•  

    pokaż komentarz

    Te 2 filmiki z powiązanych są niesamowite, to powinien być mem - Team przeciwnika: gość z lornetką, w pozycji leżącej, chowając się za drzewem kieruje gościa z moździerzem, wychyla się w idealnej chwili żeby nagrać jebnięcie i nie zginąć. Zabijają czterech. Mój team: CHŁOPAKI DAWAJCIE SPRAWDZIMY CZY MOŻNA SOBIE SAMEMU STRZELIĆ W KOLANO :D

  •  

    pokaż komentarz

    Gdyby w życiu zarządzanie było tak proste...

  •  

    pokaż komentarz

    Ostudzę trochę zapału. Jak ma się dobry skład, to gra się fajnie, ale częściej wygląda to w ten sposób że kilka randomów jest w jednej drużynie, trzymają się razem ale głównie to prą do przodu jakby nie było jutra. Zazwyczaj wydawanie rozkazów ogranicza się do tego, że dowódca mówi: "chodźmy tędy". Bardzo często się tu ginie, nawet kampiąc w jakimś punkcie jest tak że przeciwnik cie rozwali zanim ty go zobaczysz, nie wiem czy jest to kwestia ogrania czy grafiki. Grając w to miałem wrażenie że 1/4 wrogiego teamu ma wh. Do tego dochodzi brak balansu, chodzi tutaj głównie o optykę, amerykanie mają sporo celowników, ale na przykład "militia" ma tylko dla kilku wybranych ról, co w tej grze jest dużym utrudnieniem dla strony która celownika nie posiada.

    •  

      pokaż komentarz

      @ziaba Dlatego zaleca sie grac wylacznie na tych najlepszych serwerach typu nasz, RIP albo Squad Europe. Nie ma wtedy problemu z dostepnoscia dobrych dowodcow, ktorzy nas poprowadza. Bo trzeba jasno powiedziec, ze w tej grze jesli jestes zwyklym piechurem to twoja zabawa zalezy glownie od dowodcy.
      Na szczescie tworcy zaimplementowali mozliwosc zamykania oddzialow i dzieki temu mozemy latwiej jako poczatkujacy wejsc w swiat dowodzenia, np od 2 osob bedac zaloga pojazdu. Nie ma juz tej presji, ze jak zalozysz oddzial to nagle zleci sie 8 ludzi i ich nie ogarniesz.

      Co do spostrzegania wroga - kwestia i ogrania i grafiki. Wiekszosc ludzi przychodzacych do Squad wykorzystuje umiejetnosci zdobyte w innych grach, ktore zupelnie sie tutaj nie sprawdzaja. Jest wiele technik na to jak zorientowac sie gdzie jest wrog. Jak bedziesz chcial to o nich opowiem. To samo z grafika;)

  •  

    pokaż komentarz

    Jak zawsze podobała mi się idea takich gier jak Arma, PR czy chociażby Squad, to zawsze miałem problem z rozmawianiem z ludźmi przez internet, więc siłą rzeczy byłem ograniczony do singlowych doznań.

    •  

      pokaż komentarz

      @Zeugma: Też zaczynałem z takim problemem w 2009 roku przy okazji Project Reality. Ale jak dasz raz sobie zaufać to potem już idzie z górki.

      Gdybyś kiedyś się zdecydował to wpadnij do nas i powiedz, że jesteś nowy. Możesz nawet napisać najpierw na discordzie (namiary w opisie tagu #squadgame ) jeśli tak będzie dla ciebie łatwiej. Będziesz już wtedy znał ludzi po nickach i przypuszczam, że wtedy teamspeak i komunikacja w grze nie będzie dla ciebie przeszkodą.
      Pozdrawiam

  •  

    pokaż komentarz

    Jak była darmowa próba to pograłem 2 dni i stwierdzam, że trzeba się mocno wkręcić w tego typu gatunek. Mi osobiście zaczęło nudzić się pod koniec drugiego dnia - oczywiście jak ktoś nie ma mikrofonu, albo wstydzi się gadać, to nawet niech nie ogląda gameplaya.
    SQUAD jest ok, pod warunkiem, że masz fajną ekipę, która się komunikuję....rozmowa tutaj jest kluczowa. Tak jak ogarnięty dowódca. Grafika w tej grze troszkę mi przeszkadzała, mimo gtx 980 (no,ok nie jest to jakaś mocna już grafa)musiałem mocno ograniczać jakość grafiki, co skutkowało gorszym polem widzenia.