...
  •  

    pokaż komentarz

    No chyba jednak wina drogowcow tez. Rondo powinno byc tak zbudowane by wymuszac zwolnienie przez kierowcow. Druga rzecz ze od jednej strony brak jest trojkatow na jezdni.

  •  

    pokaż komentarz

    @Dzyszla byłeś szybszy o 3 minuty ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Co do tej akcji gdzie Dworaka obtrąbił gość chyba w Pasku to dziwne to było. Bo wyjechał na to rondo i już na nim był, a czeka na tego co przysnął na kolejnym wlocie. W idealnym świecie taka sytuacja na rondzie by oczywiście nie zaszła, ale chyba nie do końca rozumiem co tam się odwaliło.

    •  

      pokaż komentarz

      @Publius: On wjechał i przyhamował, tymczasem gość co trąbił wpadł na pełnym gazie, bo chciał sobie przeciąć jakby to była prosta droga, a nie skrzyżowanie. Zaskoczyło go to, że ktoś nagle nie ucieka ze skrzyżowania.

    •  

      pokaż komentarz

      @Dzyszla: No tak do dokładnie wygląda. Zap$?@%@!ał tym paskiem konkretnie, ale przyhamowanie na rondzie to też moim zdaniem średni pomysł. Jak już był na tym rondzie to ten na wlocie powinien czekać. Przespał swoją kolej to czeka na następną.

    •  

      pokaż komentarz

      @Publius: Masz rację. Natomiast myślę, że p. Dworak jak wjeżdżał, to tamtego jeszcze nie widział (widział bardzo daleko) i jak podjął decyzję o rezygnacji z własnego pierwszeństwa, to zupełnie nie zauważył, że ktoś z jego lewej nagle się pojawia.
      A z tego, co zrozumiałem, to chciał on przymusić (nauczyć) kierowców jadących z tamtej strony, aby wjeżdżali a nie czekali. Tylko... Boję się, że przy tak zaprojektowanym rondzie przyniesie to więcej szkody niż pożytku.

    •  

      pokaż komentarz

      @Dzyszla O widzisz. Masz rację, przy takim rondzie bez szykany wymuszającej zwolnienie rondo źle działa po prostu.

    •  

      pokaż komentarz

      W idealnym świecie taka sytuacja na rondzie by oczywiście nie zaszła, ale chyba nie do końca rozumiem co tam się odwaliło.

      @Publius: no nie koniecznie, wyobraz sobie, że 3 auta jeden za drugim skręcają tym samym zjazdem ale dużo pieszych przechodzi przez drogę wtedy wiadomo, że wszystko stanie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Publius:

      Masz rację, przy takim rondzie bez szykany wymuszającej zwolnienie rondo źle działa po prostu.

      Rondo z definicji powinno wymuszać jazdę po okręgu (być szykaną) a nie pozwalać na jazdę jak strzała na wprost. To podstawowy problem tego ronda. Poza tym Dworak na siłę forsuje przepuszczanie czekających, którzy na zwykłym rondzie mieliby czas na wjazd a tu się boją bo ludzie przecinają rondo jak myśliwce.

    •  

      pokaż komentarz

      byłeś szybszy o 3 minuty ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      @Publius: Heh, jak ja napisałem kiedyś tak pod znaleziskiem to zaroiło się od amebowych "hurr durr, bordo o znalezisko się bijo", no ale rano jest, plankton jeszcze śpi ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Nicolai: Bo ja i @Dzyszla mamy wspólne zainteresowania ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      przy takim rondzie bez szykany wymuszającej zwolnienie

      @Publius: IMO dodatkowy problem powoduje to, że na ul. Podłużnej przejście jest tak blisko obwodu ronda, że nie zmieściły się malowane trójkąty. Pewnie duża część kierowców ignoruje znaki pionowe, a skoro nie widzi trójkątów na asfalcie, to uważa że jest na drodze z pierwszeństwem. Próg przed przejściem rozwiązałby problem.
      Poza tym, Podłużna wygląda na taką, gdzie zmieściłyby się dwa pasy - gdyby kierowca z Olszanickiej widział, że na Podłużnej auto jedzie po lewym pasie (i gdyby kierowcy tam nauczyli się że z lewego pasa wjeżdża się na wewnętrzny), mógłby się zdecydować na skręt w prawo po zewnętrznym pasie bez obaw o dzwon.

