•  

    pokaż komentarz

    Podręcznikowy przypadek zakłamywania historii przez pisokomunę. Rząd Olszewskiego był przede wszystkim nieudolny i to była przyczyna upadku

  •  

    pokaż komentarz

    Ale wiecie że Olszewski był socjalistą,sprzeciwiał się prywatyzacji i chciał zostawić PGRy ?

    •  

      pokaż komentarz

      Ale wiecie że Olszewski był socjalistą,sprzeciwiał się prywatyzacji i chciał zostawić PGRy ?

      @Kielek96: Ulamek polskich politykow wtedy, jak i dzis ma liberalne poglady dotyczace gospodarki niestety.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kielek96: A co to obchodzi wypokowe ameby? Najważniejsze że ostro sprzeciwiał się komuchom i był jedynym patriotycznym rządem do 2015 roku, bo przecież został odwołany w nocy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @KarolMe: Niemniej jednak był to bardzo słaby rząd,jeśli on nie potrafił utrzymać w ryzach swojego rządu to w jaki sposób miałby kontrolować proces prywatyzacji ? Poza tym on sam nazywał reprywatyzacje jako "dziką" i "złodziejską"

    •  

      pokaż komentarz

      @KarolMe: I dlatego nic nie robił przez cały okres swoich rządów w tej sprawie...

    •  

      pokaż komentarz

      @Kielek96:

      Ale wiecie że Olszewski był socjalistą,sprzeciwiał się prywatyzacji i chciał zostawić PGRy ?

      Gdzieś coś Ci dzwoni, ale nie wiesz gdzie. Olszewski miał tyle wspólnego z socjalizmem, co ty z wiedzą o nim. Przeciwstawiał się tzw. szaber-prywatyzacji, robionej metodą Balcerowicza-Lewandowskiego, nazywanej przez pracowników tak "prywatyzowanych" firm złodziejską, czy wprost rozkradaniem tego, co się da.

      Nie będę tego opisywał, jest w sieci masa opisów. Najkrócej polegało to na tym, że wybrano najlepsze i doskonale prosperujące firmy, a takich z tysięcy działających w PRL było setki, ich wartość wyceniano zwykle nisko, często wedle zasady ile da oferent, bywało, że same maszyny, czy lokaty firm były większe od sumy, za którą sprzedawano.
      Kupcami byli najczęściej zachodni konkurenci naszych przedsiębiorstw. Po kilku latach od zakupu, tacy nabywcy ogłaszał nierentowność firmy, sprzęt wywozili do swoje siedziby, a zakład zamykali. W ten sposób zyskiwali podwójnie. Raz, że likwidowali konkurencję, a dwa za grosze mieli nowoczesne maszyny z naszych zakładów. Jak kogoś interesują takie sprawy może poczytać o programie NFI, gdzie tak zlikwidowano/rozkradziono dziesiątki polskich przedsiębiorstw.

      Jak dawno zauważono, za podobne "prywatyzacje" np. w USA, czy zachodniej Europie, tak zarządzający jak Lewandowski skończyliby odsiadując wieloletnie więzienie. A u nas on siedzi, ale w parlamencie UE.

      A co do stosunków rząd Olszewskiego - Wałęsa.

      Mało osób wie, że w czasie rządów Olszewskiego, Wałęsa wcale nie myślał o włączeniu Polski do Unii, czy NATO. On proponował stworzenie dziwolągów typu NATO-Bis.

      Gdyby nie rząd Olszewskiego, to kto wie, czy dziś bylibyśmy w NATO. Jak to możliwe? Ano tak, że Wałęsa jadąc do Moskwy, chciał zgodzić się na rosyjską propozycję, by w dotychczasowych bazach ich wojskowych w Polsce powstały rejony eksterytorialne ze spółkami rosyjsko-polskimi. Co to oznacza? Że Rosjanie mieliby enklawy na terenie Polski, w miejscach swoich baz. W takiej sytuacji nigdy by nas nie przyjęto do NATO. Ale rząd Olszewskiego wysłał depeszę do delegacji prezydenckiej, że nie zgadza się na takie ustalenia i dzięki temu kilka lat później Rosjanie opuścili Polskę, a dziś jesteśmy w NATO i UE.

