•  

    pokaż komentarz

    A może by ugryźć temat z innej strony i spróbować dodać do słowników Libre, MS, Open Officeów czy w przeglądarkach itp takie określenie jako błąd? Jakiś dziennikarzyna napisze bzdurę to mu podkreśli czerwoną falką. W publicznych przetargach za 2-3 lata zacząć wymagać oprogramowania, które wychwytuje ten błąd we wszystkich wersjach językowych...

  •  

    pokaż komentarz

    Szkoda, że Polacy tyle lat po wojnie muszą dalej walczyć o zwykłą prawdę. Sznycle doskonale znają historię i wiedzą kto był tym złym, a dalej udają głupów, że to tylko przejęzyczenie albo student pisał o polskich obozach. Taktyka jest prosta - kropla drąży skałę - po latach w świadomości mają zostać mityczni naziści z kosmosu i współwinni Polacy.

    •  

      pokaż komentarz

      @tom3k85 Kiedy dawniej to pisałem, byłem jednogłośnie minusowany. Czyżby trend się odwracał? Bo już za to minusów nie mam.

    •  

      pokaż komentarz

      Kłam­stwo pow­tarza­ne ty­siąc ra­zy sta­je się prawdą.

    •  

      pokaż komentarz

      @tom3k85: Nie tylko Polacy muszą walczyć o prawdę. Żydzi też, wszak tylu jest ludzi, którzy negują istnienie holokaustu...

    •  

      pokaż komentarz

      @tom3k85: To jest metodyczna realizacja planu wybielania. Najpierw mówiło się, że wojnę i ludobójstwo spowodowali "niemcy". Potem zaczęto mowić "hitlerowcy", ale to za bardzo kojarzyło się z Niemcami - wiadomo Hitlera każdy w miarę kojarzy, jak wpisze się na YouTubie to wyskakuje koleś krzyczący po niemiecku itd. Więc następnym etapem było "naziści", ale tutaj też zbyt łatwo to powiązać z Niemcami. Obecnie na topie jest "narodowi-socjaliści".. Tak, to właśnie ci mityczni "narodowi-socjaliści" wywołali wojnę i puścili z dymem miliony niewinnych ludzi..

      W Stutgardzie jest wielkie muzeum Mercedesa (btw. chyba największe i najfajniejsze jeśli chodzi o muzea marek motoryzacyjnych - szczerze polecam). No i tam właśnie samochody-eksponaty są uszeregowane chronologicznie wraz z opisem na plakatach co mniej więcej działo się wtedy na świecie. Taka jakby historia motoryzacji Mercedesa pokazana na tle historii świata. Moją uwagę zwróciło kilka planszy np: Albert Einstein to był Niemiec, ani słowa nie wspomniano o żydowskim pochodzeniu i o tym że wielu odkryć dokonał podczas pobytu w USA. Komunizm w Europie upadł wraz z upadkiem muru berlińskiego, nawet nie zająknęli się o Polsce i Solidarności. No i wreszcie najważniejsze - II wojnę światową wywołali "narodowi-socjaliści" ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Szkoda, że Polacy tyle lat po wojnie muszą dalej walczyć o zwykłą prawdę.

      @tom3k85: Podziękujmy kacapom - dzięki tym zwierzętom po wojnie nie mogliśmy odpowiednio zadbać o swoje w żadnej kwestii, zarówno gospodarczej jak i politycznej.

      @tadzik7: Oczywiście, musi jak za wszystkim, za tym też musi koniecznie stać jakiś zorganizowany spisek. Nic o czym piszesz w rzeczywistości nie miało miejsca. Po prostu niemieccy autorzy niezbyt kwapili się do pisania wprost o zbrodniach własnego narodu, a pozostałe przypadki to głupcy będący odbiorcami ich twórczości. Wartościowe źródła, np. literatura historyczna w jednoznaczny sposób opisuje historię Europy nie pozostawiając żadnych wątpliwości niezależnie od tego czy autor jest Niemcem, czy Polakiem. Rzeczy, które wyolbrzymiasz dotyczą co najwyżej części internetu i mainstreamowych mediów bieżących, które mają znaczenie równe merytorycznej wartości - dość mizerne.

      Dochodzi do tego jeszcze inna kwestia - współczesne RFN nie ma nic wspólnego z III Rzeszą. Państwo o tej nazwie zostało zlikwidowane i zmontowane na nowo rękoma okupantów w zupełnie nowy twór. Poniekąd zrozumiały jest więc dystans współczesnych Niemców od swojej historii z lat 20-50, na dodatek tak zbrodniczej.

