•  

    pokaż komentarz

    No Panowie z szanownego serwisu ASO, czyli zarzekacie się, że to MY KLIENCI wywierciliśmy tyle dziur na tablice rejestracyjne z przodu jak i z tyłu tak? Oraz TO MY obtłukliśmy lakier pod lampą z tyłu jak i spowodowaliśmy SKAZĘ na lakierze na tylnym zderzaku, co w Waszej opinii jest interpretowane "odprysk po kamieniu z powodu użytkowania auta" czy coś w ten deseń? I to, że napisałem, że takie auto Wy oddaliście NIEŚWIADOMYM KLIENTOM (którzy w normalnym kraju nie spodziewają się wad ukrytych w samochodzie salonowym) uznajecie za kłamstwo tak? dobrze to zrozumiałem? A odnośnie odważników, ja rozumiem, że trzeba je wyważyć i do tego są odważniki, ale raczej jest tak że im więcej odważników tym bardziej krzywa/nierówna felga. I napisałem tylko swoje spostrzeżenie.

    Mało tego, oczekujecie zaufania klienta i ślepej wiary w naprawę, po tylu niestety nieudolnych próbach "regulacji" gazu oraz aktualizacji nawigacji?

    Dodatkowo, ja się z Wami nie kontaktowałem bo to nie miało sensu, tylko bezpośrednio X razy z centralą fiata we Włoszech, dokładnie opisując co się dzieje. I zaznaczyłem, że z Waszym serwisem nie chcemy mieć już nic wspólnego. I o ile dojdziemy do porozumienia to chcemy aby cały serwis został przeniesiony do Kluczborka a LPG zostało wyregulowane w warunkach drogowych pod sondą AFR w Katowicach a instalacja dokładnie sprawdzona u oficjalnego dystrybutora instalacji Tarantinii. A wszelkie koszty związane z tytułu Waszego "serwisu" i kilometrów wyjeżdżonych na pusto poniesie Fiat. W innym wypadku, składam pismo o rękojmie na podstawie artykułu 556 kodeksu cywilnego na temat wad ukrytych i będziemy się domagać 100% zwrotu kosztów.

    Zarzekacie się, że te rysy nie powstały przez Was i kampanie nawrotową, ale chyba zapomnieliście o tym, że podczas instalacji LPG już otwiera się maskę a niestety znając podejście Waszego "fachowca" od gazu bardzo możliwe, że miał po prostu gdzieś zabezpieczenie lakieru podczas owej instalacji.

    I ręce mi opadają, tyle razy chcieliśmy to załatwić polubownie, odpuściliśmy Wam te wady lakiernicze na początku, to nie dość że popsuliście nawigacje to jeszcze autem się jeździć nie da bo śmierdzi gazem i oczekujecie teraz, tego że klient ma ryzykować uszkodzenie np silnika czy utratę zdrowia przez zły montaż bo ma do Was przyjechać bo nie umieliście zrobić tego 4 krotnie? to jakiś żart?

    Ale dzwonił do mamy Pan z Bielska i padły słowa że "gaz był montowany na PAŃSTWA ODPOWIEDZIALNOŚĆ" mhm czyli instalacja w autoryzowanym serwisie jest przewidywalnie "szkodliwa" dla samochodu i użytkowników? Skoro padają takie słowa?

    Odnośnie zarzutów o kłamstwo, nie ma problemu teraz postaram się rejestrować każdą rozmowę z Wami i dokumentować skrzętnie wszystko.

