•  

    pokaż komentarz

    Liczę na ciekawostki od specjalistów światowej sławy ds. GPS goszczących na wykopie i że będzie można zadawać pytania.

    •  

      pokaż komentarz

      @KredytZeroProcent przykro mi, nie pomogę. Mam właśnie służbę - wielogodzinny nocny test na obszarze Polski południowej, weryfikował będę dokładność GPS w warunkach drogowych i nie jestem w stanie odpowiadać, może ktoś inny? #specialgpsforces

    •  

      pokaż komentarz

      @new_micra: szkoda, ale praca to praca. Pracuj dokladnie zeby pozniej rakiety dobrze trafialy w cel.

    •  

      pokaż komentarz

      @KredytZeroProcent zostało jeszcze 25 min do t0. Część to Polska centralna, ale kończę na Dolnym Śląsku.

    •  

      pokaż komentarz

      @KredytZeroProcent: więc tak. Wg dokumentacji JRC (takiego odbiornika GPS używali)
      poziom WER powinien być możliwe niski, jest to Beacon Error Rate.
      Na screenie ze statku widać wartości 0dB 100bps 0
      Te wartości są dziwne. Pierwsze to Beacon SNR, powinna być wysoka. Im bliżej 0 tym gorszy sygnał. Właściwie przy 0 odbiornik powinien przestać podawać pozycję.
      Kolejna wartość to prędkość transmisji.
      Ostatnie zero to... poziom sygnału.
      Więc wg mnie nikt sygnału nie zakłócał (w sensie, że nie podmieniał). Zwyczajnie przy słabym sygnale (może zagłuszanym) odbiornik zaczął pokazywać bzdury.

      Jeszcze jedna rzecz. Obydwa zdjęcia z ekranem odbiornika pokazuję podobny czas (różnica dwóch dni), na pewno nie jest to przypadkowe.

    •  

      pokaż komentarz

      Pracuj dokladnie zeby pozniej rakiety dobrze trafialy w cel.

      @new_micra: @KredytZeroProcent:

      Oraz by do celu prowadził cię Krzysztof Hołowczyc.

    •  

      pokaż komentarz

      Właściwie przy 0 odbiornik powinien przestać podawać pozycję.

      @kubapolice: To co prawda odbiornik różnicowy GPS ale one na pewno przestają działać jak nie ma sygnału z poprawkami czy może jednak podają pozycję ale z samego GPSa i podają po prostu info, że współrzędne obciążone są większym błędem? Ja obstawiam, że coś nawaliło w stacji referencyjnej. Nie wiem ile jest tych systemów komercyjnych ale wg mapki tej firmy mają jedną stację w budowie prawie dokładnie w tym miejscu, na które wskazuje błędna pozycja ze screena w artykule.

      źródło: dgps.png

    •  

      pokaż komentarz

      @kubapolice: czyli albo ktoś testuje zagłuszanie albo pracuje nad czymś większym, może piraci chcą przejąć statki w konkretnych miejscach?

    •  

      pokaż komentarz

      @medevacs: ten konkretny odbiornik przy braku poprawek pokazuje pozycje z większym błędem (ale nie aż takim). Co więcej korzysta tylko z poprawek sbas. Właśnie na morzu prawie tylko branża offshore korzysta z IALA, ale dotego potrzebny jest specjalny odbiornik radiowy (czasami wbudowany w odbiornik gps ale nie ten z artykułu).

    •  

      pokaż komentarz

      @kubapolice: a ty wiesz co oznacza skrót IALA w ogóle? International Association of Lighthouse Authorities.... I nie potrzeba do tego żadnego odbiornika bo jest to nazwa organizacji (stowarzyszenia w polskim tłumaczeniu) zajmującej się oznakowaniem nawigacyjnym a nie określaniem pozycji statków.

      Z systemu oznakowania nawigacyjnego IALA korzysta każdy. Od żaglówek przez jachty po statki marynarki handlowej. Warto dodać że są dwa rejony, A i B, ale o tym to sobie już sam doczytaj.

    •  

      pokaż komentarz

      @medevacs: DGPS po straceniu sygnału stacji referencyjnej działa jak normalny gps. Informacja jest wyświetlana zarówno na ARPA jak i na ekranie GPSu. Można rownież manualnie wybrać opcje GPS Only.

      Moja teoria:
      Statki dostały notice, beżowi to debili i olali sprawę, a później wielkie zaskoczenie.

