Wielu zakopujących uznało, że treść znaleziska to informacja nieprawdziwa

...
  •  

    pokaż komentarz

    Dlaczego dzisiejsza muzyka jest taka beznadziejna?
    Nie jest. Wystarczy tylko samemu poszukać zespołów, które nie są w top 10 najpopularniejszych. Internet pozwolił zaistnieć milionom zespołów. Trzeba tylko (albo i aż) do nich samemu dotrzeć.

    •  

      pokaż komentarz

      @simperium: Zgadzam się i sam tak robię. W filmie jest jednak mowa o muzyce pop. A jak by nie patrzeć- od wielu lat w mediach serwowana jest "gorsza" muzyka.

    •  

      pokaż komentarz

      Dlaczego dzisiejsza muzyka jest taka beznadziejna?
      Nie jest. Wystarczy tylko samemu poszukać zespołów, które nie są w top 10 najpopularniejszych. Internet pozwolił zaistnieć milionom zespołów. Trzeba tylko (albo i aż) do nich samemu dotrzeć.
      @simperium: to może polecisz mi jakies nowości ze świata rocka (bo taki mnie interesuje)? Cos co jest game-changing, definiujące lub redefiniujace gatunek, tak jak kiedys Led Zeppelin lub Black Sabbath. Albo chociaż tak pięknego jak Marillion z Fishem

    •  

      pokaż komentarz

      @simperium: Tylko jak do nich dotrzeć? Mam siedzieć całymi dniami i szukać po całym necie? Wskaż drogę, cumplu.

    •  

      pokaż komentarz

      @simperium:
      Prawda, ale gdzie nie pójdziesz to słyszysz ten najgorszy szajs. Ostatnio mam tak z tym kawałkiem "wolta" i "bumerang". Te dwa kawałki wprawiają mnie w taki nastrój, że mam ochotę chodzić w kółko z zażenowania ale nie jestem w stanie uniknąć ich słuchania. Są w sklepach, komunikacji, radiu, kinie, na początku były chyba jako reklamy w yt... Trafia mnie, bo przy tej wolcie to nawet disco polo brzmi profesjonalnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @simperium: @To_ja_moze_pozamiatam: Wystarczy włączyć album jakiegoś zespołu z lat 60/70/80, który skomponował jakiś wielki hit i posłuchać pozostałych piosenek lub pozostałych albumów. Zazwyczaj są takie sobie. Po prostu słuchamy najlepszych piosenek z tamtych lat, a nie wszystkich

    •  

      pokaż komentarz

      Nie jest. Wystarczy tylko samemu poszukać zespołów, które nie są w top 10 najpopularniejszych.
      @simperium: Oryginalny tytuł filmiku to "dlaczego współczesna muzyka pop jest taka beznadziejna" ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @simperium: Tylko jak do nich dotrzeć? Mam siedzieć całymi dniami i szukać po całym necie? Wskaż drogę, cumplu.

      @yorkfield: Na Spotify. Artykuł z 2013 roku:

      According to data just released by Spotify, 80 percent of the 20 million songs on the service have been streamed at least once. Which also means that 4 million tracks have never been played — not once.
      https://www.digitalmusicnews.com/2013/10/11/songsonspotify/

    •  

      pokaż komentarz

      @klpt12: Nie do końca się zgodzę. W filmiku masz wyjaśnione, że nie chodzi tylko o sam gust ale też o jakość tekstów czy sposób produkcji. Znalezisko dodałem dlatego, że gość nie mówi tylko o gustach ale też o technicznych aspektach.

    •  

      pokaż komentarz

      @yorkfield Zdaj się może na taki SoundCloud pokaże ci podpowiedzi wykonawców, potem pokaże podpowiedzi stacji z takim gatunkiem po 30min szukania i klikania napewno coś Ci w ucho wpadnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @yorkfield: Nie... wystarczy wykop. Proszę jak czegoś nowego dla siebie nie znajdziesz pokażę cycki.
      http://www.wykop.pl/ramka/2070076/1215-gatunkow-muzycznych-wraz-z-przykladami/

      pokaż spoiler Tylko nie oszukuj

    •  

      pokaż komentarz

      @krytyk1205: Ja nie znalazłem :/ Bo widzisz głuchy jestem

      pokaż spoiler Czekam na nagrodę ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @simperium: Wystarczy przelaczyc radio FM na Internetowe, Soma.fm itp.