    Poza tym sprytnie napisana wypowiedz, przez pierwszą połowę "budujecie zaufanie" pisząc o faktach poprawiając mnie w jednym miejscu (bo po prostu nie mam papierów przy sobie) a później zarzucacie kłamstwo i przeinaczenie faktów tak aby moje słowa stały się bezwartościowe. I jeszcze twierdzicie, bez podstaw, że możliwe że studio autodetalingowe ponosi odpowiedzialność, bo wiecie dokładnie jakie "ingerencje przeprowadzili" i umniejsza to wartości moich uwag. Macie szczęście, że jestem 230km od domu i nie mam jak tego wszystkiego ładnie nagrać :)
    A dlaczego nie zostało zgłoszone wcześniej? Bo użytkownikami są już starsi ludzie, którzy cieszyli się z zakupu po tylu latach i nie wierzyli nie dopuszczali do siebie myśli że może być coś nie tak, a ja nie miałem okazji osobiście tego wszystkiego sprawdzić i dopilnować czego szczerze żałuje. A właśnie w studio gdzie wszystko zostało przejrzane centymetr po centymetrze wyszły wszystkie mankamenty, które został NIEZWŁOCZNIE DO WAS ZGŁOSZONE i również przez Was zbagatelizowane.

    Odnośnie aktualizacji, kłamstwo z Waszej strony, padły słowa ze strony jednego z Waszych pracowników mówiące wyraźnie o przekroczeniu terminu darmowych aktualizacji i że to będzie 100zł kosztować. Kolejny powód żeby każdą wizyte tam nagrywać. A o tym że są darmowe przez dłuższy okres dowiedziałem się z forum fiata a nie od Was. A instrukcji JAK PRZEPROWADZIĆ AKTUALIZACJE nigdy nie dostałem.

    To na razie tyle.

    •  
      F............e

      -19

      pokaż komentarz

      @Bermut: "Tartarini" Kolego :).

    •  

      pokaż komentarz

      @Bermut
      Mialem podobna sytuacje z zakupem auta w UK. Bylo to auto uzywane kupione u autoryzowanego dealera. Nagralem partactwo wrzucilem na YT. Wyslalem maila do przedstawicielstwa w UK rowniez do Belgii ( przedstawicielstwo na Europe ) a takze do Japonii. Zostalem zaproszony na akcje naprawcza, zaoferowano mi bezplatny kolejny przeglad a takze naprawiono kilka innych rzeczy bezpłatnie. Dyrektor oddzialu zmienil prace.

    •  
      k..0

      +39

      pokaż komentarz

      @Bermut: może pokaż te zdjęcia uszkodzeń?

    •  

      pokaż komentarz

      @k900: najprawdopodobniej w trosce o dobro sprawy będę zmuszony w sobotę pojechać do rodziców i nagram materiał i pokaże wszystko to co jest widoczne na samochodzie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bermut: Z tym gazem zrobiłeś rodzicom krzywdę. To po prostu nie miało sensu...

      Cytowany tekst...chcemy aby cały serwis został przeniesiony do Kluczborka a LPG zostało wyregulowane w warunkach drogowych pod sondą AFR w Katowicach a instalacja dokładnie sprawdzona u oficjalnego dystrybutora instalacji Tarantinii.

      To sobie możesz chcieć. Nawet gwiazdki z nieba. To niestety tak nie działa :))))))

    •  

      pokaż komentarz

      @Bermut: to co oni nie dali gwarancji na gaz?

    •  

      pokaż komentarz

      To sobie możesz chcieć. Nawet gwiazdki z nieba. To niestety tak nie działa :))))))

      @adrkrez: ASO zmienić zawsze może przecież. Gorzej z LPG jak jest montaż aso nie fabryki co powoduje, że gwarancja jest nie fiata tylko konkretnego ASO....

    •  

      pokaż komentarz

      @Bermut: Ja się cieszę, że te janusze z @AutoSeva założyli tu konto. Jak historia, którą opisujesz jest w 100% prawdziwa, to sami sobie dodatkową karę nakładają. Bardzo ciekawi mnie jak to się dalej potoczy. Nienawidzę polskich januszy motoryzacji, a większość ASO w Polsce dla mnie to poziom Mirka handlarza. Chciałbym raz na jakiś czas zobaczyć, jak ktoś wygrywa z tą p!%$%?!oną patologią...

