•  

    pokaż komentarz

    Zastanawia mnie dlaczego w kontekscie naprawde fajnie i dobrze grajacej reprezentacji polska liga to nadal totalne dno. Sluchalem ostatnio dosc glosnej konferencji Probierza (w powiazanych) i nie znajduje w niej zadnego merytorycznego remedium oprocz typowego malkontenctwa. Kiedy w mniej popularnych ligach wpompowywane sa pieniadze (Kazachstan - Astana, Ukraina, Bialorus) sa i wyniki w Polsce zas wrecz odwrotnie.

    Rozbierajac na czynniki pierwsze argumenty Probierza:
    - czolowe polskie kluby daja juz zarobki na poziomie srednich druzyn np. francuskich, wiec to nie jest problemem
    - bazy treningowe oraz boiska sa juz na poziomie europejskim (abstrahuje od Orlikow, ktore sa juz wlasciwie przed "kazdym blokiem" zatem to pokolenie powinno juz dawac owoce, a nie daje) patrz U21
    - organizacja zalezy od trenera zatem kto Probierzowi nie pozwala organizowac zespolu tak jak sobie zyczy
    - mlodzi zawodnicy nie graja poniewaz sa tak beznadziejni (przyklad mistrzostw U21) zatem wstawianie ich na sile do zespolu, jak chce Probierz to po prostu strata punktow
    - na koncu mozna wspomniec, jak owe genialne recepty Probierza punktuja w Cracovi...kleska

    •  

      pokaż komentarz

      @eliblue może problemem jest mentalność, lub błędy w szkoleniu

    •  

      pokaż komentarz

      @Chicane: Wydaje mi sie, ze problemem moze byc zalosnie niski poziom polskich trenerow (nasz swego czasu najlepszy trener Smuda zostal trenerem dopiero 2 druzyny Bundesligi) i w konsekwencji brak umiejetnosci, jakosci, dyscypliny itd. Nawalka jest wyjatkiem, a dyscyplina jaka wprowadzil daje efekty.

    •  

      pokaż komentarz

      @eliblue:

      - czolowe polskie kluby daja juz zarobki na poziomie srednich druzyn np. francuskich, wiec to nie jest problemem

      No to jest problem, bo polskie kluby nie są w stanie wyciągnąc zawodników regularnie występujących w średnich europejskich drużynach. Mogą kupić jakieś wyrzutki, graczy z 2,3 ligi, albo piłkarzy pod formą po taniości. Czasami uda się trafić tak jakąś perełkę jak Vadis w Legii albo Sheridan z Jagi.

    •  

      pokaż komentarz

      @Cesc: Ok zgadzam sie, ale z drugiej strony jakosc polskich zawodnikow przechodzacych potem do zagranicznych klubow i swietnie sie spisujacych powinna dawac jakas jakosc naszej lidze, a nie daje. Czyli wynikalo by, ze trener.

    •  

      pokaż komentarz

      @eliblue: co do pytania zawartego w pierwszym zdaniu to odpowiedź jest prosta: większość piłkarzy reprezentacji gra w zagranicznych klubach, gdzie jest inna mentalność, inne spojrzenie na grę, inna myśl szkoleniowa. W polskiej lidze widzę kilka problemów:
      -złe przygotowanie fizyczne (większość młodych to chucherka)
      -złe przygotowanie techniczne
      -zła polityka transferowa (ściąganie szrotu, niedbanie o młodzieżowców)
      -właściciele (w ekstraklasie zazwyczaj to miasta dają najwięcej hajsu, powinny moim zdaniem być w prywatnych rękach, jak np. Nieciecza)

    •  

      pokaż komentarz

      @eliblue Ojciec zawsze mawiał "z gówna bicza nie ukręcisz" ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @eliblue: Mentalność. Jesteśmy w Polsce, tutaj nawet wśród profesjonalnych sportowców picie wódy i walenie browarów to nic złego. Wiem co mówię, ponieważ kuzyn mojego przyjaciela ma lokal, do którego przychodzą się stołować zawodnicy korony. Trochę historii się nasłuchałem, niektóre naprawdę śmieszne.

    •  

      pokaż komentarz

      @eliblue: Kasa. Polskie kluby nie są w stanie zatrzymać zawodników. Legia, Lech, kiedyś Wisła mieli naprawdę solidne ekipy, ale zawodnicy, którzy te drużny ciągli woleli iść grać na ukraine czy do Turcji, Grecji itd. Po prostu, finansowo nasze drużyny leżą i kwiczą.

