•  

    pokaż komentarz

    Linux rulez. Ostatnio próbuję się przestawić. Nie jest źle, ale jak ta blondynka popsułam go przy pierwszym podejściu. Do diabła z tym terminalem:)

    •  
      S......r

      +1

      pokaż komentarz

      @NieJedynaNaWykopie: Konsola bardzo się przydaje bardziej zaawansowanym. Tym początkującym polecam nakładki graficzne, ale mimo to nie wszystko będzie można nimi załatwić.
      Nie wiem jaką masz dystrybucję i co w tym wypadku można doradzić.

    •  

      pokaż komentarz

      @NieJedynaNaWykopie: W Windowsie nie popsułabyś terminalu bo go nie potrzebujesz do codziennej pracy, i jeżeli nawet coś to też bym nie wiedział jaką masz dystrybucję Windowsa a umiałbym Ci coś poradzić w razie czego.

  •  

    pokaż komentarz

    Prawda jest taka że bez samozaparcia lub przynajmniej podstawowej wiedzy ze znajomości terminala, nie ma co do linuxa podchodzić. Osobiście kilka lat temu zaczynałem, tak jak chyba większość z Ubuntu, ale szybko znudziła mi się ta dystrybucja i powędrowała do kosza. Do linuxa wróciłem niedawno, po zdaniu na tym semestrze podstaw linuxa i programowania w skryptach powłoki.

    Powoli migruję na Slackware 13 i muszę powiedzieć że nie jest źle :)
    Po instalacji od strzała jest gadu gadu (w multikomunikatorze Pidgin), FF, programy od obsługi maila, klient FTP, wspomagacz pobierania (coś a'la Flashget), Skype i wiele innych (m.in. Amarok, program muzyczny zintegrowany od razu np. z last.fm). Troszkę czasu zabrało zainstalowanie Google Chrome i Open Office, ale jest.
    Do tego Xfce i gitara :)

    Minusem jest za to jakaś masakra ze sterownikami do karty graficznej ;/ (mam radeona x1050), sprzeczne informacje i jakieś wykluczające się sterowniki, wszystko powoduje że stary Starcraft tnie pod Wine :/

  •  

    pokaż komentarz

    Nie czujecie że to się trochę mija z celem ? Lekcje informatyki powinny dawać podstawowa umiejętność korzystania z kompatura w domu, a także w ewentualnej przyszłej pracy. Nie oszukujmy się że standardem w Polsce i większości świata jest jest Windows. Uczniowie będą się uczyć zupełnie niepotrzebnych im rozwiązań a i tak większość z nich nie będzie praktykować tego w domu (na linuxie nie działa ani GG, ani popularne gry - dla większości przeciętnych uczniów liceum nie informatycznego to wystarczająca bariera nie mówiąc już o młodszych osobach).
    Nie widzicie jakiegoś bezsensu w tym doszukiwaniu się oszczędności w rozbudowanie pracowni informatycznych ?

    To tak jakby np. zatrudnić nauczycieli Suahili zamiast języka angielskiego. Jest dodadkowy język? - Jest. Z tym że ta wiedza była by kompletnie nie potrzebna.

    •  

      pokaż komentarz

      @Rezor:
      1. na linuksie GG działa bezproblemowo, a w takim USA czy Japonii wyobraź sobie o GG w ogóle zacofańce jedne nie słyszeli :(
      2. jakich niepotrzebnych rozwiązań uczyć się na linuksie będą? pewnie chodzi o logowanie? tak, będą musieli zapamiętać swój unikalny login/hasło
      3. a na poważnie: zadaj sobie trud przeszukania internetu na temat najdynamiczniej rozwijających rynków IT, a potem z całą odpowiedzialnością powtórz, że za 9-12 lat (bo za tyle lat uczniowie, którzy dzisiaj siadają do terminali linuksowych podejmować bedą decyzję o swojej przyszłości) na komputerach nie będzie królował - Google OS (w sumie linux), na telefonach - Android (tys linux), a Twoja lodówka (z linuksem na pokładzie) automatycznie zamawiała dostawę produktów z najbliższego sklepu w aplikacji, która też z dużym prawdopodobieństwem (podobnie jak dzisiaj) działała będzie na serwerze z pingwinem na pokładzie.

