•  

    pokaż komentarz

    Bezklikaniawconowegoxd: Astrofizycy z Uniwersytetu Oxfordzkiego oraz Uniwersytetu Harvarda doszli do wniosku, że niesporczaki, czyli tak zwane wodne niedźwiedzie, są organizmami tak wytrzymałymi, że prawdopodobnie wyginą one dopiero, gdy zgaśnie Słońce. Na świecie często porusza się temat dotyczący tego, czy ludzie byliby w stanie przetrwać wydarzenie tak katastrofalne jak uderzenie ogromnej asteroidy w Ziemię. Niemniej, nawet jeśli my wyginiemy, życie powinno przetrwać. Naukowcy odkryli, że niesporczaki, zwane również niedźwiedziami wodnymi, są organizmami praktycznie niezniszczalnymi. Ich gatunek najprawdopodobniej dotrwa aż do momentu zgaśnięcia Słońca. Takie wnioski przedstawili astrofizycy z Uniwersytetu Oxfordzkiego oraz Uniwersytetu Harvarda. Naukowcy opublikowali swoją pracę w czasopiśmie Scientific Reports. W ramach badań zespół obliczył prawdopodobieństwo kolizji kosmicznych obiektów z Ziemią, wyparowania oceanów i unicestwienia całego życia na naszej planecie. Najważniejszym z odkryć było to, że żadne kosmiczne zjawisko nie byłoby na tyle silne, aby doprowadzić do całkowitego zniknięcia oceanów, a więc niesporczaki mogłyby przetrwać w tym, co z nich pozostanie. Istnieje tylko kilka znanych asteroid, które mogłyby całkowicie wyniszczyć życie, ale żadna z nich nie powinna uderzyć w Ziemię. Dokonać tego była by w stanie supernowa, ale nic nie wskazuje na to, aby w naszej okolicy miałaby wybuchnąć jakakolwiek gwiazda. Mało prawdopodobne jest również, że do naszego wyginięcia doprowadzą rozbłyski gamma, które są nawet silniejsze niż supernowy. Oczywiście, w tym wszystkim kryje się pewna ironia – ludzie są delikatnymi stworzeniami i istnieje duże ryzyko, że zniszczy nas, albo chociaż uczyni nasze życia niemal niemożliwymi nie do zniesienia, zwykła zmiana klimatu. Cóż, przynajmniej niesporczaki wyginą dopiero, gdy zginie samo Słońce.

    źródło: youtube.com

  •  

    pokaż komentarz

    "Astrofizycy z Uniwersytetu Oxfordzkiego oraz Uniwersytetu Harvarda doszli do wniosku, że niesporczaki, czyli tak zwane wodne niedźwiedzie, są organizmami tak wytrzymałymi, że prawdopodobnie wyginą one dopiero, gdy zgaśnie Słońce."

    Czy tylko mi się wydaje, że z rozważaniami tych "astrofizyków" jest coś nie tak? Otóż wiadomo jak będzie prawdopodobnie przebiegało życie naszego Słońca. W tej chwili nasze Słońce "zamienia" wodór na hel i świeci na żółto. Za około kilka miliardów lat skończy się wodór. Słońce zacznie przerabiać hel na pierwiastki cięższe. Wtedy nasza gwiazda mocno spuchnie i wchłonie najbliższe planety. Przy okazji zacznie też świecić na czerwono. Może nawet Ziemię wchłonąć. Ale nawet jeśli nie wchłonie, to powierzchnia Słońca będzie tak blisko Ziemi, że na pewno całe życie na naszej planecie wyginie.

    Więcej na ten temat można poczytać np. tu:
    http://ciekawe.org/2016/10/29/gdy-slonce-stanie-sie-czerwonym-olbrzymem/

    Tak wiec te rozważania o zagładzie tych stworzeń dopiero ze zgaśnięciem Słońca wydaja mi się dziwaczne. One na pewno zginą gdy nasze Słońce stanie się "czerwonym olbrzymem".

    •  

      pokaż komentarz

      @Gandalf_bialy: Generalnie tak, ale jest kilka niewiadomych - nie wiadomo, jak zmieni się orbita Ziemi a) wraz ze spadkiem masy Słońca (czerwone olbrzymy choć mają rozdęte atmosfery, są gwiazdami lżejszymi, niż te z ciągu głównego, z których powstały - tracą sporo masy; b) wraz ze spadkiem masy samej Ziemi - planeta wskutek podgrzania straci zarówno część atmosfery, jak i część wody. Oba te czynniki wyniosą Ziemię na nieco dalszą orbitę, ciężko oszacować, na ile dalszą. Samo życie ukryte pod gruntem, raczej w postaci już tylko bakterii, może przetrwać długo, nawet do czasów, gdy Słońce zacznie puchnąć.

    •  

      pokaż komentarz

      Generalnie tak, ale jest kilka niewiadomych

      @marcin--f: Jest pewnie więcej niż kilka niewiadomych. Ale dlaczego oni tak dziwaczne wnioski wyciągnęli? Astrofizycy? Oxford? Harvard? Nie studiowałem nawet astronomii i wiem, że coś im się pomyliło, a Ty tylko potwierdzasz moje wątpliwości.

    •  

      pokaż komentarz

      @Gandalf_bialy: może chcieli tylko pokazać jak niesporczaki są odporne. Na filmiku głównie mówią o tym, jak sobie dają radę bez wody.

