Kupujesz sprzęt RTV? Wystrzegaj się sklepowych konsultantów. Sprzedawca...

Kupujesz sprzęt RTV? Wystrzegaj się sklepowych konsultantów. Sprzedawca...

- Zasada jest prosta. Idziesz po zakupy, to kupuj sam i to, po co przyszedłeś. Chętnych do pomocy konsultantów od razu przegoń – te szokujące słowa powiedział mi… jeden ze sprzedawców, którego namówił...

  •  

    pokaż komentarz

    Na sobie przekonałem się, że w RTV **** AGD sprzedają używane sprzęty.
    Telefon zdjęty z ekspozycji i włożony w pudełko, całe szczęście, że zapomnieli go zresetować i w galerii były fotki trzaskane przez klientów przez ostatnie 6 miesięcy jego przebywania na ładowarce w sklepie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Arthaniel Albo te głupie pytania, gdzie słyszałem jak ojciec chciał kupić córce telefon, tutaj miał doradzane, a na koniec się okazało, że ten z wystawy jest ostatni: "może z wystawy, ale za to nowy, wczoraj go tutaj podłączaliśmy" Miłego użytkowania z tą baterią...

    •  

      pokaż komentarz

      @KornixPL za to powinny być jakieś kary, a nie, że ja muszę 2 raz dymac do sklepu bo okazało się, że nie udało się mnie wyruchać i muszę jeszcze być świadkiem scenki jak kierownik sklepu mało wiarygodnie udaje zaskoczonego cała sytuacja.

      A w telefonie pewnie przywrócili ustawienia fabryczne i znów poszedł do pudełka na magazyn jako nowy...

    •  

      pokaż komentarz

      @Arthaniel dokładnie, bo "nowy" już czeka na wystawie

    •  

      pokaż komentarz

      @Arthaniel ten sam sklep i ta sama sytuacja. Zakupiłem dwa telefony i oba okazały się albo z ekspozycji bądź ze zwrotu. (były już konfigurowanie i posiadały hasła). Zwrot został przyjęty ale po dłuższej dyskusji. Omijam ten sklep szerokim łukiem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Arthaniel: Ostatnio odświeżałem sprzęty, kupiłem mysz w xkom, monitor w mediamarkt - myszka była już używana, miała porypane ślizgi a monitor w media markcie próbowali mi wcisnąć taki za 300zł tańszy, za tą samą cenę (różnica jednej literki)

    •  
      H........o

      -16

      pokaż komentarz

      @Arthaniel: Ja dostałem za słuchawki bt z wystawy dodatkową gwarancję 3 lata za darmo. Musiałem tylko się upomnieć

    •  

      pokaż komentarz

      inny być jakieś kary, a nie, że ja muszę 2 raz dymac do sklepu bo okazało się, że nie udało się mnie wyruchać i muszę jeszcze być świadkiem scenki jak kierownik sklepu mało wiarygodnie udaje zaskoczonego cała sytuacja.

      A w telefonie pewnie przywrócili ustawienia fabryczne i znów poszedł do pudełka na magazyn jako nowy...
      odpowiedz


      ulubiony zgłoś link


      KornixPL 15 godz. temu via Android

      0

      @Arthaniel dokładnie, bo "nowy" już czeka na wystawie

      @Arthaniel:

      Nie tylko używane, ale i uszkodzone. Kiedyś poszedłem kupić tam słuchawki (były około 100zł taniej niż w innym sklepie). Podłączyłem do mp3 playera i słuchałem płyty testowej. W kawałkach gdzie było dużo basu jeden z kanałów miał jakieś dystorsje czy sprzężenie. Gdy powiedziałem obsłudze, że słuchawki są uszkodzone nie było reakcji. Schowali do pudełka i z powrotem na półkę.

    •  

      pokaż komentarz

      @Arthaniel: @KornixPL: podobną sytuacje miałem w Saturnie, gość mi wyciąga ostatnie opakowanie poszukiwanego przeze mnie telefonu które wygląda jak "psu z gardła wyciągnięte" i jeszcze zdziwiony że go nie chce. Ekran ofc umazany paluchami. Telefon ostatecznie znalazłem w RTV € AGD, sprzedawca przy mnie przecinał "taśme gwarancyjną" by pokazać że nówka nie śmigana ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Arthaniel: Dokładnie to samo miała znajoma z tabletem. Fotki w galerii

    •  

      pokaż komentarz

      podobną sytuacje miałem w Saturnie

      @RPG-7: parę lat temu można było kupić powystawowy sprzęt ze sporym rabatem.Sam tak nabyłem wzmacniacz (w Saturnie) i głośniki (MediaMarkt).Wzmacniacz po prostu stał na półce i nie był nawet podłączony.A głośniki nie miały oryginalnych kartonów.Od 10 lat śmiga to bez problemu.Teraz to niemożliwe.