    •  

      pokaż komentarz

      @Bermut: dzięki kolego. Poważnie rozważałem zakup Tipo ale jestem wyleczony. Skoro Fiat nie potrafi ustawić sobie serwisów to nie ma co ryzykować.
      Co najlepsze, to nie dowiedział bym się o całej akcji gdyby nie oświadczenie AutoSeva.
      #januszemarketingu

    •  

      pokaż komentarz

      @Bermut: jak to takie partacze i zakładali Ci gaz, to ja bym lepiej starał się sprawdzić, czy ściągali kolektor ssący do założenia gazu, czy wiercili na silniku, a opiłki ładnie leciały do cylindrów ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @mar111cin: prosze Cie... nie strasz nawet

    •  

      pokaż komentarz

      @Bermut: jak nie potrafią wyregulować instalacji, to różnych rzeczy bym się spodziewał.... jak już będziesz robił fotki, to zrób też foty z montażu instalacji.

    •  
      S...............n

      -59

      pokaż komentarz

      No Panowie z szanownego serwisu ASO, czyli zarzekacie się, że to MY KLIENCI wywierciliśmy tyle dziur na tablice rejestracyjne z przodu jak i z tyłu tak? Oraz TO MY obtłukliśmy lakier pod lampą z tyłu jak i spowodowaliśmy SKAZĘ na lakierze na tylnym zderzaku, co w Waszej opinii jest interpretowane "odprysk po kamieniu z powodu użytkowania auta" czy coś w ten deseń? I to, że napisałem, że takie auto Wy oddaliście NIEŚWIADOMYM KLIENTOM (którzy w normalnym kraju nie spodziewają się wad ukrytych w samochodzie salonowym) uznajecie za kłamstwo tak? dobrze to zrozumiałem? A odnośnie odważników, ja rozumiem, że trzeba je wyważyć i do tego są odważniki, ale raczej jest tak że im więcej odważników tym bardziej krzywa/nierówna felga. I napisałem tylko swoje spostrzeżenie.

      @Bermut: Przy odbiorze trzeba było sprawdzić a nie później płakać. Po wyjechaniu z salonu żegnasz się z reklamacjami dot. lakieru i tyle.
      Polecam nowe auto sprawdzać miernikiem i poświęcić 5 minut więcej na weryfikację stanu auta.

    •  
      S...............n

      -19

      pokaż komentarz

      Dyrektor oddzialu zmienil prace.

      @Kafecz: i co jeszcze? ;)

    •  
      M............a

      +57

      pokaż komentarz

      @Bermut: napisałem do MotoDoradcy poprzez PW (ma tutaj konto). Może nacisk jego, jako popularnego YouTubera motoryzacyjnego oraz byłego kierownika salonu samochodowego coś pomoże.

      @AutoSeva - chcecie rozgłosu? Całkiem możliwe, że dostaniecie przez Wykop OGROMNĄ I DARMOWĄ REKLAMĘ. Straszenie sądami zamiast załatwienia polubownego sugeruje jednak, że nie będzie to reklama pozytywna (opinie wykopowe dobrze się pozycjonują w Google) ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Ja dzięki takim sytuacjom wiem jedno: nawet po nowy samochód z salonu w Polsce trzeba jechać z mechanikiem/lakiernikiem, a najlepiej to jeszcze w obstawie rzeczoznawcy z PZMotu.
      Chora sytuacja.

    •  

      pokaż komentarz

      @Sniezny_Koczkodan: Rozumiem, że odkręciłbyś tablice rejestracyjne przy sprawdzaniu takiego auta i liczył ile dziur wywiercili? albo przeglądał lakier centymetr po centymetrze patrząc ile jest wad lakierniczych?
      Ja wiem, że niestety trzeba w Polsce uważać nawet na auta z salonu ale to nie zmienia faktu, że nie odpuszczę bo za dużo już tego wszystkiego z ich strony.

      @MagnaPomerania: dziękuje, fajnie jakby się zainteresował :)

    •  
      M............a

      +10

      pokaż komentarz

      @Bermut: to zawołam go i tutaj, żeby widział jaka jest sytuacja.
      Nie obrazisz się, @nawykopie ? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  
      S...............n

      +4

      pokaż komentarz

      przeglądał lakier centymetr po centymetrze patrząc ile jest wad lakierniczych?