      No ale, który z lemingów powtarzających bajki o "bohaterskim Lechu" poczyta o tych zdarzeniach? Żaden. Jedynie bezmyślnie łykają jak pelikany, to, co podrzuci im GW, czy TVN.

    •  

      pokaż komentarz

      @abiu: Zgadzam sie i doceniam wiedzę,ale słabość i brak kompetencji ówczesnej władzy zarówno prezydenta Wałęsy jak i rządu Premiera Olszewskiego spowodowała że do władzy wrócili komuniści z SLD.Może i intencje tamtego rządu były dobre,ale na dobrej woli się skończyło ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Kielek96: a może od razu miał zmienić ustrój z dnia na dzień na liberalny kapitalizm? Pewne zmiany wymagają czasu i trzeba wprowadzać je stopniowo.

  •  
    D.........o

    +29

    pokaż komentarz

    Ten rząd, pomijając jego dobre intencje, to była banda nieudaczników o zerowej skuteczności.

    •  

      pokaż komentarz

      @DonVincento: Skąd to wiesz?, bo ówczesne media jeszcze pod ręką komuchów tak głosiły?

    •  

      pokaż komentarz

      @panzerfucker: Bo ten rząd odwołał Leszke idoleszke wykopowy, więc musiał być dobry powód, a nie jakieś komunisty xD

    •  
      D.........o

      +19

      pokaż komentarz

      @panzerfucker: Już piszę i wyjaśniam. Nocna zmiana faktycznie jest filmem propagandowym, który miał jednoznacznie wykazać iż rząd Olszewskiego zostaje odwołany w związku z lustracją. Dokument ten według mnie jest zbyt tendencyjny i niejasny w sprawie tak ważnej dla III RP i jednocześnie skomplikowanej.

      Wałęsa (TW Bolek) cofnął poparcie dla rządu zanim został zgłoszony wniosek o lustracje przez Korwina-Mikkego, więc myślę że było już ogólnie wiadomo co się święci i że na dniach ktoś złoży wotum nieufności, zapewne Unia Demokratyczna w której był Geremek, pierwotny kandydat Bolka na premiera. To, że UD i Wałęsa współdziałali to jest oczywiste, bo jest to jedna komunistyczno-solidarnościowa klika która legitymowała swoją władzę tworząc swój własny mit Okrągłego Stołu (Mazowiecki, Kurski, Geremek, Wałęsa i wielu innych) i rozmowy z nimi na temat wstąpienia do koalicji rządowej skazane były z góry na niepowodzenie.

      Z tego co wiem, Kaczyński próbował zmontować koalicje także z innymi partiami. Sferę gospodarczą zamierzał oddać kongresowi liberalno-demokratycznemu (Tusk, Bielecki) a Konfederacje Polski Niepodległej zmusić do współpracy dzięki teczce Moczulskiego. Gdyby te dwie partie wstąpiły do już istniejącej koalicji która miała około 1/3 w sejmie, rząd Olszewskiego miałby jakieś 50 %.

      Języczkiem u wagi byłby zapewne UPR dlatego JKM zgodził się na współprace z Macierewiczem i zgłosił ustawę lustracyjną licząc na zdobycie dużego wpływu na rząd. KPN nie dał się zastraszyć, a Moczulski do dziś chodzi po sądach żeby się oczyścić z zarzutów, ale dlaczego Tusk zrezygnował z istotnego wpływu na politykę gospodarczą kraju? Czy już wtedy to jego gadanie o swojej liberalności to było kłamstwo? Wielką rolę odegrało także prostactwo z PSL-u, który nie dostał żadnych stołków od Olszewskiego, a jak wiemy, Pawlaka i jego kumpli interesuje tylko koryto.

