•  

    pokaż komentarz

    Komentarz usunięty przez moderatora

  •  

    pokaż komentarz

    To w końcu to nasze Państwo ma pomagać biednym czy ich gnębić???

    •  

      pokaż komentarz

      @gagatekns: A od kiedy Państwo ma pomagać biednym? Państwo ma utrzymać możliwie najwyższą wydajność ludzi w wieku produkcyjnym.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @eloar: A od kiedy Państwo ma utrzymać możliwie najwyższą wydajność ludzi w wieku produkcyjnym? Państwo ma zapewnić bezpieczeństwo swoim obywatelom.

    •  

      pokaż komentarz

      @drobna_elektryka: Państwo potrzebuje zasobów, aby spełniać swoje zadania, może czerpać je z 2 źródeł: zasobów naturalnych lub podatków. Z racji, że zasobów naturalnych nie ma u nas za wiele, przychody budżetu pochodzą z kieszeni obywateli, pracujących obywateli. Maksymalizacja wydajności obywateli w wieku produkcyjnym maksymalizuje wpływy do budżetu. Opieka nad obywatelami w wieku przedprodukcyjnym jest łatwa do wyjaśnienia: muszą przetrwać aby dotrzeć do pracy. Opieka nad obywatelami w wieku postprodukcyjnym to realizacja obietnic złożonych im gdy byli w wieku produkcyjnym, które to przełożyły się na wzrost ich wydajności, nadawały sens ich staraniom.

      Zapewnienie bezpieczeństwa jest jednym z działań, które zwiększają produktywność. Gdy czujesz się bezpiecznie skupiasz się bardziej na pracy.

      źródło: youtube.com

    •  

      pokaż komentarz

      @eloar: Państwo nie jest jednak korporacją ani spółką kapitałową, a obywatele to nie są jej pracownicy. Obywatele płacą podatki nie po to, aby "być maksymalnie wydajnym w wieku produkcyjnym", ale po to, by mieć zapewnione poczucie bezpieczeństwa i móc w spokoju realizować swoje potrzeby. Maksymalna wydajność oznaczałaby również jak największe przychody dla Państwa, co również nie wydaje się być nadrzędnym celem - w końcu o bogactwo obywateli chodzi, a nie o bogactwo Państwa.

      pokaż spoiler Swoją drogą, ja się skupiam na pracy, gdy czuję się niebezpiecznie. Gdy jest bezpiecznie, bardzo nie chce mi się pracować ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @drobna_elektryka: tak najbardziej dla aparatu państwowego, to chodzi o władzę, a do tego potrzeba środków. Tu mamy do czynienia z optymalizacją wielokryterialną. Przychód jest jednym z wymiarów, poparcie drugim, znajdzie się też szereg innych. Samo zadowolenie obywateli, ich poczucie bezpieczeństwa czy 'szczęście' nie są celem aparatu państwowego. A to że Państwo nie jest korporacją... Często się to od urzędników słyszy, a jednak są organizacją jak każda inna. Mają swoją strukturę i hierarchię, wykonują procesy, realizują cele i generują zysk, choć w przypadku urzędów, większość zysku nie jest mierzalna bezpośrednio w złotówkach.

    •  

      pokaż komentarz

      @drobna_elektryka: Blad - Panstwo powinno byc traktowane jak korporacja, gdzie obywatele są udziałowcami tej korporacji. Inwestuja (w podatkach), żeby coś z tego mieć (lepsze drogi, sluzbe zdrowia, bezpieczenstwo dzieki Policji i armii.

      Inwestujac w ludzi biednych w wiekszości efektem będzie wiecej ludzi biednych - bo mogą korzystać z infrastruktury, jednocześnie nic nie dodając.

    •  

      pokaż komentarz

      @eloar:
      Dlatego emeryci są najbardziej niechcianą grupą społeczną."Kto nie pracuje ten nie je",a oni nie pracują,a jedzą.I emeryturę dostają.Jest tak jak mówisz.Dzieci są cenne i o nie się dba najbardziej.Jak dziecko umiera wszyscy stają na głowie by ratować,jak dziadek,to już nie.Nie dlatego,że żal dziecka,bo słodkie i niewinne,tylko dlatego,że dziecko urośnie i kilkadziesiąt lat będzie robiło na tych nierobów z Sejmu,Senatu,urzędasów.A dziadek jest nieprzydatny.Najlepiej jakby umarł dzień po przejściu na emeryturę.To się zasiłek jednorazowy pogrzebowy wypłaci i już.Emerytura już mu nie potrzebna,pójdzie na 500+ ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @DumnyzbyciaPolakiem: A teraz popatrz na to z perspektywy stada: potomstwo jest bardzo cenne, choć w pewnym czasie się je zjada, bo ważniejsze jest przetrwanie rodziców, którzy mogą po prostu spłodzić nowe potomstwo. Jednostki w wieku rozrodczym są cenne gdy są zdrowe i silne i mogą zapewnić przetrwanie stada poprzez ochronę, dostarczenie zasobów i spłodzenie potomstwa. Jednostki w wieku postreprodukcyjnym są najmniej cenne. Osobniki gatunków, gdzie 'dziadkowie' opiekują się młodymi zapewniają swoim 'emerytom' bezpieczeństwo i zasoby. Tam gdzie to miejsca nie ma, 'emeryci' umierają gdy są zbyt słabi by utrzymać swoją pozycję w stadzie.
      Interesujące nie ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      @gagatekns: Każdemu bowiem, kto ma, będzie dodane, tak że nadmiar mieć będzie. Temu zaś, kto nie ma, zabiorą nawet to, co ma (Mt 25,29). ¿¿¿

    •  

      pokaż komentarz

      @eloar: Naukowe podejscie do tematu. Analogicznie rzecz ma sie ze zwiazkami damsko-meskimi.

