•  

    pokaż komentarz

    miałem problem z rwą kulszową skończyło to się wizytą u kregarza wykop

    •  

      pokaż komentarz

      @Rade86B: nie polecam kręgarzy jeżeli ktoś jest zainteresowany, nie jest to zdrowa metoda leczenia, zdarza się paraliz pacjenta. Fizjoterapeuta jakiś, basen, orbitrek i dobry materac.

    •  

      pokaż komentarz

      @Mokasyn23 przez 1,5 roku męczyłem się z kręgosłupem, doszło do tego że nie moglem bez potwornego bólu wsiąść czy wysiąść z samochodu... Pomógł serdeczny kolega, który przerabial podobne problemy. Okazało się, że kluczem do rozwiązania problemu są dobre ćwiczenia rozciągające i twardy materac. Po 2 tyg problem w 100% (!!!) zniknął. Dlatego każdego, kto myśli o miękkim materacu przestrzegam przed problemami, których wystąpienie jest tylko odwleczone w czasie.

    •  

      pokaż komentarz

      @okurcze: kopsniesz te ćwiczenia? Masz skrzywiony kręgosłup?

    •  

      pokaż komentarz

      @okurcze: Jesteś pewny, że twardy? Na PWr na informatyce są zajęcia z ergonomii, facet mówił, żeby materac był dopasowany i z tego, co go można było zrozumieć, to właśnie nie twardy. Niektóre mają tak, że jak naciśniesz to wklęsły jest tylko w miejscu naciśnięcia a reszta zostaje nieruszona, coś w tym stylu jest raczej zalecane. Jednym słowem: tylko żeby w momencie naciśnięcia nie zapadała się połowa materaca, ale też nie twardy, bo wtedy pozycja kręgosłupa jest nienaturalna

    •  

      pokaż komentarz

      miałem problem z rwą kulszową skończyło to się wizytą u kregarza wykop

      @Rade86B: No wiec bardzo źle zrobiłeś. Facet ciekawie opowiada i te jego ćwiczenia są nawet ok do chwili pojawiania się sztangi. Ja też miałem kłopoty z rwą kulszową i moje doświadczenia są takie:

      Jak macie rwę kulszową to nie idźcie kregarza bo za pierwszym razem wam pomoże, a potem wam kręgi zniszczy. To rada dwóch różnych rehabilitantów.

      Ale po kolej, jak was boli to najlepiej iść do lekarza i zażądać w kolejności prześwietlenia rentgenowskiego na którym wyjdzie pewnie tylko jakieś skrzywienie kręgosłupa. Ale to nie dlatego boli. Po powrocie z wynikiem trzeba zrobić rezonans magnetyczny bolącego odcinka (wymagane kolejne skierowanie od lekarza i odczekanie w kolejce lub wykonanie badania za kasę). Dopiero tam można zobaczyć, że przyczyną zazwyczaj jest przepuklina uwierająca na nerwy. Dopiero z tym wynikiem trzeba się udać do neurologa. Neurolog powie wam co robić, czego nie robić. Może Was wysłać do neurochirurga lub do rehabilitanta. Jednak każdy lepszy rehabilitant czy neurochirurg nie będzie chciał nic robić bez obejrzenia wyników rezonansu. Niestety ćwiczenia muszą być dobrane do danej wady. Tzw ogólne ćwiczenia mogą być w danym przypadku bardzo szkodliwe.
      Co warto zrobić już na początku?
      Na pewno nie chodźcie na siłownie, przy rwie kulszowej prawie zawsze dźwiganie jest zabronione i bardzo szkodliwe!!! Tak samo jest np. z "brzuszkami" które często pogarszają stan kręgosłupa.
      Uważajcie na to by nie łykać za dużo środków przeciwbólowych bo wykończycie sobie żołądek (nurofen, ketanol itd) i/lub wątrobę (paracetamol).
      Jeśli rehabilitacja coś daje to idźcie w tę stronę do upadłego. Operacja to zło konieczne którą najlepiej zostawić na sam koniec. Operacja polegająca na założeniu blokady po kilku latach podobno uszkadza sąsiednie kręgi.

      Oczywiście można nic nie robić, ale to pierońsko boli i zazwyczaj rwa kulszowa coraz częściej nawraca (tak było w moim przypadku).

    •  

      pokaż komentarz

      @Gandalf_bialy: Doraźnie jak masakrycznie boli można też załatwić sobie u lekarza zastrzyki z witaminy B12. Chyba nie wszystkim, ale wielu to pomaga.

