•  

    pokaż komentarz

    Z paragonem na stacje - na paragonie musi byc PB98, zapis z monitoringu i odszkodowanie.

    •  

      pokaż komentarz

      @theartoftrolling: w tym przyadku jak wtryski padły 10tys +

    •  

      pokaż komentarz

      @theartoftrolling: To już jest załatwione. Problem jest z polisą stacji i jak wyegzekwować szybko auto zastępcze i naprawę.

    •  

      pokaż komentarz

      @theartoftrolling: to jest załatwione, przyznali się do winy. Tu się orlen odcina, bo dali polise ubezpieczyciela. Teraz jest problem z ubezpieczycielem, bo kaze czekac 7 dni na odpowiedz

    •  

      pokaż komentarz

      @Komornickus: może spróbuj skonsultować się z lokalnym rzecznikiem praw konsumenta?

    •  

      pokaż komentarz

      @Komornickus: wynajmuj samochód zastępczy, ubezpieczyciel będzie musiał pokryć rachunki.

    •  

      pokaż komentarz

      @Komornickus: Jak masz AC to dzwoń do swojego i tam załatwiaj a ten niech się dalej rozlicza z OC sprawcy.

    •  

      pokaż komentarz

      @theartoftrolling: Upewnij się, że ich polisa obejmuje samochód zastępczy i możesz wypożyczać. Później Ci oddadzą

    •  

      pokaż komentarz

      @Amoreux przecież to nie od polisy zależy, co najwyżej stacja będzie musiała pokryć koszta jeśli samochód jest niezbędny do funkcjonowania

    •  

      pokaż komentarz

      @Komornickus: może spróbuj skonsultować się z lokalnym rzecznikiem praw konsumenta?

      @FamaS1920: po co?
      przeciez wszystko toczy się jak powinno: sprawca przyznał się do pomyłki, temat poszedł do ubezpieczalni.

      co chcesz zdziałać u rzecznika?

    •  

      pokaż komentarz

      @theartoftrolling: nom. TU stacji przy szkodzie na 10k wyceni to na 3k i się z nimi szarp 2 lata...

    •  

      pokaż komentarz

      @Komornickus: jest to OC cywilne wiec jedyna opcja na autko zastępcze to wynajęcie na własna rękę i przedstawienie faktur likwidatorowi szkody

    •  

      pokaż komentarz

      @olektrolek:
      @Komornickus:
      Dokładnie, jest to prawidłowy bieg sprawy.

    •  

      pokaż komentarz

      @FamaS1920: poszkodowany nie jest konsumentem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Klejnot_nilu: można znaleźć firmę, na którą robi się cesję odszkodowania w zakresie wynajmu pojazdu i sami się szarpią potem z uzyskaniem pieniędzy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Klejnot_nilu samochód do serwisu i faktura z naprawę do ubezpieczyciela. Z nikim nie trzeba się szarpać. Do you have ego samochód w wypożyczalni i za to też faktura do ubezpieczyciela.
      @areczekdareczek

    •  

      pokaż komentarz

      @Komornickus
      Zadzwoń do jakiejś firmy, który żyje z walki o odszkodowania komunikacyjne. Wyjaśnij w czym rzecz i zapytaj czy będzie problem z odzyskaniem kasy za wynajem.
      To, że Orlen dał polisę to nie znaczy, że umywa ręce tylko tak wygląda bo po to ja mają.
      7 dni na odpowiedź, kwestia przepisów. Nie ma tu żadnego wałka.
      Jeśli jesteś w stanie udowodnić ubezpieczycielowi, że auto jest Ci niezbędne do pracy codziennie to masz pełne prawo wynająć auto pdobnej klasy i wartości a oni łaski nie robią, że za to zwrócą.
      Kiedyś pracowałem przy likwidacji szkód majątkowych, komunikacyjnych i w zależności od wytycznych z góry mniej lub bardziej niechętnie ale gdy było dobrze uzasadnione wynajecie auta to pokrywaliśmy koszty.

    •  

      pokaż komentarz

      @majorponury: a powiedz mi. Mam zwykłe OC bez bajerów i wodotrysków, wszak auto stare. Gdyby mi ktoś wjechał w dupe i byłbym bez auta to moge śmiało wynając samochód i jeździć powiedzmy dwa tygodnie a potem ubezpieczyciel ma obowiązek mi to pokryć? Jak to wygląda w praktyce? Musze kogoś informować?

    •  

      pokaż komentarz

      @Komornickus: odessaj benzynę, zalej ON i gotowe ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @bravenewworld63: jak przejechał 100km fo już raczej za późno. Nie rozumiem po co ten wykop skoro orlen dał numer polisy więc przyznali się do winy. Pomyłki się zdarzają.

    •  

      pokaż komentarz

      @fuuYeah: Żadnego AC właśnego, w firmie to tylko potencjalne kolejne problemy z VATem i regresem (i szkodami w historii, na których wycofanie, jesli uda się wycofać całość, czekasz kilkanaście miesięcy, bo nikomu sie nie śpieszy). Przerabiałem to... Bierzesz to za własną kasę i potem idziesz tylko z faktura za auto i naprawę do ubezpieczyciela stacji. Dostajesz wszystko + odsetki ustawowe za cały okres. Szybciej i bez nerwów... Minus taki, że jednak potrzebujesz na start wyłożyć swoją kasę...

    •  

      pokaż komentarz

      @Komornickus: jesli chcesz to za darmo mogę podstawić Ci auto zastępcze. kwestia rozliczenia się za auto potem z Orlenem/ubezpieczycielem Orlenu zostaje po naszej stronie

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @monarchista na okres naprawy możesz wynająć samochód zastępczy (z takie samego segmentu jaki jest twój samochód, czyli mając np. w Hatchbacku Fiestę, nie możesz wziąć jakiejś limuzyny Mercedesa). I za okres jeżdżenia tym autem płaci ubezpieczyciel. Często ubezpieczyciel (głowie dotyczy to głównych graczy na tym rynku) ma jakieś firmy które poleca skąd możesz wziąć samochód. Jak nie mają to obojętnie od jakiej firmy wypożyczającej.

    •  

      pokaż komentarz

      @monarchista: Jeśli udowodnisz, że auto jest Ci niezbędne (np. dzieci do szkoły, lekarz, szkoła, praca, osoba niepełnosprawna w rodzinie) to jak najbardziej. Są firmy, które pomagają uzyskać większe odszkodowania komunikacyjne i oni załatwiają takie auta zastępcze, można też próbować w wypożyczalniach, niektóre również się w to bawią. Okres do kiedy możesz jeździć autem z wypożyczalni trwa aż do wyceny szkody, jeśli się na tą wycenę zgadzasz oczywiście.