    •  

      pokaż komentarz

      @PoProstuOna: dopatrywałbym się tego prędzej w rodzinach, niż samych parach. W związkach damsko męskich raczej widoczna jest dobrowolna wymiana dóbr dla obopólnej korzyści. Ewentualnie jakieś uzyskiwanie przewagi i pewna namiastka władzy.
      a naukowe podejście najbezpieczniejsze dla takich tematów, bo pomija emocje

    •  

      pokaż komentarz

      @eloar: Tylko, zeby powstala rodzina, to jakakolwiek relacja musi miec gdzies swoj poczatek. Gdybys zastanowil sie dluzej, stwierdzilbys, ze kwestie damsko-meskie maja swoj poczatek juz w podrywie (wyeksponowane atrybuty kobiecosci, tj. pelne biodra, pelny biust, dlugie wlosy, mlodosc - jakas gwarancja na urodzenie zdrowych dzieci i mozliwosc odchowania przez samice, a u mezczyzn wysoki status spoleczny utozsamiany z zamoznoscia i mozliwoscia wykarmienia stada).

    •  

      pokaż komentarz

      @PoProstuOna: No i mamy wtedy wymianę dóbr, relacja z założenia jest równoważna, żadna ze stron z założenia nie czerpie większych korzyści od drugiej strony. Oczywiście są patologiczne sytuacje, gdy ta równowaga jest zaburzona, ale jedna lub druga strona zaczyna zaspokajać swoje potrzeby kosztem tej drugiej. Z życiem stadnym nie ma to za wiele do czynienia, celem takiego działania jest wyłącznie dobro jednostki, nie całej komórki społecznej (takie zachowania występują zarówno w parach jak i rodzinach).

    •  

      pokaż komentarz

      @drobna_elektryka: Państwo powinno zbierać podatki, by król miał na armię i dwór, pałace i takie tam luksusy. Armia po to, by podbijać inne kraje, nowi poddani będą płacić podatki i król będzie bogatszy. O czekaj. To my o czasach obecnych? To nie wiem.

    •  

      pokaż komentarz

      @eloar: Nie zgodze sie, ze z zyciem stadnym nie ma to za wiele wspolnego. Zeby zycie stadne jak wspomnialam moglo istniec, nalezy 'upolowac' samice. Ta wymiana dobr jak to nazywasz, daje poczatek czemus nowemu, ale bez zalotow, stworzenie stada nie jest mozliwe.

      Teraz jeszcze zastanow sie, dlaczego spogladasz na inne kobiety bedac w zwiazku juz z jedna (lub byles).

    •  

      pokaż komentarz

      @PoProstuOna: to naturalne. samce dążą do przekazania swojego materiału genetycznego i szukają do tego najzdrowszych i najsilniejszych samic. W patologicznej sytuacji, gdy samiec wyłącznie dąży do zapłodnienia, owszem dochodzi do wykorzystania. Jednak standardowo samce uczestniczą w wychowaniu potomstwa, aby dopilnować ich przetrwania. Samice zwykle nie są więc upolowane, a dochodzi do konsensusu. Samce szukają możliwie najsilniejszej i najzdrowszej samicy, a samice dopuszczają do siebie tylko najsilniejszych i najzdrowszych samców. Obie strony maksymalizują w ten sposób szanse przetrwania swego wspólnego potomstwa. Oczywiście to nie znaczy, że wyłącznie najlepsze osobniki się mnożą i przetrwają. Przy nadwyżce zasobów, osobniki dalszych kategorii również mają szanse na reprodukcję, po prostu zwykle łączą się w pary w ramach swojej kategorii funkcji oceny.

    •  

      pokaż komentarz

      @eloar: Dlaczego uzyles stwierdzenia: ''W patologicznej sytuacji, gdy samiec dazy do zaplodnienia...'' ? Uwazasz, ze dazenie do zaplodnienia jest patologia?

    •  

      pokaż komentarz

      @PoProstuOna: zabrakło słowa tylko. Przekazanie swoich genów jest ostatecznym celem, więc oczywiste, że jednym z kroków jest zapłodnienie. Pozostawienie samicy samej z potomstwem jest jednak sytuacją patologiczną. Samica może odrzucić młode, albo znaleźć innego samca, który pozbędzie się młodych robiąc miejsce dla swojego potomstwa. Samica może nie być w stanie samodzielnie wykarmić młodych i przygotować do egzystencji, więc pozostanie przy samicy i dbanie o młode wspólnie zwiększa szansę na ich przetrwanie. Niestety zmniejsza też szanse samca na dalsze przekazanie swoich genów. Niezależnie od podjętej decyzji, samiec ponosi spore ryzyko.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @eloar: Zdaje sie, ze doszlismy do konsensusu. Ja bym pociagnela temat dalej.