    •  

      pokaż komentarz

      @1severian: właśnie też skorzystałem w podobny sposób jak zakupowałem telewizor 4 lata temu. Ostatni w danej sieci w całej Polsce i na wystawie, więc cena promocyjna o 15% niższa od średnich cen na ceneo. Działa do dziś bez żadnych problemów, pewnie pogra drugie tyle. Teraz sprzedawcy mają więcej punktów (=więcej premii) za towar, który nie chce zejść i ciężko znaleźć amatora.

    •  

      pokaż komentarz

      @RPG-7: Ja zamawiałem przez stronę dużej sieci sklepów (ma też dużo sklepów stacjonarnych) lapka z bardzo konkretną konfiguracją (miał być taki i taki dysk, tyle pamięci itp.). Czas oczekiwania kilka dni, przychodzi SMS, że jest gotowy do odbioru, pędzę zadowolony po odbiór. Oczywiście proszę o rozpakowanie i co widzę? Zatoka na baterię porysowana, jakby kilkadziesiąt razy ktoś tam wciskał akumulator na siłę, gumowe stopki wytarte, jeden zawias lekko przetarty w miejscu, gdzie blokuje się po otwarciu pokrywy... Dalej nie sprawdzałem, grzecznie podziękowałem i kupiłem gdzie indziej. A wiecie co było wg sprzedawcy powodem tych uszczerbków? KONTROLA JAKOŚCI W FABRYCE. ( ͡€ ͜ʖ ͡€) Sprawdzajcie nawet nowe i zapakowane sprzęty!

    •  

      pokaż komentarz

      @Arthaniel: Ja jak jeżdzę na wakacje to też zawsze kupuję i zwrot po 14 dniach. Skoro inne cebulaki (pełno tu takich na wykopie) ogladają w sklepie a potem i tak kupują w necie to czemu ja mam być gorszy? Czemu oglądać i sprawdzać można w sklepie, a nie można korzystać z legalnej opcji oddania? Podwójna moralność u was. Na około 10 oddań tylko raz mi się trafiło, że dostałem coś używanego i oczywiście to był telefon z którego odzyskałem zdjęcia i było pełno typowych nochali mirków, którzy testowali w sklepie a potem kupowali w necie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Arthaniel: @KornixPL: @Nes7: @czlowieczek: A czy nie można użyć kodu sprawdzającego czas użytkowania telefonu?

    •  

      pokaż komentarz

      @KawaJimmiego Jeżeli bez takiego kodu widzisz, że używany to po co w ogóle sprawdzać ?:) A swoją drogą to nie wiem czy jest taki u iwersalny kod... Znam taki na smartTV Samsunga, ale nie na smartfony :)

    •  

      pokaż komentarz

      @KawaJimmiego: Dodam tylko, że znajoma kupowała ten tablet w małym lokalnym sklepie Avans którego właściciel od lat cieszy się dobrą opinią. Także to nie jest tylko praktyka wielkich marketów

    •  

      pokaż komentarz

      Na sobie przekonałem się, że w RTV **** AGD sprzedają używane sprzęty.
      Telefon zdjęty z ekspozycji i włożony w pudełko, całe szczęście, że zapomnieli go zresetować i w galerii były fotki trzaskane przez klientów przez ostatnie 6 miesięcy jego przebywania na ładowarce w sklepie.


      @Arthaniel: bateria nie była jeszcze po takim czasie spuchnięta? :D Ale żeby takie coś odstawiać i nawet nie wykonać resetu przed sprzedażą to już ręce opadają.

    •  

      pokaż komentarz

      @kaganiec_oswiaty nie wiem jak fizycznie wyglądała bo w tym Huawei'u jest na stałe, ale pewnie problemy by się zaczęły jak by się okazało, że bateria trzyma 3 godziny.

    •  

      pokaż komentarz

      @Arthaniel: problemy by się zaczęły po wyjściu za drzwi sklepu, zapewniam cię ;) Kiedyś widziałem zdjęcie takiego wystawowego telefonu podłączonego na stałe do ładowarki. Pokazany z profilu w miejscu baterii wyglądał jakby ktoś tam wsadził takie 2 albo i 3. A po takim długotrwałym przeładowaniu to tylko kwestia czasu, czy telefon zacznie trzymać godzinę- może tydzień, może pół roku.