    •  

      pokaż komentarz

      @eliblue: pieniądze i pazerność na nie, gdy tylko któryś zawodnik wychodzi ponad jakoś poziom zaraz jest sprzedawany za granice i tyle z pożytku w naszej lidze, kolejna sprawa to szkolenie młodzieży, nawet nie wiesz jak mocno już na poziomie gimnazjum są obserwowani nasi zawodnicy i wyciągani do drużyn młodzieżowych za granice. A trzecia sprawa to właśnie ilość trenerów.

    •  

      pokaż komentarz

      @eliblue: Pieniądze. Piłkarze reprezentujący jakiś poziom mając do wyboru zarobki w euro i w złotówkach zawsze wybierają to pierwsze, wiadomo to ich praca. Nasza liga poszła w ostatnich latach mocno do przodu, w porównaniu do tego co było 10-15 lat temu, ale nie tylko my się rozwijamy. Jest kilka mądrze budowanych projektów, nawet jeśli nie ma tam zainwestowanych wielkich pieniędzy (Zagłębie, Arka, Lech, Jagiellonia). Wszystkie kluby już postawiły na rozwój akademii i młodzieży, teraz trzeba czekać aż przyjdą efekty. Potrzebujemy klubów regularnie występujących w fazach grupowych europejskich pucharów, ale przyszłoroczna reforma to mocno utrudni.

    •  

      pokaż komentarz

      @eliblue: tu działa trochę inaczej, ale winą jest trener, a raczej podejście władz klubu do trenera i zawodników. Nie raz czytałem, bądź słyszałem od znajomych, którzy są w środowisku, że niektórym piłkarzom nie chce się zapierdzielać na treningach, więc olewają je. Jeżeli trener np. nie będzie Cię wystawiać, opierdzielać z powodu twojego lenistwa itd. to taki delikwent zaraz zwoła kilku innych kluczowych graczy i zaczną przegrywać mecze (na złość trenerowi). Nawet jeżeli trener to zgłosi do zarządu, to łatwiej władzom klubu wyrzucić trenera niż np. 5 kluczowych grajków. A potem młodzi biorą przykład z takiego zachowania i olewają trenera.

      Więc czemu jak przechodzą do innych lig to grają lepiej? (nie zawsze, ale dość często) Bo trenerzy mają ich gdzieś i jak nie chcesz pracować to grzejesz ławę albo grasz w rezerwach, a nawet mogą Ci wypowiedzieć umowę za niedotrzymanie obowiązków. Kluby zagraniczne mają w nosie "polskie gwiazdki z Ekstraklasy", więc mogą takie rzeczy robić. A jeżeli ktoś jest ambitnym piłkarzem (Lewy, Błaszczu, Krycha) to zagranicą się wybije i będzie grał na poziomie i się rozwijał, a nie typowe "mnie się należy bo strzeliłem 5 goli w lidze".

    •  

      pokaż komentarz

      @eliblue: @Chicane: wystarczy spojrzeć na magierę, który prowadzi w teorii najbardziej bogaty polski klub, i popełnił po prostu tak żenujący i prosty błąd i kazał grać do przodu w 1 meczu z astaną i stracili bramkę pod koniec i przez to brak awansu

    •  

      pokaż komentarz

      @eliblue: Problemem jest jakość szkolenia w szkółkach. Mamy słabych trenerów, mimo wszystko słabe zaplecze (boiska powstają, ale nasze duże kluby mają na dobrą sprawę bardzo biedne szkółki w porównaniu do klubów zagranicznych), brak kultury piłkarza-sportowca. Mam sporo znajomych co grają w jakichś ligach okręgowych, A klasach, ze dwóch nawet poszlo wyżej a jeden swego czasu nawet debiutował w Legii kilka lat temu (Trochim). Patrząc na to jak oni się "prowadzili" to nie było szans, żeby zaczęli reprezentowac jakiś sensowny poziom sportowy. Oczywiście nie tyczy się to 100% mlodzików, ale jak trafi sie już jakaś perełka to zaraz jest wyciągana za granicę. Zabetonowanie polskiego futbolu jest straszne i nie zmieni tego nawet ktoś taki jak Boniek. To wymaga wielu lat wprowadzania zmian i przede wszystkim nowych ludzi/trenerów z zupełnie inną mentalnością. Zauważ, że praktycznie wszyscy nasi reprezentancji to ludzie, którzy od wielu lat szkolą się za granicą. Mało kto wszedł na ten poziom grając na krajowych boiskach.

