•  

    pokaż komentarz

    Nie dasz rady ( ͡º ͜ʖ͡º)

  •  

    pokaż komentarz

    Dasz k??@a rade słyszysz jestes zwyciezcą

  •  

    pokaż komentarz

    Wyglądasz dobrze, co ci przeszkadza w twoim wyglądzie?

    •  

      pokaż komentarz

      @i_love_poland: Myślę, że bardziej niż o wygląd chodzi o zdrowie. W szkołach tego zapominają uczyć, ale jak nie uprawiasz sportu to serducho siada, więc minimum to trening kardio, a jak masz za dużo tłuszczu i otłuszczasz sobie narządy wewnętrzne do uszkadzasz wątrobę, oraz trzustkę, oraz ostro pracujesz na wyhodowaniem u siebie cukrzycy.

    •  

      pokaż komentarz

      @GeraltRedhammer: akurat zapasy tluszczu sa dobre, np. na wypadek wojny i braku jedzenia.
      Mowi sie, ze zanim gruby schudnie, to chudy dawno umrze z glodu...
      Sam to juz oznacza, ze zapay tluszczu sa bardzo potrzebne. Podobnie , gdyby np. wpadl w jakas wielka dziure i lezal nieprzytomny kilka tygodni, zanim go znajda. Wtedy organizm bedzie sie zywil wlasnie tymi zapasami tluszczu.

    •  

      pokaż komentarz

      @i_love_poland: To ze niedlugo pojawi sie cukrzyca a nawet moze i rak.Otylosc jest czynnikiem ryzyka do wystapienia nowotworu,malo ludzi o tym wie

    •  

      pokaż komentarz

      @Stefan_Niesiolowski_cie_widzi:

      akurat zapasy tluszczu sa dobre, np. na wypadek wojny i braku jedzenia.
      Tak było kiedyś. Jeśli ktoś jest spaślakiem, ale się dużo rusza, to ten tłuszczyk tak bardzo mu nie zaszkodzi, ale problem z ludźmi otyłymi jest taki, że im więcej tłuszczu tym mniej się ruszają. No i jest też kwestia diety, kiedyś produkty nie były tak łatwoprzyswajalne, a więc nie obciążały tak gwałtownie wątroby, trzustki i nie powodowały tak gwałtownych skoków cukru. Współczesne jedzenie jest dla nas zabójcze jeśli jemy je w dużych ilościach :-(

    •  

      pokaż komentarz

      @GeraltRedhammer: moze tak byc, ale nie wiemy czy autor np. jutro nie postanowi przejsc pieszo caly obwod Eurazji zeby wyrysowac fajne kontury na Endomondo. Moze to jest czlowiek bardzo aktywny, tylko jeszcze tego nie pokazal do tej pory ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @i_love_poland:

      Wyglądasz dobrze

      No raczej nie

    •  

      pokaż komentarz

      @Stefan_Niesiolowski_cie_widzi: chyba zatka te dziure jak w nia wpadnie i predzej dziemi temu przezyje( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      gdyby np. wpadl w jakas wielka dziure i lezal nieprzytomny kilka tygodni, zanim go znajda. Wtedy organizm bedzie sie zywil wlasnie tymi zapasami tluszczu.

      @Stefan_Niesiolowski_cie_widzi: no pewnie, pomińmy drobny szczególik, że po 3 dniach zdechłby z pragnienia, fuck logic ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      akurat zapasy tluszczu sa dobre, np. na wypadek wojny i braku jedzenia.

      @Stefan_Niesiolowski_cie_widzi: na wypadek wojny i braku jedzenia czterek chudych zrobi sobie z grubego potrawkę, a on z racji swojej nadwagi nie będzie w stanie im uciec ani efektywnie walczyć ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @GeraltRedhammer: taki wygląd absolutnie nie świadczy o złym stanie zdrowia ani nawet o kondycji.

      Ludzie z takim wyglądem mają często lepszą kondycję od przeciętnej (bo wyrobili sobie ją nosząc dodatkowy ciężar).

      Oczywiście pod warunkiem, że się ruszali i po tych schodach chodzili a nie jeździli windą.

      Sam to juz oznacza, ze zapay tluszczu sa bardzo potrzebne. Podobnie , gdyby np. wpadl w jakas wielka dziure i lezal nieprzytomny kilka tygodni, zanim go znajda.

