•  

    pokaż komentarz

    Wiem, że to nie koniec świata, ale większość osób po prostu machnie ręką i oleje te ~100zł.

    NIGDY! To są ciężko zarobione przez ciebie pieniądze i nikt nie dał ci ich za darmo. Ja reklamowałam kapcie za 20zł (rozkleiły się po tygodniu) i gdyby mi odmówili biłabym się z nimi do upadłego nawet o głupie dwie dychy. Bo nikt na ulicy nie podchodzi i nie daje mi dwóch dych więc ja też nie zamierzam. Każda reklamacja jest ważna i o każdą reklamację trzeba walczyć. Inaczej się nie nauczą respektować prawa konsumenta w tym smutnym kraju gdzie ludzie machają ręką jak producenci robią ich w tyłek na ich ciężko zrobioną płacę minimalną.

  •  

    pokaż komentarz

    Gdzie tu nieuznanie reklamacji skoro sklep oferuję naprawę? Przecież to faktycznie wystarczy przyszyć.

    •  

      pokaż komentarz

      @John_archer: https://prawakonsumenta.uokik.gov.pl/reklamacje/rekojmia/ według tego artykułu mogą zaoferować naprawę jeśli wada nie jest istotna, ale czy odpruty po dwóch tygodniach uchwyt nie jest wadą istotną? Według mnie uniemożliwia to korzystanie z torebki na dłuższych dystansach niż jednokrotne wyjście do sklepu i z powrotem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tioner: Ale serio to taki problem żeby faktycznie naprawili i przyszyli uchwyt przez co torebka odzyska całkowicie funkcjonalność? Co innego jakby się np skóra rozdarła a oni chcieli lepić jakieś łaty.

    •  

      pokaż komentarz

      @John_archer: Rozumiem co masz na myśli, ale skoro uchwyt rozleciał się po dwóch tygodniach normalnego użytkowania, to reszta też pewnie odpadnie. Nie chcę do nich latać co 2 tygodnie, żeby przyszyli kolejny odpadający uchwyt "bo mogą".

    •  

      pokaż komentarz

      @John_archer: Ale to do klienta należy wybór sposobu załatwienia rękojmi, a nie od sklepu. Obejściem tego jest własne uznanie wady jako nieistotnej gdzie ten wybór nie jest już możliwy. Pytanie czy jest to wada nieistotna?

    •  

      pokaż komentarz

      @Tioner mogą zaoferować naprawę zawsze przy pierwszej reklamacji. Wszystko tutaj odbyło się zgodnie z prawem, na które sam się powołałes.

    •  

      pokaż komentarz

      @houk wybór owszem, ale sklep ma prawo odmówić zwrotu kasy lub wymiany towaru na nowy jeśli, w skrócie, jest to mniej opłacalne niż naprawa.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tioner: te torebki tak mają, kupiliśmy pół roku temu, tego samego producenta i też się naderwał uchwyt, ale żona od razu to naprawiła i problemu nie ma, a reszta się trzyma.
      Z tymi ich reklamacjami to nie pierwszy i nie ostatni raz, to, że ci naprawią na zapleczu nie oznacza, że zrobią dobrze. Z resztą czego się można się spodziewać po firmie, która traktuje pracowników jak śmieci.

    •  

      pokaż komentarz

      skoro sklep oferuję naprawę

      @John_archer: Nieświadomie wydało się, że jesteś pracownikiem CCC :-)

    •  

      pokaż komentarz

      @Krupier: po przeanalizowaniu wszystkiego na spokojnie dochodzę do wniosku, że masz rację. Zachowanie ze strony sklepu jest nie fair, ale niestety w granicach prawa. Niemniej jednak będę się odwoływał bo niesmak pozostał.
      @Qullion: ale czy kupując jakiś przedmiot w sklepie powinniśmy się godzić na fakt, że będziemy go sami naprawiać w niedługim czasie? Po to jest rękojmia żeby producent nie produkował gówna tylko coś w miarę trwałego. Kupiliśmy kilka par butów w innej sieci w listopadzie zeszłego roku i do dzisiaj wyglądają dobrze i są bez wad. Z CCC to nie pierwsza moja przygoda.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tioner:
      jak chcesz wiedzieć czy wada jest istotna, to zadaj sobie następujące pytanie: Czy towar nadaje się do użytku zgodnie z jego przeznaczeniem?