      No i w ogóle to rondo jest dziwnie postawione, ale przecież to nie wina drogowców, ani projektanta, ani nikogo w całym wszechświecie, że skraj, który widzimy z ujęcia wygląda na większy, a wyspa jest przesunięta w stosunku do kółka, które można wziąć za pas wewnętrzny (Nie jestem z Krakowa, gdybym trafił na to rondo od Podłużnej, uznałbym że ma dwa pasy)..

    •  

      pokaż komentarz

      A z tego, co zrozumiałem, to chciał on przymusić (nauczyć) kierowców jadących z tamtej strony, aby wjeżdżali a nie czekali. Tylko... Boję się, że przy tak zaprojektowanym rondzie przyniesie to więcej szkody niż pożytku.

      @Dzyszla: przede wszystkim przy rondzie takie przepuszczanie powoduje jeszcze więcej zamieszania - szczerze mówiąc nie wygląda to na dobry pomysł... Oczywiście gość w passacie mocno przegiął - przecież p. Dworak mógł tam stać bo np. auto przed nim zjeżdżając przepuszczało pieszych na przejściu. Ale osobiście to sam bym zgłupiał, gdyby mi nagle samochód na rondzie (któremu mam ustąpić) zaczął zwalniać.

    •  

      pokaż komentarz

      @Publius ludzie dla ktorych ronda to problem nawet nie powinni wsiadać za kierownice

    •  

      pokaż komentarz

      @Publius: "No ja jestem na rondzie no ja". . . Jakby go przyrżnął w bok to w sądzie Dworak by przegrał. Ogólnie Dworak spoko jest, ale mówi o kulturze co nie przekłada się na prawo. To jest na takiej samej zasadzie jakbyś przecinał normalne skrzyżowanie i "byłbyś już na głównej" drodze prostopadle i ktoś by cię uderzył.

    •  

      pokaż komentarz

      @Grzesiek_astronaut: No nie wiem... Pasek zap$$$#$%ał i wbił na rondo jak Dworak już na nim stał. Inna sprawa że jak już był na rondzie to powinien jechać. No ale jakby na zjeździe byli piesi i rondo by się przyblokowało i wtedy Passat by mu przylutował w drzwi? To co wtedy?

    •  

      pokaż komentarz

      Passat by mu przylutował w drzwi? To co wtedy?

      @Publius: Jakby stał to z tego co pamiętam to nie byłaby jego wina bo już by stał. Nasze prawo jest zależne od interpretacji Policji, normalnego Kowalskiego, sądu. Tego ostatniego jest najmniej nad czym ubolewam i nie ma się porównania.

    •  

      pokaż komentarz

      @Grzesiek_astronaut: W ogóle to że prawo (a prawo o ruchu drogowym to już w ogóle...) można interpretować to jest masakra. Nie powinno być tu miejsca na interpretacje tylko wszystko powinno być jasne.

  •  

    pokaż komentarz

    Największy rak na rondach to nieużywanie kierunków przy zjeżdżaniu. Karny k$?%! dla debili, który myślą, że telepatycznie wiem gdzie oni jadą.

    •  

      pokaż komentarz

      @Defender: to jedno, a dwa przy skręcie według mnie również kierunek jest potrzebny. W UK nie ma z tym problemu. Jedziesz w lewo kierunek w lewo przed wjazdem na rondo, jedziesz prosto kierunek tylko przy zjeździe z ronda, jedziesz w prawo kierunek w prawo na rondzie i szybka zmiana na lewy kierunek kiedy zjeżdżasz. Takie są tu przepisy i dopóki ludzie kierunków używają to wszystko działa jak należy.

      Inna kwestia to z lewego pasa jedziemy w lewo i prosto, a z prawego jedziemy prosto i w prawo. Nie ma okrążania ronda z zewnętrznego pasa, ten przepis jest chory według mnie. Dzięki takim przepisom ronda w UK są stosunkowo dynamiczne i każdy wie czego może się spodziewać. A w Polsce na rondzie gorzej niż w lesie...