      @Stefan_Niesiolowski_cie_widzi: przeciętnie wyglądający człowiek średnio ma zapas tłuszczu na 2 miesiące siedzenia w dziurze i nic niejedzenia (pod warunkiem że ma wodę i ma jak uzupełnić elektrolity), a on to ma zapas na pół roku.

      @rotero: gruby walczy efektywniej - jak myślisz dlaczego w sportach walki są kategorie wagowe?

      pokaż spoiler żeby chronić chudych, siła uderzenia zależy od masy zawodnika, co więcej gruby ma dużo lepszą ochronę przed obrażeniami.

    •  

      pokaż komentarz

      @rotero: nawet gdybym bardzo chcial (-a nie chce ani troche), to nie moge obalic twojego argumentu.
      Bardzo cenny glos w dyskusji (i prosze sie do mnie nie przyp$!!!$$..., ze jestem lekko pod wplywem, bo prawdziwy dzentelmen/ np. ja, nawet po alkoholu stara sie trzymac fason). Wiec pisze te slowa calkowicie swiadomie, mimo ze nie calkowicie na trzezwo!
      Czuwaj!
      ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @mnlf: madre slowa..
      A co do wody dla bohatera znaleziska: znasz pewnie klasyka: "Pantha Rei- wszystko plynie"?
      Chodzi o to, ze woda jest WSZEDZIE. Wszystko zawiera wode, masz wode -masz wszystko, nie masz wody: nie masz NIC

    •  

      pokaż komentarz

      @i_love_poland: Super motywacja...mam nadwagę, inni maja nadwagę...to motywujmy się nawzajem, że wyglądamy super - jestem jaki jestem i dobrze mi z tym. Guzik prawda, trzeba się zabrać do roboty i popracować nad swoim zdrowiem. Serce, krążenie, stawy, mięśnie itp. A co chyba najważniejsze to poprawa psychy. Robisz więcej, wyglądasz lepiej, ubierasz się lepiej, masz mniej kompleksów i nie dyszysz jak gruźlik po wyjściu po schodach w supermarkecie. Akceptacja dużej nadwagi jest lenistwem, trzeba znaleźć motywację a jak sam nie potrafisz to szukaj u kogoś innego. Ja ze 110kg jestem na 98kg i czuję się świetnie, mój plan to ok 90kg przy 182cm wzrostu. Ćwiczenia kardio i ciężarki w domu i sylwetka bardzo poprawiona. Nie lubię chodzić na siłkę. Aha no i dieta inna teraz, ograniczenie cukru to podstawa bo za dużo jemy słodyczy. Zabierałem się za siebie kilka razy w ciągu 2-3 lat ale teraz wpadłem w taką rutynę, że nie mam zamiaru odpuszczać bo dobrze mi ze sobą- zdrowszą wersją siebie.

  •  

    pokaż komentarz

    W każdym razie nie biegaj, bo to nic nie daje ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @VanGogh: bieganie daje bardzo dużo, tylko trzeba biegać interwały - w Polsce to jeszcze nie jest znane i ciągle biega się albo «30 minut», albo «dokądś i z powrotem». Najlepiej biegać szybko i wolno, potem znowu szybko i wolno i tak w kółko - to jest naturalne.

      Biegać powinno się tylko, jeśli nie ma się nadwagi - jeśli się ma, trzeba chodzić na basen i spacerować. Gdy ma się nadwagę, bieganie łatwo uszkadza stawy.

    •  

      pokaż komentarz

      @NadiaFrance: imo na poczatek dobra opcja jest tez rowerek.
      co do opa 2x cardio i 3x trening silowy to na poczatek i tak bedzie duzo. nie ma co sie rzucac na gleboka wode, zeby trenowac codziennie

    •  

      pokaż komentarz

      @NadiaFrance oczywiscie rozumiem, ze we Francji to JEST znane? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @NadiaFrance: we Francji to wam tam wszyscy pewnie biegają, szczególnie w środku nocy po parku w dzielnicach muzu... Oh, wait, złe znalezisko.