    •  

      pokaż komentarz

      @eloar: Wydaje mi się, że ogólnie socjal == pomaganie biednym. A, że u nas w PL z socjalem nie jest tak źle, więc uważam, że nasze Państwo ma się za opiekuńcze = powinno takim rodzinom pomagać, a nie przeszkadzać w cieszeniu się nowym domem/mieszkaniem

    •  

      pokaż komentarz

      @drobna_elektryka: Zgadzam się w 100%, ale tak nasze Państwo nie wygląda, bo jest socjalistyczne, przez co rozumiem opiekuńcze, pomagające słabszym/biedniejszym

    •  

      pokaż komentarz

      @gagatekns: czy Gołębiewskiemu państwo też nie powinno przeszkadzać w cieszeniu się jego nową posiadłością i zwolnić go z podatków ( ͡º ͜ʖ͡º)

  •  

    pokaż komentarz

    "Często ubogie rodziny. "
    Jeszcze dopisz - z horom curkom.
    Oni najlepiej żeby nie płacili nic, ale reszta już tak?

    •  

      pokaż komentarz

      @butylarz: niestety, ape w pełni się z Tobą zgadzam.

      Często są rodziny i ludzie którzy nie robią nic by polepszyć swój byt. Ciągle wyciągają ręce po pieniądze i po darmową pomoc. Ale żeby pracować i działać? Jest naprawdę mało rodzin które nie doprowadziły swojego stanu.
      Są takie sytuacje że rodzice mają 5-6 dzieci, wszystkie niepełnosprawne. To nie jest tragedia i trudna sytuacja życiowa to jest ZIDIOCENIE i sk?$$ienie tych rodziców. Jeśli przy drugim dziecku nie ogarnęli że niepełnosprawność się pojawia i będzie pojawiać, to powinni p?$$?%#nąć sobie w czoło. Jeśli przy piątym dziecku ciągle tego nie ogarniają to tutaj już powinni wkroczyć ludzie z zewnątrz.

      Niestety nie mam także dobrych słów dotyczących rodzin które adoptują więcej dzieci. Przede wszystkim chodzi o wszelkiego rodzaju dopłaty, a jak dziecko niepełnosprawne to w ogóle zajebiście bo dopłat jeszcze więcej. A to że ci ludzie nie pracują i pracować nie mają zamiaru, to już nie jest ważne. Później tylko wyciągają ręce i "dej mnie hajs bo ja biedny"...

    •  

      pokaż komentarz

      @zdunek89: wypowiedź z cyklu nie wiem ale się wypowiem

    •  

      pokaż komentarz

      @zdunek89: Widziałem chyba 2 odcinki. W obu były to rodziny w których zabrakło jednego z rodziców. Albo śmierć albo rozwód. Spróbuj samemu wychować i zarobić na 2 dzieci mieszkając w małej wsi na wschodzie polski.

    •  

      pokaż komentarz

      @StalySluchacz: Najlepiej za 25k. Tylko całkowity brak znajomości komputera, samego komputera i internetu może być niewielką przeszkodą. No ale przy samotnym wychowaniu dzieci przecież ma się miliard godzin wolnego czasu na naukę. Spokojnie wystarczy aby być konkurencyjnym na rynku.

    •  

      pokaż komentarz

      @Norton__PL: znam sporo takich rodzin i jakoś sobie radzą.

      Co do rozwodu, co z tego że rozwód? Przecież drugi rodzic ma obowiązek płacić na dziecko.

      Słabe jest to że życiowe niedorajdy i nieudacznicy z każdej strony dostają wsparcie i jeszcze wyciągają ręce po więcej. Często niestety nie robiąc nic. Sporo wykopów było i sporo reportaży o takich ludziach było.

    •  

      pokaż komentarz

      @zdunek89 nastepny teoretyk zycia. Tak rodzic ma obowiązek placic po rozwodzie a jak ukrywa dochód to co mu zrobisz? Nie placi i juz. Mowisz ze znasz takich ludzi i jakos sobie radza. To ze maja na jedzenie i ubranie nie znaczu ze maja na remont rozpadajacego się domu. Widziales chociaż jeden odcinek programu? Ci ludzie mieszkają najczesciej w biednych wsiach bez pracy, a domu ktore maja nie maja nawet lazienki i bieżącej wody i jak taki dom wyremontować z jednej pensji? Wk%%#iaja mnie takie mądrale, zza klawiatury jak pochodzisz z normalnej rodziny ktora daje wsparcie to sobie można tak p%!?%@!ic ze to wszystko ich wina ze mieszkaja w domu z XIX wieku. Oststnio widzialem jeden odcinek babeczka wychowuje sama niepelnosprawnego syna i sama remontowała ten swoj dom nawet lazienke probowala zrobic sama, ale po prostu braklo kasy, a syn mieszka w kuchni z kuchnią na drzewo. I ty bedziesz ludzi pouczał jak zyc, jakbys mial takie warunki na starcie i chore dziecko to byś sie zesrał i tyle by bylo z twoich mądrości. Ten program spelnia obowiazku MOPSu i urzedow ktore powinny dac takim ludziom mieszkania socjalne zeby nie zyli gorzej jak psy. Zamiast im podziekowac za pomoc w rozwiązaniu problemu to sie tym ludziom rzuca klody pod nogim

    •  

      pokaż komentarz

      @butylarz: Chyba nie ogladasz tych programow, zazwyczaj sa to tragedie zyciowe, smierc rodzicow lub jednego, mieszkanie na dalekiej prowincji gdzie nie tak latwo z praca.