    •  

      pokaż komentarz

      @Gandalf_bialy: z tą przepukliną masz rację bo nadal mam problem z ciargnięciem rąk i nóg( ͡° ʖ̯ ͡°) teraz staram się regularnie chodzić na basen bo to zawsze kiedyś mi pomagało...i właśnie mam skierowanie na rentgen kręgosłupa i się zastanawiam jaki to ma sens...co ona mi pomoże- raczej nic powie że ćwiczyć ? to lepiej zamiast tracić czas na pójście do tego lekarza lepiej poświęcić( ͡° ͜ʖ ͡°) na basenie

    •  

      pokaż komentarz

      ...i właśnie mam skierowanie na rentgen kręgosłupa i się zastanawiam jaki to ma sens...

      @Rade86B: Sam rentgen ci niewiele da. Ale bez tego lekarz nie da ci skierowania na rezonans. A bez rezonansu nie będziesz wiedział co Ci dolega. Na wynikach z rezonansu widać od razu co Ci dolega. U mnie wyszła ciekawostka której rehabilitacja podobno jest nie do znalezienia w krajowej literaturze. Często sprawa sprowadza się do przepukliny dysku międzykręgowego, ale też same kręgi mają znaczenie, tzn ich układ.
      Czasami winien jest "wypadający" krąg. On sam po pewnym czasie potrafi wrócić na miejsce. Ale warto wiedzieć czemu wypada. No i np. kręglarze wpychają krąg na miejsce co pomaga, ale przy okazji go deformują i niszczą (po kilku takich operacjach).

    •  

      pokaż komentarz

      z tą przepukliną masz rację bo nadal mam problem z ciargnięciem rąk i nóg

      @Rade86B: Jeszcze taka ważna uwaga. Nierehabilitowana rwa kulszowa prowadzi często do niedowładów kończyn (i to chyba opisujesz) i w konsekwencji nawet chyba do paraliżu. W takim wypadku lepiej rób ten rentgen, dopominaj się rezonansu itd. Bo inaczej to się bardzo źle może skończyć.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tomek7 ja byłem z tym tematem u bodaj jednego z najlepszych w Polsce specjalistów od kręgosłupa (facet ma zarejestrowanych kilka patentów na sprzęt rehabilitacyjny, który opracował, korzystają z jego usług też znane osoby; jakby ktoś chciał kontakt to priv - przyjmuje w Warszawie). Powiedział mi, że miękki materac jedynie utrwala wady i ogólne problemy z kręgosłupem, co z perspektywy czasu i mojego powrotu do zdrowia ma spory sens. Nie ma też żadnych przeciwwskazan do spania na twardym materacu. Oczywiście nie mówię o twardej podłodze ale już na takim grubszym dywanie zdarzało mi się usnąć i mieć bardzo komfortowy sen :) Oczywiście stosuje podkładki pod odcinek szyjny i lordoze, aby kregoslup w tej części był lekko wygięty. Ale to tyle. Materac jest z kokosa. Mam dyskopatie odcinka szyjnego. Jutro wrzucę ćwiczenia, które pomagają.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie ma też żadnych przeciwwskazan do spania na twardym materacu.

      @okurcze: Też słyszałem, że powinien być twardy materac, ale nie podłoga czy deska - informacja od neurologa. No i nie dźwigać.

      Mam dyskopatie odcinka szyjnego. Jutro wrzucę ćwiczenia, które pomagają.

      @okurcze: Taka dyskopatia o ile wiem nie daje rwy kulszowej i też takie ćwiczenia na rwę kulszową raczej nie pomogą. To jest inny odcinek kręgosłupa i inne ćwiczenia.

    •  

      pokaż komentarz

      @Rade86B: już przerabiałem potworny ból w dolnej części pleców. Nic nie pomagało. Maście, tabletki, pasy... Problem był bardzo poważny, ale ostatecznie wiesz co pomogło? Ćwiczenia na plecy... Kładłem się np. na ziemi na brzuchu i podnosiłem tors do góry. Ćwiczenia na tyle ostatecznie pomogły, że ból po prostu w końcu sam minął.

    •  

      pokaż komentarz

      @okurcze tak to prawda. Mnie też przez dobry rok męczył ból w okolicy lędźwiowej z promieniowaniem do nogi. Postawiłem na rozciąganie mięśni nóg i dolnego odcinka pleców włącznie z najszerszym grzbietu. Najbardziej odziwo pomogło rozciąganie przywodzicieli uda. Według mnie w dużej części przypadków to właśnie pospinane mięśnie są odpowiedzialne za bóle. Polecam także foam roller.