    •  

      pokaż komentarz

      @yorkfield Spotify ma fajne playlisty typu odkryj w tym tygodniu lub radar premier. Ja ostatnio odkryłem dzięki tym playlistom zespół Märvel, wydali całkiem fajny album niedawno.

    •  

      pokaż komentarz

      @NoblePhantasm: Mówiłam nie oszukuj. Głuchy by nie szukał muzyki ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @piwniczak: W rocku ciężko będzie o coś game-changing, bo wszystko już zostało zrobione. Ale dobra muzyka nadal jest, np. twórczość Stevena Wilsona.

    •  

      pokaż komentarz

      @krytyk1205: A może ogłuchłem niedawno ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @NoblePhantasm: Masz jak jesteś głuchy to chociaż ładny widoczek sobie oglądniesz.

      źródło: youtube.com

    •  

      pokaż komentarz

      @piwniczak:

      to może polecisz mi jakies nowości ze świata rocka (bo taki mnie interesuje)? Cos co jest game-changing, definiujące lub redefiniujace gatunek, tak jak kiedys Led Zeppelin lub Black Sabbath. Albo chociaż tak pięknego jak Marillion z Fishem

      Kadavar, The Picturebooks, Colour Haze, Wucan, Brant Bjork, 1000 mods, King Buffalo, The Delta Saints i wiele wiele innych.

      Jeśli lubisz space to polecam też kapelę mojego pracowego kolegi: Kapitan Bongo YT/ Bandcamp

    •  

      pokaż komentarz

      @piwniczak: w rocku już prawie wszystko zostało powiedziane, dziś gamechangery powstają w innych gatunkach muzyki. Głównie jest to rap/r&b oraz elektronika.

    •  

      pokaż komentarz

      @To_ja_moze_pozamiatam: wybrał jakieś losowe przykłady dzisiejszej muzyki i losowe przykłady dawnej muzyki. Równie dobrze mógł porównać MBDTF Kanyego Westa do jakiejś kiczowatej gwiazdki lat 80 i powiedzieć, że kiedyś muzyka była gówniana a dzisiaj jest świetna. I to, że teksty albo melodia jakiegoś utworu jest skomplikowana, wcale nie czyni go dobrym, tak samo jak prosty tekst czy melodia nie czyni utworu złym.

    •  

      pokaż komentarz

      @piwniczak: Czemu rocka? Dobry rock grało się kiedyś. Artyści się zmieniają, "dobry rock" im się może przejadł? Sięgają do innych brzmień, używają zarówno samplera, jak i instrumentów? Chcą czegoś nowego. Żyjemy w czasach gdzie na nowo definiuje się np. rnb https://www.youtube.com/watch?v=m4-9mYrbXVI

    •  

      pokaż komentarz

      Nie jest. Wystarczy tylko samemu poszukać zespołów, które nie są w top 10 najpopularniejszych. Internet pozwolił zaistnieć milionom zespołów. Trzeba tylko (albo i aż) do nich samemu dotrzeć.

      @simperium: bo polski tytuł nie oddaje sensu filmiku, który dotyczy współczesnej muzyki pop. Kiedyś muzyka popularna trzymała wyższy poziom, niż dzisiaj.

    •  

      pokaż komentarz

      @wielki-elektronik: to też nie jest prawda, chyba zapomniałeś ile kiczu i tandety było w muzyce chociażby w latach 80. A co do dzisiejszej muzyki to też tylko jakieś wybiórcze przykłady, które nic nie pokazują bo wielu popularnych artystów nagrywa dobre płyty. Beyonce - Lemonade, Rihanna - ANTI, do tego najlepiej sprzedającym się muzykiem w tym roku w stanach jest Kendrick Lamar, którego 2 ostatnie albumy są jednymi z najlepiej recenzowanych albumów muzycznych w historii muzyki w ogóle. Przykładów jest więcej, tak samo jak w dawnej muzyce można by się dokopać do wielu c?@@@wości, ludzie po prostu pamiętają tylko to co dobre.

    •  

      pokaż komentarz

      @H4v3n: Swoją drogą gitarowe granie też nie umarło: https://www.youtube.com/watch?v=Nd30xwa8nPI
      dzisiejsze game-changery nie wyglądają juz tak jak kiedyś, pan wspominał na filmie, że kiedyś nie było takiego dostępu do muzyki jak teraz, że jednego albumu słuchało się w kółko bo kosztował.
      Dla mnie świetnym albumem łączącym w sobie wiele gatunków jest: https://www.youtube.com/watch?v=426jqFZa99Y dla mnie jest to game changer, w dodatku ludzie się tym zachwycają.

