•  

    pokaż komentarz

    Dalej nie rozumiem, czemu dane komisu nie są podane na stronie.
    Rozumiem, ze się to ukrywa, jak są jakieś tylko poszlaki winy, ale tutaj?
    Czemu zatajono nazwę "firmy" by nie psuć ich wizerunku i dobrego imienia?

    •  

      pokaż komentarz

      @i_teraz_wchodze_ja_caly_na_bialo:

      Ponadto powinny wisieć namiary na tego prawnika. Fachowiec i bicz (boży czy tam prawny) na Januszów-sprzedawców.

    •  

      pokaż komentarz

      @i_teraz_wchodze_ja_caly_na_bialo: podpisali ugodę więc pewnie zastrzegli sobie taki paragraf, szczególnie, że dostał dodatkową rekompensatę.

    •  

      pokaż komentarz

      @i_teraz_wchodze_ja_caly_na_bialo: bo tu się chroni złodziei. poucinałbym łapy tym oszustom. człowiek tyle pieniędzy wydaje a okazuje się że to kupa złomu ( ಠ_ಠ) sam niedawno kupowałem i po kilku miesiącach grzebania w tych gównoofertach zdecydowałem się ściągnąć auto sam zza granicy i póki co wyszło mi taniej niż w pl i auto żyje..

    •  

      pokaż komentarz

      podpisali ugodę więc pewnie zastrzegli sobie taki paragraf, szczególnie, że dostał dodatkową rekompensatę.

      @whd: Sugerujesz, że:
      "Siedź cicho, bo nam spłoszysz potencjalnych jeleni, masz tu parę złotych"
      I autor na to poszedł?
      Przecież, jeżeli dalej będą oszukiwać to potencjalny współudział, to jakaś masakra

    •  

      pokaż komentarz

      @i_teraz_wchodze_ja_caly_na_bialo: nie mówię że to prawa postawa, ale generalnie to tak chyba działają ugody, prawda?

    •  

      pokaż komentarz

      @i_teraz_wchodze_ja_caly_na_bialo

      Byc może dziennikarz boi się rozbitych szyb w domu, przebitych opon i głuchych telefonów o 3 nad ranem. Na początek.

      Ponieważ prokuratura i sądy działają kiepsko, taki dziennikarz nie mógłby liczyć na pomoc w wymiarze sprawiedliwości.

    •  

      pokaż komentarz

      @i_teraz_wchodze_ja_caly_na_bialo: @Camilli: może i dobrze, że nie podali nazwy, bo można w jej miejsce wstawić dowolny komis (chyba że tylko ja tak mam). A gdyby podali konkretny, to każdy inny już mógłby być cacy i uczciwy.

      A co do prawników - zgoda, przydał by się taki kontakt

    •  

      pokaż komentarz

      @sulejman Dlaczego nie wolałes kupić krajowego auta ?

    •  

      pokaż komentarz

      Przecież, jeżeli dalej będą oszukiwać to potencjalny współudział, to jakaś masakra

      @i_teraz_wchodze_ja_caly_na_bialo: jesli piszesz jakies idiotyzmy o potencjalnym wspoludziale to nic dziwnego ze nie rozumiesz polaszenia sie na darmowe 5k.

    •  

      pokaż komentarz

      jesli piszesz jakies idiotyzmy o potencjalnym wspoludziale to nic dziwnego ze nie rozumiesz polaszenia sie na darmowe 5k.

      @karer: O proszę, jaki znawca życia się pojawił, to zróbmy sytuację, która tylko jest wymysłem.
      I trochę cięższego kalibru, niż samochód szrot:
      Mieszkasz w bloku i na twoim pietrze mieszka pedofil, ten pedofil gwałci dziecko
      Dostajesz kasę, by siedzieć cicho i nie ujawniać tego, ze ten sąsiad jest nie tym za kogo się podaje
      Dalej widzisz, ze do niego maszerują dzieci ..."oglądać akwarium"
      No ale kasa musi się zgadzać i jak to powiedziałeś....." nic dziwnego ze nie rozumiesz polaszenia sie na darmowe 5k."
      -----
      Wybacz ale dalej nie rozumiem jak za kasę można milczeć, gdy mamy wiedzę, ze ktoś jest oszustem, bądź złodziejem, zboczeńcem, czy innym wynalazkiem

    •  

      pokaż komentarz

      @Camilli:
      każdy myślący człowiek, jest w stanie się domyślić, że żeby obalić twierdzenia sprzedawcy, należy skontaktować się z poprzednim właścicielem pojazdu - więc nie trzeba tu "super-prawnika".