      @Bermut: tak się robi. Do tego salon ma specjalne miejsce do odbioru, w którym jest bardzo dobre światło. Odbierałem setki aut i po prostu wiem, że często trafiają się buble. Floty mają o tyle dobrze, że dostają nowe auto a to z wadami trafia na plac.

    •  
      S...............n

      -2

      pokaż komentarz

      Ja wiem, że niestety trzeba w Polsce uważać nawet na auta z salonu ale to nie zmienia faktu, że nie odpuszczę bo za dużo już tego wszystkiego z ich strony.

      @Bermut: ale to norma, że auto może wyjść porysowane... Bywa i tak, że fabrycznie nowe jest powtórnie lakierowane.

    •  

      pokaż komentarz

      @MagnaPomerania: oczywiście że nie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @Sniezny_Koczkodan: dlatego żałuje że mnie tam nie było podczas odbioru.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bermut: kolektor zapewne plastikowy. Nawet jak opilki powpadaly to i tak dawno już ich tam nie ma, nie przejmuj się.

    •  
      S...............n

      -2

      pokaż komentarz

      dlatego żałuje że mnie tam nie było podczas odbioru.

      @Bermut: trzeba było być i tyle.
      Normą są rysy na lakierze w nowym aucie jak już pisałem. Pojechałbyś to by Ci to spolerowali.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bermut: pracuje z kumplem, który wyjeżdżał autami pewnej marki prosto z fabryki... Z tego co opowiadał, to obicie auta drobne wgniecenia itd, to norma... Tymbardziej jeżeli chodzi o europejski rynek. Sam Pracuje w Japońskiej firmie, która zajmuje sie branżą motoryzacyjną i na europe idzie shit, a na Japonie perfekcyjny produkt....

    •  
      s..........y

      0

      pokaż komentarz

      @Bermut: Ja miałem podobną sytuację z nowym Fiatem Uno odbieranym z salonu. Rodzicie zapłacili jak za zboże a potem okazało się że samochód był bity i lakierowany. Pomijając partactwo serwisu ASO. I wyleczyłem się z Fiatów na zawsze.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bermut: Polecam apkę do nagrywania rozmowa telefonicznych ACR. Dzięki niej zostało mi w kieszenie 1400zł. Przebywając w hotelu na delegacji zgłosiłem telefonicznie w recepcji że na tydzień zwalniam pokój,ale później starali się mi wmówić że nic takiego nie miało miejsca :-D

    •  

      pokaż komentarz

      @magiczny_mag ale bez poinformowania, że nagrywasz rozmowę, nagrywanie chyba nie jest legalne?

    •  

      pokaż komentarz

      A odnośnie odważników, ja rozumiem, że trzeba je wyważyć i do tego są odważniki, ale raczej jest tak że im więcej odważników tym bardziej krzywa/nierówna felga.

      @Bermut: NIE.
      Nawet kwadratową felgę (normalny kwadrat - dosłownie) można zrobić tak, że na wyważarce wyjdzie bez odważników.
      Przy wyważaniu duże znaczenie mają opony - one również swoje dodają.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bermut:
      Jak kupowałem swojego Fiacika, to zapytano mnie czy sam chcę przykręcić ramki i jeśli nie, to gdzie dokładnie mają być.

      Domyślam się, że masz, tzn. Twoi rodzice mają Uconnect z mapami TomTom, które faktycznie nie są darmowe i mają 90 dni na aktualizację. Podejrzewam, że to raczej ta wersja Uconnect ma wsparcie do 2020 roku, albo dealer pomylił je z najnowszą wersją systemu, która ma mapy HERE i one faktycznie są darmowe ale nie miałem okazji używać tej wersji systemu. Same mapy here są ok, choć ludzie się strasznie o nie pienią w internecie - nie wiem dlaczego, ale prawdopodobnie nie umieją ich zaktualizować.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bermut @AutoSeva: spodziewałem się dokładnego oświadczenia, a nie standardowego bełkotu. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Bermut ilość odważników na felgach bardziej zależy od opon. Jejku chcesz widzieć czy Grela jest prosta wrzuć ja na wyważarkę bez opony i odważników. Gaz Tarterini - współczuję. Firmie w której pracowałem doszliśmy do ładu dopiero w Auto Gaz Śląsk w Katowicach który jest autoryzowanym przedstawicielem tej firmy

