...
  •  

    pokaż komentarz

    Przykra sprawa ale odniosę się do czegoś innego - po ch#% wozić w samochodzie kamerę, która nagrywa w jakości nie pozwalającej na odczytanie blach?

  •  

    pokaż komentarz

    Swoją drogą reakcja "wzorowa": "patrz!...", ale działania brak.

    •  

      pokaż komentarz

      @KwestiaPodejscia: Jak byś się zachował w takiej sytuacji?

    •  

      pokaż komentarz

      @KwestiaPodejscia: "Patrz" dotyczyło wypadającej z drogi cytryny, a nie do czołówki. Co miał zrobić? Od powrotu cytryny na drogę do zderzenia minęła sekunda.

    •  

      pokaż komentarz

      @KwestiaPodejscia: No wiesz, reakcja ludzkiego mózgu - 1sek. Zanim dojdzie do zatrzymania i prawidłowej reakcji to o wiele za mało czasu. Poza tym, co miał zrobić? Zjechać na lewy, gdzie przywaliłby czołowo w drugi nadjeżdżający? Skręcić w prawo? To samo by się stało, a nawet gorzej, bo gdyby doszło do bocznego uderzenia to ktoś mógłby zginąć. Ale i tak przecież ludzie piszący komentarze wiedzą lepiej jak się zachować. Tylko czemu oni nie siedzą w takim przypadku za kierownicą?

    •  

      pokaż komentarz

      @p_i_m_p_e_k: Ja moge mówić tylko za siebie, kiedy ja miałem taką sytuacje to z automatu odbiłem w lewo i po heblach, ale to było tak automatyczne że ciężko wytłumaczyć, niebyło chwili na przemyślenie.Tutaj prawdopodobnie gość zesztywniał ze strachu i wyszło jak wyszło.

    •  

      pokaż komentarz

      @KwestiaPodejscia: . Weź pod uwagę że samochód był praktycznie na dwóch pasach, kierowca miał za mało czasu na podjęcie decyzji. A wątpię by jakakolwiek reakcja pozwoliła uniknąć zderzenia

    •  

      pokaż komentarz

      @KwestiaPodejscia: zawsze łatwo się mówi, jak nie brało się udziału w zdarzeniu

    •  

      pokaż komentarz

      @KwestiaPodejscia: No ciekawe jakie działania ty byś wdrożyła w życie w takiej sytuacji, posiadając praktycznie zero czasu na reakcję... Zawodowy kierowca rajdowy może jeszcze by jakoś z tego wyszedł...

    •  

      pokaż komentarz

      @Minesr33: My hero :). Jakbyś zobaczył to na nagraniu to wyglądałoby zupełnie inaczej. Przede wszystkim kamery mają 140-160 stopni a to mocno oddala całą sytuację stąd często niezrozumienie sytuacji przez osoby które kamer nie mają. Wiele razy podbramkowe sytuacje które miałem, na nagraniu wyglądały nie tak źle.

    •  

      pokaż komentarz

      @AerandirNarsil: Nie wolno panikować. Miałem podobną sytuację i wyszedłem, ledwo co, ale się udało. Nie wiem czy bym to powtórzył bo to instynkt działał, ale tutaj był totalny brak reakcji, kierowca skupił się na "sensacji" (krzyknął: "patrz!") zamiast myśleć o bezpieczeństwie swoim i pasażerów.

      No ale każdy może mieć gorszy dzień.

    •  

      pokaż komentarz

      @KwestiaPodejscia: Oj kobieto kobieto. Policz sobie ile minęło czasu od momentu jak pojawiło się zagrożenie czyli zaczął stawać bokiem i wyjeżdżać ze swojego pasa do uderzenia. Podpowiem - 1 sekunda! Eksperci badania wypadków, przyjmują 1-2 sekundy jako czas reakcji, czyli jakiekolwiek działanie, np zdjęcie nogi z gazu.