    •  

      pokaż komentarz

      @kaganiec_oswiaty ależ ja że sklepu wyszedłem :) dopiero w domu zauważyłem co i jak, ale udokumentowalem sobie to drugim telefonem i wróciłem, więc wtedy już mieli słabe opcje do sciemniania

    •  

      pokaż komentarz

      @Arthaniel W RtvEuroAgd kupiłem maszynkę do golenia Remingtona, po wysunięciu ostrza w domu okazalo się że w środku są czyjeś włosy ..

    •  

      pokaż komentarz

      @Arthaniel: Zdjecia sprzed 6 miesięcy? Kiepskiego musieli mieć kierownika na sklepie, sam bylem świadkiem przedwczoraj, jak facet z obsługi rzucił tekstem do dziewczyny od pomocy przy smartfonach "pokasuj zdjęcia".

    •  

      pokaż komentarz

      @Arthaniel: Zdjecia sprzed 6 miesięcy? Kiepskiego musieli mieć kierownika na sklepie, sam bylem świadkiem przedwczoraj, jak facet z obsługi rzucił tekstem do dziewczyny od pomocy przy smartfonach "pokasuj zdjęcia".

    •  

      pokaż komentarz

      @Redien tak :) telefon kupowałem w lipcu, zdjęcia były od lutego.

    •  

      pokaż komentarz

      @Happyhippo: BRAVO TY, dokup dekoder(。◕‿‿◕。)(。◕‿‿◕。)(。◕‿‿◕。)

    •  

      pokaż komentarz

      @1severian: Ta, tylko jak czasami, też nieczęsto ale godzili się na rabat spory rzędu 40% i to po pertraktacjach tak dziś mniej niż 10%-15% nie schodzą.

      W sensie dziś rabaty są śmieszne odnośnie w zasadzie używanego sprzętu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Arthaniel: Co prawda było to kilka lat temu, ale podobna sytuacja. Po przyjściu do domu i przeglądnięciu zakupu ukazało się, że telefon nie tylko był używany, ale nawet spier...lony, a karta SD, która rzekomo miała być w zestawie znikła była, jak sen jaki złoty. Po udaniu się do sklepu, reklamacja została przyjęta, ale nie mogli mi od razu wymienić, gdyż nie mieli drugiego takiego na stanie (fakt, rzadki model sobie upatrzyłem). Jako, że nie spieszyło mi się z tym specjalnie, zgodziłem się na 2 dni obsuwy w zamian za dostarczenie nowego do domu. Po 4 dniach ciutkę się zirytowałem, zadzwoniłem do tego ich przybytku z zapytaniem, czy nie zapomnieli aby o czymś? Pan niespecjalnie zdawał się być zainteresowany moją sytuacją, wobec czego oznajmiłem, że skontaktuję się z ich centralą, gdyż na bank będą zainteresowani rzetelnością swoich pracowników i rozłączyłem się byłem. Po może 10 minutach telefon. Tym razem dzwonił kierownik sklepu. Był bardzo miły, przepraszał za zwłokę i w ogóle, nawet jakieś gratisy przyobiecał. Tłumaczył, że słuchawka z Katowic jedzie (mieszkam w Krakowie), bo nie mieli takiego modelu bliżej i czy mogę jeszcze poczekać 2 godziny. Cóż, zgodziłem się, poczekałem, dostałem w końcu upragnioną zabawkę, ale więcej z ich usług raczej już nie skorzystam.

    •  

      pokaż komentarz

      @Arthaniel: Zyjecie wszyscy w biednym kraju, wszyscy kombinuja lacznie z Toba. Mialem tu biznes, widzialem temat od kilku stron, klienci, dystrybucja, hurtownia. Hurtownie dymaly mnie, ja dymalem klientow. Niestety, nie ma innego wyjscia, ktos powie zamknij biznes - a niby dlaczego? 99% dalo sie dymac, kasa sie zgadza, to Twoj interes aby sie nie dac zrobic w H. Jeszcze raz powtorze - TYLKO w tym kraju, teraz zyje w innym i mam DIAMETRALNIE inna mentalnosc. Bo klientela ma pieniadze, hurtownia pomaga i wspiera a panstwo w najgorszym przypadku sie nie wtraca, a tak naprawde pomaga na kazdym kroku. Powiem Ci jedna rzecz - tacy potentaci jak Samsung, Kingston czy Western Digital w Polsce zupelnie inaczej dzialaja - z reklamacjami uderzalem tylko do oddzialow z Niemiec, UK - z polskimi nie dalo sie gadac, wszystko na moj koszt, wszystko moja wina albo klienta, materialy promocyjne? Kup TYSIAC dyskow to dostaniesz DZIESIEC dlugopisow - autentyk. To nie tak, ze ja bylem jakis uprzedzony czy nie lubilem swoich klientow! Ale jak masz zysk po calym dniu 150zl na czysto a klient przynosi Ci tablet, Ty uderzasz do producenta, a producent ze gwarancja sie skonczyla 30.09, ja na to ze konsument ma 2 lata i co ja mam zrobic, a producent - no wiesz, to ryzyko biznesowe. Sram na takie ryzyko, w imie czego mam tracic - spuszczam klienta na drzewo i licze ze odpusci, jak kupowal tablet za 199zl to chyba wiedzial ze to syf na max. kilka miesiecy, ale coz. Klient ma swoje racje. W UK obecnie dostaje zawsze nowy w kilka dni i niewazne czy kosztuje £70 czy £700, zawsze dystrybutor, hurtownia sie pochyli nad tematem.

