•  

    pokaż komentarz

    a co można myśleć? Że ją diabeł opętał? Albo stoisz twardo na nogach i uznajesz, że wszystko mieści się w granicach rzeczywistości albo uwierzysz w cygańskie wróżki, nie ma stanów pośrednich.

    •  

      pokaż komentarz

      @skyluker: ullallalala - nie waż się myśleć inaczej bo dostaniesz łatkę wielbiciela wróżek. A co jeśli istnieje rzeczywistość o której jeszcze w sposób czysto naukowy nie możemy mówić. Co można powiedzieć o ludziach w X w. Ci którzy mieli intuicje, że świat jest bardziej skomplikowany stali twardo na nogach czy odeślesz ich do wróżki?

    •  

      pokaż komentarz

      @skyluker równie dobrze może się okazać że te "duchy" i inne zabobony to zgodne z fizyką i logiką istoty. Tyle tylko że niekoniecznie z fizyką i logiką jaką znamy i rozumiemy. Być może jakaś ważna część świata nam umyka tylko dlatego że nie mamy jakiegoś organu który by pozwalał nam tą część rozumieć/odczuwać

    •  

      pokaż komentarz

      @BananowyJE: tak można uzasadniać każdy bełkot. A ludzie mający tego typu podejście to ci co kupują potem magnetyzery do samochodu.
      Naiwność z niewiedzy.
      Wiele lat nie wiadomo było dlaczego cieplejsza woda szybciej zamarza od chłodnej. Ale nikt rozsądny nie mówił, że to pewnie duchy w wodzie zmieniają termodynamikę.

    •  

      pokaż komentarz

      @skyluker Ale jak zaczęto mówić, że Ziemia jest okrągła i to ona krąży wokół Słońca, a nie odwrotnie, to tacy jak Ty mówili, że tak można uzasadniać każdy bełkot i wierzą we wróżki

    •  

      pokaż komentarz

      @skyluker W średniowieczu uważano że człowiek choruje z powodu braku równowagi żywiołów, a wiele lat temu (a w sumie nie tak dawno bo około 100) uważano opium, morfinę i heroinę za wspaniałe lekarstwa.
      Ciągle też uczymy się o tym co jeszcze skrywa w sobie nasz organizm. Dlatego nie kupię magnetyzera do auta, ale za to nie wykluczam że za kilka lat nauka może udowodnić coś, co dzisiaj jest nie do pomyślenia

    •  

      pokaż komentarz

      @bodziodestruktor: Polecam zapoznać się z Giordano Bruno. Tak mi się przypomniało, jak napisałeś o teorii heliocentrycznej :)

    •  

      pokaż komentarz

      @skyluker Wincyj minusów... bo ktoś więcej książek czyta i się uczy. Dobrze że to nie XVI wiek bo by Cię na stosie spalili zamiast tych minusów =D

    •  

      pokaż komentarz

      @marianciu Do wróżki i chuj. Chyba ze udowodnisz że jest inaczej...

    •  

      pokaż komentarz

      Ale jak zaczęto mówić, że Ziemia jest okrągła i to ona krąży wokół Słońca, a nie odwrotnie, to tacy jak Ty mówili, że tak można uzasadniać każdy bełkot i wierzą we wróżki

      @bodziodestruktor: Ludzie wiedzieli, że Ziemia jest okrągła już od starożytności, bo to da się zobaczyć.

    •  

      pokaż komentarz

      @skyluker: wszystko mieści się w granicach rzeczywistości

    •  

      pokaż komentarz

      @skyluker: Autorytet "bordo na wykopie" przemówił xD

    •  

      pokaż komentarz

      @bodziodestruktor: kwestia kulistości Ziemi była silnie negowana przez Kościół i ludzie płonęli za to na stosie. Ilu się nie odezwało z obawy przed karą.
      To właśnie wiara wstrzymywała rozwój nauki w tym obszarze.

    •  

      pokaż komentarz

      @skyluker: Wiesz co, mówisz tak jakbyś, potrafił wytłumaczyć po co istniejemy i dlaczego. Nie wiesz tego drogi kolego i nikt tego nie wie. Są takie rzeczy na świecie, których nikt nie potrafi wytłumaczyć. Bo nie mamy wiedzy. Szukaj rozwiązań, nie oskarżaj ludzi o to, że wierzą z niewiedzy.

    •  

      pokaż komentarz

      @skyluker temat cieplejszej wody ktos w koncu wyjasnil, skad wiesz ze tego tez sie nie da kiedys wyjasnic?

    •  

      pokaż komentarz

      @prawdeMowie: podpada to pod zaburzenia psychiczne, a źródłem jest nieprawidłowa funkcja mózgu/przekaźników.
      Tyle się o tym mówi a nie ma porządnych nagrań rzekomych lewitacji itp w XXI w gdzie każdy ma przy sobie kamerę.

      @Acesello: wg mnie istniejemy ze zbiegu okoliczności. Ot, dobrze połączyły się cząsteczki a potem ewolucja dokonała reszty. Nie widzę tu specjalnego celu.

    •  

      pokaż komentarz

      kwestia kulistości Ziemi była silnie negowana przez Kościół

      @skyluker: nie.

    •  

      pokaż komentarz

      @BananowyJE: a dlaczego nie? Niektórzy teraz wszystko co dziwne chcą wyjaśniać fizyką kwantową, nie wiemy w sumie gdzie znajdują się elektrony atomu w konkretnym momencie czasu - nie sposób tego określić. Co za problem żeby naukowo tudzież "naukowo" zacząć wyjaśniać duchy i opętania jako "inne, równoległe, stany energii" - już nie jedne takie próby wyjaśnień na wykopie czytałem czy były tutaj przytaczane. Tak, nawet tworzone przez osoby z tytułami naukowymi.

    •  

      pokaż komentarz

      Albo stoisz twardo na nogach i uznajesz, że wszystko mieści się w granicach rzeczywistości albo uwierzysz w cygańskie wróżki, nie ma stanów pośrednich.

      Zdefiniuj "rzeczywistos" i idac dalej. zdefiniuj "świadomość".. To nie lada wyczyn. Rozumiesz do czego zmierzam ? pewnie nie.

    •  

      pokaż komentarz

      @v3go: w moim pojęciu rzeczywistości nie ma miejsca na wróżki

      źródło: MAG007.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      W średniowieczu uważano że człowiek choruje z powodu braku równowagi żywiołów, a wiele lat temu (a w sumie nie tak dawno bo około 100) uważano opium, morfinę i heroinę za wspaniałe lekarstwa.
      Ciągle też uczymy się o tym co jeszcze skrywa w sobie nasz organizm. Dlatego nie kupię magnetyzera do auta, ale za to nie wykluczam że za kilka lat nauka może udowodnić coś, co dzisiaj jest nie do pomyślenia


      @BananowyJE: Czyli postęp nauki obalił różne przesądy a nie potwierdził, że jednak było w nich ziarno prawdy. Z egzorcyzmami będzie wg ciebie inaczej?

    •  

      pokaż komentarz

      kwestia kulistości Ziemi była silnie negowana przez Kościół i ludzie płonęli za to na stosie. Ilu się nie odezwało z obawy przed karą.

      @skyluker:

      Stanowisko św. Bazylego z Cezarei (330-379) nie wykluczało kulistości Ziemi:
      „Ci, co pisali o naturze wszechświata, rozprawiali obszernie o kształcie Ziemi. Czy ona jest okrągła, czy walcowata, czy przypomina dysk lub zaokrąglona jest w każdym miejscu, czy też ma kształt kosza i pusta jest w środku: wszystkie te przypuszczenia snuli kosmografowie, każdy spierając się z poprzednikiem […].


      Jeden z największych autorytetów tej epoki w dziedzinie nauk przyrodniczych był św. Izydor z Sewilli (ok. 570-636). > Pisząc w wieku VII, zwraca uwagę na kształt jednego z insygniów władzy cesarskiej – kuli. I wyjaśnia, że znak ten (łac. pila – czyli piłka okrągła jak kula) został wprowadzony, gdyż przypomina kształt Ziemi zamieszkałej przez wszystkie ludy poddane cesarskiej władzy. W konsekwencji Izydor w liście do króla Gotów nazwał Ziemię kulą (łac. globus)

      Św. Beda Czcigodny (672-735), który w VIII wieku do opisu naszej planety używa słów tak wyraźnych, że nie można mieć najmniejszych wątpliwości, jaki kształt Ziemi miał na myśli: naszą planetę nazwał globus terrae, czyli po prostu kulą ziemską. Wyjaśnił to tak dokładnie, jak tylko mógł: okrąg ziemi (orbis terrae) leży według niego w środku wszechświata. A jest nie tyle okręgiem (gyros) o pewnej grubości, wypukłym jak tarcza (scutum), ale jest jak piłka (pila), ze wszystkich stron tak samo okrągła. „Taki jest kształt Ziemi, którą dano nam śmiertelnym za mieszkanie”.

      W IX wieku Jan Szkot Eriugena (810-877) przedstawia Ziemię okrągłą jak kula. Jej kształt odpowiada według niego równie okrągłemu kształtowi sfer niebieskich otaczających nas ze wszystkich stron. Kulę tę w połowie przecina równik mający 360 stopni (nazwanych przez Eriugenę cząstkami okręgu). Wspomniał nawet o starożytnych metodach obliczania obwodu naszej planety.

      Summa teologiczna św. Tomasza uważana jest do dziś za dzieło stanowiące kwintesencję myśli średniowiecznej. Kulisty kształt Ziemi przytoczony jest tam jako znana wszystkim oczywistość. Kiedy Tomasz chce podać przykład tego, że rozmaite nauki posługują się różnymi metodami, a jednak osiągana przez nie prawda jest zawsze taka sama, pisze:
      „Oto astronom i filozof natury obaj osiągają te same wnioski: na przykład, że Ziemia jest okrągła (rotunda). Astronom dochodzi do tego na podstawie rozważań matematycznych, czyli abstrahując od materii; filozof zaś natury – właśnie poprzez rozważanie materii”.


      http://www.historycy.org/historia/index.php/t59119.html

      Sami heretycy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @BananowyJE: Być może ale nie ma nawet przesłanek że coś takiego może istnieć, a wcześniejsze zabobony wyjaśniano naukowo bez pomocy istoty wyższej.

    •  

      pokaż komentarz

      @v3go: Idąc tym tropem nie mogę być pewny czy istniejesz

    •  

      pokaż komentarz

      Ale jak zaczęto mówić, że Ziemia jest okrągła i to ona krąży wokół Słońca, a nie odwrotnie, to tacy jak Ty mówili, że tak można uzasadniać każdy bełkot i wierzą we wróżki

      @bodziodestruktor: No raczej tacy jak Ty, bo kulistość Ziemi nie była brana z k?%!a czucia i wiary, tylko z obliczeń, obserwacji i pomiarów, więc sam się tu zaorałeś xD
      Podaj jakiś przykład, gdzie najpierw "czucie i wiara", a potem potwierdziło się to obliczeniami. Np. spełnione proroctwo, kontakt z duchami, które powiedziały coś ciekawego. No ogólnie sprawy nadprzyrodzone, które okazały się prawdą. Inaczej będziesz właśnie tym co skrytykowałeś.

    •  

      pokaż komentarz

      @skyluker: nie wiem co Ty chcesz od magnetyzerów do auta. Dzięki nim moje spalanie spadło o jakieś 90%.

      pokaż spoiler ( ͡° ͜ʖ ͡° )つ──☆*:・゚

    •  

      pokaż komentarz

      @BananowyJE: co mamy w tej 3/4 części mózgu której rzekomo nie używamy hyyyy?

    •  

      pokaż komentarz

      @marianciu: wszystkie cuda działy się w przeszłości, dziś kiedy prawie każdy na kamerę HD 1080p okazuje się, że cudów brak.

    •  

      pokaż komentarz

      @skyluker: co siedzi w ludzkim mózgu to nigdy nie wiadomo, a sam fakt, że świat wygląda tak jak wygląda świadczyć może też o tym, że wszystko jest możliwe, bo cóż bardziej niepojętego niż to co widzimy na co dzień ?

    •  

      pokaż komentarz

      @skyluker: Jestem z Tobą. Porównywanie płaskiej Ziemi do duchów....w tamtej sytuacji przedsatawiano dowody poparte obserwacjami oraz obliczeniami a Wy pierdzieliscie o jakiś brakujących narządach albo światach równoległych...i mają jeszcze pewnie prawo do głosu....

    •  

      pokaż komentarz

      @skyluker: 'Naiwność z niewiedzy.'
      A Ty jesteś ignorantem z niewiedzy. To, że czegoś nie da się racjonalnie, na dany stan wiedzy, wytłumaczyć, nie oznacza, że jest niemożliwe.

    •  

      pokaż komentarz

      @marianciu
      @BananowyJE
      @bodziodestruktor

      Więcej sceptycyzmu koledzy. Porównywanie odkrywców, naukowców z przeszłości do wiary w nadprzyrodzone zjawiska to niezła kurtyzana logiczna.

