•  

    pokaż komentarz

    widocznie same ich sprowokowały, chciwe bachory

  •  

    pokaż komentarz

    Ja rozumiem dany ksiądz powinien zapłacić a jak nie ma to zap%??!%@a w kamieniołomie. Ale trochę dziwny jest fakt że cała organizacja grupowo ponosi odpowiedzialność za jakąś osobę.

    •  
      i.............r via iOS

      +80

      pokaż komentarz

      @Aeny: dzieje się tak "tylko" w przypadkach, gdy organizacja religijna jest wg prawa zastępczo odpowiedzialna (w praktyce katolicki Kościół się dzięki skandalicznemu zachowaniu zawsze zalicza):
      - gdy ksiądz używał swojej pozycji w kościele do popełniania przestępstw i ona mu to umożliwiała

      - gdy kościół wiedział o przestępstwach i nic nie zrobił
      - gdy kościół współdziałał (przenoszenie po parafiach)
      - gdy kościół tuszował przed policją
      - gdy kościół gnębił ofiary (groźby, uciszanie, przekupstwo)
      - gdy ksiądz jest bardziej pracownikiem niż osobą działająca na swój rachunek i działo się to w czasie/miejscu pracy

      https://coodes.co.uk/services/church-child-abuse-priest/

    •  

      pokaż komentarz

      @invisibleborder: Czy w takim przypadku nie lepiej oskarżyć kolejne osoby za współudział i od nich żądać odszkodowania i wyciągać konsekwencje jak i odszkodowania ? Sądzę że paru proboszczów czy nawet paru biskupów za kratami oraz z wyrokiem na zapłatę dużego odszkodowania jako konkretne osoby zadziałało by bardziej odstraszająco w podobnych sprawach niż odszkodowanie od kościoła.

    •  
      i.............r via iOS

      +14

      pokaż komentarz

      @Aeny: ogólnie dobry pomysł, ale:
      - mówimy o skali globalnej, każde państwo ma inne prawo, każdy sędzia robi po swojemu
      - trzeba odróżnić sprawy karne (grzywna, wiezienie) od cywilnych (odszkodowania), jest to niezależne
      - cieżko jest dziecku tak udowodnić przestępstwo sądowi, by wygrać sprawę karną wobec osoby, a w cywilnej wystarczy uprawdopodobnienie, lepiej celować w całą organizację (więcej wygranych spraw)
      - większość ofiar nawet nie zgłasza ze strachu, wyśmianiem, oskarżeniami, bo dzieci są najlepszą ofiarą dla księży

      - organizacja kościelna jest bardziej wypłacalna niż podrzędny ksiądz ze wsi
      - do oskarżeń za współudział cieżko doprowadzić, jak każdy każdego kryje od samej góry do dołu, nawet parafianie i świadkowie wolą przemilczeć i bronić zbrodniarzy niż ujawnić (taki mechanizm wiary, widać nawet na wykopie)
      - często sam rozdział państwa od kościoła to fikcja i śledztwa nie są prowadzone rzetelnie, pojawia się czasem presja z góry by wyciszyć, dlatego uderza się z grubej rury

    •  

      pokaż komentarz

      - organizacja kościelna jest bardziej wypłacalna niż podrzędny ksiądz ze wsi

      @invisibleborder: To jest najlepsze.
      Sąsiad porysował mi samochód, ale oskarżę o to firmę w której on pracuje, bo firma ma więcej pieniędzy. Tak to działa?

    •  
      i.............r via iOS

      +9

      pokaż komentarz

      @andrkac: ja mówię od strony prawniczej jak to adwokaci widzą/prowadzą, bo często biorą procent od wygranego odszkodowania.

