•  

    pokaż komentarz

    Mam wątpliwości czy kierowca postąpił słusznie. Ktoś pewnie czekał na przystanku, aż przyjedzie autobus który się spóźni się bo dziewczyna się upiła. Możliwe, że ta osoba miała coś ważnego do załatwienia. A to pokrzyżuje jej plany. Z drugiej strony dziewczynie potrzebna była pomoc i pasażerowie się zgodzili.

    •  

      pokaż komentarz

      @zielu14: I teraz kazdy pijany nastolatek bedzie liczyl na podwozke. Dyskusyjne bohaterstwo.

    •  

      pokaż komentarz

      @zielu14: Jest jeszcze jeden aspekt - czysto ekonomiczny. Kto zapłacił koszty dodatkowej trasy?

    •  

      pokaż komentarz

      @zielu14: Jasne, że postąpiła źle. Powinna powiadomić straż miejską/policję, która by ją odebrała. Raz w Łodzi coś takiego widziałem. Policja czekała na przystanku. Po chwili podjechał autobus i zaczęli wyciągać pana żula (spał sobie na ostatnich siedzeniach).

    •  

      pokaż komentarz

      @bagielek: CO ? i nikt nie zmienił trasy żeby odwieźć go do domu ? Zbydlęcenie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @ggg937: jasne wszyscy na raz poproszą o dowoz

    •  

      pokaż komentarz

      @Pszesmiewca: Pan żul pewnie nie miał domu, więc go nie odwieźli.(⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    •  

      pokaż komentarz

      @zielu14: Wyrzucić i zadzwonić po taksówkę jeśli chce być bohaterem. Tak nie dość, że skrzywdzeni mogli zostać czekający na przystanku to spalono także paliwo które należało do miasta / właściciela firmy przewozowej. Cudzym kosztem łatwo być bohaterem.

    •  

      pokaż komentarz

      @zielu14: @ggg937: @orcus: @bagielek: @Pszesmiewca: @Herubin:
      Polakom jednak bliżej do Rosjan, Azjatów albo zwierząt. Potężny ból dupy o stracone 10zł i 10 minut. Musicie mieć bardzo smutne życie, żeby płakać o takie coś. Gwarantuję wam, że w Danii nikogo o to dupa nie boli, bo tutaj ludzie zarabiają trochę więcej niż 8zł/h i nie pracują 16 godzin a soboty mają wolne.
      I wy śmiecie gardzić Chińczykami za brak empatii.

    •  

      pokaż komentarz

      @nom_de_guerre: To zes dopiero dal popis bolu dupy ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @ggg937: o co? Ktoś chyba nie wie co to ból dupy.

    •  

      pokaż komentarz

      @nom_de_guerre: @ggg937: a ja obstawiam że w Danii jest mniej żuli to się ludzie litują bo tamci ich jeszcze nie wk@?#iają. Co do postępowania to widzę dwie opcje:
      a) babka była ofiarą gwałtu czy czegoś takiego - a wtedy dzwonimy po bagiety, zanim sprawa się "nie rozejdzie" żeby złapać sk@?#iela i urwać jaja bo potem może być różnie (ślady DNA itp). Pomożemy lepiej niż tylko odwożąc.
      b) babka się naj$%%ła zwyczajnie - a wtedy dlaczego mam odczuwać empatię do osoby która nie ma szacunku czy współczucia:
      -- do samej siebie bo dobrowolnie wyniszcza swój organizm
      -- do pasażerów bo naj$%%na (więc pewnie śmierdząca) ładuje się do autobusu
      -- do kierowcy bo zwyczajnie nie płaci mu za jego pracę (a waha/amortyzacja nie jest za darmo)
      ... też dzwonić po bagiety i chuj
      Zdarzają się wypadki ale w większości takich akcji mamy do czynienia z patusami którym się zwyczajnie nie powinno pomagać bo to tylko pogarsza sytuację i ich i naszą.