    •  

      pokaż komentarz

      Prawda, ale gdzie nie pójdziesz to słyszysz ten najgorszy szajs. Ostatnio mam tak z tym kawałkiem "wolta" i "bumerang". Te dwa kawałki wprawiają mnie w taki nastrój, że mam ochotę chodzić w kółko z zażenowania ale nie jestem w stanie uniknąć ich słuchania. Są w sklepach, komunikacji, radiu, kinie, na początku były chyba jako reklamy w yt... Trafia mnie, bo przy tej wolcie to nawet disco polo brzmi profesjonalnie.

      @Endrius: dolicz do tego Despasyfo i masz zj?##ną trójcę muzyki pop anno domini 2017. Gdzie nie pójdziesz, czego nie odpalisz- tam to leci. Strach kibel otwierać. No... ale widzisz- tak się kończy usilne lansowanie jakiegoś kawałka na "przebój lata"- durne hasło samej muzyki nie poprawi, wciskanie ludziom tego, że to "hit" z pewnością nie sprawi, że ludzie będą szaleć. Kończy się to tak, że każdy reaguje alergią na pierwsze dźwięki, bo leci to ciągle i wszędzie, a co dżingiel słyszysz, że to "najgorętszy hit lata". Jak to szło... zj?##na reklama jest gorsza od braku reklamy w ogóle?

    •  

      pokaż komentarz

      4 million tracks have never been played — not once.

      @Kajakiem_przez_Tybet jak to możliwe? Nawet sami autorzy, ich rodzina i znajomi ani razu nie odsluchali?

    •  

      pokaż komentarz

      @BardzoDobrzeSieStalo: "statystyki" ( ͡° ͜ʖ ͡°) to jak do niedawna z wyświetleniami na YT- najmniejszą liczbę to chyba 503 pokazywało :D

    •  

      pokaż komentarz

      @yorkfield: deezer, spotify + rateyourmusic.com (metalarchives, wikipedia). Ja dodatkowo robię playlistę z książki 1000 Albumów muzycznych... I jakoś leci, od artysty do artysty, od gatunku do gatunku.

    •  

      pokaż komentarz

      @yorkfield: Koncerty. Najlepiej jeździć na koncerty.

    •  

      pokaż komentarz

      @kaganiec_oswiaty: tak despacito takie c!##$we i na siłe lansowane xD Nie rozumiesz po prostu jak działa przemysł muzyczny. Skopiuje ci co napisałem komuś innemu tydzień temu

      "Dobra muszę coś wyjaśnić bo coraz więcej alternatywnych freethinkerów i słuchaczy ambitnej, dobrej, niemainstreamowej i niegównianej muzyki pcha się do zabawy i ma ból dupska o to, że jakieś tam Despacito wbiło sobie 3 miliardy wyświetleń na yt i ciągle jest grane a ich ulubiona ambitna, niegówniana kapela ma po kilkaset wyświetleń i nikt jej nie chce słuchać bo ludzie mają c%??@ w uszach i się nie znają na muzyce xD! i próbują wszystkim pokazać jakie to Despacito jest c!##$we i jacy to oni są lepsi bo tego nie lubią. Naprawdę nie wiem jak małe przyrodzenia musicie mieć i jak niską samoocenę, żeby próbować sobie poprawić je niesłuchaniem i nielubieniem jakiegoś kawałka. Tak więc uwaga ćwoki tłumaczę fenomen Despacito:
      -kawałek wpada w ucho, ten typ wcale źle nie śpiewa a melodia jest przyjemna, fajnie się przy tym tańczy i to idealny casualowy kawałek dla ludzi, którzy nie interesują się zbytnio muzyką a lubią jak im coś przyjemnego w radiu brzdąka coś pozytywnego, kojarzącego się z latem, ciepłem i zabawą.
      -w krajach latynoskich youtube jest głównym medium jeżeli chodzi o muzykę, tam się nie używa spotify, itunes itp. a jako, że latynosi to duża część światowej populacji to jest sporo kawałków tego typu na youtube jest dużo latynoskich kawałków w okolicy miliarda wyświetleń i powyżej, które w ogóle w świecie zachodnim nie odniosły sukcesu
      -Despacito się to udało bo do remixu dograł się Bieber, który jest obecnie bardzo popularnym i przy okazji niezłym wokalistą(tak niezłym ignorancie, wiem, że dla ciebie zawsze będzie c!##$wy bo 10 lat temu usłyszałeś bejbe i już zawsze będziesz uważał, że tylko gimbusy się mogą tym jarać a on nie ma żadnego talentu ale Bieber potrafi robić dobrą muzykę, kroczy podobną ścieżką co Justin Timberlake, który z członka boysbandu dla nastolatek wyrósł na twórce porządnej mainstreamowej muzyki).