      Jakby sąsiada pracodawca ukrywał rysowanie ci samochodu, tuszował śledztwo, przenosił rysującego samochody pracownika do innych miejsc by tam rysował, zastraszał cię, nie reagował na zgłaszane łamanie prawa, odbywało się to na ogromną skalę i dotyczyło ogromnej ilości pracowników, pracownicy byli niewypłacalni, działo się to w czasie i miejscu pracy i bezpośrednio było możliwe dzięki temu stanowisko - to tak, możesz i powinieneś pozwać firmę o odszkodowanie. Niezależnie od pozwania samego sąsiada.

    •  

      pokaż komentarz

      @invisibleborder: Ależ winny zarysowania jest nadal sąsiad.
      Poza tym:
      - Skala w mojej sprawie nie ma ŻADNEGO znaczenia
      - Jak firma może tuszować śledztwo? Przecież to nie firma je prowadzi.
      - tak długo jak sąsiad nie jest skazany (lub zatryzmany itp), może podróżować gdzie chce i firma może mu w tym pomagać
      - to nie do firmy zgłasza się łamanie prawa, ona nie musi reagować.
      - znów - za swoje czyny odpowiada sąsiad i on musi zapłacić odszkodowanie.

      Jedynie zastraszanie z twojego elaboratu jest naganne i karygodne, jest jednak soobnym czynem i nie zdejmuje winy z sąsiada. Reszta nie ma nic wspólnego z "stroną prawniczą". No chyba, że firma zleca temu sąsiadowi rysowanie samochodów, co notabene sugerujesz.

    •  
      i.............r via iOS

      +8

      pokaż komentarz

      @andrkac: ja nie mówię jak to wyglada z punktu moralności czy intuicji, tylko z punktu prawa, z wykładni prawniczej stosowanej przez wymiar sprawiedliwości, sądy wiedzą co robią, możesz się skonsultować z adwokatem, to ci to wyjaśni które artykuły to umożliwiają.

    •  

      pokaż komentarz

      @invisibleborder:
      Skoro twierdzisz, że można domagać się odszkodowania za czyn karalny od innego podmiotu niż ten, który go popełnił, to chyba masz jakąś mocną wiedzę na poparcie tej tezy, za paragrafami włącznie. Podziel się proszę, bo ja w to uwierzyć nie mogę.

    •  
      i.............r via iOS

      +2

      pokaż komentarz

      @andrkac: w Polsce:
      M.in. Artykuł 430 k.c, 114 i 115 k.p. oraz art. 122, art. 120 k.p.

      https://poradnikprzedsiebiorcy.pl/-odpowiedzialnosc-pracodawcy-za-czyny-pracownikow

    •  

      pokaż komentarz

      @invisibleborder:
      Samobója se strzeliłeś. W tym art. Jest że pracodawca ponosi odpowiedzialność za nieumyślne wyrządzenie szkody przy wykonywaniu prac.
      Jeśli czyn jest umyślny to odpowiada pracownik.

    •  
      i.............r via iOS

      +2

      pokaż komentarz

      @k_s_lis_: "W sytuacji natomiast, gdy pracownik wyrządzi szkodę osobie trzeciej (..) przy wykonywaniu przez niego obowiązków pracowniczych (czyli między szkodą a wykonywaniem obowiązków pracowniczych będzie istniał normalny związek przyczynowy) odpowiedzialność poniesie pracodawca."

      Pisze wyraźnie, że jeśli wykaże się przed sądem powiązanie przestępstwa z pracą, to pracodawca TEŻ ponosi odpowiedzialność - dlatego też takie odszkodowania są zasądzane.

      To jest akurat polskie prawo, nie słyszałem zbytnio o odszkodowaniach w Polsce, nie mówię, że ten artykuł dotyczy takich spraw z kościołem, sądy zagraniczne na całym świecie też nie orzekają na podstawie polskiego prawa.