    •  

      pokaż komentarz

      @newerty: widocznie się nie znam. Zapomniałem, że na wykopie łatwiej napisać komuś, że się nie zna niż sprawdzić o czym pisze.

    •  

      pokaż komentarz

      @kubapolice: i pewnie dlatego ja mam dyplom oficera wachtowego a ty nie....

    •  

      pokaż komentarz

      @newerty: a ja później po znawcach oficerach naprawiam sprzęty nawigacyjne bo przecież "samo się zepsuło"...

    •  

      pokaż komentarz

      @kubapolice: no tak, zapomniałem że aby zostać serwisantem trzeba najpierw mieć 100 lat praktyki morskiej jako stary na statkach floty międzygwiezdnej.

      Dobra idź już tam systemami IALA określać swoją pozycję. Nie zapomnij tylko że system A to pozycja nad ziemią a B pod ziemią.

    •  

      pokaż komentarz

      @newerty: całe szczęście, by zostać serwisantem, trzeba mieć odpowiednią wiedzę. Inaczej kto miał by powiedzieć kapitanowi czym różni się GMDSS od GSM (to autentyk, w którym brałem udział).
      I jeszcze zerknij na to:
      Pewnie nikt w tej firmie nie był wcześniej oficerem wachtowym i stąd antena podpisana IALA.

      źródło: embed.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @kubapolice: ktokolwiek robił ten schemat był głupi, a ty jako wykształcony i kompetentny serwisant powinieneś wiedzieć że jest to antena DGPS'u. Błąd pewnie wziął się stad że IALA 'wprowadziła' na statki DGPS. Niemniej jednak nie ma systemu nawigacji/określania pozycji IALA!

      Reasumując źle podpisany schemat niczego nie dowodzi.

      Z tym GMDSS'em to kolejne jakieś twoje brednie. Aby zostać oficerem wachtowym trzeba przejść państwowy egzamin z GMDSS'u. I każdy oficer na twoje nieszczęście zapewne wie o nim więcej niż ty.

    •  

      pokaż komentarz

      @newerty: schemat jest jak najbardziej poprawnie podpisany. Przykro mi. A co "moich bredni" to są świadkowie tej rozmowy. Natomiast robiąc inspekcje radiowe na statkach mam wrażenie, że połowa oficerów nie potrafi używać sprzętu, który ma na pokładzie.

    •  

      pokaż komentarz

      @kubapolice: ja już z tobą chłopie nie mogę. Nie dość że wchodzisz w moją działkę i gadasz zwyczajne głupoty to jeszcze jesteś przy tym uparty. Na szczęście firmy to nam oficerom powierzają jednostki i ładunki warte kilkadziesiąt mln USD - bo się na tym znamy - a nie serwisantom którzy potrafią zgodnie z instrukcją wymienić niedziałający element.

      P.S
      Zamiast pisać te debilizmy to proszę wpisz w Google frazę IALA i przeczytaj co to jest i czym się zajmuje oraz czym jest system IALA. Pięć minut czytana a przestaniesz z siebie robić pajaca. Proszę.

      P.S 2
      Gdyby oficerowie nie potrafili używać urządzeń na mostku to by jechali do domów za każdym razem jak na pokład wejdzie PSC czy inna kontrola - a takie kontrole zdarzają się dosyć często.

    •  

      pokaż komentarz

      @kubapolice ja p!@#$!%e witki opadają oficerze, IALA.... (ʘ‿ʘ)

    •  

      pokaż komentarz

      @newerty: Pewnie nikt cię nie uświadomił, ale bycie oficerem nie czyni cię wyjątkowym i nieomylnym. Z jakiegoś powodu jednak, niektórzy, szczególnie ci z mniejszym stażem są gburowaci myśląc, że osiągneli coś niezwykłego i mogą patrzeć na innych z góry.

      @zeek: Wielu producentów (m. in. Fugro, seatex, trimble) poprawki nadawane przez stacje naziemne nazywa właśnie IALA. Nie jest to błąd bo ta organizacja je koordynuje. Tego nie przeczytasz w książkach, ale nie oznacza to, że nazywanie części poprawek jako IALA jest błędem. Tak się zwyczajnie przyjęło, tak jak z mówieniem na sportowe buty adidasy.

