•  

    pokaż komentarz

    Ciekawa koncepcja, dzięki której faktycznie ludzie mogliby dotrzeć do dalekich układów planetarnych. Jeśli udałoby się nam zbudować taki pojazd to moglibyśmy spróbować zasiedlić inne planety. Mimo wszystko statek-arka ma wiele minusów – po kilkudziesięciu latach Ziemianie mogliby opracować lepszy napęd, przez co statek wypuszczony kilkadziesiąt lat później mógłby przegonić ten pierwszy.

    Dodatkowo, ciężko uznać za moralną sytuację, w której od urodzenia skazuje się ludzi na dożywotni pobyt na statku kosmicznym. Co innego ochotnicy, a co innego niewolnicy. Do tego dochodzi jeszcze kwestia robotów oraz sztucznej inteligencji, która być może lepiej nadawałaby się do takich wypraw. Chyba jedna z niewielu sytuacji, w której użycie statku-arki byłoby uprawnione to perspektywa kosmicznej katastrofy, która mogłaby dotknąć Ziemię. Wówczas faktycznie należałoby ewakuować grupę ludzi w jak najdalsze rejony kosmosu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Gorti nikt nie zbadał jak zachowają się ludzie na takim statku, poza tym czy jakaś katastrofa czy krwawy bunt na pokładzie nie spowoduje ograniczenie różnicowania populacji. Do tego mutacje spowodwane promieniowaniem kosmicznym.

    •  

      pokaż komentarz

      @titus1: jest całkiem ciekawy serial poświęcony temu tematowi - Ascension.

      Ziemianie mogliby opracować lepszy napęd, przez co statek wypuszczony kilkadziesiąt lat później mógłby przegonić ten pierwszy

      @Gorti: podobny nieco temat, choć z ujęcia wojskowego, pojawił się w książce SF 'The forever war'. Polecam :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Gorti: a co gdyby taki pojazd był na tyle duży, że w trakcie lotu można by pracować nad nowym napędem i wprowadzać modyfikacje?

    •  

      pokaż komentarz

      @Gorti:
      1. niezmiernie ciekawi mnie to za każdą twoją wrzutką: czy to twój głos słychać na wszystkich nagraniach oraz czy sam to montujesz? Nie obraź się, ale taki sposób mówienia/opowiadania, razem z powodem z kolejnego punktu, powodują u mnie mimowolne rozbawienie graniczące z jakimś skręcaniem w środku :D nie wiadomo czy to taki śmieszek-zawadiaka, czy nic nie udaje...

      2. W czasie 1:10 zaczyna się część o pomyśle K. Działkowskiego (1928), później bezpośrednio w 1:36 jest o J. D. Bernal (1929) zaczynająca się słowami "opisał swoją koncepcję", po czym przez kolejne 20s mówi dokładnie to samo co w poprzedzającej części, tylko powiedzieć, że wszystkie słowa są wymienione na bliskoznaczne to mało xD tam padają całe zdania których znaczenie, mimo że w domyśle, jasno wynika z całego konceptu; a lektor taki podniecony głos jakby opowiadał jakieś nowe naukowe dowody na spotkania z ufo xD

      3. dlaczego w ogóle w tle jest taka dziwna muzyka? jeszcze jak były jakieś kurczaki z nieba w starożytności, czy tam inne supermoce to wiadomo - że to taki niby mistycyzm ą ę i w ogóle xD - ale tutaj? koncepcje, które być może faktycznie przyjdzie nam rozważyć, być może wcześniej niż się spodziewamy; rozważania na temat ewentualnych opcji, tylko nie wiedzieć czemu podlane jakąś dziwną aurą zufoludkowienia

      4.

      perspektywa kosmicznej katastrofy, która mogłaby dotknąć Ziemię. Wówczas faktycznie należałoby ewakuować grupę ludzi w jak najdalsze rejony kosmosu

      @Gorti: ziemia wybuchła, więc trzeba sp?#$###ać poza granice kosmosu - that escalated quickly :D śmiechłem

    •  

      pokaż komentarz

      @Gorti:

      Ziemianie mogliby opracować lepszy napęd, przez co statek wypuszczony kilkadziesiąt lat później mógłby przegonić ten pierwszy

      Nie widzę problemu aby wypuścić ten lepszy statek na pusto (tylko z niezbędną załogą) aby dogonił ten pierwszy i wziął na pokład jego pasażerów. Stary statek wraca i może być zmodyfikowany aby nie trzeba było budować kolejnego.

