...
  •  

    pokaż komentarz

    Aktualnie jeżdżę 18 letnim pojazdem, którego zupełnie nie jest mi szkoda, tylko czekam na taką sytuację ( ͡º ͜ʖ͡º) Trzeba w końcu oduczyć januszów szeryfowania.

  •  

    pokaż komentarz

    I tak się powinno kończyć każde kozaczenie takich szeryfów... szkoda tylko czasu poświęconego na zgłaszanie szkody z OC sprawcy i zostawiania auta w salonie... ale tak powinien każdy szeryf się nauczyć konsekwencji swojej głupoty.

  •  

    pokaż komentarz

    Jakby sprawa poszła do sądu i to nagranie byłoby dowodem, to mogłoby się skończyć różnie. Ryzykowne

    •  

      pokaż komentarz

      @Gordobalb: dokładnie. Żeby nie było, nie neguję w żaden sposób karygodnego zachowania i januszostwa szeryfa. Jeśli chodzi o fakty, to na pewno nie zastosował się do obowiązku jazdy możliwie blisko prawej krawędzi jezdni i zajmowania jednego pasa ruchu. Nie zmienił natomiast w sposób znaczny toru jazdy bezpośrednio przed kolizją, wystawał na lewy pas od dłuższego czasu, a nagrywający miał dobrą widoczność, w dodatku nagrywającemu udało się w sposób znaczny zmniejszyć prędkość bez dramatycznego hamowania. Sąd zdecydowanie mógłby uznać, że nagrywający nie próbował uniknąć kolizji.

    •  

      pokaż komentarz

      @Gordobalb
      Siedzi dwóch sędziów w pokoju. Wpada adwokat, do jednego krzyczy: Pies pana żony pogryzł psa mojej żony. Psa trzeba było operować, żona ataku dostała, albo zapłaci mi pan 10 tysięcy, albo składam pozew. Sędzia pomyślał chwilę, wyjął dziesięć tysięcy, zapłacił, adwokat wyszedł. Na to drugi sędzia pyta: Ty, czemu zapłaciłeś? Nie masz ani żony, ani psa. Na to sędzia odpowiada: Sam wiesz, sprawa do sądu trafi, różnie może być.

    •  

      pokaż komentarz

      @Gordobalb: Też mnie to zastanowiło i raczej tego nagrania bym nie pokazywał bo wygląda jakby gość specjalnie dojechał do niego i oskrażenie o próbę wyłudzenia OC

    •  

      pokaż komentarz

      @kokosanki: Dokładnie, szeryf szeryfem, ale tu ewidentnie widać że nagrywający dążył do kolizji. Wyraźnie widać że tuż przed kolizją lekko skręca w prawo i puszcza hamulec.
      Można powiedzieć że spotkało się dwóch szeryfów, jeden chciał dać drugiemu nauczkę za jazdę dwoma pasami.

    •  

      pokaż komentarz

      Jakby sprawa poszła do sądu i to nagranie byłoby dowodem, to mogłoby się skończyć różnie. Ryzykowne

      @Gordobalb: imho wina nagrywającego. Widział zmianę pasa, a sprawa wygląda na wyłudzenie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Sniezny_Koczkodan: Nie zasygnalizował zmiany pasa.

    •  

      pokaż komentarz

      @midams: już na nim częściowo był.

    •  

      pokaż komentarz

      @kokosanki: Dokładnie. "Szeryf" dostaje mandat za zajmowanie 2 pasów ruchu, a nagrywający mandat za spowodowanie kolizji. Oczywiście jeżeli nagranie zostało udostępnione Policji. Bez nagrania i świadków - loteria.

  •  

    pokaż komentarz

    Jedź okrakiem po dwóch pasach - miej pretensje do prawidłowo jadącego o kolizję. Logika szeryfów jest porażająca...

    •  

      pokaż komentarz

      @Nicolai: coraz bardziej się przekonuję, że ci wszyscy idioci to jakiś hive mind. Szkoda tylko, że z IQ ustawionym na wartość ujemną przez co jak przychodzi do interakcji z innymi użytkownikami drogi, to im się algorytm wyp$?$#@!a i takie kwiatki odstawiają...

    •  

      pokaż komentarz

      @kaganiec_oswiaty: Może być, to wyjaśniałoby geniusza z poprzedniego filmiku, który miał jak byk znak jazdy na suwak, ale i tak blokował...

    •  

      pokaż komentarz

      @Nicolai: wszyscy blokują. Bo hurr durr paczcie jak jedzie, święta krowa na pustym pasie a potem blokuje, zamiast grzecznie czekać jak wszyscy. Największą bekę miałem przy znalezisku gdzie szeryfował tirowiec, który pod koniec wylazł z szoferki, prawie zaliczył potrącenie, a potem przez CB miauczał o niewychowanych kierowcach, których teraz trochę puści, bo mu trąbią (✌ ゚ ∀ ゚)☞ Poziom ich sp!@!?#$enia umysłowego dawno już opuścił tą galaktykę. Za to najśmieszniejsze jest to, że typ, który łamie przepisy chce ciebie uczyć jak masz jeździć xD Absurd porównywalny chyba tylko do złotówy rzucającej się o ubera.

