•  

    pokaż komentarz

    Wstecz ustawa nie zadziała, prawda?
    Chodzi mi o prowizję za wcześniejszą spłatę kredytu.

  •  

    pokaż komentarz

    brzmi dobrze, zobaczymy jak będzie działać w praktyce

  •  

    pokaż komentarz

    Serio nie kumam o co chodzi z tym pokazywaniem prowizji doradcy za kredyt. Jak pojde do media markt to chce zobaczyc jaka marże ma sklep na telewizorach bo może polecają mi ten telewizor gdzie marża jest największa. Co za debil to wymyślił i czemu w takim razie tylko przy hipotekach a nie w całej Polsce? :D

    Jak pójde do komisu samochodowego to chce wiedzieć ile sprzedawca zarobi na aucie które kupie. Może kupił szrota za 2000zł i teraz sprzedaje za 20000zł?

  •  

    pokaż komentarz

    O wejście ustawy w jakże znamienitym dniu, kto starszy ten będzie wiedział... #gimbazyniewiedzo

  •  

    pokaż komentarz

    Problemem nie jest brak nakazów i przykazów tylko banda idiotów co podpisuje cyrograf na całe życie by kupić pierwszą-lepszą dziurę w ziemi gdzie (oczywiście jeżeli deweloper nie zbankrutuje) powstaje getto marzeń, blok w blok z małym spacerniaczkiem.
    Jest popyt na kredyty na gównianych warunkach to jest też i podaż. Akurat na tym podziwianym zachodzie są lepsze warunki kredytu dlatego że tam większość wynajmuje i nie ma obsesji na punkcie wykupu = nie ma hord desperatów u drzwi banku robiących laskę by dostać gównianą umowę kredytową.
    Naprawdę myślicie że banki nie uwzględnią tych obostrzeń w marżach? Podatek bankowy was nic nie nauczył?

    •  

      pokaż komentarz

      @joseph1337 ładne mieszkania też budują, budynek 2-3pietra, sensowne odległości

      Ale +40% do ceny metra

    •  

      pokaż komentarz

      @joseph1337: Wiele osób traktuje mieszkania jako inwestycję. Po co inwestować w lokaty, obligacje czy inne nisko oprocentowane papierki jak możesz mieć swoją dziurę w ziemi i ją wynająć/upłynnić/wymienić itp.

    •  

      pokaż komentarz

      @kiaw: To chyba skoro ktoś jest na tyle mądry (bądź nie) by lewarować kilkaset tysięcy złotych na inwestycje to da sobie radę w negocjacjach z bankiem przy ustalaniu warunków umowy?
      Wy nie rozumiecie że jeżeli rząd przesunie ryzyko kredytowe z kredytobiorcy na bank to ten sam bank przesunie/rozłoży je na resztę swoich klientów? Tak więc wszyscy (łącznie z tymi którzy np. kupowali za gotówkę albo po prostu wynajmują i nie chcą brać kredytu) się na to zrzucą, czy chcą tego czy też nie.

    •  

      pokaż komentarz

      to da sobie radę w negocjacjach z bankiem przy ustalaniu warunków umowy?

      @joseph1337: nie da sobie rady, bo stosunek klient-bank jest asymetryczny. Bank nie traktuje klienta jako rownego sobie. Mozesz pojsc do innego banku, ale tam bedzie tak samo. Mozesz ewentualnie nie podpisac umowy z bankiem, ale rezygnacja z uslugi to nie sa zadne negocjacje.

    •  

      pokaż komentarz

      @kowalzki: Czyli w jakiejkolwiek relacji gdzie jestem stroną o słabszej pozycji powinienem oczekiwać że rząd się "wstawi" za mną? Przy okazji przerzucając koszt tego "wstawienia" się na innych klientów których to nie dotyczy? Czy naprawdę myślicie że bank straty z tych przepisów z dobrego serca odpuści?