      @mikolaj-von-ventzlowski: I jak sobie wyobrażasz zamontowanie nowego silnika podczas lotu? Aby znacznie zwiększyć wydajność i szybkość trzeba by było przebudować silnik od podstaw a następnie wkomponować go w strukturę statku. W tym czasie nie byłoby napędu, zasilania dla statku no i w burcie miałbyś sporą dziurę...
      To trochę tak jakbyś próbował wymienić silnik w statku pasażerskim podczas podróży ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  
      v......z

      +10

      pokaż komentarz

      To wszystko jest takie p#%!@@$olo. Jeśli wymyślą szybszy statek, który dotrze do pkt A szybciej niż statek nr 1 to równie dobrze jeśli zostanie zbudowany może zebrać kolonizatorów z pierwszego statku i z minimalną załoga i autopilotem polecieć za nr 2 na części.

      Dalej, nie można mówić o kolejnym pokoleniu jako niewolnikach bo urodziliby się w takich warunkach, a nie innych. Tak samo rodząc się na Ziemi jest się ograniczonym do Ziemi. Tak samo kolonizator byłby miejscem do życia bez możliwości powrotu. Bunt odpada bo jedynym wyjściem jest osiągniecie celu misji.

      Trzeci akapit to SI. Czy ma sens gdybanie o budowaniu statków, jeśli bardziej możliwe jest, iż komuś może uda się stworzyć nawet przez przypadek byt zbliżony do SI albo właśnie SI w samym tego słowa znaczeniu, który sam to zacznie za nas ogarniać, przeliczać, testować. Znajdzie perfekcyjne rozwiązanie o wiele szybciej niż my sami. O ile nas nie rozwali hehe ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      po kilkudziesięciu latach Ziemianie mogliby opracować lepszy napęd, przez co statek wypuszczony kilkadziesiąt lat później mógłby przegonić ten pierwszy.

      @Gorti: W bajce był sobie kosmos było coś takiego :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Gorti: Czytałeś może "Sennych zwycięzców" Marka Oramusa?

    •  

      pokaż komentarz

      @Gorti: myśle że te dzieci jakby się nie uczyło że jest coś oprócz statku to by ich to nie obchodziło tak jak ciebie nie obchodzi to ze moze kiedyś byłeś z marsa

    •  

      pokaż komentarz

      @Vielokont: przeczytam, dziękuję
      Mam sporą kolejkę do przeczytania, ale 2-3 książki lecą na miesiąc, więc wole mieć zapas pozycji niż w panice potem szukać czegoś
      Lubię takie,
      Np coś w klimacie pandorum?

    •  

      pokaż komentarz

      @Gorti: Ten moranly problem wydaje mi sie troche naciagany. Dzisiaj tez jest tak, ze jedni rodza sie w bogatej rodzinie w USA a inni w slumsach trzeciego swiata. Wyrwanie sie z takiego czy innego srodowiska na ziemi moze byc rownie niemozliwe co wyrwanie sie z takiego statku arki. Poza tym, swiat w ktorym sie rodzisz staje sie twoim swiatem. Ludzie urodzeni na statku nie znali by niczego innego. Za Ziemia mogli by tesknic rownie bardzo jak my mozemy tesknic za Imperium Rzymskim lub Wiktorianska Anglia.

    •  

      pokaż komentarz

      Dodatkowo, ciężko uznać za moralną sytuację, w której od urodzenia skazuje się ludzi na dożywotni pobyt na statku kosmicznym. Co innego ochotnicy, a co innego niewolnicy.

      @Gorti: Musimy jednak wziąć pod uwagę, że potęga obecnej cywilizacji w której żyjemy, została zbudowana rękoma niewolników...

  •  

    pokaż komentarz

    Widzę Gortiego, wykopuję ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    pokaż spoiler A teraz przystępuję do obejrzenia materiału :)

  •  

    pokaż komentarz

    Gorti i filmik naukowy bez : kosmici zbudowali nam cywilizację? (ꖘ⏏ꖘ)

    A co do arki, to kosmici już taką zbudowali:

    źródło: images4.alphacoders.com

  •  

    pokaż komentarz

    Temat ciekawy, ale gdybyśmy potrafili zbudować statek arkę, to i umielibyśmy zapobiec katastrofie wywołanej asteroidą.