•  

    pokaż komentarz

    Dlaczego w artykule nie ma podanych nazw leków ? Konkretnie , jakie leki.

  •  

    pokaż komentarz

    Na listach refundacyjnych pojawiły się tańsze generyki o takiej samej skuteczności. Ta gównoburza jest bez sensu (-‸ლ)

  •  

    pokaż komentarz

    Tak działa brak wolnego rynku. W Indiach te leki kosztują kilka dolarów za paczkę + $10 za przesyłkę. Nie możemy ich sprowadzać w trosce o ... no właśnie, o co? Interesy obywateli oraz władzy sprzymierzonej z wielkimi przedsiębiorstwami są rozbieżne. Chociaż oficjalnie w Konstytucji to naród jest suwerenem, w praktyce jest on tylko zasobem, z którego pozyskuje się pieniądze, nawet za cenę życia.

    •  

      pokaż komentarz

      @prop: > Nie możemy ich sprowadzać w trosce o ... no właśnie, o co?
      O patenty. Czyżbyś wątpił w wolny rynek? W Indiach tworzą zamienniki na zasadzie złodziejstwa. Ktoś wymyślił inny korzysta.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jariii:
      Prawo patentowe to nie jest wolny rynek, tylko jego ograniczenie. "Złodziejstwo" to hasło nieco na wyrost. Kiedyś czytałem ciekawy przykład - jeśli niesiesz zapaloną pochodnię, a ja odpalę swoją od twojej, to właściwie gdzie jest ten element "złodziejstwa" jeśli nic nie straciłeś? Patenty to właśnie to o czym pisałem - sprzeczność interesów obywateli i wielkiego biznesu. Gdyby państwo było po stronie obywateli to w dupie byśmy mieli patenty, albo chociaż mogli sprowadzać generyki, a tak, jak u "Towarzysza Szmaciaka":

      trzeba doić, strzyc to bydło,
      a kiedy padnie − zrobić mydło

    •  

      pokaż komentarz

      @prop: Co za bzdety. Ja jako przedsiębiorca mam wydać setki milionów, po to żeby jakiś Azjata kopiował mój preparat za grosze.

      eśli niesiesz zapaloną pochodnię, a ja odpalę swoją od twojej

      Jak pozwolę ci odpalić to fajnie, ale nie po to noszę pochodnię żeby się nią dzielić. Eufemizm na złodzieja.

    •  

      pokaż komentarz

      Prawo patentowe to nie jest wolny rynek, tylko jego ograniczenie. "Złodziejstwo" to hasło nieco na wyrost. Kiedyś czytałem ciekawy przykład - jeśli niesiesz zapaloną pochodnię, a ja odpalę swoją od twojej, to właściwie gdzie jest ten element "złodziejstwa" jeśli nic nie straciłeś?

      @prop: Serio? Miliony dolarów poświęcone na prace naukowe aby zalegalizować lek porównujesz do podpalenia od kogoś pochodni?

      Możesz znieść te okropne "prawa patentowe" tylko wtedy ludzie zaczną zdychać na ulicach bo nikomu nie będzie opłacało się poświęcać środków jak 5 minut po wprowadzeniu nowej substancji do obrotu zostanie ona "ukradziona"

    •  

      pokaż komentarz

      Co za bzdety. Ja jako przedsiębiorca mam wydać setki milionów, po to żeby jakiś Azjata kopiował mój preparat za grosze.

      @Jariii:
      To cały czas jest to o czym piszę. Zmienić Konstytucję, żeby zamiast "narodu" był "przedsiębiorca wydający setki milionów" i wszystko się będzie zgadzać, a nie tak jak teraz ściema, że jest jakieś wspólne dobro, a jak chcę kupić leki ratujące mi życie to mnie do więzienia jeszcze zamkną, bo ktoś ma tutaj interesy.