  •  

    pokaż komentarz

    Szkoda, że autor nie nagrał reakcji janusza na mandat ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @szlifierkakatowa: na pewno nagrał tylko z jakiegoś powodu uciął film akurat w tym momencie

    •  

      pokaż komentarz

      @szlifierkakatowa: nie nagrał, bo żadnej policji ani mandatu nie było, ale z takim opisem masz płomień
      i tak o, ten wykop się kręci ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @carbyne: sama gimba zap$%@$?!ajaca rano na autobus plusuje

    •  

      pokaż komentarz

      @carbyne: jak byla kolizja to Policja misiala byc.
      No, a to chyba oczywiste komu nalezy sie mandat jak debil nie wie, ze po lewym pasie mozna jechac kiedy sie wyprzedza. Nie jego wina, ze ludzie nie wiedza co to zamek i wola stac jak dekle ma prawym pasie. Wyjechal i spowodowal kolizje - jest sprawcą, a Ty.. nie powiem kim

    •  

      pokaż komentarz

      masz płomień
      i tak o, ten wykop się kręci


      @carbyne: od kolizji do kolizji ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      @carbyne: ja pierdziele w kwadrans ile minusów wyłapałem xD muszę, aż zamknąć okno, tak głośno słychać odgłos pękających dupek xD wrzuta filmu z świeżego anon konta z jednym filmem i wszyscy, jak jeden mąż: tak, dokładnie, to na pewno musiało się zdarzyć! hehe cholerni strażnicy! a jutro hurtem zaplusują komentarz "ciężar dowodu spoczywa na..." eh

    •  

      pokaż komentarz

      jak byla kolizja to Policja misiala byc.

      @Duszqable: jak się dogadali i nikt nie wezwał to nie musiała. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Prawo na to zezwala.

    •  

      pokaż komentarz

      @carbyne: cos mi sie wydaje kolego ze Ty sam szeryfujesz patrzac na twoja spine

    •  

      pokaż komentarz

      jak byla kolizja to Policja misiala byc.

      @Duszqable: no i jak zwykle doskonale widać ilo-latki przesiadują na wykopie :)

    •  

      pokaż komentarz

      @not2invlolved: ooo, taak? kurczaczki, czym dałem tą spinę po sobie poznać? wzruszeniem ramionami, czy iksde? get a life xD

    •  

      pokaż komentarz

      @carbyne: też jakoś mi sie nie wydaje.

      1. Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze są obowiązani zachować ostrożność albo gdy ustawa tego wymaga – szczególną ostrożność, unikać wszelkiego działania, które mogłoby spowodować zagrożenie bezpieczeństwa lub porządku ruchu drogowego, ruch ten utrudnić albo w związku z ruchem zakłócić spokój lub porządek publiczny oraz narazić kogokolwiek na szkodę. Przez działanie rozumie się również zaniechanie

      pierwszy paragraf otwierający Kodeks Drogowy i już jest opisane co zrobił nagrywający. Nie widze powodu dla uznania kolizji na rzecz Szeryfa, jechał jak idiota dwoma pasami ale był już na pasie więc nagrywający nie może w niego wjechać.
      Ot gównotemat, nieprawdziwy zapewne

    •  

      pokaż komentarz

      @carbyne: zwyczajnie zachowujesz sie jak prawdziwy janusz, ot cala konkluzja

    •  

      pokaż komentarz

      @carbyne: Jedyną osobą która ma tutaj ból dupy jesteś Ty. Musiałeś nawet napisać drugi komentarz w którym płaczesz o to że Cię minusują, widać że Cię to boli XD

    •  

      pokaż komentarz

      od kolizji do kolizji ( ͡º ͜ʖ͡º)

      @jestem_na_dworzu: ♪ jak w Porach roku Vivaldiego ♫

    •  

      pokaż komentarz

      @piekuo: mam pytanie do Ciebie. Czy doczytałeś się o zasadach zmiany pasa ora jazdy pasem ruchu? Bo chyba czegoś nie doczytałeś i teraz się wymądrzasz. To Ci wytłumaczę zabrania się jazdy dwoma pasami na raz, a każdą zmianę pasa sygnalizujesz i ustępujesz pierwszeństwa pojazdowi, który tym pasem jedzie. Winny kolizji jest koleś z ciemnego bo nie wiadomo jakim pasem jedzie, a Ty możesz domniemać, że osoba zna przepisy i się do nich stosuje.

    •  

      pokaż komentarz

      @salamonrafal: Ależ oczywiście, ciemny samochód jedzie dwoma pasami ruchu za co dostaje mandat. Kolizji winny jest nagrywający. Nie możesz wjeżdżać w auto które jedzie przed Tobą dwoma pasami i twierdzić że to jego wina.