    •  

      pokaż komentarz

      Tak samo jest np. z "brzuszkami" które często pogarszają stan kręgosłupa.

      @Gandalf_bialy: brzuszki świetna sprawa, ogólnie ćwiczenia na brzuch - mięśnie brzucha pomagają utrzymywać poprawną pozycję, stabilizują kręgosłup. Zgadzam się jednak brzuszki źle wykonywane szkodzą i mogą zrobić krzywdę, poprawne brzuszki nie mają nic wspólnego z takimi co się robiło na lekcjach W-F.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tomek7 o to chodziło ? :)

      źródło: fromapp.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @okurcze: Hmm.. niestety nie zawsze tak jest. U mnie problem z kręgosłupem pojawił się dopoiero po zmianie miękkiego łóżka na twarde i trwa to już kilka miesięcy. Zaczynam poważnie myśleć o wymianie. Nie wiem może mój kręgosłup przez lata tak się odkształcił na miękkim, że teraz jest problem.

    •  

      pokaż komentarz

      @dawid19791 w zależności od stopnia odkształcenia Twój kręgosłup może jeszcze przez X czasu się buntować. Próbowałeś się rozciągać PRZED SNEM?

    •  

      pokaż komentarz

      Szanowne Mirabelki i szanowni Mirkowie.

      Dorzucę swoje kilka groszy po tym jak sam miałem ostrą dyskopatię i przez lata wychodziłem z niej ciężką pracą. W odniesieniu do kilku propozycji tutaj rzuconych IMO:
      - Kręgarz jest NAJGORSZYM rozwiązaniem i może spowodować paraliż/znaczące pogorszenie problemu. Żyjemy w 20xx roku, robi się rentgen i idzie do wykwalifikowanego rehabilitanta który przez wiele lat studiował anatomię. Działania na kręgosłupie muszą być stonowane, jak się komuś wydaje że gość nas naciągnie, przegnie, coś trzaśnie i ból minie to polecam zawczasu to mocno przemyśleć.
      - Odpowiednie ćwiczenia siłowe są dobrym dodatkiem ale tylko jeżeli bardzo dobrze wiemy co robimy i bardzo dobrze wykonujemy je technicznie pod czujnym okiem. A jeżeli macie już bóle i problemy to znaczy że coś się złego dzieje i wówczas trzeba popracować NAD CODZIENNYMI BŁĘDAMI. I ćwiczenia takie jak Martwy Ciąg (których jestem zwolennikiem) wprowadzić ZDECYDOWANIE PÓŹNIEJ, kiedy nie robimy sobie kuku przez 95% dnia.
      - Brzuszki - nie nie nie, stop, przestań. Chyba że znasz anatomię i potrafisz pracować tylko na wybranych mięśniach core'a. Ale o tym będzie dalej
      - Pływalnia - przestań i skonsultuj to ze swoim rehabilitantem. W zależności od stylu w którym pływasz i schorzenia pływanie może Ci pomóc albo doprowadzić Cię do zostania inwalidą.

      Co rozumiem poprzez CODZIENNE BŁĘDY?

      Zacznijmy od tego do czego służą mięśnie bo to daje odpowiedź na kilka pytań i dywagacji. Mięśnie służą do poruszania, pełnią również funkcje termiczne (drgania dają ciepło), pomagają w przepływie ustrojów oraz co najważniejsze w kontekście tego problemu - STABILIZUJĄ ciało. Cokolwiek nie robicie część mięśni wciąż pracuje abyście nie polecieli na ziemię. To bardzo ważna sprawa przy siedzeniu - wyobraźcie sobie że przez kilka/kilkanaście godzin dziennie część waszych mięśni pracuje non-stop aby utrzymać was na tyłku. To również ważna rzecz przy SPANIU. Jeżeli materac jest za miękki to wasze mięśnie które powinny odpocząć i się zregenerować będzie pracowała i sztywniała aby utrzymać waszą zatopioną w materacu pozycję. A więc materac, aby mięśnie stabilizujące sylwetkę mogły odpocząć, powinien być odpowiednio TWARDY.
      Kolejna sprawa przy spaniu to jak spać? Na bóle pleców najlepsza jest pozycja płasko na plecach - nie na boku i nie na brzuchu. Bok i brzuch to pozycje w których pozycja jest niesymetryczna i następuje skręt bioder co może prowadzić do pogłębienia problemów w odcinku lędźwiowym. Jeżeli macie swoją ulubioną pozycję w której zawsze zasypiacie to czas nad tym popracować (da się odkręcić, sam męczyłem się prawie 2 tygodnie aby się odzwyczaić ale było warto!) i nauczyć się spać płasko na plecach. Możecie położyć po obu bokach poduszki aby się w nocy nie przekręcić.