    •  

      pokaż komentarz

      To sobie możesz chcieć. Nawet gwiazdki z nieba. To niestety tak nie działa :))))))

      @adrkrez: póki ludzie mają takie nastawienie jak ty to może tak być niestety. nic nie wymagasz - nic nie dostajesz.
      na tym też PO zbudowało swój sukces - do czasu:) wyborca?

      (wybaczcie politykę)

    •  

      pokaż komentarz

      Bo użytkownikami są już starsi ludzie, którzy cieszyli się z zakupu po tylu latach i nie wierzyli nie dopuszczali do siebie myśli że może być coś nie tak, a ja nie miałem okazji osobiście tego wszystkiego sprawdzić i dopilnować czego szczerze żałuje.

      @Bermut: czyli nie zagwarantujesz, ze w momencie zakupu lakier byl caly? Czy powolujesz sie tylko na to co Ci rodzicie powiedzieli?

    •  
      p.............z

      +3

      pokaż komentarz

      @Bermut: aktywny od dziś, ale na wykopie od dłuższego czasu. Jakbym czytał swoją historię. Ta sama marka, inny serwis ASO. O części sprawy nie mogę pisać bo podpisałem ugodę. Więc kupiłem nowy samochód, dokładnie Grande Punto. Przy odbiorze samochód stał pod piękną aksamitną narzutą, po zdjęciu wszystko superhiper. Samochód oglądałem z wszystkich stron i podpisałem odbiór. Jako, że był to samochód tylko dla mnie ( singla ) i nie korzystałem z tylnich drzwi po jakimś tygodniu i deszczu otwierając je zauważyłem, że uszczelka na ramie jest wyrwana i po prostu wisi. Mówię sobie sprawa prosta podjadę i załatwię. Po kilku dniach jak trzeba było uzupełnić płyn do spryskiwaczy otworzyłem maskę i zauważyłem, że uszczelka która ma zabezpieczać przed wlewaniem się wody do komory z szyby wypadła i nie da jej się wcisnąć ponownie. Więc umówiłem się w serwisie, przyjeżdżam, a mistrz serwisu mówi "dziękuje do widzenia". Ja na to, że jak, a on swoje ( sam wyrwałem, a w komorze silnika może zwierze wyrwało.. żadnych śladów ), że samochód odebrałem i sprawdziłem więc na drzewo. Beton i tyle. Od razu interwencja u tego samego dilera ale u sprzedawcy i rozmowa, że skoro po dwóch tygodniach przyjechałem to niech nie robią jaj. Oczywiście wyjaśni itd. Konkluzja była taka, że jakbym nie wiem miał wypadek i nie wystrzeliłaby poduszka bo by jej nie było to serwis by powiedział, że sam sobie ją wykręciłem i sprzedałem może.. Suma sumarum po dłuższej walce zrobili i przeprosili. Więc kupując nowy samochód trzeba mieć rzeczoznawcę plus mechanika i rozebrać samochód do ostatniej śrubki i złożyć.. A nie bo to już ingerencja i stracimy gwarancję.

    •  
      b.....6

      0

      pokaż komentarz

      @Fraagles: nagrywać możesz co chcesz i kogo chcesz, bez zgody nie możesz upubliczniać

    •  

      pokaż komentarz

      Ja dzięki takim sytuacjom wiem jedno: nawet po nowy samochód z salonu w Polsce trzeba jechać z mechanikiem/lakiernikiem, a najlepiej to jeszcze w obstawie rzeczoznawcy z PZMotu.

      @MagnaPomerania: it's funny because it's true
      Znajomy kilkanaście lat temu kupil skodzinę nową salonową. Mniej więcej w 9 roku użytkowania otarł drzwi za kierowcą o jakiś słupek. Przy lakierowaniu okazało się, że drzwi były szpachlowane.