      Pisząc inaczej - Rząd Olszewskiego de facto roztoczył parasol ochronny nad niektórymi ludźmi z dawnego systemu, ponieważ Ci ludzie naiwnie wierzyli, że będą mogli jakoś dogadać się z komunistami. A przecież wiadomo, że z bandziorami się nie dyskutuje, wiadomo, że nie wchodzi się z nimi w żadne konszachty, układy, ale zwalcza się ich. Tamten rząd kompletnie tego nie rozumiał, a co gorsze nie był w stanie zapewnić sobie większości w Sejmie. Zamiast bowiem zawiązać wielką solidarnościową koalicję z KPN, PSL i Unią Demokratyczną, skupił się na walce z partią Moczulskiego, chcąc "wyciąć" z życia politycznego jej lidera. W dodatku Antoni Macierewicz swoim nieodpowiedzialnym postępowaniem rozbił ZChN oskarżając o współpracę z SB śp. Wiesława Chrzanowskiego.

      Ustawa lustracyjna w wykonaniu tego rządu została przeprowadzona bardzo nieprofesjonalnie i przyczyniła się do upadku tego rządu w nocy z 04/05 czerwca 1992 roku. Nawet Jarosław Kaczyński, lider Porozumienia Centrum, nie szczędził krytyki Olszewskiemu, broniąc go w tamtą pamiętną noc, ale jednocześnie nie rozpaczając po upadku rządu. Chodziły swego czasu nawet słuchy, że w kwietniu 1992 roku Kaczyński wespół z Kongresem Liberałów oraz Unią Demokratyczną planował rozbicie rządu i utworzenie nowego stabilizacyjnego.

      Zapomnijcie o 4 czerwca, to mit stworzony na kłamstwie i hołubiony przez propagandę postkomunistyczno-solidarnościową SLD-KLD-PSL-UD i tym podobne (czyli UKŁAD).

      27 października 1991 roku, to data którą powinniśmy świętować. W naszym kraju trwały wtedy zaciekłe walki o władze i wpływy (a nawet jeszcze pełnej suwerenności nie odzyskaliśmy), walkę którą według mnie przegrano z kretesem...

    •  

      pokaż komentarz

      @DonVincento: O kurde, ale machnąłeś wypracowanie kto z jaką partią kiedykombinował. Czyżbym miał do czynienia z jakimś politykierem ;) z tamtych czasów?. Ciekawi mnie zatem czy negujesz fakt o którym mówi w artykule minister Naimski że Wałęsa gotów był podpisać te porozumienie które miało umożliwić tworzenie spółek polsko-rosyjskich a na których najbardziej zależało rosyjskim służbom?

    •  

      pokaż komentarz

      @DonVincento: Solidarnosc, dzialacze bylabyla/li manipulowana/i przez komunistycznych zydow doradcow jak Geremek,Mazowiecki, Kaczynski,Kuron , Michnik etc z KORu. Zydow z KORu komunistycznego aka kapo w KL Warschau!
      Wojna na gorze miedzy zydami trwa po dzis dzien.

    •  
      D.........o

      +2

      pokaż komentarz

      @panzerfucker: Nie, ja się po prostu naprawdę interesuje polityką, a nie jak większość polactwa na zasadzie - włączę telewizor i tyle. Czytam, analizuje, porównuje, badam na własną rękę (nie tylko polską politykę zresztą). Z różnych źródeł, z wielu stron tego rzekomego politycznego sporu, a tak naprawdę jednej wielkiej farsy, sprytnie nakręconej, tak żeby rodaków dzielić i skłocać.

      Tak, uważam, że to prawda, Wałęsa był gotów zrobić wszystko na rękę stronie rosyjskiej, dość by wspomnieć jego i Mazowieckiego opieszałość, przy wyprowadzaniu z Polski oddziałów rosyjskich, których ostatki opuściły nasz kraj dopiero w 1993 roku.

