•  

    pokaż komentarz

    Takie rzeczy co chwilę się zdarzają. Moja babcia leżała na chirurgii ostatnio, pacjent z pokoju obok wyrzucił przez okno szafkę. Powód: po operacji na brzuchu dostał dietę płynną. Kompletnie można w Polsce pòjść, zdemolować szpital (dobro publiczne = niczyje) na koniec napluć na lekarza i w ryj my dać i nic za to nie grozi bo przy jakiejkolwiek próbie pociągnięcia do odpowiedzialności "pacjent" poleci płakać do tefałenu że go chcieli zamordować w szpitalu.

    •  

      pokaż komentarz

      @missshephard Bo jak lekarz przyjmie czekoladę to jest to łapówka i jest osobą publiczną a jak dostaje wpierd to nie.

    •  

      pokaż komentarz

      @missshephard: a wiesz co z tego wszystkiego jest największym k%@#@?#em? Po dupie zawsze dostanie ten normalny pacjent. Szpital w sąsiednim mieście. Oddział ogólny, ordynator jest gastroenterologiem, więc robi i na ogólnym i zabiegi typu gastroskopia. Do rzeczy- niedawno mama u niego była na takim właśnie zabiegu, ja osoba towarzysząca (wiadomo- zabieg nieinwazyjny, ale puścić samą osobę nie wolno), a że to taki znajomy znajomego to zeszło pod koniec na tematy "co tam słychać". A no... odchodzi. Tak w ogóle. Ze szpitala. Do prywatnej kliniki. Czemu? Jeszcze ze 2-3 lata temu było fajnie. Szpital stał na dobrym poziomie, nie był w ogóle zadłużony... i chyba to komuś zaczęło wadzić. Bo potem szpital wojewódzki powiedział, że on sobie będzie selekcjonował pacjentów i automatycznie przestał przyjmować wszystkich ćpunów, pijaków, meneli i innych typów "problematycznych". No to zaczęli ich zwozić na ogólny do naszego doktora. Efekt? Na normalnych pacjentów nie ma już tyle czasu, ile powinno być, a szpital zaczął popadać w długi, bo menel-ćpun to taka medyczna święta krowa- walić że nie ma ubezpieczenia ani kasy żeby zapłacić- on musi zostać przyjęty i wyleczony. Więc kto płaci? Szpital. Doszło ponoć do takiej sytuacji, że szpitala nie stać na bieżący zakup patyczków, wacików i strzykawek. Bo jak jakiś pijak albo menel to z automatu z całej okolicy wiozą wszystkich do tego szpitala. Zdrowy człowiek sobie może leżeć na korytarzu zwijając się z bólu czekając na swoją kolej, ale menel z rozbitym nosem musi zostać obsłużony już teraz natychmiast, w dodatku poza kolejką bo przecież przywiozło go pogotowie. Jak słuchałem co się czasem w nocy tam wyprawia z powodu takich osobników to po prostu człowiek jest za tym, żeby takie jednostki utylizować.

      I tak oto w prosty sposób ubito dobrze prosperujący szpital, pozbyto się wykwalifikowanego specjalisty, a ludzie... a ch#! z nimi. Ważne, że ćpun został obsłużony. ( ಠ_ಠ)

    •  

      pokaż komentarz

      @kaganiec_oswiaty: Szpitale publiczne powinny moim zdaniem obsługiwać tylko osoby ubezpieczone ale od razu larum by się podniosło że chcą wymordować naród polski. Pozdrowienia dla lekarza na nowej drodze życia. Wielu moich znajomych nawet nie rozwaza pracy na nfz po skończeniu specjalizacji.

    •  

      pokaż komentarz

      @missshephard: a jasne że tak. Ubezpieczonych, albo tych, co zapłacą, też za tym jestem, żeby zlikwidować to leczenie wszystkich na czyiś koszt bo hurr durr "łun kasy ni mo".