      I to wcale nie jest w zachodnich radiach grane częściej niż wysrywy jakiejś Adele, Eda Sheerana czy innego k$?%a Linkin Parku, takie są po prostu radia. Osobiście nie rozumiem jak w erze smartfonów, spotify, itunes, tidala, youtuba itd. można słuchać radia, ale jak już słuchacie to bądźcie przygotowani na to, że raz na jakiś czas pojawi się piosenka, która będzie katowana do porzygu. Tym bardziej, że to wcale nie jest grane na każdej stacji i są takie, które w ogóle takiej muzyki nie grają. Zresztą są też radia internetowe, które grają muzykę z waszą ulubioną piwniczaną kapelą."

    •  

      pokaż komentarz

      @piwniczak: Tutaj jest raczej mowa o muzyce stricte popularnej, czyli muzyce, którą usłyszysz odpalając jakieś znane radio, znaną stację telewizyjną, czy gdzieś tam po prostu będzie sobie lecieć.

      I w większości ta muzyka to chłam przeokrutny.

      To nie tak, że dziś już nie tworzy się nic ciekawego, bo się tworzy, w każdym gatunku, ale nie łapie się to do mainstreamu. Co więcej ten chłam reklamowany jest jako świetna muzyka.

    •  

      pokaż komentarz

      @simperium: Takie perełki znajduję cały czas. Dobra muzyka dalej żyje i ma się całkiem dobrze.

      źródło: youtube.com

    •  

      pokaż komentarz

      @piwniczak: Polecam Islandczyków https://www.youtube.com/watch?v=HC6QJsxRypQ na moich oczach kapela wypełzła z garażu w Reykjaviku grając koncerty w kiepskich barach z wjazdem za 500 isk .Mam gdzieś jeszcze ich demo z okładką wydrukowaną na drukarce atramentowej

    •  

      pokaż komentarz

      @ShadyTalezz: No nie do końca tak jest. Zwróć uwagę, że powołuje się on na badanie przeprowadzone na ogóle piosenek. Wspomina też o trickach stosowanych dziś (kiedyś tego nie było) przy nagrywaniu muzyki które pogarszają jej jakość samą w sobie.

    •  

      pokaż komentarz

      @To_ja_moze_pozamiatam: ale powtarzam jeszcze raz, to że jakiś utwór jest bardziej skomplikowany nie znaczy, że jest lepszy. Muzyka nie musi być ani ambitna ani skomplikowany. Dam ci te same przykłady co komuś innemu tutaj w komentarzu:
      "Blowing In The Wind Dylana, i powiedzmy Zero Dark Thirty od Aesopa Rocka. Tekst i melodia utworu Boba stosunkowo proste a jednak nie nazwałbyś tego "gorszą" muzyką prawda? Z drugiej strony Aesop Rock, który idzie w jakieś dziwne dźwięki i mega skomplikowany tekst, gość w swoich tekstach używa największej ilości słów pośród wszystkich muzyków w historii, są one przepełnione skomplikowanymi wieloznaczeniowościami, nad którymi chociażby użytkownicy genius.com głowią się już od wielu lat a jednak nie powiedziałbyś, że Zero Dark Thirty jest lepsze od Blowing In The Wind prawda?"
      Teraz tworzy się dużo prostej muzyki bo kiedyś słuchanie muzyki było powszechniejszym zainteresowaniem i ludzi szukali konkretnych brzmień, dziś to bardziej dodatek do różnych rzeczy, ludzie nie słuchają muzyki dla samego słuchania tylko do tańczenia w klubie albo słuchania w aucie i w takich sytuacjach prosta wpadająca w ucho muzyka sprawdza się lepiej niż arie operowe.
      A ja mam na przykład takie badania, które pokazują, że największy zasób słownictwa mają współcześni artyści rap i co teraz? http://lab.musixmatch.com/largest_vocabulary/
      W zeszłej dekadzie rzeczywiście rynek muzyczny był przesiąknięty chłamem ale jakoś od 2008 roku się to zmieniło i wszystko stało się dużo bardziej zróźnicowane.
      http://imgur.com/mzRl3Lc tu masz listę najpopularniejszych artystów w stanach w tym roku, i jakoś się nie pokrywają z tymi o których mówi autor. Zresztą nawet pośród tych znienawidzonych popowych artystów znajdują się tacy, którzy potrafią nagrywać świetną muzykę, Rihanna nagrała ANTI, Beyonce Lemonade i tak samo promowały je jak inne swoje albumy, a jednak nie odniosły takie sukcesy komercyjnego bo ludzi nie chcą wcale słuchać ambitnej muzyki i nie widzę w tym nic złego.