    •  

      pokaż komentarz

      @zielu14: a gdyby facet jechał pijany to już widzę jak cały autobus się zgadza żeby go podwozić do domu :D

    •  

      pokaż komentarz

      @ostatni_lantianin: Przyjalem opcje druga, ale wyskoczyl frustrat bez kwalifikacji co uciekl z PL, bo robil za 8zl/h przez 16h na plantacji bawelny, ze my ceularze ;) widzac jak chlopek cisnie o kase to pewnie ciula i tam za grosze. Nie wytlumaczysz mu, bo mysli, ze stworzyl dobry komcio i wkleja, gdzie sie da.

      ps. W artykule nie ma nic, ze potrzebowala pomocy, wiec tak, jak nie popieram, kiedy politycy robia z CASA taxi, tak nie popieram takich podwozek. Kierowca sie wybroni, bo inni sie zgodzili i chcieli oplacic bilet, ale bohaterstwa nie widze. Po prostu powinien byc tel, bagiety podjechalyby i odwiozly.

    •  

      pokaż komentarz

      @ggg937:

      ale bohaterstwa nie widze
      wg mnie dziś słowo "bohater" jest ostro nadużywane, dzieciak zadzwonił na straż bo mu się paliła chałupa = bohater, gimbus który przeprowadził babcię przez jezdnię = bohater, babka która odwiozła jakąś naj?%%ną babeczkę = bohater.
      Dla mnie bohater to ktoś kto ryzykował własną dupę, albo dokonał naprawdę wielkiej rzeczy wymagającej od grzyba pracy, a nie kto zrobił coś co "powinien" zrobić. No chyba że faktycznie jesteśmy takimi chujami że zwykła pomoc zasługuje na pomnik ale chyba tak źle z nami nie jest.

    •  

      pokaż komentarz

      @zielu14: Z bohaterstwem to nie ma nic wspólnego. W każdym razie decyzja dobra.
      W alternatywie co zostaje? Na policje zadzwonić? Na izbę wytrzeźwień odstawić? Zafundować sporo do płacenia mimo możliwości pomocy? Ani szacunku do służb, ani do poszkodowanego. To zwyczajna spychologia jest, ale tłumacza sobie: "przecież zadzwoniłem".
      Osobiście jak mogę komuś pomóc to pomagam, a nie dzwonię do służb, że delikwent tu bezbronny leży do obłożenia rachunkiem za wątpliwą pomoc. Jak ktoś dostanie zawału na ławce w parku to gro ludzi nawet nie spojrzy na niemal nieboszczyka...
      Ja to dzisiejszej mentalności ludzi nie rozumiem... Gdzie w Was się podziało człowieczeństwo? Tylko marka butów i samochodu oraz obrabianie komuś 4 liter za plecami zainteresowanego ma teraz znaczenie?! Do tego ta... spychologia?!

    •  

      pokaż komentarz

      @ostatni_lantianin: Jasne, ze nie. Tytul mial przyciagnac, bo historia srednia. Posrod natloku filmow o boCHterach kazdy chce sie nim poczuc. Choc okreslenie mocno zdewaluowano w ostatnich latach.

    •  

      pokaż komentarz

      @nom_de_guerre: Łatwo pomaga się używając nie swoich pieniędzy. Nawet jeśli dokładamy do tego swój prywatny czas (nie wiemy czy tu tak było) to ten kto płaci powinien wyrazić na to zgodę. Empatia nie ma tu nic do rzeczy. To nie była sytuacja zagrożenia życia.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ponurnik: Kiedyś jak miałem ostatni termin na oddanie pracy dyplomowej i potrzebowałem podpisu promotora, poszedłem na autobus miejski i nie przyjechał, specjalnie wyszedłem wcześniej bo nie mogłem się spóźnić, 10 minut po czasie już się pogodziłem z tym, że autobus nie przyjedzie, miałem przy sobie tylko drobne na bilet więc taksa odpadała. Biegłem jak poj$%#ny przez pół miasta, a jak dobiegłem na miejsce to promotora już nie było. Na następny dzień wstałem z samego rana i pojechałem na uczelnie i spędziłem tam 4 godziny jak debil licząc, że promotor wpadnie na chwile i da mi podpis, na szczęście się udało. Jakbym dowiedział się, że to przez jakąś głupią babę co ominęła przystanek bo jej się szkoda zrobiło jakiejś alkoholiczki to zrobiłbym wszystko, żeby "bohaterka" poniosła konsekwencje.

