...
  •  

    pokaż komentarz

    Nie tak dawno paliwo było po 7 zeta i nikomu się nie chciało ruszyć dupy by protestować. Dziś jest po 4 z hakiem myślicie, że ludzie będą się wieszać na wężach od dystrybutora?

    •  

      pokaż komentarz

      @takJakLubimy zgodzę się jak widać podwyżki cen nie są dla nas grozne. Jedyne to cenzura w necie albo jakaś inwigilacja w necie zmusi znowu do protestu.

    •  

      pokaż komentarz

      @sex4all: Najbardziej dynamiczną grupą skłonną do protestów była zawsze brać studencka i młodzież. Widać to po choćby po sukcesie protestów przeciwko Acta. Starsi ludzie po zrobieniu ich w konia na przewale o nazwie Solidarność zmądrzeli i chyba już nigdy nie wyjdą na ulicę. Poza tym komu by się chciało ruszać dupę sprzed telewizora pełnego reklam...

      Prawda jest taka, że te 20 gr nie ma najmniejszego zdarzenia. Jechałem teraz przez Polskę i rozrzut cenowy na ON jest od 4,15zł do 4,60zł w tym samym dniu.

    •  

      pokaż komentarz

      @takJakLubimy: protestować przed czym? przed wysokimi cenami ropy? Teraz cena ropy jest powiedzmy, że niska, a chcą nam wsadzić nowy podatek. Nie widzisz różnicy?

    •  

      pokaż komentarz

      @takJakLubimy: no to jak cena barylki podskoczy to bedzie po 7.25. k!$?a ciemnosc widze, ciemnosc...

    •  

      pokaż komentarz

      @takJakLubimy: tu chodzi o zasady i walkę z hipokryzją PiSu ( ͡€ ͜ʖ ͡€)

    •  

      pokaż komentarz

      @takJakLubimy: Przez takich jak ty ciemniaków, ludzie zaczynają wierzyć, że podwyżka z klucza o 25 gr na wszystkie paliwa, to nic takiego. Przyjmij, że cena paliwa zależy od ceny baryłki ropy, zapasów i wolumenu wydobycia. Poza tym benzyna nie kosztowała 7 zł. Warto wspomnieć o niedawnych zapewnieniach PIS, że nie podniosą (ba, obniżą) akcyzę na paliwa. Oraz ogólne zapowiedzi o niepodnoszeniu podatków.

    •  

      pokaż komentarz

      @takJakLubimy: Są już plotki że opłatę weźmie na siebie Orlen i Lotos XD. Nadal sądzę że cała sprawa jest high quality bait'em

    •  

      pokaż komentarz

      @trenosaurus: trzeba się umówić z czego utrzymać państwo. Można ciąć socjal i emerytury na co się w wyborach większość nie zgodziła. Podnieść podatki : cit odpada bo zapłacą nasze małe i średnie firmy, pit odpada bo się lud zbuntuje, VAT podwyższony za Tuska i mój ulubiony kataster którego się wszyscy boją wprowadzić pozwala trzymać kapitał bez podatku w 100 kawalerkach albo kilku kamienicach. No można też oczywiście pożyczyć kasę u kogoś i oddać z procentem ( co u ludzi jest czymś normalnym sądząc po ilości reklam chwilowek na 1500proc)

    •  

      pokaż komentarz

      @apacyna: Pełna zgoda. Gdyby rząd podniósł VAT o 5% to byłaby wojna. A takiego kierowcę można doić. A najlepsza jest metoda małych kroczków. Tu procencik, tam procencik. A ciemny lud zapomina, że procencik jest zawsze taki sam. Od 100zł to 1 zł ale od miliona to już 10k.

    •  

      pokaż komentarz

      @trenosaurus: akurat ten podatek łatwo wytłumaczyć . Ten kto dużo tankuje dużo jeździ po drogach na które idzie spora część budżetu( budowa+ utrzymanie).
      Można zadać pytanie odwrotne: dlaczego człowiek niemający samochodu ma płacić na drogi dla właścicieli film transportowych?