    •  

      pokaż komentarz

      @eliblue: może po części winą jest to, że nasze klubu lubią ściągać obcokrajowców, którzy dobrze wiedzą, że nie muszą być na odpowiednim poziomie, aby grać u nas w wyjściowym składzie... gdzie np. w niemieckiej lidze jest to nie do pomyślenia...tam, żeby obcokrajowiec grał w pierwszym składzie musi być 2x lepszy od przeciętnego piłkarza niemieckiego, w innym razie wolą postawić na młodego, niedoświadczonego, lecz "swojego".

    •  

      pokaż komentarz

      @Dariel: Dokładnie tak jak mówisz. Nawet Borek o tym mówił w ostatnim programie. Jak polak jedzie za granicę to wchodzi tydzień po przenosinach na płytę i ma grać, a w polsce jak w lesie. Przyjeżdża taki gwiazdor, najczęściej podstarzały, albo z brzuchem i go po dwóch miesiącach od startu ligi usprawiedliwiają, że on jeszcze się nie zaklimatyzował, bo on jeszcze miasta nie poznał, śmiech na sali. To tylko pokazuje jak nasza liga jest szanowana w europie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Dariel: Mało który Polak, przechodzący do lepszej ligi gra tam lepiej. W większej ilości przypadków odbijają się od tych lig i wracają z podkulonym ogonem, jak Furman, Brożek czy inny Pawłowski. To zależy od wielu czynników, nie tylko tego czy danej osobie się chce czy nie chce grać. Musi sobie poradzić w całkowicie nowej rzeczywistości, z dala od rodziny, często nie znając języka, w lidze której specyfiki często nie zna i w drużynie, gdzie nie będzie miał miejsca za nazwisko.

    •  

      pokaż komentarz

      @eliblue:

      Wydaje mi sie, ze problemem moze byc zalosnie niski poziom polskich trenerow [...]

      Pamiętam, jak kiedyś ściągnęli rumuńskiego trenera do Wisły Kraków - Dana Petrescu, to piłkarze zrobili bunt i po kolei stawali przed kamerami, że "za ciężko trenuje", "przemęcza", itp. xD

    •  

      pokaż komentarz

      @eliblue: U mnie na osiedlu, gdzie grało się za dzieciaka na kilku boiskach - na jednym powstał nowy blok, z drugiego zrobili parking dla mieszkańców, na kolejnym, gdzie zmieniono nawierzchnię i założono siatki tak ogrodzili, że nie ma szans korzystać a kiedyś człowiek przez płot przeskakiwał..

    •  

      pokaż komentarz

      - czolowe polskie kluby daja juz zarobki na poziomie srednich druzyn np. francuskich, wiec to nie jest problemem

      @eliblue: A może to jest właśnie problem. Kiedyś oglądałem czy też czytałem (nie pamiętam) wywiad z Tomaszem Hajto. Wg niego młodzi piłkarze nie mają zapału do treningów. Jeden z drugim 18 latek dostanie kontrakt np. na 10 tys. zł na miesiąc (nie pamiętam kwoty, o której mówił Hajto), to już mu szajba odbija bo zarabia więcej niż większość Polaków, a tak na prawdę jeszcze na to nie zapracował. Hajto dał przykład taki, że w polskiej lidze młodzi odbębniają treningi, biorą prysznic, nakładają żel na włosy i idą w miasto wydawać kasę. A na zachodzie młodzi zostają jeszcze na indywidualne treningi, szkolą własne umiejętności.

    •  

      pokaż komentarz

      @ejrafi: W piłkę umie się grać albo i nie - język czy miejsce nie ma znaczenia..

    •  

      pokaż komentarz

      @luki201: A u mnie na osiedlu powstaly 3 boiska do noznej i dwa do kosza o jakich moglem marzyc gdy bylem dzieciakiem, wszystkie oczywiscie otwarte. Mysle, ze na to akurat narzekac nie mozna, boisk jest duzo, sa nawet w malych gminach.

