•  
    k....s

    +44

    pokaż komentarz

    Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @kamils: Tak, ale też byś się zdenerwował skoro mówią 4000 znaków, a ktoś wrzuca nagle 2 razy więcej. Wiadomo, że w 4000 znaków za dużo to nie napiszesz, 2 razy więcej to jest już jednak duża różnica.

      WIdać, że autora najbardziej boli ta niesprawiedliwość, bo mówią jedno a robią drugie.

  •  
    p......y

    +13

    pokaż komentarz

    a może Twoja praca była po prostu kiepska?

  •  

    pokaż komentarz

    To jest jeszcze nic, prawdziwy bu*del jest dopiero Sejmie tym prawdziwym (i to nie tylko polskim).

  •  

    pokaż komentarz

    Co to w ogóle za paranoja "sejm dzieci i młodzieży"? Może od razu zróbmy sejm zwierząt parzystokopytnych i ptactwa nielotnego? Na wszystkie te bzdury idzie kasa z naszych podatków.

  •  
    A....t

    +10

    pokaż komentarz

    Absolutnie się zgadzam, w tym roku poziom organizacji SDiM był po prostu skandalicznie niski. Gorzej, że podobno tak już ma być od tej pory co roku... Mnie to już nie będzie i tak dotyczyć, ale szkoda młodszych ;)

    •  

      pokaż komentarz

      Czyli, że wszystko się zgadza. "Mały" Sejm wygląda dokładnie tak samo jak "duży" - prawidłowo przygotowuja do polskiej polityki ;)

      A swoją drogą, może by się tak poskarżyć jakiemuś Rzecznikowi Praw Dziecka? Lepsze to, niż zajmowanie się Teletubisiami... ;-/

    •  
      K....u

      +4

      pokaż komentarz

      @Aqwart: Dokładnie, mam na ten temat to samo zdanie. Od trzech lat sobie z nas jaja robią. SLD i Giertych się tym jeszcze jakoś interesowali, robili, żeby to fajnie wyglądało. A odkąd przyszła Hall wszystko się popsuło. Dwa lata temu SdiM powołał Zespół Legislacyjny zajmujący się zmiana ordynacji i od tej chwili Kancelaria Sejmu nie chciała zrobić ani jednego spotkania, bo nie mieli czasu. Tak samo teraz wszystko olewają. W moim województwie wyniki wrzucili o drugiej w nocy i gdy patrze na nie, myślę, że chyba losowali prace. Wszyscy moi faworyci się nie dostali, a znalazły się prace łamiące punkty regulaminu (wrzucone po terminie, ponad limit dwukrotnie). No i mój faworyt, praca bez wniosków, które miały być oceniane. Czyli dostała się praca, która miała według regulaminu mieć 0 punktów. Tak samo te, które przekroczyły limit miały być pominięte. Ale oni sobie wymyślili inny regulamin, bo im się sprawdzać nie chciało.

    •  
      A....t

      +1

      pokaż komentarz

      @Krakau: u mnie to samo (a może też jesteś z D.Śląska?). Z tego co pamiętam, od samego początku był problem z tegoroczną sesją.

      Najpierw wspomniany przez Ciebie zespół legislacyjny nic nie zrobił, nawet się nie spotkał. Pod koniec lutego jeden z "posłów" z ubiegłych lat spotkał się z jakiejś tam okazji z Komorowskim i uzyskał od niego zapewnienie, że szczegóły zostaną opublikowane do 7 marca najpóźniej. Potem okazało się, że wszystko się opóźni z winy MENu. Ostatecznie okazało się, że CEO to organizuje i jak widać - zorganizowali. Poziom organizacji z kolei jaki jest, każdy widzi...