    •  

      pokaż komentarz

      a domu ktore maja nie maja nawet lazienki i bieżącej wody

      @Obserwator_z_ramienia_ONZ: i te domy stoją od 50 lat i od 50 lat nie mają domu i łazienki. A dzieci pojawiły się później.
      Wcześniej też nic nie robili by poprawić swój byt.

      Nie neguję wszystkich tych osób, ale niestety większość "trudnych sytuacji życiowych" jest na ich własne życzenie.

    •  

      pokaż komentarz

      @zdunek89: Wiesz, że za adoptowanie dziecka nie dostaje się pieniędzy? Chodziło Ci zapewne o zostanie rodziną zastępczą- to tak, wtedy się dostaje pieniądze od Państwa.

    •  

      pokaż komentarz

      @zdunek89: @StalySluchacz: a ja wiem i się wypowiem. Akurat widziałem jak to działa z bliska. Dwie rodziny - jedna to takie gospodarne ludki, druga to typowi "rozpierdalacze". Ten sam rejon, kwalifikacje, podobne dochody.
      Jedni żyli skromnie, oszczędzali i odpicowali dom, kupili w miarę dobry samochód, teraz odkładają żeby sobie wyremontować dach/zrobić strych.
      Druga - to nie są patusy, też pracują tyle że rozp!?$!%!aja kasę na bieżąco - a to konsola, a to wypad do mcdonaldsa - i tak stóweczki idą, a dom się łata dopiero jak coś jebnie.
      Kto nie dostał zasiłku ostatnio bo "się poprawiło więc pomoc niepotrzebna"?

    •  

      pokaż komentarz

      @usunalemkonto: Owszem nie oglądam bo nic tam nie ma do oglądania, rozumiem że dla Ciebie tragedie życiowe obligują do zwolnienia z podatków, no to rozejrzyj się wokoło i nie będziemy płacić wszyscy - temu umarł ojciec na raka, ten ma horom curke, a mnie wczoraj zwolnili z pracy.

    •  

      pokaż komentarz

      @butylarz: Jestes bezdusznym badylarzem i to wszystko jesli nie potrafisz pochylic sie nad tragedia ludzi. W razie utraty zloz cv do UB aa sorry skonczylo sie wraz z komuna to mzoe do kancelarii komorniczej. Przyjma cie z otwartymi ramionami.

    •  

      pokaż komentarz

      @usunalemkonto: Rozumiem że piszesz jak kapitan z pontonu na morzu śródziemnym?

    •  

      pokaż komentarz

      @Obserwator_z_ramienia_ONZ: Czyli lepiej ratować ludzi, którzy nie majac warunków decydują sie na posiadanie dzieci? Czy (jak pewnie w wiekszosci) nawet nie pomysleli o tym, że posiadanie dziecka dużo kosztuje, i tym bardziej - że dziecko może być chore.

      To pomagajmy spłacać raty, jak ktoś kupi nowego mercedesa na kredyt i nie stać go na raty - człowiek musi miec gdzie mieszkac, musi jeść - ale nie musi mieć dzieci, to jest zachcianka...cholernie droga zachcianka.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ryzoslaw zabierzmy dziecko do bidula, a rodzicom zróbmy eutanazję, po co im dac pomoc jak i tak nic z nich nie bedzie co nie? Jak ktos nie ma kasy to powinni takich ludzi kastrować, zeby niw bylo biednych dzieci.

      Jaka masz pewnosc, ze pomoc w zapewnieniu godziwego domu nie odciazy ich z problemow i pozwoli na skupieniu sie na innych celach?

      Samo to ze beda mieli ocieplony i odgrzybiony dom nizsze rachunki za ogrzewanie i brak klopotow ze zdrowiem to juz duzo, zeby skuoic sie na innych rzeczachm

      Jak cie nie stac na raty to ci komornik zabierze mercedesa nie bój się.

    •  

      pokaż komentarz

      @butylarz: A żeby tobie się noga podwinęła i miał do zapłacenia w chvj podatków. Łatwo sie mówi jak ma się co żreć i gdzie srać. Sam pochodze z rozbitej rodziny z agresywnym ojcem, z domu bez łazienki i chociaż my staneliśmy na nogi to łatwo nie było a dużo zawdzięczamy zwykłemu szczęściu i nie dziwi mnie fakt że niektórym się nie udaje. Telewizja wraz ze sponsorami wystawia takim dotkniętym rodzinom domek ale znajdzie się jeden debil z drugim który będzie smrodzić dookoła szlachetny czyn byle tylko doj!@%ć drugiej osobie. Oczywiście są rodziny czysto patologiczne gdzie pomoc należy się tylko i wyłącznie dzieciom a rodzice powinni gnić w sztumie ale takie rodziny nie występują w tym programie. Także tego. Wystarczy zastanowić się czasem co się pier*** zawistne polaczki bo tak się wielkiej "lechi" nie buduje.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ryzoslaw czesto bieda pojawia sie po urodzeniu dziecka na skutek roznych sytuacji losowych, smierci jednego z rodziców, choroby.. Wy na wykopie od razu zakladacie ze jak ktoś jest biedny to leń, debil i oszust co marzy o zyciu na zasiłku.