    •  

      pokaż komentarz

      W sytuacji natomiast, gdy pracownik wyrządzi szkodę osobie trzeciej (..) przy wykonywaniu przez niego obowiązków pracowniczych (czyli między szkodą a wykonywaniem obowiązków pracowniczych będzie istniał normalny związek przyczynowy) odpowiedzialność poniesie pracodawca

      @invisibleborder: Czy rysowanie samochodów to obowiązek pracowniczy? Chyba jasne jest, że nie chodzi tu o sytuację, kiedy sąsiad zupełnym przypadkiem jest też dostawcą, przywiózł meble dla drugiego sąsiada i przypadkiem mnie zarysował. Mówimy cały czas o umyślnym czynie zabronionym. Nie wiem jak chcesz wykazać, że celowe rysowanie czyichś samochodów to część obowiązków pracowniczych sąsiada i - wracając do głównego tematu - jak wykażesz, że molestowanie dzieci to część obowiązków proboszcza.

      Poza tym: zrozum różnicę między:
      "między szkodą a wykonywaniem obowiązków pracowniczych będzie istniał [...] związek"
      "Pisze wyraźnie, że jeśli wykaże się przed sądem powiązanie przestępstwa z pracą[...]"

      Zaznaczyłem, gdzie popełniasz błąd/pomyłkę/manipulację (niepotrzebne skreślić

    •  
      i.............r via iOS

      +10

      pokaż komentarz

      @andrkac: nie muszę tego wykazywać, bo nie jestem adwokatem reprezentującym ofiary w sądzie. Jeśli przypadkiem zgwałci cię ksiądz w losowym czasie i miejscu to Kościoła nie uda ci się pozwać.

      Jeśli jednak powierzasz dzieci Kościołowi w ramach jego działalności (jako ministrantów, uczestników zgromadzeń, mszy, pielgrzymek, jako pomocników lub uczniów itp.) i te dzieci są przez pracowników tej organizacji gwałcone, to oprócz danego pracownika (księdza) możesz skutecznie pozwać pracodawcę (kościół) przy wykazaniu przed sądem wymienionych wcześniej okoliczności. I to się dzieje, tak sądy na świecie orzekają.

    •  

      pokaż komentarz

      @invisibleborder: Jeśli prowadząc pielgrzymkę ksiądz, jak pewien saudyjski książę niedawno, przewróci się i przypadkiem spenetruje dziecko (tak, wiem jak to brzmi, ale sąd to klepnął!), to tak - jest to wypadek, szkoda, i kościół jest odpowiedzialny. Inaczej, jeśli ksiądz popełnia przestępstwo - dokonuje gwałtu - wtedy to przestępca odpowiada. Nikt mu nie zlecał gwałcenia i nie ma ŻADNEGO związku przyczynowo- skutkowego między gwałtem a prowadzeniem pielgrzymki.

    •  
      i.............r via iOS

      +7

      pokaż komentarz

      @andrkac: mylisz się, ale nie będę cię przekonywał że pracodawca (zależnie od okoliczności i przepisów) odpowiada za czyny pracowników. Możesz sobie wygooglać interpretacje prawnicze i wyroki jakie zapadają wobec firm w tym temacie, Kościół nie jest żadnym wyjątkiem. Jeśli tego nie akceptujesz to twój problem, jeśli nie rozumiesz to porada prawnika pomoże. Chyba, że twoja alternatywna rzeczywistość nie pozwala ci dopuścić myśli, że ta organizacja może być winna - tutaj też ci nie pomogę.

    •  

      pokaż komentarz

      @invisibleborder: Sam podałeś przepisy mówiące o szkodzie, nie o przestępstwie.
      Za PRZESTĘPSTWO odpowiada podmiot winny przestępstwa. I tyle.

    •  
      i.............r via iOS

      +1

      pokaż komentarz

      @andrkac: mylisz się. I już mnie męczysz. Znalezisko jest o odszkodowaniach w trybie cywilnym, więc dobrze pisałem. Za przestępstwo karne pracownika też może odpowiadać pracodawca - m.in.. jeśli nie zachował odpowiedniej staranności, ale jest wiele innych powodów, przykładowo: http://m.bankier.pl/wiadomosc/Kiedy-firma-moze-zostac-ukarana-za-przestepstwo-pracownika-1368585.html

    •  

      pokaż komentarz

      @Aeny Dziwny jest fakt gdy cała organizacja ponosi odpowiedzialność, ale sprawa Tiger`a to inna sprawa?

