...
  •  

    pokaż komentarz

    Pomysł z dużymi balkonami w blokach, które latem mają zapewniać cień i chłód, a zimą pozwalać na wykorzystanie słońca do ogrzewania mieszkania (w jakimś małym stopniu) jest genialny w swej prostocie i... kompletnie nietrafiony. Prowadzący zapomniał (mam nadzieję, że zapomniał) o tym, że duży balkon jest też dużym mostkiem cieplnym, który zimą niesamowicie skutecznie "wyciąga" nam ciepło z mieszkania.

    Ciepło, które zyskamy z kilku promieni słońca zimą będzie ułamkiem ciepła, które nam przez ten balkon będzie uciekać, szczególnie, że uciekać będzie całą dobę, 7 dni w tygodniu a zysk mamy przez kilka godzin i to tylko w słoneczne dni chłodnej części roku ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    A co do okiennic to... są powszechnie stosowane. Nazywają się rolety zewnętrzne ;)

    źródło: termostop.pl

    •  

      pokaż komentarz

      @Tankian: Aktualnie wykonywane balkony są izolowane, więc nie są większą stratą ciepła niż zwykła ściana.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tankian:
      Techniki termoizolacji poszły do przodu. Jak ktoś nie oszczędza to teraz izoluje wszystko co się da w tym także i połączenia z balkonami. Pamiętam jak sąsiad się śmiał z innego sąsiada po co obkłada styropianem filar na ganku :P

      Tu pierwszy z brzegu temat o ocieplaniu balkonów:
      http://muratordom.pl/budowa/izolacje/ocieplenie-balkonu-izolacja-cieplna-tarasu,18_9583.html

    •  

      pokaż komentarz

      @jacekmi: Dodam tylko, że są izolowane nie tylko przez obłożenie samej płyty wspornikowej styropianem ale przede wszystkim przez wstawienie w wieniec specjalnej przekładki izolacyjnej, która ogranicza w znaczny sposób mostek cieplny w tym miejscu, o takie coś jak na zdjęciu :)

    •  

      pokaż komentarz

      który zimą niesamowicie skutecznie "wyciąga" nam ciepło z mieszkania.

      @Tankian: @Tankian: To już wiem dlaczego w mieszkaniu mam balkon 90x90 cm (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    •  

      pokaż komentarz

      @Tankian przecież już dawno się nie robi takich balkonów właśnie dlatego że wszyscy o tym wiedzą co piszesz.

    •  
      m......s

      +5

      pokaż komentarz

      Prowadzący zapomniał (mam nadzieję, że zapomniał) o tym, że duży balkon jest też dużym mostkiem cieplnym, który zimą niesamowicie skutecznie "wyciąga" nam ciepło z mieszkania.

      @Tankian: Nie zapomniał. Jak każdy architekt, ma słabą wiedzę budowlaną.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie zapomniał. Jak każdy architekt, ma słabą wiedzę budowlaną.

      @majkelus: Akurat Radosława bym nie traktował jako zwykłego architekta. To wykładowca i przede wszystkim pasjonata. W tym wypadku jest pewnie niezrozumienie autora komentarza z Radkiem, bo nie ma absolutnie żadnej szansy, aby Gajda nie mówił parę razy do roku o mostkach cieplnych - historycznie. Dziś w nowym budownictwie ten temat albo nie funkcjonuje, albo ma znaczenie pomijalne.

      A napisanie, że każdy architekt ma słabą wiedzę budowlaną to trochę przykre. Kto jak kto, ale to właśnie architekci swoim nazwiskiem, reputacją i nawet odpowiedzialnością przed prawem stoją za tym, żeby konstrukcja była zarówno ciekawa, jak i stała. Ja rozumiem twój tok myślenia, że często założenia architekta trzeba zmienić już w samej budowie, ale to zazwyczaj nie jest wina jego braku wiedzy, a budżetu i prędzej umiejętności samych inżynierów na miejscu budowy. Tam gdzie kasa nie gra roli i są zatrudnieni najlepsi, to projekty nawet najbardziej wymyślne idą takie jak zaprojektowano.