    •  

      pokaż komentarz

      O proszę, jaki znawca życia się pojawił, to zróbmy sytuację, która tylko jest wymysłem.
      I trochę cięższego kalibru, niż samochód szrot:


      @i_teraz_wchodze_ja_caly_na_bialo: ale to kompletnie inne sprawy. Sytuacja w ktorej ktos chcial cie oszukac ale cie nie oszukal i dal pieniadze zebys nie chodzil po sadach (zgodne z prawem) jest kompletnie inna niz jak jestes swiadkiem przestepstwa.

    •  

      pokaż komentarz

      Ponadto powinny wisieć namiary na tego prawnika. Fachowiec i bicz (boży czy tam prawny) na Januszów-sprzedawców.

      @Camilli: Zdaje się, że w tym wypadku prawnik nie musiał być geniuszem. Wg opisu ogłoszenie opisywało samochód w doskonałym stanie, a komis potwierdził to na piśmie. Samo z siebie to już raczej wystarczyć powinno prokuraturze. To i dokumenty wcześniejsze, które są z tą deklaracją niezgodne. W sposób wystarczający pasuje to do Kodeksu Karnego:

      Art. 286. § 1. Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

      Jednocześnie stanowi to doskonały przykład dla ludzi kupujących samochody: jak kupujecie już te wymarzone/ wysłużone używane bryki i sprzedawca coś deklaruje (przebieg, stan techniczny, bezwypadkowość itd) to poza sprawdzeniem tego w warsztacie, wpiszcie to wszystko do umowy. Jak sprzedawca proponuje swoją "standardową" umowę umowę i nic nie chce wpisać - sprawa od razu śmierdzi (Janusz pewnie chce Was oszukać). Jak wpisze coś co jest nieprawdą i się podpisze ... to się tak właśnie może skończyć dla niego sprawa.

    •  

      pokaż komentarz

      @Gandalf_bialy: Był, ale nie geniuszem - fachowcem. Zamiast ciągnącej się sprawy cywilnej ugoda na warunkach klienta. Po drugie dotarł do dokumentów celnych co też zapewne łatwe nie było.

    •  

      pokaż komentarz

      Był. Zamiast ciągnącej się sprawy cywilnej ugoda na warunkach klienta.

      @Camilli: Jak się pojawiała policja i zaczęła robić przesłuchania to nic dziwnego, że januszowi rura od razu zmiękła. Liczy na to, że dzięki tej ugodzie się wywinie. Zresztą jesteś w błędzie co do tej sprawy cywilnej. Była by prawdopodobnie sprawa karna, adwokat pokrzywdzonego jako oskarżyciel posiłkowy i na koniec wyrok i obowiązek naprawy szkody.

    •  

      pokaż komentarz

      @Gandalf_bialy: Która weszła na gotowe. Zapewne wtedy została Januszowi podsunięta ugoda (i pewnie parę kłamstwek co do procedowania. Daję stówę, że Janusz myślał iż po ugodzie sprawa karna nie ruszy.)

      Ponadto sprawa karna też może trwać.

    •  

      pokaż komentarz

      Daję stówę, że Janusz myślał iż wtedy sprawa karna nie ruszy.

      @Camilli: To jest przestępstwo ścigane z urzędu. Ugoda z pokrzywdzonym może stanowić okoliczność łagodzącą, ale niekoniecznie zamyka to sprawę. Dużo zależy od prokuratora. Może ścigać janusza do upadłego, może od razu umorzyć (bo była ugoda) - trudno przewidzieć.
      Co do prokuratury, oni nie lubią się przemęczać. Trzeba wiec pilnować aby dowody były oczywiste i twarde, a we wniosku o ściganie najlepiej wnioskować po kolej mają robić (kogo przesłuchać, jakie dowody zabezpieczyć itd). Inaczej mogą umorzyć od razu. Taki mamy wymiar sprawiedliwości ( ͡° ʖ̯ ͡°).

      Ale w tym wypadku kupujący miał głowę na karku i dowody zebrał.

  •  

    pokaż komentarz

    Gratuluję, bo to prawdziwe osiągnięcie. Oby więcej oszustów tak kończyło. Brawo.