  •  

    pokaż komentarz

    No to z kare pavulonik piąteczke ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    Pamiętam jak leżąc w szpitalu w nocy zadymę zaczął robić podpity cygan. Całe piętro było na nogach, ochrona noe dawała rady no to ja wraz ze starszym panem jegomościa spacyfikowaliśmy. Na zajutrz nawet wiecej masla do sniadania dostalem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @PrawdziwyRealista: jak w jakimś Auschwitz... za spacyfikowanie niepokornego, dodatkowa porcja masła do głodowej racji żywieniowej. I śmieszne i straszne.

      pokaż spoiler za pacyfikowanie cyganów zawsze + ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @BlackError: sniadanie bylo takie jak na tych memach przesmiewczych :) a cygan czlowiek jak czlowiek, po prpstu czasem bardziej wk?#%ia ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @PrawdziwyRealista: jak w jakimś Auschwitz... za spacyfikowanie niepokornego, dodatkowa porcja masła do głodowej racji żywieniowej. I śmieszne i straszne.
      @BlackError: sniadanie bylo takie jak na tych memach przesmiewczych :) a cygan czlowiek jak czlowiek, po prpstu czasem bardziej wk#$#ia ;)


      @BlackError: no bo niby śmichy-hihy z tego "jadła", ale do szpitala nie idziemy na all-inclusive tylko na leczenie - w czeskim systemie zdrowia za wyżywienie podczas pobytu w szpitalu pacjent płaci sam (szpital nie służy do darmowego żywienia) i nikt nie narzeka na jakość posiłków.

    •  

      pokaż komentarz

      @kovalski8: a na ksiezycu wogole nie masz sniadania w szpitalu...

      Jak w naszym systemie ma byc wyzywienie to ma byc takie by czlowiekdal rade na tym pozyc.

    •  

      pokaż komentarz

      Jak w naszym systemie ma byc wyzywienie to ma byc takie by czlowiekdal rade na tym pozyc.

      @PrawdziwyRealista: masz mieć LECZENIE, a nie wyżywienie. Ale "ja kcem", "mnie siem nalezy!!!"

    •  

      pokaż komentarz

      @kovalski8: nie. W naszym systemie zdrowia w szpitalu masz miec zapewnione wyzywienie. Poczytaj zanim zaczniesz jakies teksty typu "ja kcem" rzucać, bo widocznie kompletnie się nie znasz.

    •  

      pokaż komentarz

      @kovalski8:

      Wyżywienie jest częścią świadczenia zdrowotnego w szpitalu, placówki powinny zapewniać pacjentom posiłki adekwatne do stanu zdrowia – wskazało ministerstwo zdrowia w odpowiedzi na list RPO. Resort przypomina, że o stawkach żywieniowych decydują kierownicy podmiotów.

    •  

      pokaż komentarz

      @kovalski8: moze nie wiesz o tym, ale w skladkach rowniez za jedzenie sie placi. Spytaj sie mamy czy taty jakie skladki placa.

    •  

      pokaż komentarz

      sniadanie bylo takie jak na tych memach przesmiewczych

      @PrawdziwyRealista: no dokładnie, jak kawałek margaryny stanowi 30 do 50% posiłku to chodzisz potem dumny jakbyś poza szpitalem repetę schaboszczaka dostał xD

    •  

      pokaż komentarz

      wskazało ministerstwo zdrowia w odpowiedzi na list RPO

      @PrawdziwyRealista: Myślałem ze bardziej poważnie piszesz... List ministra zdrowia to jakas wyzsza forma prawa dla Ciebie? A co do skladek to Ci odpisze - gowniane składki płacimy względem potrzeb. Właśnie - w konstytucji masz zapisana równość wobec prawa wiec mi wytłumacz czemu gość z zarobkami 2x Twoje placu za identyczne świadczenia zdrowotne 2x więcej? Czy leczą go 2x lepiej? 2x szybciej? A może maselka dostaje 2x tyle co Ty?