    •  

      pokaż komentarz

      @Vacior: przeprosili -> olałem zresztą od początku sprawa średnio mnie interesowała bo w miarę orientuje się jak wygląda proces decyzyjny w większych korporacjach i wiem że max co to doszło to do jakiegoś vice dyrektora do spraw marketingu marki Tiger ( choć fajne memy w związku z nią były ). Nie mówiąc o fakcie że inaczej bym patrzył na sprawę jak by KK reklamowało się dołącz do nas pomożemy ci gwałcić małe dzieci.

    •  

      pokaż komentarz

      @Aeny: Doszło to do vice dyrektora spraw marketingu, ale czemu oberwało się całej firmie? Czemu nie tylko ludziom do spraw marketingu?

    •  

      pokaż komentarz

      @Vacior: Czy jak by pracownik Maspexu zgwałcił bojkotował byś Maspex ?

    •  

      pokaż komentarz

      @Aeny: Zgwałciłby kogoś na 99% zostałby zwolniony więc nie byłoby potrzeby hejtowanie Maspex'u. Tylko czemu temat reklamy i gwałtu tu porównujesz?

    •  

      pokaż komentarz

      @Vacior: ty zacząłeś ja tylko pokazuje ci że to do dupy porównanie

    •  

      pokaż komentarz

      @k_s_lis_ przypomniała mi się sprawa zatrucia Warty, gdzie ostatecznie dojechali szeregowych pracowników a nie firmę bros ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Aeny: Owszem, ale napisałeś czemu cała organizacja/firma ma ponosić odpowiedzialność za jedną osobę. Ja porównałem sprawę oddziału marketingu Tiger'a, gdzie jeden oddział zrobił błąd i cała firma cierpi, ale jakoś ludzi to nie obchodzi i namawiają kupna czegoś innego.

    •  

      pokaż komentarz

      @Vacior: widzisz i podałem ci różnice co innego gdyby KK zaczął się reklamować że pomoże gwałcić małe dzieci -> wtedy tak widział bym powody do dość dużych protestów ( nawet bardzo ). Mimo że za reklamę też były by odpowiedzialne tylko parę osób. Nie widzisz małej różnicy coś co z siebie wypuszcza firma w swoim imieniu, a coś co robią jej poszczególni pracownicy ?

    •  

      pokaż komentarz

      @jalotnik83:
      Bo jak szef powie odwieźcie do oczyszczalni w Olsztynie- bo zaplacone a pracownicy wywalą do rowu i pójdą na wódkę to nie jest wina pracodawcy.

  •  

    pokaż komentarz

    Słyszymy nieraz, że to często wyzwala się ta niewłaściwa postawa, czy nadużycie, kiedy dziecko szuka miłości. Ono lgnie, ono szuka. I zagubi się samo i jeszcze tego drugiego człowieka wciąga.

    Czyli abp Michalik mówił tylko stanowisko Kościoła.

    •  

      pokaż komentarz

      @zafrasowany: Ja zostałem wciągnięty w polonezie starych nad wodą w Gackach (Świętokrzyskie, tam wydobywali gips, powstały dwa jeziora, można sobie na google maps znaleźć).
      Tzn. zerwałem sobie wędzidełko (to pod językiem), od całowania się z moją pierwszą miłością, która była świadkiem jehowy.
      Poloneza miałem do dyspozycji, bo starych miałem odwozić z miejsca ślubu rodziny jakiejś a potem odwieść z powrotem te 900 metrów.
      No i ch@% no i pa, panna nie zaliczona, poldek odpalać nie chce, dramat.
      Na szczęście do jeziora było z górki a ja przytomnie zatrzymałem pondolota na górze, więc odpalił, i rano musiałem się tłumaczyć ze zniknięcia.

