•  

    pokaż komentarz

    Miej swoją przeglądarkę/system operacyjny.

    Faworyzuj w nich swój produkt.

    Nie wolno bo według KE to praktyki monopolistyczne.

    Kek.

    •  

      pokaż komentarz

      @PanLogik: żeby tylko kek, to jest fuck logic.

    •  

      pokaż komentarz

      @PanLogik: Gdyby Google było francuskie/niemieckie to by wszyscy w KE klaskali.

    •  

      pokaż komentarz

      @PanLogik: Wymusili to już raz na Windows. Teraz przyszedł czas na Google. Naturalna kolej rzeczy, że następny w kolejce jest Apple.

    •  

      pokaż komentarz

      @PanLogik: @aaqq: (tez wolam, bo do Was to sie odnosi) : Podejrzewam , ze to bardziej odwet za dożynanie VAGa karami w USA i faworyzowanie amerykańskich przedsiębiorstw motoryzacyjnych.

    •  

      pokaż komentarz

      @PanLogik: Skoro maja 90% rynku, to maja pozycje dominujaca/monopolistyczna. Inne reguly ich obowiazuja. Nie moga wykorzystywac sojej dominujacej pozycji w jednym sektorze (wyszukiwania) do zdobycia monopolu w innym sektorze (porownywarki cen). Google pozycjonowalo wyzej wlasna porownywarke. Jak to dalej wydaje Ci sie w porzadku, to poczytaj jakies elementarze ekonomii.

    •  

      pokaż komentarz

      @tatanka1234: czy to jest ten słynny wolny rynek?

    •  

      pokaż komentarz

      @Waclaw-Kabel: Wolny rynek jest wtedy kiedy kazdy ma rowne szanse. A nie kiedy dominant z nieograniczonymi srodkami moze naduzywac swoja pozycje. Poczytaj podstawy na czym polega monopol i dlaczego to jest zle. To niczym sie nie rozni od monopolu Rosji na sprzedaz gazu do Polski.

    •  

      pokaż komentarz

      @PanLogik: wielu tu pisze o wolnosci, o tym ze to ich produkt, wiec moze troche historii jak dziala google

      bylo kilka firm zarabiajacych na porownywaniu produktow
      google naklada kary za rzekome praktyki niezgodne z regulaminem google (pozycjonowanie)
      czysci wyniki z tych firm - znikaja porownywarki
      oglasza ze robi swoje porownywarki

      rozumiesz juz dlaczego to nie uczciwa konkurencja? szukajka google to nie jest zwykla strona stacha, to monopolista. dziwne ze wykopkom przeszkadzaja monopolistyczne zapedy innych firm, a google to moze bo to ich.

    •  

      pokaż komentarz

      @tatanka1234: Cytując klasyka

      Żeby istniał wolny rynek muszą istnieć bardzo surowe regulacje.
      (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    •  

      pokaż komentarz

      @tatanka1234: po 1. ktoś kiedyś załozył ten dominant i był taki dobry, ze urósł do dzisiejszych rozmiarów. Po 2. nikt Ci nie każe go uzywac. Po 3. w jaki sposób naduzywa? Używa tego co ich. To w zaden sposob nie jest naduzycie. Beka z ludzi, którzy chca zabronic prywatnej firmie działania tylko dlatego, że są duzi xDDD. Wcale żadna firma sie nie reklamuje i wcale żadnej firmie nie zalezy na promocji swoich produktów XD

    •  

      pokaż komentarz

      @monarchista: Tyle, że porównywarka a przeglądarka to co innego.

      Na rynku przeglądarek zdobyli pozycję dominującą i to nie jest zbrodnia taką pozycję zdobyć. W tym przypadku nikt się tego ich nie czepia. Problemy zaczynają się tam, gdy dominant nadużywa tej pozycji w sposób bezprawny.

      W powyższym przypadku Google korzysta z własnej pozycji na rynku przeglądarek by zdominować rynek porównywarek (po angielsku jest to tzw. leveraging). W przypadku porównywarek Google nie zyskało przewagi na rynku z uwagi na zalety swojego produktu, który od początku działał gorzej niż inne podobne produkty, ale dlatego że:
      - pozycjonowało swoją porównywarkę w sposób eliminujący konkurencję (porównywarka Google duża, widoczna, itd. produkty innych firm były jak taki malutki druczek w umowach kredytu na ostatniej stronie),
      - nakładało na konkurentów kary i zdejmowało z sieci ich porównywarki, bo "łamali zasady regulaminu Google",
      - nie stosowali się do własnych zasad i korzystali z faktu, że dominują na rynku przeglądarek, przez co wykorzystywali narzędzia tylko im dostępne, żeby wyeliminować z rynku pomniejsze podmioty gospodarcze,
      - nie chcesz nie korzystaj to głupi argument, bo praktyki Google mogą doprowadzić do tego, że nie będę mogła skorzystać z zamiennika, gdybym rzeczywiście nie chciała korzystać z porównywarki Google'a.