    •  

      pokaż komentarz

      @kubapolice nie wiem gdzie się przyjęło, bo na pewno nie na statkach

    •  

      pokaż komentarz

      @kubapolice: Tak się przyjęło wsród serwisantów którzy nawet nie maja pojęcia co naprawiają bo dostają instrukcje wymiany urządzenia 'step by step'. To może to okazać się przykre ale średnio inteligentna małpa rownież posiada takie zdolności.

      IALA koordynuje wszystko co dotyczy pomocy i oznakowania nawigacyjnego, ale mylenie jej z GDPS'em jest zwyczajnym błędem. Zamiast podziękować za to ze ktoś uświadamia ci błąd ty brniesz w jakies swoje głupie urojenia jak to dokształcasz kapitanów i oficerów.

    •  

      pokaż komentarz

      Dobra idź już tam systemami IALA określać swoją pozycję.

      @newerty: typie przecież IALA nadzoruje systemem wymiany informacji pomiędzy statkami, oficer wachtowy takich rzeczy nie wie ( ͡° ͜ʖ ͡°) podaje przepis na kolejny komentarz: "ja się tam nie mam znać na technikaliach, bo w końcu oficerem jestem! wy k%$%ie małe"

    •  

      pokaż komentarz

      @carbyne: no i co w związku z tym? IMO też wprowadza wiele konwencji i nadzoruje jeszcze więcej rzeczy a mimo to każda konwencja ma swoją nazwę i jej nazwy używamy a nie mówimy IMO robiąc burdel... typie.

    •  

      pokaż komentarz

      @newerty: no ale ta sieć organizacji IALA nazywa się IALA, czyż nie?

    •  

      pokaż komentarz

      @newerty: oficerów wachtowych przecież o tym uczą panie wszechwiedzący.
      (Fragment prezentacji z akademii morskiej).
      A co do twojego mniemania o sobie i o serwisantach to nawet nie ma co komentować. Rozumiem, że jak padnie ci sprzęt to dzwonisz do zoo.

      źródło: embed.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @kubapolice: gosciu podajesz mi przykład kolejnego durnia (a tych to akurat i w Gdyni i Szczecinie nie brakuje).
      Mając telefon u operatora np. Orange to masz zasięg sieci GSM zarządzanej przez Orange czy sieci ORANGE? Idąc dalej twoim tokiem rozumowania w Rozewiu nie mamy wieży DGPS tylko jakiegoś wynalazku o nazwie IALA?

      Poza tym najrozsądniej bedzie wejść na stronę stowarzyszenia i przeczytać:
      Provides detailed information to Authorities in Handbooks, such as the NAVGUIDE and VTS Manual, which are regularly reviewed and updated every four years.

      develops and publishes:

      recommendations on technologies and practices that are intended to improve the services being provided, such as Training of VTS personnel, the provision of AIS facilities by shore authorities, the implementation of DGNSS stations and the Photometry of Marine Aids to Navigation Signal Lights;

      Nawet stowarzyszenie jasno definiuje że implementuje Differential Glbal Navigation System, ale serwisant wie lepiej i jak się zaprze piętami to nie ma zmiłuj.

    •  

      pokaż komentarz

      Mając telefon u operatora np. Orange to masz zasięg sieci GSM zarządzanej przez Orange czy sieci ORANGE?

      @kubapolice: @newerty: Mam rozumieć, że to ma być porównanie tożsame do "zasięg sieci DGNS zarządzanej przez IALA czy siec IALA"? i ty myślisz to pierwsze, a my to drugie? no to się mylisz ( ͡° ͜ʖ ͡°) bo Orange nie zarządza siecią GSM i każdy ci powie, że jest w zasięgu sieci Orange ( ͡° ͜ʖ ͡°) przecież nawet dziadkowie to wiedzą

      Nawet stowarzyszenie jasno definiuje że implementuje Differential Glbal Navigation System, ale serwisant wie lepiej i jak się zaprze piętami to nie ma zmiłuj.

      @newerty: jeżeli IALA implementuje DGNS to jest to sieć IALA no i nie ma zmiłuj. DGNS jak sama nazwa mówi to tylko SYSTEM, czyli w praktyce techniczna rozpiska, że ma być tak i tak, a jak już to sobie zrobisz to twoja sprawa i możesz mieć różne implementacje tego samego systemu i akurat używa się tej od IALA, tak samo jak używa się sieci Orange

      Idąc dalej twoim tokiem rozumowania w Rozewiu nie mamy wieży DGPS tylko jakiegoś wynalazku o nazwie IALA?

