•  

    pokaż komentarz

    W moim przypadku to samo. Kupowałem słuchawki AKG Y50. Cena w internecie oscylowała w okolicy 299pln. X-KOM był wypozycjonowany na pierwszej stronie google - 199pln. Zamawiam. Otrzymałem potwierdzenie złożenia dyspozycji, płatność w salonie wszystko cacy. Po jakimś czasie dostałem informację, że niestety sprzętu nie ma w centrali, jest we Wrocławiu w CH Magnolia (tam miał być odbiór), ale tam sklep jest w remoncie i otwiera się dopiero za kilka dni. Sugerują anulowanie zamówienia i sprawdzenie w sklepie. Głupi byłem i przystałem na to anulowanie. Myślę sobie, poczekam i przejdę się i zapytam na miejscu. Po kilku dniach tuż po otwarciu sklepu po remoncie (tuż po otwarciu = na moich oczach podnosili kraty i byłem jednym z pierwszych w środku) pytam ekspedienta o towar, który mają mieć na stanie. Średnio ogarnięty koleś pokazuje mi stronę internetową i mówi "nieee, no nie ma w takiej cenie, nie wiem, nie wiem". Olewka, więc wracam do domu, szkoda, sprzętu nie ma, a że potrzebuję kupić na już, więc zaczynam szukać na nowo. No i co? Na stronie X-KOM ten sam sprzęt już w cenie 299pln dostępny bez problemu. Po napisaniu maila z zażaleniem na takie zachowanie, dostałem informację, że mogą mi spuścić cenę do chyba 269 czy tam 279 pln. Fajnie, fajnie. Klienta stracili za takie zagrywki.

    •  

      pokaż komentarz

      @greven: nie rozumiem po ch!$ anulowałeś zamówienie?
      Te kilka dni cie zbawiło?

    •  

      pokaż komentarz

      @greven: Lol, miałeś dostępne wszędzie te słuchawki za 299zł. Zaproponowali Ci finalnie za 279zł, więc i tak taniej niż konkurencja. Ale Twoja cebulowa duma podpowiedziała Ci, że "stracili klienta". Mało się nie zesrałeś, żeby mieć te słuchawki "tu i teraz", ale ceny rynkowej nie chciałeś zapłacić. I z tym, że anulowałeś zamówienie, po czym jako pierwszy pobiegłeś do salonu po otwarciu, WTF?

    •  

      pokaż komentarz

      x-komu nie ma w magnolii

      @cibronka: no to nieźle go załatwili, nie? ( ͡° ͜ʖ ͡°) Posłali do nie istniejącego sklepu, teraz słuchwki już po 359.

      @greven kiedy to było?

    •  

      pokaż komentarz

      @greven: na pewno jako uzytkownik internetu wygrałeś już nie raz iphone. i co? Przysłali? Przeciez pomyłki to normalna sprawa. No chyba ze ty sie nigdy nie mylisz.

    •  

      pokaż komentarz

      Głupi byłem i przystałem na to anulowanie.

      @greven: Właściwie to jak byś nie anulował to co, musieliby wysłać? Czy byś mógł się do jakiegoś UoKiKu zgłosić z tym?

    •  
      a.......s

      +4

      pokaż komentarz

      we Wrocławiu w CH Magnolia

      @greven: Chyba Ci sie z Komputronikiem pomyliło. X-Kom jest w Alejach Bielany i Pasażu Grunwaldzkim. W Magnolii jest Komputronik. W Alejach nie było żadnego remontu, a w Pasażu były przenosiny sklepu na inny poziom jakieś 3 lata temu.
      Stary, pieprzysz jak potłuczony, a nawet nie wiesz w jakim sklepie robiłeś zakupy.

    •  

      pokaż komentarz

      @greven: Podobną sytuację miałem w Morele. Na koniec roku złożyłem zamówienie na części do PC (obudowa, zasilacz, płyta, ram, procek, dyski do RAID), do tego jakieś kable etc. Płaność zrobiona i czekam na towar.

      Dostaję maila, że cześci podzespołów jeszcze nie mają, czy chcę żeby wysłali już teraz niekompletny zestaw a resztę później, czy czekam na całość. Proszę o wysłąnie tego co mają i czekam na resztę.
      Po jakimś czasie dostaję info, że produkt niedostępny i że w najbliższym czasie (może w ogóle) mieć go nie będą, czy zgadzam się na anulowanie pozostałej części zamówienia (została o ile pamiętam jedna rzecz). Sprawdzam na stronie - towar niedostępny, czekam kilka dni - bez zmian. OK, zgadzam się na anulowanie i jebię ich za sprzedawanie czegoś, czego nie mają.