    •  

      pokaż komentarz

      @luki201: Granie w piłkę to nie jest przybijanie gwoździ, że gdzie byś tego nie robił wygląda to tak samo. Na boisku trzeba myśleć i rozumieć się z partnerami z zespołu. Nie czując się dobrze w tym miejscu, będzie bardziej prawdopodobne że zawodnik będzie podejmować złe decyzje. Byli też piłkarze którzy przychodzili do Polski z lepszych lig i sobie tutaj kompletnie nie radzili, jak Descarga, Manu czy Andreu Mayoral.

    •  

      pokaż komentarz

      @Inteligent111: miałem właśnie to napisać + jeszcze jak któryś powącha trochę grosza to hurr.. durr.. kto on to nie jest ( ͡° ͜ʖ ͡°) patrz np. taki Kosecki

    •  

      pokaż komentarz

      @eliblue: Każdy młodziak, który wyjeżdża za granicę mówi że przez 2 tygodnie rzygał na treningu, nigdy tak ciężko nie trenował, "musiał się przestawić" itd. Za mało wymagamy pod względem kondycyjnym i wydolnościowym. Wystarczy obejrzeć sobie mecz choćby trzeciego poziomu w Anglii - tam się wszystko w środku kotłuje. U nas walką nazywa się podwojenie krycia czy szybszy spring za przeciwnikiem.

    •  

      pokaż komentarz

      Zastanawia mnie dlaczego w kontekscie naprawde fajnie i dobrze grajacej reprezentacji polska liga to nadal totalne dno.

      @eliblue: Główna powód różnicy to skala. Reprezentacja to około 100 osób, zaś liga - dziesiątki tysięcy. Łatwiej osiągnąć dobry wynik w mniejszej skali.

    •  

      pokaż komentarz

      @ejrafi: Możesz coś więcej o tej reformie utrudniającej awans?

    •  

      pokaż komentarz

      @eliblue:
      Problemem jest polska mentalność rodzin ich problemy finansowe. Sama w sobie edukacja nie-piłkarska również jest przeszkodą. Młode talenty nad samą piłke spędzają od 4 do 7 godzin dziennie nad treningami (+1 dojazdy) związanymi z samą piłką nożna już w gimnazjum (Basen, Treningi, Siłownia). A teraz na miejscu dzieciaka spróbuj poprawić kartkówke z matmy, musisz wybierać między pasją a czymś narzuconym z góry. Znam z wywiadów i autopsji, dzieciaki tutaj w angli nie mają takiego problemu, w momencie podpisania kontraktu juniorskiego przez 15/16 latka rodzice wiedzą że jest coś na rzeczy i mogą inwestować w pasje młodego. Nie wszystkie polskie rodziny na to stać aby kupić dziecku korki, ochraniacze, strój meczowy (bo klubów lokalnych też czasem na to nie stać). To co mi sie podoba w Polsce to opieka medyczna młodych graczy, przy urazach fizycznych często przyjmowani są poza kolejką.

      Czynników jest bardzo dużo, ale te oddolne, które wymieniłem mają faktyczny wpływ na stan dzisiejszej piłki ligowej. Rzecz jest w tym że Polskie kluby z mniejszych niż 100 tys. miast są po prostu biedne.

      Przez wymogi edukacji tracimy wiele talentów, presja społeczeństwa jest również wielka, do dziś ludzi bez matury w Polsce uważa sie za debili. Piłkarz nie musi być mądry, boisko to całkiem inny świat. Niski poziom identyfikacji talentów również odciska swoje piętno. Kluby, gdy nie mają pewności co do przyszłości danego młodziaka (11/12 lat) - są mniej skłonni wpływać na jego rodziców i szkołe.

      Nie są to spostrzeżenia z dupy, bynajmniej. Nie chce sie powoływać na coś w stylu "studiuje prawo", ale znam temat od podszewki, miałem okazje rozmawiać z kilkoma ludzmi którzy znają się na oddolnym tworzeniu srodowisk przyjaznym piłkarzom, robią to od lat. Głównymi przeszkodami w Polsce są rodzice, kluby, ich stan majątkowy oraz sposób edukacji w Polsce, presja od małego na tematy które dzieciakom sie nie przydadzą.