    •  

      pokaż komentarz

      Tylko całkowity brak znajomości komputera, samego komputera i internetu może być niewielką przeszkodą. No ale przy samotnym wychowaniu dzieci przecież ma się miliard godzin wolnego czasu na naukę. Spokojnie wystarczy aby być konkurencyjnym na rynku.

      @Norton__PL: no to k??$a nie decydujesz się na siódemke gówniaków, wiedząc że nie jesteś w stanie konkurować na rynku pracy, a w razie gdyby wydarzyła się jakaś tragedia to się obsrasz.

    •  

      pokaż komentarz

      @jamnig nie wszyscy maja wielodzietne rodziny i sa biedni. Co to za ogólnianie. Wez wychowaj niepelnosorawne dziecko samemu jak nie mozesz isc do pracy bo dziecko jest niesamodzielne i nie stac cie na pielęgniarkę. Juz widze jak masz czas na programowanie. Ech.

    •  

      pokaż komentarz

      @usunalemkonto: Niektóre to tragedie a niektóre to lenistwo. To że ktoś jest biedny to nie znaczy że nie może w domu np. sprzątać. Mnie najbardziej rozwaliły 2 odcinki. W jednym 2 zdrowych rodziców po 32 i 34 lata(sic!), babcia lat 50 i dwójka dzieci jakoś 14 i 8 lat? czycoś takiego. Nikt oczywiście NIE PRACUJE,oboje w sile wieku ale q#@? w domu syf jak by nikt nigdy tam szufelki i zmiotki nie widział. Noooo to co trzeba wyremontować cały dom :D wiadomo, bo sie spocicie od sprzątania i zadbania o siebie. Drugi przypadek to Kobieta 50 lat jako babcia i jej córka z dziecmi. Córka niby lekko niepełnosprawna, ale na tyle sprawna żeby sobie dzieci robić - pracować już nie :)

    •  

      pokaż komentarz

      @butylarz: @zdunek89: Jestem ostatni, żeby wspierać socjalizm w jakiejkolwiek postacie, ale:

      a) to są prywatne pieniadze telewizji
      b) ci ludzie wybierani do tego programu to często faktycznie tragiczne sytuacje, gdzie np. matka umiera, a ojciec zostaje z czwórką dzieci i widać, że nie jest pijakiem, tylko naprawdę robi co może w zaistniałej sytuacji. Ci ludzie nie dostają kasy na wódkę, tylko po prostu dom, w którym da się żyć.
      c) tak naprawdę zawsze chodzi o dzieci i o to, żeby one dostały odrobinę normalności w swoim życiu.

      Ten format jest ekstremalnie nudny z mojego punktu widzenia, bo każdy odcinek jest identyczny, ale robi naprawdę coś fajnego społecznie i widać też, że angażuje w to lokalne środowisko, co buduje ważne więzi społeczne. Zwłaszcza w małych miasteczkach.

      To, że państwo się dop!#$%##a o podatek świadczy o dwóch rzeczach. O tym jak bezduszne i nieludzkie jest podejście urzędników, ale też o tym jak bardzo mamy zj??%ne i zbędnie skomplikowane prawo.

    •  

      pokaż komentarz

      e widział. Noooo to co trzeba wyremontować cały dom :D wiadomo, bo sie spocicie od sprzątania i zadbania o siebie. Drugi przypadek to Kobieta 50 lat jako babcia i jej córka z dziecmi. Córka niby lekko niepełnosprawna, ale na tyle sprawna żeby sobie dzieci robić - pracowa

      @jamnig: Jak przeżyjesz więcej niż 9 lat, to pojmiesz że życie pisze różne scenariusze. I nie zawsze da się wszystko przewidzieć i na wszystko przygotować

    •  

      pokaż komentarz

      Spróbuj samemu wychować i zarobić na 2 dzieci mieszkając w małej wsi na wschodzie polski.

      @Norton__PL: I powiedz - kto broni takim osobom samotnie wychowywac i zarabiac na 2 dzieci mieszkajac w duzym miescie na zachodzie polski?
      Niestety przez chyba tradycje czy kulture mieszkancy naszego kraju nie potrafia podjac decyzji o migracji za praca czy ogolnie za pieniedzmi, a juz pomyslenie o sprzedazy domu rodzinnego aby sie wyniesc do np. W-wy czy Wro i zaczac kariere to wystawienie sie na wszechwieczny ostracyzm rodzinny.

      Osobiscie nie mialem problemu aby mieszkajac na Dolnym pojechac do Gdyni, Elku czy Rzeszowa na rozmowy kwalifikacyjne czy okresy probne, ale mam znajomych, ktorzy mieli problem aby do pracy dojechac 5km rowerem...