    •  

      pokaż komentarz

      @GrindujTopy: no a dojazd do pracy 12 km z czego autobusem trwa to ponad godzine w jedną strone gdyż jest to za miastem? ;) kwalifikuja sie>?

    •  

      pokaż komentarz

      @monarchista: Nie ma znaczenia Twoje OC - auto zastępcze pokrywa OC sprawcy. Jak masz dane sprawcy to zawozisz auto do dobrego mechanika, on wynajmuje Ci auto zastępcze i wypełnia wszelkie papiery. Formalnie auto zastępcze tylko jak udowodnisz po co - w praktyce każda przyczyna jest ważna, np. "jeżdżę nim do sklepu i do pracy". Jak nie masz danych sprawcy to niestety Twój problem...
      ...chyba, że masz AC - wtedy to wszystko masz z AC (w zależności od zakresu - z autem zastępczym lub bez) i potem oni się martwią o ściągnięcie kasy z ubezpieczalni sprawcy, o ile go znajdą.

    •  

      pokaż komentarz

      @monarchista: jak najbardziej, po to kupujesz auto aby nie pi**dolić się autobusem. oni aż tak w to nie wnikają, to powszechna praktyka z wypożyczaniem auta na koszt oc sprawcy szkody

    •  

      pokaż komentarz

      @GrindujTopy: ale musze za to płacić na bieżąco czy od razu zgłaszam, ze to na koszt ubezpieczyciela i oni potem sie z nim bujają?

    •  

      pokaż komentarz

      @Z_narkotykow_to_tylko_Kawa_Inka: "niechętnie ale gdy było dobrze uzasadnione wynajecie auta to pokrywaliśmy koszty." nie rozumiem, ktoś miał samochód, został uszkodzony przez sprawcę, samochód w naprawie, poszkodowany bierze zastępczy. Co tu udowadniać, jak ktoś nie może używać swojego samochodu to potrzebuje zastępczy, jak nie on (bo leży w szpitalu po wypadku) to jego rodzina (jeździ w odwiedziny).
      Od kiedy zaczyna się "niezbędny" - jak ktoś musi rozwozić trójkę dzieci to tak, a jak jest singlem, to niech chodzi z buta?

    •  

      pokaż komentarz

      @monarchista: musisz właśnie znaleźć taką opcję aby brali sami z OC, bo jak zapłacisz to mogą się ociągać z oddaniem... ;)
      @tomaszk-poz: Polskie prawo pełne absurdów, ale ja na przykład dwa razy korzystałem z usług wypożyczenia auta z oc sprawcy i w formularzu podawałem dojazdy do pracy i nikt nie sprawdzał nic.

    •  

      pokaż komentarz

      @GrindujTopy: bóg zapłać. zapamiętam

    •  

      pokaż komentarz

      @monarchista: ja robiłem przez OC sprawcy. Spisujesz oświadczenie dzwonisz do jego ubezpieczalni i dostajesz samochód na czas naprawy

    •  

      pokaż komentarz

      @dres_III: dokładnie nie wiem, ale słyszałem że trochę benzyny się dolewało zimą do ropniaków kiedyś żeby rozrzedzić paliwo, na tym moja wiedza się kończy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      Jak masz AC to dzwoń do swojego

      @fuuYeah: AC w tym wypadku to chyba niewłaściwa droga. AC obejmuje szkody powstałe z winy ubezpieczonego lub nieustalonego sprawcy, a tu sprawca jest znany.

    •  

      pokaż komentarz

      @tomaszk-poz: Chodzi o sytuację, w której przykładowo nie dojeżdżasz codziennie autem do pracy. Masz pracę stacjonarną, do której jeździsz komunikacją miejską a raz w tygodniu robisz po pracy większe zakupy więc bierzesz auto żeby się zabrać ze wszystkim. Wtedy Ubezpieczyciel potraktuje wynajem auta jako nieuzasadnione, coś a'la "nieuprawnione wzbogacenie".
      Gdy prowadzisz firmę, jeździsz do klientów jesteś przedstawicielem handlowym itp. Masz regularne faktury na paliwo to z automatu dostaniesz zwrot bo widać w kosztach, że auto jest ciągle w ruchu.
      Generalnie w każdej sytuacji kierowca powinien mieć możliwość wynajmu auta bo czy korzysta regularnie czy nie jego komfort spada bo nie ma opcji przejazdu autem. Ja natomiast przytaczam jak Ubezpieczyciel interpretuje pewne przypadki a nie jest tajemnicą, że z ludzi, którym wyślą odmowę zapłaty za wynajem to co najmniej połowa dalej kłócić się nie będzie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Komornickus: jeśli mogę coś w takiej sytuacji doradzić, to skonsultowanie sie z prawnikiem. Bo z doświadczenia powiem ci, ze będzie cię czekało szarpanie sie o każda złotówkę.

    •  

      pokaż komentarz

      @kasiek_pwr: albo zrobić to samemu bez większego problemu i oddawania komuś prowizji za napisanie 2 odwołań

    •  

      pokaż komentarz

      @wuju84: firma ściągająca odszkodowania niewiele pomoże, ale pomoc dobrego prawnika jest nieoceniona w takiej sytuacji. Chodzi przede wszystkim o udowodnienie, że @Komornickus poniósł jeszcze inne straty, oprócz awarii samochodu.

    •  

      pokaż komentarz

      @lansvans: miałem taką sytuację z odszkodowaniem za uszkodzony pojazd specjalny, nie jestem prawnikiem a bez większych trudów sobie poradziłem, konsultowałem się jedynie z @mfind. Odszkodowanie objęło wszystko, łącznie z przestojem pojazdu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Komornickus:

      Pracownik Orlenu wlał mi do baku PB98 zamiast ON!

      Tuż to skandal!
      Leć z tym do prasy i TV oraz załóż wydarzenie na FB! ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @rosenbalm: Dokładnie tak jest, miałem dwie tego typu sytuacje w przeciągu pół roku (drobne stłuczki likwidowane z OC sprawcy). Nie było problemu z wynajmem, przy zgłoszeniu szkody ubezpieczyciel sprawcy kontaktuje Cię z wypożyczalnią a oni podstawiają auto gdzie chcesz. Nie musisz niczego tłumaczyć, mówisz że chcesz auto zastępcze i tyle. Myk polega na tym, że jak napisałeś auto jest na czas naprawy, a ten czas wynika z katalogu i nie zawsze się pokrywa z realnym czasem naprawy - może się zdarzyć, że serwis będzie musiał uzasadnić ubezpieczycielowi, że nie da się auta naprawić w dwa dni chociaż tak wynika z książki. U mnie było o tyle dobrze, że po stłuczkach auto nadal nadawało się do jazdy-nie wiem jak to działa w przypadku poważniejszego dzwona.