    •  

      pokaż komentarz

      @takJakLubimy: Są już plotki że opłatę weźmie na siebie Orlen i Lotos XD. Nadal sądzę że cała sprawa jest high quality bait'em

      @BattleToad86: skoro mogą się zmówić i nie podnosić ceny, to równie dobrze mogą teraz sprzedawać paliwo po cenie 30 groszy wyższej niż powinni, a jak wprowadzą podatek, to mogą nawet obniżyć ceny ( ͡° ͜ʖ ͡°) kto im zabroni; ciemny lud wszystko kupi

    •  

      pokaż komentarz

      @apacyna: Trzeba się najpierw zastanowić jak obniżyć koszty administracyjne. Obniżenie wieku emerytalnego to naprawdę spory wydatek dla państwa.
      Wyższe podatki oznaczają mniejszą konkurencyjność polskich przedsiębiorstw - mniejsza konkurencyjność - niższą sprzedaż. Niższa sprzedaż - spadek zatrudnienia, spadek podatków. To oznacza nowe podatki, które tę sytuację będą dalej napędzały.
      To tak okiem laika. Fajnie byłoby, gdyby jakiś obeznany w makroekonomii się wypowiedział.

    •  

      pokaż komentarz

      @filutek: fajnie brzmi obniżenie podatków. Tyle, że trzeba to wymiarkowac. Przez 25 lat był wyścig na dno, cięcie socjalu i pensji żeby uzyskać konkurencyjność . Dziś ściąga się Ukraińców, pensję chińskie się do naszych zbliżają a na kontach firm leży kasą bo po co inwestować jak firma działa. Za chwilę będziemy pensjami z bangladeszem konkurować.

    •  

      pokaż komentarz

      @apacyna: Racja, wynagrodzenia są niskie.
      Tyle tylko, że podniesienie podatków nie spowoduje wzrostu wynagrodzeń, a coś mi mówi, że przeciwnie.

      Nie wydaje mi się żeby kasa na kontach firmowych leżała. Wiele przedsiębiorstw jedzie na kredycie. Wiele pada (znam osobiście) gdy im urzędasy albo nieuczciwi, niepłacący zablokują płynność. Np znajomy wystawił fakturę, kasy nie otrzymał, a podatek zapłacić musiał. Tyle tylko, że nie miał z czego. I bęc.

    •  

      pokaż komentarz

      @filutek: tyle że paliwo droższe wymusza wymiane starych samochodów na nowe oszczędne, racjonalizację kosztów transportu i zwiększa szanse lokalnym producentów zwiększając koszt transportu konkurencji z zagranicy. Zmniejsza też import, bo paliwa nie mamy swojego. Wiec jakaś logika w tym jest. Na pewno lepsza niż innych podatków.

    •  

      pokaż komentarz

      @apacyna: nie wymusza. Mamy przesrane z samochodami firmowymi. Da się je odliczyć od podatku tylko do jakiejś śmiesznej kwoty, co swoją drogą jest jawnym leceniem w kulki bo koszt samochodu jako narzędzia, powinien być w całości odliczany. Nowe samochody niekoniecznie palą mniej, a jeśli to odrobinę. W ciężarówkach chyba nawet jest odwrotnie z uwagi na filtrację spalin.
      Nie od tego jest państwo żeby wymuszać używanie nowszych samochodów napędzając gospodarki innych państw. Samochód to narzędzie. Jakoś nie wyobrażam sobie, żeby dentystom kazać wymieniać fotele co 2 lata (pewnie coś koło 100k PLN jak nie więcej) bo nowsze zużywają mniej prądu.
      To zwyczajnie nierozsądne. To koszt, a koszta wlicza się w cenę końcową produktów i tracą na tym konsumenci czyli my wszyscy.

    •  

      pokaż komentarz

      @takJakLubimy: Benzyna nigdy nie kosztowała 7 zł - wiedziałbyś o tym gdybyś miał samochód. I nie myśl, że ta podwyżka cię nie dotknie (bo nie masz samochodu); dotknie cię poprzez chociażby podwyżkę cen produktów.

    •  

      pokaż komentarz

      @filutek: patrząc historycznie to Europa i Japonia dzięki drogim paliwom stworzyła oszczędne silniki które od 20 lat podbijają stany, Rusów i cały świat. Był bodziec wymuszony to wymyślili.

    •  

      pokaż komentarz

      @apacyna: Bardzo upraszczasz. Miałem okazję jeździć passatem z 73 roku. Wiadomo, że miał mało mocy (chyba ok 70 koni) ale spokojnie wystarczyło do zwyczajnej jazdy. Po DC spalił mi 7l. Natomiast najbardziej zaawansowany pod względem oszczędności samochód jaki używałem, prius (hybryda), no to niestety ale poniżej 5l w mieście zejść nie dało rady. Zwykły 1.6 pali ponad 7 w mieście. Także ten tego.