    •  

      pokaż komentarz

      @ShadyTalezz: Ok rozumiem o co Ci chodzi. Zawsze dyskusja na temat muzyki sprowadza się do tego punktu :) (czy muzyka to sztuka czy rozrywka).
      Rozumiem, że do zabawy, tańczenia dobrze nadaje się "prosta" muzyka. Ale czy chociaż w radiu nie mogło by lecieć coś ambitniejszego? Tzn. wiem, że nie bo tego (prostoty) w pewnym sensie oczekują współcześni odbiorcy i tym jest łatwiej ich karmić. Ja jednak uważam, że nawet te kawałki typowo rozrywkowe, taneczne czy "radiowe" kiedyś trzymały wyższy poziom. Inaczej mówiąc- biorąc najbardziej kiczowate piosenki z obu okresów te stare będą prezentowały "wyższą jakość".

    •  

      pokaż komentarz

      @ShadyTalezz: Nooo, nie ma jak to kanje :D

    •  

      pokaż komentarz

      @krytyk1205: dzięki!! tak dawno to widziałem, tak bardzo nie umiałem tego znaleźć... ale dzięki Tobie wszystko się zmieniło (ʘ‿ʘ)

    •  

      pokaż komentarz

      @To_ja_moze_pozamiatam: ale o to chodzi, że radia dziś słuchają właśnie tylko ludzie, którzy się muzyką nie interesują, bo jeśli ktoś się interesuje muzyką to ma milion lepszych miejsc do tego, żeby słuchać i poznawać muzykę, która odpowiada jemu, zamiast liczyć na to, że radio puści coś co akurat mu się podoba. Profi słuchaczy radiowych zmienił się na przestrzeni lat, kiedyś radia słuchali w sumie wszyscy bo nie było zbyt wielu alternatyw, i radia musiały puszczać zarówno coś dla ludzi, które nie interesowały się muzyką jak i dla tych, które się nią interesowały. Dziś puszczają już muzykę, głównie dla ludzi, którzy się nią nie interesują. I nie wydaję, mi się, że jakieś madonny, van halen, bon jovi czy guns n roses albo MC hammer i jego cant touch this były dużo wyższym poziomem niż współcześni topowi artyści.
      @filutek: oczywiście, że nie w końcu to najważniejszy muzyk tego tysiąclecia (。◕‿‿◕。)

    •  

      pokaż komentarz

      I nie wydaję, mi się, że jakieś madonny, van halen, bon jovi czy guns n roses albo MC hammer i jego cant touch this były dużo wyższym poziomem niż współcześni topowi artyści.

      @ShadyTalezz: Nie no, proszę Cię :) Ich bym akurat wymienił jako tych artystów popularnych, ale przedstawiających (w porównaniu do dzisiejszych) o niby wyższy poziom, szczególnie gunsi (mówię o całej dyskografii a nie tylko tych komercyjnych balladkach). Ale może to tylko mój sentyment.
      Ogólnie, się z Tobą zgadzam- nie zmienia to faktu, że jednak ten spadek wartości występuje. Zastanowiłbym się jednak, czy to przemysł zniża się do współczesnego, niewymagającego słuchacza czy też urabia go taką papką (o czym była mowa w filmie).
      Żeby była jasność- ja nie mam o to bólu dupy bo radia nie słucham, TV nie oglądam a nawet to galerii handlowej potrafię chodzić ze słuchawkami na uszach. Słucham "swojej" muzyki- starej i nowej.