    •  

      pokaż komentarz

      @piekuo dlaczego nie? Idąc dalej jak ten jadący pasmem udowodni, że w niego wjechano? Nawet z kamerą nie da rady, szczególnie w takiej sytuacji jak ta.

    •  

      pokaż komentarz

      @zwykly_obywatel: Dlaczego nie możesz wjeżdżać w inne auto ? Na to sam sobie odpowiedz. Ja mówie o sprawie w nagraniu, policja bazując na nagraniu nie wystawi takiego mandatu. Jeżeli policja przyjeżdża a nagrywający nie pokazuje nagrań (bo ma takie prawo) to sytuacja jest prosta z punktu widzenia policji, jest auto na lewym i auto na prawym - bez tego nagrania policja wystawia mandat szeryfowi bo wygląda na źle wykonany manewr zmiany pasa co wykorzystał nagrywający. Szeryf ma kare za bycie debilem, ale wina za kolizje jest tylko i wyłącznie po stronie nagrywającego.

    •  

      pokaż komentarz

      @prawd: Najwyrazniej sie nie bardzo dogadali skoro wrzucil filmik do internetu.
      Ty bys sie dogadywal z takim szeryfem?

    •  

      pokaż komentarz

      @Duszqable: jeśli szeryf podpisze, że to on spowodował kolizję, to nie widzę powodu dla którego miałbym wzywać policję, tracić czas i jeszcze ryzykować to, że policjant inaczej oceni sytuację i potem jeszcze będę musiał płacić mandat albo marnować jeszcze więcej czasu w sądzie.( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @prawd: no tak ale wierzysz w to, ze podpisalby cos takiego taki typowu szeryf, ktory celowo blokuje lewy pas, bo jazda lewym w korku wedlug niego to zbrodnia? Chcialbym miec taka wiare w lidzi jak Ty

    •  

      pokaż komentarz

      @piekuo ale on mu nie wjechał w tył. Minąłe go przodem i stuknęli się dalekim bokiem, bo szeryf dalej wpychał się na pas nie ustępując pierwszeństwa.

      Także to szeryf wjechał w prawidłowo poruszający się samochód, a nie nagrywający celowo uderzył w auto na dwóch pasach.

    •  

      pokaż komentarz

      @Duszqable: niektórzy mogą być świadomi, że jeżdżą nieprawidłowo.( ͡° ͜ʖ ͡°) Zapewne z większością szeryfów nie da się dogadać, ewentualnie część będzie chciało wymusić w takiej sytuacji winę poszkodowanego, część kierowców może podpisać i też się dogadają. Nie zmienia to jednak faktu, że w przypadku kolizji policja wcale nie musiała przyjechać, czyli twój argument był do bani( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @zwykly_obywatel: Bezbłędna logika, z tym że uznaje sie zgodnie z przepisami że szeryf był w trakcie zmiany pasa ruchu z prawego na lewy i nie było to wymuszenie bo szeryf zmieniał pas zanim nadjechał nagrywający, który podjechał na odległość grożącą kolizją. Kierowca ma przede wszystkim zachować ostrożność w trakcie jazdy, a tutaj widać ewidentnie że to była wymuszona kolizja. Już to pisałem i napisze jeszcze raz że ZGODNIE Z NAGRANIEM WINNY KOLIZJI JEST NAGRYWAJĄCY ale jak przyjedzie policja i nagrania nie zobaczy to stwierdzi najprostszym tokiem myślenia że winny jest szeryf który bez kamery nie da rady sie wybronić. Więc nagrywający jest zj$@!ny i wymusza kolizje, a szeryf jest zj$@!ny bo jest szeryfem. Szkoda że obaj nie zapłacili za głupote

    •  

      pokaż komentarz

      @prawd: ano masz racje.
      Zle to napisalem, bo generalnie o tym wiem, ze nie musi.
      A ch?$ bezsensu sie tlumaczyc. Zj?@#lem sprawe :D

    •  

      pokaż komentarz

      Bezbłędna logika, z tym że uznaje sie zgodnie z przepisami że szeryf był w trakcie zmiany pasa ruchu z prawego na lewy

      @piekuo: I przepisy jasno mówią, że zmieniając pas masz obowiązek bezwzględnego ustąpienia pierwszeństwa i zupełnie nie jest istotne, kto zaczął manewr pierwszy i kto był w trakcie jakiego manewru.

      ZGODNIE Z NAGRANIEM WINNY KOLIZJI JEST NAGRYWAJĄCY

      Nie krzycz, to niczego nie zmienia. Winny kolizji jest nieustępujący pierwszeństwa podczas zmiany pasa ruchu.

      Więc nagrywający jest zj@@@ny i wymusza kolizje, a szeryf jest zj@@@ny bo jest szeryfem.