    •  

      pokaż komentarz

      @Zdejm_Kapelusz: ale więcej nie skończy. Bo jeśli ktoś ma głowę na karku, to nie będzie kupować w Polsce. A jak pojedzie za granicę i zobaczy ile kosztują samochody z wymarzonym przebiegiem i w wymarzonym stanie, to złapie się za głowę. Do tego nie oszukujmy się, że większość sprzedawanych samochodów w Polsce oscyluje w granicach 10-15 tys zł i mało jest osób, które podchodzą do zakupu pojazdu z większym zapasem gotówki.

    •  

      pokaż komentarz

      @Zdejm_Kapelusz: szkoda tylko, że Pan Tomasz jest tak naiwny, żeby kupić auto z 2008 roku z przebiegiem niecałych 100k. Tak czy siak dobrze, że ich pocisnął.

    •  

      pokaż komentarz

      ale więcej nie skończy. Bo jeśli ktoś ma głowę na karku, to nie będzie kupować w Polsce. A jak pojedzie za granicę i zobaczy ile kosztują samochody z wymarzonym przebiegiem i w wymarzonym stanie, to złapie się za głowę. Do tego nie oszukujmy się, że większość sprzedawanych samochodów w Polsce oscyluje w granicach 10-15 tys zł i mało jest osób, które podchodzą do zakupu pojazdu z większym zapasem gotówki.

      @lansvans: Chyba w każdej gminie jest przynajmniej jeden Andrzej, Sławek, Michał czy Łukasz zawodowo ściągający auta z zachodu i cieszący się zasłużoną doskonałą renomą. Wystarczy dobrze się rozpytać wśród rodziny i znajomych. Tylko tacy zawodowcy są trochę drożsi od Mirka handlarza, na stanie mają jedynie kilka aut albo i tylko jedno a ściągnięcie konkretnego modelu i rocznika może im zająć dobrych parę miesięcy; ponadto praktycznie nie spotkałem się żeby zajmowali się "krajówką" (ściąganiem aut z innych rejonów Polski). Zakup w swoim rejonie/województwie jest coraz częściej najlepszym wyborem ale tutaj warto po prostu zabrać ze sobą znajomego mechanika. A jak się nie ma mechanika to wynająć niezależnego rzeczoznawcę.

    •  

      pokaż komentarz

      szkoda tylko, że Pan Tomasz jest tak naiwny, żeby kupić auto z 2008 roku z przebiegiem niecałych 100k.

      @NiepoprawnyKomentator: naiwny? Wydaje mi sie ze osoba ktora kupuje takie auto raczej wie co robi. Lepiej z 100k przebiegu niz 230k prawda?

    •  

      pokaż komentarz

      @karer: najlepiej z 500k, czyli takim z jakim opuścił Niemcy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @NiepoprawnyKomentator: ale co za roznica czy kupujesz auto 500k skrecone na 280k i ludzie mowia ze to orginalny czy kupujesz z 200k skrecone na 90k? Przeciez na to samo wychodzi.

    •  

      pokaż komentarz

      @NiepoprawnyKomentator: dlatego lepiej kupic drozszy. Na samochod za 5k machnalbys reka a na taki za 20k jjuz nie.

    •  

      pokaż komentarz

      @karer: nie masz żadnej gwarancji, że droższy znaczy lepszy. Ja kupowałem trzyletni z 150k na liczniku.

    •  

      pokaż komentarz

      @NiepoprawnyKomentator: I taki można znaleźć. Najważniejsze, żeby zdawać sobie sprawę z tego, co się kupuje i być uczciwie informowanym o stanie auta. Nie każdy musi być pasjonatem motoryzacji z wiedzą o sztuczkach, którymi posługują się handlarze i specyfiką danego modelu.
      Choć oczywiście zdrowego rozsądku nie da się nauczyć ;)
      Najlepiej - w przypadku wozów sprowadzanych przez handlarzy - porównać sobie ceny podobnych modeli na rynku, z którego zostały sprowadzone, następnie odjąć około 30 - 50% od ceny z ogłoszenia i to daje mniej więcej prawdziwą cenę samochodu, jaką zapłacił za niego handlarz. I najczęściej podczas takiego - NAJPROSTSZEGO - zabiegu, wychodzi prawda o pochodzeniu i historii samochodu ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @Zdejm_Kapelusz: ja to wiem, Ty to wiesz, ale Pan Tomasz nie wiedział, mimo że spędził "godzin przeglądając ogłoszenia". Uważam, że Pan Tomasz jest debilem. Nie dlatego, że nie wiedział, tylko dlatego, że nie zapytał.