    •  

      pokaż komentarz

      moze nie wiesz o tym, ale w skladkach rowniez za jedzenie sie placi. Spytaj sie mamy czy taty jakie skladki placa

      @PrawdziwyRealista: Składki żywieniowe placisz, serio? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @kovalski8: skladki na ubezpieczenie zdrowotne, chorobowe itd zaczniesz pracować to zrozumiesz. Ja płacę dosyć wysokie składki. I tak doubezpieczam się prywatnie. Odpowiadajac na twoje pytanie - taki mamy model, ze wszyscy placiny rozne skladki, ale swiadczenia biedny czy bogaty ma te same. Nie wiem czy to dobrze czy zle. Pewnie wychodzisz z zalozenia, ze jak ktos nie placi to nie powinien byc ubezpieczony?

    •  

      pokaż komentarz

      Składki żywieniowe placisz, serio? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @kovalski8: nie wiem czy to miało być prześmiewcze, czy przekorne, czy jakie? Ale odpowiem: serio, serio ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Jak w naszym systemie ma byc wyzywienie to ma byc takie by czlowiekdal rade na tym pozyc.

      @PrawdziwyRealista: Jest tak jak piszesz, ale myślę, że obaj wiemy, że sprawa jest bardzo złożona..

      A co do skladek to Ci odpisze - gowniane składki płacimy względem potrzeb.
      Właśnie - w konstytucji masz zapisana równość wobec prawa wiec mi wytłumacz
      masz mieć LECZENIE, a nie wyżywienie. Ale "ja kcem", "mnie siem nalezy!!!"


      @kovalski8: płatność składek względem potrzeb, o matko... weź słownik, zobacz co to znaczy. Chyba, że faktycznie wierzysz, że tak jest to wtedy: mylisz się. Co do konstytucji też ci odpowiem: po prostu nie wiesz co to jest równość wobec prawa. Znowu. Co do ostatniego, to j/w oraz: wyżywienie jest ustawowo częścią świadczeń opieki zdrowotnej.
      Ty dzieciak jeszcze jesteś, bo nos taki zadarty, a rozumku tak niewiele :) "Poczytaj zanim zaczniesz jakies teksty typu <<ja kcem>> rzucać, bo widocznie kompletnie się nie znasz."

    •  

      pokaż komentarz

      @PrawdziwyRealista

      skladki na ubezpieczenie zdrowotne, chorobowe itd zaczniesz pracować to zrozumiesz.
      @carbyne:

      Ty dzieciak jeszcze jesteś, bo nos taki zadarty, a rozumku tak niewiele :)

      Nie wiem czy to kwestia wychowania z czasów gimnazjów czy po prostu innego pokolenie z którym nie potrafię się dogadać ( ͡° ʖ̯ ͡°) Postaram się Wam wytłumaczyć jak chłop krowie na polu: różne rzeczy są zapisane w prawie - wielokrotnie sprzeczne ze sobą – w krajach „socjalistycznej szczęśliwości” (jak naszym) niby każdy wszystko mógł mieć ale nic nie miał (lub odwrotnie), a prawo było takie że „dajcie człowieka, paragraf się znajdzie”. Niestety zmienia się to bardzo powoli i w naszej mentalności wciąż „czy się stoi czy się leży nam się należy” bo tak ktoś obiecał/zapisal. Najczęściej najwięcej domagają się Ci, którzy najmniej wnoszą – pamiętam sprzed lat jak babka kłóciła się z dentystką że ona musi teraz wejść w kolejkę, bo jej kolej o tej porze i że czemu to tak długo trwa, że ona płaci składki i że do pracy się spieszy… a gdy przyszedł jej czas to jako dowód ubezpieczenia wręczyła zaświadczenie z urzędu pracy że jest bezrobotna – bo owszem, jeszcze do niedawna nieubezpieczeni nie byli leczeni za „free”.
      Wasze posiłki w szpitalach, o które się tak pieklicie (dla mnie to tylko jeden głupi przykład co można łatwo zmienić, by zaoszczędzić w systemie a Wy bronicie tego jak niepodległości). Chcecie je mieć, bo Wam się należą? Bo płacicie składki? To macie! Tylko że dzięki temu jest mniej kasy na leczenie i zamiast za 3 mce czekasz na wizytę 4 mce, za to z posiłkami. Kiedy moja córa była noworodkiem miała problemy z bioderkami i wymagała rehabilitacji – niestety kolejka na 9 mcy… Poszedłem z nią wiec od razu prywatnie i już wówczas mnie ostrzegli, że przy niemal rocznym dziecku to już pozno i może być już ciężko wyrehabilitować ją w 100% - ciekawe czy przy 2 letnim byłoby łatwiej? Pieprze te posiłki, każdy człowiek MUSI jeść niezależnie czy jest zdrowy czy chory, czy w pracy czy w szpitalu. Do szpitala ide się leczyc, a nie żywić. Chciałbym mieć lepsze/szybsze leczenie zamiast dwóch plastrów mortadeli. Ale przecież się oczywiście należy… narod chce to ma… i tak ma udawane żywienie i udawane leczenie - dobrze że Wy tacy dorośli i tacy rozumni pilnujecie tego stanu. Jak trafi się Wam/Waszym bliskim wizyta w szpitalu, zbyt późna by wrócić do zdrowia to przypomnijcie sobie rozkoszny smak szpitalnych posiłków, bo one się do tego przyczyniły... ://