    •  

      pokaż komentarz

      @Norton__PL: Argumentum ad personam. Dobry jesteś ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Obserwator_z_ramienia_ONZ: Znaczna wiekszosc dzieci kontynuuje "tradycje" po rodzicach, jeśli rodzice byli biedni - to jest znacznie wieksze prawdopodobienstwo, że dzieci też będą.

      I nie mow tutaj o chorobach, wypadkach, czy smierci - to dotyka kilku % spoleczenstwa - wiekszosc byla biedna zanim sie dzieci pojawily, i sila rzeczy dalej bedzie biedna bo dzieci pochlaniaja duzo pieniedzy, i czasu. To nie jest kwestia sytuacji losowej, tylko braku myslenia przyszlosciowego i planowania.

      Gdyby to sie sprowadzalo do sytuacji losowych jak wypadki, choroby i smierc to system pomocy spolecznej spokojnie by sobie z tym poradzil, problem polega na tym, że ludzie ubodzy maja duzo dzieci, ktore znowu.

      Nie dosyć, że usprawiedliwiasz ludzkie dziadostwo, to jeszcze wspierasz, żeby były kolejne pokolenia biednych i nieprzystosowanych do życia.

    •  

      pokaż komentarz

      I powiedz - kto broni takim osobom samotnie wychowywac i zarabiac na 2 dzieci mieszkajac w duzym miescie na zachodzie polski?

      @skolland: Mają teraz sprzedać swoje rozpadające się rudery za pieniądze, które pozwolą im żyć w dużym mieście? Ja się tego pieprzenia głupot wypisuję. Jak jeden z drugim naprawdę dostanie po dupie od życia to niech tu wróci i sam siebie przeprosi za bzdury które wypisywał. Świat wykopków jest bardzo czarno-biały. Wszystko jest takie proste. Wystarczy chcieć. A ja mówię "ni ch...". Czasami chcieć nie wystarczy.

    •  

      pokaż komentarz

      @butylarz: @zdunek89: @StalySluchacz: ci ludzie nie byli i nie są biedni, gdyby byli to by nie posiadali NIERUCHOMOŚCI na własność. Nieruchomość zawsze można sprzedać a jak we wsi na wschodzie Polski nie ma pracy to po co tam mieszkać, czas się przeprowadzić. Można tanio mieszkać przy dużym mieście i robota na pewno się znajdzie.
      To tak jak z tymi biednymi staruszkami co nie mają za co opału kupić a dom waty 2 miliony i oni są biedni.

    •  

      pokaż komentarz

      Mają teraz sprzedać swoje rozpadające się rudery za pieniądze, które pozwolą im żyć w dużym mieście?

      @Norton__PL: No... tak. I tak - wystarczy chciec i podjac decyzje - moja ciotka mieszkala na wschodzie kraju, niedaleko Ełku, 3 dziecko w drodze, po zrobieniu rozeznania na rynku pracy loklnej doszli wujo i ciotka do wniosku, ze daleko nie zajada z pensjami z regionu, zebrali sie, sprzedali dom rodzinny wuja, wyjechali z oszczednosciami do Wro i zyja tutaj jako klasa srednia-wyzsza obecnie w wynajmowanym domu, a zaczynali jako pomoc nauczyciela i kierowca dostawczaka w piekarni.

      Just do it!

    •  

      pokaż komentarz

      @zdunek89 rodzice mojego kolegi maja piątkę dzieci, w tym dwójkę niepełnosprawnych intelektualnie. Pierwsza dwójka urodziła się właśnie chora. Pozostała 3 to trzech wielkich byków. Pomyśl sobie jaką teraz mieliby starość, gdyby poprzestali na dwójce.

    •  

      pokaż komentarz

      Czasami chcieć nie wystarczy.

      @Norton__PL: gorzej jeśli także nie chcesz. Więc nie możesz, nie chcesz i nic z tym nie robisz...

    •  

      pokaż komentarz

      @Kotlecik_mielony_z_buraczkami: no a co powiesz o 5 czy 6 niepełnosprawnych dzieciach? Często na poziomie opieki 24h/doba.

      A dobrze dla nich że "już" trzecie dziecko urodziło się zdrowe. Ale przy takich sytuacjach powinny być pełne badania i przemyślenie, z jakiego powodu dzieci są niepełnosprawne. Bo co by było jakby po prostu zdecydowali się na trzecie dziecko i także byłoby chore? A potem czwarte i piąte?

    •  

      pokaż komentarz

      No... tak.

      @skolland: Srak. Wartość tych domów to 10-25tys. zł. Jeśli znajdzie się wariat który to kupi. Weź do ręki 20k i przeprowadź się szukać pracy do dużego miasta mając na utrzymaniu 2 dzieci (w tym jedno niepełnosprawne).
      EOT

    •  

      pokaż komentarz

      @Norton__PL: 20k zł! na 4 osobowa rodzine to jest jakies 3-5 miesiecy spokojnego utrzymania. To az nazbyt wiele czasu na znalezienie pracy, zwlaszcza w podstawowych stanowiskach. Nikt nie pisze o przyjechaniu do Wro i szukaniu pracy jako kierownik czy prezes spolki....

      No ale skoro sie nie chce...