    •  

      pokaż komentarz

      @krzysd wylapiesz teraz minusów na potęgę, bo naród szkalujesz !!! Ale niestety masz rację.

    •  

      pokaż komentarz

      @Nes7: euro-rtv: nowy netbook przyniesiony z magazynu - po rozpakowaniu w domu delikatne ryski od czyszczenia kurzu

    • więcej komentarzy(22)

  •  

    pokaż komentarz

    Wszyscy płaczą że towar używany, że jest be itd. Z drugiej strony wszyscy żądają prawa zwrotu towaru. Żeby było jak w dalekiej ameryce. A nie daj boze jak ten zły sprzedawca nie chce przyjąc zwrotu. Więc sa zwroty towaru. Kupujesz przez internet, nie podoba sie, masz 14 dni na zwrot. I ludzie tak robią. Traktują zakupy i sprzęt jak wypozyczalnie. A wy myslicie że co potem się dzieje z tym sprzetem który jest zwracany? W magiczny sposób ginie, zamienia sie w nowy? Wraca na półki i jest sprzedawany. Gdyby nie było takiego cisnienia na zwroty towarów to by nie było tylu sytuacji kupowania uzywanego sprzetu.

    •  

      pokaż komentarz

      @koszalek_opalek: gdyby sprzedawali używane sprzęty taniej nie było by problemu, ale nie po to się płaci w sklepie kasę jeszcze większą niż przy zakupach przez internet żeby kupować używany sprzęt.

    •  
      J.....a

      +87

      pokaż komentarz

      @Ebol: Oczywiście masz świadomość, ze sprzedawanie używanych sprzętów taniej wiąże się też ze sprzedawaniem tych nieużywanych drożej?

    •  

      pokaż komentarz

      gdyby sprzedawali używane sprzęty taniej nie było by problemu,

      @Ebol: A ja tam ilekroć kupowałem z wystawy dostawałem całkiem konkretne zniżki..

    •  

      pokaż komentarz

      gdyby sprzedawali używane sprzęty taniej nie było by problemu

      @Ebol: A kto za to "taniej" zapłaci? Musiałby zwracający a tego się nie praktykuje...

    •  

      pokaż komentarz

      Z drugiej strony wszyscy żądają prawa zwrotu towaru.

      @koszalek_opalek: Gdyby sklepy internetowe bardziej przykładały się do rzetelnego opisy towaru to by nie było tyle zwrotów. W moim przypadku zwrot był zawsze ze względu na to, że nie dostawałem to co zamówiłem.

    •  

      pokaż komentarz

      Traktują zakupy i sprzęt jak wypozyczalnie.

      @koszalek_opalek: zapakowanego towaru, który został otwarty nie można zwrócić jeśli nie ma powodu do zwrotu. Takim powodem może być uszkodzenie, niezgodność towaru z opisem. Więc jeśli nówki wracają otwarte to ktoś januszował...

      Nie wiem o czym mowa

    •  

      pokaż komentarz

      @Ebol: Ale przecież czasem są takie sytuacje, że rzeczywiście sprzęt dopiero co wylądował na półce a klient go chce taniej. Jakbyś prowadził taki biznes to sprzedałbyś taniej, bo 5 minut wisiał na półce?

    •  

      pokaż komentarz

      @koszalek_opalek: Towar podlegający odstąpieniu od umowy musi być w stanie NIEZMIENIONYM. przyjmowanie,używanego przez klienta, towaru to czysta głupota sklepu i pracowników, którzy odbierają takie zwroty. Ja, jako klient, wymagam, aby to co zamawiam było nowe, bo płacę za towar w stanie fabrycznym, o ile nie jest napisane inaczej.