      odpowiedź:

      pokaż spoiler nie nadaje się, bo warunkiem użytkowania torebki zgodnie z jej przeznaczeniem, jest możliwość przenoszenia rzeczy, które się w niej znajdują.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tioner: Przy 3 reklamacjach na ten sam produkt w krótkich odstępach czasu jest (tak myślę i tak było jak pracowałem w sklepie X) bardzo duża szansa na oddanie kasy.

    •  

      pokaż komentarz

      Zachowanie ze strony sklepu jest nie fair

      @Tioner: Ja myślę, że to Twoje zachowanie nie jest fair i to Ty próbujesz interpretować przepisy na swoją korzyść. Sklep zrobił wszystko, żeby doprowadzić towar do stanu przed uszkodzeniem. Niezwłoczna naprawa nie znaczy, że mają Ci przy ladzie to naprawić. Z tym żądaniem zwrotu pieniędzy już napisał ktoś, że po pierwszej reklamacji sklep ma prawo naprawić. Czy to była wada istotna, to trzeba zapytać jakiegoś rzeczoznawcy, a nie tłumu na wykopie. Problem, że w rzeczoznawcę trzeba najpierw zainwestować, a hejt w internecie jest za darmo.

      Nie chcę do nich latać co 2 tygodnie
      I nie będziesz. Jak drugi raz się zepsuje, to już nie będą mieli wyjścia, trzeba zwrócić kasę. Trzeba podkreślić, że jeśli się zepsuje, bo teraz sobie gdybasz. Nie wiesz, czy ta torba nie jest solidna, tylko po prostu straciłeś na nią chęć, chcesz zwrotu kasy i próbujesz wykorzystać przepisy, które faworyzują konsumentów w starciu ze sprzedawcami.

      Dużo w internecie sytuacji, w których sklepy próbują obejść rękojmię. Jednak w powyższej sytuacji, wg mnie, to Ty jesteś tym, który nagina przepisy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tioner: Jeżeli to nie pierwsza twoja przygoda to po co tam idziesz kolejny raz. Skoro już wiesz jaka jest jakość tych produktów to nie żądaj od nich, że zwrócą ci kasę z miejsca, pozwól im to naprawić. Nie uda im się to w końcu ci kasę oddadzą. To nie nowość już 10 lat temu działy się tam takie rzeczy przy reklamacjach, z naprawami był jeszcze większy cyrk. W tym kraju obsługa klienta jest kiepska a klienci kombinują, więc jak ty wpadasz do sklepu to oni będą próbować jednocześnie ukrócić poczynania tych osób co kupują na miesiąc, a potem celowo niszczą i wracają po pieniądze. Ludzie kupują telewizory na mistrzostwa Europy i oddają je zaraz po nich, nawet używaną bieliznę chcą zwracać. Dlatego coraz więcej sklepów tak robi jak w twoim przypadku, więc zamiast stresu trochę dobrej woli. Jak ty zareagujesz agresywnie to i pracownicy zrobią to samo.