      Ludzie, którzy postulowali kulistość ziemi, obieg ziemi w okolicy słońca, istnienie atomow, drobnoustrojów robili to, bo mieli dowody, teorie, obserwowalne zjawiska, logiczna dedukcję, naukowa teorie, chociażby hipotezę naukowa cokolwiek. To nie jest tak, że Kopernik pomyślał " chyba ziemia jest okrągła, ogłoszenia to światu" miał co do tego pewne dowody. To, że nie przyjęto jego teorii to efekt sytuacji religijno społecznej a nie niedowiarstwo.

      Jakie wy macie dowody na to, że istnieje opętanie, duchy, wróżki, magia i inne bzdury? Póki nie ma dowodów sprawa nie istnieje. Ludzie są naiwni jak dzieci, myślałem, że na wypoku troche mniej.

    •  

      pokaż komentarz

      @BananowyJE: Ale takie podejście nie wyklucza np tego że nasza planeta jest kontrolowana przez morświny...które mają zdolność podróży w czasie ...bo nauka jeszcze o tym nie wie ale może za pare lat ktoś to odkryje....

    •  

      pokaż komentarz

      @skyluker 1) Kościół nie kwestionował kulistości Ziemi, tylko teorię heliocentryczną. Dość szybko jednak ten błąd zaczął naprawiać.

      2) Niektóre z teorii wieloświatów zakładają, że każda decyzja ma swój negatywny odpowiednik w świecie równoległym, a światy te dzieli nieznany nam wymiar. Wszelkie działania, które my odbieramy jako działania sił nadprzyrodzonych, to tylko efekt oddziaływań między tymi równoległymi światami. A to tylko jedna z niewielu hipotez, które w sposób naukowy próbują wyjaśnić zjawiska "duchów". Jeśli więc jest to zabobon i głupota, to dlaczego zajmuje się tym nauka?

      A jest wiele zjawisk i przedmiotów, które wymykają się ludzkiemu poznaniu. Na przykład Całun Turyński, badany wielokrotnie przez różne zespoły naukowców. Niezależnie od wiary stwierdzają, że nie są w stanie wyjaśnić jak przedmiot powstał. Dzisiejsza technologia nie pozwoliłaby na stworzenie czegoś takiego. Barwione są pojedyńcze włókna, a sam całun to negatyw. Fałszerz inaczej umieściłby rany na dłoniach. I tak dalej.

    •  

      pokaż komentarz

      @Acesello: Wiara z niewiedzy jest zabójstwem nauki i postępu. Nie szukasz rozwiązania tylko wierzysz w takowe....klasyczny obłęd. To że ktoś nie zna odpowiedzi na wszystkie pytania nie oznacza że niewiedze ma zastępować wiarą. Powinien szukać rozwizać poprzez nauke i kiedyś może wszystkie pytania zostaną z odpowiedziami.

    •  

      pokaż komentarz

      kwestia kulistości Ziemi była silnie negowana przez Kościół i ludzie płonęli za to na stosie. Ilu się nie odezwało z obawy przed karą.
      To właśnie wiara wstrzymywała rozwój nauki w tym obszarze.


      @skyluker: To ciekawe co powiesz na naukowe stanowisko w sprawie bakterii. Kiedy Pasteur prowadził badania nad wirusami, naukowcy mówili, że żadne malutkie żyjątka nie istnieją (LOL MALUTKIE ŻYJĄTKA, PASTEUR POj#!%ŁO CIĘ XD), a wszystko co szkodzi jest w złym powietrzu.

      Nie ma co wierzyć w duchy, ale twojego podejścia na pewno nikt nie nazwał by naukowym.

    •  

      pokaż komentarz

      @skyluker: Jakaś choroba psychiczna i tyle.

    •  

      pokaż komentarz

      @skyluker a bardzo ciekawy efekt. Z tego co pamietam to wyjasnili go Chinczycy w 2013, podajac nawet model obliczen, ktory sie zgadzal. W najprostszym przyblizeniu to mozna nawet na palcach wyjasnic ;) btw gratuluje zapalu w dyskusje bo Panie, ale tego "nie pomalujesz". Mnie samego jako osobe wierząca serce boli jak ktos podaje takie argumenty no, ale co zrobisz. Jest taki swiety Newman (btw wczesniej wyznawca anglikanizmu), ktory powiedzial, ze podstawa wiary czlowieka w XX wieku jest jego wiedza. Mial na mysli glownie wiedze na temat religii, ale myślę, ze warto to rozszerzyc na inne aspekty zycia :)

      @maciej-kozien @Tosca303 aj tam teoria wieloswiatow jest nawet spojna matematycznie i bardzo popularna w julesej ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @WarszafskiWaz to super, jest też teoria o morświnach podrózujących w czasie? W sumie jeżeli zajmują sie tym amerykańscy naukowcy to czemu nie ....

    •  

      pokaż komentarz

      @BananowyJE: Brzmi jakbym czytał jakiegoś świra od ufoków w foliowej czapce. Ludzie - Brzytwa Okhama - poczytajcie o tym. Prostrza, mniej metafizyczna i mumbo-jambowata hipoteza to jakaś rzadka choroba psychiczna. Gdybyśmy zawsze mieli takie oszołomowate próby wytłumaczenia czegokolwiek jak twoje to byśmy daleko nie zaszli.

    •  

      pokaż komentarz

      @BananowyJE:

      ale za to nie wykluczam że za kilka lat nauka może udowodnić coś, co dzisiaj jest nie do pomyślenia

      Z jakiegoś powodu ten argument pojawia się nie w dyskusji o m-teorii czy fizyce kwantowej tylko o starożytnych kosmitach, energii chi czy egzorcyzmach.

    •  

      pokaż komentarz

      aj tam teoria wieloswiatow jest nawet spojna matematycznie i bardzo popularna w julesej ;)

      @WarszafskiWaz: wszystko fajnie - jak jeszcze znajdą sposób... oj pardon - bardziej naukowo i fizycznie: ZNAJDĄ UKŁAD ODNIESIENIA żeby się połączyć z tamtą drugą stroną i zarejestrować chociaż j!#%ny kwant energii równoległej, którego teoretycznie według w naszym rozumieniu nie powinno być - to kupuję i wierzę we wszystko :D

    •  

      pokaż komentarz

      @maciej-kozien no np amerykanscy astrofizycy z uniwerku Stanforda. Teraz otworz sobie ranking Szanghajski i zobacz gdzie jest ta uczelnia, poczytaj jakie sa zarobki profa i sprawdz na ktorym miejscu jest UW ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @maciej-kozien: @mistrz_tekkena @maciejze
      Powiem wam panowie, że nie spodziewałem się po wykopie takich zabobonów. 3/5 osób tutaj to jacyś naukowi ignoranci.
      A jeśli tutaj jest taka proporcja to boję się myśleć o całym społeczeństwie.

    •  

      pokaż komentarz

      @maciej-kozien juz nie mowiac o tych z Princeton i Cambridge, ktorzy za jej pomoca wysnuli hipoteze tlumaczaca Wielki Wybuch...

    •  

      pokaż komentarz

      @BananowyJE: Nauka nic kompletnie nowego nie udowodni. Żadnych przełomów w fizyce klasycznej już nie będzie. Jedynie mogą nas czekać w fizyce kwantowej.

    •  

      pokaż komentarz

      @skyluker > Wiele lat nie wiadomo było dlaczego cieplejsza woda szybciej zamarza od chłodnej.

      A dzisiaj wiadomo na pewno? Efekt Mbemby ma kilka wyjaśnień.

      Ale nikt rozsądny nie mówił, że to pewnie duchy w wodzie zmieniają termodynamikę

      A kto był na tyle nierozsądny, żeby zrzucać to na duchy?

    •  

      pokaż komentarz

      @BananowyJE I tym komentarzem pokazujesz roznice miedzy inteligencją a jej brakiem. Czlowiek madry nie neguje tego czego nie rozumie. Dopuszcza za to rozne mozliwosci. Madrosc i inteligencja mimo ze sie roznia ida w parze. Pozdro.

    •  

      pokaż komentarz

      @lubiekaszezeskwarkami dzis kiedy dzieją sie cuda, okazuje ze i tak kazdy ma kamere w tosterze

    •  

      pokaż komentarz

      kwestia kulistości Ziemi była silnie negowana przez Kościół i ludzie płonęli za to na stosie. Ilu się nie odezwało z obawy przed karą.

      @skyluker: Wiesz, że powtarzasz paszkwile XIX wiecznych antyklerykałów? Kościół nigdy nie twierdził że ziemia jest płaska. Polecam się doedukować zamiast powtarzać mity ułożone, aby podjudzić plebs przeciw kościołowi.

    •  

      pokaż komentarz

      Podaj jakiś przykład, gdzie najpierw "czucie i wiara", a potem potwierdziło się to obliczeniami.

      @neib1: Za przykład może posłużyć twierdzenie, że dziewice są lepszymi żonami, znane i szanowane od początku cywilizacji, a udowodnione dopiero niedawno, no i cała medycyna ludowa, gdzie ludzie nie znając chemii, farmaceutyki i biologii, potrafili uleczyć ziołami wiele dolegliwości.

    •  

      pokaż komentarz

      @DonKyl Kolejny mit że używamy tylko część mózgu

    •  

      pokaż komentarz

      @levusek1992: jasne, u mnie w miescie na kazdym osiedlu sa osobniki potwierdzajace, ze uzywaja tylko czesci mozgu. zazwyczaj obszarow odpowiedzialnych za motoryke i fizjologie. funkcje poznawcze sa wylaczone. emcje sprowadzone do, dawaj telefon bo wp?@?##?.

    •  

      pokaż komentarz

      Z tego co pamietam to wyjasnili go Chinczycy w 2013

      @WarszafskiWaz: Link.

    •  

      pokaż komentarz

      W średniowieczu uważano że człowiek choruje z powodu braku równowagi żywiołów

      @BananowyJE: i udowodniono że jednak nie ? :) to może też udowodnią że nie istnieją wróżki ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Lawrence_z_Arabii: Ale cały post to Ty czytaj, bo w tym co wymieniłeś nie ma nic niesamowitego.

    •  

      pokaż komentarz

      @ponton: Mówisz, że da się zobaczyć okrągłość Ziemi, czy to, że jest "kulą"?

    •  

      pokaż komentarz

      @skyluker: W tym momencie kiedy odbiosłeś się do magnetyzerów wykazałeś się brakiem wiedzy i doswiadczenia czyli zwykłym laicyzmem. Tj zwykły troling dla plebsu.

    •  

      pokaż komentarz

      @BananowyJE

      równie dobrze może się okazać że te "duchy" i inne zabobony to zgodne z fizyką i logiką istoty

      I mówią o piekle. Co za zbieg okoliczności! Akurat zbiega się to z ludzkimi wierzeniami...
      Zakop to gówno w cholerę

    •  

      pokaż komentarz

      @lubiekaszezeskwarkami: obecnie jeśli coś niezwykłego zostaje nagrane to zawsze w 240p kalkulatorem ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @skyluker Dostajesz minusy, bo ludzie wierzą we wróżki, demony, duchy, diabły i zabobony. Ciemnota uzupełnia braki w wykształceniu ot co. Religia bardzo się stara aby zastąpić ciemnotę, ale podobnie jak nauka nie potrafi wszystkiego wyjaśnić. Tylko ciemnota i zabobony potrafi wszystko wyjaśnić i rozwikłać.

    •  

      pokaż komentarz

      @skyluker: każdy kto nie narodził się z Bożego ducha i nie przyjął świadomie chrztu przez pełne zanurzenie należy do diabła i jest w pewnym stopniu opętany...

    •  

      pokaż komentarz

      @skyluker: Chciałem napisać, że nie mogę uwierzyć, że Twoje racjonalne myślenie spotkało się z tyloma minusami. Z drugiej strony, mamy tu różne grupy ludzi :)
      Wymieszajmy to w garnku naukę wraz z zabobonami ;) Fakty których nie umiemy jeszcze wyjaśnić, z naszymi widzimisię, na które szukamy naukowego potwierdzenia. Ja widzę różnicę w wysyłaniu sygnałów w poszukiwaniu obcej cywilizacji, a wyjaśnianiu tego, co widział wczoraj nad polem kukurydzy Maciej z Pszczyny, a twierdzi, że to było UFO... Ciężko mi porównywać ludzi sprzed X lat, nie widzących, że ziemia jest okrągła, do ludzi dziś wierzących w duchy, Stoisz twardo na nogach, czyli wiesz, że Emily nie była opętana, choć nie wiesz jeszcze, co było przyczyną jej zachowania.

    •  

      pokaż komentarz

      @BananowyJE Przecież opio to świetne środki przeciwbólowe, można je podawać chyba każdemu. Poza tym że mają duży potencjał uzależniający to stosunkowo mało obciążają organizm

    •  

      pokaż komentarz

      @Lawrence_z_Arabii taka była świetna ta medycyna, że jeszcze jakiś czas temu ciężko było dożyć 60 lat, a w średniowieczu nawet 40. Może ziółko na coś tam czasem podziała, ale nie oszukujemy się. Idealnym przykładem jest chińska medycyna, gdzie jest kilka czy nawet kilkanaście tysięcy roślin, grzybów itd. Istnieją różne mieszanki, które przepisują ich "lekarze", które jednak w żaden sposób nie byłby w stanie przejść testów klinicznych. Tak samo jak bańki i inne zabobonowe metody słabo rozwiniętych krajów.