    •  

      pokaż komentarz

      @NadiaFrance: Dwa lata biegałem interwałami... I nic. Waga ani drgnęła. Jestem szczupły, więc może też nie za bardzo mialem z czego gubić te kilogramy. Poza tym wydolnosc specjalnie sie nie polepszyla. Dla mnie to sport w którym wysiłek jest najbardziej niewspółmierny do osiąganych efektów.
      Jesli chodzi o plywanie, to plywalem wyczynowo pare lat. Zaden inny sport nie poprawia tak wydolnosci- tego jestem pewien. Poza tym ma znikomy wplyw na wage. Osoby z nadwagą, ktore bardzo dobrze (szybko) plywaly nie gubily wagi- znam pare przypadkow.

      Jest jeden niezawodny sposób na utrate wagi- to są wspomniane przez Ciebie spacery. Dwa 4-6 godzinne spacery w tygodniu powinny pozwolić na utratę paru kilogramów w miesiącu. Oczywiście jeśli się na nie zabierze wyłącznie butelki z wodą, a w domu będzie sie przestrzegalo diety.

      Oczywiscie zaraz znajda sie wykopki, ktore beda dowodzily jak wspaniala jest dieta jablkowa albo jak latwo stracic wage jedzac wylacznie cukry proste czy urzadzajac sobie glodowke. Moim zdaniem są to kretynskie metody i moze jednorazowo zadzialaja, ale w dluzszej perspektywie nie maja sensu, a trzeba pamietac, ze zrzucenie wagi to polowa sukcesu. Ważne jest jeszcze, żeby tę nową wagę utrzymać. Nie ma się co oszukiwać, do tego potrzeba zmiany stylu życia i ciągłego wysiłku (nieintensywnego, długotrwałego).

    •  

      pokaż komentarz

      @VanGogh: dużo zależy od tego, co jadłeś, bo jeśli nie przykładałeś do tego wagi, Twój organizm naturalnie kompensował większy wydatek kalorii zmuszając Cie do jedzenia więcej, lub do jedzenia rzeczy o większej kaloryczności.

      Co do wydolności, według mnie, powinieneś spróbować biegów interwałowych.

      Osoby z nadwagą, ktore bardzo dobrze (szybko) plywaly nie gubily wagi- znam pare przypadkow.

      Tak, jak wyżej napisałam, kluczowe jest, czy świadomie kontrolowały, ile zjadały kalorii.

      PS. według mnie, to powinno wyglądać tak:
      - chudnięcie oparte o zmianę żywienia, basen, spacery
      - jeśli już ma się normalną wagę, dodatkowo bieganie
      - po jakimś czasie, dodatkowo chodzenie po górach, siłownia, taniec, trening z własną masą ciała, ścianki wspinaczkowe, sztuki walki, piłka nożna, etc.

    •  

      pokaż komentarz

      PS. według mnie, to powinno wyglądać tak:

      @NadiaFrance: a ty co trener sportowy, dietetyk czy po prostu mądra głowa w necie?

    •  

      pokaż komentarz

      @lordex: tam wszystkie techniki biegania są znane, jak nie sp#$?%?!isz, to nie żyjesz ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @NadiaFrance: bieganie daje bardzo dużo, tylko trzeba biegać interwały - w Polsce to jeszcze nie jest znane i ciągle biega się albo «30 minut», albo «dokądś i z powrotem».

      @NadiaFrance oczywiscie rozumiem, ze we Francji to JEST znane? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @lordex: tak, od dawna.

      GIF

      źródło: media.giphy.com (2.53MB)

    •  

      pokaż komentarz

      oczywiscie rozumiem, ze we Francji to JEST znane? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      @lordex: Tylko z białą flagą i tylko na widok Niemca.

    •  

      pokaż komentarz

      @FunkcjonariuszOperacyjnySarna: W Yvelines wczesnie rano juz jakas baba w srednim wieku na rowerze jezdzila.W dzielnicach muzulmanskich niewiem.Wiem jedynie co sie dzieje w nocy.Otóż w nocy sie nic nie dzieje,restauracje sa otwarte do polnocy ludzie zjedza i ida.

    •  

      pokaż komentarz

      @NadiaFrance tak samo robie aeroby po siłowni na rowerze. Pierwsze 5 minut to rozgrzewka a potem 20 sekund ostrego krecenia i zwalniam na ok 2 minuty. I tak 20 minut.