  •  

    pokaż komentarz

    Polecam oddając coś do reklamacji podpisać się "mecenas {imie i nazwisko}" - mi nikt nigdy nie odrzucił reklamacji, zawsze uznają, nawet do strefy płatnego parkowania. Nie musicie być prawnikiem aby się podpisac "mecenas". Możecie być mecenasem sztuki a każdy kto sponsoruje artystów ulicznych wrzucając im 2 zł do kubka jest po części sponsorem czyli mecenasem sztuki ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    3 tygodnie temu w CCC kupiliśmy 3 pary butów(2x męskie i 1x damskie). Para męska nr 1(sprandi - jakaś marka ccc) chodzę dosłownie na co dzień i się już odklejają języki z przodu. Para nr 2 chodzę tylko w niedziele i już się zaczęły mechacić. Para nr 3 (Żony) i już odpadły obydwa zaczepy do paska.
    TRAGEDIA a nie buty. W sumie daliśmy ponad 500zł za buty a otrzymaliśmy wielkie G**NO!

    •  

      pokaż komentarz

      @gsmphone: wiesz co, jak masz kupować tam męskie buty to idź lepiej do decathlona, za 60 zł sprzedają buty do chodzenia. Ja nie przywiązuje wagi do butów, więc mi wystarczają, a rozwalają się dopiero po 1,5 roku. Nie szkoda mi ich, jedne w kosz drugie na nogi. Wada jest jedna nie masz wyboru, dwa rodzaje różniące się kolorem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Qullion: Chciałbym tylko dodać, że decathlon (jeśli się coś znajdzie) to najlepsza firma... nie mają działu reklamacji :) But który oddajesz idzie do zmielenia. Oczywiście jakiś absurdalnych reklamacji nie uznają. Zazwyczaj wygląda to tak, że przychodzi koleś ze sklepu, pokiwa głową i "no dobra uznam Panu" i daje Ci nowe bądź kasę w łapę. W razie jakiś upierdliwców trzeba uprzeć się, że chcesz but oddać na reklamację bądź mieć pisemną odmowę (co i dlaczego).

      Znam paru Januszy, którzy już 3 parę od nich "męczą". (a zapłacili raz) ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @gsmphone: Ja kupiłem już kilka par u nich. Zazwyczaj buty kosztują koło 150-200zł. Widać od razu po nich, że zazwyczaj nie dożyją następnego sezonu. Szczerze nie oczekuje po nich niczego więcej. Z doświadczenia polecam buty górskie (nie za kostkę, ze wzmocnieniami). Niektóre mają wygląd zbliżony do miejskiego. Mam kila par i "Zabić" ich nie sposób przez 5-7 lat. Koszt? 300-500zł.

    •  

      pokaż komentarz

      sprandi - jakaś marka ccc

      @gsmphone: Wątpię czy to jest ich marka. Śmigałem w Sprandi już 20 lat temu w podbazie jak CCC jeszcze nie istniało.

    •  

      pokaż komentarz

      @gsmphone: zasada nr 1 przy kupowaniu butów: omijaj CCC oraz Deichmann'a

    •  

      pokaż komentarz

      @gsmphone: naprawdę daliście pełną cenę za gównobuty z CCC? Myślałem, że tacy ludzie nie istnieją :D

      Ja ostatnio kupiłem jakiś nowy model Sprandi za 65 PLN (-50% z ichnią kartą rabatową). Jak się rozwalą to je zaniosę do reklamacji, bo na czas naprawy mam 2 inne pary, których po prostu nie lubię zajeżdżać.

    •  

      pokaż komentarz

      @4kroki: Deichman > CCC, mają więcej promocji i tańsze buty, jak mi para butów się rozwali po roku to nie szkoda 100zł.

  •  

    pokaż komentarz

    Raz kupiłem te ich gównobuty srasockiego. Dałem blisko 300 zł. Rozpadły się po miesiącu i reklamacji nie uznali. Na uzasadnieniu reklamacji dali mi do zrozumienia, że koledzy wlekli mnie po imprezie do domu stąd złuszczenia skóry (a tak na prawdę mielonki skór) na czubkach i rozklejona podeszwa. ( ͡° ʖ̯ ͡°)
    Zastanawiam się do dzisiaj jakim desperatem trzeba być żeby kupować u nich buty. Lepiej iść do Chińczyka.
    #fuckccc