    •  

      pokaż komentarz

      @Z_narkotykow_to_tylko_Kawa_Inka To się zmieniło. Samochód się należy jak psu buda. Tym bardziej, że OP wybiera się na wakacje, to z jakiego powodu miałby na nie nie pojechać albo jechać pociągiem? Bo ktoś mu zepsuł auto? Śmiało można brać, ja ostatnio tak zrobiłem ale zleciłem cała sprawę firmie która likwiduje szkody. Mnie to nie kosztowało nic, nawet zarobiłem trochę czasu bo nie musiałem z rzeczoznawcą się spotykać. Firma której zleciłem obsługę szkody podstawiła lawetę i dała autko zastępcze. Wszystko z oc sprawcy. Oczywiście musiałem napisać uzasadnienie na zastępczy samochód. Wpisałem transport dziecka do przedszkola, dojazd do pracy oraz planowaną wycieczkę w góry.

    •  

      pokaż komentarz

      Teraz jest problem z ubezpieczycielem, bo kaze czekac 7 dni na odpowiedz

      @Komornickus: Napisz do nich na Facebooku, najlepiej w dość burzliwym komentarzu w widocznym miejscu - załatwią od ręki. Trzymam kciuki.

    •  

      pokaż komentarz

      @theartoftrolling: Kuzyn miał podobną sytuację, generalnie stacja bardzo oporna we współpracy (nie pamiętam która) Naprawa około 10k ale przez to że długo nie chcieli rozwiązać sprawy, prawie drugie tyle musieli mu zapłacić za wynajem auta. Polecam wziąć prawnika gdyby nie chcieli tego rozwiązać polubownie.

    •  

      pokaż komentarz

      @dziedzicpruski: zależy od firmy ubezpieczeniowej, możesz zrobić sobie z AC a oni potem robią regres z OC "winnego"

    •  

      pokaż komentarz

      @tomaszk-poz : Dokładnie tak samo myślę.
      Wg ubezpieczyciela większość z nas jeździ ZBĘDNYMI autami...i aby dostać zastępczy musimy udowadniać, że jest on jednak niezbędny!
      Czyli udowadniamy że nie jesteśmy wielbłądami.

      Najlepszy sposób to odstawić do serwisu ASO, naprawić bezgotówkowo i brać od nich zastępczaka. Miałem kilka stłuczek(jako poszkodowany) i ta droga (metodą prób i błędów) wydaje się bezproblemowa

    •  

      pokaż komentarz

      Wtedy Ubezpieczyciel potraktuje wynajem auta jako nieuzasadnione, coś a'la "nieuprawnione wzbogacenie".

      @Z_narkotykow_to_tylko_Kawa_Inka: To chyba jakiś żart, który nie miał prawa utrzymać się w żadnym sądzie. Czyli jak jeżdżę samochodem gdzieś tak 1.5 raza na tydzień, to na czas naprawy mam się przesiąść na MPK i PKP?

    •  

      pokaż komentarz

      @LDevil:
      Pisze jakie podejście najczęściej prezentuje Ubezpieczyciel w tego typu przypadkach.
      I tak w domyśle mówią Ci: "Nie jeździsz regularnie to odpuść sobie również ten raz czy dwa bo nie musisz"
      Z doświadczenia powiem, że często gęsto dopiero drugie lub trzecie odwołanie skutkuje jak również 90% pism napisanych przez Radcę Prawnego. Wtedy Towarzystwo Ubezpieczeniowe zdaje sobie sprawę, że ktoś wie jak takie sprawy załatwiać i daje to co się należy.

    •  

      pokaż komentarz

      zależy od firmy ubezpieczeniowej, możesz zrobić sobie z AC a oni potem robią regres z OC "winnego"

      @zorq: A jak to rzutuje na moją "szkodowość" z tytułu AC? Jeśli zlikwidują szkodę z mojego AC, to czy nie stracę zniżki za bezszkodowość? Tylko taką wątpliwość mam.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      pokaż komentarz

      @Komornickus czekać normalna procedura, druga sprawa jest taka że w twoim samochodzie napewno jest ręczną papka do odpompowania paliwa zrób to zawieź do uczciwego mechanika i niech sprawdzi czy tłoki nie dostały w dupe. Kasę na tłoki dostaniesz a na tych pojezdzisz :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Komornickus: orlen sie odcina bo stacje sa pod ajencją lub sa prywatne,jak masz jaies pytania to pisz pracowałem na orlenie moze jakoś pomogę

    •  

      pokaż komentarz

      @Z_narkotykow_to_tylko_Kawa_Inka:
      w ciągu 7 dni to ubezpieczyciel standardowo robi oględziny i przesyła pismo o wymaganych dokumentach w toku likwidacji. Trzeba ich trochę zebrać, aby przyjąć odpowiedzialność. Należy koniecznie poinformować TU o tym, że chce się wynająć pojazd zastępczy, to generuje duży koszt więć będą się starali szybko zająć stanowisko. Najlepiej jak OP prześle link do znaleziska do osoby odpowiedzialnej za PR w firmie ( ͡° ͜ʖ ͡°) zapewne to jeszcze bardziej usprawni komunikację po stronie ubezpieczyciela.

    •  

      pokaż komentarz

      @kasiek_pwr: ale jemu należy sie rownież odszkodowanie za doprowadzenie pojazdu do stanu pierwotnego (sprzed zatankowania złego paliwa) a nie tylko za wynajem pojazdu.
      Imo kontaktuj sie ze swoim ubezpieczycielem jeśli masz assistance

    •  

      pokaż komentarz

      @Nicescroll Jak Ci mechanik powiedział, że wtryski 10k to Cie ostro wydymał ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    • więcej komentarzy(48)

  •  

    pokaż komentarz

    ale co my mamy zrobić na wykopie w związku z tym?

