•  

    pokaż komentarz

    Jak ja nienawidzę pracy z ludźmi. Szlag mnie trafia jak robię swoje, a klient stoi obok i udaje znawcę nie mając pojęcia o czym mówi :D

    •  

      pokaż komentarz

      @Delfin17: Zastosuj to! ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      pokaż spoiler Przynajmniej hajs będzie większy.

      źródło: mistrzowie.org

    •  

      pokaż komentarz

      Szlag mnie trafia jak robię swoje

      @Delfin17: o ile DOBRZE robią swoje. Ile razy ktoś coś sp$#!#%%i i się nie przyzna, a przy odbieraniu tego nie zauważysz. Dlatego ludzie patrzą na ręce i wcale im się nie dziwię.

    •  

      pokaż komentarz

      @AVAW: Po drugie podjeżdżasz swoim wychuchanym Lanosem i patrzysz czy aby mechanik nie nawala 20kg młotem żeby śrubkę odkręcić ;D

    •  

      pokaż komentarz

      Szlag mnie trafia jak robię swoje, a klient stoi obok i udaje znawcę nie mając pojęcia o czym mówi :D

      @Delfin17: bo w Polsce tak jest, że jak ktoś coś robi to zazwyczaj się na tym nie zna i p@?@$%%i sprawę.

    •  

      pokaż komentarz

      Jak ja nienawidzę pracy z ludźmi. Szlag mnie trafia jak robię swoje, a klient stoi obok i udaje znawcę nie mając pojęcia o czym mówi :D

      @Delfin17: robiłem na serwisie, znam ten ból. Ja sobie wynalazłem 2 proste i skuteczne wymówki- raz: NICZEGO, nawet wymiany baterii w pilocie nie da się załatwić na miejscu, więc wiszenie przez ladę i pojękiwanie nic ci nie da i dwa: przepraszam, ale za ladę i do pomieszczeń dalej pan(i) nie może przejść, na co wskazuje tabliczka i łańcuch.

      Myślisz, że to coś dało? Może odsiało 20% tych najbardziej przyzwoitych ludzi, pozostałe 80% zjebów jak jęczał o i się mi ładowało na tył tak to robiło dalej. Co najwyżej byli jeszcze bardziej oburzeni, że jak chamem jestem, bo nie naprawię tego co oni zj#%?li, najlepiej w 10 sekund ew nie pozwolę wisieć sobie przez ramię i wysłuchiwać komentarzy że "ja to bym...". Jak k!!!a byś to było to sobie zrobić samemu, skoro wiesz jak.

      Kiedyś do mnie przyszedł typo, co chciał, żebym mu na jakimś przedpotopowym lapku typu 4 sklejone ze sobą cegły postawił serwer-debiana, z określonymi usługami i teraz uwaga- żebym mu pozwolił na to wszystko patrzeć, żebym mu to tłumaczył co robię i jeszcze zrobił z tego notatki. Panie i co jeszcze? Może mam chwycić za puszkę z farbą i przejechać panu pokój w domu? Jak pan chcesz poradnik to sobie pan poszukaj w domu i wydrukuj, ja to mogę zainstalować, ale za wykładowcę robił nie będę. żebyś ty widział tego focha...

    •  

      pokaż komentarz

      Ile razy ktoś coś sp%%@#@#i i się nie przyzna, a przy odbieraniu tego nie zauważysz. Dlatego ludzie patrzą na ręce i wcale im się nie dziwię.

      @AVAW: noo, tylko potem to ci porządni muszą się wk!$%iać, że im na ręce patrzą, czego nikt nie lubi. I w tym wypadku powinno się móc z pełną premedytacją zastosować taki cennik jak przedstawił @WuDwaKa Chcesz być "cfańszy"? Spoko, tyle tylko że za to ekstra zapłacisz.

    •  

      pokaż komentarz

      @Delfin17: to działa w dwie strony, mnie wkurza jak ide do sklepu i sprzedawca jest zielony jak sałata na grządce. Poszedłem raz do marketu z elektronika i szukałem głośników, pytam sprzedawce jakie maja pasmo przenoszenia, on mi na to 20 watów :)

  •  

    pokaż komentarz

    Pamietam jak kolega z kierowcy autobusu przesiadl sie na beczkowoz. Powiezial ze woli gowno wozic niz ludzi.

  •  

    pokaż komentarz

    Może ktoś, kto ma na to wpływ przeczyta i usprawni.
    A mianowicie chodzi mi o te SMS Awaria.
    Powinniście zrobić jakies SMS odwołujące awarię.
    Mianowicie juz kilka razy mi sie zdarzyło, ze zgłaszałem w ten sposób awarię (bo telefonicznie nijak nie szło pogadać z konsultarntem, tylko irytujacy automat ch chwile powtarzał, ze linie zajęte).
    I jak po kilku czy kilkunastu godzinach prąd wrócił, to jeszcze sie zdarzało, ze w nocy czy kolejnego dnia pracownicy dzwonili, czy awaria nadal jest, bo jak jest to zaraz jadą. Zupełnie niepotrzebna robota.

    Jasnym jest, ze nie każdy by zgłaszął koniec awarii, ale mysle sporo ludzi by sie jednak pofatygowało i wysłało tego jednego dodatkowego sms, ze prąd juz wrócił i raz, ze nikt by juz do nich potem nie wydzwaniał, a dwa- zakład energetyczny nie miałby tylu wiszacych i czekających na realizacje zgłoszeń.

  •  

    pokaż komentarz

    I trzeba koniecznie dodać, żeby czasem głupie janusze pomyśleli i włączając swój agregat odłączyli się od sieci. Bo był już taki przypadek, że ludzie mimo uziemienia zginęli na słupie.

  •  

    pokaż komentarz

    U mnie ostatnio bocian (teraz w wersji grilowanej) zwarł dwie fazy na 15kV, zgłoszenie i po ok 2h była ekipa.