    •  

      pokaż komentarz

      @wisnia6666 na rondzie nie skręcamy w prawo i lewo :)

      Powinno się wrzucać tylko kierunek "zjazdowy".

      Nigdy nie ogarnę ludzi którzy przed rondem wrzucają lewy kierunek, przecież nie skręcają w lewo tylko jadą prosto na skrzyżowanie na którym jest zjazd.

    •  

      pokaż komentarz

      @open_or_die: wiem jakie przepisy obowiązują w PL. Mam porównanie z UK bo jeżdżę w obu krajach i uważam, że jest to bardzo logiczne i bardzo usprawnia jazdę i korzystanie z ronda. Kiedy czekam na wjazd na rondo i spojrzę na auto które się na nim znajduje od razu wiem, że auto to będzie je okrążać i zdążę lub nie zdążę się włączyć do ruchu.

      Lub wjeżdżając na rondo równolegle z innym autem, a będąc na pasie wewnętrznym mogę bez problemu z ronda zjechać na drugim zjeździe, czyli de facto przejechać prosto na przestrzał trzymając się swojego pasa (gdzie teoretycznie przecinam czyiś pas przy zjeździe z ronda). W PL to auto może dalej okrążać rondo i ja muszę mu ustąpić pierwszeństwo

      edit: żeby się trzymać faktów to w UK z zewnętrznego pasa zjeżdżamy pierwszym lub drugim zjazdem, z wewnętrznego drugim lub każdym następnym.

    •  

      pokaż komentarz

      @wisnia6666:

      to jedno, a dwa przy skręcie według mnie również kierunek jest potrzebny.

      Jak jedziesz przez rondo z np. lewym kierunkiem, a ja czekam po przeciwległej stronie to skąd ja niby mam wiedzieć skąd przyjechałeś i który zjazd dla Ciebie będzie tym lewym? Pomijając że w to niby lewo możesz mieć 3 wyloty. Jedynie z czym się mogę zgodzić to prawy kierunek na małych rondkach wrzucony jeszcze przed wjazdem na rondo.

      Sygnalizacja kierunkowskazami na rondzie jest tak prosta że nie trzeba jej dodatkowo komplikować: jedziesz bez kierunku = nie mogę się włączyć (chyba że jesteś baranem i zjeżdżasz bez kierunku), jedziesz z prawym kierunkiem, mogę jechać (zakładając ograniczone zaufanie).

    •  

      pokaż komentarz

      @cult_of_luna napisałem wyraźnie, że mam porównanie do UK gdzie przepisy nakazują używanie kierunku przy okrążaniu ronda. Nie musisz wiedzieć skąd przyjechałem, widzisz lewy kierunek to znaczy że skręcam. Jak zmienię na prawy znaczy, że zjeżdżam z ronda. Zgadzam się, że gdyby wszyscy używali kierunku przy zjeździe to nie byłoby problemu ale wiele osób ma z tym problem, a nakaz używania kierunku na całym rondzie powoduje, że mniej osób jedzie całkiem bez kierunku i usprawnia to ruch.

    •  

      pokaż komentarz

      widzisz lewy kierunek to znaczy że skręcam. Jak zmienię na prawy znaczy, że zjeżdżam z ronda.

      @wisnia6666: jak widzę lewy kierunek to nie wiem gdzie skręcasz (na wielopasmowych rondach, ewentualnie wiem że zmieniasz pas). Jak widzę prawy to wiem że na najbliższym wylocie. Kierunki na rondzie są po to żeby żeby upłynnić ruch. Jak wrzucisz prawy kierunek przed wlotem na którym czekam, to teoretycznie mogę wbić się przed Ciebie.

      Nie wiem jak jest w UK, w Polsce nie raz dojeżdżam do ronda i jedzie nim jakiś ktoś z wrzuconym lewym kierunkiem, co mówi mi dokładnie tyle samo jak by jechał po nim bez kierunku.

      I jeszcze jedno - lewy kierunek "skręcasz", prawy zjeżdżasz z ronda. Chciałbym poznać różnicę pomiędzy skręcaniem a zjazdem z ronda w ruchu okrężnym.