      źródło: 1.JPG

    •  

      pokaż komentarz

      @KwestiaPodejscia: Loteria, cięzko przewidzieć zachowanie auta jadącego z przeciwka w poślizgu. Kierowca mógł próbować skontrować, auto mogło złapać przyczepność i wrócić na swój pas itd. Za mało czasu na reakcję.

    •  

      pokaż komentarz

      @p_i_m_p_e_k: ja bym dał hebel w p#?!e już w momencie jak widać, że gość zjeżdża na przeciwległy pas.
      a nie podjeżdżać żeby "zarerejstrować" lepiej zdarzenie

    •  

      pokaż komentarz

      @Minesr33: ,,ze strachu", citroen powinien był jechać rowem, jego powrót na drogę i jeszcze na lewo to zaskakująca sytuacja.
      Jak już citroen uniknął w prawo, to tego powinienbył się trzymać, jego powrót na drogę to pomyłka, powinien był trzymać się pierwotnego skutecznego kierunku.

    •  

      pokaż komentarz

      @p_i_m_p_e_k: W takich sytuacjach trzeba skręcić o 5 stopni kierownicę w lewo, zaciągnąć ręczny i odbić szybko kierownicą w prawo o 25 stopni. Następnie otworzyć drzwi żeby te dodatkowo stworzyły opór wiatru i wyhamowały jadący bokiem już samochód. Potem już tylko szybko odpiąć pasy. Jak masz dzieci w aucie to pomóc dzieciom odpiąć pasy, bo w stresie mogą sobie nie poradzić. Potem szybko wyjść z auta na dach. Rozejrzeć się za miękkim podłożem do uskoku. Zeskoczyć na trawę, albo leżący materac (jeśli taki się znajdzie w polu widzenia).
      Upadając trzeba mieć ugięte nogi by zamortyzować upadek, a następnie się wytrulać cały czas patrząc czy nie znosi nas na kamienie. Jeśli mamy a aucie parasol można spróbować złapać wiatr w parasol tak by sam nas uniósł w górę z auta i potem bezpiecznie wylądować, ale to już jest większa sztuka. Nie dajcie sobie wmówic ,że balony z helem są w stanie Was unieść. Mój kolega tak myślał i wyszedł połamany z takiego wypadku. Niestety często ludzie są niewyszkoleni i nie wiedzą jak się w takich sytuacjach zachować. W takim wypadku lepiej zostać w aucie i liczyć ,że poduszki powietrzne nas uratują.

    •  

      pokaż komentarz

      @Anal_i_zator:
      @sosen85: ,,patrz", ,,reakcji brak", ,,gorszy dzień", powrót citroena na drogę to pomyłka, niepowonien się zdarzyć. Filmujący myślał że citroen zostanie w rowie, skoro unik w prawo do rowu udał mu się, to i nad dalszą jazdą powinien zapanować, przedewszystkim zostać nawet w rowie, z radości że uniknął czołówki.

    •  

      pokaż komentarz

      @KwestiaPodejscia, @Anal_i_zator: koleżanka liczyła od "patrz", czyli 3 sekundy - to już czas, żeby porządnie wyhamować auto, o ile ma się taki odruch. Ja często profilaktycznie zwalniam w sytuacjach dla mnie nowych/nietypowych - zgodnie z zasadą "nie wiesz, co się dzieje - ZWOLNIJ". Kto wie, jak bym się zachował w takiej sytuacji - pewnie też bym przywalił, ale może z mniejszą siłą... :/

    •  

      pokaż komentarz

      Jak byś się zachował w takiej sytuacji?

      @p_i_m_p_e_k: Ja bym zwolnił kiedy tylko zobaczyłbym że cymbał sie wychyla zza ciężarówki widząc, że z przeciwka jedzie inne auto.
      Potem to już kwestia szczęścia, dobrej oceny sytuacji i szybkości działania.

      Miałem podobną sytuację, zwolniłem, na szczęscie nie było potrzeby uciekania na lewy pas. Wystarczyło przyhamowanie.