    •  

      pokaż komentarz

      @skolland: A komu dasz pod opiekę chore dziecko/dzieci? Albo zdrowe ale w wieku przedszkolnym?
      Opiekunka za 1,3k? Sam, jako osoba bez wykształcenia możesz liczyć na posadę za taką samą kwotę.
      W razie choroby, leczenie zjada twoje oszczędności w ekspresowym tempie. Brak dochodu z pracy + leczenie.
      I po pół roku jesteś w ciemnej dupie. Nie masz nic. A dzieci lądują ch$@ wie gdzie.
      Twoja propozycja jest dla kamikaze a nie dla odpowiedzialnego rodzica.

    •  

      pokaż komentarz

      @Czesterek: Kolejny teoretyk życia. No faktycznie, posiadanie rozsypującego się domu to bogactwo.
      Polska bogaczami stoi xD

    •  

      pokaż komentarz

      @Norton__PL: no tak, bo mieszkajac w domu o wartosci 20k zl, na wsi, z praca za minimum to pewnie same luksusy by byly...
      Najgorsze to nawet nie dac sobie samemu szansy na lepsze/inne zycie gdzie indziej.

    •  

      pokaż komentarz

      @Obserwator_z_ramienia_ONZ: obejrzyj sobie danielamagicala i wroc tu jeszcze raz zeby mowic ze tym ludziom powinno sie cokolwiek dawac xd

      oni sa jak murzyni - dasz im to zezra i nasraja albo co gorsza wyrzuca

    •  

      pokaż komentarz

      @gnt_1 nie mierz wszystkich swoja miarą, albo miara patusow alkoholikow.

  •  

    pokaż komentarz

    ja przepraszam, ale od kiedy ludzie posiadający dom są biedni? mam mieszkanie komunalne, do remontu i nikt mi nie pomaga a z moimi dochodami nigdy na dom stać mnie nie będzie. a w tym programie 90% to ludzie którym nawet wanny nie chce się wyczyścić, a przez ostatnie 10 lat nie potrafili farbą pomalować ściany czy kupić worka tynku za 25zł i naprawić ubytki w mieszkaniach

    •  

      pokaż komentarz

      @Rurzowy_Rzufff: Na wsiach zostaje się poprostu w domu którym mieszkali rodzice. Uwierz mi że nie chciałbyś rozpadającego się domu na prowincji gdzie nie ma pracy i kanalizacji. Co byś tam robił?

    •  

      pokaż komentarz

      @zimi: mieszkam na wsi bez pracy i kanalizacji. mam rozpadające się mieszkanie, nikt mi nie pomaga. budynek należy do gminy, nic nie mogę z tym zrobić a np zimą na strychu leży śnieg [mieszkam zaraz pod strychem]. no i?!
      i bez p?%#$%!enia że te nagrody w programie mają na celu poprawę bytu. a przepraszam wygranie jakiej nagrody w jakim konkursie nie ma na celu poprawy bytu? bo nie ma konkursów w których nagrodą jest to, że po wygraniu coś ci zabiorą

    •  

      pokaż komentarz

      @Rurzowy_Rzufff: to nie domy a lepianki. W kiepskim stanie. Co do porządku to prawda. Niektórzy robili remonty jak potrafili. A innym nawet nire chciało się zamieść obok wanny.

    •  

      pokaż komentarz

      @Rurzowy_Rzufff: Nie am to jak zawiść. Tobie nikt nie daje to innym też nie może.

    •  

      pokaż komentarz

      @Wifee: To nie zawiść, tylko zwrócenie uwagi na krzyczącą niesprawiedliwość - w Polsce sa setki tysiecy ludzi, ktorzy pracuja, jednocześnie muszac placic za wynajmowane mieszkanie, nie maja dzieci - bo wiedza jakie to jest obciazenie, oszczedzaja i planuja - i nikt za ten rozsadek im nie pomaga, jedyne to dostaja coraz kolejne podatki, skladki i daniny - żeby wlasnie utrzymywać biednych i leniwych.

      Żeby była jasność - nie mam nic przeciwko pomocy niepelnosprawnym, chorym i faktycznie potrzebujacym - ale jak ktos zyje na granicy ubostwa, i decyduje sie na dziecko - to jest szczyt egoizmu i glupoty.

    •  

      pokaż komentarz

      @zimi: bardzo chętnie wezmę taki dom stojący na dużej działce plus jeszcze hektary ziemi. Sprzedam to i kupie dwa mieszkania w mieście lub przy miescie.

    •  

      pokaż komentarz

      @znudzony_programista: W ktorym rozumiem, od II wojny ... pradziadek, dziadek i teraz synek/hora córka c%%@! zrobili ... i sądzą, że wszystko samo sie naprawi/wymieni ?

    •  

      pokaż komentarz

      @Czesterek: chyba sobie kpisz. Mały domek niemal zawsze jest tańszy niż mieszkanie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ryzoslaw: W artykule jest mowa o osobach, które z własnej woli remontują domy biednych ludzi. Nie robią to z żadnych naszych składek. A jeśli chodzi o redystrybucję podatków tak jak to się odbywa to cóż... "równość" socjalistyczna to nie sprawiedliwość. Też mi się to nie podoba.