    •  

      pokaż komentarz

      Wszyscy płaczą że towar używany, że jest be itd. Z drugiej strony wszyscy żądają prawa zwrotu towaru.

      @koszalek_opalek: Jedno z drugim nie koliduje. Po prostu sprzęt ze zwrotów lub powystawowy powinien być sprzedawany odpowiednio taniej i klient powinien być o tym poinformowany.

    •  

      pokaż komentarz

      @bubr32: Nie wiem. Ja jako klient nie kupie go w pelnej cenie. Sprzedawca nie jest osoba godna zaufania. Moze lezy tam 15 minut a moze pol roku.

    •  

      pokaż komentarz

      @YoshiTurboMaster: Słowo przeciwko słowu. Oczywiście klient ma zawsze rację (bez ironii). Sam jestem sprzedawcą i zawsze informuję klienta o tym, że sprzęt mógł wcześniej leżeć na wystawie. To też jest konsekwencja tego, że co jakiś czas sklepy rtv/agd zmieniają czy też odświeżają ekspozycję zamieniając kolejność modeli, część zdejmują z wystawki, by pokazać coś nowszego lub po prostu minął sezon na coś i coś innego teraz schodzi. Logistycznie towar musi pozostać na sklepie ale nie może być na wystawie. No to chowa się go do szafek ale jak ktoś przyjdzie i zapyta o niego to przecież normalne, że wyciągasz i sprzedajesz. Jak leżał mi na półce 5 dni a był to powiedzmy smartfon to jego bateria nie ucierpiała nawet w 1 promilu. Ale ślady po rozpieczętowanej plombie i roszczenia klientowskie zostają - nic nie zrobisz

    •  

      pokaż komentarz

      @koszalek_opalek: ale odróżniasz zwrot np. po 10 dniach od sprzedawania jakiegoś padła, które stało kilka albo kilkanaście miesięcy na wystawie? Historie takie były z laptopami, lustrzankami, telefonami... W lustrzankach zużywa się migawka, a w większości pozostałego sprzętu elektronicznego - bateria. W laptopach zawiasy już tak wyświechtane, że szok. A to wszystko wciskają jako pełnowartościowy towar - tutaj jest problem. Pracowałem kiedyś w sklepie, gdzie laptopów nawet nie wyłączało się na noc, tylko włączało tryb uśpienia i odłączało od prądu xD A potem te komputery szły na handel. Nie dość, że kupujesz w sklepie stacjonarnym, gdzie te same produkty są na ogół drożej niż w sieci, to jeszcze otrzymujesz wybrakowany produkt.

      Sam nie mam problemu z zakupem powystawowego sprzętu czy też sprzętu ze zwrotów. Często nawet nie poznasz, że sprzęt czy coś innego jest ze zwrotu, bo ktoś otworzył, włączył, albo obejrzał i odesłał. Kupiłem tak m.in. Kindle z Amazon Warehouse Deals, ale wiedziałem o tym od początku.

    •  

      pokaż komentarz

      @papiez_: opakowanie nie jest elementem produktu

    •  

      pokaż komentarz

      @Jowanka: Oczywiście, że mam świadomość że może to do tego prowadzić ale też i nie musi. Mam również świadomość, że jest WIELU sprzedawców, którzy oferują używane/powystawowe produkty znacznie taniej i że są na to świadomi klienci (między innymi ja), którzy są gotowi taki produkt kupić. Natomiast nie zgadzam się na nieświadome kupowanie używanego produktu, który ktoś używał np przez prawie rok i go zwrócił z powodu np drobnej wady która nie objawia się w każdej sytuacji normalną cenę.

    •  

      pokaż komentarz

      @bubr32: Jakie rozszczenia? Ide do sklepu i chce dostac towar ofoliowany z plomba. To chyba nie jest nic wyjatkowego. Nigdy bym nie wzial rozpakowanego towaru w pelnej cenie. Sklepow jest duzo nie kupie tutaj to kupie 100 metrow dalej.

    •  

      pokaż komentarz

      @YoshiTurboMaster: "ale jak ktoś przyjdzie i zapyta o niego to przecież normalne, że wyciągasz i sprzedajesz" a wyżej pisałem o tym, że klienta uświadamiam o stanie produktu. Jak nie chcesz go kupić bo jest powystawowy to zamawiamy z neta. Zależy ci na kupnie dziś i akceptujesz jego stan - deal.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jowanka: niekoniecznie, kazdy market ma wliczone to ze na zcesc sprzetu da upust, jest to normalne, dziekii temu moze pozyskac lojalnego klienta, za cene upustu. Tak to działa za granica, w Polsce jest troche inaczej, gdyz u nas jest jeszcze dziki zachód i traktuja nas jak rumunów.