    •  

      pokaż komentarz

      Policz sobie ile minęło czasu od momentu jak pojawiło się zagrożenie czyli zaczął stawać bokiem i wyjeżdżać ze swojego pasa do uderzenia.

      @Anal_i_zator: Moment zagrożenia powstał w chwili, gdy wyprzedzajacy wychylił się zza ciężarówki. Czyli nawet przed tym jak gość powiedział "patrz". Kierujacy dobrze widział, że z przeciwka jedzie inne auto, wiec gdyby zaczał hamowac od razu (niekoniecznie pedał do podłogi, tylko wytracenie prędkosci) to pewnie uniknąłby zderzenia. Wystarczyłoby żeby był o te 10-20 metrów dalej.

    •  

      pokaż komentarz

      @jabolsy: zapomniales o otworzeniu maski w celu wyhamowania auta ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      @mamFAJNYnick: Faktycznie! Otworzenie maski to dodatkowe pół metra zapasu przy hamowaniu. Dla wprawnych kierowców jest jeszcze rozwiązanie spuszczania powietrza z opon. Wtedy jest większa przyczepność i lepiej hamuje. Tylko warto w to zaangażować pasażera żeby spuszczać powietrze z dwóch stron w tym samym tempie. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @ChinskaTorturaWodna: Oj k$%#a nawet nie chce mi się tłumaczyć. Jak zrobisz prawo jazdy i zaczniesz jeździć to zrozumiesz że nie wszystko jest takie proste.

    •  

      pokaż komentarz

      Oj k!!@a nawet nie chce mi się tłumaczyć.

      @Anal_i_zator: No i co byś mądrego napisał? Kolejne "kurwa"? :D
      Cytując klasyka: spieprzaj dziadu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Minesr33: ,,ze strachu", citroen powinien był jechać rowem, jego powrót na drogę i jeszcze na lewo to zaskakująca sytuacja.
      Jak już citroen uniknął w prawo, to tego powinienbył się trzymać, jego powrót na drogę to pomyłka, powinien był trzymać się pierwotnego skutecznego kierunku.

      @Melodykop: ale wiesz, że wjeżdżając połową auta na pobocze stracił przyczepność na prawych kołach i automatycznie go ściągnęło z powrotem na jezdnie? Co Ty myślałeś, że on sam odbił kierownicą, czy chciał drifta zrobić?

    •  

      pokaż komentarz

      Swoją drogą reakcja "wzorowa": "patrz!...", ale działania brak.

      @KwestiaPodejscia: dokładnie, zamiast patrz u mnie by było noga z gazu lekko na hamulec, przytulenie do prawej krawędzi, lusterka i ocenianie sytuacji, gdzie jest ewentualna luka i to wszystko w jednej sekundzie.

      a tu "patrz" i zero reakcji, jeszcze to darcie japy na koniec jakby im rękę urwało.

    •  

      pokaż komentarz

      @Anal_i_zator: Winny jest ten ktory "probowa" manewru "wyprzedzania" wywalajac sie na lewy pas jak samobojca. ALe kierowca Citroena, tez odp%$?!%$il maniane. Wg mnie zaczal brandzlowac sie z kierownica i wpadl w poslizg. Tak wiem ZLAPAL pobocze. Tyle, ze mogl dalej jechac na wprost i stopniowo wyhamowac. Nawet wjazd do rowu w jego przypadku bylby mniej grozny niz to co nastapilo. Ustawil auto bokiem na przeciwnym pasie, a drzwi to najgorsza mozliwa strefa zderzeniowa. I jeszcze jedno, ten row, to nie row ... to lekki dolek. Mogl w pole uciekac ... najwyzej zderzak przedni by polamal. jako zawodowy kierowca, zawsze nastawiam sie "a co gdyby" i na kazej drodze, w kazdych warunkach staram sie miec plan ... tak jak w tym przypadku, gdyby mi cos wywalilo przed maske, spieprzal bym w pole....