      Czas na SIEDZENIE. Anatomicznie w całej historii człowieka nie było nigdy momentu kiedy człowiek mógł sobie pozwolić na tyle siedzenia. Nie robiliśmy tego - jako gatunek większość czasu byliśmy w ruchu i zmienialiśmy pozycję - staliśmy, byliśmy w pozycji kucznej/ klęcznej/ po turecku, prawie nigdy na krześle! I powinniśmy robić to do czego nasze ciała wyewoluowały przez tysiące lat. Najlepszym rozwiązaniem jest wprowadzenie częściowej pracy na stojąco - ustawcie sobie minutnik na 30 minut kiedy stoicie i przeplatajcie to z 30 minutami siedzenia. Przy okazji to świetnie się komponuje z pomodoro. W zależności od tego od którego momentu zaczynacie możecie startować od 10 minut stania i 50 minut siedzenia. Będzie szok i zdziwienie w pracy? Oczywiście! Ale olejcie wszystko i wszystkich - jeżeli macie problemy z kręgosłupem to musicie nad tym zacząć pracować, to was będzie boleć a nie kolegów czy koleżanki z pracy. Możecie to potraktować jako pozytywny, prozdrowotny element którym zwrócicie uwagę różowych/niebieskich pasków w biurze i nawiążecie z nimi ciekawe rozmowy na temat zdrowia, fitnessu i dobrego odżywiania;)
      I nie ma czegoś takiego jak dobre siedzenie przez 8 godzin dziennie, każdy poważny rehabilitant wam to powie. Siedzenie 8h na tyłku a potem sporty wyczynowe to droga to kalectwa która doprowadziła mój kręgosłup do ruiny i kilkukrotnej dyskopatii. Obecnie wypracowałem sobie u każdego pracodawcy z którym miałem do czynienia przez ostatnie 4 lata taki system - przychodzę z rana, po 4h idę się poruszać na 1h (spacer, siłka itp) potem wracam na kolejne 4h. Nie sportuję się po 8 godzinach siedzenia na tyłku ale dzielę sobie ten bardzo długi okres na połówki.
      Polecam zwrócić na ten problem uwagę wszystkich którzy dodatkowo dojeżdżają do pracy na rowerze. Przedłużenie sobie okresu siedzenia o czas na siodełku gdzie dodatkowo na kręgosłup wchodzą wszystkie drgania, dziury i wyboje - może to nie być najlepszy sposób na zdrowe plecy.

    •  

      pokaż komentarz

      A DLACZEGO SIEDZENIE JEST ZŁE? Jeżeli macie problemy z kręgosłupem to czas zainteresować się anatomią i poznać mięśnie wchodzące w ramach stabilizującego naszą sylwetkę core'a. Aby nikt nigdy nie wciskał wam kitu o magicznych ćwiczeniach dobrych na wszystko zapoznajcie się z do czego służą i gdzie mają swoje wiązania następujące grupy:
      - proste brzucha - zwróćcie uwagę jak mały mają zakres ruchu!
      - zginacze biodrowe - najważniejsze mięśnie w kontekście problemów z kręgosłupem
      - skośne zewnętrzne, skośne wewnętrzne i poprzeczne - naturalny pas kulturystyczny który odciąża kręgosłup
      - prostowniki kręgosłupa,
      - pośladki
      - dwugłowy uda
      W skrócie - siedząc rozciągacie pośladki przez co stają się słabe i przestają poprawnie pracować. Z drugiej strony ich mięsień przeciwstawny - zginacze biodrowe się kurczą i po wstaniu powodują kompresowanie kręgosłupa na odcinku lędźwiowym w dół. To będzie powodowało że po wstaniu przez cały czas kręgosłup będzie ciągnięty przez te mięśnie w dól co może doprowadzić do poważnych problemów. Jak zobaczycie kogoś z 'kaczym tyłkiem' wypiętym do tyłu (popatrzcie na siebie stojąc bokiem w lustrze - może wy również to macie?) to w większości przypadków oznacza że pośladki są za słabe a zginacze biodrowe za spięte. Źródłem większości problemów jest BRAK BALANSU w mięśniach - jeżeli będziecie trzaskali miliony brzuszków bez odpowiedniej ilości pracy na prostownikach kręgosłupa i pośladkach to w efekcie dostaniecie pięknego garb. Poznajcie więc wpierw gdzie możecie mieć brak balansu (anatomia, dzi%$o!) a potem...
      Potem idziecie z tym do specjalisty - rehabilitanta. Uzbrojeni w postawy anatomii dowiedzcie się co w WASZYM INDYWIDUALNYM przypadku jest źle. Które mięśnie musicie wzmocnić a które mocno rozciągać. Tylko to doprowadzi was do balansu, sytuacji kiedy mięśnie będą symetrycznie pracowały a kregosłup będzie w swojej naturalnej pozycji S. Tylko w swojej naturalnej pozycji kręgi symetrycznie przylegają i naciskają na dyski i siły się równomiernie rozkładają. I tylko mając taki kręgosłup idziemy na siłkę i robimy martwe ciągi (pod okiem doświadczonego trenera który was op%$i przy lekkim zgięciu pleców!!!!).