    •  

      pokaż komentarz

      @barto96 aha, dzięki za info. Sam korzystam w pracy by pamiętać jak umawiałem się z klientami i czasami mi ktoś gada głupoty i nigdy nie
      wiedziałem czy otwarcie mówić, że mam nagraną rozmowę.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bermut: Jakie to jest żenujące..z mojego przypadku ( ponieważ było to już jakiś czas temu nie podaję marki) po 2 latach od zakupu nowego auta w salonie rozsypał się silnik, po rozbiórce okazało się że auto było bite, i to poważnie robione podłużnice a silnik złożony na nieoryginalnych częściach ( panewki) - i pewnie też magicy by powiedzieli że tak jak w tym przypadku " to nie jest możliwe bo nikt auta nie dotykał"
      - uszkodzony klakson naprawa..Mechanik wyjeżdża z serwisu z piskiem opon, odbieram wsiadam wszystkie kontrolki się świecą bo nie wpiął kostki, taki specjalista że nie zauważył ..pewnie z centralą musiał się skonsultować..
      - przegląd ( dobrze ze stałem koło mechanika) wlane 4 litry oleju i brak wymiany korka spustowgo...na FV oczywiście 5L i korek
      i to są właśnie wysokie standardy serwisów, a auto bez rzeczoznawcy DEKRA lub PZMOT

    •  

      pokaż komentarz

      @ZlyCzarodziejRumburak: Gdyby było ich stać pewnie by kupili nowego passata lub golfa jak zresztą większość z nas. Ludzie śmieją się z B5 a to jedno z lepszych aut i do tego świetnie zabezpieczone przed korozją nawet teraz mając prawie 20 lat. Wystarczy spojrzeć na sieny lub palio czy nawet bravo/brawa jaki stan prezentują.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bermut: Wykop to nie jest miejsce takie rozmowy. Jak się nie możecie dogadać normalnie to trzeba iść do sądu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kafecz: domyślam się że Toyota. Bardzo mnie ciekawi że napisałeś że do centrali i miało to jakikolwiek skutek, bo obecnie jestem po załóżmy pewnej współpracy z toyota, I wiem doskonale, na 100% że jeśli jakieś male E otrzymuje Toyota Motor Europe lub Toyota korporejszyn, to i tak przesyłają To do lokalnego oddziału Toyoty. Jeśli dyrektor oddziału zmienił pracę to z pewnością nie z tego twojego jednego przypadku

    •  

      pokaż komentarz

      @kpvWYYnUU4 Byc moze zmiana pracy byla skutkiem kumulacji nieudolnosci. Pamietam ze napisalem rowniez do US. Jako pierwsi odpisali niestety nie mogli mi pomoc gdyz zbyt wielka odleglosc nas dzielila. Dostalem za to maila od przedstawicielstwa w UK. Podali mi nazwisko do jakiegos regionalnego i napisali ze sie ze mna skontaktuje. Tak tez sie stalo. Tak to Toyota z literką L :)

    •  
      S...............n

      -1

      pokaż komentarz

      nie wiem nie mam z nim juz kontaktu.

      @Kafecz: bo to bzdura to co napisałeś.

    •  

      pokaż komentarz

      @MagnaPomerania: teraz nawet nowego samochodu z salonu nie możesz być pewny, klienty w tym kraju traktowany jest jak zło konieczne. Przynieś kasę w zębach, zapłać a później jak się coś będzie działo to nas to nie interesuje.

    •  

      pokaż komentarz

      @Fraagles: nagrywam i mam to w doopie. Jak odsłuc!?@% takie nagranie to mieknie im rura. Mnie sąd moze ukrarac grzywną ale dwa razy dopuścił nagranie jako dowód w sprawie i byłem na plusie.

    •  

      pokaż komentarz

      @yarkovpl: My nie możemy dojść w kilkunastu pandach do teraz. Niestety na pomorzu brak speca.