  •  

    pokaż komentarz

    Mi kiedyś jeden "sprytny" na Statoilu zatankował benzynę premium zamiast zwykłej PB95. Od tamtej pory zawsze patrzę, który pistolet zdejmują i dopiero wówczas opuszczam stanowisko tankowania. ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @roztoczanin ja zawsze mowie, ze dziekuje i poradze sobie sam.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @Nicescroll: a Ty myślisz, że jak odjedziesz to inny od razu może zatankować? jak zapłacisz to dystrybutor dopiero się odblokuje

    •  

      pokaż komentarz

      @MaXtro: Tak myślę ze jak zapłacę to można tankować, bo wchodzę na stacje to płace a miendzy czasie ktoś sobie podjedzie otworzy bak i karuzela się kręci. Nie musi czekać aż zapłacę zjem coś, pójdę do kibla pooglądam produkty

    •  

      pokaż komentarz

      @Nicescroll: Na zakupy to do Biedronki a nie na stację...

    •  

      pokaż komentarz

      @titus1: O to własnie chodzi, wiec jak zatankujesz odjedz samochodem aby mógł podjechać inny i przygotować się do tankowania ty idź i zapłać a nie, łażenie po stacji wp#@%@@!ania parówek i oglądanie zapachów i olei itp.

    •  

      pokaż komentarz

      @roztoczanin: Bo za lanie premium mają premię. Jeśli tylko nie powiesz jakiej chcesz zalać to zawsze leją droższą.

    •  

      pokaż komentarz

      @k0lba: Tyle, że tak jest szybciej. Rezerwuję sobie miejsce w ewentualnej kolejce i ewentualnie przepuszczam potem ludzi za mną czekając na koniec tankowania. Płacę bezpośrednio po zakończeniu tankowania i raz dwa opuszczam stanowisko.

    •  

      pokaż komentarz

      @Nicescroll: A kim ty k#??a jesteś, aby dyktować innym co mają robić na swoich zakupach, czy na stacji? Masz ból dupy że ktoś chce coś kupić w sklepie przy tankowaniu to jedź na stacje bez sklepów wsiurze.

    •  

      pokaż komentarz

      @Nicescroll: to przyeżdzasz do marketu i sracza czy po paliwo ?

    •  

      pokaż komentarz

      @okin: zadaj to pytanie klientom którzy to robią, ja tankuje i jadę .

    •  

      pokaż komentarz

      @Floyt: Tak boli mnie głupota i olewanie innych, normalny brak szacunku, jak chce sobie siedzieć na stacji cały dzień, spoko, ale niech nie blokuje dystrybutora .

    •  

      pokaż komentarz

      @Nicescroll: Jeśli sprzedawca udostępnia taką możliwość, to nie widzę powodu dla którego klient ma z tego nie korzystać. Ty zamiast jeździć na stacje bez sklepów prujesz się bo ktoś ci blokuje dystrybutor :D. Na wykopie xD. I jeszcze chcesz jak jasniepan dyktować innym co mają robić :D
      Zamiast zgłosić takie uwagi do stacji o poprawienie tego, albo wybierać kogoś innego :D
      I to tutaj jest głupi?

    •  

      pokaż komentarz

      @Floyt: to tylko taka moja myślę nie widziałem, że na wykopie nie wolny swoich przemyśleń wygłaszać.

    •  

      pokaż komentarz

      @Nicescroll: postawe masz godna pochwaly, niestety to nie jest "zarazliwe" i wiekszosc nadal bedzie miala w dupie caly swiat: naleje paliwa, powoli obejdzie auto wkolo (kilka okrazen)- czy pozamykane, czy klapka paliwa zamknieta, czy czegos nie zostawil na dachu auta. Popatrzy z daleka i pojdzie placic. Na stacji pooglada wszystko na polkach, poprosi o fakture, potem o sprawdzenie stanu punktow, zapyta co juz moze wybrac i czy warto -a moze lepiej dozbierac?
      A jak juz sie tak fajnie gadalo, to wezmie kawe. Zacznie pic i pomysli "moglem wziac ciastko". Znowu stanie w kolejce zeby dokupic ciastko. No to jak juz jest kawa i ciastko: to przydalaby sie jakas gazeta zeby poczytac. I tak spedzi ze 40 minut, a reszta niech sobie czeka pod dystrybutorem: on placi i odjedzie jak bedzie chcial. Bo takie ma prawo- a ze swoich praw potrafi korzystac ( ͡º ͜ʖ͡º)
      I tyle jego: bo w domu jest smieciem dla zony i dzieci go nie szanuja, w pracy lize tylek przelozonym- ale nie lubia go tam i unikaja, jest uwazany za kapusia i partacza, ktory sie nie nadaje do pracy z ludzmi.

    •  

      pokaż komentarz

      pójdę

      @Nicescroll: Niestety ja dostałem zjebk od pracownika orlenu za odjechanie spod dystrybutora. Później jak bierzesz fakturę to muszą sprawdzić numer rejestracyjny (jeśli wpisujesz na fv).

    •  

      pokaż komentarz

      @Floyt: Moze i sprzedawca udostępnia taka możliwość. Równie dobrze mozesz wejść do sklepu i sie głośno spierdziec. Prawa nie złamiesz, ale pokażesz swój poziom. Nie wszystko, co jest dozwolone, jest wskazane.

    •  

      pokaż komentarz

      @roztoczanin ja zawsze mowie, ze dziekuje i poradze sobie sam.

      @k0lba: Robię tak samo, z reguły na szczęście nie są natarczywi, ale czasem to aż ciśnienie się podnosi jak próbują Cię namówić, że jednak zatankują i może by tak premium?

    •  

      pokaż komentarz

      @Nicescroll: Nie wiem jak w Waszych miastach, ale tam gdzie tankuję to benzyna nie jest jakimś towarem deficytowym i nawet gdy zostawię samochód pod dystrybutorem to zawsze kilka wolnych jeszcze jest. Nigdy nie spotkałam się z kolejką.

    •  

      pokaż komentarz

      @MaXtro: Tak nie do końca. Dystrybutor może mieć ustawione tzw. buforowanie. Wtedy jest możliwość zatankowania następnego samochodu bez ściągnięcia pierwszej kwoty. Zazwyczaj stosuje się to przy LPG.

    •  

      pokaż komentarz

      @MaXtro wcale tak nie jest i nie wiem za co masz tyle plusow. Dystrybutor odblokowuje sie wczesniej, a poprzednie tankowanie maja w kolejce do platnosci. Chyba ze mowimy o jakis starych postkomunistycznych stacjach to tam moze to dziala inaczej.