    •  

      pokaż komentarz

      @Dejw1908: Na pewno tak nie jest w bundeslidze, ma być po prostu lepszy

    •  

      pokaż komentarz

      @eliblue: Reprezentacja a liga to dwie zupełnie inne bajki. Sukces naszej kadry opiera się na tym, że trafiło się pokolenie 9-10 dobrych graczy, którzy grają w mocnych klubach na zachodzie + jeden zawodnik z absolutnego topu czyli Lewandowski. Niestety ale prawdopodobnie maximum ta kadra może osiągnąć na MŚ 2018, gdyż po turnieju kilku zawodników z roczników 85-88 albo zakończy karierę w kadrze bądź po prostu ich poziom sportowy będzie pikował w dół.
      Co do trenera Probierza to moim zdaniem trochę tam racji miał:

      - czolowe polskie kluby daja juz zarobki na poziomie srednich druzyn np. francuskich, wiec to nie jest problemem
      Z tymi zarobkami bym nie przesadzał, właściwie oprócz Legii, która płaci w miarę dobrze jak na standardy europejskie reszta klubów oszczędza na zarobkach. Popatrz jacy zawodnicy zostali sprowadzeni tego lata do ligi czeskiej: Danny, Altintop, Mavuba, Janko. Na pewno nie grają za frytki, u nas tacy zawodnicy jeszcze się nie pojawiają.

      - bazy treningowe oraz boiska sa juz na poziomie europejskim (abstrahuje od Orlikow, ktore sa juz wlasciwie przed "kazdym blokiem" zatem to pokolenie powinno juz dawac owoce, a nie daje) patrz U21
      Boiska - tak, co do baz to dopiero się rozkręcamy. Legia, Lech i Zagłębie - tylko funkcjonują na naprawdę przyzwoitych warunkach, reszta drużyn dopiero raczkuje jeśli chodzi o infrastrukturę zaplecza treningowego.

      - organizacja zalezy od trenera zatem kto Probierzowi nie pozwala organizowac zespolu tak jak sobie zyczy
      Teoretycznie tak, ale w Polsce dużo do powiedzenia mają prezes, zarząd i dyrektor sportowy. Trener szyje z materiału, który często jest mu narzucany wbrew niemu.

      - mlodzi zawodnicy nie graja poniewaz sa tak beznadziejni (przyklad mistrzostw U21) zatem wstawianie ich na sile do zespolu, jak chce Probierz to po prostu strata punktow
      Młodzi nie grają bo mamy deficyt zawodników z roczników 95+, a co lepsi zawodnicy wyjeżdżają już w wieku juniorskim na zachód (Grabara, Bargiel itd.).

    •  

      pokaż komentarz

      @rvnow: Dobrym przykładem niech będzie Wojciech Kowalczyk, skończył 6 klas podstawówki, chwalił się że jedyną książką jaką przeczytał była jego autobiografia. Do dziś to nazwisko budzi szacunek i podziw wymawiane jednym tchem obok Maradonny, Zidane'a czy Best'a. O, a np. taki Chiellini po co mu te studia? Jakim on mógłby być dobrym piłkarzem gdyby poświęcił się tylko piłce, a nie się uczył. Dobrzy piłkarze to nie idioci, muszą znać języki, a bez pewnego obycia w świecie szybko toną w oparach alkoholu i niesportowego stylu życia....

    •  

      pokaż komentarz

      @wojtas_mks: Cztery czołowe ligi (Anglia, Hiszpania, Niemcy, Włochy) dostają dodatkowe miejsca w Lidze Mistrzów, kosztem całej reszty. Powiększa się liczba rund eliminacyjnych z 4 do 5, my zaczynamy w drugiej rundzie. Z piątej rundy eliminacji do LM awansują tylko 4 zespoły, zamiast obecnych 8.

    •  

      pokaż komentarz

      Dobrzy piłkarze to nie idioci

      @fliegenderschlesier:
      Głupich, ale dobrych piłkarzy dużo (Nasri, Deulofeu, Suarez). Łowienie talentów i edukacja są ze sobą powiązane, to że ktoś rzuci szkołe i zacznie grać w piłke nie znaczy że będzie klasowym piłkarzem, ale z pewnością przez ogólne wymogi edukacji w klasach sportowych dużo z nich odpadło z piłkarskiego świata.

    •  

      pokaż komentarz

      @rvnow: Ok, załóżmy inną sytuację chłopak kończy szkołę sportową, która ma obniżony poziom bo sportowiec w wieku 18 lat łamie nogę. Co dalej? Potem tylko wzruszające historie "dobrych" chłopaków, którzy mieli wielkie marzenia, a przez zaniżony poziom edukacji w wyniku kontuzji są skazani na nędze. Jak ktoś jest dobry to szkoła nie jest problemem, a jak ktoś jest tylko dobrze rokującym i coś nie wypali to "rąbek u spódnicy zawadza".