  •  
    r.........n

    +318

    pokaż komentarz

    @AutoSeva Naprawcie mu ten samochód zamiast straszyć sądem ... Nie zauważyliście, że straszenie sądem to najgorsze co można zrobić w takiej sytuacji ? Ledwo dwa miesiące minęło od rozgłosu innej firmy: https://www.wykop.pl/link/3619897/firma-smakko-grozi-wykopowiczowi-pozwem/ :)

    @Bermut dzieje się ... ( ͡° ʖ̯ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    Zglos do turbo kamery. Z checia obejrze co maja do powiedzenia Ci ''serwisanci''

  •  

    pokaż komentarz

    @AutoSeva Dobre imię to najpierw trzeba mieć, żeby je stracić (wujek google podpowie, że nie jest dobrze i nie było). A straszenie sądem na wykopie jakiegoś mirka jeszcze żadnej firmie na dobre nie wyszło, warto o tym pamiętać.

  •  

    pokaż komentarz

    Liczymy, że osoba zamieszczająca tego rodzaju wpis też ma świadomość odpowiedzialności za swoje zachowania, które spotkają się z niezwłoczną reakcją prawną mającą na celu dbałość o dobre imię Spółki

    @AutoSeva: Jak usługi macie na tym samym poziomie co podejście do klienta to nie wróżę salonowi długiej kariery. Podpowiadam - oświadczenie tego typu działa dokładnie odwrotnie niż powinno.

    Krótkie szkolenie dla sprzedawców stawiających pierwsze kroki w serwisach społecznościowych:
    - należało pokazać że słuchacie i chcecie się dogadać - oświadczenie brzmi nieco pompatycznie ale ok, może być.
    - zaproponować publicznie że dołożycie wszelkich starań i że niektóre rzeczy mogliście zrobić lepiej
    - nie tłumaczyć się jak dzieci że to ktoś nasrał w wasze gacie - to klient jest barometrem i jego ludzie posłuchają. Wy jesteście na starcie spaleni i tłumaczenie tutaj nic nie da bo ludzie już wyrok wydali.
    - dać klientowi na tydzień lepszy model samochodu żeby sobie pojeździł i w tym czasie ogarnąć te babole i nie dyskutować.

    Efekt? Byłaby z tego darmowa reklama. Przecież macie samochody demo dla klientów i jak sobie nimi nie pojeździ załoga przez tydzień po robocie to się świat nie zawali. W tym czasie przełknąć że pewne rzeczy się spaprało i ogarnąć ten samochód żeby działał jak należy i wstydu nie przynosił. Straszenie pozwem o naruszenie dobrego imienia jest samobójem - sami właście zniszczyliście swoje dobre imię!

    •  
      S...............n

      +7

      pokaż komentarz

      Jak usługi macie na tym samym poziomie co podejście do klienta to nie wróżę salonowi długiej kariery. Podpowiadam - oświadczenie tego typu działa dokładnie odwrotnie niż powinno.

      @McRancor: nom ;)

    •  

      pokaż komentarz

      - dać klientowi na tydzień lepszy model samochodu żeby sobie pojeździł i w tym czasie ogarnąć te babole i nie dyskutować.

      @Sniezny_Koczkodan: przeciez proponowali takie rozwiazanie kilkukrotnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @czuczupikczu: "lepszy model samochodu" to nie auto tej samej klasy z paliwem we własnym zakresie ( ͡° ͜ʖ ͡°) @McRancor dobrze gada, dla ASO to żaden koszt zamiast wypożyczać kupującemu Tipo czy inne Grande Punto to szarpnąć sie na Freemonta, niech klient widzi że komuś zależy żeby mu było wygodnie pod dupą. Znając podejście Januszy to oferowali w zastępstwo Tipo 1.4 z korbkami w drzwiach ( ͡€ ͜ʖ ͡€)

    •  

      pokaż komentarz

      @piekuo: ale oni nic nie chcieli i nie dorabiaj sobie historyjki, ze chcieli mu dac takie same auto tylko, ze gorsze ;) bo proponowali ten sam segment.