    •  

      pokaż komentarz

      @Nicescroll: coraz wiecej stacji, przynajmniej autostradowych (np. BP A2) ma naklejki : " zapłac zanim odjedziesz" czy cos w tym stylu...

    •  

      pokaż komentarz

      @MaXtro: nie na wszystkich stacjach tak jest :)

    •  

      pokaż komentarz

      @AvantaR: Bomba pomysł, odjechać spod dystrybutora i pójść płacić. Jak raz tak zrobiłem bo chciałem być miły to przy kasie okazało się, że babka po mnie już zatankowała i tylko dzięki temu, że wzięła Pb a ja ON było wiadomo kto co ma zapłacić (sytuacja na Shellu). Nigdy nie odjeżdża się spod dystrybutora przed zapłaceniem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tajch: Nie wiem dlaczego do mnie to piszesz, ale spoko. Zresztą to nie jest tak, że dopóki nie zapłacisz to dystrybutor jest zablokowany i raczej nikt nie naleje nic?

    •  

      pokaż komentarz

      @Nicescroll nie wiem czemu #minusujazaprawde
      Kultura tego wymaga aby zwolnić miejsce. Zapłacić za paliwo i wtedy wp!$@$##ać pasze :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Nicescroll: nie wiem dlaczego Cie minusuja(bo oczywiscie masz racje), tez zawsze odjezdzam, ale powoli zaczynam miec to w dupie. NIKT tego nie robi.

    •  

      pokaż komentarz

      @AvantaR: A tak mi się kliknęło, nawet nie widziałem do kogo to pisałem :) Nie traktuj tego osobiście.

    •  

      pokaż komentarz

      @Floyt Dobrze a co powiesz jak ja swoje auto na myjni karcher umyje gąbką, dodatkowo podwozie 10zl jak nic. A na koniec odczekam dwie minuty i wyjmę irche. Tak!! Jeszcze pierdzieloną irche wyjął i pucuje bemke. A mógł odjechać. I sobie na słońcu zacieki ściągać.

      W tym przypadku jest jakaś racjonalna przyczyna blokowania kolejki.

      Po prostu na słońcu powstaną smugi. Temu trzeba irchą blokować ludzi

    •  

      pokaż komentarz

      @Nicescroll: Jak idę płacić tylko za paliwo to nie odjeżdżam, bo póki nie zapłacę to dyspozytor i tak będzie zablokowany więc nie widzę w tym sensu.
      Jak chcę kupić hotdoga lub cokolwiek co zajmie trochę czasu to najpierw placę za benzynę, potem odjeżdżam i wchodzę raz jeszcze i proszę o hotdoga.

    •  

      pokaż komentarz

      @Sybilla: to jeszcze wyjasnij, co tankujesz? Bo jezeli masz na mysli swoje preferowane trunki- to nie ten watek ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      A powaznie mowiac: chyba nie piszesz prawdy. Stacja, na ktorej ZAWSZE jest kilka wolnych dystrybutorow? Hmm, ciekawe, bo oznaczaloby to, ze lokalizacja zostala grubo przeszacowana na etapie tworzenia biznes-planu i badania rynku. Nawet gdyby tak sie stalo (teoretycznie, bo nie ma opcji realnie), to w krotkim czasie zostalaby zamknieta. Deficytowej stacji nikt nie prowadzilby latami.
      Wiec poruszylas swoja wyobraznie, nie opisujesz realnego doswiadczenia.

    •  

      pokaż komentarz

      @roztoczanin: ja kur@#$ nikomu nie ufam, zawsze sam sobie leje paliwo. Może dlatego jeszcze tego nie doświadczyłem.....

    •  

      pokaż komentarz

      Bo za lanie premium mają premię. Jeśli tylko nie powiesz jakiej chcesz zalać to zawsze leją droższą.

      @NiezajebywalnyNiesporczak: to już wiem, czemu mi jeden taki kilka minut próbował zalać 98 vpower, zamiast 95 do małego samochodziku.
      I jeszcze jak wracałem do samochodu to z tekstem, że zapłaciłbym tylko 3 zł więcej. k!$$a - h$# mu do tego ile bym zapłacił i jakie paliwo chcę.

    •  

      pokaż komentarz

      @okin: A co Cie to obchodzi baranie po co ja przyjeżdżam na stacje? Twoim tokiem myślenia telefon służy do rozmów, nie wolno nim robić zdjęć, od tego jest aparat fotograficzny? Internet w telefonie? Nie można, od tego jest komputer! Poziom inteligencji rozwielitki ja p##@!!!e. Jak Ci się tak bardzo śpieszy to jeździj na stacje w nocy albo WYJEŻDŻAJ k?$#A WCZEŚNIEJ jak jesteś wiecznie spóźniony, bo mnie j$@#ne 5 minut nie zbawi w niczym i wyobraź sobie, że jak mi się będzie podobać to sobie będę te 5 minut wybierać jedzenie albo pójde się ZESRAĆ jak będę miał taką ochotę, kapujesz? A Ty masz grzecznie czekać na swoją kolej. Odjeżdżanie po zatankowaniu przed płaceniem to kolejny debilny wymysł nikomu niepotrzebny i blokujący miejsca parkingowe dla osób, które nie tankują, a mają postój na jedzenie, odpoczynek, dziecko czy obojętnie co. Zaj$@#ny naród narwańców p##@!!!onych, 2 minuty na dupie nie może posiedzieć z dachem nad głową...

    •  

      pokaż komentarz

      @Lechu1777: ćwierćmózgom nie bedę tłumaczył idei egzystencji w społeczństwie. Po wypowiedzi wnoszę jedynie-> bo ja jestem pan i władca i moja prawde jest najmojsza. Niepozdrawiam.

    •  

      pokaż komentarz

      @Nicescroll: należy rozróżnić dwie sytuacje:
      1) tankuję i spadam - w tym przypadku zupełnie normalnym jest zatankowanie, pójście do kasy, zapłacenie i odjazd
      2) tankuję, wp?@?@?#am hotdoga, sram, oglądam zapaszki - w tym przypadku WSKAZANYM jest zapłacić za paliwo, przeparkować wóz i wtedy można sobie siedzieć na stacji nawet tydzień.

      Szanujmy innych i ich czas ale nie za wszelką cenę, wszystko ma granicę śmieszności.

    •  

      pokaż komentarz

      @MaXtro: Zależy od stacji... Niektóre przyjmują dane do kolejki, inne faktycznie się blokują do czasu opłacenia... To samo dotyczy zarówno zwykłych PB/ON jak i dystrybutorów LPG.