      @newerty: no więc wyobraź sobie, że masz taki wynalazek jak IALA, który to wykorzystuje system DGNS

      w ogóle to kurcze nie ławiej na wikipedie zajrzeć? masz, podrzucę ci kilka linków ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      https://pl.wikipedia.org/wiki/Latarnia_Morska_Rozewie

      Po 1998 sygnał ten był nadawany na życzenie, z uwagi na ograniczenie prac radiolatarni i powszechność GPS – IALA
      https://pl.wikipedia.org/wiki/Międzynarodowe_Stowarzyszenie_Służb_Oznakowania_Nawigacyjnego

      Największym osiągnięciem IALA było wprowadzenie w 1976 niemal jednolitego międzynarodowego systemu nawigacyjnego oznakowania morskiego, który zyskuje sobie również coraz większą popularność na wodach śródlądowych.
      https://pl.wikipedia.org/wiki/System_IALA

      System IALA – międzynarodowy morski system oznakowania nawigacyjnego. Intensywny rozwój żeglugi morskiej stał się powodem do opracowania niemal jednolitego oznakowania morskich akwenów żeglugowych. Dokonało tego Międzynarodowe Stowarzyszenie Służb Oznakowania Nawigacyjnego IALA w 1976 roku

    •  

      pokaż komentarz

      @carbyne: byłeś kiedyś w zasięgu sieci ORANGE nie będąc jednocześnie w zasięgu sieci GSM?

      Posłuchaj. Państwo, takie jak np. Polska, buduje sobie stacje DGPS, ładnie ją ogradza i dumnie się chwali. Następnie organizacja taka jak IALA zbiera informacje dot. tej stacji i dzięki niej możemy znaleźć te info w Admirality List of Radio Signal. Te stacje nie są ze sobą ani połączone ani odgórnie zarządzane przez jeden podmiot. Na tym rola oranizacji się kończy. Skończ już bredzić.

    •  

      pokaż komentarz

      @carbyne: o a tak dokładnie wyglada rekomendacja dla państw członkowskich:

      All National Members consider the provision, or enhancement, of DGNSS services in the frequency band 283.5-315 kHz in Region 1 and 285-325 kHz in Regions 2 and 3 to improve the safety of navigation in confined coastal waterways and harbour approaches. The use of existing or redundant radio beacon stations for this purpose, where they are available, would have economic benefits.

      Wiesz dlaczego użytków 'DGNSS services'? Bo 'IALA system' definiuje zupełnie coś innego.

      Normalnie jakbym rozmawiał z idiotami-płaskoziemcami. Jeden debil myli i przekręca pojęcia a drugi mu w tym przyklaskuje i go broni.

  •  

    pokaż komentarz

    Obecność sygnału GPS tak nas już rozleniwiła, że mało kto wozi ze sobą mapy
    nie prawda, mapy dalej ze sobą wozimy tylko w wersji elektronicznej, GPS to nie mapa, GPS to tylko współrzędne gdzie na mapie się znajdujemy

    •  

      pokaż komentarz

      @leoha: Idąc głębiej, GPS nie podaje Ci współrzędnych. Odbiornik GPS w telefonie, nawigacji itd. analizuje gdzie znajdują się satelity i dopiero po przeanalizowaniu odległości między nimi oblicza na urządzeniu Twoje położenie.

    •  

      pokaż komentarz

      GPS nie podaje Ci współrzędnych. Odbiornik GPS w telefonie, nawigacji itd. analizuje gdzie znajdują się satelity i dopiero po przeanalizowaniu odległości między nimi oblicza na urządzeniu Twoje położenie.

      @bylosobiebordo: czyli...

      pokaż spoiler podaje współrzędne?

    •  

      pokaż komentarz

      @etherway: Eeee, po prostu często spotkam się ze stwierdzeniem, że satelity wysyłają nam nasze współrzędne a to trochę błędne myślenie

    •  

      pokaż komentarz

      @leoha: następuje rozleniwienie w innym sensie, zauważyłem, u wszystkich niemal znajomych

      Google maps

      Nie ma już chyba telefonu lub napleta bez odbiornika GPS
      Ale już takiego z wgranymi mapami też co raz mniej
      Jedna kumpela ostatnio zdziwienie level 1000
      Pojechała w górki, kiepsko z pogodą, zasięg transmisji danych słaby/brak
      "No co za telefon, złom"

      Wgrałem jej sygic, śmiga jak ta lala
      Bateria dostaje mniej -odpada transmisja,
      Pakiet danych oszczędza

      Dochodzi do tego że ludzie są tak nieświadomi że kupują osobne nawigacje do auta
      Kolejne kable, ładowarki, gwarancje

      To jakby kupić dzisiaj odtwarzacz mp3, albo jakiś media plajer, lub radyjko, albo aparat typu "małpka" albo dyktafon...

