kilka przygod na paypal i faktycznie polski zespol mial mnie w nosie. Jednak gdy przestawilem sie na paypal.com korespondencje i dokumenty oraz opisy sytuacji wyslalem do cetrali sprawy w 3 dni wszystkie zalatfione pozytywnie. Nie dosc ze bez zadnej dyskusji to na dodatek zbyt gorliwie bym powiedzial w stosunku do chinskich kontrahentow . Nie bylo dyskusji po prostu zwrot kasy i koniec. Nigdy nic nie bylo o IP logowaniach i takich rzeczach. Nie bylo utrudnien czegokolwiek. Nie wiem moze polski zespol wychodzi z zalozenia ze rodacy to oszusci i kombinatorzy a im sie trafila praca za biurkiem i pracuja w budrzetowce wiec mamy ich w nosie. :D Bo faktycznie takie podejscie soba reprezentuja. Taka mentalnosc chyba. Powaznie paypal swietna sprawa ale nie w polskim wydaniu :( Chlopaki mysla inaczej niz powinni i tak tez sie zachowuja. Moze boja sie potem tlumaczyc ze swoich decyzji.

  •  

    pokaż komentarz

    Komentarz usunięty przez autora