  •  

    pokaż komentarz

    Generalnie jestem daleki od przeklinania inicjatyw twórczych, szczególnie tych o dobrej wierze, ale szczerze przestraszyłem się jak to zobaczyłem. Nie wiadomo kto jest producentem, kto reżyserem. Zbierający zaczynają tekstem że będzie im sprzęt potrzebny, to może zrobić więcej złego niż dobrego.
    Co w ogóle ze scenariuszem? Jak zamierzają rozwiązać tą sprawę? Jak zamierzają zainteresować widza? Jeśli tego nie piszą to spodziewam się najgorszego.

    Jeśli zbierający to czytają to naprawdę polecam im zastanowić się nad bardzo głównym pytaniem: dlaczego widz anglojęzyczny (bo piszą że do niego będzie kierowany projekt) miałby się tym zainteresować? (podpowiadam: bo to ma dotyczyć też konkretnie jego). Bo jeśli to ma być niewypał w stylu jeżdżącego niemieckiego auta z antyniemieckim hasłem na przyczepie, albo list Szydło, żeby nie głosować na Tfuska bo on Polski nie lubi (a co to k.. obchodzi np Hiszpanów?) to lepiej w ogóle tego nie zaczynać. To co polecam zbierającym:

    1. Niech dużą część kasy przeznaczą na scenariusz i niech ktoś im w tym pomoże, bo bonki w stylu "to oni zrobili a nie my" będą katastrofą (przepraszam nie chcę nikogo urazić, może scenariusz jest dobry, nie wiem, nie widziałem).

    2. Niech resztę kasy przeznaczą na 5 minut tego filmu (nie więcej!) i niech znajdą producenta który da kasę na resztę filmu na podstawie scenariusza i kilku scen. Napewno wtedy tvp się dołoży, na pewno europejskie fora filmowe itd. Producenta też trzeba tym zainteresować i na pewno nie będzie to kwestia tego, że to były niemieckie obozy a nie polskie. To musi być podłączone do obecnego stanu Europy. Do tego, że film ma powstrzymać drugi Holokaust jaki może się szykować na muzułmanach itd itd jest to dobry temat do rozwoju, ale nie w ten sposób. ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    Tam jeszcze ktoś w komentarzach trafnie napisał, żeby robić to pod yt. Super pomysł: niech zrobią krótki film 15 minutowy o tym, a główną część kasy przeznaczą na profesjonalny marketing w sieci. Jest wiele osób którzy pomogą w tym za darmo. Wtedy dojdzie to do większej grupy ludzi, a na podstawie sukcesu będzie można robić dłuższy film.

    •  

      pokaż komentarz

      @ShutUpGreg dokładnie. To są chociaż i goście co jeździli z billboardem po Niemczech? Portfolio chociaż jakieś.

    •  

      pokaż komentarz

      @ShutUpGreg pomyslalem o tym samym co Ty w 1 punkcie. Imho amatorka robiona przez jakis nazioli, wspolczuje glupoty ludziom ktorzy placa na cos takiego.

    •  

      pokaż komentarz

      @ShutUpGreg: Też zwróciłem na to uwagę. Cel szczytny, i co ważne, ma to być film w języku angielskim. Ale faktycznie brakuje tutaj informacji m.in. o autorze projektu.

      Ja osobiście chciałbym wiedzieć jakie są szanse na profesjonalny i faktycznie spełniający swoją funkcję efekt końcowy, dzieło realizujące zamierzony cel. Zajawka na YT wygląda naprawdę dobrze i to w moich oczach rokuje, ale chciałbym wiedzieć więcej na ten temat.

      pokaż spoiler No i warto byłoby jakoś upewnić ludzi co do wiarygodności zbiórki (żeby nie było wątpliwości, czy zbierająca pieniądze osoba nie ucieknie z kasą). Dlatego jest za mało m.in. informacji o autorze projektu lub zespole który chce to realizować, bo jest napisane "Do tej pory zrealizowaliśmy wiele komercyjnych i niekomercyjnych projektów" - pytanie brzmi kim są ci "my". Rzecz do poprawy.

    •  

      pokaż komentarz

      @MattJedi: Myślę, że to nawet wałek może być.
      Zajawka ta co jest wstawiona? Nic z tego nie będzie...