      Ufff, ale się naklepałem. Czas kończyć więc sumując to wszystko:
      1. spanie na twardszym materacu (ale nie na podłodze ;))
      2. spanie na plecach (nie na boku)
      3. więcej stania, mniej siedzenia
      4. czas nauczyć się podstaw anatomii i poznać mięścnie core'a
      5. wizyta u rehabilitanta aby określić gdzie mamy brak balansu i nad czym musimy popracować
      6. po wypracowaniu balansu zaczynamy regularnie dbać o całego core'a

      Mam nadzieję że komuś ten opis pomoże!
      Pozdro

    •  

      pokaż komentarz

      @Rade86B ciargniecie? Chodzi o to że cierpną Ci ręce i nogi?

    •  

      pokaż komentarz

      @rosucho: tak i zależy to przeważnie od sposobu siedzenia leżenia czasami jak zacznie to muszę się poruszać i w tedy jakby coś się mi przestawi i mimo że siedzę w tej samej pozycji jak gdy ciargły to teraz nie ciargną.... czasami nawet jak idę to ciargną albo jadę na rowerze ale to wiadomo pochylona pozycja na rowerze górskim nie jest zbyt zdrowotna ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Żyjemy w 20xx roku, robi się rentgen i idzie do wykwalifikowanego rehabilitanta który przez wiele lat studiował anatomię.

      @RuskiTraktor: Praktycznie z wszystkim bym się zgodził, ale nie do końca z tym twierdzeniem. Sam rentgen to w XX wieku się robiło. Niewiele tam zazwyczaj chyba widać - sam układ kostny, nie ma informacji o deformacji dysków międzykręgowych. Dziś należy badanie z rentgen uzupełnić badaniem z rezonansu magnetycznego. Oczywiście to badanie jest znacznie droższe, dla kręgosłupa robi się rezonans bez kontrastu więc koszt to około 300-400 zł. To badanie jest bezinwazyjne i praktycznie nieszkodliwe. Leży się tylko pod głowica bez ruchu jakieś 30 min. Problemem mogą być metalowe implanty, protezy i ... tatuaże (!). Ludzie zastanówcie się czy robiąc tatuaż nie blokujecie sobie dostępu do nowoczesnych badań. W przyszłości takie badanie może wam nawet życie uratować. Oczywiście, że przez NFZ w prawie każdej przychodni lekarz będzie się krzywił przed wypisaniem skierowania. Jak Wam lekarz nie wypisze tego badania, to pieniądze w przychodni zostaną. Dlatego albo trzeba się awanturować do upadłego dopominając się tego badania, a jak się nie da to trzeba iść do lekarza prywatnie, wymusić na nim wypisanie skierowania i prywatnie iść na badanie. Lepszego pomysłu nie mam.
      Potem już z wynikami rezonansu i rentgena można iść do neurologa, rehabilitanta itd.
      Kręglarza też zdecydowanie odradzam, tak samo siłownię, dźwiganie i brzuszki bez konsultacji z rehabilitantem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Gandalf_bialy: Super, dzięki za rozwinięcie tematu. Nie wiedziałem o tym że tatuaże stanowią taki problem! Najważniejszy wniosek pozostaje - idź się zbadaj, sprawdź co się u Ciebie dzieje i dopiero następnie zacznij coś z tym świadomie robić. 400zł to IMO bardzo mało patrząc na ogół kosztów i powikłania które mogą się pojawić w przypadku pogłębienia problemu.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie wiedziałem o tym że tatuaże stanowią taki problem!