    •  

      pokaż komentarz

      Mówisz, że da się zobaczyć okrągłość Ziemi, czy to, że jest "kulą"?

      @kthxb: To jest jedno i to samo.

    •  

      pokaż komentarz

      stosunkowo mało obciążają organizm

      @Dave987654321: Pomijając fakt, że rozpieprzają mózg, a konkretnie system wykrywania bólu.

    •  

      pokaż komentarz

      @nieDajcieSieZacipowacLewakom Ale nie zabiją Ci pacjenta, a to jest najważniejsze

    •  

      pokaż komentarz

      @skyluker: Wiekszosc odpowiedzi juz jest. Problem z wami jest tylko taki ze nie chcecie sluchac bo jak to ? Ktos ma takie umiejetnosci i zna odpowiedzi ? A JA taki madry/piekny/nieomylny i nie wiem ? Wiec to napewno musi byc nieprawda. Wiec wsadz swoje EGO do szafyt zamkinij morde i poczytaj https://augtellez.wordpress.com/2017/08/30/the-false-reality-construct-fallen-genetic-experimentation-interdimensional-mind-control/

    •  

      pokaż komentarz

      @WarszafskiWaz: wiesz co to jest hipoteza? Najporościej ujmując jest to przypuszczenie. Mam więc taką hipotezę że mówisz o rzeczach o których nie masz pojęcia i Ci amerykańscy naukowcy by Cię wyśmiali.
      Wracając do tematu, nie będę się rozwodził o wielkich wybuchach albo światach równoległych bo nie mam o tym pojęcia, co więcej NIKT nie ma o tym pojęcia ( poza kolesiami z Marvela :))...a tak w ogóle to w Polsce nie ma takich zwierząt....natomiast gadanie że jak nauka czegoś nie wie to możemy tą niewiedzę zastąpić dowolną bzdurą, zawsze będzie wzbudzać u mnie śmiech...

    •  

      pokaż komentarz

      @jeloo: Taak, tylko ciekawe jak ten całun przetrwał około 1300 lat niezniszczony i nikt go nie ukradł/zniszczył i nagle został "odkryty". Bullshit.

    •  

      pokaż komentarz

      @ponton: A wałek ma "okrągłości" czy ich nie ma? Tak samo, czy "płaska" Ziemia nie może być okrągła? Mniejsza o to. Jak z poziomu starożytnego człowieka zobaczyłbyś, że np. Ziemia nie ma takiego kształtu?

      źródło: z.PNG

    •  

      pokaż komentarz

      @ponton

      Ludzie wiedzieli, że Ziemia jest okrągła już od starożytności, bo to da się zobaczyć.
      Teraz też się da zobaczyć, że poprawność polityczna jest szkodliwe, a jednak gdy powiesz na głos coś politycznie niepoprawnego to "spłoniesz na stosie".

      Widzieć nie znaczy wiedzieć.

    •  

      pokaż komentarz

      Teraz też się da zobaczyć, że poprawność polityczna jest szkodliwe,

      @szpongiel: Gratuluję wplecenia polityki do tematu naukowo-przyrodniczego.

    •  

      pokaż komentarz

      @ponton gdzie widzisz tę politykę?
      Poprawność polityczna ma tyle wspólnego z polityką co świnka morska z morzem.

    •  

      pokaż komentarz

      @BananowyJE:
      Problem jest taki że to czym jest nauka zostało dawno ustalone. Ba, nawet teoria naukowa ma swoje ścisłe ramy. Nikt się z religii nie śmieje (za wyjątkiem jakiś ekstremistów bądź agresywnych ateistów co robią taką samą robotę jak dla katolików popularne ''mochery'').

      Kościół może dowodzić swoich prawd i stara się to niekiedy robić (stąd badania np co do cudów przed wyświęceniem jakiegoś człowieka) ale... ma też jedną wielką i wygodną wadę która dla człowieka nauki nie jest do zaakceptowania. Opiera się na... werze. A nie dowodach. To są dwa światy i nie ma co ich łączyć. Nijak ze sobą nie konkurują, to nie średniowiecze. Żaden normalny ksiądz nie powie choremu by przestał brać leki i tylko się modlił. Żaden!

      Co do wiernych to są nimi też i naukowcy (zwłaszcza fizycy bo z racji przedmiotu nauk w pewnym momencie nie mają się do czego odnosić) i część matematyków (boska liczba, ciąg fibonacciego w przyrodzie) ale to już zależy od ich interpretacji. Co lepsze, wielu z tych wierzących nadal szuka w tej kwestoii odpowiedzi!

      Zostawmy średniowiecze za sobą. Te dwie dziedziny są skrajnie różne ale naprawdę nie muszą sobie umniejszać i często się przeplatają. Nie ma co rozpalać stosów.

    •  

      pokaż komentarz

      @boguchstein powtarzasz popularny mit. Niska średnia długość życia w średniowieczu wynikała z dużej śmiertelności noworodków. Komplikacje w czasie porodu prawie zawsze oznaczały śmierć. Jeśli ktoś przeżył okres dziecięcy i nie uległ później wypadkowi, nie było żadnych przeciwwskazań, aby nie dożył 70 lub więcej lat. A co do "ziółek": wiele współczesnych leków pochodzi z mniej lub bardziej przekształconych składników naturalnych. Na przykład penicylina jest wytwarzana przez pleśń.

    •  

      pokaż komentarz

      @maciej-kozien chyba nie zrozumiałeś ironii w pierwszym komentarzu. Druga sprawa, ze jak wcześniej napisałem ma to spojna konstrukcje matematyczna, ale przyznaje, ze nie znalazłem pracy z dowodami eksperymentalnymi. Przyznaje, ze nie zajmowałem się tym naukowo, ale trochę o innych interpretacjach funkcji falowej miałem na studiach w ramach przedmiotu mechanika kwantowa II ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @worm_nimda kurde musze poszukac mocno. Nawet pamiętam, ze jakiś serwis popularno-naukowy o tym pisał (zdziwiło mnie to mocno wtedy). Jak masz czas to poszukaj pod haslem efekt Mpemby

    •  

      pokaż komentarz

      @WarszafskiWaz: Nie prosiłbym o linka, gdybym wcześniej sam znalazł (a szukałem). Nawet bym się nim pochwalił. Niestety nie znalazłem a dowód anegdotyczny mnie niespecjalnie interesuje (jak napisałeś "z tego co pamiętam"), więc stąd moja prośba o link. Znajdzie, to rzucaj! :)

    •  

      pokaż komentarz

      @WarszafskiWaz: Dzięki. Dlatego nie znalazłem, bo szukałem po chińsku ;) a to współpraca profesora z Dallas z Chińczykami była.
      Ogólnie to podali jedno z możliwych rozwiązań, bo nadal nie ma konsensusu co do tego, z jakiego powodu cieplejsza woda czasami zamarza od chłodniejszej.

    •  

      pokaż komentarz

      @worm_nimda to wiadomka, ale chyba to wytlumaczenie obecnie najbardziej przyjete. Wcześniej były oparte np na parowaniu, ale doswiadczalnie odrzucone.

    •  

      pokaż komentarz

      @ryba_twojej_mieczty no nie wiem czy mit. Zobacz sobie na władców polskich czy generalnie znane postacie ze średniowiecza i jakimś cudem wychodzi, że mało kto miał 60 lat. Mieszko II 44, Bezprym 46, Henryk II święty 46, Konrad II Salicki 49. Myślę, że statystycznie byłoby gdzieś koło 45 lat i to dla ludzi, którzy mieli kasę i nie pracowali w polu po 14 godzin dziennie. Jak masz jakieś statystyki czy dane, to chętnie poczytam. Nawet dzisiaj w wielu krajach afrykańskich oczekiwana długość życia jest śmiesznie niska (pewnie dlatego, że od średniowiecza nie dzieli ich wiele).

    •  

      pokaż komentarz

      @boguchstein
      https://www.google.dk/url?sa=t&source=web&rct=j&url=https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC1294277/pdf/jrsocmed00089-0029.pdf&ved=0ahUKEwifqoK_2qTWAhUDIVAKHTi5DywQFggdMAA&usg=AFQjCNFYrNQKrohoPPqspkbn4xdPIugNEg
      Według tego źródła średnia długość życia dzisiaj i w starożytności jest prawie taka sama. Co więcej, autor twierdzi, że jedynie osiągnięcia medyczne z ostatnich 50 lat miały na nią jakikolwiek wpływ. W badaniu wzięto pod uwagę jedynie mężczyzn, którzy osiągnęli wiek dorosły, dzięki czemu śmierci noworodków i położnic nie wpływają na statystyki.
      https://ourworldindata.org/child-mortality/
      Tutaj dane dotyczące śmiertelności dzieci z ostatnich 200 lat. Najbardziej jaskrawy przykład z tekstu: w roku 1800 w Korei Południowej umierała średnio połowa noworodków. Łatwo sobie wyobrazić, że nawet jeżeli wszyscy pozostali Koreańczycy dożywali siedemdziesiątki, to i tak średnia ich życia to tylko 35 lat.

    •  

      pokaż komentarz

      @boguchstein Z drugiej strony, po małym poszukiwaniu, muszę przyznać ci rację, że znajduję sporo źródeł notujących spadek tej średniej w średniowieczu. Obstawiam, że "ziółkowa" medycyna została wtedy uznana za diabelstwo i porzucona. Powszechne było myślenie, że choroba jest Boską karą i należy ją przyjąć, a nie leczyć. Myślę, że stąd ten spadek

    •  

      pokaż komentarz

      @v3go: On nie zrozumie. Jest zbyt ograniczony swoją fizycznością i pychą wiedzy. Uważa, że wszystko jest materialne i jeśli czegoś nie może dotknąć, zbadać, zmierzyć, zobaczyć, to tego nie ma i jest to bzdura.

      Tego typu ludzie mają zamknięte umysły. Paradoksalnie mają sporą wiedzę z dziedzin ścisłych, ale jednocześnie bardzo zamknięte umysły. Takie genialne dziabaki. Drepczą w miejscu z tą swoją wiedzą.

      Ja zawsze naśmiewam się tego typu ludzi, którzy szydzą z pojęcia 'boga', ale jednocześnie nie mają nic przeciwko pojęciu 'obcych cywilizacji' lub 'kosmitów'. Bo to tylko inne nazwy dla tego samego zjawiska. Stare księgi były pisane przez ludzi, którzy nie wiedzieli tego co my. Opisywali to co widzieli/czuli w najbardziej zrozumiały dla siebie sposób. Nie rozumieli często tego co widzieli. Taki przykład: Co by powiedział/napisał pastuch, żyjący 2000 lat temu, gdyby zobaczył myśliwiec bojowy F-22 Raptor na niskim pułapie, który robi masakrę z uszu a potem wystrzeliwuje 4 rakiety, które wyrównują z glebą małą wioskę? Albo myśliwiec stealth, który zrzucił atomówkę i wyrównał z ziemią spore miasto? "Bóg wszechmogący przybył, na ryczącym rydwanie w przestworzach, aby ukarać niewiernych i zgładzić ich swoją mocą".

      Dlaczego ludzie pokroju @skyluker 'a nie mogą przyjąć, że może istnieją inne stany bytu niż ten, który znamy my - materialny. A co jeśli są inne wymiary, inne stany istnienia, do których nie mamy dostępu z powodu naszej fizyczności? Taki przykład: Czy osoba ślepa od urodzenia jest w stanie zrozumieć pojęcie koloru? Zgrubnie tak, ale nigdy nie będzie w stanie zrozumieć tego tak jak osoba widząca. Może 'oni' są z innych wymiarów. Może mają dostęp do naszego. My nie mamy dostępu do ich wymiaru. Może jesteśmy ich 'produktami'. Może nasi geniusze są dla nich imbecylami, bo ich 'młode' mają po 2000 IQ, a 'dorośli' po 10000 IQ w porównaniu do nas.

      My rozumiemy nasz materialny wymiar i pojęcie upływu czasu (choć samego czasu nadal nie rozumiemy). Może są inne, gdzie nie ma pojęcia czasu. Gdzie wszystko "było od zawsze i będzie zawsze'. Może są formy skupienia energii, których nigdy nie będziemy w stanie zrozumieć/zbadać, bo wybiegają poza nasze możliwości percepcyjne (nie mam na myśli przyrządów pomiarowych, a naszą fizyczność i percepcję - w takim przypadku najdoskonalsze urządzenia pomiarowe na nic się zdają).

      Panie @skyluker, trochę więcej wyobraźni i pokory. Bo to, że się ma WIEDZĘ, wcale nie czyni człowieka MĄDRYM.