      Tak czy owak napisanie, że akurat Radek Gajda ma słabą wiedzę budowlaną, to spore nadużycie.

    •  
      m......s

      +11

      pokaż komentarz

      A napisanie, że każdy architekt ma słabą wiedzę budowlaną to trochę przykre. Kto jak kto, ale to właśnie architekci swoim nazwiskiem, reputacją i nawet odpowiedzialnością przed prawem stoją za tym, żeby konstrukcja była zarówno ciekawa, jak i stała.

      @oiio: To jest kompletna bzdura. Mnie to boli, bo architekt za nic właśnie nie odpowiada, a już pisanie, że za konstrukcję to jest wielka herezja. Ty w ogóle nie masz pojęcia o czym piszesz. Nie ma czegoś takiego, że projekty są zmieniane bo coś się nie da wykonać. Jak coś zostało zaprojektowane przez konstruktora to to musi być wykonane bo on za to odpowiada, nie jakiś architekt. Może być jedynie sytuacja, że jest praca na istniejącym obiekcie, jakaś dobudowa itp. i po odkryciu jakiejś części budowli okazuje się, że założenia początkowe były złe, a bez ruszenia budynku nie dało się ostatecznie określić jak to wygląda. Tak czy owak zawód architekta w Polsce jest przez ludzi znacznie przeceniany, a inżyniera budownictwa niemal kompletnie nieznany. Uświadomię może tu paru rzeczy ludzi bo często piszą bzdury:

      - architekt nie projektuje żadnych konstrukcji

      - żadnych instalacji

      - nie odpowiada za to czy budynek będzie bezpieczny do użytkowania w sensie konstrukcji, po stronie architekta leży zaprojektowanie budynku tak żeby był bezpieczny z punktu widzenia przepisów przeciwpożarowych, ale wcale za to nie odpowiada, odpowiada rzeczoznawca ppoż.

      - architekt nie projektuje ścian, to że zakłada jakieś warstwy to jest absurd bo robi to na "pałę" nie potrafią policzyć ile należy założyć docieplenia w konktretnych miejscach

      Wiedza budowlana architektów w Polsce niestety leży i kwiczy, są jednostki, które się samodzielnie dokształcają bo chcą i chwała im za to, w końcu nie jest to wiedza tajemna. Co do wiedzy pana Gajdy już się przekonałem, że nie wiele odbiega od innych zwłaszcza po tym jak w jednym odcinku wskazał kawałek ściany, który nazwał słupem. Oczywistym jest, że na potrzeby materiału coś tam liźnie informacji żeby się nie wygłupić, ale widać że są to informacje szczątkowe.
      Mam w zawodzie do czynienia z architektami i wiem jak to u nich z wiedzą. Mam do czynienia bo niestety muszę. W dodatku jak ich poznałem to nie znam gorszej grupy zawodowej jak oni. Nawet nie wiecie jak oni was kantują, was i wszystkich innych projektantów robiących przy waszych projektach, na czasie, na kasie, na samym projekcie. Jak dla mnie to jedna z najgorszych grup przedsiębiorców, każdemu z pozostałych projektantów wiszą jakąś kasę. Lubią pieniążki i gadżety. Najlepsze jest to, że np. wykorzystują młodych architektów, zatrudniają ich za psie pieniądze i zwlekają z zapłatą. Większość miało historię z cyklu nie dostałem wypłaty bo szef/szefowa pojechał na wycieczkę czy kupił nowy samochód. Każdy opowiada takie historie z pogardą, a robią potem to samo.

    •  

      pokaż komentarz

      @majkelus: Okej, piszesz przekonująco więc jestem w stanie ci uwierzyć, tylko powiedz mi jakie masz kwalifikacje i wiedzę w temacie? Bo nie wiem czy to Januszowanie z perspektywy pracownika budowlanego, czy może kogoś kto zarządza projektami i rzeczywiście może się oburzyć.