      Do czego zmierzam?

      Samochód pana księdza jest pewnie taki nowoczesny, że "na pych" nie odpali. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    Dziwie sie ze cos tak chorego jak kosciol katolicki przetrwalo do dzisiaj.

    •  

      pokaż komentarz

      @xBadBoyx: Poczekaj na moment, kiedy islam przejmie kontrolę nad Europą Zachodnią, zmienisz definicję "chore" ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Dziwie sie ze cos tak chorego jak kosciol katolicki przetrwalo do dzisiaj.

      @xBadBoyx: Nasz KK już się wyszumiał w przeszłości, obecnie to potulny baranek. Teraz islam szumi i oby nie wróciły demony przeszłości.

    •  

      pokaż komentarz

      @xBadBoyx: szkoda, że w Rzeczypospolitej Obojga Narodów została stłumiona reformacja (Zygmunt III był chyba największym jej przeciwnikiem). Z dwoja złego od KK już lepszy jest protestantyzm, gdzie pastor nie musi żyć w celibacie i przez to nie musi się "wyładowywać" na dzieciach.

    •  

      pokaż komentarz

      @Janghyeok: protestanckie kraje sa duzo lepiej rozwiniete od krajow katolickich

    •  

      pokaż komentarz

      @xBadBoyx: Był kiedyś taki dowcip: Pewien Żyd postanowił zatrudnić się w Watykanie, żeby przekonać się o panującej tam rozpuście, zbytku, korupcji i innych grzechach, a następnie ujawnić je światu. Plan wyjawił swojemu koledze. Po roku spotkali się znowu. Kolega pyta:
      - I jak, widziałeś te ich przekręty?
      - Widziałem.
      - A seks?
      - Widziałem.
      - A korupcję? Obłudę?
      - Widziałem.
      - I co?
      - Postanowiłem się ochrzcić.
      - Jak to? Dlaczego?
      - Słuchaj stary, jeśli ten Kościół trzyma się mimo tego wszystkiego, to to musi być Boża sprawa.

    •  

      pokaż komentarz

      @xBadBoyx: Przetrwało, bo to jedna z największych wiar świata, w danym miejscu! Protestancka była Skandynawia czy Niemcy. Dlatego krzewiono w nas katolicyzm. W Polsce jest to utożsamiane z walką o wolność, rzeczą świętą. Potem tłamszono go podczas komuny. Jednak brak liberalnego podejścia do instytucji związku księdza z kobietą, brak nowoczesnego podejścia do wiary, trzymanie się sztywnych zasad pochodzących z dawnych czasów - jest problemem kościoła katolickiego i to widać od lat. Na całym świecie wychodzą afery pedofilskie w KK. Najgorsze, że ci ludzie są bronieni przez wyższych - kardynałów, biskupów itp. Niestety to jest fakt.

  •  
    C...............p

    +13

    pokaż komentarz

    Pierwszy komentarz z reddita:

    Did anyone actually read this article, and recognize the title is completely wrong? The Catholic church did NOT claim that the victims consented.

    According to the article, they've been accused of trying to find loopholes to avoid paying victims (although there doesn't seem to be any follow-up to this), and it's a government institution attempting to use the "consent" argument:
    The Criminal Injuries Compensation Scheme, a government agency, has denied some children financial settlements because it said the victims had “consented” to the abuse, a group of charities has warned.


    Also:
    A spokesman for the Archdiocese of Southwark said that the church does not comment on individual cases out of respect for the claimant’s privacy. He added that the Archdiocese “supports the right of anyone who has suffered harm to seek compensation.”


    I hope a mod actually corrects this.

    TL:DR Rząd uważa, że ofiary się "zgodziły" i oskarża KK o szukanie kruczków prawnych

    Konkluzja: Artykuł to manipulacja i fałsz

    Zakop