•  

    pokaż komentarz

    Bez sensu to rozwiązanie, a co jesli zapuszcze brodę, bede miał maskę, czapkę lub okulary to juz nie odblokuje telefonu?

  •  

    pokaż komentarz

    Bardzo mądry tekst. Mowa w nim że używając danych biometrycznych stajesz się LITERALNIE zakładnikiem swojej prywatności. Zawsze bez Twojej woli można użyć Twojej twarzy, odcisku etc. do dostępu do twoich prywatnych danych, dokładnie tak samo jak przestępcy używają swoich ofiar jako zakładników dla osiągnięcia celu.

    /Jeśli się boisz, to już jesteś niewolnikiem/

    •  

      pokaż komentarz

      @xaliemorph Jeżeli ktoś może użyć czyjejś twarzy lub twojego palca do odblokowania telefonu, to wydaje mi się, że "uzyskanie" od tej osoby kodu pin nie będzie większym problemem.

    •  

      pokaż komentarz

      @menmikimen: Ale jak masz kod pin możesz zabrać go ze sobą na drugą stronę, to zawsze jakieś wyjście.

    •  

      pokaż komentarz

      że "uzyskanie" od tej osoby kodu pin nie będzie większym problemem.
      @menmikimen: Co w przypadku trupa?

    •  

      pokaż komentarz

      @Liberator19: @bruthal Jak ktoś miałby mnie wysłać na drugą stronę, to wątpię, że wcześniej nie przekona mnie do podzielenia się kodem pin ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @menmikimen: Nawet nie musi z Tobą rozmawiać. Odcisk czy twarz można wykorzystać nieświadomie.

    •  

      pokaż komentarz

      Nawet nie musi z Tobą rozmawiać. Odcisk czy twarz można wykorzystać nieświadomie.

      @xaliemorph: O to to. Trzyma cię takie FBI i podaj pan hasło NIE podaj pan hasło NIE [zbliżają telefon do ryja] piik - już to mamy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Lk_hc: To po pierwsze. A po drugie wyobrażam sobie że znajdzie się paru takich kieszonkowców kuglarzy którzy nie dość że zwiną telefon ofierze to jeszcze za pomocą jakieś psychologicznej sztuczki postawią mi go przed ryja i odblokują mój kradziony telefony wyrazem niczego nie świadomej mojej twarzy, w ogóle nawet nie robiąc mi krzywdy. Jest to możliwe? Jest, wystarczy połączyć możliwości dzisiejszych kieszonkowców z ułomnościami ludzkiego umysłu które szary człowiek zna np. z tej serii pułapki umysłu (na National Geographic)

      Jak ktoś nie wierzy to mu współczuję bo kieszonkowcy potrafią tak dobrze wymacać że człowiek nawet nie wie że został za przeproszeniem "wyruchany".

    •  

      pokaż komentarz

      Jak ktoś miałby mnie wysłać na drugą stronę, to wątpię, że wcześniej nie przekona mnie do podzielenia się kodem pin ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @menmikimen: ale w tekscie masz napisane, że policja może zmusić Ciebie do użycia czynnika biometrycznego do odblokowania urządzenia - no wezmą przytrzymają rękę i odblokują sobie. Legalnie.

      W przypadku pinu - możesz go najzwyczajniej w świecie zapomnieć i Ci tego nie udowodnią.

    •  

      pokaż komentarz

      Ułomnością tej metody (FaceID i podobne) jest to że wystarczy że się jest, nic więcej. To tak samo jakby posądzać każdą seksownie ubraną kobietę że chce z nami seksu. To że ona jest nie oznacza że seksu chce. Tak samo, nasza twarz niekoniecznie musi oznaczać że coś chcemy udostępnić.

    •  

      pokaż komentarz

      @xaliemorph: Ale tak samo taki kieszonkowiec chodząc chwile za tobą po prostu zobaczy twój pin. Bo wątpię że masz jakiś bardzo skompilowany i za każdym razem telefon zasłaniasz drugą ręką tak dokładnie żeby nie było widać nawet ruchu palca i dłoni po którym można odgadnąć pin. Czy pin czy faceid czy odcisk palca czy czytnik oka wszystko da się obejść.

      Jedynie może mieć znaczenie co napisał @11mariom że w razie co pin można "zapomnieć" Tylko pytanie czy nie mogą ci kazać odzyskać pinu w ten czy inny sposób który przewiduje producent telefonu.

    •  

      pokaż komentarz

      @carving85: Zgadza się. Na oba sposoby można okraść. Podkreślamy tu po prostu problem i ułomność metody która jest reklamowana jako "lepsza" i bardziej bezpieczna. No akurat szczerze wątpię bo już wykazaliśmy niejeden minus. Jest tak samo ułomna jak zwykły PIN i pod względem bezpieczeństwa nie jest ani trochę bardziej bezpieczna.