      Nocą z 4 na 5 czerwca 1992 roku obalono rząd Jana Olszewskiego, który ośmielił się wymusić na Rosji korzystne dla Polski ustępstwa.

      Ale żebym się o tym miał dokładnie rozpisać, o całej sytuacji nie starczyłoby tutaj miejsca w komentarzach.

    •  

      pokaż komentarz

      @DonVincento:

      Dziękuję za odpowiedź. Jeszcze ciekawostka odnośnie Tuska:

      Lęk przed lustracją i naruszenie rosyjskich interesów spowodowało stworzenie koalicję strachu. Dlaczego >został obalony rząd J.Olszewskiego najlepiej pokazują wspomnienia Jacka Merkla, wtedy polityka >KLD(zwanych partią aferałów). „Rano [4 VI 1992 r.] odbieram telefon od Donalda. Tusk jako >przewodniczący klubu parlamentarnego prosi mnie o natychmiastowy przyjazd do Warszawy, obecność >obowiązkowa. Dzwonił zresztą nie tylko do mnie, ale do wszystkich członków klubu. Więc ja szybko do >banku, otworzyłem posiedzenie, pobyłem ze dwie godziny i w samochód. W Warszawie zjawiłem się >między 5 a 6 po południu. Kamienne twarze. Pytam: co się stało? Donald mówi: wyciągnęli teczki, >trzasnęli w trzech od nas, co robimy? Ja: to co? Atakujemy! Tusk mówi: wiesz, jedyne co można zrobić, to >obalić ten rząd”.

      Ciekawy cytat z artykułu artykuł pod tym linkiem: http://szymonzyberyng.pl/?p=1651
      Nie znam autora ale cytuje on w artykule słowa osoby z podanym imieniem i nazwiskiem.

    •  
      D.........o

      +8

      pokaż komentarz

      @panzerfucker: Ciekawa sprawa, nie znałem tego bloga, zabieram się do czytania!

      Rola Tuska w całym tym zamieszaniu do dzisiaj jest dla mnie pogmatwana i niejasna, mam sprzeczne informacje. Dobrych intencji na bank nie miał.

      Właśnie... trzech ministrów w rządzie Olszewskiego znajdowało się na liście Macierewicza. Coś słabo zlustrowali swój własny personel. Poza tym Olszewski został premierem dzięki poparciu PSL, które potem stracił. Czy taki wielki patriota, na jakiego się go kreuje, zabiegałby o poparcie PSL, partii, która istniała też w czasie PRL, czyli postkomunistycznej? To po prostu jedna wielka zasłona dymna, mająca przesłonić nieudolność tego rządu. Inne też nie były od nich lepsze. Zbudowano legendę Nocnej Zmiany i do tej pory buduje się poparcie na tym fałszywym micie.

      Polecam książkę:

      Robert Krasowski - "Po południu". Piszę on w niej jasno, ze Kaczyński głosował za odwołaniem rządu Olszewskiego.

      Jeszcze jedno - Lech Wałęsa nie odwołał tego rządu samodzielnie. Zrobił to Parlament poprzez głosowanie. Za to projekt Macierewicza został odrzucony przez Trybunał Konstytucyjny jako niezgodny z prawem.

    •  

      pokaż komentarz

      @DonVincento: tak uważam. Powodzenia
      Ja również, jak by co to wołaj

  •  

    pokaż komentarz

    Jak by Polska teraz była wielka gdyby nie te Bolki, komuchy i reszta gówna które odwołało pierwszy prawdziwy Polski rząd bo im się dupy zaczęli dobierać a społeczeństwo temu klaskało pod przewodnictwem agenta Wałęsy.

  •  

    pokaż komentarz

    A to nie o to chodziło, zresztą jak zawsze w takim przypadku, że to byli nieudacznicy i sobie nie radzili z otaczającą ich rzeczywistością? Po ch*j tworzyć jakieś teorie spiskowe, jak da się coś prosto wyjaśnić...