    •  

      pokaż komentarz

      @open_or_die: @Utylizejszyn: Chyba, że masz do czynienia z rondem z dodatkowym oznaczeniem strzałkami kierunkowym. W takim przypadku poruszasz się po nim jak po zwykłym dwupasowym równorzędnym skrzyżowaniu dwóch ulic zorganizowanym wg ogólnych zasad ruchu z maleńką wysepka na środku i znakami C-9 :) Po rondzie turbinowym, drugi najlepszy sposób na organizację ruchu na "rondzie" wielopasmowym.

    •  

      pokaż komentarz

      @open_or_die: Jednak prawo mówi co innego, może nie ogarniasz tych ludzi, jednak oni ogarniają prawo w przeciwieństwie do ciebie. W rzeczywistości każdy jeździ jak chce i wynika to z tego, że teraz na prawo jazdy uczy się inaczej niż parę lat temu. Tak samo jest nakaz wrzucania kierunkowskazu jadąc na skrzyżowaniu po drodze z pierwszeństwem przejazdu, chodź jeśli tego nie zrobisz, mandatu za to nie dostaniesz ale w dalszym ciągu jest to niepoprawne.

    •  

      pokaż komentarz

      @open_or_die: @wisnia6666: W 6:19 widać do czego może przydać się lewy kierunkowskaz.

    •  

      pokaż komentarz

      @Defender: Ja nawet na rowerze sygnalizuję skręt na rondzie, nie pojmuję, dlaczego mało który kierowca to robi. Co tam uczą na kursach...

    •  

      pokaż komentarz

      @cult_of_luna ale ja nie próbuje Ci wcisnąć pierdoły, którą sobie wymyśliłem. Cały kraj tu tak funkcjonuje i w porównaniu do Polski ruch jest bardzo dynamiczny. Przepisy przepisami ale każdy u nas jedzie jak chce

    •  

      pokaż komentarz

      @Segor właśnie tak jak na rysunku działają wszystkie ronda w uk. Tylko, że nie ma tam żadnych oznaczeń na drodze. Jak są oznaczenia to ruch idzie niestandardowo ale większość rond jest właśnie takich

    •  

      pokaż komentarz

      @wisnia6666: E, zachód zły, Polska pany, nie przegadasz. Ronda w UK pokonuje się pewnie z połowę szybciej, szczególnie 3 pasmowe, bo po prostu wiesz co zrobi włączający się samochód zaraz po wjeździe na rondo. Kierunkowskaz w lewo przy wjeździe oznacza mniej więcej "będę jechał w koło, weźże mnie któryś wpuść".

    •  

      pokaż komentarz

      Po rondzie turbinowym, drugi najlepszy sposób na organizację ruchu na "rondzie" wielopasmowym.

      @Segor: nie zgodzę się - jest cholernie konfliktowe i niejednoznaczne. Dobrze że od czasu wprowadzenia rond turbinowych takie klasyczne wielopasmowe już praktycznie nie są tworzone.
      Turbinowe jest genialne w swojej jednoznaczności - na każdym etapie wiesz co możesz i czego nie możesz, znaki poziome dokładnie wyznaczają dopuszczalne ruchy. Przy rondzie ze strzałkami na wjazdach (w życiu nie widziałem takiego które ma strzałki też na samym rondzie) niby masz nakazane bo wjechałeś z lewego pasa... ale w sumie skąd ma to wiedzieć ktoś kogo będziesz mijał zjazd dalej?
      No i rozmycie odpowiedzialności - przy turbinowym stłuczka ma miejsce gdy ktoś wjedzie komuś na pas albo przetnie ciągłą linię, więc mamy jednoznacznie winnego. A tutaj? Wjadę z prawego pasa, oleję że powinienem jechać na wprost i zorganizuję sobie parę rundek wokół ronda - jeśli ktoś we mnie wjedzie to nadal ON będzie winnym, ja najwyżej dostanę mandat za niedostosowanie się do znaków poziomych.

    •  

      pokaż komentarz

      @enron: Co do wyższości turbinowego się zgodzę. Co do reszty nie.

      Dobrze że od czasu wprowadzenia rond turbinowych takie klasyczne wielopasmowe już praktycznie nie są tworzone.