    •  
      m......s

      +4

      pokaż komentarz

      Okej, piszesz przekonująco więc jestem w stanie ci uwierzyć, tylko powiedz mi jakie masz kwalifikacje i wiedzę w temacie? Bo nie wiem czy to Januszowanie z perspektywy pracownika budowlanego, czy może kogoś kto zarządza projektami i rzeczywiście może się oburzyć.

      @oiio: Jestem inżynierem budownictwa z uprawnieniami do projektowania konstrukcji. Mam małe biuro projektowe. Swoją drogą spotkałem się również z tym, że niektórzy nazywali inżynierami zwykłych robotników...

    •  

      pokaż komentarz

      @majkelus: potwierdzam wypowiedź majkelusa jako inżynier budownictwa z uprawnieniami do kierowania robotami budowlanymi.

    •  

      pokaż komentarz

      @oiio: O panie, niezłe farmazony pan piszesz. Z całym szacunkiem, ale nie masz pan wiedzy budowlanej.

      A napisanie, że każdy architekt ma słabą wiedzę budowlaną to trochę przykre. Kto jak kto, ale to właśnie architekci swoim nazwiskiem, reputacją i nawet odpowiedzialnością przed prawem stoją za tym, żeby konstrukcja była zarówno ciekawa, jak i stała.

      Architekci nie mają prawa wykonywać samodzielnej funkcji technicznej w postaci projektowania konstrukcji, a nawet instalacji w budynkach. To czym oni się zajmują jest w zasadzie tylko wyglądem. Co więcej, bardzo często wykazują braki w wiedzy projektując zbyt słabe izolacje ścian lub zbyt małe otwory w przegrodach.

      Ja rozumiem twój tok myślenia, że często założenia architekta trzeba zmienić już w samej budowie, ale to zazwyczaj nie jest wina jego braku wiedzy, a budżetu i prędzej umiejętności samych inżynierów na miejscu budowy.

      Aktualnie założenia architekta są weryfikowane przez projektanta konstrukcji oraz projektanta instalacji. Przy małych budowach może się zdarzyć, że plany są zmieniane, bo inwestorowi się pieniądze skończyły. Ale raczej nigdy nie jest tak, że coś co zostało zaprojektowane konstrukcyjnie i instalacyjnie nie da się wykonać na budowie. Są pewne standardy i metody i projektanci wiedzą co da się wykonać, a co nie. Oczywiście zdarzają się również projektanci, którzy źle wykonają swoją pracę.

    •  

      pokaż komentarz

      @majkelus: @jacekmi: @LejTenBeton No to przepraszam chłopaki, że się zagalopowałem w takim razie. Widocznie architekci namącili mi w głowie, bo paru znam i mówią mi nieco inaczej niż wy. No, ale może to po prostu zadarty nos, a nie fakty. Dzięki za wyjaśnienie.

    •  

      pokaż komentarz

      @oiio: Architekci ci takie rzeczy mówią? No to niezłe kwiatki (-‸ლ)

    •  

      pokaż komentarz

      architekci (...) konstrukcja

      @oiio: Architekt nie robi konstrukcji. On robi formę i układ pomieszczeń. Od tego są inni ludzie, którzy biorą do ręki projekt architekta i starają się tak go zmodyfikować, żeby walory użytkowe i estetyczne budynku zostały zachowane, a przy tym budynek był solidny, miał rozsądne instalacje, nie uciekało powietrze itepe.

    •  

      pokaż komentarz

      @WesolySromek: Już mi wyżej wyjaśnili jak to działa, ale też dzięki za odpowiedź.

      @jacekmi: Widzisz, nawiną mi makaron na uszy, a później ja wychodzę na debila w rozmowie z kimś pracującym po drugiej stronie całego procesu budowy. Wydawało mi się, że słowa takich osób pracujących w swoim zawodzie mogę brać za pewnik, ale widocznie nieco kompetencji i zasięgu sobie "dodali".