      Samochód to nie tylko zużycie paliwa. Komfort, osiągi, niezawodność, wygląd, presja społeczna na posiadanie nowego.

    •  

      pokaż komentarz

      @filutek: rząd Irlandii używa presji społecznej żeby pobudzić sprzedaż. Tablice rejestracyjne zawierają rok produkcji i początkiem roku ludzie kupują nowe choćby małe auta.

    •  

      pokaż komentarz

      @apacyna: Ach rząd Irlandii... To zmienia postać rzeczy! Może się zdziwisz ale często bardzo zamożni ludzie np w Niemcowni jeżdżą niepozornymi, starymi struclami. Głupi jacyś?

    •  

      pokaż komentarz

      @filutek: nie dziwi mnie to w ogóle. I tymi starymi struclami jadą na keje w porcie na Chorwacji popływać Bawarią;) Tyle , że pomysł Irlandczyków jest genialny. Ludzie chcą się pochwalić nowym autem a rząd dostaje akcyzę:)

    •  

      pokaż komentarz

      @Netrunner: Jeżdżę i pamiętam jak było drogo.
      Tu masz artykuł o cenie 6,14zł.
      http://www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/benzyna-juz-po-6-zl/fvsscmm

      20 gr nie zrobi żadnej różnicy. Takie wahania cen są codziennie. Nie tak dawno tankowałem w cenie ponad 5zł i chleb kosztował w moim sklepie 1,7zł. Teraz tankuję za 4,17zł i za chleb płacę 2zł. Nie ma takiego prostego propagandowego przełożenia jak piszesz...

    •  

      pokaż komentarz

      @trenosaurus: Nie umiesz dyskutować bez obrażania? Przeżyłem tyle podwyżek ile ty pewnie nie zobaczysz przez całe życie. 25 gr nie robi na mnie wrażenia. Jeżeli rzeczywiście ma to polepszyć stan dróg lokalnych jestem ZA. Mam takie prawo. DE-MO-KRA-CJA!

    •  

      pokaż komentarz

      @ktos12356: Wyznaję zasadę: po owocach ich poznacie. Póki co hipokryzja PiS-u podoba mi się. Dali na dzieciaki, uszczelnili handel paliwami, wzięli się za złodziejstwo w stolicy. Jeżeli wyremontują rozwalające się drogi lokalne ... może być. Ja się złożę...

    •  

      pokaż komentarz

      @takJakLubimy: kolejny naiwniak. Po pierwsze tylko część tej kwoty ma iść na drogi, po drugie już istnieje podatek na nie- nazywa się akcyza. Po trzecie co mnie obchodzi na kogo dali skoro to nie ich pieniądze? Od utrzymywania dzieci są ich rodzice a nie całe społeczeństwo. Te owoce już tylko na kompost się nadają...

    •  

      pokaż komentarz

      Nie tak dawno paliwo było po 7 zeta i nikomu się nie chciało ruszyć dupy by protestować

      @takJakLubimy: XDDDDDDD

      No ale wiadomo czynniki koniunkturalne to lewactwo jakieś przecież, było po 7 bo peło kradło XD

    •  

      pokaż komentarz

      @ktos12356: Podatek na drogi nazywa się "drogowy" i kiedyś został już wliczony do ceny paliwa.
      O systemie redystrybucji dóbr słyszał? Oczywiście, że od utrzymywania dzieci jest całe społeczeństwo. Żłobki, przedszkola, szkoły, szczepionki. Państwo potrzebuje obywateli, bez dzieci to wszystko co widzisz wokół siebie nie zadziała...
      Nie masz pojęcia o życiu...

    •  

      pokaż komentarz

      @takJakLubimy: system redystrybucji to największe gówno pod słońcem który odziera ludzi z ambicji i chęci poprawy swojego statusu własnymi rękami. Od utrzymania dzieci są ich rodzice. Państwo może co najwyżej zagwarantować te żłobki, porządną opiekę medyczną, szkoły i obiady na stołówkach ale nie dawać nikomu żadnych pieniędzy do ręki.