      @enron: Niestety, ale ronda turbinowe to rzadkość. Więcej spotkałem rond bez wyznaczonych kierunków ruchu co jest największym dramatem. Wszystko zależy od rejonu w którym mieszkasz. Na śląsku np. jest dużo rond kierowanych.

      Wjadę z prawego pasa, oleję że powinienem jechać na wprost i zorganizuję sobie parę rundek wokół ronda - jeśli ktoś we mnie wjedzie to nadal ON będzie winnym, ja najwyżej dostanę mandat za niedostosowanie się do znaków poziomych.

      @enron: Na rondzie ze strzałkami kierunkowymi jeżdżąc w koło ciągle zmieniasz pas ruchu, zmieniając pas ruchu musisz ustąpić pierwszeństwa. Zjazd z wewnętrznego pasa tego ronda wykonuje się poprzez jazdę na wprost, nawet nie dajesz kierunkowskazu! Zatem winny będziesz Ty (jeżdżący w kółko), a nie ten co jechał zgodnie ze znakami na wprost. Problem polega na tym, że nawet policja nie radzi sobie z poprawną interpretacją takich znaków, bo nikt tego nie uczy na kursie. Wszyscy są nauczeni jakiś mitycznych zasad "jazdy po rondach".
      Znak C-12 nie mówi nic o poza tym, że masz się poruszać dookoła wyspy przeciwnie do wskazówek zegara. Nie istnieją ŻADNE dodatkowe związane z tym znakiem. Wszystkie pozostałe "zasady" dotyczące poruszania się po zwykłych rondach wynikają z innych przepisów.

      ale w sumie skąd ma to wiedzieć ktoś kogo będziesz mijał zjazd dalej?

      @enron: Tu jak zawsze chodzi o zderzenie się teorii z praktyką. Takie ronda można stosować w miejscach, gdzie od wjazdu do zjazdu jest niewielki odstęp, tak aby jednoznacznie można było to uznać za jedno skrzyżowanie, a nie dwa w niewielkich odstępach. Przy większych odstępach, powinno być stosowane rondo turbinowe, lub dodatkowe oznakowanie i traktowanie każdego zjazdy/wjazdy jako osobne skrzyżowanie.

    •  

      pokaż komentarz

      @wisnia6666 chyba nie wiesz też jakie przepisy są w UK bo kierunek włącza się jak się opuszcza skrzyżowanie

    •  

      pokaż komentarz

      @Pepegus prawo jazdy robiłem w pl ale pytałem ludzi jakie tu są przepisy i widzę jak jeżdżą tu L. Każda L zawsze używa kierunków na rondzie

    •  

      pokaż komentarz

      @wisnia6666 na rondzie nie skręcamy w prawo i lewo :)

      Powinno się wrzucać tylko kierunek "zjazdowy".

      Nigdy nie ogarnę ludzi którzy przed rondem wrzucają lewy kierunek, przecież nie skręcają w lewo tylko jadą prosto na skrzyżowanie na którym jest zjazd.

      @open_or_die: W Warszawie tak uczą. Autobusy miejskie tak wrzucają, jak ostatnio zauważyłem. I bywa to przydatne - ważna dla mnie jest informacja, czy autobus chce całe rondo objechac, czy tylko prosto jedzie.

    •  

      pokaż komentarz

      ale w sumie skąd ma to wiedzieć ktoś kogo będziesz mijał zjazd dalej?

      @enron: Tu jak zawsze chodzi o zderzenie się teorii z praktyką. Takie ronda można stosować w miejscach, gdzie od wjazdu do zjazdu jest niewielki odstęp, tak aby jednoznacznie można było to uznać za jedno skrzyżowanie, a nie dwa w niewielkich odstępach

      @Segor: ale nadal pozostaje podstawowy problem: olewając strzałki przed rondem będziesz winien tylko olania strzałek, ale ten który w Ciebie wjedzie będzie odpowiadał w 100% za kolizję. I to dla mnie jest sytuacja niedopuszczalna.