    •  

      pokaż komentarz

      @MaXtro Nie koniecznie. Do kolejnego tankowania z tego samego stanowiska wystarczy odblokowanie dystrybutora przez kasjera. Możliwe są dwa tankowania bez płacenia. Przynajmniej na stacji Orlen na której pracowałem. Mała stacja, duży ruch. Często tak się odbywało

    •  

      pokaż komentarz

      @Stefan_Niesiolowski_cie_widzi: Normalna 95. Wracam z pracy, mijam kilka stacji i na wszystkich puste stanowiska.

    •  

      pokaż komentarz

      @Lechu1777: z mojej perspektywy jako doświadczony już pracownik stacji mogę stwierdzić, że jak nie ma ruchu to nie ma sensu odjeżdżać z miejsca przy dystrybutorze bo na jaki chuj? Tylko że jako klient nigdy nie wiesz kiedy będzie duży ruch i czy w czasie kiedy będziesz srał nie zrobi się kolejka. A wtedy nie tylko opozniasz innych ale też w sytuacji kiedy kolejka zagradza cały plac stwarzasz mozliwosc, że ktoś kto będzie chcial zajechać pomyśli "ale kolejka, p$$!%%%e jadę dalej" i zatankuje gdzie indziej. Kiedy jest kolejka duży problem mają tiry, które na stacji są w pewnym sensie vipami bo zostawiają od razu parę tysi a nie 5 dyszek i gówno w sedesie.

      Kultura wymaga wiec by zatankować i jeśli masz zamiar spędzić na stacji trochę dłuższą chwilę po prostu odjechać na bok po tankowaniu i i pójść zapłacić sobie na spokojnie.

      Podsumowując miejsce przy dystrybutorze służy do tankowania a nie do parkowania.

    •  

      pokaż komentarz

      @MaXtro nie prawda, można tankować tylko pracownik musi odblokować dystrybutor.

    •  

      pokaż komentarz

      @rafaon: Vpower to wbrew pozorom, też 95, a nie 98, tylko droższy od zwykłej 95

    •  

      pokaż komentarz

      Vpower

      @Murzins: może jakoś inaczej się zwało, ale jakieś niby ekstra paliwo 98 mi proponował, bo jakaś super promocja. Pewnie k#$$a, do litrowego silnika będę lał takie coś.

    •  

      pokaż komentarz

      @Stefan_Niesiolowski_cie_widzi: W każdym dużym mieście stacje mają minimum 6-8 stanowisk, a zdarzają się większe. W dodatku stacji jest mnóstwo. Prawie zawsze jest więc wolne miejsce :)

    •  

      pokaż komentarz

      @wojtas_mks: dobra, niech ci bedzie. Nie mieszkam w duzym miescie, dlatego calkiem zapomnialem o takich stacjach wewnatrz miasta.
      Zgadzam sie: na takiej jest na pewno czesto malo aut -wiec tez wolne dystrybutory.

    •  

      pokaż komentarz

      @Sybilla: juz mi napisal inny uzytkowik.
      Faktycznie, taka sytuacja jest wlasnie na stacjach miejskich, wewnatrz duzych miast. A ja sie zasugerowalem tymi przy trasach o duzym natezeniu ruchu- dlatego ze praktycznie tylko takie odwiedzam. Nie mieszkam tez w zadnym duzym miescie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @roztoczanin: dlatego ja przy tankowaniu zawsze mówię: "Panie, bo ja nie wiem co to za silnik mąż pod maskę włożył, ale kazał benzynę PB95 i nie inną" - wtedy już nie dyskutują ;)

    •  

      pokaż komentarz

      Równie dobrze mozesz wejść do sklepu i sie głośno spierdziec. Prawa nie złamiesz, ale pokażesz swój poziom. Nie wszystko, co jest dozwolone, jest wskazane.

      @inozytol: Czekaj, czekaj... czy ty wolny rynek, prywatny biznes, i podstawowe zasady ekonomii porównałeś właśnie do pierdzenia? Z takimi argumentami to wróć do podstawówki.
      Coś jest niewskazane bo tobie przeszkadza? Widze tutaj lekko przerośnięte ego.

      Dobrze a co powiesz jak ja swoje auto na myjni karcher umyje gąbką, dodatkowo podwozie 10zl jak nic. A na koniec odczekam dwie minuty i wyjmę irche. Tak!! Jeszcze pierdzieloną irche wyjął i pucuje bemke. A mógł odjechać. I sobie na słońcu zacieki ściągać.

      @Vanguard1990: Będę mieć to w dupie. A tak poza tym to nie mam pojęcia o czym ty gadasz, więc przetłumacz to na polski.

    •  

      pokaż komentarz

      @Floyt ircha to szmatka do ściągania wody z powierzchni lakieru.

      A już widzę jak masz to w dupie po 20minutach czekania w długiej kolejce. Myślisz, zaraz ja góra 5min. A tu taki wał 25minut+.

      A ja akurat nie odwołuję się do ekonomi bo gówno mnie obchodzi utarg stacji.
      Tylko do zasad jakiegoś współżycia. Aby nie utrudniać sobie nawzajem.

      A jak ktoś jest taki wielki Pan, że mówi a gówno Cię obchodzi czy podjade.
      Ja tylko powiem nie czyń drugiemu co Tobie nie miłe i dlatego ja podjeżdżam na stacji. Bo nie lubię czekać na jakiegoś mości osła więc sam też nie blokuje stanowiska.

      A to się tyczy wielu miejsc a nie tylko stacji benzynowej. Po co sobie nawzajem utrudniać? To dopiero jest #cebula

    •  

      pokaż komentarz

      @k0lba:
      Nie uwierzysz,ilu ludzi się z tego ucieszy.Ze swojego doświadczenia to powiem tak,że niektórzy odwalają takie numery,że aż się człowiek zastanawia,czy celowo nie próbują wyłudzić kasy z ubezpieczenia.
      Pytasz się 5 razy czy na pewno wlewasz dobrze,kierowca ci potwierdza,więc lejesz...może ci nie wszystko pasować w całej sytuacji,ale kierowca upiera się przy danym rodzaju paliwa...broni się rękami i nogami przed wlaniem innego,zaklina się na wszystkie świętości,że ma być takie a nie inne...przecież on wie najlepiej,to jego auto...

      pokaż spoiler a potem okazuje się,że kierowca cię w błąd wprowadził,może nawet celowo i gówno mu zrobisz,bo się wszystkiego wyprze,bo dobrze wie,że dźwięk się nie nagrywa,a nagrane jest tylko wideo.A na wideo widać,że pracownik ci źle wlewa:"Panie,ja mu nic nie mówiłem",albo "Kazałem lać diesla a wlał mi benzynę".I remoncik na koszt frajerów zrobiony.