    •  

      pokaż komentarz

      @anussatanus: Proszę bardzo - baw się dobrze ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Nie rozumiesz po prostu jak działa przemysł muzyczny.
      @ShadyTalezz: wybacz mi jaśnie panie, bom ośmielił się czegoś nie wiedzieć, hańba niech na mnie spadnie, po wsze czasy!

      coraz więcej alternatywnych freethinkerów i słuchaczy ambitnej, dobrej, niemainstreamowej i niegównianej muzyki pcha się do zabawy i ma ból dupska o to, że jakieś tam Despacito wbiło sobie 3 miliardy wyświetleń na yt i ciągle jest grane a ich ulubiona ambitna, niegówniana kapela ma po kilkaset wyświetleń i nikt jej nie chce słuchać bo ludzie mają c%!#! w uszach i się nie znają na muzyce xD
      @ShadyTalezz: CO. Dobra, pewnie nie przejdzie ci to przez mózg, ale niestety, nie mam żadnej "ulubionej, ambitnej i niegównianej" kapeli, mogę słuchać w zasadzie wszystkiego jak leci. Po prostu IMO muzyka pop skończyła się na Jacksonie, a im później, tym bardziej generyczne gówno wydają.

      i próbują wszystkim pokazać jakie to Despacito jest c%@%%we i jacy to oni są lepsi bo tego nie lubią. Naprawdę nie wiem jak małe przyrodzenia musicie mieć i jak niską samoocenę, żeby próbować sobie poprawić je niesłuchaniem i nielubieniem jakiegoś kawałka. Tak więc uwaga ćwoki tłumaczę fenomen Despacito:
      @ShadyTalezz: ooo, alergia na krytykę. Naprawdę nie wiem jak bardzo na minusie twoje przyrodzenie musi być, skoro dla ciebie własne zdanie i krytyka jednego kawałka to powód do wysnuwania takich gównotez. Po prostu to jest ten kawałek, który mi masakrycznie nie leży, a jego melodia mnie po prostu wk$@$ia. I sądząc po tym co ludzie piszą nie tylko mnie. Tyle, nie mam zamiaru w tym aspekcie silić się na jakieś wymyślone argumenty, że nie jestem wielbłądem, bo powód jest AŻ TAK prosty. A ty zamiast pomyśleć o tym wolisz wyjeżdżać z tą swoją elokwentną gadką o małym przyrodzeniu, bo w końcu każdemu musi się wszystko podobać. Żyjemy w czasach równości, gdzie nawet zdanie na temat piosenki wszyscy musimy mieć z góry ustalone na "podoba mi się". No brawo.

      -kawałek wpada w ucho, ten typ wcale źle nie śpiewa a melodia jest przyjemna, fajnie się przy tym tańczy i to idealny casualowy kawałek dla ludzi, którzy nie interesują się zbytnio muzyką a lubią jak im coś przyjemnego w radiu brzdąka coś pozytywnego, kojarzącego się z latem, ciepłem i zabawą.
      @ShadyTalezz: kawałek wpada w ucho- aż za dobrze. Typ źle nie śpiewa- nigdy nie powiedziałem, że to jakieś beztalencie, a kawałek to wysrywy jakiegoś muzycznego amatora. Tańczyć nie próbowałem, ale wierzę na słowo.

      Problem z tym kawałkiem jest taki, że niektórzy ludzie po prostu się tym zmęczyli. Czemu? A to już trzeba by było zapytać radia czemu nap!@%@#!a tym jednym kawałkiem na okrągło. Mały hint- możesz mieć swoje ulubione danie, takie, które absolutnie uwielbiasz i "mógłbyś je jeść ciągle". Nie wiem- schabowego, pizzę, hamburgera, jajka z bekonem, ośmiorniczki, gołąbki, sushi, smażone warzywa, cokolwiek. Tyle teorii, w praktyce jakbyś zaczął je jeść przez 2 miesiące, dzień w dzień, co godzinę- dwie, to byś tym po max tygodniu rzygał, a do końca życia na sam widok by cię pewnie obrzydzenie brało. Ludzie po prostu się tym zmęczyli, bo ciągle im to było wciskane, jeszcze w dodatku za każdym razem z tym durnawym tekstem "hej, pamiętaj, to jest najgorętszy kawałek lata!".