      Oczywiście, że nagrywający mógł ominąć albo zwolnić, ale zrobił co zrobił w białych rękawiczkach zgodnie z przepisami. A szeryf, jak to szeryf, dał się sprowokować i zapłaci za to mandat + zwyżki za OC.

    •  

      pokaż komentarz

      @zwykly_obywatel: Jak szeryf miał ustąpić pierwszeństwa nagrywającemu skoro w momencie rozpoczęcia manewru nagrywający był pewnie z kilometr wczesniej ? ( ͡° ͜ʖ ͡°) wyjaśnij mi tą logike. Nikt nie ma prawa w nikogo wjeżdżać w trakcie zmiany pasa ruchu jeżeli nie było wymuszenia ruchu lub hamowania, tutaj nie było więc nie ma co ciągnąć tematu, wymuszenia tutaj nie ma - szeryf nie musiał ustępować bo nikogo na tym pasie nie było.

    •  

      pokaż komentarz

      uznaje sie zgodnie z przepisami że szeryf był w trakcie zmiany pasa ruchu z prawego na lewy

      @piekuo: czyli zgodnie z art. 22 ust. 4 szeryf był zobowiązany do ustąpienia pierwszeństwa pojazdowi znajdującemu się na pasie. W przypadku wymuszenia pierwszeństwa wina zawsze spoczywa na wymuszającym. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Jak szeryf miał ustąpić pierwszeństwa nagrywającemu skoro w momencie rozpoczęcia manewru nagrywający był pewnie z kilometr wczesniej ? ( ͡° ͜ʖ ͡°) wyjaśnij mi tą logike.

      @piekuo: Dla przepisów to nie ma znaczenia. Jak na skrzyżowaniu ktoś jest 2km wcześniej, to masz też ustąpić pierwszeństwa. Jak wyjeżdżasz z posesji albo z ciasnego parkingu i nie widzisz kto jedzie i wyściubiasz się po milimetrze to i tak dostaniesz mandat i masz obowiązek ustąpić pierwszeństwa a w razie potrzeby poprosić kogoś o pomoc, żeby patrzył, czy wolne.

      Taka jest litera prawa, takie są przepisy, taka jest wykładania sądów. Możesz się tutaj wykłócać ile chcesz, ale niczego nie zmienisz. Dlatego napisałem Tobie, że oczywiście że nagrywający mógł uniknąć kolizji, ale rozegrał to w białych rękawiczkach.

      Nikt nie ma prawa w nikogo wjeżdżać w trakcie zmiany pasa ruchu

      Poproszę o przepis, bo piszesz "nie ma prawa". Prawo mówi, że zmieniający pas ma zachować szczególną ostrożność (przewidywać na 2km do przodu) i ustąpić pierwszeństwa.

      wymuszenia tutaj nie ma - szeryf nie musiał ustępować bo nikogo na tym pasie nie było.

      Weź spójrz na to wideo. Nagrywający hamuje, a do stłuczki dochodzi dlatego, że szeryf zamiast się zatrzymać i ustąpić pierwszeństwa, to podjeżdża kawałek do przodu niby zjeżdżając z pasa, ale nie rozumie geometrii, że odjeżdżając przodem uderzy tyłem w stojącego nagrywającego.

      Ogarnij się chłopie, bo będziesz najpierw kłócił się z policjantem, potem w sądze a i tylko czas, nerwy i kasę stracisz. Jakby ten film pokaząc na

    •  

      pokaż komentarz

      @prawd: Tylko że szeryf był na tym pasie już wcześniej więc nie ma komu ustępować, fajnie że cytujecie tu te wysrywy o ustąpieniu pojazdowi który sie tym pasem porusza ale to szeryf sie tym pasem poruszał i to nagrywający ma mu ustąpić

    •  

      pokaż komentarz

      @zwykly_obywatel: @prawd:
      Od 5 sekundy widać szeryfa, zajął już pas. Prawdopodobnie zajął go już jak nagrywający był w domu ale to inna sprawa. To nagrywający ma zachować ostrożność żeby widzieć czy za łukiem nie stoi pojazd. Równie dobrze można podjąć retoryke że gdyby szeryf stał całym pojazdem na pasie to nagrywający by wyhamował ale że szeryf był tylko połową auta to nagrywający przyj%!$ł ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      wina nagrywającego, w dalszym ciągu to on niezachował ostrożności a szeryf niczego tu nie wymusił bo JUŻ DAWNO NA TYM PASIE BYŁ ludzie

      źródło: Beztytułu.png

    •  

      pokaż komentarz

      @piekuo: nie był.( ͡° ͜ʖ ͡°) To że najechał na połowę pasa nie znaczy, że go już zajął. Tak długo, jak nie przejedzie linii całym pojazdem, ciągle wykonuje manewr zmiany pasa i ciągle jest zobowiązany do ustąpienia pierwszeństwa. Oczywiście w większości przypadków takie niuanse nie mają znaczenia, bo przeciętny kierowca zmienia pas w sekundę, tutaj mamy jednak do czynienia z przypadkiem szczególnym.( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      JUŻ DAWNO NA TYM PASIE BYŁ

      @piekuo: Prosiłem już Ciebie, żebyś nie krzyczał.