    •  

      pokaż komentarz

      @ggg937: jestem web developerem więc mam kwalifikacje i zarabiam więcej niż 8zł. I to nie gówno-developerem instalującym pluginy w wordpressie (piszę strony dla banków i firm z obrotami 100mln dkk +). Więc cały twój wywód jest nic niewarty.

      @ostatni_lantianin: Ale wiesz, że to się nie wydarzyło w Polsce? To, że w Polsce pełno jest żuli śpiących w autobusach, nie oznacza, że tak samo jest w Danii.
      Wy oceniacie tę sytuację tak, jakby się wydarzyła w Polsce- piszecie o pieniądzach (które są żadne, jeżeli chodzi o duńskie standardy) i o innych żulach, którzy będą to wykorzystywać (tyle, że w Danii nie ma takiego problemu).
      Nie wiem skąd twierdzenie, że pewnie śmierdziała. Przecież to była pijana kobiet, a nie obrzygany żul, więc bardziej prawdopodobne, że pachniała perfumami.
      Zachowujecie się jakby to było ch@$ wie co. Amortyzacja autobusu, k@?$a serio?

      Nie wiem, czy wiesz, ale alkohol w Danii jest dozwolony od 16 lat. Możliwe, że małolata się naj@$$ła pierwszy raz i zgubiła buty i torebkę idąc na przystanek.
      Zdarzają się wypadki ale w większości takich akcji mamy do czynienia z patusami W Danii jest odwrotnie.

      a wtedy dlaczego mam odczuwać empatię do osoby która nie ma szacunku czy współczucia:
      -- do samej siebie bo dobrowolnie wyniszcza swój organizm
      Tak, bo ty nigdy w życiu nie piłeś alkoholu. Jeszcze napisz, że była złodziejem, bo każdy pijak to złodziej. Mi też się zdarzyło za młodu przesadzić z alkoholem (każdemu z wyjątkiem bordo się zdarzyło) i jakoś nie skończyłem jako bezdomny żul. Pewnie papieżowi też się zdarzyło zaliczyć zgona.
      Jeżeli będziesz miał córkę to na 99% też jej się to zdarzy. I wolałbyś, żeby ją kierowca odwiózł, czy żeby ją wyrzucił na ostatnim przystanku?

      @orcus: Kolejny oceniający sytuację z perspektywy Polski. Jeżeli chodzi o duńskie standardy to to są żadne pieniądz.

      Poczytajcie sobie o Danii i dopiero się wypowiadajcie, bo wasz argumenty są całkowicie nietrafione. Tutaj ludzie nie są zabiegani i nie liczą każdego grosza. Jak karetka jedzie na sygnale to samochody zatrzymują się na długo przed tym jak dojedzie do skrzyżowanie. Jak potrzebuję pójść do urzędu to nie muszę brać 1 dnia urlopu tylko po prostu wychodzę o 12 z pracy i nawet nie mówię szefowi o tym tylko informuję kolegów z którymi pracuję nad projektem. I nie muszę togo czasu odrabiać. Po prostu sobie wychodzę po 4 godzinach i mam płacone za 8. Może to pozwoli wam zrozumieć różnicę.

    •  

      pokaż komentarz

      Kolejny oceniający sytuację z perspektywy Polski. Jeżeli chodzi o duńskie standardy to to są żadne pieniądz.

      @nom_de_guerre: Nie wiedziałem, że moralność powinna być uwarunkowana terytorialnie. W Afryce obrzezają kobiety i to standard. Czy to znaczy, że nie mamy prawa powiedzieć, że to złe? Ta sytuacja to inny kaliber, ale gdziekowiek się by to nie wydażyło pomaganie komukolwiek cudzymi pieniędzmi czy zmuszanie innych do pomagania komuś nie jest IMO uczciwe.