      Najważniejsze jest jednak to, że wszystkie działania eliminowały nie tylko mniejszą konkurencję, która nie miała szczęścia do posiadania własnej przeglądarki, ale również działała niekorzystnie dla konsumentów, którym ograniczono możliwości korzystania z większej ilości porównywarek i nie mieli możliwości otrzymania najbardziej trafnych wyników dotyczących porównywania cen.

      http://www.consumerwatchdog.org/resources/googlereport112513.pdf - polecam lekturę, choć z przymrużeniem oka.

    •  

      pokaż komentarz

      @alexam: jak dla mnie to google mogłoby całkowicie blokować inne przeglądarki i przestać wyświetlać cokolwiek co im sie nie podoba - ich wyszukiwarka, ich przeglądarka - ich prawo. To jest własność prywatna. Moga nawet sobie łamać swój regulamin. To ich firma. Ludzie powinni ocenić ich za takie działania i tyle. Jeśli prawo zabrania prywatnej firmie działać bo jest za duża to ja gardzę takim prawem. Co to znaczy, że wykorzystują swoją pozycje? No są najwięksi to korzystają. Dżizas ;p

    •  

      pokaż komentarz

      @monarchista: Rozumiem, że jesteś fanem monopoli i lubisz płacić za produkty 10x tyle niż powinieneś? Mój dom to też moja prywatna własność, co nie oznacza, że mogę sobie o 2 w nocy urządzać suto zakrapiane imprezy.

      Poza tym, prawo nie zabrania im działań, bo jest za duża. Prawo sankcjonuje KONKRETNE działania, które są sprzeczne z ideą wolnej konkurencji oraz w dużym skrócie naruszają podstawowe zasady ekonomii i które doprowadziły do tego, że z rynku ZNIKNĘŁY INNE FIRMY oraz za to, że i ty, i ja, PŁACIMY WIĘCEJ niż moglibyśmy.

      Prawo konkurencji to jest właśnie przykład tego, że wolny rynek wcale nie jest taki doskonały. :)

    •  

      pokaż komentarz

      @alexam: nie lubie płacić 10 razy za to samo, akurat tutaj za nic przeciez nie płacę. Nie możesz robić imprez bo Twoja wolność narusza wolność innych. W przypadku wyszukiarki jest to platforma na której polegają inne firmy. Platforma firmy, która ustala zasady. Wolny rynek jest niedoskonały np. z powodu etgo, że powstają nierówności społeczne. Ale akurat dla mnie to nie jest niedoskonałość. Ktoś jest mądry, cwany, ambitny to ma lepiej niż Ci, którzy nie są. I to jest prawidłowe. Dlaczego mają mieć tak samo, nie rozumiem.

    •  

      pokaż komentarz

      @tatanka1234: Google nie ma monopolu. To jest ciągle powtarzana bzdura. Chyba że napiszesz mi, jakie to bariery stoją przed resztą stawki, żeby wejść na rynek, na którym operuje google?

    •  

      pokaż komentarz

      @alexam jestem właścicielem dużego bilbordu w centrum miasta i piekarni, idąc Twoją logiką nie mogę jej reklamować na swoim bilbordzie bo to monopol, powinienem umożliwić tam reklamę konkurencyjnej piekarni, tak? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @tatanka1234: Chcesz kogos pouczac a juz na sammy poczatku wpisu pokazujesz swoja niewiedze:

      Skoro maja 90% rynku, to maja pozycje dominujaca/monopolistyczna

      Po pierwsze pozycja dominujaca i monopol to nie to samo. Po drugie majac 90% rynku nie ma sie monopolu. Po trzecie nie wiem skad liczba 90%, bo Google nie ma takiego udzialu ani w rynku przegladarek, ani w rynku wyszukiwarek.

      Nie moga wykorzystywac sojej dominujacej pozycji w jednym sektorze (wyszukiwania) do zdobycia monopolu w innym sektorze (porownywarki cen)

      Nie moga, bo bez jakis regulacji/koncesji/lapowek jest to niemozliwie. Moga natomiast faworyzowac swoj produkt. Rownie dobrze moglby sie ktos przyczepic ze Chrome faworyzuje wyszukiwarke google.