    •  

      pokaż komentarz

      bardzo chętnie wezmę taki dom stojący na dużej działce plus jeszcze hektary ziemi

      @Czesterek: Ohoho. Od prawie roku próbuję sprzedać dom z działką w mieście 40k ludzi w Lubuskim. Nawet jeśli uda się sprzedać to w życiu nie starczy na większe mieszkanie w większym mieście.

      Co mają powiedzieć ludzie na wsiach na Podlasiu czy po prostu w jeszcze mniejszych miastach? Kto im kupi działkę na końcu świata za poważne pieniądze? Ludzie budują się blisko swojego miejsca pracy, a na wsiach w Polsce aktualnie pracy nie ma. Często można tam jedynie wegetować za 1200 zł / miesięcznie albo jeździć codziennie 100 km do pracy. Może mają rzucić wszystko i pojechać do Warszawy, a potem bulić 1500 zł / miesięcznie za wynajem mieszkania? Prosty świat wykopków...

      Zanim zaczniesz komentować - zorientuj się w realiach.

    •  

      pokaż komentarz

      @boryss: To kup mniejsze mieszkanie w miescie. Nie wierze, że majac dom z dzialka nie uda sie tego sprzedac za rownowartość jednopokojowego mieszkania na obrzeżach miasta.

    •  

      pokaż komentarz

      To kup mniejsze mieszkanie w miescie

      @Ryzoslaw: Ja mieszkam w mieście. W domu mieszka moja mama. :) Nie ma problemu, żeby kupić mieszkanie, dokładnie to chcę zrobić jednak dom i działkę najpierw trzeba SPRZEDAĆ.

      To nie są Simsy, gdzie chatkę mogłeś sprzedać w dwadzieścia minut, a decyzję o zmianie pracy podjąć w kwadrans. Mniejsze miasto - jeszcze mniejszy popyt - jeszcze mniejsze ceny.

      Mimo wiszących ogłoszeń, całkiem dobrych zdjęć i stanu samego domu przez rok zgłosiło się trzech "kupców". Dla porównania - praktycznie identyczny, poniemiecki dom pod Wrocławiem sprzedaliśmy w miesiąc. Widać, że żaden z Was nie miał do czynienia ze sprzedażą nieruchomości, skoro co chwila w komentarzach czytam takie bzdury...

    •  

      pokaż komentarz

      @boryss: To nie bzdury, tylko zasada podaży i popytu - jak masz nieruchomosc w mniej atrakcyjnym miejscu, cena musi byc adekwatna. Jesli przez rok bylo 3 zainteresowanych, to znaczy ze przestrzeliliscie z cena i tyle. Obnizyc o 10% i próbować znowu.

      Rzeczy kosztuja tyle, ile ktos jest gotów za to zapłacić - dlatego mieszkania w centrach duzych miast sa tak horrendalnie drogie, bo ktos chce i może tyle dać.

    •  

      pokaż komentarz

      tylko zasada podaży i popytu

      @Ryzoslaw: W 40 tysięcznym mieście, gdzie na rok wprowadza się może ze dwadzieścia rodzin, a ogłoszeń sprzedaży domów wisi ponad 50... Opierasz się na teorii - nie praktyce, dlatego w ogóle piszesz takie komentarze. Nawet zaniżając cenę domu i wystawiając go jako "do remontu" w przypadku małego miasta i kiepskiej lokalizacji na mapie województwa często nie sprzedasz go w mniej niż rok. Dlaczego? Bo zwyczajnie prawie nikt nie kupuje tam gruntów...

    •  

      pokaż komentarz

      @Rurzowy_Rzufff: Powiem więcej, rownież i ty powinieneś być opodatkowany za to, że dostałeś mieszkanie za darmo do korzystania. Ja moje musiałem kupić. Nikt mi nic nie dał. Haratałem kilka lat, żeby je spłacić i jeszcze k@@?a musiałem płacić podatek od dochodów z których to mieszkanie spłacałem. Co z tego, że jesteś biedny? Ja też kiedyś byłem biedny, tak biedny że nawet gdy zacząłem dużo zarabiać, to wciąż jeszcze długo byłem biedny a podatki i tak musiałem płacić.

    •  

      pokaż komentarz

      @Rurzowy_Rzufff: ja nawet mieszkania nie mam xd tylko k@@@a pokoj wynajmuje i zre gruz pomimo tego ze pracuje 5 dni w tygodniu i to w calkiem niekiepskiej pracy haha

      gdzie sie moge zglosic po darmowy dom?

    •  

      pokaż komentarz

      @wybitny_analityk: to nadal nie jest moje mieszkanie - należy do gminy, ja remontuję na swój koszt na kretyńskich zasadach [wymiana ogrzewania, instalacji el. wodnej itd i masz na wszystko 3 miesiące, gdzie wcześniej w podaniu motywujesz decyzję tym, że cię nie stać więc skąd ma cię być na to stać? fuck logic], ale mieszkanie nadal jest wynajęte i muszę je kupić - jak nie było moje tak nie jest. po prostu wynajmuję bezpośrednio z gminy

  •  

    pokaż komentarz

    Aż dziw, że dopiero teraz o tym mówią (ʘ‿ʘ)

    pokaż spoiler Czyżby to efekt zwiększania ściągalności przez US?

1 2 3 4 5 6 7 ... 11 12 następna