    •  

      pokaż komentarz

      @NiepoprawnyKomentator: Tiaa, wszyscy robią po 20-30 tys albo więcej :) Ja robię jakieś 20 rocznie, niektórzy koledzy po 50-70, ale już np mój ojciec ma 14 letnie auto, kupione jako nowe i chyba jeszcze 100 tys nie przekroczył. Dziadek swoje auto też kupił w salonie i ciągle nim jeździ robiąc kilka tys km rocznie. Dziadek koleżance chciał oddać auto, bo szukał powodu, aby kupić nowe. Jego 5 czy 6 letni hyundai miał może ze 35 tys.

      Taaa, wszyscy robią takie mega przebiegi....

    •  

      pokaż komentarz

      Taaa, wszyscy robią takie mega przebiegi....

      @marian1881: nie wszyscy a większość.

    •  

      pokaż komentarz

      szkoda tylko, że Pan Tomasz jest tak naiwny, żeby kupić auto z 2008 roku z przebiegiem niecałych 100k. Tak czy siak dobrze, że ich pocisnął.

      @NiepoprawnyKomentator: rok temu sam kupiłem auto z 2012 roku z (potwierdzonym w ASO) przebiegiem 39 tys. km. Teraz ten 5-latek ma 49 tys., Sam nim robię poniżej 10 tys. rocznie. Więc po 10 latach nie ma opcji żeby przebił 100 tys. Rzadko to rzadko, ale trafiają się takie sztuki. Tylko, że to żadne okazje - te trzymają cenę.

      Znajomi się śmieją, że jak będę sprzedawał to będę musiał kręcić, ale do przodu ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @chyRZy: wierzysz w to, że da się kupić samochód bez defektu za niższą cenę niż w Polsce? Samochody, które są w doskonałym stanie technicznym, z pewną historią serwisową i najczęściej od pierwszego właściciela, a do tego mają niski przebieg kosztują 2x więcej niż te najtańsze w Polsce. Czułbyś się oszukany, gdybym przywiózł samochód z wgniecionym błotnikiem i drzwiami i wymieniłbym je na takie same używane? W Niemczech czy Holandii to normalna praktyka i samochód nie jest uznawany za "unfallschade". Myślisz, że komisy na zachodzie nie wymieniają kierownic czy foteli? Mają kompletne zaplecze warsztatowe i takie praktyki to drobnostka. Samochody tak jak u nas są perfekcyjnie wyczyszczone, a często wypolerowane. Rynek części zamiennych ma się na zachodzie tak samo dobrze jak u nas i tam też wymienia się skrzynie biegów, silniki czy elementy zawieszenia na używane. Tylko nie zawsze się to opłaca, a w kraju podobna usługa to 1/4 ceny zachodniej, a jak jeszcze zatrudniasz kogoś kto zrobi to dla ciebie... czysty zysk. Niejednokrotnie musiałem zawyżyć cenę samochodu pomimo śmiesznej kwoty wydanej na zakup i równie niewielkiej na przygotowanie samochodu (wymiana płynów, filtrów, niemal całego zawieszenia, hamulców, rozrządu itd), bo w podobnych pieniądzach jakie mnie satysfakcjonowały były tylko samochody w znacznie gorszym stanie.

    •  

      pokaż komentarz

      @NiepoprawnyKomentator: Jakieś dowody kolego? Czy ekstapolujesz patrząc na siebie i/lub znajomych? Swoje auto kupiłem od znajomego, który zrobił nim w 6 lat ok 60 tys. Dziewczyny rodzice robią może 5 tys rocznie. Nie wiem jakie są proporcje patrząc na miliony aut, ale nie wierzę, że "większość", no chyba że ta większość to 51 % :)

    •  

      pokaż komentarz

      @marian1881: tak - przebiegi sprowadzonych aut (autentyczne). Zresztą nie zamierzam Ci więcej nic udowadniać. Możesz sobie nawet i w Smerfy wierzyć.
      @hyperlink: wyjątek od reguły

    •  

      pokaż komentarz

      @lansvans: Nie rozumiem co chcesz przekazać. Zgadzam się tym co napisałeś, z tym zastrzeżeniem że są zawodowcy którzy jak najbardziej potrafią kupić trochę taniej, powiedzmy że dzięki długoletnim kontaktom w branży i znajomości rynku (są jeszcze inne czynniki, nie zajmuje się ani sprowadzaniem ani handlem ale znam środowisko) ale przecież o tym wiesz, jak rozumiem sam zajmujesz się sprowadzaniem i do wzmiankowanych zawodowców należysz? Co do cen to nigdzie nie sugerowałem że chodzi o najtańsze, wręcz przeciwnie.