    •  

      pokaż komentarz

      @ktos12356: Trochę przeżyłem i nie patrzę już na świat w kolorach black-white. Każde rozwiązanie, problem, projekt ma jaśniejsze i ciemniejsze strony, dużo jest szarości. Według mnie rozdanie ludziom kasy, która do tej pory była brana do prywatnych kieszeni znajomych królika było mistrzowskim posunięciem:

      -rozruszali gospodarkę,
      -pomogli dzieciakom i rodzicom,
      -zrobili sobie PR na maxa.

      Oczywiście zdarzają się patologie, ale globalny efekt według mnie jest pozytywny.

    •  

      pokaż komentarz

      @takJakLubimy: sztuczne wpompowanie pieniędzy w gospodarkę to nie jest jej rozruszanie bo jaki obrót na rynku by nie był i tak gospodarka na tym straci. Jeśli dasz komuś 500 zł a on Ci odda 300 to jesteś do przodu czy do tyłu?

      Według mnie rozdanie ludziom kasy, która do tej pory była brana do prywatnych kieszeni
      ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

      Pieniądze na te rozdawnictwo pochodzą z prywatnych kieszeni więc może zamiast je zabierać, część marnować i rozdawać na nowo lepiej po prostu ich nie zabierać na samym początku?

    •  

      pokaż komentarz

      @ktos12356: Rozumiem, że zjedzą te 200 zł. Albo wylądują w banku, albo wrócą w podatku VAT. I się kręci. Interwencjonizm.

      Najlepiej byłoby nikomu nie zabierać, ale to zaczyna być dyskusja to fundamentach polityki fiskalnej.
      Szczerze? Czasy rewolucji i buntu mam dawno za sobą.
      Wolę spokojnie, zapłacić swoją składkę i pojeździć z dzieciakami na rowerach.
      Jak masz czas na szarpaninę i zmianę świata - proszę bardzo.

    •  

      pokaż komentarz

      @takJakLubimy: 200 zł zostanie w prywatnej kieszeni lub poleci poza granicę i budżet ich nie powącha. W praktyce nie odzyska nawet 50%- podałem optymistyczną wersje.

      Najlepiej byłoby nikomu nie zabierać, ale to zaczyna być dyskusja to fundamentach polityki fiskalnej.
      ja bym to nazwał polityczną korupcją.

      Wolę spokojnie, zapłacić swoją składkę i pojeździć z dzieciakami na rowerach.
      a jak byś nie zapłacił to byś nie mógł?

      Jak masz czas na szarpaninę i zmianę świata - proszę bardzo.
      O sprawiedliwość zawszę trzeba się szarpać. Albo.. przenieść firmę do jakiegoś normalniejszego kranu np. do Czech a tu zgrywać biednego obywatela ( ͡° ͜ʖ ͡°) Przynajmniej człowiek będzie żył ze spokojem ducha że nie dokłada się do tego burdelu. Najgorsze jest to że w Europie już powoli nie ma normalnych krajów do życia.

    •  

      pokaż komentarz

      @ktos12356: Gadasz jak mój stary kumpel. Ale on już gdzieś w Wenezueli siedzi...

  •  

    pokaż komentarz

    Czekam na komentarze typu ,, stać Cię na samochód to stać Cię i na paliwo '' (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)(⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)(⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)(⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

  •  

    pokaż komentarz

    Z tym paliwem i resztą podatków to jest jakoś tak że każdy obiecuje obniżki ale jak jest przy władzy to robi zupełnie odwrotnie, dlaczego? Z pewnoscią jest tak że koleine rządy mają pewien dylemat : z dupy wziąć hajs na emerytury, renty itp .... teraz dochodzi 500plus. I wtedy jakis spechalista PR wpada na pomysł : dop!%?$@%my do paliwa, stracimy kilka punktow wyborczych ale wciaz bedziemy liderami, potem zeby na koniec kadencji się podlizac wyborcom to rzucimy ustawami dla : górników, policjantów i zolnierzy i odrobimy straty wyborcze, a o podatku w paliwie nikt juz nie bedzie mowił...

  •  

    pokaż komentarz

    Udostępnianie filmików na fejsie nic nie zmieni

  •  

    pokaż komentarz

    Macie wyj?$!ne na trybunały, sądy i konstytucję, to teraz poczujecie na własnej skórze co to znaczy władza, która ma w dupie obywateli xD

    jeszcze poczekajcie na ograniczenie sprzedaży alkoholu, akcyzę na e-fajki i was kukle będą swędziały tak jak już teraz swędzą nas