    •  

      pokaż komentarz

      @fliegenderschlesier: Shit happens. Można skończyć jak Nouri, takie życie, ludzie giną za swoje przekonania.
      Jak ktoś jest dobry to szkoła może nie być problemem, ale często zdarza się na odwrót. Sport rządzi się swoimi prawami, jednym z kilku wyrzeczeń może być edukacja. Nic nigdy nie jest zawsze. Gdybyś ty widział ile utalentowanych gości zmieniło szkołe/klase odemnie z klasy sportowej, jedynej w mieście. Czterech panów grało w kadrze narodowej do lat 14, ten co pierwszy rzucił szkołe gra dzisiaj w ekstraklasie. To może być przypadek, ale z mojego wywiadu, doswiadczenia i ze studiów wiem że edukacja często przeszkadza młodym w rozwoju atrybutów piłkarskich.

    •  

      pokaż komentarz

      @Inteligent111 No jak przecież jedna z naszych naczelnych "gwiazd", Wojciech Szczęsny, poświęcił grę w jednym z najmocniejszych klubów najmocniejszej ligi świata, bo nie mógł sobie odpuścić puszczania po kryjomu dymka, to o czym my tu mówimy xD. W zasadzie mamy jednego profesjonalnego piłkarza w Polsce- Lewandowskiego. I założę się, że na zgrupowaniach repry reszta kopaczy ma z niego po cichu bekę, bo ten liczy każdą kalorię, nigdy nic nie "gulnie" itp.

    •  

      pokaż komentarz

      @eliblue: Powodem jest jak na mnie właśnie to, że zarabiają za dużo. Po prostu jak na krajowe warunki jest to na tyle duża kasa, że nie jednemu przewraca się od niej w głowie. Nie muszą się przez to specjalnie starać, aby zaistnieć w europejskich pucharach, tutaj mają na tyle dobrze, że ani nie muszą jechać do zachodnich klubów, ani gryźć trawy w meczach z innymi drużynami - ot brak ambicji połączony z dobrymi zarobkami - po co się starać, skoro teraz jest wystarczająco dobrze.

    •  

      pokaż komentarz

      @Emes91: Tak to wygląda. Ja nawet nie będąc sportowcem i tak nie pije alkoholu, bo uważam, że to syf. Nie wyobrażasz sobie czego się musze czasami nasłuchać.

    •  

      pokaż komentarz

      @rvnow: Absolutnie nie czuję się przekonany zwłaszcza jak widzę takie filmy: https://www.youtube.com/watch?v=HRQu7PNpjFA

    •  

      pokaż komentarz

      @fliegenderschlesier: A Hitler tez był biały i każdy biały to debil i nazista...

    •  

      pokaż komentarz

      @eliblue: Głównym problemem jest fatalny poziom trenerów na szczeblu młodzieżowym. To szkolenie dzieciaków ma największy wpływ na to jak będą grać w późniejszych latach. Zdecydowanie zbyt mały nacisk jest kładziony na wyszkolenie taktyczne. Zawodnicy często nie wiedzą gdzie i jak mają się poruszać, a formacje to tylko umowne miejsca na boisku

    •  

      pokaż komentarz

      @Chicane: Mamy tylko Lewego i Glika w czolowych klubach. Kuba i Piszczu juz sa za starzy, Pazdan tez za stary nikt go nie chce z uLegłej kupic, Grosik nie moze uciec z Hull, Krychowiak ceni kase wyzej niz gre. Szczeny jeszcze 10 lat musi poczekac na gre w pierwszym skladzie. Milik i Zielinski sa dobrzy na slabiakow, z twardo grajacymi druzynami sie gubia. Maczynski w Legii ma klopot zagrac, cionek nawet w Polskiej lidze byl drewnem. Bedzie wielkie rozczarowanie, w eliminacjach gramy z kelnerami stad te wyniki takie dobre