      Jak to dalej wydaje Ci sie w porzadku, to poczytaj jakies elementarze ekonomii.

      Ja w takim razie musze odeslac do jakis czytanek, bo widac ze u Ciebie jeszcze za wczesnie na elementarze.

      @mandarin2012:

      bylo kilka firm zarabiajacych na porownywaniu produktow
      google naklada kary za rzekome praktyki niezgodne z regulaminem google (pozycjonowanie)
      czysci wyniki z tych firm - znikaja porownywarki
      oglasza ze robi swoje porownywarki

      Jest to ich produkt i moga postepowac jak chca. Komus sie nie podoba, to niech korzysta z innych przegladarek czy wyszukiwarek.

      rozumiesz juz dlaczego to nie uczciwa konkurencja? szukajka google to nie jest zwykla strona stacha, to monopolista. dziwne ze wykopkom przeszkadzaja monopolistyczne zapedy innych firm, a google to moze bo to ich.

      Nie, nie rozumie bo jej nie ma. I pod raz drugi powtarzam ze Google nie ma monopolu.

      @alexam:

      Najważniejsze jest jednak to, że wszystkie działania eliminowały nie tylko mniejszą konkurencję, która nie miała szczęścia do posiadania własnej przeglądarki, ale również działała niekorzystnie dla konsumentów, którym ograniczono możliwości korzystania z większej ilości porównywarek i nie mieli możliwości otrzymania najbardziej trafnych wyników dotyczących porównywania cen.

      Brak posiadania wlasnej przegladarki to nie jest kwestia szczescia. Jesli ja wybuduje linie kolejowa i bede na niej puszczal tylko swoje pociagi, to tez powinno byc prawnie zabronione?

      Rozumiem, że jesteś fanem monopoli i lubisz płacić za produkty 10x tyle niż powinieneś?

      To juz jego problem. Ale dalej nikt nie kaze mu korzystac z zadnych produktow Google.

      Mój dom to też moja prywatna własność, co nie oznacza, że mogę sobie o 2 w nocy urządzać suto zakrapiane imprezy.

      Wlasnie oznacza. Uczestniczy tej imprezy jednak powinni przestrzegac ciszy nocnej.

      Prawo sankcjonuje KONKRETNE działania, które są sprzeczne z ideą wolnej konkurencji oraz w dużym skrócie naruszają podstawowe zasady ekonomii i które doprowadziły do tego, że z rynku ZNIKNĘŁY INNE FIRMY oraz za to, że i ty, i ja, PŁACIMY WIĘCEJ niż moglibyśmy.

      Firma nie powinno sie przejmowac ani tym, ze z rynku znika ich konkurencja, ani tym, ze konsumenci placa wiecej niz mogliby.

      Co wiecej, rynek idealny do konsumenta, to najgorszy dla przedsiebiorcy.

    •  

      pokaż komentarz

      @PanLogik: chcesz sie kłócić, ale chyba tylko dla idei. Google to monopolista, który wykańcza inne firmy korzystając ze swojej dominującej pozycji. Tak właśnie robi z porównywarkami, walutami, biletami, podróżami, hotelami, i wieloma innymi. Ale spoko. każdy ma prawo do opinii.

    •  

      pokaż komentarz

      @alexam: Prawo antymonopolowe to sposób na zarabianie przez państwo łatwej kasy kosztem najefektywniejszych przedsiębiorców, którzy oferują najlepszy produkt, poza tym to środek nacisku na takie firmy (albo będziesz robił to co ci karzemy, albo dowalimy ci ogromną karę albo nawet w ogóle zakażemy działalności). To także bardzo łatwy sposób na zbicie kapitału politycznego i społecznego poparcia (patrzcie, walczymy z wielką korporacją o wasze prawa). Wreszcie to miejsce pracy dla tysiąca urzędników, którzy mają zatrudnienie utrudniając życie takim firmom wierząc, że robią to w imię jakichś wyższych ideałów. Wolny rynek polega na potencjalnej możliwości swobodnej konkurencji, natomiast nie oznacza to równości w sensie startu z tego samego etapu. Ktoś jest mądrzejszy, ktoś ma więcej pieniędzy, tak zawsze jest i będzie.

      Wbrew temu co piszesz, co wmawiają nam wszelkiego rodzaju lewicowi prawnicy, ekonomiści, walka z monopolami to naprawdę walka z konsumentem, którego pozbawia się możliwości dostępu do lepszych usług po niższych cenach. Myślisz, że google rozwinęłoby tyle usług pobocznych gdyby nie zarobiło ogromnej kasy na swojej przeglądarce. Dzięki temu, że zaoferowali najlepszy produkt, mogli mieć kasę na dalsze badania i rozwój.