    •  

      pokaż komentarz

      @orcus:

      W Afryce obrzezają kobiety i to standard. Czy to znaczy, że nie mamy prawa powiedzieć, że to złe?
      Argument z dupy, nie na temat. Co to ma do rzeczy?

      pomaganie komukolwiek cudzymi pieniędzmi czy zmuszanie innych do pomagania komuś nie jest IMO uczciwe.
      Gdybyś był kelnerem dałbyś spragnionemu starcowi albo psu wody w upalny dzień (nieswojej wody z nieswojego kranu)? Gdybyś miał w pracy defibrylator (ja mam) i przed drzwiami leżała by osoba wymagająca użycia go, to byś go użył (nieswój defibrylator z nieswoim prądem)?

      Nie wiedziałem, że moralność powinna być uwarunkowana terytorialnie.
      A kto tak twierdzi? Ja tylko staram się uzmysłowić, że koszt jest względny. To co w Polsce wydaje się coś kosztować w Danii nic nie kosztuje (oczywiście niedosłownie), tak jak woda w kranie.
      W Afryce w czasie suszy nie każdy dałby spragnionemu starcowi wody, ale w Polsce zdecydowana większość ludzi by to zrobiła.

      Osoby w tym znalezisku oburzają się, jak Afrykańczyk, który przeczytał, że w Polsce kelner dał za darmo wody spragnionemu psu.

    •  

      pokaż komentarz

      @nom_de_guerre: To czy dałbym komukolwiek wodę zależałoby w 100% od polityki firmy wyznaczonej przez managera lub własciciela. Jakby mi się nie podobała to bym zmienił pracę. Jest kupa miejsc z darmową wodą. Przez psa własciciel może mieć na głowie sanepid. Przez rozdawanie wody US. To nie są decyzje dla szeregowego pracownika o ile nie powierzono mu takiej odpowiedzialności.

      Z defiblyratorem już pisałem - sytuacja zagrożenia życia to inny temat. Jest nawet unormowany prawnie w większości krajów. Zwykle ustawowo nakazana jest pomoc i nikt nie powinien mieć z tego powodu nieprzyjemności.

      Jeszcze raz napiszę dla jasności - jeśli kierowca autobusu zapłacił za to z własnej kieszeni (wliczając czas) i nie spowodowało to innych opóźnień to chwała jej za to. W przeciwnym wypadku to zwykła kradzież. Pobudki nie mają tutaj znaczenia. Jakbym wszedł do piekarni, ukradł chleb i oddał go bezdomnemu, który nic nie jadł przez ostatni dzień to byłbym bohaterem? A jakbym ten chleb ukradł Tobie wracającemu akurat z zakupów na drugim końcu miasta? Nie byłoby Ci przykro, że podjęłem za Ciebie decyzję, że musisz teraz poświęcić kilka groszy i swój czas na pomoc innym?

    •  

      pokaż komentarz

      @orcus:

      To czy dałbym komukolwiek wodę zależałoby w 100% od polityki firmy wyznaczonej przez managera lub własciciela. Jakby mi się nie podobała to bym zmienił pracę. Jest kupa miejsc z darmową wodą. Przez psa własciciel może mieć na głowie sanepid. Przez rozdawanie wody US. To nie są decyzje dla szeregowego pracownika o ile nie powierzono mu takiej odpowiedzialności.

      Polakom jednak bliżej do Rosjan, Azjatów albo zwierząt.
      To są właśnie te detale. Duńczyk nie musi wysyłać oficjalnego pisma do właściciela restauracji aby dać potrzebującemu wody.

      jeśli kierowca autobusu zapłacił za to z własnej kieszeni
      Jeszcze raz napiszę: to nic nie kosztowało (względnie).