      Natomiast 100% zgoda, może być pomocna dla ludzi starszych.

    •  

      pokaż komentarz

      @xaliemorph: Moim zdaniem w pewnych okolicznościach będzie bardziej bezbieczna a w innych mniej. Ale ogólnie zgadzam się reklamowanie jej jako bardziej bezpiecznej jest słabe.

    •  

      pokaż komentarz

      @carving85: Można zrobić system pozwalający na bezpieczne wprowadzanie pinu (lub hasła, itp) w miejscu publicznym, nawet pod obserwacją. Na przykład, ekranik z cyframi i kursorem, widoczny tylko po przyłożeniu oka do okularu. Cyfry przesuwa się w jedną stronę, cyklicznie, aż do ustawienia właściwej pod kursorem. Na początku, i przed każdą kolejną cyfrą, ustawienie jest losowane.

      Tyle, że trochę to niewygodne - trzeba jakieś półtora, dwie sekundy na cyfrę.

    •  

      pokaż komentarz

      @anadyomenel: Pewnie że się da zrobić dużo bardziej bezpieczny pin tylko nikt tego nie zrobi bo zbyt nie wygodne. Choć podejrzewam że są jakieś apki z taką blokadą klawiatury.

    •  

      pokaż komentarz

      @xaliemorph: zamiast Literalnie powinno byc Dosłownie :))

    •  

      pokaż komentarz

      A po drugie wyobrażam sobie że znajdzie się paru takich kieszonkowców kuglarzy którzy nie dość że zwiną telefon ofierze to jeszcze za pomocą jakieś psychologicznej sztuczki postawią mi go przed ryja i odblokują mój kradziony telefony wyrazem niczego nie świadomej mojej twarzy, w ogóle nawet nie robiąc mi krzywdy.

      @xaliemorph: Tyle ze w takiej sytuacji, do zmiany Face ID lub wylaczenia zabezpieczen i tak bedzie potrzebny PIN :)

  •  

    pokaż komentarz

    warto wspomnieć o dziewczynce z przedszkola, która przyłożyła do czytnika telefonu palec śpiącej mamy i narobiła zakupów na parę tys USD...

  •  

    pokaż komentarz

    Wychodzę z założenia, że jeśli ktoś będzie naprawdę BARDZO chciał się dostać do mojego telefonu, to się do niego dostanie bez względu na metodę zabezpieczeń, którą wybiorę. Zakładam, że mówimy tu o profesjonalistach, służbach z potężnym zapleczem technicznym i finansowym itd.

    Natomiast zabezpieczenie dowolnego rodzaju, czy to pin, wzór, odcisk palca, skaner rogówki czy twarzy, wszystko jedno, ma mnie chronić w codziennych sytuacjach. Typu zostawiłem telefon na biurku w pracy i nikt nie podejdzie na szybko, żeby przeczytać moje smsy czy obejrzeć zdjęcia. Dziecko złapie telefon w domu i nie zadzwoni nigdzie niepotrzebnie. Zgubię telefon w tramwaju i przypadkowy Sebek go nie użyje, a może nawet będzie wolał oddać, niż mieć nieprzydatną cegłę. Podobnie przypadkowy kieszonkowiec - może ukradnie, ale nie skorzysta z moich danych.

    A jeśli mam wybierać z tych dostępnych metod, na ten moment najwygodniejsze wydaje mi się używanie odcisku palca. Praktycznie tego nie zauważam, odblokowuję telefon przyciskiem i już. Trwa ułamek sekundy, nie muszę klepać cyferek czy kodu. Jak mi ktoś obetnie palec albo zmusi to użycia to hmm... Tak jak pisałem, jak już będzie tak zdesperowany, to pewnie dopnie swego tak czy inaczej.

    Być może skaner twarzy też będzie dobrze działał, jeszcze nie miałem okazji sprawdzić. Mam tylko taką wątpliwość, że dość łatwo sobie mogę wyobrazić sytuację, że w tłumie kieszonkowiec wyjmuje mi telefon, a potem puka mnie w ramię, odwracam się i zanim obczaję co się dzieje i że mam przystawiony telefon do mordy, to złodziej już spierdziela z odblokowanym urządzeniem ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @jamtojest: szczerze mówiąc tysiące razy p$?#%%%iłem się z rysowaniem wzoru, bo telefon nie chciał przyjąć, zaś tylko raz zabezpieczył on mój telefon przed osobą trzecią.

      Kolega mi wyrwał z ręki dla żartu, ale i tak on z tych, co by w smsy nie zaglądali.