    •  

      pokaż komentarz

      w Polsce to jeszcze nie jest znane

      @NadiaFrance: NO SIEMA TESTO CO TAM W AMERYCE SLYCHAC XD

    •  

      pokaż komentarz

      @NadiaFrance: We francji interwałowo biegają juz od XVIII wieku

    •  

      pokaż komentarz

      @NadiaFrance: bieganie przy takiej masie bardziej mu zaszkodzi niż pomoże (szczególnie odczują to stawy). Na początku wystarczy zmienić nawyki żywieniowe i zaczerpnąć trochę wysiłku fizycznego. Biegać to można sobie jak jest się w miarę szczupłym

    •  

      pokaż komentarz

      @WaveCreator: to nie jest temat o zakłamywaniu historii przez brak wiedzy.

    •  

      pokaż komentarz

      Biegać powinno się tylko, jeśli nie ma się nadwagi - jeśli się ma, trzeba chodzić na basen i spacerować. Gdy ma się nadwagę, bieganie łatwo uszkadza stawy.

      @Niebieskowaty: tak, tu to napisałam.

    •  

      pokaż komentarz

      @VanGogh: Co ty gadasz (╯︵╰,)
      Ile taki Phelps musi jeść żeby utrzymać wagę , albo inni zawodowi pływacy są to tysiące kalorii , ludzie płynący przez kanał La Manche w pław chudli ponad 20kg.

      -Interwały działają bardzo dobrze , i kondycję również budują widzę po sobie jak się skrócił czas bieg / marsz , i cały trening.

      -Człowiek fotosyntezy nie prowadzi, perpetum mobile też nie jest więc jeżeli nie dostarczy organizmowi więcej kalorii niż ma zapotrzebowania to nie przytyje, a jak dostarczy mniej niż potrzebuje to schudnie, i tak w sumie wszystkie diety działają opierają się na deficycie kalorycznym , a to że więcej białka / tłuszczu etc to już inne kwestie.

      Btw. Jeżeli pływasz zawodowo, to co ty biegając chciałeś zrzucać? Nie widziałem źle zbudowanych i otyłych zawodowych pływaków ...

    •  

      pokaż komentarz

      @wredny_barteK: Nie wiem, ile musiał jeść Phelps. Pewnie dużo, skoro zdarzało mu się wymiotować na treningach (z wysiłku ( ͡° ͜ʖ ͡°)). W każdym razie ja jednego dnia przepływałem średnio ok. 4.7km. Zdarzało się mi przepływać nawet 8km- i to w sportowym tempie. Dla nawet utalentowanego amatora to kosmos. Nie wiem, czy ktoś kto pracuje znajdzie 4h/6 dni w tygodniu, by tak trenować... Nie znajdzie... A tyle potrzeba czasu, zeby dawac rade i nadążac na kolejnych treningach. Tak wyglada plywanie wyczynowe. No i dlatego trudno, żebys widzial otyłego plywka zawodowego... Tym bardziej, ze widzisz ludzi, ktorzy trenuja od ok. 11 roku zycia bez przerwy. Dodatkowo slabsze jednostki (99%) wyrkuszaja sie kolo 17 roku zycia... Pozostaje elita... Tylko teraz to przeloz na rady dla osob, ktore chca schudnąć. "Patrz Phelps plywa i jest szczuply, wiec Ty tez bedziesz" - nie, nie bedziesz. Nie dasz rady. Zakatujesz się i nie osiagniesz zakladanego rezultatu. Pozniej demotywacja i znowu szukanie jakiegos zlotego srodka, diety itd.

      Na basen to mozna chodzic dla przyjemnosci, zeby po prostu sie poruszac. Swoją drogą plywajac wyczynowo wcale nie jadlem znacząco wiecej od rowniesnikow. Na stołówce obok mnie siedzili mistrzowie Polski i tez nie widzialem zeby sie objadali. Wręcz starali sie nie jesc za duzo, zeby nie stracic sześciopaka xD Kuriozum, ale tak było.