    •  

      pokaż komentarz

      @kovalski8: tyle tekstu, by napisać, że można służbę zdrowia "uzdrowić" gdy się zrezygnuje z posiłków. Otóż te posiłki to ułamek wydatków. Zresztą jeszcze raz - taki mamy system. Ja się o to świnstwo zwane żarciem nie proszę, ale jeśli mi się należy to się należy. Również pobieram 500+ choć jestem przeciw temu pomysłowi. Wyżywienie w szoitalu finansowane ze składek masz również w wieku innych krajach na wschód i zachód od Polski.

      Co do wychowania z czasów gimnazjum to omineło mnie to ponieważ jestem stary i mam długą brodę i dużo siwych włosów. Za to ty brzmisz i stąd wrażenie, że jesteś młodzikiem, jak taki młodociany fan Korwina, który reprezentuje jego poglądy.

      PS: jak jesteś już taki hop do przodu to wykup za 60 zł miesięcznie dodatkowe ubezpieczenie pracownicze w PZU - umawiasz terminy lekarzy jak prywatnie w cenie tegoż ubezpieczenia.

      PSS: jak noworodek ma problemy z bioderkami to podwójna pielucha tetrowa daje radę. No i noworodek to nie roczne dziecko, więc nie rozumiem dlaczefo jest za późno...

    •  

      pokaż komentarz

      @kovalski8: tyle tekstu, by napisać, że można służbę zdrowia "uzdrowić" gdy się zrezygnuje z posiłków. Otóż te posiłki to ułamek wydatków. Zresztą jeszcze raz - taki mamy system
      @PrawdziwyRealista: kolejny raz: (posiłki) "dla mnie to tylko jeden głupi przykład co można łatwo zmienić, by zaoszczędzić"
      "taki mamy system" - Łapka w górę kto uważa, że jest to dobry system? ( ͡º ͜ʖ͡º)

      ps.Córka była niemowlakiem, a nie noworodkiem (słuszna uwaga, choć bez znaczenia w kontekście).

    •  

      pokaż komentarz

      @kovalski8: uparles sie naprawde na zmiane od dupy strony ( ͡° ͜ʖ ͡°) - mam kilku znajomych na roznych pozycjach w sluzbie zdrowia i uwierz, ze te posilki to mikroskopijny wydatek w porownaniu do innych "niepotrzebnych".

      Moze dla ciebie nie ma znaczenia, ale jak ktos pisze o noworodku by opisac roczne dziecko to zapala mi sie czerwone swiatlo "ŚCIEMA"

    •  

      pokaż komentarz

      uparles sie naprawde na zmiane od dupy strony ( ͡° ͜ʖ ͡°) - mam kilku znajomych na roznych pozycjach w sluzbie zdrowia i uwierz, ze te posilki to mikroskopijny wydatek w porownaniu do innych "niepotrzebnych".