    •  

      pokaż komentarz

      Ludzie zawsze będą sobie tłumaczyć to czego nie wiedza jakimiś bajkami tak jak kiedyś pewnie myśleli, że burza to gniew Boga itd. Gadanie, że nie można powiedzieć, ze Bóg nie istnieje bo nie ma na to dowodów to jak gadać "że o gustach się nie dyskutuje". Ale w sumie może i to dobrze jest wierzyć w coś tam jeśli się wtedy lepiej śpi i nie wpływa to na nas negatywnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @skyluker: hehe rzeczywistości? Lol weź se kokę i poznaj samego siebie kartoflu

    •  

      pokaż komentarz

      @BananowyJE opium morfina I heroina to są wspaniałe lekarstwa

    •  

      pokaż komentarz

      @scroller: tak, może, ale co właściwie wynika z tej całej ściany tekstu którą napisałeś?
      Wszystko co do tej pory wiemy o świecie to to że jest materialny, nie znamy takiego pojęcia jak niematerialność, nic nie możemy o tym powiedzieć.
      Co daje nam założenie że coś takiego może istnieć?
      Powiesz sobie tak, "Może Michel była opętana przez jakiś niewykrywalny przez nas byt z zaświatów"
      Czy takie stwierdzenie popycha nas w jakiś sposób do przodu? Czy coś nam powiedziało? Nie.

      Zachowanie otwartości umysłu wymaga by nie robić wyjątków dla jakichś specjalnych stwierdzeń. Ja jestem otwarty na możliwość istnienia "czegoś", ale póki nie mam jak stwierdzić że to "coś" istnieje, nie powinienem istnienia tego czegoś zakładać.

      Ale widocznie ty masz inną definicję otwartości umysłu, coś innego to u Ciebie znaczy. Dla Ciebie pewnie (wybacz tutaj strawmana, cofnę jeśli się okaże że jest inaczej) każdy kto nie podziela twoich specjalnych wierzeń, ma umysł zamknięty na tą jedyną prawdę, nie?

    •  

      pokaż komentarz

      Panie @scroller usilna próba wepchnięcia w normalny światopogląd pojęcia 'boga' wymaga negacji zdrowego rozsądku.
      Porównujesz istnienie wszechmogącej istoty niematerialnej z możliwością istnienia życia na planecie we wszechświecie, która wręcz wynika z rachunku prawdopodobieństwa i teorii ewolucji.
      @Doman_60 dobrze wyłuskał ci sens Twojego założenia.

      Nie da się obronić nauką istnienia boga. Można sobie w niego wierzyć, nic mi do tego, ale mieszanie w to nauki robi k?$?ę z logiki.

    •  

      pokaż komentarz

      @scroller:

      Dlaczego ludzie pokroju @skyluker 'a nie mogą przyjąć, że może istnieją inne stany bytu niż ten, który znamy my - materialny. A co jeśli są inne wymiary, inne stany istnienia, do których nie mamy dostępu z powodu naszej fizyczności?

      Pewnie można by przyjąć, że istnieją niewidzialne obce istoty z niewidzalnego wymiaru, ale dlaczego ktokolwiek miałby to zrobić? CO to zmienia? Dopiero jak dowiedziesz ich istnienia, to przyjmę to do wiadomości, jako fakt który może mieć wpływ na moje życie. Pusta wiara nic nie zmienia, dlatego lepiej skupić się na tym co mogę dotkonąć lub zbadać, bo z tego będą mierzalne korzyści.

      Ty chyba nie rozumiesz, że racjonalizm polega na tym, że nie przyjmujesz niczego a priori, niezależnie jak fajnie by nie brzmiało. Akceptujesz jedynie fakty, o których prawdziwości możesz wnioskować na podstawie sensownych przesłanek! Dlaczego Ty w ogóle zakładasz że warto przyjmować możliwość istnienia jakichś innych "stanów bytu" mimo że nie ma na to żadnych dowodów? Dlaczego uważasz że "otwarty umysł" to to samo co MĄDROŚĆ?

      Jego sceptycyzm nie czyni go ograniczonym ani pysznym, czyni go racjonalnym. Z resztą nigdzie nie napisał, że uważa się za mądrego, wobec kogo ma się korzyć?
      Za to twoja wiara w nieudowodnione zjawiska nie czyni cię mądrym, a naiwnym i bezkrytycznym.

    •  

      pokaż komentarz

      @Smuklymruf: > Dlaczego Ty w ogóle zakładasz że warto przyjmować możliwość istnienia jakichś innych "stanów bytu" mimo że nie ma na to żadnych dowodów?

      A w jaki sposób możesz udowodnić swój byt, uczucia, odczucia? Przecież to tylko chemia w kupie tkanki w Twoim mózgu? Może wszystkie Twoje zmysły Cię oszukują i tak naprawdę nie istniejesz, bo jesteś zbiorem informacji w 'superkomputerze' stworzonym przez zaawansowaną cywilizację?

      Powiedz mi, zbadałeś czarną dziurę i to co się dzieje za horyzontem zdarzeń? Dlaczego zakładasz, że istnieje? Na jakiej podstawie cała nauka opiera się na założeniu, że nic nie jest w stanie poruszać się szybciej niż światło? Zmierzono to jakoś? 200 lat temu ludzie nie mieli pojęcia o fizyce kwantowej. Więc mówisz, że masz otwarty umysł? OK.

    •  

      pokaż komentarz

      @scroller: mimo że często zastanawiam się nad naturą życia i śmierci, mój byt nie jest zjawiskiem wartym wątpienia. Myślę więc jestem, jak Kartezjusz niezaprzeczalnie wywiódł.

      Jednak z drugim zdaniem się zgadzam, wszystkie emocje to tylko zmiany chemiczne, którym niektórzy ludzie lubią nadawać nadzwyczajną naturę.

      Jeśli jesteśmy tylko symulacją, nic to nie zmienia, bo moje życie jest dla mnie i dla ciebie tak samo prawdziwe. Z resztą tutaj właśnie pies jest symulowany: jesteśmy tylko kupą atomów, obdarzonych samoświadomością, a czy to atomy w superkomputerze obcych, nic to nie zmienia, jeśli tego nie udowodnisz :)

      Tak, zbadałem czarną dziurę: tak jak jej profesjonalni badacze oraz Ty, mogę z Ziemi obserwować efekty fizyczne jej towarzyszące, na podstawie których ich odkrywca wysnuł hipotezę o jej istnieniu. Twoje pytania o prędkośc swiatła w nauce są po prostu ignoranckie: tak, zmierzono prędkośc swiatla i nie, nie zaobserwowano niczego co by temu zaprzeczało.

      Nadal chyba nie rozumiemy się: twój błąd polega na tym, że probujesz nazywać swoje myslenie magiczne jako otwartość na wiedzę. Takie myślenie akceptujące nadprzyodzone zjawiska "bo przecież to jest możliwe a my nie mozemy tego jeszcze zbadać" jest równie złe jak mentalność zakutego łba, gdzie odrzuca się wszystko jako niemożliwe ze względu na przekonania, a nie logikę. W przypadku poprawnego rozumowania po prostu odrzuca się wszystko co nie jest potwierdzone, co nie znaczy że nie przyjmuje się argumentów i dowodów poprawnych logicznie, uzyskanych zgodnie z metodami naukowymi. Proste (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

      Problemy naszych przodków, którzy nie mogli zbadać tego co my, w żaden sposób nie są argumentem za tym, by negować współczesne efekty pracy naukowej ani wiedzy o tym co obiektywnie prawdziwe lub fałszywe.
      Obecny brak wiedzy o nieznanych zjawiskach ( ͡° ͜ʖ ͡°) również nie jest powodem do watpienia w wiedzę, którą posiedliśmy jako ludzkośc. Nauka jest obiektywnie prawdziwa bo DZIAŁA EMPIRYCZNIE.

    •  

      pokaż komentarz

      @Smuklymruf: Sam sobie zaprzeczasz. Bo jeśli te - jak to nazywasz - 'zmiany chemiczne' są tak nieistotne dla Ciebie, to cała reszta Twoich wywodów jest nic nie warta. Bo przecież to tylko zmiany chemiczne. Nadajesz im nadzwyczajną naturę twierdząc, że coś wiesz. Myślisz więc jesteś? Hmm, co na to materia nieożywiona?

      Zbadałeś czarną dziurę? A to ciekawe. Oświeć mnie w jaki sposób? Udało Ci się do niej zbliżyć w jakiś sposób lub zaobserwować jej wnętrze? Udowodniłeś zjawiska jakie tam zachodzą (kwestię ich zrozumienia pomijam, ale jeśli stwierdzisz, że to rozumiesz to Cię zwyczajnie wyśmieję, bo będzie to dowód na to, że jesteś bardziej arogancki w soim poczuciu posiadania wiedzy niż przypuszczałem)? Obserwowanie efektów działania czegoś, a badanie tego czegoś to dwie osobne sprawy. A obserwacje skutków działania pozwalają tylko na postawienie hipotezy (jak sam to nazwałeś). Od hipotezy do udowodnienia czegoś daleka droga czasami. Ergo -> gówno wiemy o czarnej dziurze. Możemy jedynie się domyślać i robić założenia, bazując na bieżącym stanie wiedzy. Za jakiś czas może się okazać, że jesteśmy w błędzie (wiele razy już tak było i jest w nauce). Nauka posiadła wiele, ale jest to nic w porównaniu do tego, czego jeszcze nie wiemy (poczytaj co wiemy o oceanach na ten przykład - bo to dobry przykład na uwypuklenie arogancji takich jak Ty - myślą, że wiedzą dużo, a tak napradwę gówno wiedzą...).

      Kto ma bardziej arogancki, zabobonny i ograniczony światopogląd: Ten, który ma świadomość, że nie zna nawet promila otaczającego go wszechświata i zakłada istnienie zjawisk i praw, których jeszcze nie odkrył i nie ma o nich pojęcia, czy ten, kto zakłada, że wie na tyle dużo, że ma prawo negować tego czego nie rozumie, nie jest w stanie zbadać, dotknąć i udowodnić?

      Twój problem polega na tym, że tak bardzo przywiązałeś się do tego co wiesz, i tak bardzo jesteś arogancki, a przy tym ograniczony, że boisz się przyznać, że tak naprawdę wiemy niezbyt wiele (jako ludzkość). Twoja pewność siebie, pycha poznawcza (połączona ze ślepą arogancją) oraz zapatrzenie w aktualny stan wiedzy, nie pozwalają Ci mieć szerszej perspektywy. nasi przodkowie wiedzieli o wiele mniej, niż my teraz. Podobnie jak nasz gatunek (jeśli przetrwa i się sam nie wykasuje z powodu własnej pychy, głupoty i arogancji właśnie.) będzie wiedział o wiele więcej za kilka setek lat, niż najtęższe umysły teraz. Nie nie ma tu mowy w wątpienie w wiedzę aktualną. Ja nie wątpię w to co wiemy teraz. Ale nie jestem tak arogancki jak ludzie Twojego pokroju i nie zakładam, że mogę negować coś czego nie rozumiem, bo nie mogę tego zbadać.

      Nauka nie zawsze jest prawdziwa. Trafiają się ślepe zaułki, błędy, a wiele twierdzeń i badań opiera się na PRZESŁANKACH, HIPOTEZACH i ZAŁOŻENIACH. Więc jeśli podstawy są nie zawsze 'twarde', trzeba mieć nie lada zamknięty umysł, aby ślepo traktować wszystko jako pewnik...

      Z gory dziękuję za dalszą dyskusję. Wiem, że nie ma szans, aby do Ciebie dotarło cokolwiek z tego co napisałem. Masz ograniczony światopogląd i kompletny brak wyobraźni. Nie chcę j¨ż tracić więcej czasu.

    •  

      pokaż komentarz

      Kto ma bardziej arogancki, zabobonny i ograniczony światopogląd: Ten, który ma świadomość, że nie zna nawet promila otaczającego go wszechświata i zakłada istnienie zjawisk i praw, których jeszcze nie odkrył i nie ma o nich pojęcia, czy ten, kto zakłada, że wie na tyle dużo, że ma prawo negować tego czego nie rozumie, nie jest w stanie zbadać, dotknąć i udowodnić?

      @scroller: Dzięki za odpowiedź, ale człowieku, ale w czym problem? Nie neguję rzeczy których nie rozumiem, ja jestem tylko sceptyczny wobec czegoś co jest nieudowodnione! MAM PRAWO do negowania tego co wg mnie nie istnieje doświadczalnie i ne czyni mnie to zarozumiałym.
      Natomiast ty MASZ OBOWIĄZEK dowieść istnienia tego co proponujesz, na tobie spoczywa ciężar dowodu, ja umywam ręce i cierpliwie czekam. Chciałbym tylko zrozumieć czego ty bronisz, do czego mnie próbujesz przekonać?

      Czy cała ta dyskusja sprowadza się do tego, że ty próbujesz w ten sposób uzsadnić swoją wiarę w cuda lub opętania przez demony? Weź jakoś uzasadnij dlaczego jestem ograniczony, lub czego nie mogę sobie wyobrazić? Czy twój post to próba przekonania mnie, że jestem arogancki i ograniczony bo nie wierzę w niewidzialne jednorożce? WTF?