    •  

      pokaż komentarz

      @czuczupikczu: Nie dorabiam, ja zakładam że tak było ( ͡° ͜ʖ ͡°) równie dobrze mogli oferować dokładnie taki sam model z takimi samymi parametrami, to wie tylko klient. Ale wszyscy wiemy jak wygląda najczęsciej kontakt na linii sprzedawca vs klient i jakie obie strony mają do siebie podejście :D

    •  

      pokaż komentarz

      @piekuo: ale zakladajac, ze tak bylo rozsiewasz tylko plotki i siejesz ferment. Pamietaj, ze najczesciej to klient tylko szuka jak cos moze ugrac i jak zwalic wine na wszystkich tylko nie na siebie ; )

    •  

      pokaż komentarz

      z paliwem we własnym zakresie
      @piekuo: Jak tak mogli, zazwyczaj jak oddaję auto do serwisu to dostaję zastępcze i nap#%?!@@am do Chorwacji zamoczyć nogi i z powrotem, tak dzień w dzień, aż poinformuję mnie, że jest gotowe. Nie moje paliwo, to na noc nie gaszę, a co niech się nauczą naprawiać.

    •  

      pokaż komentarz

      @niki_niki: mówimy tutaj o paru bezcelowych wizytach które nic nie wniosły, klient był na wezwanie salonu i jechał w obie strony 100 kilometrów gdzie czekał jak poj@#%ny 6 godzin :D jeżeli byłbym własiccielem takiego zajebistego salonu to myśle że przełknąłbym te 150 zł za pół baku gratis.

    •  

      pokaż komentarz

      Krótkie szkolenie dla sprzedawców stawiających pierwsze kroki w serwisach społecznościowych:
      - należało pokazać że słuchacie i chcecie się dogadać - oświadczenie brzmi nieco pompatycznie ale ok, może być.
      - zaproponować publicznie że dołożycie wszelkich starań i że niektóre rzeczy mogliście zrobić lepiej
      - nie tłumaczyć się jak dzieci że to ktoś nasrał w wasze gacie - to klient jest barometrem i jego ludzie posłuchają. Wy jesteście na starcie spaleni i tłumaczenie tutaj nic nie da bo ludzie już wyrok wydali.
      - dać klientowi na tydzień lepszy model samochodu żeby sobie pojeździł i w tym czasie ogarnąć te babole i nie dyskutować.


      @McRancor: w życiu, lepiej pokazać wieśniakom, kto tu "rządzi". Krótko mówiąc orżnąć klienta na kasę, klient zapłacił, klient ma sp@#?$!?ać i nie zawracać gitary, bo my so wielkie pany byznesmeny my robymy ynteresy a ty siedź cicho bo widzimy się w sądzie! Co nie @AutoSeva? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      To jest właśnie różnica między firmą i Firmą i takie przypadki zdarzają się w dosłownie każdej branży. Nie zliczę ile sprzętu zamówiłem dla klientów, zarówno detalicznych, jak i firm. Zawsze prędzej czy później trafił się jakiś mały chujek, który próbował mi udowadniać, że coś takiego, jak wady fabryczne nie istnieje i to jest moja tania wymówka, że "ich" (taa, ich- nie producenta, już...) wspaniały sprzęt uj?$#łem ja, a teraz próbuję na nich zwalić winę i naciągnąć na nówkę. Dziwnym trafem za każdym takim razem twierdziłem "no skoro tak to pies was jebał" i kontaktowałem się bezpośrednio z producentem. Tak, rozumiemy, przepraszamy za zaistniałą sytuację, nie ma problemu, proszę wypełnić formularz RMA dostępny tu i tu, do końca tygodnia zjawi się u pana kurier po odbiór sprzętu i z nowym egzemplarzem na miejsce tamtego. Za każdym j?$#nym razem okazywało się, że to jednak nie ja uj?$#łem... i za każdym razem takim chujkom pokazywałem dokumentację- niech wiedzą.

    •  
      S...............n

      0

      pokaż komentarz

      przeciez proponowali takie rozwiazanie kilkukrotnie.

      @czuczupikczu: ??

1 2 3 4 5 6 7 ... 15 16 następna