    • więcej komentarzy(44)

  •  

    pokaż komentarz

    XDDDDDDDDDDDDDDDDD

    •  

      pokaż komentarz

      @Macieeeg: Nie wiem co cię tak śmieszy jako były pracownik stacji miałem przypadek że podjechała pani 30 plus. Wzięła pistolet do gazu i próbowała zatankować nim bak swojej astry. Albo druga podjechała i pytała się czemu nie mamy dzisiaj znowu benzyny 98 bo mąż jej kazał zatankować a u nas ciągle tabliczka przekreślona wisi.

    •  

      pokaż komentarz

      @Triptiz ale pracownik stacji paliw to jednak powinien wiedziec co lac do ktorego auta.

    •  

      pokaż komentarz

      @saper_vodiczka: Każdy jest człowiekiem i może mu się zdarzyć pomyłka więc nie przesadzajmy. Problemem jest tutaj ubezpieczalnia i to na niej powinniśmy się skupić.

    •  

      pokaż komentarz

      @saper_vodiczka: Ja pracując (dość dawno temu) pytałem się każdego: Co lejemy? Dziwnie reagowali niektórzy jedni oburzeniem że się nie znam inni dowcipem. Odpowiedź była jedna: Panie pan jest klient ja panu naleję co pan będzie chciał i do czego pan będzie chciał.

    •  

      pokaż komentarz

      @Triptiz: mnie bardzo smieszy, ja tankuje w 5 minut bezobslugowo, place karta i nie laze po jakis zatloczonych budach. Myje samochod sam, generalnie lapy precz od mego auta, niestety sam nie umiem i nie mam jak wymienic oleju, ale jakos mi to ogarniaja za male pieniadze.

    •  

      pokaż komentarz

      @Triptiz: w sumie skoro na wiekszosci stacji jest do wyboru po kilka rodzajów pb i on to pytanie jest zasadne. Ale tak czy siak ja jakos zawsze dziwnie sie czuję, kiedy ktos tankuje moje auto za mnie.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @krzysd: nie wiem za co te minusy, chyba od gimbazy co auto pożyczają od starego.
      Ja jestem fanem motoryzacji i auto to u mnie członek rodziny. Nigdy nie daje tankować swojeg auta komus innemu, zawsze tankuje sam bo dla mnie to przyjemność (oprócz płacenia). Co do mycia, tylko i wyłacznie sam, bawie się w auto detaling, więc sam sobie umyje najlepiej :)

    •  

      pokaż komentarz

      @zawszemowiedziendobry szef kiedyś wrócił wkurzony bo nie wie czemu ale nie może zatankowac samochodu. Pistolet nie wchodzi. Poleciał do mechanika. Potem się okazało że chciał wlać benzynę zamiast ropy a w bmw nie da się w ogóle włożyć pistoletu od benzyny. chyba takie zabezpieczenie.

    •  

      pokaż komentarz

      @saper_vodiczka: tez tego nie lubie, kiedys mi korek wlewu przez to zginął, wole zdecydowanie lac sam

    •  

      pokaż komentarz

      @krzysd: nie wiem za co te minusy, chyba od gimbazy co auto pożyczają od starego.

      @Zbiniu: łap minusa za to zdanie.
      Ty traktujesz auto jak członka rodziny, czyli jesteś w pewnym sensie FANEM. Dla niektórych natomiast auto to NARZĘDZIE do przemieszczania się z punktu A do punktu B, a tankowanie/mycie dla nich to przymus, który chętnie przerzuciliby na kogoś innego.

      Naprawdę NIE wynika to z tego, że ktoś pożycza auto od starego ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      @hosearkadiomorales a nie na odwrót? W chyba kazdym benzyniaku wlew do baku jest o srednicy mniejszej niz wielkosc standardowego pistoletu od ON.

    •  

      pokaż komentarz

      @saper_vodiczka hm beta była na pewno na ON ale jak to z tym jest to nie wiem

    •  

      pokaż komentarz

      @saper_vodiczka: Dokładnie, otwór do diesela jest większy.
      Jak dodasz benzyny do diesla to nawet przy 25% procentach nic się nie stanie, odwrotnie może już boleć.

    •  

      pokaż komentarz

      @zawszemowiedziendobry i @Triptiz: Każdy jest człowiekiem i są pomyłki ale jednak tak prosta czynność i nowe auto które ma na klapce od wlewu wyraźnie napisane ON lub Pb to już zakrawa o absurd jak chodzi o pomyłkę pracownika stacji.

    •  

      pokaż komentarz

      @m0rgi: Pb nie ma bo etyliny nie sprzedają już na stacjach benzynowych chyba.( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @hosearkadiomorales: chyba coś ci się pomyliło...
      W każdym aucie otwór wlewu do baku jest większy dla diesla i mniejszy dla benzyny wiec nie jest możliwe nalanie diesla do benzyniaka-nie odwrotnie jak opisałeś...

    •  

      pokaż komentarz

      @saper_vodiczka:
      I wie,ale ludziom pomyłki się zdarzają.
      Tym bardziej,że niektórzy mają np. diesla a podjeżdżają wlewem pod benzynę.
      Widziałem jednego kierowcę,który sam sobie źle wlał,po czym na totalnego bezczela powiedział podjazdowemu:"No i co pan zrobił??".
      Widać liczył na remont na koszt stacji,i trzeba mu było pogrozić monitoringiem,żeby sobie przypomniał,że sam sobie to zrobił.( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Co więcej ludzie często sami chcą,żeby im wlewać.
      Bo albo nie umieją sami tego zrobić (często kobiety),albo nie chcą się brudzić i.......uwaga....ostatnia kategoria to tacy co nie mają kasy po prostu.
      Chcą,żeby im wlać,bo boją się przelać.Ma taki 20 złotych i ani grosza więcej i boi się,że naleje 21,albo 22,a nie ma skąd wziąć tych dodatkowych pieniędzy.Liczą na to,że jakby co,jeśli pracownik przeleje to oni zyskają,a płacić nie będą musieli.
      Rekord był taki...uwaga....facetowi w aucie klapka wlewu się wyłamała.
      Dokupił z tego samego modelu,używaną,nawet kolor mu się udało taki sam znaleźć tylko.....używka z innego auta była z naklejką na inny rodzaj paliwa.Miał diesla a klapkę dokupił z benzyniaka.No i pracownik otwiera klapkę,widzi Benzin bleifrei,no to dawaj.
      W ostatniej chwili się połapał,że wielkość wlewu się nie zgadza,a tak by wlał,i jeszcze opieprz dostał.I remoncik gruchota byłby z ubezpieczenia.
      Dlatego pracownicy stacji nie lubią ludziom wlewać.