      Zmiany chemiczne, które można zbadać, a nie nadprzyrodzona dusza, powodują że mogę myśleć i mogę wyciągać wnioski na podstawie tego co poznaję zmysłami. Materia nieożywiona nie myśli, więc nie może się komunikować. Dopóki jej nie zobaczę lub niepośrednio nie zaobserwuję, mogę bezpiecznie założyć że nie istnieje, tak samo jak różowe morświny.

      Zgadzam się, mało wiemy o oceanach i kosmosie, ale przecież istnienie zjawisk nadprzyrodzonych z tego nie wynika. Zakłądanie że coś istnieje bez dowodów nie ma sensu! Ja wątpię w istnienie kosmitów i duchów, bo nie ma na nie dowodów, ale nie oznacza to że neguję możliwośc ich racjonalnego wytłumaczenia. Świadomośc tego że "wiem że nic nie wiem" nie wyklucza się z rozsądkiem i sceptycyzmem. Brak wiedzy nie oznacza że powinienem wątpić w moją zdolność poznawczą! O co ci chodzi?

      Czarne dziury to nazwa zjawiska obserwowanego w kosmosie, jak sama nazwa wskazuje, jest to tajemniczy obiekt, ale hej, to nie znaczy że gówno wiemy! Badanie czegoś nie oznacza że musimy czegoś fizycznie dotknąć. Obserwacja to jedna za czynności przy prowadzeniu badań. Możemy zbadać promieniowanie, zakrzywienie światła. Cała astronomia polega na badaniu obiektów tysiące lat świetlnych od nas, co przecież w zaden sposób nie neguje jej osiągnięć!

    •  

      pokaż komentarz

      Albo stoisz twardo na nogach i uznajesz, że wszystko mieści się w granicach rzeczywistości albo uwierzysz w cygańskie wróżki, nie ma stanów pośrednich.

      @skyluker: to wytłumacz wg swojego logicznego umysłu czemu Emily Rose wydaje z siebie takie dźwięki.

    •  

      pokaż komentarz

      @skyluker: czyli sam wierzysz w cygańskie wróżki, więc sobie zaprzeczasz.

    •  

      pokaż komentarz

      No raczej tacy jak Ty, bo kulistość Ziemi nie była brana z k!$%a czucia i wiary, tylko z obliczeń, obserwacji i pomiarów, więc sam się tu zaorałeś xD

      @neib1: Ale już heliocentryzm i ruch obrotowy ziemi nie. Kopernik stworzył swój model na takim założeniu i dawał on matematycznie dobre wyniki choć były całkowicie błędne(kuliste orbity i wiele innych mankamentów które były kompresowane założeniem istnienia zjawisk jakie nie występują), ale tak samo dobre wyniki dawały ówczesne modele geocentryczne. Dowody naukowe potwierdzające ruch obrotowy ziemi i heliocentryzm pojawiły się dopiero w 19 wieku.

      kwestia kulistości Ziemi była silnie negowana przez Kościół i ludzie płonęli za to na stosie. Ilu się nie odezwało z obawy przed karą.

      @skyluker: Będąc ignorantem a przynajmniej historycznym, oskarżasz innych o ignorancje xD

    •  

      pokaż komentarz

      Nie da się obronić nauką istnienia boga. Można sobie w niego wierzyć, nic mi do tego, ale mieszanie w to nauki robi k@%#ę z logiki.

      @skyluker: Teoretycznie jeśli Hipoteza symulacji zostałyby udowodniona to istnienie Boga stwórcy/stwórców byłoby również udowodnione.

    • więcej komentarzy(93)

  •  

    pokaż komentarz

    p#@!?@!ę, nie oglądam.

  •  

    pokaż komentarz

    Nie macie pojęcia, jakie głupoty są w stanie wygadywać ludzie chorzy psychicznie, jak bardzo są sugestywni oraz podatni na manipulacje. Tutaj żadnego diabła nie ma. Jest tylko chory umysł i egzorcysta ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      @VanGogh: dodatkowo obecność księży tym bardziej raczej nie pomogła jej choremu umysłowi, całe te "egzorcyzmy" tylko podsycały te wszystkie urojenia. nie ma nic gorszego niż wmawiać choremu psychicznie że to co myśli, słyszy czy widzi, jest prawdziwe i że powinien w to wierzyć ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      @tei-nei: Akurat tego nie jestem już taki pewny. Nie znam się, ale przypuszczam, że teatrzyk z udziałem egzorcysty może być dobrą terapią. Być może to pomaga i tym bardziej utwierdza w przekonaniu egzorcystę, że ten ma do czynienia z siłami zła, a jego obrzęd jest skuteczny ( ͡º ͜ʖ͡º)

      Ludzie psychicznie chorzy przede wszystkim potrzebują zrozumienia (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    •  

      pokaż komentarz

      @tei-nei Ci księża sami nie wiedzieli ck z tą sytuacją zrobić - zakładając ich dobrą wolę to przegrali na starcie.Poczytaj trochę o tym egzorcyźmie - ona wierzyła że daje się opętać i cierpi by dokonać ekspiacji.Nawet Watykan się wypowiadał na ten temat że zbawił nas przez cierpienie na krzyżu Chrystus i żadne inne działania tego samego nie dadzą

    •  

      pokaż komentarz

      Nie macie pojęcia, jakie głupoty są w stanie wygadywać ludzie chorzy psychicznie, jak bardzo są sugestywni oraz podatni na manipulacje. Tutaj żadnego diabła nie ma. Jest tylko chory umysł i egzorcysta

      @VanGogh: tyle na ten temat.

      A jeśli egzorcyzmy są prawdziwe to Chrześcijaństwo a bardziej chyba katolicyzm jest prawdziwy i pozostałe religie nie mają sensu. Dlaczego więc nadal istnieją inne religie, agnostycy i ateiści? No co - takie super dowody do nich nie docierają?

    •  

      pokaż komentarz

      @rbk17: w innych religiach też masz opisane opętań.

    •  

      pokaż komentarz

      @patrzpan: tak, wiem, że sama w to wierzyła. z tego co pamiętam zaczęło się jakimiś atakami padaczki, później uznawała że widzi jakieś demoniczne twarze, że coś stuka w jej pokoju itp. to że zamiast podjęcia leczenia sprowadzono do niej egzorcystów, było tylko dolaniem oliwy do ognia.

    •  

      pokaż komentarz

      @tei-nei Szczerze to do tej pory nie wiadomo co tam się stało.Kiepski ze mnie wierzący, ale staram się oddzielić prawdę od fikcji.Wiadomo - Kościół na takie sytuacje ma procedury a jedną z nich jest m.in. eliminacja w takich przypadkach choroby psychicznej.Jak wcześniej pisałem - zakładając jednak wymiar metafizyczny tego zdarzenia to dziewczyna dała się po prostu nabrać bo inaczej ten egzorcyzm skończyłby się w trymiga.

    •  

      pokaż komentarz

      @VanGogh: Mam kuzyna zakonnika i kiedyś był w klasztorze przerobionym częściowo na szpital psychiatryczny. Na oddziale znajdowała się kobieta która wyła w niebo głosy, tak że można bylo jej pięść do ust wpakować. Nie pomagaly najsilniejsze psychotropy w końskich dawkach. Odprawiono nad nią egzorcyzm i kobieta się uspokoiła. Do póki się o coś takiego czlowiek bezpośrednio nie otrze to nie wierzy.

    •  

      pokaż komentarz

      @VanGogh: Mamy, mam osoby chore w rodzinie. To czasem rzeczywiście wygląda jak interwencja ciemności na umysł człowieka. Magiczna pigułka i "diabeł" znika.

    •  

      pokaż komentarz

      @mikolaj-von-ventzlowski: moja ciotka za to która mieszka w Wadowicach piekła kiedyś ciasto ale coś tam pomieszała i wyszedł zakalec. I trzeba było wyrzucić.

    •  

      pokaż komentarz

      @VanGogh: To chyba zależy od samego "leczonego" egzorcyzmem. Tak to widzę że jak osoba sama sobie wmówi to, że została "wyleczona", to może jej przejść, ale jak z takiego egzorcyzmu w głowie zostanie jej że "robią egzorcyzmy, czyli jestem opętany" i na tym się skupi, to można to pogłębić.

    •  

      pokaż komentarz

      @VanGogh:
      Ale w przypadkach egzorcyzmów to najpierw sprawa oddawana jest różnych psychologom i psychiatrom a dopiero na końcu wchodzi do tego egzorcysta. Często psychiatrzy pozostają bezradni, a ksiądz potrafi tę osobę uwolnić.

    •  

      pokaż komentarz

      @4lord: A tu przykład - kobieta najpierw była badana przez psychiatrę, dopiero potem były egzorcyzmy.

      źródło: youtube.com

    •  

      pokaż komentarz

      @tei-nei: @4lord: dokładnie tak. Wystarczy posłuchać pierwszego lepszego egzorcysty (np. ks. Glas), który mówi jak to wygląda. Gdy przychodzi osoba, która twierdzi, że jest opętana to jest natychmiast odsyłana do psychiatry i dokładnie badana. Nie ma takiej możliwości żeby osoba egzorcyzmowana była chora psychicznie.

    •  

      pokaż komentarz

      @patrzpan: najbardziej w tej całej sprawie brakowało mi jakiegokolwiek zdjęcia czy nagrania z tego, co niby tam wyczyniała. te egzorcyzmy trwały dość długo, nagrali co prawda jej wrzaski i porobili jej zdjęcia jak leży w łóżku, ale na to, jak rzekomo piła swój mocz, jadła muchy i pająki, żuła węgiel, tarzała się w węglowym pyle, wkładała głowę do muszli klozetowej, uderzała głową o ścianę, niszczyła przedmioty religijne, na przemian wstawała i klękała, mogła zgnieść różne przedmioty w dłoniach, rzucała ludźmi po pokoju itp... nie ma żadnego dowodu. jakim cudem ani jednej z tych rzeczy nie udokumentowali? wszystkie te relacje pochodzą chyba tylko od tych księży, jej rodziców i chłopaka. skąd mam mieć pewność, czy to w ogóle prawda, czy może to wyolbrzymili albo wręcz wymyślili.

    •  

      pokaż komentarz

      dodatkowo obecność księży tym bardziej raczej nie pomogła jej choremu umysłowi, całe te "egzorcyzmy" tylko podsycały te wszystkie urojenia.

      @tei-nei: sam do takich wniosków doszedłeś?

    •  

      pokaż komentarz

      @Pawel993: nie, Szatan mi o tym powiedział

    •  

      pokaż komentarz

      nie, Szatan mi o tym powiedział

      @tei-nei: może poczytaj trochę artykułów naukowych pisanych nie przez egzorcystów na temat opętania.

    •  

      pokaż komentarz

      @VanGogh: ogólnie opętania występują bardzo rzadko. Przed każdym egzorcyzmem osoba jest badana psychiatrycznie czy aby to na pewno to nie choroba. Egzorcyzm to nie jest, że odprawiasz rytuał i koniec.Takie coś trwa długo i potrzeba tutaj zaangażowania. Egzorcysta musi być pewien, że to jest opętanie i petent sam musi chcieć uwolnić się od złego. Spowiedź, zmiana swojego zachowania, zerwanie z grzechem. Ogólnie stan opętania to jest już porażka szatana, ponieważ został on ujawniony.

    •  

      pokaż komentarz

      @tei-nei Tylko jak to ktoś tutaj napisał był jeden duch którego nikt nie znał - Fleischmann, ksiądz z XVI wieku.Z mniej sensacyjnych filmów to:"Zbaw mnie ode złego" z Ericiem Bana.Podobno gliniarz obecny przy tamtych egzorcyzmach stał się wierzący w jedną noc i nigdy nie chciałby przeżyć czegoś podobnego kolejny raz.Są sprawy które da się wytłumaczyć naukowo i takie których rozumem nie obejmiesz

    •  

      pokaż komentarz

      @VanGogh: Plucie gwoździami to też choroba psychiczna?

    •  

      pokaż komentarz

      @Maximus1Decimus: Jedni połykają inni wypluwają... ( ͡º ͜ʖ͡º)

      źródło: wiedzoholik.pl

    •  

      pokaż komentarz

      @mikolaj-von-ventzlowski: I co Twój wujas wpakował jej pięść do ust?

    •  

      pokaż komentarz

      @VanGogh: gwoździe wypluwane podczas egzorcyzmów to nie gwoździe z castoramy, ich wygląd przypomina te z czasów Chrystusa

    •  

      pokaż komentarz

      @Maximus1Decimus: Wiesz, znam przypadek kobiety, która cudownie odzyskała czucie w nogach i kościół uznał to za cud. Prawdopodobnie jestem jedyną osobą, która wie, że z medycznego punktu widzenia żadnego cudu nie było ( ͡° ͜ʖ ͡°) Nie wiem, gdzie czytałeś o tych gwożdziach- to bajki. Ew. pacjent sam sobie ich napchał do gęby, by lepiej wczuć się w rolę (oczywiście nie twierdze, ze byl swiadomy swojej glupoty).