    •  

      pokaż komentarz

      @wisnia6666 2 lata temu robiłem w UK prawo jazdy C i w przepisach jest że przy opuszczeniu ale większość Używa ciągle

    •  

      pokaż komentarz

      @Pepegus no cóż tak jak mówiłem, przepisy przepisami ale według mnie to bardzo usprawnia jazdę

    •  

      pokaż komentarz

      @enron: Chyba czegoś nie rozumiesz. Dlaczego ktoś jadący zgodnie z przepisami prawa ma być winny spowodowania kolizji, a ten, który złamał następujące przepisy:
      - nakaz jazdy na wprost,
      - ustąp pierwszeństwa przy zmianie pasa ruchu,
      był niewinny? Osoba zjeżdżająca z ronda jedzie na wprost drogą z pierwszeństwem. Osoba na prawym pasie ronda, jest na pasie do jazdy na wprost i nie może sobie jeździć w kółko bez zmiany pasa ruchu.

      Jeżeli mówimy o konflikcie pojazdu będącego na rondzie i takiego, który dopiero wjeżdża, to pojazd wjeżdżający ma obowiązek ustąpić pierwszeństwa pojazdom znajdującym się na skrzyżowaniu - a właśnie takim pojazdem jest ten opuszczający rondo.

      Problem pojawia się dopiero gdy wjazd jest daleko od następnego zjazdu. Wtedy interpretacja znaku ustąp pierwszeństwa może nie być jednoznaczna - czy dotyczy tylko wjazdu, czy całego ciągu wjazd-zjazd.

    •  

      pokaż komentarz

      @Segor:

      Chyba, że masz do czynienia z rondem z dodatkowym oznaczeniem strzałkami kierunkowym

      Tylko po co takie skrzyżowanie oznaczać znakiem ronda? Ze znakiem i bez jeździ się po nim dokładnie tak samo.

    •  

      pokaż komentarz

      wiem jakie przepisy obowiązują w PL. Mam porównanie z UK bo jeżdżę w obu krajach i uważam, że jest to bardzo logiczne i bardzo usprawnia jazdę i korzystanie z ronda.

      @wisnia6666: Polskie przepisy bardziej się opierają na logice. Według polskich przepisów nie sygnalizujesz dokąd i po co jedziesz, tylko jaki następny manewr wykonasz lub go nie wykonasz jeśli nie sygnalizujesz. Brytyjskie przepisy dotyczące rond raczej opierają się na tradycji niż na logice.
      Manewr to taki odpowiednik atomu w fizyce (według dawnej wiedzy). Czyli, że nie da się podzielić na mniejsze części.
      * Pierwszym manewrem jest wjazd na rondo (z podporządkowanej).
      * Potem jest kontynuowanie jazdy w ruchu okrężnym i ewentualne zmiany pasa na rondzie. Czyli może być manewr, ale nie musi.
      * Ostatnim manewrem na rondzie jest zjazd z ronda w odpowiednim momencie czyli przy pasującym nam zjeździe.
      Oznacza to, że typowe rondo jednopasmowe pokonujemy zawsze przy użyciu dwóch manewrów. Wjazdu, który jest oczywisty i go nie sygnalizujemy, oraz zjazdu, który musimy zasygnalizować. Tak proste, a tak trudne. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @pink_avenger: jasne. 100% racji. Jednak wolę to głupią tradycję bo będąc w UK zawsze wiem na rondzie czego się spodziewać, jeszcze mi się nie zdarzyła żadna niespodzianka. W Polsce natomiast zawsze trzeba uważać. Kierunkowskazy to tylko jeden z przykładów, innym jest chociażby okrążanie ronda po pasie zewnętrznym, jeżeli to też jest dla Ciebie takie logiczne to nie mam więcej pytań

    •  

      pokaż komentarz

      Największy rak na rondach to nieużywanie kierunków przy zjeżdżaniu. Karny k?@!! dla debili, który myślą, że telepatycznie wiem gdzie oni jadą.

      @Defender: Największy rak to brak uprzejmości. Chcesz jeździć jak należy t.j. wjechać np. na środkowy pas przy zawracaniu to masz duże szanse, że będziesz musiał przejechać rondo 2x bo nikt cię nie puści jak będziesz chciał zjechać. Są tacy co potrafią dodatkowo depnąć gazu jak włączysz prawy kierunkowskaz. Druga rzecz to zjeżdżanie bezpośrednio z "środkowego" pasa oraz nieustępowanie pierwszeństwa przy zmianie pasa gdy już jesteśmy na rondzie, a ktoś się próbuje włączyć.