    •  

      pokaż komentarz

      @Gandalf_bialy:

      W tej chwili nasze Słońce "zamienia" wodór na hel i świeci na żółto
      Właściwie to słońce nie świeci na żółto. Słońce na powierzchni (fotosfera) ma około 5780K więc jego barwę można określić jako zimno-białą (niebieskawą biel).
      Żółte słońce na ziemi jest jedynie złudzeniem poprzez kontrastowanie z niebieskim niebem (żółty jest dopełnieniem).

      pokaż spoiler tak w ramach ciekawostki ;)

      źródło: img.sadistic.pl

    •  

      pokaż komentarz

      @marcin--f: Niewiadomych to jest od groma, choć obecne modele domykają się z grubsza, zawsze może powstać nowszy (przykładowo związany z obecnością planety 9 czy bliskich przejść gwiazd z sąsiedztwa z ich peryferiami w postaci pasa asteroid, jest to rzadkie ale prawie pewne że to się zdarzało i będzie zdarzać, choć coraz rzadziej)
      Najciekawszy jest wpływ cyklu węglowo-krzemianowego na przyszość biosfery https://en.wikipedia.org/wiki/Carbonate%E2%80%93silicate_cycle
      ,życie poza chemostynezą może się skończyć szybciej niż wodór z Słońcu (nawiasem mówiąc, Słońce nie spali nigdy całego H do He, H spala się obecnie tylko w jądrze, pod koniec ewolucji na skutek podgrzania będzie spalać się trochę też powłokowo, a potem to błysk helowy, i pulsowanie agonalne, coś na kształt dzisiejszej Betelgezy)

    •  

      pokaż komentarz

      Słońce nie świeci ani na żółto, ani na biało:

      @St_Atheist: Zdaje się, że za chwile ktoś zacznie analizę widmową przeprowadzać. Nie o to mi chodziło. Potocznie, mówi się, że słońce na tym etapie ewolucji świeci na żółto. Potocznie, ale termin też raczej nawet w astronomii występuje. Oczywiście, że kolor światła słonecznego to osobny temat. Ale dla omawianego tematu to raczej bez znaczenia. Dziś za ten kolor odpowiada głównie reakcja termojądrowa wodoru. Kiedyś w dalekiej przyszłości rozpocznie się na dużą skalę reakcja termojądrowa helu i kolor światła słonecznego zmieni się na czerwony (oczywiście, że ten czerwony to też nie będzie sam czerwony, ale przy omawianym temacie nie warto raczej już tego tematu drążyć).

    •  

      pokaż komentarz

      @Gandalf_bialy: Pod tym względem masz rację, że słońce należy do tzw. żółtych karłów: https://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%BB%C3%B3%C5%82ty_karze%C5%82 tylko to nie zmienia faktu, że nie świeci na żółto... to tylko kategoria gwiazdy. Drobny szczegół, a zmienia wszystko.

    •  

      pokaż komentarz

      @St_Atheist:
      Z artykułu wynika, że ostatecznie barwę jaką widzi człowiek to właśnie biała.
      @Gandalf_bialy:
      Wpis o barwie słońca był zwykłą ciekawostką o czym poinformowałem. W astronomii używa się sformułowania "żółty karzeł" i jest ono jak najbardziej poprawne.

    •  

      pokaż komentarz

      @Arche: Prawda, ale to tylko wynikowa niedoskonałości naszego narządu wzroku i przez nakładanie się fal. Gdyby przeanalizować całe spektrum, to okaże się, że Słońce świeci w przewadze koloru zielonego. Dodam, że gdyby nasz wzrok był doskonały, to niebo nie powinno być błękitne, a raczej bardziej fioletowe...

    •  

      pokaż komentarz

      @Gandalf_bialy: bo to są wymysły @Conowegopl, ci astrofizycy w źródłowym artykule nic nie pisali o zgaśnięciu Słońca

    •  

      pokaż komentarz

      @St_Atheist:
      Myślę/wydaje mi się, że opieramy dyskusję na tym co jesteśmy w stanie zobaczyć. Na ziemi słońce jest żółte, a w kosmosie widzimy białą barwę. Dopóki nasz narząd wzroku nie zostanie ulepszony, pozostaje nam zachwycać się różnorodnością barw światła słonecznego podziwiając tęczę.
      Oczywiście z Twojego punktu widzenia masz rację ;)

    •  

      pokaż komentarz

      bo to są wymysły @Conowegopl, ci astrofizycy w źródłowym artykule nic nie pisali o zgaśnięciu Słońca

      @zarowka12: W końcu ktoś coś wartościowego napisał.
      To jest informacja która pokazuje jak wszelkiej maści janusze - tłumacze upiększają swoje teksty które potem nam serwują jako prawdę objawioną. No bo co: Astrofizycy? Oxford? Harvard? Kto by się śmiał sprzeciwić i powiedzieć, że to jakaś lipa?

      pokaż spoiler Choć właściwie to ja napisałem, że to lipa ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Gandalf_bialy: Jeżeli conowego.pl w ogóle się do czegoś nadaje, to tylko do wejścia w artykuł i zjechania na sam dół żeby kliknąć w źródło. ;) Bo ich tłumaczeń czy streszczeń artykułów, w których zazwyczaj roi się od błędów, najlepiej nie czytać wcale, szkoda czasu.

  •  

    pokaż komentarz

    Czas zostać niesporczakiem.