    •  

      pokaż komentarz

      nie masz żadnej gwarancji, że droższy znaczy lepszy.

      @NiepoprawnyKomentator: a w ktorym miejscu pisalem o cenie i mowilem ze drozszy znaczy lepszy?

    •  

      pokaż komentarz

      @NiepoprawnyKomentator: miesiac temu sprzedalem Nissana Micre z przebiegiem 92k.Auto z 2003 roku

    •  

      pokaż komentarz

      @chyRZy: próbuję tylko uświadomić, że takie samochody są poza zasięgiem kogoś, kto szuka konkretnego modelu. Nikt nie kupi Golfa IV w cenie Golfa V, a niestety tak to wygląda kiedy szukasz perfekcyjnego samochodu. Dlatego jeśli ktoś oczekuje okazji zza granicy, do tego przystępnej cenowo - powinien zapomnieć. Spróbuj uświadomić klientowi to, co napisałem wcześniej, a po prostu wsiądzie do samochodu i pojedzie do kogoś innego, kto sprzeda mu wymyśloną bajkę. Widząc mentalność Polaków podczas kupowania samochodu trochę mi szkoda tych ludzi. Tak samo jak szkoda mi sąsiada, który chciał żebym zmierzył mu powłokę na samochodzie. Z malowanej maski i błotnika wyszło pół samochodu w grubej warstwie szpachli, co dzisiaj jest rzadkością. A sąsiad się do mnie nie odzywa, bo w 15 minut zniszczyłem jego światopogląd.

    •  

      pokaż komentarz

      @chyRZy: kontakty w branży pomagają jedynie w taki sposób, że dowiadujesz się o samochodzie szybciej niż reszta. Dobre negocjacje są tam, gdzie zabiera się na raz 10 samochodów. Pomijam te niesamowite historie w programach o "zawodowych handlarzach", gdzie dwoją się i troją, a ostatecznie i tak oficjalnie zarobią 2000zł przy niesamowitych nakładach pracy i kosztach. Prawdziwy handel jest tam, gdzie zgłasza się do ciebie klient szukający samochodu do 20 tys zł, a ty dwoisz się i troisz żeby znaleźć taki samochód za 8-9 tys ;)

    •  

      pokaż komentarz

      dlatego lepiej kupic drozszy

      @karer: w tym.

    •  

      pokaż komentarz

      @NiepoprawnyKomentator:
      Takie sa ceny tych nic niewartych szrotów pijacych olej gorzej niz civiki

    •  

      pokaż komentarz

      @NiepoprawnyKomentator: oczywiscie audi i oczywiscie okazyjnie ... typowy Janusz

    •  

      pokaż komentarz

      szkoda tylko, że Pan Tomasz jest tak naiwny, żeby kupić auto z 2008 roku z przebiegiem niecałych 100k. Tak czy siak dobrze, że ich pocisnął.

      @NiepoprawnyKomentator: W tym roczniku samochód można kupić z małym przebiegiem :) Jednak za sporo wyższą cenę NIekoniecznie Audi A4. Niestaty jak ktos wejdzie na mobile.de i zobaczy ceny to się załamie. Wtedy jest okazja na otrzeźwienie i zrozumienie, że to samo u nas z marżą i kosztami sprzedazy nie może kosztoweć 30% mniej niż cena wyjściowa na mobile.de

  •  

    pokaż komentarz

    Ciekawi mnie w jaki sposób udało się wydobyć dokumenty celne potwierdzające stan audi w momencie przekraczania granicy.

  •  

    pokaż komentarz

    Takie coś powinno być ścigane z urzędu.

  •  

    pokaż komentarz

    Owszem da się ale musi być z komisu ( ͡° ͜ʖ ͡°) Ciekawe co z tym mirkiem co kupił jakiegoś francuza w dieslu i próbuje po 3 miesiącach i dokonanej już naprawie silnika podaje typa do sądu (osobe prywatną xD)
    Jeszcze dostawałem minusy bo pisałem że nic nie ugra, chyba że typ przestraszy się pism od jego prawnika którymi może się równie dobrze podetrzeć bo już prawnie nic nie ugra ten mirek w sądzie.