    •  

      pokaż komentarz

      No, ale może to po prostu zadarty nos

      @oiio: O, to to właśnie. Tu leży problem - duże ego powoduje duże kłopoty na budowie ( ͡º ͜ʖ͡º). Porządny architekt powinien najpierw zasięgnąć opinii geologa (on powie co tu można postawić i jakim kosztem), następnie wymyślić budynek spotykając się z klientem, następnie konsultować się z konstruktorami-inżynierami (konsultować, a nie "dać do podpisu"), a potem jak już budynek powstaje to chodzić po budowie i się pytać czy to się "da zrobić", a jak się nie da to do biura i poprawiać.

      Taki architekt powinien być osobą przede wszystkim osobą komunikatywną. On jest swego rodzaju "menedżerem" na budowie - nie musi się znać na szczegółach technicznych. Powinien wiedzieć czego nie wie i pytać jak nie wie.

    •  
      m......s

      +1

      pokaż komentarz

      Porządny architekt powinien najpierw zasięgnąć opinii geologa (on powie co tu można postawić i jakim kosztem),

      @WesolySromek: No nie do końca. Akurat geolog przeprowadza badanie i we wnioskach może zaproponować sposób posadowienia budynku, ale decyzja należy do konstruktora, chyba, że dochodzi do sytuacji kiedy dużą konstrukcję należy zaprojektować na kiepskich warunkach gruntowych wtedy bierze się do tego specjalistów z geotechniki.

    •  

      pokaż komentarz

      No nie do końca

      @majkelus: Do końca. Geolog proponuje co można tu zrobić, architekt rozmyśla i robi projekt tak, aby pasował do propozycji, a następnie daje konstruktorowi aby policzył i wprowadził niezbędne poprawki.

    •  
      m......s

      0

      pokaż komentarz

      Taki architekt powinien być osobą przede wszystkim osobą komunikatywną. On jest swego rodzaju "menedżerem" na budowie - nie musi się znać na szczegółach technicznych. Powinien wiedzieć czego nie wie i pytać jak nie wie.

      @WesolySromek: Problem polega na tym, że architekt powinien znać szczegóły techniczne w pewnym stopniu, w końcu dostaje tytuł inżyniera, a jako uprawniony architekt pełni rolę techniczną w procesie inwestycyjnym. Rzeczywiście zwykle architekci pełnią rolę koordynatora projektu, ale na szczęście nie jest to narzucone prawem. Także coraz więcej inżynierów budownictwa zabiera się za koordynowanie projektu i to jest wg mnie dobra droga bo koordynator powinien mieć wiedzę kompletną żeby móc wychwycić pewne nieprawidłowości.

    •  
      m......s

      +1

      pokaż komentarz

      Do końca. Geolog proponuje co można tu zrobić, architekt rozmyśla i robi projekt tak, aby pasował do propozycji, a następnie daje konstruktorowi aby policzył i wprowadził niezbędne poprawki.

      @WesolySromek: Dobra, napiszę inaczej. To jest bzdura kompletna.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tankian: Od razu po Twoim wpisie wywnioskowałem, że nie jesteś budowlańcem, gdyż nie słyszałeś o izokorbach tj specjalnym łączniku balonów z wieńcem, który likwiduje w tym miejscu mostek cieplny.

  •  

    pokaż komentarz

    Najlepszy patent to drzewa liściaste przed domem + winorośl pnąca się po południowej elewacji. Latem liście dają cień a zimą nie zasłaniają słońca. Dodatkowo dobrze jest posadzić świerki od strony z dominującym wiatrem.

  •  

    pokaż komentarz

    Szybki jesteś :v nawet nie obejrzałeś ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    polecam w tym celu rolety zewnętrzne. Praktyczniejsze niż okiennice.