    •  

      pokaż komentarz

      @janekplaskacz: Bez znaku ronda trzeba by dostawiać zakaz skrętu w lewo i zakaz wjazdu dla każdego z 4 fragmentów wokół wysepki. Jeżeli wysepka jest kwadratowa (np. na estakadzie) to zazwyczaj oznacza się takie skrzyżowanie bez znaku ronda, a z dodatkowymi zakazami.

  •  

    pokaż komentarz

    Trochę zbyt idealistycznie jegomość podchodzi do polskiego ruchu drogowego. Każdy zdrowo myślący kierowca nie wjedzie na rondo, dopóki nie będzie pewien, że coś w niego nie przydzwoni. W przeciwnym przypadku i tak będzie jego wina. Tłumaczenia "a bo on za szybko wjechał na rondo" jestem na 110% pewien że niczego nie zmienią w decyzji policjantów podczas oględzin miejsca zdarzenia. Także Panie Ekspercie, niech Pan weźmie pod uwagę wykładnię stosowaną przez drogówkę.

    •  

      pokaż komentarz

      @aktywny_uzytkownik: i niech tak nie broni drogowców tekstami, ze to nie wina drogowców, ze to rondo tak zbudowano, tylko układu ulic.
      JAk ulica wpada bez zadnej szykany, zakrętu, tylko prosto tnie rondo, to nic dziwnego że ludzie grzeją widzac wolną lewą strone.
      To jest główna przyczyna problemow, a nie nieumiejetnosc kierowców.

    •  

      pokaż komentarz

      @aktywny_uzytkownik: Tyle, że on wypowiada się z perspektywy prawa, które jest jednoznaczne! Swoje zachowanie na drodze powinieneś dostosowywać właśnie do zasad prawa, a nie do zachowań (błędnych) innych kierowców. I to tych łamiących przepisy trzeba ganić, a nie tych, co przypominają prawidłowe zasady ruchu. Po to jest zasada ograniczonego zaufania, żeby nie dać się zabić, ale nie zmienia to faktu, że prawo jest jedno. Gdyby każdy miał kamerę w aucie to łatwo byłoby dojść do tego kto pierwszy był na rondzie (a zatem kto miał pierwszeństwo).

    •  

      pokaż komentarz

      ze to nie wina drogowców

      @nunu85: musi tak mówić, bo w Krakowie to ZIKIT zarządza drogami i od ZIKITu zależy czy jakaś droga zostanie przebudowana czy nie. Dyplomatycznie zwala więc winę na kierowców, żeby nie robić problemu ludziom decyzyjnym z ZIKITu (wiadomo jak działają samorządowe spółki i jeszcze zaczęłoby się polowanie na czarownice), ale też przy okazji daje im motywację do zmiany geometrii tego ronda.

    •  

      pokaż komentarz

      Tyle, że on wypowiada się z perspektywy prawa, które jest jednoznaczne! Swoje zachowanie na drodze powinieneś dostosowywać właśnie do zasad prawa,

      @Segor: No tak. Obowiązuje ograniczenie do 50 km/h i brak znaku "Stop". No to jedziemy! Co w tym niezgodnego z prawem? A, że inni czekają? To też zgodne z prawem.
      Rondo powinno być tak zbudowane, żeby dawało równe szanse wszystkim, którzy chcą na nie wjechać.
      Mam takie skopane rondo, gdy wracam z roboty. Z lewej wpadają na nie na pełnej k***, a z mojego kierunku ludzie czekają. Większość pojazdów z lewej i tak skręca w prawo, nie kolidując z moim kierunkiem, ale jeden mrugnie kierunkiem, a dwóch nie, bo kręcą fajerą żeby się w skręcie wyrobić przy tej prędkości. I robi się korek z niczego.

  •  

    pokaż komentarz

    Niech ktoś wytłumaczy sytuację z 5:20 . Na moje oko, to co prawda taksówka wjechała mocno rozpędzona, ale czy autorzy programu nie wymusili na niej pierwszeństwa?

1 2 3 4 5 6 7 ... 11 12 następna