    •  

      pokaż komentarz

      @ChinskaTorturaWodna: napisałeś samą prawdę, nie wiem czemu @Anal_i_zator na ciebie naskoczył, oczywiście tak lubianym przez wszystkich ekspertów motoryzacyjnych: "jak zrobisz prawo jazdy...". A więc kolego może to właśnie ty nie masz jeszcze prawa jazdy i się mądrzysz, bo gdybyś miał wiedziałbyś, że najważniejszą zasadą jest...? Tak, zasada ograniczonego zaufania. I nikt nie mówi że w realnym ruchu wszystko jest takie proste jak w nfs'ie, oczywiście poszkodowany kierowca też mógł się gdzieś zagapić i nie kontrolować dobrze sytuacji na drodze, jeśli jednak ty twierdzisz, że zagrożenie powstało dopiero w momencie gdy pojazd z naprzeciwka zaczęło stawiać bokiem i była tylko sekunda na reakcję, to jesteś chyba nie poważny. I może właśnie dlatego jest u nas tyle wypadków, przez całkowity brak wyobraźni i umiejętności patrzenia dalej niż 5 metrów do przodu, przed swoją maskę...
      Żeby nie przedłużać, ja patrzę na tą sytuację bardzo podobnie do Tortury, widząc jak auto przed zbliża się do środka można założyć że będzie chciał wyprzedzać, jadąc kawałek z tyłu mamy lepszy podgląd na sytuację i widzimy auto jadące z naprzeciwka którego koleś nie widzi, co za tym idzie biorąc pod uwagę wspomnianą przeze mnie wcześniej zasadę, powinniśmy również założyć że odj$%!? coś dziwnego jak np. rozpoczęcie wyprzedzania. Gdy widzimy natomiast że cała sytuacja zaczyna przybierać ten najczarniejszy scenariusz, czyli koleś najeżdża i przekracza linie oddzielające pasy, to już jest najwłaściwszy czas na jakąś reakcję (tak naprawdę to pierwszy a zarazem ostatni) nie wtedy gdy auto z naprzeciwka stawia bokiem. Wtedy, to jak napisałeś, jest już po temacie.
      Ja nie twierdzę że jeżdżę zawsze grzecznie, spokojnie i idealnie, ale uważam, że w niektórych sytuacjach trzeba więcej przezorności, lepiej wcześniej zareagować i delikatnie zwalniać, obserwując sytuację będąc już gotowym na nagły manewr, niż jechać beztrosko i w ostatecznym momencie nie mieć nawet możliwości zareagowania.
      Ale każdy ocenia sytuację po swojemu i oby żaden z nas nie miał nigdy możliwości sprawdzenia tego jak w powyższej sytuacji.

    •  

      pokaż komentarz

      nie wiem czemu @Anal_i_zator na ciebie naskoczył, oczywiście tak lubianym przez wszystkich ekspertów motoryzacyjnych: "jak zrobisz prawo jazdy..."

      @HAka: Przecież oboje wiemy dlaczego, ale ani ja ani ty nie chcemy dostać bana za uzasadnione epitety w jego stronę, z których "niemądry" byłoby o 2 tony zbyt delikatne :)

  •  

    pokaż komentarz

    O kurna ten krzyk to jak z jakiegoś horror, aż mnie ciary przeszły...

  •  

    pokaż komentarz

    Mam nadzieję że znajdą tego idiotę i dostanie porządny wyrok w sądzie.

  •  

    pokaż komentarz

    W przypadku nie znalezienia sprawcy czyje OC pokryje szkody? Citroena?

    •  

      pokaż komentarz

      @KredytZeroProcent: znając życie, w tym przypadku byłoby lepiej, gdyby tego filmu nie było. bo się zaleci żaden ubezpieczyciel aut, które się zderzyły - bo żaden z ich kierowców nie był sprawcą.