    •  

      pokaż komentarz

      @VanGogh: Nie będę Cię na siłę przekonywał ;) Sam może kiedyś bardziej zainteresujesz się tematem wiary w Chrystusa. Ludzie w dzisiejszych czasach wolą wierzyć w horoskopy, czarne koty czy słoniki z zadartą trąbą zamiast w Boga.

    •  

      pokaż komentarz

      @Maximus1Decimus: Niech każdy wierzy, w co chce. Nikt nie udowodnił, że czarny kot przynosi pecha, że horoskopy się sprawdzają, że słoniki przynoszą szczęście i że istnieje Bóg. Wszystkie te przypadki są kwestią wiary. Jakkolwiek brutalnie to brzmi...

      pokaż spoiler Nie oceniam (╭☞σ ͜ʖσ)╭☞

    •  

      pokaż komentarz

      @Maximus1Decimus: środek Europy, rok 2017 a ludzie nadal wierzą w plucie magicznymi gwoździami ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @VanGogh: kurczę. Diabła nie ma? A ludzie świata polityki czczą szatana (otwarcie tunelu), budują symbole przeciwne Bogu (budynek parlamentu Europejskiego) , odprawiaja czarne msze (czczenie sowy). Oraz wszędzie ukrywają symbolikę szatańską np w muzyce... czy aby na pewno?

    •  

      pokaż komentarz

      @VanGogh: teoria o chorobie psych była by słuszna, gdyby nie fakt ze miała zdolności nadprzyrodzone. Siłę lewitowała, oraz znała języki pradawne których nie znała prywatnie, oraz znala rzeczy i sekretny o ktorych nie miala prawa wiedzieć.

    •  

      pokaż komentarz

      oraz znala rzeczy i sekretny o ktorych nie miala prawa wiedzieć.
      @notariuszx: O to tak jak ja!

      Ps. Wyczyść historię przeglądarki

    •  

      pokaż komentarz

      @Maximus1Decimus szczera wiara w horoskopy, czarne koty, czy w słoniki jest dokładnie tym samym co wiara w Boga.

    •  

      pokaż komentarz

      @MQs: historie co stalkujesz mnie?

    •  

      pokaż komentarz

      @tei-nei: leczono ją prochami w szpitalu psychiatrycznym. Doczytaj info. Potem matka się dała wrobić w egzorcyzmy (tak jak dzisiaj antyszczepionkowcy) i dobiła tym swoją córeczkę.

    •  

      pokaż komentarz

      w innych religiach też masz opisane opętań.

      @desertue: Tylko szkoda, że tam krzyż nie działa.

    •  

      pokaż komentarz

      Tutaj żadnego diabła nie ma. Jest tylko chory umysł i egzorcysta ( ͡º ͜ʖ͡º)

      @VanGogh: I ten chory umysł wymyślił fakty z historii, które działy się niedawno, choć posiadacz tego chorego umysłu sam nie mógł o tych faktach wiedzieć?

      Że przypomnę klasykę - ks. Peter Glas

      źródło: youtube.com

    •  

      pokaż komentarz

      @mikolaj-von-ventzlowski: > Mam kuzyna zakonnika i kiedyś był w klasztorze przerobionym częściowo na szpital psychiatryczny. Na oddziale znajdowała się kobieta która wyła w niebo głosy, tak że można bylo jej pięść do ust wpakować. Nie pomagaly najsilniejsze psychotropy w końskich dawkach

      @mikolaj-von-ventzlowski: a moja babcia miala koze ktora sie okocila koza obojniakiem, byly i narzady meskie i narzady zenskie, i co to zmienia, ? To wszystko bzdury, Wg Amortha po emisji filmow Egzorcysta wzrosla ilosc opentan, To znaczy ze ludzie sie tym sugerowali. Podobne zjawisja byly w USA po emisji filmow o kosmitach wzrastala liczba osob twierdzacych ze porwali ich kosmici, Dla mnie opetanie to jest choroba Znajduje sie w indeksie chorob ICD-10 i DSM-/IV jako trans i opetanie, do tego dochodza osobowosc mnoga, Rozdwojenia jezni, Nie trudno sobie wyobrazic schizofrenika ktory ogladal Egzorcyste i zwyczajnie zasugerowal sie tym i w jego chorobie pojawily sie symptomy sugerujace ze owladnela nim zla sila, Mysle ze 100 mg Chlopromazyny w dupe rozwiazalo by problem, Ciekawe ze ludzie ktorzy maja takie same symptomy w innych religiach np w Buddyzmie, czy Islamie nic nie wspominaja o bytach opetujacych zwiazanych z chrzescijanstwem jak Neron Kain Legion Belzebub czy Judasz, ale maja swoich opetujacych. Czyzby wsrod demonow opetujacych istnial swoisty podzial na strefy wplywow, Cos w desen, wy opetujecie swoich a my swoich i nie wchodzmy sobie w parade, a moze jest inaczej po prostu wiekszosc tych ludzi nie ma wiedzy na temat demonow i ich nazewnictwa w innych religiach, w koncu w Islamie nazwy demonow sie roznia. Oczywiscie nie wszystkie gdyz Mohammad zerznal sporo z ksiag zydow ( jego pierwsza zona byla zydowka) Ciekawe tez jest to ze taki buddysta wypedzajac zlego ducha z jakiegos wiesniaka nie wyzuca go w imie Trojcy Swietej ale w imieniu Buddy, I tez to dziala, Dla mnie to jest jakas przeslanka do tego aby stwierdzic ze opetanie to choroba z tym ze leczenie jest troche problematyczne Ale jesli etiologia choroby jest taka ze ktos sobie schizofreniczny umysl nabil tresciami teologicznymi, to ksiadz moze byc pomocny aby wyrzucic te tresci z jego glowy, Sam spotkalem osobe ktora byla ponoc opetana, Smiech na sali, pop%%$!$#ka a nie opetana po prostu niedoruchana ktora zwracala na siebie uwage, Kosciol zwraca uwage ze aby stwierdzic opetanie musi byc awersja na sacrum, ( to akurat polowa ateistow ma) znajomosc rzeczy ukrytych ( jakos nikt nie podal lokalizacji ukrytego skarbu) np to ze jestes grzesznikiem, ( wielkie mi novum - jak kazdy ma swoje za uszami) i nadnaturalna sila, to tez bzdura co to jest za naturalna sila jak czlowiek w przyplywie adrenaliny jest w stanie uniesc przedmioty ciezsze niz on sam kilka razy.....

    •  

      pokaż komentarz

      @4lord: Wytłumaczenie jest proste - nie każda choroba psychiczna jest uleczalna. Dodam, że jeszcze bo wraz z postępem nauki i medycyny wszelkie "opętania" zaczną sukcesywnie zanikać.

    •  

      pokaż komentarz

      @VanGogh: typowe opętanie a nie choroba psychiczna

    •  

      pokaż komentarz

      to że zamiast podjęcia leczenia sprowadzono do niej egzorcystów, było tylko dolaniem oliwy do ognia.

      @tei-nei: Przecież ona była leczona psychiatrycznie ponad 5 lat zanim doszło do jakichkolwiek egzorcyzmów. Na pierwszą prośbę rodziców o egzorcyzmy przedstawiciele Kościoła zalecili z resztą dalsze próby leczenia psychiatrycznego.

      najbardziej w tej całej sprawie brakowało mi jakiegokolwiek zdjęcia czy nagrania z tego, co niby tam wyczyniała (...) jakim cudem ani jednej z tych rzeczy nie udokumentowali? wszystkie te relacje pochodzą chyba tylko od tych księży, jej rodziców i chłopaka.

      Jakby Twoja córka cierpiała w taki sposób to rozumiem, że skupiłabyś się na dokumentacji jej zachowań, żeby jakiś wykopek kilkadziesiąt lat później mógł sobie pooglądać, a nie na tym żeby jej pomóc? Te rzeczy o których piszesz jak jedzenie robaków, picie własnej uryny, samookaleczanie się, zaczęły się dziać lata przed egzorcyzmami, w trakcie gdy była leczona psychiatrycznie.

      Oficjalnie można stwierdzić jedynie, że była silnie zaburzona psychicznie, ponieważ nie da się w żaden sposób udowodnić opętania. Jednak spłycanie tej historii do "zamiast podjęcia leczenia sprowadzono do niej egzorcystów" jest nie tylko niezgodne z faktami, ale też wykazywaniem się niezwykłą ignorancją wobec tego czego nauka jeszcze wyjaśnić nie potrafi i pychy z tej ograniczonej wiedzy (zwłaszcza w Twoim przypadku) jaką się posiada.

    •  

      pokaż komentarz

      @Mirrodin: informacje pobierałam z różnych artykułów, a te bywały sprzeczne i okrojone. nawet dokładnie nie precyzowano w nich, kiedy te wydarzenia miały miejsce, chociaż teraz natrafiłam na artykuł z jakiejś katolickiej stronki, że działo się to jeszcze przed egzorcyzmami. w jednych artykułach piszą że była tylko w sanatorium, przyjmowała leki przeciwdrgawkowe i chodziła do neurologów, a w innych że była leczona psychiatrycznie. do większości tych informacji nie ma nawet konkretnego źródła. całemu temu zajściu nie "pomaga" fakt, że ta dziewczyna była fanatycznie religijna, jej matka miała poglądy rodem ze średniowiecza i cała rodzina mieszkała na jakiejś zacofanej wiosze, gdzie ludzie prędzej wytłumaczyliby sobie takie zachowania opętaniem, niż chorobą psychiczną. mogła nawet leczyć się psychiatrycznie i jeśli tak było, to nie ma problemu, mogę się przyznać do błędu i własnej ignorancji. ufam więc, że masz lepsze źródła ode mnie i przepraszam za niewiedzę. ale przy tym zawsze istnieje opcja, że po prostu źle rozpoznano jej chorobę (bądź choroby) i dlatego lekarze nie mogli jej pomóc. to, że nauka jeszcze czegoś dokładnie nie potrafi wyjaśnić, nie musi mieć żadnego związku z opętaniem i demonami.

    •  

      pokaż komentarz

      @tei-nei: Ja tak właśnie to widzę. Opętania nie można ani wykluczyć ani udowodnić. Dlatego właśnie należy raczej rozpatrywać ten przypadek jako bardzo silne zaburzenia psychiczne, wobec których psychiatria na tamtym poziomie rozwoju była bezradna. Smutne i przerażające.

    •  

      pokaż komentarz

      @VanGogh: jasne ze tak. Tu tlumaczenie jej belkotu:

      http://www.dominicanidaho.org/analisemichelle.html

      Nie wiem jak mozna byc tak infantylnym zeby w to wierzyc...

    • więcej komentarzy(33)

  •  

    pokaż komentarz

    Sam nie wiem co o tym wszystkim myśleć.
    Sytuacja banalna - wychowała się w bardzo religijnej rodzinie. Takie schorzenia, w takiej "fantastycznej" formie nie przytrafią się osobie niewierzącej, czy niemającej styczności z jakąkolwiek religią. Jakimś cudem ( ͡° ʖ̯ ͡°) ludziom, którzy nie są przesiąknięci kulturą religijną, nie przytrafiają się stygmaty, objawienia, czy inne mistyczne przeżycia, jakimś cudem.

    •  

      pokaż komentarz

      @tekstur: Dwa lata temu wyszedł film "Walka z szatanem" o współczesnych egzorcystach. Ogólnie niezła beka. Nawet sam reżyser, który został wtajemniczony w obrzędy przyznał, że klientkami katolickich egzorcystów są młode wrażliwe dziewuchy, które sobie dadzą wmówić opętanie i ch@! wie co jeszcze. Każą im żłopać egzorcyzmowaną wodę one świrują, potem niby lepiej ale znowu "opętanie" nawraca. Jednej opętanie przeszło gdy znalazła wreszcie chłopaka https://gloria.tv/video/mYKSNZpQUHAC1xfvhW6iA4KtU

    •  

      pokaż komentarz

      @tekstur:
      Wierzący tłumaczą to tak - ateista z własnej woli odrzuca Boga, co oznacza że Szatan nie musi odwalać żadnych cyrków by przejąć nad taką osobą kontrolę.

    •  

      pokaż komentarz

      @tekstur: no nie wiem, znam przykład gościa który z zaciekłego ateisty stał się Świętym Piotrem, na dodatek wmówił sobie że rozmawia z Jezusem i ma stygmaty których wcale nie widać.

    •  

      pokaż komentarz

      @tekstur: Wiadomo, że była religijna?

    •  

      pokaż komentarz

      Jakimś cudem ( ͡° ʖ̯ ͡°) ludziom, którzy nie są przesiąknięci kulturą religijną, nie przytrafiają się stygmaty, objawienia, czy inne mistyczne przeżycia, jakimś cudem.
      @tekstur: kiedyś spotkałem się z taką teorią, że tzw. bóstwa mogą wchodzić w reakcję z tymi, którzy w nie wierzą. Dlatego katolicy m.in. dlatego nie powinni być zabobonni (no i jest to łamanie dekalogu).