    •  

      pokaż komentarz

      telefonu lub napleta

      @last_of_us: Też chcę mieć taki naplet ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      @Oseghe: taki naplet z gps pomaga poznać tomografię miasta

    •  

      pokaż komentarz

      @last_of_us: akurat odtwarzacz mp3 to bardzo fajna sprawa, jest malutki (niewiele większy niż pendrive) a spełnia funkcje pendrive, odtwarzacza muzyki, dyktafonu i radia. Zmieści się do każdej kieszeni i nie wazy dużo.

      Ma fizyczne klawisze więc można go obsługiwać bez wyjmowania z kieszeni i bez odwracania wzroku od tego co się robi.
      Jest pancerny można nim rzucać bez obaw, że się popsuje.

      Zapamiętuje miejsce w który się go wyłączy więc jest bardzo wygodny jako czytnik audio/ebooków.

      Co więcej na jednym akumulatorku aaa działa kilkanaście godzin - rozładuje się możesz go zamienić na inny albo użyć bateryjki.

      Można słuchać muzyki z telefonu - ale telefony teraz są duże i nie wszędzie się je zabierze, co więcej są delikatne i trzeba na nie uważać, aby skopiować dane potrzeba dodatkowo kabelka którego nie nosi się zwykle ze sobą (można też skopiować bezprzewodowo przez wifi ale to trwa i nie wszędzie się da).

      No i gdy chcesz kogoś nagrać na dyktafon to nie możesz w tym czasie bawić się telefonem - a mając oddzielny odtwarzacz mp3 albo dyktafon takiego problemu nie ma.

      To prawie tak jak byś się dziwił dlaczego ktoś kupuje latarkę - przecież ma światełko w telefonie.

    •  

      pokaż komentarz

      @mnlf: każde z wymienionych z osobna urządzeń ma swoje plusy

      Rzucanie odtwarzaczem
      Dobry argument

      Z kopiowaniem to ciut naciągane, chyba że chodzi o produkty Apple

      Bateria i wielkość dzisiejszych tel to ok, co rsz mniej praktyczne, przy np bieganiu

      Tak samo latarka, ofkors
      Sam mam bajeranckiego LedLenser wali na setki metrów, a we mgle niemal jak laser (regulowana soczewka)

      Miałem na myśli bardziej codzienne zastosowanie

      Np zaden z moich znajomych nie jest spedytorem itp itd
      Jeżdżą sporadycznie w dalsze trasy, a osobne nawki są

      Smartfon mniej lub bardziej udanie jest w stanie zastąpić ogromną ilość innych gadżetów

      Kompas, krokomierz, termometr, aparat, dyktafon, radyjko, mp3, nawke i wiele innych

    •  

      pokaż komentarz

      @mnlf: @last_of_us: właśnie - mam tej ajfona (stary już, ostatnio szybka poszła) i ten wymóg kopiowania przez iTunes jest tym, co wstrzymuje mnie od słuchania muzyki na tym telefonie. Powoli znikają gniazda na karty SD, niedługo usuną minijacka i będzie wielka chujnia.

      Ale ogólnie, to zastosowań jest masa - mapy, bankowość (do momentu aż Ci ktoś telefon ukradnie ;p), etc, ale coraz częściej idąc na miasto trzeba mieć dodatkowy powerbank.

  •  

    pokaż komentarz

    hakowanie gps jest dosc proste, tu macie instrukcje,
    wyhodzi na to ze do raportów pozycji gps, wrzucono masy danych z blednymi pozycjami, by ukryc trasy statkow zajmujacych sie przemytem emigrantow do europy

    źródło: youtube.com

  •  

    pokaż komentarz

    Ja mam pytanie, czy wojskowe obiekty nie korzystają z jakichś podpisanych pakietów żeby takie zakłócanie nie było możliwe?

  •  

    pokaż komentarz

    No ale od jakiegoś czasu jest jeszcze GLONASS i Galileo.