      Zacytuj proszę przepis, który mówi o tym, że "szeryf na tym pasie już był". W/g przepisów jest albo w trakcie manewru zmiany pasa albo jedzie dwoma pasami niezgodnie z przepisami (kompromitujące szeryfa jeszcze bardziej).

      W/g Twojej logiki to cały ruch drogowy to jest wyścig, kto pierwszy zaczął manewr i można ignorować pierwszeństwo na skrzyżowaniach, bo "już byłem na tym pasie Panie Władzo, a on we mnie wjechał".

      Dodatkowo, jak wprost wskazałem Tobie moment na wideo, nagrywający zwolnił i nie jebnął w szeryfa. Do stłuczki dochodzi dopiero gdy szeryf odkręca kierownicę i uderza swoim tyłem w bok nagrywającego. Dostałeś wprost link do tego momentu ale nadal argumentujesz, jakby nagrywający po prostu wjechał w faceta, chociaż jak byk od 6-10s widać, jak nagrywający hamuje.

      Więc jeszcze raz napiszę: ogarnij się. Do kolizji dochodzi w wyniku manewru szeryfa w 10s, który zmienia swój kierunek jazdy, a nie w wyniku perfidnego wjechania w szeryfa nagrywającego. Masz film gdzie to widać jak na tacy a piszesz o sytuacji, której na tym filmie nie ma.

    •  

      pokaż komentarz

      @prawd: czyli jak zobacze pojazd który stoi połową pojazdu między pasami, np w korku to moge przyj%%#ć bo ma mi zrobić miejsce, ch@@ jeden ( ͡° ͜ʖ ͡°) ciekawe podejście, aczkolwiek błędne.

    •  

      pokaż komentarz

      @piekuo: a czy tu masz stojący pojazd, czy poruszający się i również wykonujący manewry?( ͡° ͜ʖ ͡°) Czy możesz oczekiwać od stojącego pojazdu, że nagle teleportuje się i zrobi ci miejsce?( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @prawd: @zwykly_obywatel: jako ciekawostka, sam miałem taką sytuacje. Jeżdże tramwajami, wjechał mi pewien jegomość na torowisko, na linii ciągłej więc nawet nie miał prawa tam być, oboje byliśmy w ruchu z tym że ja źle oceniłem odległość i urwałem mu lusterko. Na moje szczęście jegomość sie przyznał bo potem rozmawiałem z policjantem który przyjechał i potwierdził mi razem z inspektorem ruchu że wina lezy po mojej stronie bo widze że ktoś mi nachodzi na mój pas ruchu i to ja mam zachować ostrożność żeby poprzez zaniechanie nie spowodować kolizji. Także to wyczerpuje temat.

      taka sama sytuacja sie ma jak w czasie jazdy wjedzie sie w auto które stoi źle zaparkowane i wystaje mu np tylny zderzak na ulice. Jego wina czy prowadzącego który w niego wjechał ?

    •  

      pokaż komentarz

      @piekuo: jako ciekawostkę powiem ci, że policjant nie jest alfą i omegą i też może się mylić. Dlatego masz prawo nie przyjąć mandatu i iść z nim do sądu, część spraw kończy się wygraną kierowcy.( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @prawd: Dlatego kolejny raz już to napisze, według nagrania winnym jest nagrywający. Przyjeżdża policja, szeryf to debil i nie umie sie bronić poza tym nie ma dowodów a jedynym dowodem który obciąża nagrywającego to jego własne nagranie którego nie musi ujawniać. Koniec końców policja nie ma innego wyjścia jak najprostszym rozumowaniem dać mandat temu który zmieniał pas bo to najłatwiejsze w danym momencie, poza tym nie mają dowodów na to co sie działo wcześniej. Obaj panowie na filmie to debile, z tym że wygrał debil który nagrywał.

    •  

      pokaż komentarz

      @piekuo: Albo nagadali Tobie bzdury, albo teraz zmyślasz sytuacje. Jeśli ktoś wjechał przez linię ciągłą pod tramwaj, to jego wina na 99% przypadków.

      Jedyna sytuacja, gdzie dostałbyś współwinę, to gdyby znalazło się nagrania np. z Twojej kamerki, że koleś wjeżdża a Ty z daleka kompletnie nic nie robisz, nie hamujesz, ignorujesz i jak czołg przejeżdżasz.

      Ale takiej sytuacji na filmie ze znaleziska nie ma. Nagrywający hamuje i nie wjeżdża w szeryfa. Jadą obok siebie, po czym szeryf odbijając uderza swoim tyłem w bok nagrywającego.