    •  

      pokaż komentarz

      @koszalek_opalek: Oczywiście. Wykopki odkrywają świat :D
      W każdym markecie rtv czy innym budowlanym kolejka przy punkcie przyjmującym zwroty taka sama jak przy kasach. Chcecie mieć towar nowy to unikajcie miejsc gdzie bez pytani przyjmuje się wszystkie zwroty. Sklep nie będzie przecież masowo sprzedawał towaru za pół ceny, poniżej kosztów zakupu, bo towar pochodzi ze zwrotów...
      Idźcie sobie np po świętach do sklepu i kupcie TV. Wielce prawdopodobne że u jakiejś Grażyny czy innej Karyny wisiał w święta na ścianie coby można się było rodzinie pochwalić, a potem zwrocik ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      @koszalek_opalek: wiesz, z jednej strony pełna racja, ale z drugiej... wiadomo, że jak coś pochodzi z tego regulaminowego zwrotu to jest używane. Nie nowe. Nie prawie nowe. Nie jak nowe. Używane. Najlepiej to widać przeglądając allegro i trafiając na taką patologię- filtrowanie->nowy, gdzieś z pewnością trafisz na "produkt używany dosłownie 1 dzień", "produkt tylko wyjęty z pudełka" albo "produkt pochodzi z regulaminowych 14-dniowych zwrotów" czy wręcz "z minimalnymi śladami używania, ale sprzedaję jako nowy".

      Tak więc ludzie zwracają, okej. Ale w takim momencie sklep powinien to wystawiać jako używane. Nie mówię tu od razu o outlecie, ale po prostu- ustawić jako używane i dodać na samym początku, że towar pochodzi ze zwrotu, ale poza jakimiś śladami palców jest jak nówka. Obniżyć trochę cenę i by się sprzedawało bez problemu. A sklep co? Sklep bierze najbardziej zużyte używki, sprzedaje to jako nowe i jeszcze ma pretensje jak klient przyjdzie i będzie żądał wymiany na prawdziwą nówkę albo zwrotu kasy.

    •  

      pokaż komentarz

      Towar podlegający odstąpieniu od umowy musi być w stanie NIEZMIENIONYM

      @papiez_: nie musi. Możesz np. kupić telefon, otworzyć pudełko, sprawdzić telefon i odstąpić od umowy odsyłając telefon. Ponosisz jedynie odpowiedzialność za zmniejszenie wartości rzeczy będące wynikiem korzystania z niej w sposób wykraczający poza konieczny do stwierdzenia charakteru, cech i funkcjonowania rzeczy (a otworzenie pudełka telefonu pod to nie podchodzi).

      W stanie niezmienionym muszą być tylko rzeczy związane z higieną, oprogramowanie i filmy/płyty.

      Podstawa prawna: art. 34 ust. 1 i 4, art. 38 pkt 5 i 9 ustawy o prawach konsumenta.

    •  

      pokaż komentarz

      @bubr32: Co Ty nie powiesz? Tak działa handel ale jeśli kupujesz towar za 1500 zł i sprzedajesz go za 1503 zł, to nie jesteś handlowcem tylko idio..ą( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @bubr32: Wiadro i nieustanny ból doopy(。◕‿‿◕。)(。◕‿‿◕。). Co ja tam wiem? 25 lat zajmuję się zawodowo zakupami, od komuny po kapitalizm(。◕‿‿◕。)

    • więcej komentarzy(13)

  •  

    pokaż komentarz

    Ja robię inny myk. Sklepy RTV to dla mnie wystawa. Przyjść, obejrzeć, "podotykać", posłuchać, porównać i zamówić w sieci taniej. O ile taniej? Raz więcej raz mniej. Ostatnio kupowałem małe głośniczki do komputera teściowej. Obsłuchałem z telefonem kilka zestawów wystawionych w sklepie. Wybrałem jeden z modeli HP. W sklepie kosztowały 87zł. W sieci kupiłem za 56zł z dostawą. Nowe oczywiście.