    •  

      pokaż komentarz

      @DumnyzbyciaPolakiem: @Komornickus : Dlatego od pewnego incydentu nie powierzam tankowania nachalnym pracownikom ;) Podjechałem pod dystrybutor stacji Lotos, żeby zatankować swój bolid, nie zdążyłem wysiąść z samochodu, a pracownik stacji już otworzył klapkę wlewu paliwa mojego auta i szybko odkręcając korek włożył pistolet z ON. Podszedłem do niego i spytałem się "Co robi?". Zaczął się tłumaczyć, że taka jego praca i za ile chcę zatankować. Dałem się mu wykazać (ten jeden raz w życiu) i poprosiłem o zatankowanie paliwa za RÓWNO 120 ZŁ (powiedziałem to chyba z 2 razy bardzo wyraźnie). Odszedłem na chwilę od auta, żeby pójść spuścić ciśnienie z pęcherza, a wracając miła Pani z obsługi poinformowała mnie o kwocie 230 ZŁ do zapłaty. Powiedziałem, że to chyba jakieś nieporozumienie bo prosiłem o zalanie paliwa za 120 zł. Przybiegł szczawik, który tankował paliwo, zaczął przepraszać i mówić, że to jego wina- OK, zdarza się... ale co z tym robimy dalej, ja nie potrzebowałem aż tak dużo paliwa. Błyskotliwa blondyna oznajmiła, że muszę zapłacić całość i hui bo tyle zostało zalane, a ona przecież tego nie odpompuje. Mój wk!$$ sięgnął zenitu, spytałem się grzecznie blondyny czy jakby w mięsnym zamiast 10dag szynki ekspedientka up%??$%#iła jej 2 kg i kazała jej zapłacić to by to zrobiła. Nastała cisza,a ja jako, że śpieszyłem się do domu zapłaciłem całość jak na jelenia przystało. Zero przepraszam(jedynie osrany młodzik się płaszczył bo to jego pierwsza praca w życiu), pocałuj mnie w dupę czy polubownego rozwiązania sytuacji. Odtąd już sam tankuję sobie auto i jak na Janusza przystało odganiam obsługę stacji zanim dobiegnie do dystrybutora( ͡° ͜ʖ ͡°) #takbylo #truestory #lotos

    • więcej komentarzy(9)

  •  

    pokaż komentarz

    Coooooo, po 100km dopiero zdechło?

    •  

      pokaż komentarz

      @AssLover: Całkiem możliwe. Pompa paliwowa ciągnie paliwo z dołu baku. Gęstość ON (0,82 kg/dm) jest większa od benzyny (0,62 kg/dm).

    •  

      pokaż komentarz

      Całkiem możliwe. Pompa paliwowa ciągnie paliwo z dołu baku. Gęstość ON (0,82 kg/dm) jest większa od benzyny (0,62 kg/dm).

      @Armo11: Ale zdajesz sobie sprawę, że paliwo się miesza i przemieszcza, bo uwaga, samochód jedzie a paliwo jest płynem... po prostu zatarły się wtryski albo pompa, lub to i to i dopiero zdechł.

      Nawet autor o tym pisze: TU

    •  

      pokaż komentarz

      @AssLover: ON z benzyna sie miesza praktycnzie natychmiast. Ponadto sielnik diesla (nawet najnowoczesniejszy) na benzynie bedzie chodizł całkiem nieźle, tyle że jeżeli jest za dużo benzyny w stosunku do oleju napędowego to niestety po jakimś czasie się zjebie. Głównym problemem jest smarowanie pompy wysokiego ciśnienia oraz temperatura wydechu.

    •  

      pokaż komentarz

      Coooooo, po 100km dopiero zdechło?

      @AssLover: Niektóre diesle możesz zalać mieszanką 1:1 ON:benzyna i pojedziesz nawet z 1000 km jak ci bak pozwoli ( ͡° ͜ʖ ͡°) i zalejesz na nowo.

    •  

      pokaż komentarz

      @Armo11: a spirytus z wodą się miesza? nie opowiadaj bzdur

    •  

      pokaż komentarz

      @bartek_j: kiedyś ojciec Diesla zalał benzyną. zadzownił do ASO Toyoty to powiedziali, żeby dolał ON do pełna, żeby wymieszać i obejdzie się bez ściągania wachy z baku.

    •  

      pokaż komentarz

      @qzder: Dokładnie tak. Do 30% benzyny w ON nie robi problemu.

    •  

      pokaż komentarz

      @bartek_j: W starych dieslach można mieszać nawet pół na pół. Ojcu na Orlenie dolali też kiedyś przez pomyłkę pb95, kiedy się zorientowali dodali drugą połowę oleju. Auto jeździ do dzisiaj. W nowszych silnikach z turbiną bym tego nie próbował, aczkolwiek pewnie też jest to możliwe, tylko że w mniejszych proporcjach benzyny.

    •  

      pokaż komentarz

      @whiskas: Tu nie chodzi o turbinę, ale o ciśnienie wtrysku i wymaganie pompy CR na smarowanie. Niemalże wszystkie diesle czy to z wtryskiem mechanicznym a pompa rozdzielaczową, tłokorozdzielaczową, pompowtryskami czy common railem mają sekcję tłoczącą pompy smarowaną paliwem. Czasem też i inne części pompy sa smarowane paliwem i same wtryskiwacze też sa smarowane paliwem.
      W nowszych dieslach jest większe ciśnienie wtrysku a więc większe wymagania mechaniczne dla samej pompy i wtryskiwaczy. Tym niemniej nawet w najnowszym dieslu do 30% benzyny nie powinno robić problemu.

    •  

      pokaż komentarz

      Tym niemniej nawet w najnowszym dieslu do 30% benzyny nie powinno robić problemu.

      @bartek_j: z doświadczenia powiem, że od Euro4 w górę wystarczy niewielka ilość benzyny w ON i wtryski lecą prędzej czy później

    • więcej komentarzy(1)

1 2 3 4 5 6 7 ... 19 20 następna