    •  

      pokaż komentarz

      @zwykly_obywatel: To że jeden kierowca popełnił wykroczenie nie znaczy że drugi też może popełniać wykroczenie ,nawet ma to swoją nazwe w kodeksie drogowym. Jeżeli jeden kierowca nieuprawniony będzie jechał buspasem a Ty w niego wjedziesz nawet jadąc autobusem/taksówką czy motorem to jest Twoja wina, on dostaje mandat za swoje wykroczenie a Ty za swoje. Linia ciągła niczego tu nie zmienia bo to Ty masz zachować ostrożność przy jeździe.

      @Bialy88 wypowiedz sie w temacie

    •  

      pokaż komentarz

      Linia ciągła niczego tu nie zmienia bo to Ty masz zachować ostrożność przy jeździe.

      @piekuo: Zgadzamy się w tym aspekcie od samego początku rozmowy. Tylko ma się to nijak do tego konkretnego przypadku ze znaleziska nagrywający zareagował, a do otarcia doszło dlatego, że szeryf wykonał manewr po tym, jak obaj przyhamowali.

      To samo we wpisie wyżej odpisałem Tobie uwzględniając zachowanie ostrożności tramwaju. A Ty dalej swoje, jakbym ja pisał w powietrze.

    •  

      pokaż komentarz

      @zwykly_obywatel: @piekuo: niektórzy po prostu brną w nieskończoność i nie da się przetłumaczyć. Całą sytuację opisaliśmy z obywatelem, a ty zaczynasz już tworzyć tysiąc innych przypadków które nijak się nie mają do tego przedstawionego na filmie.

    •  

      pokaż komentarz

      @prawd: zamykamy temat, dowiecie sie o co chodzi dopiero jak będziecie mieć taką samą sytuacje i po przyjeździe policji będziecie sie z nimi kłócić. Tylko nie pokazujcie nagrań z kamery to może coś ugracie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @piekuo nie ma to znaczenia. Szeryf we własnym interesie powinien był robić to na tyle szybko, żeby samochód będący kilometr z tyłu do nie dogonił, albo zrezygnować z manewru i wrócić na swój pas ruchu.

    •  

      pokaż komentarz

      @samotnik: już wyczerpałem możliwość logicznej dyskusji, nie ma sensu dalej brnąć w ten temat. Widze że ludzie tutaj są zdania że można przyj?%%ć we wszystko przed sobą na zasadzie "mam pierwszeństwo to jade" a reszte j?%%ć. Tyle że tutaj nawet tego pierwszeństwa nie było. Prosze mnie już tutaj nie wywoływać bo tylko sie człowiek wk@@?ia na takich kierowców przez reszte dnia

    •  

      pokaż komentarz

      @piekuo: Powiem tak, miałem coś w temacie napisać, ale widząc jaki jest rozp!?%!$% w komentarzach, odpuściłem. No ale skoro pytasz...

      Tak, jest szeryf, zajmuje dwa pasy, "karma" i te sprawy. Z drugiej, ja bym na podstawie tego nagrania nie wystawił mandatu, tylko skierował sprawę do sądu. Cóż, nagrywający zrobił wszystko żeby wjechać w szeryfa, ani zmiana kierunku jazdy, ani jakieś mocniejsze hamowanie (przecież nie hamował na lodzie).

      Podejrzewam że gdyby sprawa poszła do sądu, to nagrywający odpowiadałby za kolizję, a szeryf za blokowanie pasa. To, że ktoś łamie prawo nie znaczy że można w niego walić. To, że pieszy przechodzi w miejscu niedozwolonym nie oznacza że mam depnąć i go rozjechać.

      Szczerze mówiąc, to chyba nigdy nie widziałem aż tak topornej "przypadkowej" kolizji. Widziałem takie, na których nagrywający "niby hamowali, ale tak średnio" i by przeszły, no ale to już jakaś parodia.

      Co więcej, szeryf nie wyjechał nagle na pas, od maskę nagrywającego. Na nagraniu widać że po prostu tak jechał cały czas. To, że ktoś jedzie jak debil w żaden sposób nie usprawiedliwia walenie w niego.

      Cały problem w temacie jest w tym, że ludzie się cieszą że szeryf dostał w dupę, nie potrafią wznieść się ponad to i po prostu ocenić co tu się stało, bez żadnych sympatii.

    •  

      pokaż komentarz

      Cały problem w temacie jest w tym, że ludzie się cieszą że szeryf dostał w dupę, nie potrafią wznieść się ponad to i po prostu ocenić co tu się stało, bez żadnych sympatii

      @Bialy88: Dokładnie, tu jest problem.
      @samotnik: @zwykly_obywatel: zapraszam do lektury. Biały pracuje w drogówce/policji więc zna sie troche lepiej od nas.

    •  

      pokaż komentarz

      zapraszam do lektury. Biały pracuje w drogówce/policji więc zna sie troche lepiej od nas.