      @RuskiTraktor: Nie wiem jak wielkim problemem są tatuaże (sam nie posiadam). Rezonans magnetyczny (badanie) wykonywane jest w bardzo silnym polu magnetycznym. Dlatego przed badaniem trzeba wypełnić ankietę, gdzie trzeba wypisać wszystkie pozycje związane z przedmiotami magnetycznymi które w ciele mogą się znajdować. Są tam też o ile pamiętam wymienione tatuaże. Ale też np. implanty i trzeba też wypisać czy się z opiłkami metalu pracowało. Dokładnie treści ankiety nie pamiętam. Słyszałem tylko, że niektóre tatuaże zawierają chyba jakiś drobiny metalu i jest z tym czasami kłopot. Ale jak wielki kłopot? Trzeba by kogoś znającego temat zapytać. Problemem nie są raczej kawałki tytanu w implantach i koronkach zębów. Natomiast robiąc sobie tatuaż można chyba też innego syfa typu żółtaczka złapać, ale to już inny temat.
      Dyskusje na ten temat można też oczywiście w nacie znaleźć, np.:
      http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=341449

    •  

      pokaż komentarz

      Super, dzięki za rozwinięcie tematu. Nie wiedziałem o tym że tatuaże stanowią taki problem!

      @RuskiTraktor: Tu jest chyba znacznie więcej na ten temat:
      http://www.przychodniapieszyce.eu/pl/pracowania-rezonansu-magnetycznego.html

      "Dlatego też w przypadku posiadania przez pacjenta:

      klipsów naczyniowych, filtra żyły głównej, sztucznej zastawki lub innych elementów pooperacyjnych,
      protezy ocznej, ciała obcego w gałce ocznej (np. opiłki metalu),
      spirali antykoncepcyjnej i wkładki wewnątrzmacicznej,
      pompy insulinowej, neurostymulatora lub innego urządzenia podającego leki,
      wewnętrznego aparatu słuchowego, plastyki kosteczek słuchowych lub wszczepu ślimaka,
      odłamków metalowych, metalowych szwów lub wszczepów (śruby, płytki, gwoździe, endoprotezy),
      protez i klamer zębowych z elementami metalowymi,
      klamer stymulujących wzrost kości,
      innych metalowych elementów w ciele,


      przed badaniem konieczna jest konsultacja z lekarzem radiologiem, a pacjent musi dostarczyć odpowiednie zaświadczenie o dopuszczeniu wszczepionych elementów do umieszczenia w polu rezonansu magnetycznego. Zaświadczenie takie można uzyskać od jednostki medycznej, w której przeprowadzono zabieg wszczepienia elementu. Badania rezonansu magnetycznego nie można także przeprowadzić w przypadku posiadania przez pacjenta tatuażu w badanej okolicy."

    •  

      pokaż komentarz

      @okurcze: miałem podobnie, u mnie pomogły treningi na siłce z trenerem, głównie martwe ciągi i trening brzucha (żeby rozbudować gorset mięśniowy wkoło kręgosłupa). Co więcej - gdy przestaję ćwiczyć na długo - ból wraca, zaczynam znów, 3 treningi i po bólu.

    •  

      pokaż komentarz

      @okurcze: Nie powtarzaj mitów. Twardy materac jest potrzebny przy niektórych problemach z kręgosłupem, ale w większości zalecane są dość miękkie. Na mój ból pomógł właśnie miększy materac.

    •  

      pokaż komentarz

      @ornamentny_wukop żadne mity. Sorry ale wierzę w To, co usłyszałem od eksperta w tej sprawie. Ale nie takiego "wykopowego", jak Ty tutaj.

    •  

      pokaż komentarz

      @okurcze: I co ci ten ekspert powiedział? Że każdy powinien spać na twardym materacu? Jeżeli się znał, to na pewno tak nie powiedział i możesz to dość łatwo potwierdzić w internecie. Ja mam za sobą wiele godzin rehabilitacji z równymi terapeutami i jakoś żaden nie proponował mi twardego materaca i chwalili mój zakup tego miękkiego z pianki termoelastycznej.

    •  

      pokaż komentarz

      @RuskiTraktor: Widzę ze doświadczony jesteś więc zapytam. Mam już wynik rezonansu i na odcinku lędzwiowym POZIOMIE L5/S1 WIDOCZNE JEST WYPADNIĘCIE JĄDRA MIAŻDŻYSTEGO TARCZY. Czyli przepuklina. Co byś mi radził teraz? Iść do neurochirurga czy dobrego fizjoterapeuty?