    •  

      pokaż komentarz

      @eliblue: Mylisz sie w wielu punktach. Po pierwsze czolowe polskie kluby daja bardzo malo zarobic jesli mowa o np. pierwszych 10 ligach europy (skoro pijemy do 5 miejsca w rankingu repry), wiec to pierwszy powazny problem. Popatrz na przyklad najbogatszej polskiej druzyny jaka jest Legia - w skali europejskiej jesli chodzi o jej budzet jest przecietniakiem, a doskonale obrazuje to kontrakt Odjidi Ofoe. Najlepszemu pilkarzowi zeszlego sezonu zoferowal najwyszy kontrakt w historii ekstraklasy czyli ok 1 mln euro rocznie, to kasa ktora w pierwszych 5,6,7 ligach europy jest w stanie zaplacic multum klubow a my rozmawiamy o najbogatszym polskim. Przyszedl solidny (ale nie bardzo dobry) klub z Rosji i wylozyl 3 mln euro na stol - 3 X wiecej ! a mowimy o Krasnodarze, druzyniej z Rosji ktora plasuje sie tam z regoly na pozycjach 4-8. Krasnodar, kolejna ciekawa historia. Lesniodorski ( byly prezes Legii) powiedzial przy okazji wypozyczenia Jedrzejczyka angedote jak to oni planowali wziasc w jakis leasing komore do krioterapii a Jedza im powiedzial ze w Krasnodarze maja 40 takich swoich. 40. W Krasnodarze. Probierz ma tutaj racje co do tych klubow. Ktos nie obyty w temacie mysli ze bogate kluby graja w Anglii, Hiszpanii itd. Czasy sie zmienily i spora ilosc egoztycznych zespolow czy nawet calych lig nam odjechalo. Kasa, kasa i jeszcze raz kasa. Sheriff Tiraspol to kolejny rywal Legii walce o Lige Europy, prosze poszukac sobie czym ten klub dysponuje, jesli chodzi o zaplecze treningowe, oczywiscie ze za lewa kase z Rosji i machloje pseudopanstwa, ale to nie ma znaczenia. W Tiraspolu jest lepsza baza do treningu niz w naszej stolicy. To sa fakty. Wiec twoj kolejny punkt jest obalony, niestety nie mamy baz na poziomie europejskim bo sa kluby na kaukazie ktore maja lepsze warunki nie mowiac o Europie zachodniej. Tyle ile boisk jest w Warszawie to tyle co pewnie ma np. Southampton w swojej bazie.

      W zasadzie tutaj mozna bylo by zakonczyc dyskuje bo podstawowym problemem jest kasa. Przypominam ze caly czas mowimy o hegemonie Polskiej Ligi czyli Legii a budzetach reszty nawet nie ma co gadac.

      Zespol nie zawsze jest organizowany przez trenera ale tutaj to juz kwestia patologi polskiej ligi. Co do mlodych zawodnikow problem jest zlozony ale co go jest w stanie rozwiazac? Kasa. Polscy mlodzi zawodnicy czesto nie maja warunkow takich jak na zachodzie jesli chodzi o bazy treningowe to jest jeden wielki dramat. Publiczne orliki nie maja nic do tego. Do tego kwestia trenerow, powoli jest cos wdrazane przez PZPN ale jesli trener mlodziezy nie moze sie skupic wylacznie na pracy bo za malo zarabia albo nie ma gdzie trenerowac to tutaj pojawia sie problem. Dlatego tylko perleki sie przebija i to zazwyczaj jak maja znajomosci i zawzietych rodzicow. Znam historie Mateusza Klicha i Bartka Kapustki i gdyby nie ich kontakty nigdy by nie trafili do Cracovii mimo swojego duzego talentu. Scouting lezy i kwiczy ale to tez wiaze sie z kasa bo kto ma srodki zeby penetrowac nizsze ligi, zazwyczaj kolega kolegi zadzwonic ze jest jakis talent do wyhaczenia, na szczescie w wielu klubach nawet w okregowkach sa ludzie z kontaktami, ale scoutingiem tego nie mozna nazwac, zazwyczaj przypadek albo znajomosci decyduja ze ktos taki jak Krychowiak robi karierie ze wsi czy malego miasta. Polacy maja tez swoja mentalnosc zadowalania sie czyms ponizej swoich umiejetnosci i oczekiwan ale to drugorzedna kwestia.

      Rozwiazanie jest jedno - wiele wielomilionowych inwestcji i inwestorow w Ekstraklasie. Innej drogi nie ma zeby dogonic zachod... i wschod.

      Przepraszam za brak polskich znakow ale nie mam polskiej klawiatury.

    •  

      pokaż komentarz

      @rvnow: Wiesz, że za Hitlera podatki były niższe?