    •  

      pokaż komentarz

      @macb: Panie daj pan spokój z tym linuxem. Już drugi dzień próbuję zamontować pendrive`a. Komenda fdisck nie wykrywa mi tej partycji więc ciężko będzie ją dodać :D Pracuję na Ubuntu, które ponoć jest tak super zaj!!iście intuicyjne. Jakiś baran na górze w komentarzach pisał " Tym początkującym polecam nakładki graficzne". Brak słów na ten skrajny rodzaj masochizmu. Śruby nie odkręcam w rękawicach bokserskich za pomocą brzeszczota, a też by się udało. Nikt nie wymyśla na nowo koła, tylko korzysta z gotowych rozwiązań czyli graficznych interfejsów. Zaraz jakiś pryszcz wyskoczy i zacznie opowiadać, że z konsoli to on ma milion pińćset sto dziewińćset dodatkowych funkcji, a mi WiFi nie działało po zainstalowaniu tej kupy. Linux może i jest dobry do rozwiązań serwerowych, ale nie domowych.

    •  

      pokaż komentarz

      @kulpak: jesteś żywym przykładem, że to co dzieje się w jaworznie jest genialną inicjatywą. Tak trywialna rzecz jak podpięcie pendriva czy skonfigurowanie sieci na innym systemie niż windows pokazuje, że społeczeństwo staje się uzależnione od jednego producenta i jednocześnie powraca komputerowy analfabetyzm. Brak umiejętności wyszukania informacji połączona z brakiem umiejętności przepisywania poleceń (które i tak w tym przypadku są zbędne). Swoją drogą czy na windowsie sieć działa Ci bez zainstalowania sterowników? Kurcze zapomniałem tam często żeby nawet pendriva podpiąć trzeba mieć sterowniki... A ty robisz pretensje o to, że coś nie zadziałało po instalacji (gołego) systemu...

    •  

      pokaż komentarz

      @Rezor: zauważ, że w szkole nie uczysz się obsługi systemu operacyjnego. No chyba, że dla Ciebie obsługa menadżera plików to obsługa systemu. Uwierz, że pod tym względem nie ma różnic. Ikonki tworzy się tak samo, tak samo się zmienia nazwy, tak samo tworzy się pliki, tak samo się je kopiuje czy też przenosi. W szkole jaki w pracy nigdy nie pracujesz na gołym systemie (chyba że jesteś administratorem systemu). Pracujesz na aplikacjach. Jeżeli ktoś nauczy się używać edytora tekstu - DOWOLNEGO - to poradzi sobie z podstawowym formatowaniem tekstu czy to w openoffice, ms office, a nawet a macowym pages. Uczysz się przecież "zachowań" a nie "kliknij w drugą opcję w menu X a później z trzeciej zakładki Y wybierz opcję Z", no chyba że się mylę i uczysz się na pamięć. Jeśli ktoś nauczy się pracować w jednej aplikacji to bez problemu odnajdzie się w odpowiedniku. Oczywiście można się spierać na poziomie gimp - photoshop, ale tu też należy wziąć pod uwagę, że w szkole uczy się podstaw. Więc jeżeli poznam jak działa "lasso" w gimpie to dokładnie tak samo działa w photoshopie. A w pracy? Dziennikarz pracuje w programie do składu tekstu, grafik w programie graficznym itd. Wymienianie systemu operacyjnego jest przecież zbędne.

      Projekt ten nie jest po to aby szukać oszczędności, ale żeby polepszyć poziom nauczania, dać szansę i możliwość wyboru narzędzi. A co zrobisz jak pójdziesz kiedyś do pracy i ktoś powie Ci że tu nie ma windowsa tylko jest np google OS (chrome OS?) ? Albo jeszcze inaczej... dziś uczy się w większości na windowsie XP czasem na vista. A teraz wyobraź sobie, że te dzieci/młodzież zacznie swoją prace za 10 lat. Zauważ jak zmienił się wygląd windowsa czy pakietu office. Idąc Twoim takiem rozumowania "boże jak ta młodzież sobie poradzi w przyszłości!! skoro dziś uczą się tak różnego systemu".