      Ja osobiście chciałbym wiedzieć jakie są szanse na profesjonalny i faktycznie spełniający swoją funkcję efekt końcowy

      Zależy od długości filmu. Jeśli 45 min, to 500 tys z inscenizacjami o których mówią. I to bez kupowania sprzętu.

    •  

      pokaż komentarz

      @ShutUpGreg: Ja nie jestem na nie. To trzeba zrobić.

      Chcę tylko:
      - mieć pewność że to nie jest przekręt;
      - móc ocenić że efekt końcowy tego pomysłu będzie godnie realizował swój cel i że faktycznie będzie go realizował.

    •  

      pokaż komentarz

      - móc ocenić że efekt końcowy tego pomysłu będzie godnie realizował swój cel i że faktycznie będzie go realizował.

      @MattJedi: Czy to przekręt czy nie to nie wiadomo, ale nawet jak zrobią jakiś tam film (nie ważne jaki) to co dalej z nim zrobią? Puszczą na yt i będzie miał 500 wyświetleń?

  •  

    pokaż komentarz

    Nie wiem, ale jestem trochę sceptyczny, film to jedno, mamy ich setki, zwlaszcza tych dokumentalnych. Nie ma potrzeby tworzyć kolejnych. Moim zdaniem potrzeba kasę na promocje i rozpowszechnianie prawdy. Na co kolejny film którego nikt nie obejrzy bo nie będzie kasy na dystrybucję w poważnych stacjach/kinach?
    Nie lepiej rozpowszechniać materiały które już sa? Żeby dotrzeć do jak największej ilości ludzi?

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      pokaż komentarz

      Nie lepiej rozpowszechniać materiały które już sa? Żeby dotrzeć do jak największej ilości ludzi?

      @lowrider4you: Według mnie, to trzeba robić łzawe historie sprzedające się w Hollywood. Zatrudnić znanego reżysera, zainwestować sporo kasy i zrobić coś ala Pianista. Jakaś zakochana para, ona trafia do obozu, on chce ją wyciągnąć... tego typu rzeczy które okażą się kasowe, ludzie na to pójdą do kin, a w filmie puścili by przekaz o tym, że Polska jest okupowana i Niemcy budują tam obozy zagłady. Plus pokazanie tak samo z drugiej strony złych niemców którzy przyjechali budować obozy.

    •  

      pokaż komentarz

      @rafaon:
      To też się średnio sprawdza. Taki Katyń czy Wołyń może być dla osób nie znających tematu zupełnie niezrozumiały. Brakuje w nich wyjaśnienia kto, kogo i dlaczego, jakiejś grafiki czy kilku zdań podsumowania czy to na początku filmu czy pod sam koniec.
      Moim zdaniem pomysł na filmik się nie sprawdzi. To już lepiej inwestować w objazdowe transparenty z tym, że wcześniej skonsultować ich wygląd bo zarówno plakat german death camps i ten ostatni z banderą to graficznie porażka.

    •  

      pokaż komentarz

      Taki Katyń czy Wołyń może być dla osób nie znających tematu zupełnie niezrozumiały.

      @123tomek: Przecież to były takie gnioty, że się nie dało oglądać. Katyń to mi się kojarzy, że przez pół filmu jakiś rusek chodził i strzelał po kolei ludziom w głowę. Ludziom obcym, widz wogóle się z tym nie mógł zżyć, wciągnąć w jego historię, miał tych ludzi co ginęli generalnie w dupie.
      Ja mówie właśnie o ładnej historii. Tytanica nikt by nie oglądał, jak by zrobili film, że statek zatonął i h@$ zginęło tysiące osób, a tu di caprio tonie, panienka płacze, tak się kochali i j##!ny statek zatonął. Fajna historia, o jakiś konkretnych ludziach. Podkoloryzowana do granic możliwości Holywood.

  •  

    pokaż komentarz

    Ale czy to ma sens? Przecież każdy wojenny film w którym przewija się temat obozów ma przekaz i informację, że "German Death Camps". Setki filmów dokumentalnych BBC, Discovery, Planete... Jak ktoś ma złą wolę to i tak będzie zakłamywał historię. Wśród Polaków są debile co twierdzą, że jednak hitler nie wiedział... że był zamach w Smoleńsku... Jak ktoś jest uparty jak osioł to niczym się nie przekona. Mi się wydaje, że tylko procesy sądowe są w stanie zatrzymać zakłamywanie historii