  •  

    pokaż komentarz

    Ciekawe że jak byliśmy na ~50 miejscu to wszyscy mówili że ten ranking nic nie znaczy i jest nierzetelny, teraz jak jesteśmy na 5 nagle się okazuje że ma rację.

  •  

    pokaż komentarz

    A teraz wyobraźcie sobie, że ktoś całkiem obcy podchodzi do Was w 2010 roku i mówi, Wam, że jest z roku 2017 i w tym właśnie roku Ukraina prowadzi wojnę z Rosją, szary, niepolityczny obywatel na zachodzie Europy zazdrości Polsce stabilności i bezpieczeństwa w kraju, Europa przeżywa najazd nowej fali Hunów liczonych w setkach tysięcy rocznie i kompletnie nic z tym nie robi, a do tego wszystkiego jeszcze polska reprezentacja jest na 5 (NA PIĄTYM!) miejscu w rankingu FIFA!

    Co byście o Takim gościu pomyśleli? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @pan_welniak
      wygrywaj mecze od kilku lat
      w tym mecz z Niemcami
      zalicz dobre mistrzostwa europy
      prowadz z duza przewaga w eliminacjach ms
      pnij sie konsekwentnie rankingu

      Ch%@ k%#%A BALONIK, HEHE, RANKING JEST DO DUPY, MALTA BY NAM NAj#$!LA 12:0

    •  

      pokaż komentarz

      @Hoob: Co się przejmujesz jakimś sovieticusem. Im szybciej wymrze to pokolenie zniszczone przez rusko komuszy but tym lepiej.

    •  

      pokaż komentarz

      @Hoob poczekaj tylko do MS. To już nie ta sama kadra co na euro. Jedynie Lewandowski trzyma formę, reszta ostro leci w dół - Teodorczyk, Krychowiak, Pazdan, Mączyński, to tylko kilka przykładów

    •  

      pokaż komentarz

      @4kroki: I tak i nie. Linetty idzie w górę, Zielu idzie w górę, Szczęsny idzie w górę, wciąż mamy Grosickiego, Piszczka, Glika... Kręgosłup zespołu został, do tego w rok może nam wpaść kilku młodych, którzy teraz wyjechali na zachód. Bez Krychowiaka radzimy sobie już od roku. Właściwie nie wiemy, co z Milikiem, formy Pazdana, Mączyńskiego czy Jędzy nie oceniałbym przez pryzmat Legii. W zeszłych latach Mąka grywał przeciętnie w Wiśle, przyjeżdżał na kadrę i dawał jakość w środku pola. Mnie raczej martwi Błaszczykowski.

      Przy okazji wyjaśnijmy sobie jedno. My nie mamy i nie będziemy mieli w najbliższej dekadzie (a pewnie i w dwóch dekadach) takiego potencjału piłkarskiego jak Francja, Włochy, Belgia, Hiszpania - mimo że te drużyny są za nami. Tamci zawodnicy grają w najlepszych zespołach na świecie, regularnie dochodzą do finałów LM itd. Ale RANKING NIE JEST ODBICIEM POTENCJAŁU - tylko gry, wyników meczów. To tak, jak w szkole. Staś jest z rodziny profesorskiej, ma IQ 130, ale bumeluje, nie uczy się, jest leniwy i rozpieszczony i na koniec roku ma średnią 4,0. A Jaś jest z biednej rodziny zwykłych robotników, potencjał ma mniejszy, IQ tylko 100, ale za to siedzi w książkach, pracuje, udziela się. Na koniec uzyskuje średnią 5,0 i jest "wyżej w rankingu". To taka ogólna uwaga, bo ludzie nie za bardzo wiedzą, czym ten ranking jest.

    •  

      pokaż komentarz

      @Hoob nie no brawo Robercik Seba gała gol. Bolacy nic się nie stało xD
      @Uchodzca_Z_Polski już bez przesady z tym sovietikusem. Po prostu się nie napalam, bo już parę razy było wesoło a na koniec smutno.

    •  

      pokaż komentarz

      @Hoob: wygrałeś hahahah łap plusa bydlaku

  •  

    pokaż komentarz

    Piłkę oglądam w sumie tylko, jak gra Polska Reprezentacja i na prawdę czuję dumę że mamy tak dobry zespół. Całe szczęście że czasy "Polsko nic się nie stało" odeszły w niepamięć. Dzięki Chłopaki :)