      @piekuo: Mhm.... to poczucie wyższości. Szkoda, że to sędzia by rozstrzygał, a nie policjant :D

      Cały problem w temacie jest w tym, że ludzie się cieszą że szeryf dostał w dupę, nie potrafią wznieść się ponad to i po prostu ocenić co tu się stało, bez żadnych sympatii.

      @Bialy88: Z tym, że do kolizji dochodzi w wyniku manewru szeryfa po tym, jak już nagrywający zwolnił. Wiec w najlepszym wypadku, gdyby sędzia chciał koniecznie ukarać nagrywającego właśnie dlatego, że nie objechał go po prostu albo nie zatrzymał się, to była by współwina. Bo jak byk widać, że w 10-ej sekundzie szeryf nagle wykonuje manewr odbicia i dlatego uderza tyłem w nagrywającego.

      Także średniej klasy papuga by wybroniła nagrywającego, że może szlachetnie to się nie zachował, ale do kolizji doprowadził manewr szeryfa, a nie brak hamowania i ostrożności nagrywającego. Wręcz by perorował, że dzięki czujności nagrywającego zwolnił i nie uderzył w szeryfa łamiącego przepisy.

      @piekuo: Dodam, że wśród znajomych mam dwa prawomocne wyroki w analogicznej sytuacji, a może nawet nie. Jeden kolega jebnął po prostu bez hamowania w zasadzie. Oba położyły winę na szeryfa.

    •  

      pokaż komentarz

      @zwykly_obywatel: Nie wołałbym policjanta do oceny zdarzenia jeżeli nie byłbym pewny jego osądu ( ͡° ͜ʖ ͡°) to tak jakby dzwonić po policje do kolizji której jestem winny

    •  

      pokaż komentarz

      @piekuo: Nerwy. Poczucie wyższości. I wiara wzywa nawet, jak uderzy w tył.

    •  

      pokaż komentarz

      @zwykly_obywatel: Są i tacy, szczególnie sie dziwie jak oglądam Drogówke w TV czy jak to tam sie nazywa

    •  

      pokaż komentarz

      @zwykly_obywatel: Jakiego manewru? Zobacz sobie dokładnie nagranie. Szeryf od samego początku jak go widzimy, jedzie dwoma pasami. Zaryzykowałbym stwierdzenie że wraz zbiegiem czasu coraz mniej jest na lewym pasie - dopiero po kolizji na niego zjechał zupełnie.

      Powtórzę się, ale na moje oko winnym samej kolizji jest nagrywający. Wciska się na pas, na którym nie ma miejsca, bo ktoś tym pasem jedzie. c%@$!wo, ale jedzie. Patrząc na ruch kamery względem otoczenia, to wręcz na na wysokości tyłu szeryfa skręcił w prawo, żeby koniecznie go dotknąć. Zrobił wszystko co mógł żeby doprowadzić do kolizji, i kolizja jest jego winą. On, tak samo jak szeryf powinien odpowiedzieć za popełnione wykroczenia, ale samą kolizję spowodował nagrywający. Ja tak jak pisałem, sprawę skierowałbym do sądu.

      Rozumiem niechęć do szeryfów, często widzę komentarze że "waliłbym ale szkoda mi czasu/samochodu, gdybym miał stary samochód albo orurowany (...)". Wiem, że filmy z instant karmą cieszą się popularnością, ale to nie jest rozwiązanie. Nagrywać, zgłaszać na policję, a nie wjeżdżać celowo w kogoś tylko dlatego że jest nie tam gdzie być powinien.

      Jeśli uważasz że nagrywający naprawdę zrobił wszystko (w granicach rozsądku) co mógł żeby uniknąć kolizji, to znaczy że powinien mieć dożywotnio odebrane prawo jazdy, a i nad zakazem jeżdżenia na rowerach bym się zastanowił.

      Ostatni raz powtórzę - to, że ktoś łamie prawo lub jest nie tam gdzie być powinien, nie zwalnia się z odpowiedzialności i tego że masz UNIKAĆ kolizji. Jak to sobie wyobrażasz? Że jakby na lewym pasie leżał staruszek bo dostał zawału, to go przejeżdżasz bo nie ma prawa leżeć na jezdni, a to twój pas jest? A nie, przecież staruszka nam szkoda. A szeryfa nie.

    •  

      pokaż komentarz

      Jakiego manewru?

      @Bialy88: Tego z 10-ej sekudny, kiedy szeryf odbija w prawo i to obraca samochód tak, że przód idzie na prawy pas, a tył idzie w lewo uderzając w nagrywającego.

      Powiem więcej, gdyby szeryf nie zrobił tego manewru, to przecież nagrywający by przejechał obok niego. Mało tego, skoro przód przejechał, to tył by też przejechał.

      Jeśli uważasz że nagrywający naprawdę zrobił wszystko (w granicach rozsądku) co mógł żeby uniknąć kolizji, to znaczy że powinien mieć dożywotnio odebrane prawo jazdy, a i nad zakazem jeżdżenia na rowerach bym się zastanowił.