    •  

      pokaż komentarz

      @ornamentny_wukop nie bądź śmieszny, spamerze. Byle jaki ortopeda powie ci że materace termoelastyczne szkodzą kręgosłupowi. Piszę o tym dlatego że akurat na to dałem się kiedyś sam nabrać wydając 2,5 tysiąca zł na taki materac. Hmmm, komu to by zaufać... wykopkowi, który powołuje się na internet i jakichś bliżej nieokreślonych fizjoterapeutów, czy człowiekowi który na kręgosłupie pozjadał zęby przez ostatnie trzydzieścikilka lat :)

    •  

      pokaż komentarz

      @okurcze: Tak, ortopedów też odwiedzałem. Są ewidentnie ekspertami w poważniejszych urazach, ale w tych drobniejszych fizjoterapeuci biją ich na głowę. I wcale ortopedzi nie zalecali mi miękkich materacy. Wydałeś 2,5 tysiąca na zły materac, prawdopodobnie nie dla ciebie, współczuję, ale nie jest to wina materaca, tylko źle dobranego materaca. Wyśmiewasz te z pianki termoelastycznej, to zakładam, że jesteś chociaż w stanie zaproponować coś lepszego?

      Zresztą jasno pisałem, że moje słowa bardzo łatwo potwierdzić poświęcając na to czas (tak, w internecie również są wiarygodne strony, ale nie tylko tam), a nie ufając moim słowom. Ty w zamian proponujesz wyzwiska i nic więcej.

      @borikossss: To nie ja daję ogólne rady co do właściwego materaca. Wręcz przeciwnie, zaznaczyłem, że w zależności od konkretnego problemu, mogą być potrzebne różne rozwiązania i nie ja, a właśnie specjaliści mogą określić które.

    •  

      pokaż komentarz

      @Gandalf_bialy: lepszy kregarz i po bolu niz chodzic po 10 lekarzach

    •  

      pokaż komentarz

      lepszy kregarz i po bolu niz chodzic po 10 lekarzach

      @arturmacho: Jeśli planujesz chodzić jeszcze może tylko ze 2-3 lata to faktycznie jest to dobry wybór. Kręgarz dzięki kilku zabiegom wepchnie Ci wypadnięty krąg na miejsce i przestanie boleć. Za jakiś czas owieje Cię (wtedy kręgi są mnie elastyczne), schylisz się i krąg Ci znowu wypadnie. Znowu pójdziesz do kręgarza. Za 3-4 razem jego metody przestaną działać bo krąg będzie już mocno zdeformowany. Zostanie tylko operacja i/lub wózek inwalidzki.
      Lekarz sam z siebie Ci nie pomoże. Ale jak docelowo z wynikami badań trafisz do dobrego rehabilitanta, to ten może Cię nauczyć jak rozwijać niektóre partie mięśni. Np. mięśnie na plecach o których nawet pewnie nie wiesz. Naprężając co jakiś czas te mięśnie będziesz potrafił sam nimi wciskać dysk na miejsce. Zresztą przy dobrze rozwiniętych i ćwiczonych mięśniach (tych właściwych) problem może przestać się pojawiać.
      Oczywiście jak ktoś lubi drogę na skróty, to chyba szkoda czasu aby go na siłę uświadamiać co dla niego jest dobre.

    •  

      pokaż komentarz

      @Gandalf_bialy: kregarz mi ustawil kregoslup 5 lat temu od tego czasu nie mam problemu

    •  

      pokaż komentarz

      @borikossss: moim zdaniem wal ASAP do kilku specjalistów jednocześnie. Zbierz od nich wszelkie uwagi, przemyślenia i rady i dopiero potem decyduj się na konkretne działanie. To już nie przelewki.
      Pamiętam jak za gnojka wyszło że mam krzywe zęby i trzeba coś z tym zrobić. W pierwszym gabinecie ortodontycznym gość chciał wyrwać ząb w miejscu gdzie zaczynało się robić ciasno. Będzie tanio i szybko i najwyżej potem się wyrwie kolejny jak będzie coś nie w porządku. W drugim powiedzieli - jak Panu jeden wyrwiemy to góra i dół nie będą na siebie zachodzić, trzeba wyrwać na górze i na dole! W trzecim powiedzieli - rwiemy cztery, po obu stronach szczęki bo dopiero wtedy będzie miał Pan symetryczne uzębienie po lewej i po prawej stronie. Do dzisiaj dziękuję swojej Mamie że przeciągnęła mnie przez kilka gabinetów a jak o tym pomyślę to dwa pierwsze gabinety powinny spłonąć:]