      @PrawdziwyRealista: czego nie rozumiesz w zdaniu "dla mnie to tylko jeden głupi przykładco można łatwo zmienić, by zaoszczędzić"??? Nie uparłem się, że od tego należy zacząć - wspomniałem o tym, bo akurat temat posiłków się pojawił, a na moją opinie zareagowałeś "się należy" / "składki płacę". Chciałem Ci wyjaśnić więcej na priv, bo bez sensu ciągnąc ten wątek, ale masz zablokowane wiadomości :/

      jak ktos pisze o noworodku by opisac roczne dziecko to zapala mi sie czerwone swiatlo "ŚCIEMA"

      No to gratki. Rzeczywiście opisałem niebywale i skrajnie nieprawdopodobną sytuację, prawda?
      Sorry, nie było pytanie. Pozdro! ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @kovalski8: pozdro dla ciebie. Wiadomości pozniej odblokuje, ale nie ma co dalej ciagnac temat, poniewaz jestes rozsadny i pewnie mamy podobne nastawienie :)

    •  

      pokaż komentarz

      tyle tekstu, by napisać, że można służbę zdrowia "uzdrowić" gdy się zrezygnuje z posiłków.

      @PrawdziwyRealista: dokładniuśko to samo pomyślałem xD

      Postaram się Wam wytłumaczyć jak chłop krowie na polu

      @kovalski8: po pierwsze mówi się "tłumaczyć jak chłop krowie na rowie" ewentualnie "pastuch krowie na miedzy" :D i nie, "rów" i "miedza" to nie są pola :] po drugie, jak to ma być prosto i przystępnie wytłumaczone to ja cię dziękuję:
      - cała pierwsza połowa nie mam pojęcia po co jest, czy pokazujesz swoją nieznajomość prawa, czy może sugerujesz, że ja albo @PrawdziwyRealista jesteśmy tymi domagającymi się, co najmniej wnoszą?
      - a za całą drugą połowę, którą da się zawrzeć w pierwszym zdaniu z początku, to ja bym ci dał stołek Ministra Zdrowia :D już widzę te nagłówki: "Minister @kovalski8 wie jak uzdrowić polskie szpitale! Wystarczy jeden mały trick... [ZOBACZ MEMY]"

    •  

      pokaż komentarz

      czego nie rozumiesz w zdaniu "dla mnie to tylko jeden głupi przykład co można łatwo zmienić, by zaoszczędzić"??? Nie uparłem się, że od tego należy zacząć

      @kovalski8: dobrze, jest to jeden z przykładów. a ile rocznie kosztuje utrzymanie państwa wszystkich placówek medycznych? w ilu z nich podaje się codziennie posiłki i jaką część stanowią kosztowo i procentowo? kto będzie codziennie karmił pacjentów? sami? co ze starszymi, niedołężnymi, bez zaplecza kuchennego na miejscu? nawet jakby było to mają w szpitalu przy garach stać? jak nie sami, to z zewnątrz: kto będzie im codziennie przywoził? rodzina, co swojej pracy nie ma? bo raczej mało kogo stać na codziennie dowożone jedzenie? a te od rodziny to jak sobie wyobrażasz w praktyce? do każdego pacjenta przyjdzie co najmniej 1 osoba w +-2h podobny czasie? czyli szpital 5k osób ma w czasie obiadu 10k ludzi - i co, kolejka do mikrofali? co to zrobi z godzinami odwiedzin? jak to zaburzy prace oddziału? jak w ogóle z punktu widzenia epidemilogicznego? do tego ile osób pracuje przy posiłkach szpitalnych (hurtownie, dostawy, kelnerki)? co z tymi osobami potem zrobić? co z wpływem na bezrobocie i gospodarkę? jakie masz predyspozycje by myśleć, że możesz mieć rację? Bo rozumiem, że tak myślisz i zastanowiłeś się nad częścią wypisanych wyżej pytań, bo to nie są wszystkie?