      -Despacito się to udało bo do remixu dograł się Bieber, który jest obecnie bardzo popularnym i przy okazji niezłym wokalistą(tak niezłym ignorancie, wiem, że dla ciebie zawsze będzie c%@%%wy bo 10 lat temu usłyszałeś bejbe i już zawsze będziesz uważał, że tylko gimbusy się mogą tym jarać a on nie ma żadnego talentu ale Bieber potrafi robić dobrą muzykę, kroczy podobną ścieżką co Justin Timberlake, który z członka boysbandu dla nastolatek wyrósł na twórce porządnej mainstreamowej muzyki).
      @ShadyTalezz: musiałeś wbić tą szpilę z per ignorancie nie? No niestety, na mnie to nie zadziała. Tak- "Baby" uważam raczej za mocno mierny kawałek. Nie, nie jest beztalenciem, ostatnio pokazał, że potrafi nagrać naprawdę fajne kawałki- patrz choćby Let me love you ft. DJ Snake, czy kawałek Sorry. Oba mi się naprawdę podobają. No, ale nie miałeś już do czego się doczepić, to sztucznie stworzyłeś sobie argument przyjebując się do czegoś konkretnie niezwiązanym z tematem i odtrąbiłeś sukces. Yeeee.

      Osobiście nie rozumiem jak w erze smartfonów, spotify, itunes, tidala, youtuba itd. można słuchać radia, ale jak już słuchacie to bądźcie przygotowani na to, że raz na jakiś czas pojawi się piosenka, która będzie katowana do porzygu.
      @ShadyTalezz: no, więc ty również bądź przygotowany, że raz na jakiś czas ludzie mogą tym zacząć rzygać.

    •  

      pokaż komentarz

      @kaganiec_oswiaty: Zacznijmy od tego, że wszystko co napisałem wziąłeś za bardzo do siebie tak jakbym każdy argument konkretnie do Ciebie kierował, podczas gdy opisałem kilka typów ludzi nierozumiejących fenomenu tego utworu. tak najlepiej schować się za swoim zdaniem i powiedzieć, że CAŁA muzyka pop skończyła się na Jacksonie bo takie masz TY zdanie i chuj, jak już masz jakieś zdanie to nie musisz mieć argumentów, wystarczy, że jest najtwojsze. I powstaje pełno świetnej popopowej, świeżej oryginalnej i niesztampowej popowej muzyki, po prostu nie jest ona grana w radiach(chociażby album Tame Impala - Currents), więc takie gadanie to ignorancja(o jak dobrze wbić szpilę ignoranta ( ͡° ͜ʖ ͡°). I nie mam żadnego problemu z tym, że komuś się ta piosenka nie podoba, mam problem z wysypem szczyn rzucanych w jej stronę, tylko dlatego, że jest tak popularna, podczas gdy w radiu nie gra się wcale lepszej muzyki i wcale nie jest w polskich radiach grana częściej niż inne wielkie hity, a wysypu hejtu a nawet wykopów hejtujących inne wielkie hity nie widziałem jakoś, inne się nie przejadają? Napisałem, że jak wszędzie słyszysz jeden kawałek to przestań słuchać radia, kup sobie słuchawki. I to po prostu jest najgorętszy kawałek lata więc nie wiem co jest durnego w takim tekście co lato mówią tak o jakimś kawałku. I co ich to obchodzi, że jakiemuś wykopkowi się nie podoba i wszędzie o tym szczeka? To jest radio a nie organizacja charytatywna, chcą zarabiać a żeby zarabiać muszą grać to co się podoba największej ilości ludzi a największej ilości A Bieber to nie jest żaden argument broniący kawałka tylko tłumaczący jego popularność). W ogóle, mówisz, że muzyka pop skończyła się na Jacksonie a chwilę później chwalisz Biebza ja się pytam o co chodzi?

    •  

      pokaż komentarz

      @Endrius Musiałem sprawdzić co to za Wolta. Nawet nie widziałem, że tak to się nazywa. Kiedy usłyszałem to pierwszy raz to miałem identyczne odczucia - źle zaśpiewane, źle zagrane, wszystko źle! I puszczają to w radio jako przebój! Z Bumerangiem mam to samo, chociaż lepiej zaśpiewane... Do two dochodzi jeszcze Ania Dąbrowska z piosenką Nieprawda ("aaaaaaa") - nosz k#!@a... naprawdę są to piosenki ma miarę 1. miejsca?

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      pokaż komentarz

      @To_ja_moze_pozamiatam: no ale typ mówi właśnie o popularnych popowych piosenkach, że są beznadziejne więc w przypadku gunsów też wypadałoby właśnie mówić o tych popularnych balladach chyba co nie?