      W każdym razie nie jestem idealistą i nie powiem osobie, ktora sie zapuscila, zeby nagle wyszla z domu harowałą jak wół, bo wiem jak to się skończy. Albo przestanie cwiczyc i sie zniecheci albo wroci do domu i zacznie sie obzerac i caly trud pojdzie na marne. Będą skoki glikemii, pozniej zjazd i znowu obzeranie sie. W takiej sytuacji całkiem możliwe jest nawet przytycie...

      Dlatego radzę osobm, które chcą zrzucić kilogramy, żeby wykonywały długotrwały LEKKI wysiłek, bo nie będzie zbyt męczący, przyspieszy metabolizm, zmniejszy insulinooporność, przez co poczucie głodu nie będzie tak doskwierające i chęć sięgnięcia do lodówki tak silna.

      Człowiek fotosyntezy nie prowadzi, perpetum mobile też nie jest więc jeżeli nie dostarczy organizmowi więcej kalorii niż ma zapotrzebowania to nie przytyje, a jak dostarczy mniej niż potrzebuje to schudnie, i tak w sumie wszystkie diety działają opierają się na deficycie kalorycznym.

      Gdyby to bylo takie proste- po prostu mniej żreć- to wszyscy po ulicach chodziliby szczupli.

    •  

      pokaż komentarz

      W każdym razie nie jestem idealistą i nie powiem osobie, ktora sie zapuscila, zeby nagle wyszla z domu harowałą jak wół, bo wiem jak to się skończy. Albo przestanie cwiczyc i sie zniecheci albo wroci do domu i zacznie sie obzerac i caly trud pojdzie na marne. Będą skoki glikemii, pozniej zjazd i znowu obzeranie sie. W takiej sytuacji całkiem możliwe jest nawet przytycie...

      Zależy dużo od człowieka , ja dobijając do 100kg przy 182 , stwierdziłem , że koniec i trzeba zap$$??%#ać , no i zap$$??%#am nie ma, że boli. Efekty jakieś są kondycja mega na plus.

      Gdyby to bylo takie proste- po prostu mniej żreć- to wszyscy po ulicach chodziliby szczupli.
      Ale to jest proste w brew pozorom, tylko, że ludzie są z natury leniwi i wolą zjeść jakąś pizze co ma 2tyś kalorii gdzie potrzebują np 2300 kalorii na swój cały dzień , zamiast jeść zdrowe żarcie (fakt pewno wyjdzie drożej) , ale całe diety na np 2-2,5k kalorii to jest masa jedzenia vs np pizza którą się naje na pare godzin a co z resztą dnia. Jakiś gówniany snickers ma 500 kalorii a można zjeść dobry obiad.

      Dlatego radzę osobm, które chcą zrzucić kilogramy, żeby wykonywały długotrwały LEKKI wysiłek, bo nie będzie zbyt męczący, przyspieszy metabolizm, zmniejszy insulinooporność, przez co poczucie głodu nie będzie tak doskwierające i chęć sięgnięcia do lodówki tak silna.

      Zgadzam się w pełni , robić cokolwiek jest lepsze niż nic ale to raczej trzeba zmieniać tryb życia typu dorzucić rower / spacery / np basen jak się lubi rekreacyjnie / może bieganie jak ktoś lubi itp.

  •  

    pokaż komentarz

    Oczywiście okres 3 miesięcy jest umowny na początek i wierze, że wytrzymam o wiele wiele dłużej ;)

    Tu nie ma być żadnego wytrzymywania, a zmiana trybu życia na dobre. Tak, by czuć się z tym normalnie, a nie na jakiejś diecie. A teraz jedziesz z koksem, bo i ja trzymam kciuki.

    •  

      pokaż komentarz

      @kaktus_z_ostrymi_kolcami: @MyFit90Day właśnie, jesli zakladasz 3 m-ce i piszesz "wytrzymam" to obawiam się, że możesz skończyć z efektem jojo. Weź ty się za rozsądną, ale smaczną dietę i jakiś plan treningowy tak żeby to była przyjemność, a nie kara, bo z takim podejściem to daleko nie zajedziesz. Znajdź sobie taki rodzaj sportu, ktory lubisz wykonywać, bo katowanie się oraz monotonne jedzenie nie wróży nic dobrego. To ma być docelowa, a nie tymczasowa zmiana nawyków, inny styl życia więc musi być w miarę przyjemny.

1 2 3 4 5 6 7 ... 26 27 następna