    •  

      pokaż komentarz

      @kovalski8: dobrze, jest to jeden z przykładów. a ile rocznie kosztuje utrzymanie państwa wszystkich placówek medycznych? w ilu z nich podaje się codziennie posiłki i jaką część stanowią kosztowo i procentowo? kto będzie codziennie karmił pacjentów? sami? co ze starszymi, niedołężnymi, bez zaplecza kuchennego na miejscu? nawet jakby było to mają w szpitalu przy garach stać? jak nie sami, to z zewnątrz: kto będzie im codziennie przywoził? rodzina, co swojej pracy nie ma? bo raczej mało kogo stać na codziennie dowożone jedzenie? a te od rodziny to jak sobie wyobrażasz w praktyce? do każdego pacjenta przyjdzie co najmniej 1 osoba w +-2h podobny czasie? czyli szpital 5k osób ma w czasie obiadu 10k ludzi - i co, kolejka do mikrofali? co to zrobi z godzinami odwiedzin? jak to zaburzy prace oddziału? jak w ogóle z punktu widzenia epidemilogicznego? do tego ile osób pracuje przy posiłkach szpitalnych (hurtownie, dostawy, kelnerki)? co z tymi osobami potem zrobić? co z wpływem na bezrobocie i gospodarkę? jakie masz predyspozycje by myśleć, że możesz mieć rację? Bo rozumiem, że tak myślisz i zastanowiłeś się nad częścią wypisanych wyżej pytań, bo to nie są wszystkie?

      @carbyne: tyle tekstu, by napisać, że nie potrafisz sobie wyobrazić zmian w jakimś zakresie ; ) Aż przypomniały mi się słowa dawnego profesora, który podkreślał że największy problem przy restrukturyzacji to przekonanie ludzi... "bo przecież szpital to nie fabryka, teatr to nie fabryka, szkoła to nie fabryka, bo tak się nie da (...)"
      Poczytaj: https://www.wykop.pl/link/3648805/jak-wyglada-czeska-ochrona-zdrowia/

      @carbyne: Myślę że ja z @PrawdziwyRealista doszliśmy do konsensusu, że system jest slaby i wymaga zmian, ale ja tu nie wskazałem konkretnego rozwiązanie jako optymalne. Kwestia posiłków to tylko głupi przykład, bo akurat ten wypłynął - nie sądziłem że taką burzę wywołam. Zgadzamy się, że często posiłki są mega słabe, często nie są spożywane lub niedojadane ale płaci się - i tak ma być? (dla Twojej wiadomości - żywienie pacjentów to ok. 1.5% całkowitych kosztów szpitala, w skali kraju - grube setki mln zł rocznie). Można zmienić wiele rzeczy i na wiele sposobów - skoro zgadzamy się (taaak?) że jest źle, to dlaczego miałbym Ci przyznać żeby nic nie zmieniać? Nie zamierzam już ciągnąć tematu. Pozdrawiam Cię i życzę żebyś czasem wrzucił na luz, bo naprawdę nie warto za wszelką cenę dowodzić że ten kto ma inne zdanie niż Ty nie może mieć racji : ) zwłaszcza gdy dla przypieczętowania swoich arbitralnych wywodów-dowodów ("nie znasz się", "mylisz się") wyzywasz zupełnie nieznanego Ci adwersarza od "dzieciaków bez rozumku" itp... ja z Tobą nie muszę gadać, ale pamiętaj że Twoi bliscy muszą jakoś strawić Twoją "boską nieomylność"... ; )
      peace!

    •  

      pokaż komentarz

      @kovalski8: ja wyznaję zasadę "pisz to co byś w realu drugiej osobie powiedział". Dlatego śmieszą mnie wpisy mocno agresywne czy skrajne.

  •  

    pokaż komentarz

    Szkoda, że już nie ma izby wytrzeźwień.