      A co do samych ateistów - badania wykazują, że mimo wszystko są zabobonni. Co prawda nie wierzą w Boga, ale wierzą w dziesiątki innych rzeczy, jak np. "szczęście". Już nie mówiąc o tym, że są ateiści i ateiści ;) .

      W każdym razie, wydaje mi się, że w historii jest paru ateistów, którzy zostali świętymi... ale kluczowe jest "wydaje mi się". Jest to ciekawy temat, nie mniej ciekawe jest to, jak ustalić, czy ktoś był rzeczywiście ateistą w chwili przemiany, spotkania z Bogiem lub jakimś bóstwem. :)

    •  

      pokaż komentarz

      @tekstur: sytuacja banalna - szatan (możesz nazwać po prostu "zło") nie walczy o to co już ma. Nie będzie się odsłaniał, abyś w niego uwierzył, bo wtedy zapewne nawrócił byś się do Boga. Możesz zamknąć oczy i uszy na zjawiska niewytłumaczalne i powtarzać wkoło, że mamy XXI wiek, ale rzeczywistość życia duchowego (nieśmiertelnego) będzie również Twoim udziałem. Gdzie? W jakim miejscu? A no to właśnie o to idzie ta walka...

    •  

      pokaż komentarz

      Takie schorzenia, w takiej "fantastycznej" formie nie przytrafią się osobie niewierzącej

      @tekstur: sprawdziłeś czy to reguła?

    •  

      pokaż komentarz

      Wiadomo, że była religijna?

      @Cayar: Według wszelkich dostępnych doniesień na jej temat wiadomo, że wychowała się w bardzo religijnej rodzinie, że była osobą religijną. Anneliese Michel

    •  

      pokaż komentarz

      Jednej opętanie przeszło gdy znalazła wreszcie chłopaka

      @mborro: Raczej ptaka chłopaka czyli lecznicze właściwości penisa zostały właśnie udowodnione naukowo.

      pokaż spoiler potocznie plebs mówi: baba bez bolca dostaje ....

    •  

      pokaż komentarz

      z zaciekłego ateisty stał się Świętym Piotrem, na dodatek wmówił sobie że rozmawia z Jezusem i ma stygmaty których wcale nie widać.

      @przewygryw: Nie jestem lekarzem, ale wnioskuję, że Twój kolega powinien na jakiejś obserwacji wylądować ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @przewygryw: Co z tego, że ateista skoro wychował się w katolickim kraju? Jakby nie wiedział kto to św Piotr to by sobie tego nie wmówił i nie byłoby takich akcji.

    •  

      pokaż komentarz

      @tekstur
      Ks.Glas opowiadał właśnie o tym, jak demon tłumaczył dlaczego opętał tę konkretną osobą a nie inną. Ten odpowiedział, że w kościele tylko 3 osoby z obecnych naprawdę wierzyły i jedną z nich była właśnie opętana. Szatan nie musi trudzić się w zwodzeniu i dręczeniu osób, które same prowadzą się drogą na końcu której wiadomo co jest.. :(
      To nie znaczy, że ateiści nie mają opętań, czy widzeń bo bardzo dużo świadectw pochodzi od "byłych ateistów", którzy dopiero po kontakcie ze Stwórcą zrozumieli cały sens religii.
      Stygmatów nie dostaje się za darmo. W historii dostawały stygmatów osoby bardzo religijne, które swoim życiem niejako zasłużyły na takie coś. Żeby "dostać" Stygmaty trzeba mieć silną wiarę. Tak samo z byciem egzorcystą. Ksiądz, który zostaje egzorcystą musi mieć silną wiarę, bo inaczej zostanie wciągnięty w zło.

    •  

      pokaż komentarz

      @tekstur

      Sytuacja banalna - wychowała się w bardzo religijnej rodzinie. Takie schorzenia, w takiej "fantastycznej" formie nie przytrafią się osobie niewierzącej, czy niemającej styczności z jakąkolwiek religią. Jakimś cudem ( ͡° ʖ̯ ͡°) ludziom, którzy nie są przesiąknięci kulturą religijną, nie przytrafiają się stygmaty, objawienia, czy inne mistyczne przeżycia, jakimś cudem.
      no jakoś tak bywa że stygmaty, znaki męki Chrystusa noszą osoby które on sam wybrał a nie jakieś randomy ateiści. objawienia niewierzącym też się nie zdarzają, wyjątkami są św. Paweł i Abram ale poza tym jak Bóg miałby wybierać kogoś kto w Niego nie wierzy żeby przekazał ludziom Jego słowa? nie dawaj minusa tylko na logikę pomyśl (na pięć minut załóż że Bóg istnieje). no a opętania? to się nie zdarza religijnym osobom, dopiero po uwolnieniu taka osoba jest religijna. osoba która nie spotyka się z prawdziwą religią może być opętana i nigdy się o tym nie dowiedzieć bo diabeł manifestuje dopiero gdy stoi pod ścianą i nie potrafi się bronić (czyli w trakcie egzorcyzmów) - w innym wypadku po cichu zatruwa życie osobie którą "zamieszkuje". w tym co ty napisałeś nie ma wcale logiki

    •  

      pokaż komentarz

      historii jest paru ateistów, którzy zostali świętymi

      @simperium: Andre Frossard nigdy nie wierzył w Boga a nawrócił się od jednego spojrzenia na Najświętszy Sakrament

    •  

      pokaż komentarz

      Sytuacja banalna - wychowała się w bardzo religijnej rodzinie. Takie schorzenia, w takiej "fantastycznej" formie nie przytrafią się osobie niewierzącej, czy niemającej styczności z jakąkolwiek religią.

      @tekstur: sytuacja jest banalna. Bo ateista zawsze odrzuci Boga i wmawia wszystkim że to tylko bajeczki. Wyobraź sobie co by było gdyby każdy ateista był opętany. Najbardziej narażone są osoby które wierzyły i przestały ale mają szanse znowu się zbliżyć do Boga.

    •  

      pokaż komentarz

      Sytuacja banalna - wychowała się w bardzo religijnej rodzinie.

      @tekstur: To jest bardzo istotny czynnik w analizie tej sprawy.

      Takie schorzenia, w takiej "fantastycznej" formie nie przytrafią się osobie niewierzącej, czy niemającej styczności z jakąkolwiek religią.

      Ale na 100% pewnosc tego sformulowania bym nie postawil. Nikt nie prowadzi globalnego rejestru 'opetan'. Poza tym, 'opetani' sa rejestrowani, jesli zglosza sie z problemem do znachora wlasciwego dla wlasnego wyznania. Poza grupami wyznaniowymi, nikt nie traktuje takich przypadkow, jako cos spoza kregu rzeczy 'wytlumaczalnych'.

      Swoja droga, jestem ciekawy, czy ktos niewierzacy doszedl do sciany w kuracji psychologicznej, czy psychiatrycznej, a pozniej posilowal sie mimo wszystko spechalistami w danej materii, pracujacymi wewnatrz grup wyznaniowych? Nie zdziwiloby mnie, gdyby z braku nadziei, ludzie szarpneliby sie nawet na cos, w co nie wierza. Idac dalej, ciekawe, jakie byly tego skutki?

      Z reszta, jak ktos wyzej napisal, nie upieralbym sie przy zestawianiu bycia pod wplywem 'zlej sily' tylko i wylacznie z religiami. Nauka, to nie proces, ktory sie konczy i stawia kropke po analizie jakiegos zagadnienia. Co jesli 'zycie po smierci', 'demony' i tak dalej, to cos, co kiedys da sie szerzej przeanalizowac i wykazac luke w dzisiejszym ich pojmowaniu?

      Prawie do konca XIX wieku, ludzie popukaliby sie w czolo, jesli ktos powiedzialby im o falach radiowych i radiu, oraz tym, ze na zywo, mozna bezprzewodowo komunikowac sie z innymi osobaami na drugim koncu swiata. Takim sposobem, moznaby wkrecic naszych pra pra, ze slysza glosy ludzi z zaswiatow...

      Do polowy XVIII wieku, elektrycznosc byla nieujarzmionym zywiolem.

      Przyklady mozna mnozyc.

      Co do samego tematu - uczciwie trzeba stwierdzic, ze dowodow nie ma. Jednak, sprawa jest, jak dla mnie, otwarta.

    •  

      pokaż komentarz

      sytuacja jest banalna. Bo ateista zawsze odrzuci Boga i wmawia wszystkim że to tylko bajeczki.

      @Pawel993: Moja wypowiedź nie dotyczyła wiary w Boga, przypadłości trapiące Anneliese Michel nie są dowodem na istnienie Boga.

    •  

      pokaż komentarz

      Moja wypowiedź nie dotyczyła wiary w Boga, przypadłości trapiące Anneliese Michel nie są dowodem na istnienie Boga.

      @tekstur: namacalnych dowodów na istnienie Boga chyba nie ma przynajmniej się nie spotkałem z tym.

    •  

      pokaż komentarz

      @tekstur: bo nie wierzą, dlatego im sie nie przytrafiają ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      sprawdziłeś czy to reguła?

      @Spizgany_Dalajlama: Co tu sprawdzać? Kiedy dziecku przed zaśnięciem czytać bajkę o Czerwonym kapturku, to wysoce prawdopodobne, że dziecko może śnić o Czerwonym kapturku, być może będzie nawet majaczyć w temacie powyższej bajki. Nie ma w tym nic z niewytłumaczalnego cudu, dlaczego inaczej traktować sprawę Anneliese Michel.

      To, co ludzi w historiach takich, jak ta dotycząca nieszczęsnej dziewczyny z Bawarii tak fascynuje, jest wiara w to, że mamy do czynienia z jakimś fantastycznym, nadprzyrodzonym zjawiskiem, że oto dostajemy fizyczny dowód w postaci dźwiękowych nagrań na istnienie tak fantastycznej postaci jak Szatan.
      Dane wyjściowe są efektem danych wejściowych. Mistyczne ekspresje Anneliese Michel w swojej "treści" odnosiły się do takich form z jakimi miała do czynienia w swoim krótkim życiu, a nie - cudownie do takich, z którymi nigdy się nie zetknęła.

    •  

      pokaż komentarz

      @4lord: dość pokrętna logika: niby Bóg wymaga od ludzi by w niego naprawdę uwierzyli i oto bedą szczęśliwi, bezpieczni i mili temuż Bogu a przy tym Bóg jest najpotężniejszy i nieskończony ale jedyne osoby które szatan atakuje, jak widać skutecznie, to te które robią dokładnie to czego się od nich oczekuje. Czyli albo Bóg przegrywa z szatanem i jedynym sposobem żeby sie obronić jest w niego nie wierzyć, albo siedzi z nim na pustyni i jak nałogowy hazardzista ciagle odgrywa historie Hioba.
      "Paaa uwierzyła!"
      "No to dawaj opętuje ją zobaczymy ile wytrzyma. 30 srebrników że sie zabije"
      Obie wersje raczej średnio pasują do oficjalnej doktryny koscielnej.

    •  

      pokaż komentarz

      @tekstur: co dla Ciebie jest brakiem styczności? Bo raczej nie ma osoby na świecie, która z jakąś wiarą styczności nie ma. Mam pewną znajomą, która ponoć nieraz jakoś szydziła z katolicyzmu itd, a moja mama sama była świadkiem, jak podczas jakieś mszy rekolekcyjnej, gdzie były egzorcyzmy, zaczęła się drzeć itd, a od tego czasu właśnie zaczęła być mega mega religijna

    •  

      pokaż komentarz

      A co do samych ateistów - badania wykazują, że mimo wszystko są zabobonni. Co prawda nie wierzą w Boga, ale wierzą w dziesiątki innych rzeczy, jak np. "szczęście". Już nie mówiąc o tym, że są ateiści i ateiści ;) .

      @simperium nie wiem jak inni ale osobiście określam siebie jako ateista, uznaje za możliwe to co jest w stanie udowodnić w sposób powtarzalny nauka. Ale w dzieciństwie zabobonna babcia wpoiła mi przesąd z czarnym kotem. I mimo że na poziomie świadomym wiem że to głupie, że biedne zwierzę nie ma nic do rzeczy w temacie mojego bezpieczeństwa czy powodzenia, to jednak jest w środku pewien rodzaj irracjonalnego niepokoju.

    •  

      pokaż komentarz

      Kiedy dziecku przed zaśnięciem czytać bajkę o Czerwonym kapturku, to wysoce prawdopodobne, że dziecko może śnić o Czerwonym kapturku, być może będzie nawet majaczyć w temacie powyższej bajki

      @tekstur: xD Jak tak wyglądają ludzie, którzy marzą to nieźle xD

    •  

      pokaż komentarz

      @tekstur: jesli coś istnieje to nie jest już nadprzyrodzone.

