•  

    pokaż komentarz

    A ten gościu z tyłu to hamulcowy??? czy co... ktoś wyjaśni?

    •  
      p........y

      +1

      pokaż komentarz

      @mortal74:
      Widocznie maszynista nie ma widoczności na tył składu, więc gość z tyłu powiadamia przez radio czy cały skład minął konkretny odcinek. Większość ograniczeń prędkości dla pociągów dotyczy całego składu i można zwiększyć prędkość tylko wtedy, kiedy ostatni wagon minie linię końcową ograniczenia. W nowoczesnych pociągach to niepotrzebne z kilku powodów. Raz - dobra widoczność z kabiny i przez lusterka. Dwa - licznik kilometrów, który przy znanej długości składu daje jasne wskazanie, czy minęliśmy już ograniczenie. Domyślam się, że taka ciuchcia nie musi mieć w ogóle licznika, a co dopiero mówić o wystarczającej dokładności takiego ustrojstwa. I jeszcze trzeci powód - ciuchcia jeździ wolniej więc i dłużej trwa mijanie odcinków z ograniczeniem. Jak mechanik sobie przyśpieszy kilka sekund czy nawet minutę później to ma duży zapas i ma to mały wpływ na czas jazdy, w przypadku ciuchci pewnie większy.

      Tak tylko strzelam. Nie wiem czy tak jest.

      Widzę, że na towarowych, które odjeżdżają z pobliskiej bocznicy praktycznie zawsze jest gość z tyłu. Pewnie dlatego, że one są niesamowicie długie. Maszynista w lokomotywie nie ma szans zobaczyć końca składu. A gdzie jest koniec to musi wiedzieć dość dokładnie. Bo dajmy na to musi się zatrzymać gdzieś nieplanowo, a dobrze byłoby, gdyby nie blokował tyłem składu rozjazdu, bo wtedy inny pociąg musiałby czekać aż zwolni tor. Ten gość z tyłu pozwala zatrzymać skład bardziej precyzyjnie. Przy jeździe do tyłu to już w ogóle on musi tam być, inaczej manewr pchania byłby zbyt niebezpieczny.

      Jeszcze jedno - jak pociąg jest pchany, to na miejskich i podmiejskich stacjach jest cała ekipa, która współpracuje z maszynistą przy manewrach. Tzn ekipa jest na miejscu, to obsługa stacji / bocznicy. Na zadupiach tak być nie musi. Cała ekipa to załoga pociągu i jednym z nich jest ten gość na końcu.

  •  

    pokaż komentarz

    Byliśmy całą rodziną w zeszłym roku, warto! Do ciuchci podpinają też "otwarte" wagoniki, tj. burty+dach. W sezonie więcej chętnych niż kursów. Na trasie jeździ też turystycznie lokomotywa spalinowa.

  •  

    pokaż komentarz

    Polecam jesienia!

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: fromapp.jpg

Dodany przez:

avatar zakopiec911 dołączył
66 wykopali 1 zakopali <1 tys. wyświetleń
Advertisement