  •  
    s......e

    +100

    pokaż komentarz

    Największą bzdurą jest to żeby mieć taniej trzeba czasem kupić przez neta XD Kolega co kupował telewizor stacjonarnie musiał przez komórkę zamówić go przez neta w sklepie saturna co akurat byliśmy ( ͡° ͜ʖ ͡°) Dla mnie to bez sensu bo sprzedawca mówi że nie może sprzedać go o te 100zł taniej co była cena promocyjna na necie i ma se zamówić przez neta z odbiorem osobistym XD Przedłużyło to kupno o jakieś 15 minut ale był chociaż taniej xD

  •  

    pokaż komentarz

    Świadomy kupujący oglądnie sprzęt w sklepie stacjonarnym i kupi taniej w internecie. Zwykły Kowalski przyjdzie i ślepo wierzy sprzedawcy bo najzwyczajniej się nie zna. Sprzedawca ma za zadanie wychwalanie produktu i lekkie kolorowanie co ten produkt nie potrafi. Jeżeli poszukujemy konkretnego produktu, po prostu poprośmy kogoś kto siedzi w internetach niech nam poczyta o produkcie, jakie są jego mocne i słabe strony.

    •  

      pokaż komentarz

      @RadiOBagdaD: Ale wiesz że 90% opinii w internecie o towarach jest pisana na zamowienie? Nawet całe fora są tworzone żeby sprzedawać produkty. Wszystko perfekcyjnie odj@!$ne, setki multikont i wypowiedzi nawet w hydeparku o filozofii żeby wyglądało wiarygodnie, a wszystko za około 1,20 zl za wpis lub więcej jak niszowy temat i potrzeba wiedzy tematycznej żeby pisać.

    •  

      pokaż komentarz

      @zafrasowany: ale najpierw to sie sprawdza co oznaczaja dane parametry urzadzenia (rodzaj matrycy, ppi, dB, moc itd) a dopiero pozniej przeglada opinie.

    •  

      pokaż komentarz

      Świadomy kupujący oglądnie sprzęt w sklepie stacjonarnym

      @RadiOBagdaD: Nie oglądnie, bo nie ma takiego słowa

    •  

      pokaż komentarz

      Świadomy kupujący oglądnie sprzęt w sklepie stacjonarnym i kupi taniej w internecie.

      @RadiOBagdaD: A taki co się uważa za świadomego oglądnie sprzęt w sklepie stacjonarnym, kupi taniej w necie, ale razem z przesyłka zapłaci tyle co by wyszedł od razu ze sklepu... No ale potem "bo było taniej w internecie". To taka subtelna pułapka dla początkujących co łapią się na slogan ze z internetu wszystko taniej.

    •  

      pokaż komentarz

      @zafrasowany: 1,2 zl za wpis. Gdzie mozna sie zglosic zeby dostac taka dodatkowa prace? Jest kilka forum na ktorych sie udzielam, chetnie przy okazji dorobie.

    •  

      pokaż komentarz

      @zafrasowany: nie ma lekko- nigdy nie wiesz kto pisał dany komentarz, nawet jezeli nie jest on tworzony na zamowienie. Dla jednego dobry router to bedzie cos, do czego podłączy lapka, tv i telefon, dla drugiego musi byc Asus za 2k, trzeci bedzie sie jarał wyglądem, czwarty bedzie robił za eksperta i przepisze wprost jakiś wpis z forum.
      Dolapiesz znajomego z IT, to stwierdzi ze tylko enterprise sie liczy -najchętniej to by co wstawił szafę rozdzielcza do pokoju.
      W sklepie stacjonarnym nie beda mieli pojęcia co to WAN no i zostaniesz na lodzie.

    •  

      pokaż komentarz

      @KrzysiekEire: Możesz dodać do swojej listy jeszcze mechanizm psychologiczny który każe się ludziom utwierdza w słuszności swoich wyborów, więc chwala to co sami kupili, nawet jak nie do końca są zadowoleni i nie mają pojęcia o alternatywach.

    •  

      pokaż komentarz

      @zafrasowany: dobrze ze o tym wspomniales- sam sie na to łapałem.
      Pozniej tworzą sie fora, listy, grupy wzajemnych poklepywaczy twierdzących ze samsung wave to super telefon...

    •  

      pokaż komentarz

      @RadiOBagdaD: Świadomy kupujący kupi tam gdzie jest taniej i najlepiej. Często w lokalnych sklepach można wynegocjować dobre ceny, zbliżone do tych z neta, a czasem lepsze. Ja kupując coś za te 2k wole dać te 50zł więcej i mieć możliwość op#$%?$@enia kogoś jak coś się zepsuje :), a przez internet to sobie możesz.

    •  

      pokaż komentarz

      Dla jednego dobry router to bedzie cos, do czego podłączy lapka, tv i telefon, dla drugiego musi byc Asus za 2k, trzeci bedzie sie jarał wyglądem, czwarty bedzie robił za eksperta i przepisze wprost jakiś wpis z forum.
      Dolapiesz znajomego z IT, to stwierdzi ze tylko enterprise sie liczy -najchętniej to by co wstawił szafę rozdzielcza do pokoju.