    • więcej komentarzy(31)

  •  

    pokaż komentarz

    Prostszy sposób:
    1. Stajemy prosto i wkładamy jakąś twardszą poduszkę między nogi
    2. Spinamy pośladki
    3. Na napiętych pośladkach udami ściskamy poduszkę między nogami (wtedy czasem czuć/słychać jak nastawia nam się odcinek lędźwiowy).
    4. Warto robić np. 3 serie po ok. 8-12 powtórzeń dziennie.
    Po wykonaniu nawet jednej serii, jest odczulana decydowana ulga.

  •  

    pokaż komentarz

    Na wzmocnienie tej czesci plecow i postawy [jezeli ktos popycha was a wy sie z latwoscia przewracacie] najlepsze sa martwy ciag i przysiad [ze sztanga lub z kettlebellsami]. Polecam szczegolnie ludziom ktorzy duzo siedzą.

  •  

    pokaż komentarz

    Może to co napiszę pomoże komuś.

    1. jeżeli masz częste, nawracające bóle pleców (bez względu czy to jest odcinek szyjny, czy to jest odcinek piersiowy, czy to jest odcinek lędźwiowy) - pamiętaj - WYKONAJ REZONANS aby poznać przyczynę. PAMIĘTAJ, że w przypadku zmian powodujących naciskanie rdzenia kręgowego może dochodzić do bardzo poważnych anomalii w działaniu organizmu. Jeśli więc taki nacisk na rdzeń występuje (np. w wyniku przepukliny) - należy koniecznie zdiagnozować kręgosłup. Przykładowo - jeżeli bolą Ciebie nogi a nie cierpisz na miażdżycę to bardzo prawdopodobne jest to, że za ten ból odpowiedzialny jest kręgosłup.
    W momencie kiedy nacisk na rdzeń jest długotrwały i silny może dojść (mimo, że sam rdzeń nie zostanie przerwany) do NIEODWRACALNYCH zmian. Rdzeń jest magistralą, która przesyła informacje z mózgu do poszczególnych organów. Wyobraź sobie więc kabel w komputerze, który składa się np. z dwudziestu przewodów i ty przecinasz np. 5% szerokości tego kabla.
    Zawsze wykonaj rezonans - nawet jeżeli miałbyś (a tak będzie najczęściej) wyłożyć na to własne pieniądze. Lepiej wyłożyć 500 PLN i dokładnie zdiagnozować kręgosłup niż np. chodzić w przyszłości w pieluchomajtkach bo Twoje zwieracze nie będą działały.

    2. bardzo często (choć nie odrzucaj punktu numer 1) dobrą terapią na bóle kręgosłupa (w szczególności odcinka lędźwiowego) jest pływanie albo choćby przebywanie w wodzie. Tak więc jeżeli boli Ciebie kręgosłup - spróbuj (oprócz diagnozy) zagospodarować sobie 3-4 godzin tygodniowo na pobyt na basenie. Ja w ten sposób wyleczyłem przepuklinę (a nogi bolały tak bardzo że nie mogłem chodzić).

    3. żyj, pracuj higienicznie. Operacja kręgosłupa jest jedną z najbardziej ryzykownych operacji. Jest to ostateczność (choć czasami nie do uniknięcia). Zainteresuj się jak prawidłowo siedzieć przy komputerze, chodź na basen, nie rwij ciężarów, nie wyciskaj nie wiadomo ile na siłowni, jeżeli pracujesz fizycznie - przeczytaj jak prawidłowo podnosić ciężkie przedmioty.

    4. weź sobie do serca moje rady. Z kręgosłupem - nie ma żartów.

  •  

    pokaż komentarz

    Miałem problem przez 10 lat z rwą. Ciągle ból nerwu kulszowego. Masaże, rehabilitacja i nic. Tak przez 10lat. Trafiłem na lekarza, dał zastrzyk,drugi. Nie pomogło. Oddział. Od S1 do L4, l5 wyczyścili, zrobili więcej miejsca, usunęli ciało miażdżyste przy S1 całkowicie. Teraz czuję że żyję. Cała sprawa doktorowi zajęła 4 dni. A wcześniej się męczyłem 10lat.