      Dzień po anulowaniu tego elementu pojawia się magicznie na stronie dostępny w tej samej cenie. Piszę do nich, że towar jest dostępny, niech jednak wysyłają. Po chwili cena w sklepie skacze o kilkadziesiąt PLN. Odpisują mi, że cena jest wyższa, mogą mi to wysłać jak wyrównam różnicę (jeszcze nie zwrócili mi kasy z tamtego zamówienia). No to się zirytowałem. Napisałem im wiadomość, że chcą mie zrobić w beniza, że anulowali zamówienie mając już towar (ale kupiony po wyższej cenie), chcąć mnie naciągną na różnicę. W związku z taką próbą oszukania mnie żądam wydania zamówionego towaru, w cenie zamówienia.

      Odpisał mi jakiś pracownik, że się nie da, bo by musieli zejść poniżej ceny zakupu. No to odpowiedziałem, że niech się odezwie jakiś kierownik i coś wymyśli. Kierownik się postarał i zrobił nowe zamówienie - już opłacone, bez kosztów wysyłki + rabat, tak aby cena wyszła jak z pierwotnego zamówienia.

    •  
      a.......s

      -3

      pokaż komentarz

      @greven: Kolejna sprawa. Zamawiając przez stronę dostajesz e-mail z ceną, towarem, itp. Na podstawie tego mejla pracownik salonu najprawdopodobniej zrobiłby Ci podobną cenę, taką politykę ma ta firma.
      Kolejna sprawa, jeżeli salon jest w remoncie zamówienia są wstrzymywane, klienci dostają wiadomość za pośrednictwem telefonu czy są w stanie poczekać, a nie propozycje anulowania zamówienia. Jednym słowem, p%%?@$#enie...

    •  

      pokaż komentarz

      @greven: czyli... chciałeś jednocześnie dobrze, tanio i szybko? I jeszcze z rabatem? To se neda. Jak już przycebuliłeś 100zł to trzeba było być szczęśliwym hipisem i siedzieć cicho aż te słuchawki byś mógł odebrać. Ale nie- poczułeś się jak pan świata i chciałeś jeszcze żeby było na już, teraz, natychmiast. Straciłeś zajebistą okazję, żeby mieć słuchawki taniej, niż jest na rynku, ale i tak po tym zaproponowali ci 20-30zł upustu (choć nie musieli dawać nic). A ty co?

      Fajnie, fajnie. Klienta stracili za takie zagrywki.
      Fajnie, fajnie. Nie ma to jak zwalać na innych winę za swoje życiowe nieogarnięcie. Pewnie byś chciał, żeby ci je za darmo sprzedali w ramach rekompensaty. I jeszcze kurierem dowieźli do domu.

    •  

      pokaż komentarz

      @greven: Moja karta graficzna z xkomu przyszła używana - czyli pewnie ze zwrotu w cenie nowej - a kod do gry za 30 euro dołączony jako bonus okazał się prawdopodobnie wykorzystany przez poprzedniego właściciela, bo nie działał. Reklamacja telefoniczna - i brak odzewu. W skrócie - jak dla mnie oszuści.

  •  

    pokaż komentarz

    @Wirtuoz: Identyczna sytuacja... w lutym u mnie. Dzwoniłem. Pytałem. Mamy. 7-10 dni. Zamówione.
    Dzień przed terminem telefon : "producent nie ma na magazynie. Nie wiadomo kiedy będzie miał." Dopiero wtedy zmienili na stronie statusy dostępności.

    MediaExpert nie miał na sklepie, ale 3 dni mogli dostarczyć. I dostarczyli.

    Ale w branży IT to norma... każda firma droższe produkty mniej popularne z hurtowni bierze po zamówieniu.

  •  

    pokaż komentarz

    Dlatego bierze się odbiór osobisty w salonie i płatność przy odbiorze.

  •  

    pokaż komentarz

    Ciekawe czy mogę zapłacić pieniędzmi których nie mam.

  •  

    pokaż komentarz

    Jak do niczego nie zobowiązuje to ja sobie tak niezobowiązująco kupię 200 sztuk a zdanie zmienię gdy trzeba je będzie odebrać, przynajmniej kolejne 200 osób nie będzie musiało czekać.

1 2 3 4 5 6 7 ... 11 12 następna

Dodany przez:

avatar Wirtuoz dołączył
428 wykopali 83 zakopali 29.2 tys. wyświetleń