      @KrzysiekEire: Dokładnie tak jest! Sama sprzedawałam laptopy (btw - właśnie jako taki doradca klienta, ale to, co jest w artykule, to jest tylko w małej części prawda, bo ja np. miałam inne warunki zatrudnienia i przede wszystkim - nie naciągałam nikogo!) i pamiętam takich klientów, co chcieli laptop gamerski z wyższej półki (tzn. najszybszy wtedy procek na rynku i7, dysk twardy SSD w maksymalnym rozmiarze itp. - mieli dokładną rozpiskę, jakie miał mieć parametry), ale jak zobaczyli ceny... stwierdzili, że oni myśleli o czymś raczej do 1000 zł... Coś mnie tknęło, więc pytam, do czego potrzebują ten laptop... a oni, że do przeglądania Internetu (╥﹏╥) i że tą karteczkę to mają od znajomego informatyka (╥﹏╥)

      Fajnie, że im ten "informatyk" doradzał takiego laptopa, jaki kupiłby pod siebie, nie uwzględniając w ogóle ich potrzeb... i potem przychodzi takie sympatyczne małżeństwo i chce gamerskiego laptopa za 1000 zł oczywiście nie wiedząc, że sprzęt tej klasy potrafi kosztować i 10x więcej... ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Podsumowując: nawet jak trafisz na "eksperta", który się zna np. na komputerach, to jeszcze nie znaczy, że taka osoba będzie potrafiła TOBIE dobrze doradzić... bo klienci mają zróżnicowane potrzeby, i jednym z większych grzechów jest IMO wywalanie hajsu na 'jakość', której laik nawet nie poczuje. Generalnie dobry sprzedawca - doradca klienta, który umie klientowi odpowiednio doradzić sprzęt pod jego potrzeby jest na wagę złota, ale mało jest takich ludzi, a sklepy w nich nie inwestują.

    •  

      pokaż komentarz

      @Pantegram: z tym laptopem do internetu problem z reguły polega na tym, ze jego rola na tym zwykle sie nie skończy. Zreszta sam internet to tez zasobożerny wszędobylski flash ktory (zwłaszcza przy niektórych grach online) potrafi zrobic pokaz slajdów z płynnej animacji.
      Inna sprawa-cena nie bierze sie znikąd, jezeli ktos kupuje najtańszy laptop, to po roku bedzie narzeka, a po dwóch sie go pozbędzie.
      Pamiętasz "hit" sprzed paru lat- netbooki? Potworki na atomie z rozdzielczością godna nokii 3310 (moze nieco wiecej kolorów) tez były tworzone jako komputery do przeglądania internetu. Niby to było tanie, niby bateria trzymała te pare godzin, ale na tym sie kończyły zalety.

      Co do gamingowych laptopów... nie rozumiałem i nigdy nie zrozumiem co powoduje ludźmi decydującymi sie na zakup tych wynalazków... serio...

      Sklepy maja inne priorytety- zwykle jest to kasa, kasa i jeszcze raz kasa. Ja staram sie kupować w sklepach "naziemnych"- nieraz dopłacając troche. Z kilku powodów: widzę co biorę, dostaje to od ręki, przywożę do domu, instaluje i juz. Jakos nie lubie czatować na kuriera, ktory pojawi sie o dowolnej porze, zgadywać czy przywiózł odpowiedni model, nie uszkodził go. Z reklamacjami/gwarancjami tez nie ma problemu- biorę dany przedmiot i do sklepu. Zwykle dostaje nowy, a tamten idzie na naprawę gwarancyjna.
      Co do sprzedawców... dopiero na koniec któregoś prosze, tylko po to, aby wpisał swój numer na paragonie- z tego naliczają im prowizje.

      Podsumowując: dziwi mnie polityka sklepów- klient zadowolony bedzie wracał, jeszcze innym poleci zakupy. Klient zrobiony na szaro, zeźli sie i bedzie szuka gdzie indziej.
      Inna sprawa, ze w niektórych sklepach pracują doskonali dyplomaci- ludzie ktorzy potrafią rozpoznać zamożnego ale nieświadomego klienta i wypuścić go z najdroższym produktem, jednakże sprawiając, ze klient ów poczuje sie "elitarnie" bo przecież "kazdy chciałby taki telewizor, ale wiekszosc moze jedynie o nim pomarzyć".

    • więcej komentarzy(1)

1 2 3 4 5 6 7 ... 12 13 następna