      Oj już nie hamletyzuj stary! Wyraźnie pisałem, że nagrywający jest cwaniakiem i że gdyby sędzia się uparł, to by mu mógł przywalić, że "nie zrobił wszystkiego w granicach rozsądku".

      BTW, żaden sąd nie skarze kierowcy za to, że nie zrobił wszystkiego możliwego w granicach rozsądku. Tzn. nagrywający nie ma obowiązku wykazać się super umiejętnościami i rozsądkiem, więc nie można mówić o wszystkim, co jest możliwe. Ale jakby nie podjął żadnych działań i wjechał jak w mur, to wtedy była by podstawa. Wyobraź sobie jakąś panienkę, która wdepnęła by hamulec w podłogę i ślizgnęła się do stłuczki. Na pewno by nie dostała winy, chociaż mogła by puścić hamulec na samym końcu i próbować odbić. Mogła by też nie panikować.

      Do tego regularnie dziewczyny (i czasem faceci) cisną nie ten pedał w automatach i zamiast zahamować bo ktoś im wyjechał, to uderzenie się wzmaga i sądy nie dowalają wtedy winy tym kierowcą.

      Jak to sobie wyobrażasz? Że jakby na lewym pasie leżał staruszek bo dostał zawału, to go przejeżdżasz bo nie ma prawa leżeć na jezdni, a to twój pas jest?

      A jakby w tym miejscu było przedszkole? Przeczytaj moje komentarze, bo rozmawiasz z kimś innym chyba. Nie prezentuję w tym wątku opinii, że "mój pas moje królestwo".

      EDIT:

      Patrząc na ruch kamery względem otoczenia, to wręcz na na wysokości tyłu szeryfa skręcił w prawo, żeby koniecznie go dotknąć.

      Dobry papuga by perorował, że jego klient zgodnie z PoRD po ominięciu przeszkody (przód mija szeryfa) stosuje się do zasady prawostronnego ruchu i zbliża się do prawej krawędzi pasa, a nie dąży do kolizji. A wtedy (jak jest papuga na sali) powodzenia w wypowiadaniu teorii, że to ewidentnie z zamiarem kolizji i wypowiadania się, nawet przez Policjanta jak Ty, o intencjach kierowcy.

    •  

      pokaż komentarz

      @zwykly_obywatel: Cóż, widocznie oglądamy dwa inne filmy. Na moim nagrywający wcisnął się przodem z lewej strony szeryfa, po czym lekko skręcił w prawo i dotknął/przepchnął szeryfa. Popatrz sobie na otoczenie.

      Od razu uprzedzam - skręcił mocniej, niż wynika to z łuku.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bialy88 wszystko się zgadza. I właśnie po tym jak nagrywający podjechał do szeryfa, szeryf nieumiejętnie ucieka i uderza.

      Mamy dokładnie tą sytuację jaką sam opisałeś. To ze dziadek leży na pasie (że nagrywający cwaniacko podjechał) nie znaczy, że należy w niego wjeżdżać.

    •  

      pokaż komentarz

      @zwykly_obywatel: Przeczytaj jeszcze raz. To nagrywający uderzył w szeryfa. Gdyby oboje trzymali się tak, jak jechali, to nagrywający wcisnąłby się na centymetry (też nie powinien tego robić, ale mniejsza). Nagrywający jednak postanowił zderzyć się z szeryfem i skręcił lekko w prawo (żeby się "zetknąć"), przepchnął tył szeryfa w prawo, i przód szeryfa poszedł w lewo. Po tym szeryf zjechał na lewy pas żeby się zatrzymać.

      Przecież takie nabijanie na kolizję jest prawie tak absurdalne, jak rzucanie się pieszych na stojący samochód. Dalej podtrzymuję, że sprawa dla sądu. Nienawidzę szeryfów, tych co zmieniają pasy jakby płynęli łajbą a nie jechali samochodem i tak jeżdżą od barierki do barierki, nie używają kierunkowskazów, ale to nie jest żadne rozwiązanie. Nie było miejsca żeby jechać lewym pasem, mimo to nagrywający postanowił nim wyprzedzać... i skręcić w prawo. No po prostu nie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bialy88 nagrywający nie wjeżdża w szeryfa. Oba samochody na moment zamierają prawie się zatrzymując na przełomie 9 i 10 sekundy. To jest właśnie po tym, jak nagrywający dojeżdża na zapałki do szeryfa. Nie ma żadnej reakcji na aucie szeryfa wskazującej na kontakt, ani ruch ani dźwięk.

      Dopiero jak szeryf decyduje się odjechać, wtedy strzela kangurka z nerwów i odkręcając kierownicę podjeżdża gwałtownie pół metra iż wtedy dopiero dochodzi do kontaktu między pojazdami.

      Powtarzam jeszcze raz; nic na filmie nie wskazuje żeby doszko do kontaktu między autami do momentu jak prawie się zatrzymują na początku 10s.

1 2 3 4 5 6 7 ... 10 11 następna