    •  

      pokaż komentarz

      @mborro: i znowu sprawdza sie powiedzenie, ze kobieta bez bolca dostaje p#@!$!?ca

    •  

      pokaż komentarz

      @Emprzem: ale wiesz, że to gra o szczęście w życiu wiecznym, a nie tu na Ziemi? Jak to mówią prosta droga prowadzi do potępienia, a droga do nieba jest kręta i niebezpieczna. Nic tu nie jest nielogicznego. Nikt nie obiecuje wierzącym, że na Ziemi będą szczęśliwi, bogaci i zdrowi. Tylko nielicznie, Ci co mają ogromną wiarę mogą góry przenosić. Dzięki wierze w Boga mogą robić zdumiewające czyny tu na Ziemi i po śmierci, jak ojciec Pio, św. Charber itd. Każdy ma swój krzyż do dźwigania, a nagrodą jest szczęście w życiu wiecznym.

    •  

      pokaż komentarz

      Prawie do konca XIX wieku, ludzie popukaliby sie w czolo, jesli ktos powiedzialby im o falach radiowych i radiu, oraz tym, ze na zywo, mozna bezprzewodowo komunikowac sie z innymi osobaami na drugim koncu swiata. Takim sposobem, moznaby wkrecic naszych pra pra, ze slysza glosy ludzi z zaswiatow...

      @mysliszonichazmasz: I bardzo dobrze, ze by się pukali do momentu aż ktoś nie zaprezentowałby im ich w działaniu.

      I to jest różnica między zjawiskami fizycznymi trudnymi do zrozumienia, a bełkotem o egzorcyzmach, w których nikt nie zaobserwował ani jednego zjawiska nie dającego się wytłumaczyć zaburzeniami psychicznymi, a wszelkie opowiadania o lewitacjach, materializacjach lub mówieniu "językami' pozostają w sferze bajek.

      Bo właśnie takimi bajkami egzorcyści rozpalają wyobraźnię wiernych. Bajkami, których nikt nigdy nie potwierdził. A jedyne co istnieje to nagrane głośne krzyki i szarpanie się (nazywane "nieludzką siłą).

      Więc zanim zaczniemy rozmawiać o postulowaniu pewnych zjawisk, najpierw je zaobserwujmy. Tak jak zaobserwowaliśmy fale radiowe. Nie róbmy k%!%y z logiki i nauki zrównując ją z szarlatanerią.

    •  

      pokaż komentarz

      Jednej opętanie przeszło gdy znalazła wreszcie chłopaka
      @mborro: Jak to mówią, baba bez bolca... ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @mborro: chyba spirytusz a nie wode ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @siedemsiedem:

      Takie działanie nie ma za bardzo sensu. Bo nagranie z egzorcyzmów trafia do milionów ludzi. W ten sposób osiąga więcej złego niż dobrego. Bo co mu po jednej duszy skoro przez nagrania i świadectwo egzorcyzmów traci ich tysiące? Wg kościoła szatan to inteligentna istota - a to co dzieje się przy egzorcyzmach świadczyłoby o jego skrajnej głupocie.
      Swoją drogą - jak szatan ma posiąść duszę człowieka na Ziemi w ten sposób? Przecież to niedorzeczne, skoro jest silniejszy od człowieka to jakim prawem może sobie ot tak złamać jego wolną wolę w świetle boskiego prawa? Czym osoba opętana zawiniła? Skoro często są to bardzo religijni ludzie?

      I powiem Ci coś jeszcze. Jest cała masa świeckich egzorcystów, skuteczniejszych od księży ;) Opętanie =/= szatan i piekło.

    •  

      pokaż komentarz

      Opętanie =/= szatan i piekło.

      @JayJay12: dokładnie. Na co dzień spotykam "opętanych", odciętych od swoich uczuć, zdolnych zadawać ból nie odczuwając przy tym nic.

    •  

      pokaż komentarz

      @Spizgany_Dalajlama:

      Właściwie to chyba w prawie każdej religii czy ideologii którą można podpiąć pod religię występuje pojęcie opętania czy innego dręczenia demonicznego. Tylko, że kościół (jak każdy inny) dał sobie monopol na decydowanie co jest czym. A wystarczy chwilkę pomyśleć i od razu zapala się lampka. Trzymając się tego co mówi kler, to na dobrą sprawę szatan nawrócił o wiele więcej duszyczek niż wszyscy księża razem wzięci w całej historii kościoła :)

    • więcej komentarzy(23)

  •  

    pokaż komentarz

    Głównym moim argumentem za tym żeby nie wierzyć w opętania jest brak dowodów wideo. Ofiary niby mają ogromną siłę, zyskują nowe umiejętności, moce, przedmioty latają itp. itd. Dlaczego tego nie ma na taśmie wideo ? Kościół mógłby w ten sposób mieć prawie niezniszczalne dowody dla swoich egzorcyzmów.

    •  

      pokaż komentarz

      @KwadratF1: dokładnie. byłabym skłonna przypuszczać, że wiele z tych relacji świadków (czyli kogo, księży, jej rodziców i chłopaka? i jakiś tam wikary, których ich odwiedził mówił o "smrodzie spalenizny i gnoju") było albo wyolbrzymionych, albo może i nawymyślanych. byli w stanie nagrać jej wrzaski i jęki i porobić jej kilka zdjęć, kiedy leży na łóżku albo jak się z kimś szarpie, ale tych wszystkich przerażających rzeczy które rzekomo wyczyniała (piła swój mocz, jadła muchy i pająki, żuła węgiel, tarzała się w węglowym pyle, wkładała głowę do muszli klozetowej, uderzała głową o ścianę, niszczyła przedmioty religijne, na przemian wstawała i klękała, mogła zgnieść różne przedmioty w dłoniach, rzucała ludźmi po pokoju itp.) - nigdzie nie zobaczysz. tym bardziej, że to przecież trwało bardzo długo... i przez ten czas nie było absolutnie ani jednej szansy, żeby przynajmniej jedną z tych rzeczy jakoś udokumentować?

    •  

      pokaż komentarz

      piła swój mocz, jadła muchy i pająki, żuła węgiel, tarzała się w węglowym pyle, wkładała głowę do muszli klozetowej, uderzała głową o ścianę, niszczyła przedmioty religijne, na przemian wstawała i klękała, mogła zgnieść różne przedmioty w dłoniach, rzucała ludźmi po pokoju itp.

      @tei-nei: Ale przecież nie wymieniłaś żadnych nadludzkich zachowań, po co to nagrywać? Żujących węgiel i jedzących muchy to można nawet na jutubie zobaczyć (i pewnie na Śląsku). Nie takie rzeczy chorzy psychicznie wyprawiają i jakoś nikt nie robi z tego wielkiego rabanu. Mnie bardziej ciekawiło, że rzekomo mówiła w nieznanych sobie językach, ale akurat tego jakoś nie nagrano.

    •  

      pokaż komentarz

      Zresztą trochę niespodziewanej siły w ludzkim ciele, to też wyłącznie uśpiona cecha.
      Brzmi niestworzenie, ale wystarczy popatrzeć na działanie różnych narkotyków, które wpływają na ludzką świadomość, jak długotrwała choroba psychiczna w przypadku naszej "opętanej". Bywały przypadki po dragach, że delikwent traktowany paralizatorem czy pociskami z pistoletu niewzruszenie dalej atakował. Drobnostek jak nie spanie kilka nocy po jakiejś amfetaminie czy innym już nie wspomnę.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tedeward: no nie wiem, w końcu nie wadziło im, że przez cały czas mówiła w swoim ojczystym języku i tak czy owak ją nagrali - wystarczyło, że mówiła o demonach które ją opętały i to ma być ten dowód, o który właśnie wszyscy robią największy raban. ale tego, jak potrafiła rzucić dorosłym człowiekiem na drugi koniec pokoju, co powinno być dla nich bardziej niesamowite, już nie nagrali.

    •  

      pokaż komentarz

      @tei-nei: Nie nagrali, bo się coś takiego nie wydarzyło. Może i odepchnęła jednego czy drugiego mocniej (co całkiem możliwe, skoro nie podobały jej się dewocjonalia, to ksiądz tym bardziej), a egzorcysta na zasadzie prostego sprzężenia zwrotnego wynikłego z auto-perswazji (w końcu wierzył, że to go diabeł popycha) mógł się bardziej dać "rzucić" niż dałby to ze sobą zrobić nieświadomy przechodzień. To zachowanie w stylu uczniów mistrza aikido z początku tego filmiku co go załączam do komentarza. Oni wierzą, że Mistrz ma taką potężną siłę, więc (mniej lub bardziej) nieświadomie dają się pokonać.

      źródło: youtube.com

    •  

      pokaż komentarz

      @NAGI: A to faktycznie drugi czynnik, który mógł mieć udział w tym "diabelskim cudzie".

      Ps. Też załączam filmik poglądowy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      źródło: youtube.com

    •  

      pokaż komentarz

      @Tedeward:

      Nie nagrali, bo się coś takiego nie wydarzyło.
      otóż to ¯\_(ツ)_/¯ wg. mnie te wszystkie albo przynajmniej większość wymienionych przeze mnie sytuacji albo w ogóle nie miała miejsca, albo jak mówisz, może w jakimś stopniu miała, ale ludzie tam obecni sami też się nakręcali i interpretowali to po swojemu. dziękuję za filmik.

    •  

      pokaż komentarz

      @KwadratF1: z drugiej strony nie wiesz co ukrywa watykan i jakie tasmy ma... po prostu nie chca ujawniać tego, kazdy z nas ma tylko spekulacje i domysły, a co sie dzieje na świecie to może nawet fizolofom sie nie śniło #pdk

    •  

      pokaż komentarz

      @KwadratF1: Taśm nie ma, ponieważ w trakcie egzorcyzmów jest zakaz filmowania i nagrywania. To bardziej złożony temat. Sam uczestniczyłem w wielu egzorcyzmach i nie widziałem lewitowania, ale działy się rzeczy których nie da się wytłumaczyć chorobą psychiczną.Jest jeszcze jedna sprawa - nawet gdyby były takie nagrania i tak zostałyby podważone, jak wszystko. Nie ma sensu przekonywać ludzi na siłę, jak kogoś dotknie problem sam zrozumie (albo nie :)).

    •  

      pokaż komentarz

      @KwadratF1: Jakby bylo video to zawsze ktos by powiedzial, ze to fotomontaz. To by niczego nie zmienilo. Zresztą sa na youtube rozne stare filmy z objawien Maryjnych chociażby, na ktorych widac rozne niewyjasnione rzeczy jak materializacja Hostii itp ale jak ktos nie chce uwierzyc to znajdzie zawsze jakies wyjasnienie zeby tylko wyszło ze to on ma racje.

    •  

      pokaż komentarz

      @KwadratF1: z drugiej strony nie wiesz co ukrywa watykan i jakie tasmy ma... po prostu nie chca ujawniać tego, kazdy z nas ma tylko spekulacje i domysły, a co sie dzieje na świecie to może nawet fizolofom sie nie śniło #pdk

      @escobar: Ja tam bym bardziej był zainteresowany co Watykan ukrywa w innych tematach. Przy tym takie egzorcyzmy to pewnie będzie małe miki.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tedeward: Ale przestań kłamać - ta sztuka walki jest prawdziwa i nazywa się Bullshito a nie zadziałała bo zwyczajnie ci reprezentanci Ju Jitsu nie wiedzieli, że jest taka skuteczna( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @tysonic: Teraz już wiem... Dziś rano odwiedził mnie Steven Segal i mi spuścił manto za rozpowiadanie głupot na temat Bullshido ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Tedeward: Zgubiło Cię to, iż wiedziałeś jakim zabijaką jest Stiwen, jakbyś nie wiedział to mógłbyś mu przez przypadek doj$?%ć...

    •  

      pokaż komentarz

      @KwadratF1: ciemność nieprzenikniona ogarnia okolicę i nie da się nic nagrać ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Taśm nie ma, ponieważ w trakcie egzorcyzmów jest zakaz filmowania i nagrywania.

      @dzordz1: bardzo wygodne, prawda?

      Jest jeszcze jedna sprawa - nawet gdyby były takie nagrania i tak zostałyby podważone, jak wszystko. Nie ma sensu przekonywać ludzi na siłę, jak kogoś dotknie problem sam zrozumie (albo nie :)).

      > Jakby bylo video to zawsze ktos by powiedzial, ze to fotomontaz. To by niczego nie zmienilo.

      @pokorniaszek: @dzordz1: co nie zmienia faktu że jeśli faktycznie działyby się takie rzeczy typu lewitowanie lub plucie gwoździami to internet powinien być tego pełny, tym bardziej że praktycznie każdy ma już w kieszeni kamerę fullHD

      sa na youtube rozne stare filmy z objawien Maryjnych chociażby

      @pokorniaszek: masz gdzieś pod ręką? z chęcią zobaczę

      ale jak ktos nie chce uwierzyc to znajdzie zawsze jakies wyjasnienie zeby tylko wyszło ze to on ma racje.

      @pokorniaszek: jak ktoś chce uwierzyć to zawsze znajdzie jakieś wyjaśnienie, żeby tylko wyszło na to, że to on ma rację.

      pokaż spoiler też tak się mogę bawić ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    • więcej komentarzy(6)

1 2 3 4 5 6 7 ... 22 23 następna