    •  

      pokaż komentarz

      @nom_de_guerre:
      - Ile kosztuje kropelka beznzyny?
      - Nic
      - To proszę mi nakapać do pełna

    •  

      pokaż komentarz

      @orcus: Ciężko mi uwierzyć w to, że ktoś tę sytuację rozpatruje pod kątem poniesionych kosztów...

      Może twoje życie jest warte mniej niż 10 koron, może w przypadku ratowania ciebie należy się zastanowić czy 10 koron to nie za dużo...

      W Danii minimalna to z 50zł/h. Żaden Duńczyk nie rozpatrywałby tej sytuacji pod kątem kosztu, ponieważ jest on pomijalny, tak jak koszt szklanki wody w Polsce.

      Gdybyś w Danii podjechał na stację i powiedział, że nie masz pieniędzy, ale potrzebujesz zatankować, bo w samochodzie masz ranną osobę, którą wieziesz do szpitala to by ci pozwolono zatankować bez wysyłania pisma do właściciela stacji.

    •  

      pokaż komentarz

      @nom_de_guerre: Gdybyś w Danii podjechał na stację i powiedział, że nie masz pieniędzy, ale potrzebujesz zatankować, bo w samochodzie masz ranną osobę, którą wieziesz do szpitala to by ci pozwolono zatankować bez wysyłania pisma do właściciela stacji.

      W Polsce też, bo to sytuacja zagrożenia życia. Możesz zacząć w końcu rozróżniać te dwie rzeczy i zrozumieć, że kraj nie ma znaczenia? Na razie brzmisz jak "u nas w UK"...

    •  

      pokaż komentarz

      Jak byś powiedział, że jedziesz do domu i zapomniałeś portfela to też by Ci dali zatankować za parę zł.

      Weź się k%!?a ogarnij. To że dla ciebie 5 zł to majątek i musiałbyś prosić szefa na kolanach, żeby pozwolił ci dać szklankę wody spragnionej osobie, nie oznacza, że tak samo jest w innych krajach.
      W Afryce szklanka wody to majątek, w Polsce nie. W dani 50 zł wydane na benzynę dla firmy to nic. Rozumiesz to?

      Jeszcze raz napisze, może tym razem to do Ciebie dotrze:
      Zachowujesz się jak Afrykańczyk, który oburza się, że w Polsce kelner dał za darmo wody spragnionemu psu.
      Nie ma sensu rozpatrywać tej sytuacji pod kątem kosztu, bo ten był pomijalny. Rozumiesz to?
      Tutaj masz definicję słowa pomijalny

  •  

    pokaż komentarz

    I znając życie zamiast pochwały, będzie kara od przewoźnika. Może i słusznie z resztą, ale ew. koszty z tym związane powinni ponieść rodzice.

    •  

      pokaż komentarz

      @Zdejm_Kapelusz: Ale co to za odpowiedzialnosć. Nawalić sie jak szpak a potem płakac ze nie masz pieniedzy, zeby do domu dojechac... Żenujące i nieodpowiedzialne z jej strony. Jak idziesz pic bądz odpowiedzialny (odpowiedzialna). Nie masz na bilet ale masz na wodke ? To teraz nawaleni malolaci bez biletu beda do autobusu wsiadac ?
      Nie tedy droga. Powinna poniesc koszty tej trasy.

    •  

      pokaż komentarz

      @smotek: Tak właśnie napisałem ;) Z tym, że jeszcze małoletnie bydlę, więc pozostaje pod opieką rodziców ;)

    •  

      pokaż komentarz

      małoletnie bydlę, więc pozostaje pod opieką rodziców ;)

      @Zdejm_Kapelusz: i dlatego powinny się tym zająć słuzby. "kiedy obyczaję padają nalezy zaostrzyć prawo, bo zbytnie miłosierdzie doprowadza do rozkładu społeczeństwa".

    •  

      pokaż komentarz

      Jak idziesz pic bądz odpowiedzialny (odpowiedzialna). Nie masz na bilet ale masz na wodke ?