      Możesz znieść te okropne "prawa patentowe" tylko wtedy ludzie zaczną zdychać na ulicach bo nikomu nie będzie opłacało się poświęcać środków jak 5 minut po wprowadzeniu nowej substancji do obrotu zostanie ona "ukradziona"

      @Morf:
      Wniosek mocno z dupy. Jakoś prace badawcze na świecie nie zostały wstrzymane ze względu na to, że Azjaci sobie kopiują. Co więcej, Chiny wydają więcej na badania niż UE. Patent to nie wszystko, przewaga konkurencyjna wynika często również z bycia pierwszym na rynku.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jariii: Altruizm popłaca - oni ci dostarczą tanio, to czego nie będziesz w stanie stworzyć, ty dostarczysz im tego, czego oni nie będą w stanie stworzyć. Gdy rozwinęło się piśmiennictwo (a szczególnie czasopisma naukowe) nauka i technika ruszyła z kopyta.

    •  

      pokaż komentarz

      Wniosek mocno z dupy. Jakoś prace badawcze na świecie nie zostały wstrzymane ze względu na to, że Azjaci sobie kopiują.

      @prop: Bo poza Azją istnieje całkiem spory rynek na którym możesz odnosić zyski właśnie dzięki wyłączności na sprzedaż leku.

      Co więcej, Chiny wydają więcej na badania niż UE

      No i jak to niby jest argument przeciwko temu co napisałem? Mogą eksportować lek na całą resztę cywilizowanego świata.

    •  

      pokaż komentarz

      @prop: no jasne, na prawdziwym wlnym rynku firmy produkowalyby kolejne nowe leki, brak patentow pozwalalby w imie szlachetnej konkurencji innym firmom wytwarzac leki ktore wynalezienie pochlonelo setki milionow, wszystko byloby mega tanie bo wiadomo konkurencja, do tego prywafne firmy ubezpieczeniowe za smiesznie niska stawke ubezpieczenia leczylyby wszystko jak leci nie zwazajac na koszta, a nie jak teraz szukajac haczyka zeby wydymac chorego (ʘ‿ʘ)
      #bekazprawakow

    •  

      pokaż komentarz

      No i jak to niby jest argument przeciwko temu co napisałem? Mogą eksportować lek na całą resztę cywilizowanego świata.

      @Morf:
      No chyba tak nie do końca, skoro ja nie mogę tego kupić.

  •  

    pokaż komentarz

    Mój znajomy bierze Myfortic. Wcześniej płacił około 30 zł za 180 mg ( 120 kapsułek). Za rządów PO, bodajże były 2 sytuacje kiedy ten lek zmieniał cenę na wyższą, jednakże po protestach pacjentów w końcu cena spadała do kwoty nie wyższej niż 50 zł, zwykle płacono około 30 zł. Odkąd rządzi PiS cena tego leku najpierw podskoczyła do ponad 50 zł, potem do 150 zł a obecnie będzie kosztował blisko 190 zł( nowa lista leków refundowanych Wrzesień 2017). Ktoś napisał, ze można wziąć zamiennik. Owszem można, ale to wymaga hospitalizacji i lekkiego ''eksperymentowania'' z chorym. Niby ta sama substancja czynna ale jak zwykle diabeł tkwi w szczegółach. Jeżeli ktoś bierze przez dajmy na to 6 lat jeden lek, to zmiana leku na inny, jeżeli wcześniej organizm stary lek dobrze tolerował, może skończyć się na in minus dla pacjenta. To nie są cukierki albo witaminy, że człowiek może sobie od tak eksperymentować z własnym ciałem, tym bardziej, że znajomy jest drugi raz po przeszczepie i w jego przypadku to nie jest kwestia tego, czy wyleczy się z grypy albo kataru, ale w ogóle życia, jego jakości, a nawet po przeszczepie nie jest to żadna sielanka( branie leków, liczne ograniczenia). Jeszcze zrozumiałbym taką sytuację, gdyby kraj był biedny, a politycy zanim wydadzą każdą złotówkę, oglądaliby ją z każdej strony, a jak jest? Do 2020 roku na pseudo-restrukturyzację w PGG pójdzie 10 mld zł z pieniędzy podatników, 24, 5 mld zł wydajemy na idiotyczny program 500 zł, itd, a tutaj parędziesiąt mln zł nie mają.

  •  

    pokaż komentarz

    Im większe będą ceny leków, tym więcej chorych trafi do piachu, więc nie trzeba będzie wypłacać rent itp.

Dodany przez:

avatar HaHard dołączył
327 wykopali 25 zakopali 4.9 tys. wyświetleń
Advertisement