    •  

      pokaż komentarz

      @mandarin2012: Ja sie nie chce klocic, tylko pokaz bledy w mysleniu i brak znajomosci pojec. Zaczniemy moze od monopolu, bo znowu pokazujesz ze nie rozumiesz co to pojecie oznacza. Jednak pomoge, wklejajac najproszta definicje z Wikipedii :

      A monopoly (from Greek μόνος mónos ["alone" or "single"] and πωλεῖν pōleîn ["to sell"]) exists when a specific person or enterprise is the only supplier of a particular commodity.

      Teraz sobie odpowiedz, czy Google ma monopol.

    •  

      pokaż komentarz

      @nasedo: gdybyś był właścicielem 90 procent billboardów np w Polsce to tak, powinieneś umożliwić na nich reklamy konkurencji

    • więcej komentarzy(11)

  •  

    pokaż komentarz

    ta sama komisja, co czepia się co chwile Polski i nie widzi problemu w gazociągu Rosja-Niemcy?
    To ja trzymam kciuki za google

  •  

    pokaż komentarz

    Hola. Gdy MS dostawal podobne kary, wykop pial z zachwytu - co sie dzieje?

    •  

      pokaż komentarz

      @PanRomuald: Wypoki zrobili prosta kalkulacje: skoro Google jest amerykanski, a Komisja Europejska brzmi jakby miala cos wspolnego z EU - to przeciez oczywiste, ze trzeba wspierac "braci" Amerykanow.

    •  

      pokaż komentarz

      @PanRomuald: To jest przerazajace tak naprawde. Juz sam nie wiem czy to propaganda ludziom tak mozgi wyprala, czy jakies inne, jeszcze gorsze mechanizmy sie w Polsce rozpowszechniaja.

    •  

      pokaż komentarz

      @PanRomuald: ale ms wpływał na dostawców sprzętu. Oni się czepiają że Google promuje swój produkt w swoim produkcie.

    •  

      pokaż komentarz

      @PanRomuald wykop, to banda aspołecznych grzbietow powtarzajaca w kołko stereotypy. Zaden z nich nic nie osiagnał, niczego nie zdobył, nie ma przyjaciół, kiepsko sie uczy. Moze wsrod tego motłochu jest kilku ogarnietych, ale 95% to kryl.

    •  

      pokaż komentarz

      @znudzony_programista: Tu nie chodzi o promowanie, ale o takie nadużycie pozycji dominującej na rynku przeglądarek, by uzyskać podobną pozycję na rynku porównywarek. Google przede wszystkim zwalczało pomniejszą konkurencję na rynku porównywarek cenowych poprzez eliminowanie i nakładanie kar za "niezgodne z regulaminem Google działania" na swoich konkurentów. Wprowadziło gorzej działający system porównywania cen w porównaniu do już istniejących na rynku, przy tym korzystając z tego, że nie muszą stosować się do własnego regulaminu Google. Wyżej pozycjonowała swój produkt, który niekoniecznie był tak dobry jak pozostałe, przez co konsumenci nie do końca mieli możliwość zapoznania się z najbardziej adekwatnymi cenami.

      Najważniejsze jest jednak to, że wszystkie działania eliminowały nie tylko mniejszą konkurencję, która nie miała szczęścia do posiadania własnej przeglądarki, ale również działała niekorzystnie dla konsumentów, którym ograniczono możliwości korzystania z większej ilości porównywarek i nie mieli możliwości otrzymania najbardziej trafnych wyników dotyczących porównywania cen.

      PS. Tak swoją drogą, jakby podobna sprawa trafiła do FTC, to najprawdopodobniej też skończyłoby się karą dla Google'a.

    •  

      pokaż komentarz

      @PanRomuald: Kary dla MS były równie idiotyczne. Kazali im zrobić specjalną wersje Windows 7 bez Internet Explorera z którego nikt nie korzystał bo nie było jak ściągnąć innej przeglądarki xD A ten miliard euro w końcu umorzono o ile pamiętam.

  •  

    pokaż komentarz

    Nienawisc do KE tak zostalem wychowany (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

  •  

    pokaż komentarz

    Z kolei we wspomnianym wcześniej dochodzeniu związanym z systemem Android Komisja zamierza ustalić, czy koncern z Mountain View nie wykorzystuje na tym polu swojej pozycji monopolistycznej i nie utrudnia producentom komórek dostępu do innych, konkurencyjnych w stosunku do Androida systemów operacyjnych.

    COOOO?! XD