      @smotek: Miałeś kiedyś może 18 lat? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      I znając życie zamiast pochwały, będzie kara od przewoźnika.

      @Zdejm_Kapelusz: U nas pewnie by tak było ale historia jest Danii (niestety @RMF24 raczy o tym wspomnieć dopiero w połowie artykułu...).

    •  

      pokaż komentarz

      @Zdejm_Kapelusz: bez przesady. zobaczymy jak ty bedziesz mial dzieci i jak bedziesz dbal o ich bezpieczenstwo :) w razie ewentualnej kary chetnie przesle tej kobiecie troche grosza na oplacenie kary ( ͡° ͜ʖ ͡°) byc moze uratowala jej zycie.... moze to rozpieszczanie ale skoro juz sie stalo ( upila sie ) i nie cofnie sie tego to jedyne co mozna zrobic to dostarczyc bezpiecznie do domu... za pozno na nauke gdy jest juz pijana...

    •  

      pokaż komentarz

      @smotek raczej nie była jakoś wyjątkowo pijana, skoro ogarniała co się dzieje i pisała... Pamiętaj, że media koloryzują, co tylko się da. Pani kierowca zapytała ludzi, zgodzili się, więc nie widzę problemu.
      Raczej ta Pani wiozła już wiele pijanych ludzi bez hajsu ale to właśnie jej z jakiegoś powodu postanowiła pomóc, więc jak dla mnie ładne zachowanie.
      Właśnie w PL by to nie przeszło, bo znalazł by się jeden burak z drugim, co by właśnie krzyczeli, że piła, to niech sobie radzi. Bądźmy ludzmi dla ludzi. Jakbyś się zachowywał przyzwoicie i w nocy mnie poprosił grzecznie o pomoc to ja bym Ci nie odmówił bez względu na to czemu nie miałbyś hajsu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Zdejm_Kapelusz: @smotek: dokładnie tak - i jaki morał z tego teraz wyniknie ? Kierująca pomaga nie swoim autobusem i nie za swoje pieniądze a młoda dama dostała lekcję że nie warto myśleć bo jakoś to będzie i ktoś zawsze pomoże. A bilety kupują tylko frajerzy.

    •  

      pokaż komentarz

      @npsr: Jedna zasada: Idzie na impreze to mysl mysl mysl jak wrocic i za co wrocic. Jesli bym juz kogos musial prosic o pomoc, to chcialbym mu po wszystkim zaplacic. A co do reszty sa jeszcze takie rzeczy jak taxi. Jesli masz na alkochol to masz na taxi lub bilet. Jesli masz tylko na picie, a reszte masz w dupie to znaczy ze masz isc do lekarza na leczenie z alkocholizmu.

    •  

      pokaż komentarz

      @4833478: W Polsce co chwile ktos ma 18. Nieodpowiedzialna 18. Wspolczesna mlodziez to ma jedno. Byle co byle jak, szybko i duzo a potem HWDP i hahaha.

    •  

      pokaż komentarz

      @smotek: Myślę, że to jednak zależy. Rozumiem co masz na myśli ale ja jestem daleko od "byle co byle jak" i "HWDP", uważam że jestem raczej ogarnięty i odpowiedzialny ale pamiętam że za młodu też mi się nie raz zdarzyło wydać całe siano jakie miałem przy sobie na imprezie a potem wracać piechotą to domu.

  •  

    pokaż komentarz

    Źle postąpiła.
    Autobus to transport publiczny na który czeka dużo ludzi ( tak jak napisałeś/aś ) a ci sobie po prostu zmienili trase bo jakiś żul sie upił...

  •  

    pokaż komentarz

    No z jednej strony fajnie, że tak zrobiła jednak znając życie ktoś jej się za to do du*py dobierze. Z drugiej strony powinno się dać nauczkę małolacie i zadzwonić po odpowiednie służby.

  •  

    pokaż komentarz

    To się nazywa rycerskość wobec damy, szkoda że niema więcej takich kierowców( ͡° ͜ʖ ͡°)