    •  

      pokaż komentarz

      @KredytZeroProcent: czemu z OC Citroena, skoro nie on jest sprawcą? Jeżeli nie znajdą sprawcy to w pierwszej kolejności jest AC. Jeżeli nie mają AC to UFG, ale wypłata jest możliwa tylko w określonych przypadkach (więcej info)

    •  

      pokaż komentarz

      @Lluc: @frytex2: @KredytZeroProcent: Z jakiego AC miało by to iść? Citroena czy co? Samochód z kamerką nie jest winny niech w tym przypadku idą do UFG tylko że oni dadzą jakieś grosze za szkody zdrowotne albo niech nawet ściągają z cytryny.
      Na 90% być może w jakimś tirze co jechały była kamerka, bo obecnie często mają warto napisać o tym na jakiejś stronce dla trackerów? Czy grupie na fejsie/spedycji nawet wyznaczyć jakąś małą nagrodę by się chciało im sprawdzić, nadal szansa że być może się nie nadpisał filmik bo jest niedziela o ile zjeżdżali na odpoczynek wczoraj.

    •  

      pokaż komentarz

      Z jakiego AC miało by to iść?

      @sad_pepe: Wiesz na czym polega AC? Jak to z czyjego? Citroen ze swojego, a Toyota ze swojego, o ile się ubezpieczyli.

    •  

      pokaż komentarz

      @KredytZeroProcent: Gdyby nie było nagrania to sprawcą zostałby citroen. Miałem podobną sytuację pół roku temu, gdzie na drodze ekspresowej wyprzedzałem tira lewym pasem, przede mną bmw. Bmw stwierdziło "a ch@@ zjadę sobie do maka" wjechało przed tira i na maksa po hamulcach, aby w ostatniej chwili zdążyć w zjazd (i tak nie zdążyło), tir aby go nie zmiażdżyć zjechał na mój pas, ja na maksa po hamulcach i wyhamowałem, niestety pojazd za mną miał gorsze hamulce i władował mi się w tył, popchnął w szczelinę między barierki,a tira, więc dostały dwa boki i tył najbardziej, na szczęście podłużnice całe, bo znaczna różnica mas mój 1700kg, tego co mi wjeżdżał 1200kg, ale jego auto do kasacji. Obyło się na szczęście bez rannych. Sprawca bmw uciekł, więc policja ustaliła sprawcę kierowcę renault, że nie wyhamował, wszystko poszło z jego oc. Przykre, ale prawdziwe. Nie rozumiem dlaczego nagrywający miałby ponosić jakieś koszty ze swojego np. AC o ile miał wykupione.

    •  

      pokaż komentarz

      W przypadku nie znalezienia sprawcy czyje OC pokryje szkody? Citroena?

      @KredytZeroProcent: citroen, ale jest nagranie, więc citryna dostanie z UFG hajs.

    •  

      pokaż komentarz

      amochód z kamerką nie jest winny niech w tym przypadku idą do UFG tylko że oni dadzą jakieś grosze za szkody zdrowotne albo niech nawet ściągają z cytryny.

      @sad_pepe: nie ważne, przed UFG jest AC. I to jest k?@??$#o straszne.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie rozumiem dlaczego nagrywający miałby ponosić jakieś koszty ze swojego np. AC o ile miał wykupione.

      @p__m: poczytaj sobie o likwidacji szkód, kiedy sprawca nie jest znany bądź nie miał OC. Najpierw idzie z AC a później z UFG reszta. Ale jak nie masz AC to od razu z UFG za pośrednictwem dowolnego TU. Oczywiście druga opcja jest lepsza.

    •  

      pokaż komentarz

      @p__m: jeżeli pojazd za Tobą nie wyhamował to znaczy, że trzymał za mały dystans, więc ewidentnie jego wina. Na filmie jest całkiem inna sytuacja.

    •  

      pokaż komentarz

      @p__m: ja za napisanie tego samego, ale bez przykładu - dostałem minusy. ludzie minusują mnie, bo napisałem jak jest.

1 2 3 4 5 6 7 ... 10 11 następna