    •  

      pokaż komentarz

      Nie jest. Wystarczy tylko samemu poszukać zespołów, które nie są w top 10 najpopularniejszych. Internet pozwolił zaistnieć milionom zespołów. Trzeba tylko (albo i aż) do nich samemu dotrzeć.

      @simperium: No, np. Arctic Monkeys, Chidlish Gambino, Gramatik, D.A.D, Maroon 5 czy masa jakichś zajebistych remiksów.

    •  

      pokaż komentarz

      @paaszczaktaxi nie wiem. Spotify nie używałem

    •  

      pokaż komentarz

      @worm_nimda:
      I źle napisane. Co to znaczy "tracę grawitację" xD Jakaś herezja :D

    •  

      pokaż komentarz

      @paaszczaktaxi: uzupełniając odpowiedź, to biblioteka utworów zdaje się być podobna. Jak w obu nie było Metalliki i Beatlesów, to nagle, równolegle w obu programach pojawiły się ich katalogi.

    •  

      pokaż komentarz

      @piwniczak: Nie zaproponuję niczego niszowego, za to wypiszę kilka tytułów znanych i uznanych kapel, żeby pokazać że i w mainstreamowej muzyce można znaleźć coś oryginalnego, nowego:

      Opeth - Eternal rains will come
      Ulver - So falls the world
      Riverside - Deprived (Irretrievably Lost Imagination)
      Steven Wilson - Luminol
      Archive - Again (Long Version)
      Mastodon - Oblivion

      Ulver, Archive, Mastodon - stworzyli coś nowego, nie do podrobienia. Opeth, Riverside i Wilson to obecna czołówka prog rocka.

    •  

      pokaż komentarz

      @autechrak: Śliczne. Dzięki ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    Ja ciągle siedzę w 80‘s i 90‘s( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    Kiedys to byla muzyka. Teraz to nie ma muzyki

    pokaż spoiler ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    Dlaczego dzisiejsza muzyka jest taka beznadziejna?

    Merytorycznie o muzyce

    ERROR

  •  

    pokaż komentarz

    tl;dr: nikt wam nie każe słuchać gównianej muzyki.

    I znowu to samo nieznaczące nic gadanie. Współczesna muzyka to nadal kapitalne albumy, których każdego roku przybywa. Tzw "game changery" pojawiają się nadal, ale dla innych niż rockowa muzyka gatunków. Słuchacze głównie gitarowych brzmień tego nie zauważają i stąd co chwila wracający temat. Ośmielę się powiedzieć, że najbardziej na jakość muzyki narzekają ci, którzy utkwili w jednych ramach i nie rozwijają swoich upodobań. Wymienianie takich postaci jak Justin Bieber, Katy Perry, Britney Spears czy Lady Gaga w 2017 roku to przejaw skrajnej ignorancji. Żaden z tych artystów nie jest już dawno na topie, bo w ich miejsce przychodzą inni. Narzekanie na Biebera to już naprawdę apogeum głupoty. Dzieciak pokazał fenomalnie w jaki sposób wykorzystać Internet do zyskania sławy, a dalej pociągnął to pod publiczkę, dobrze się przy tym bawiąc i zarabiając. Obecnie wygląda zupełnie inaczej i brzmi zupełnie inaczej, ale nikt nie raczy już o tym wspomień.

    Muzyka popularna niegdyś była lepsza, ponieważ nie było wokół nas Internetu. Dostawaliśmy to, co redaktorzy uznawali za dobre, a też zabawa w muzykę nie była dla każdego. Dziś dużo prościej o domowe studio i prosty bit sklejony w FL-u, co skutkuje zalewem kiepskich nagrań.

    Do muzyki, uważam że, powinniśmy podchodzić w ten sposób, aby nie marudzić na dziś, ale czerpać z jej całokształtu. Każda dekada brzmi inaczej od poprzedniej i następnej. Gatunki ewoluują, tworząc nowe odnogi i nowe brzmienia. Jeśli komuś nie podchodzi muzyka elektroniczna i jej bezdenne spektrum barw, niech wraca do słuchania lat 70-tych. Dawne lata nadal mają wiele nieodkrytych, ale fantastycznych albumów. Szczególnie jeśli mowa o psychodelicznym rocku, na temat którego istnieje sporo blogów prowadzonych przez pasjonatów.

1 2 3 4 5 6 7 ... 18 19 następna