•  

    pokaż komentarz

    Wystarczy poczytać gazety z okresu przed wojną by uświadomić sobie w jakiej bańce mydlanej żyli ludzie. Prasa i władze zaklinała rzeczywistość.

  •  

    pokaż komentarz

    Tekst poprawny politycznie. Wykazuje wszystkie błędy i wypaczenia polskiego dowództwa, ale nie wspomina ani słowem, że te walki graniczne i rozjeżdżanie polskich żołnierzy niemieckimi czołgami było podyktowane realizacją planu "Zachód". Zakładał on wciągnięcie Niemców w walki graniczne i cofanie się na linię Wisły w oczekiwaniu na ofensywę sojuszników, którzy się po prostu na nas wypięli.

    •  

      pokaż komentarz

      @Astar: Bardzo poprawny tekst ( ͡° ͜ʖ ͡°) Ostatnio czytałem Bzura 1939 Jurgi Tadeusza, bardzo ciekawa swoją drogą, myślę że bardziej wyczerpuje ten temat.

    •  

      pokaż komentarz

      @Astar: plan planem a realia były takie że po 3 dniach wojska niemieckie gnały na karkach naszych żołnierzy a 8 września Niemcy atakowali już Warszawę. Tyle z "wciągania w walki graniczne" w praktyce było

    •  

      pokaż komentarz

      rozjeżdżanie polskich żołnierzy niemieckimi czołgami było podyktowane realizacją planu "Zachód".

      @Astar: Którego to planu nie udało się zrealizować. Obrona padła tak szybko, że sojusznicy nie mieli nawet czasu zmobilizować swoich sił.

    •  

      pokaż komentarz

      Zakładał on wciągnięcie Niemców w walki graniczne i cofanie się na linię Wisły w oczekiwaniu na ofensywę sojuszników, którzy się po prostu na nas wypięli.

      @Jaskier: Dajcie już z tym spokój, to nie ma żadnego umocowania w faktach jak i logice - to Polska była odpowiedzialna za obronę własnych granic. Zachód nie był odpowiedzialny za nasz limes, byliśmy niepodległym państwem, to rodzi też obowiązki.

      źródło: youtube.com

    •  

      pokaż komentarz

      @Jaskier: Należy dodać że po rozpadzie Czechosłowacji, Niemcy już na samym początku oskrzydlali Armie Kraków i wiązali walką Armie Karpaty, przez co od pierwszych dni wojska polskie musiały na tym odcinku się cofać.

    •  

      pokaż komentarz

      @awcalezenie: a to nie do mnie wypowiedź tylko do kolegi, ja to doskonale wiem :)

    •  

      pokaż komentarz

      @zioom: W sumie to Francja o wiele dłużej się nie broniła od Polski, walczyła zaledwie 46 dni a należy dodać że Niemcy w tym czasie zajęli Holandię i Belgię.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jaskier: a tak, źle mnie się klikło. Przepraszam. @Astar

    •  

      pokaż komentarz

      W sumie to Francja o wiele dłużej się nie broniła od Polski, walczyła zaledwie 46 dni a należy dodać że Niemcy w tym czasie zajęli Holandię i Belgię.

      @karol_ud: Niby tak, ale z drugiej strony opór stawiany przez francuzów był znacznie skuteczniejszy. Francja poddała się nadal kontrolując 1/3-1/2 terytorium kraju, z tym że dalsza walka, po prostu, nie miała sensu.
      My 1/3 terytorium straciliśmy w pierwszym tygodniu, a po 2 tygodniach w zasadzie jakikolwiek zorganizowany opór na poziomie strategicznym, przestał istnieć. Dalej była tylko walka pojedynczych jednostek o przedarcie się do krajów neutralnych.

    •  

      pokaż komentarz

      @zioom: Ale Francja miała bądź co bądź wsparcie sojuszników, Anglii, Holandii, Belgii oraz polskich jednostek którymi dowodził Sikorski. Przewaga Niemców w sprzęcie nie była aż tak wielka jak w przypadku Polski. Również granice Francji łatwiej było obronić, Polska już od 1 września walczyła na południu, północy i zachodzie swoich granic. Armia Pomorze była atakowana z dwóch stron, Armia Kraków od pierwszego dnia była oskrzydlana przez wojska atakujące z terenów byłej Czechosłowacji, również Armia Karpaty toczyła walki z jednostkami atakującymi z terenów Słowacji. Byliśmy w o wiele gorszej sytuacji od Francji już na początku wojny przez rozciągnięte granice z Niemcami, dysponowaliśmy mniejszą armią i o wiele słabiej uzbrojoną, nie mieliśmy żadnych oddziałów sojuszniczych do pomocy a mimo to Francuzi jakoś wyrazie lepiej od Polaków się nie spisali.

    •  

      pokaż komentarz

      @karol_ud: Na to nie ma łatwej odpowiedzi. Biorąc pod uwagę ich potencjał, pewnie stać ich było na więcej. ale z drugiej strony nie lekceważmy oporu jaki stawili, choćby biorąc pod uwagę straty. Francuskie były dwukrotnie większe niż polskie. No i cholernie ważnym elementem jest coś czego Polacy nie mieli. Narodowej traumy po I WŚ, która stała się maszynką do mielenia ich mężczyzn, w której to całe pokolenia zostały stracone. Oni to pamiętali i bardzo nie chcieli powtórki. Teraz znając rózne fakty możemy bawić się w analizy, no ale jak na wiele rzeczy na to nie ma prostej odpowiedzi.

      Armia Karpaty toczyła walki z jednostkami atakującymi z terenów Słowacji

      @karol_ud: Co, abstrachując od meritum jest wręcz przecudownym potwierdzeniem tego, że karma wraca. Biorąc pod uwagę jak chętnie wcześniej polskie władze skorzystały z niemieckiej agresji na nich.

      No i w żaden sposób te sprawy nie wpływają na to co napisałem wcześniej, jak absolutnie tragiczny przebieg miała kampania wrześniowa. Przedwojenne szacunki zakładały 3 miesiące oporu, który to miał dać czas na akcję na zachodzie. Tymczasem po 3-4 dniach wszystko trafił szlag.
      Zawiodło wszystko, no może oprócz zwykłego żołnierza, ale on niestety miał najmniej do powiedzenia.

    •  

      pokaż komentarz

      ale z drugiej strony nie lekceważmy oporu jaki stawili, choćby biorąc pod uwagę straty

      @zioom: Nie lekceważę ich oporu, zwróciłem tylko uwagę na niewiele dłuższą walkę mimo większych sił i środków.

      Co, abstrachując od meritum jest wręcz przecudownym potwierdzeniem tego, że karma wraca. Biorąc pod uwagę jak chętnie wcześniej polskie władze skorzystały z niemieckiej agresji na nich.

      @zioom: Nawet jakby nie skorzystały to i tak by to nic nie zmieniło.

      Przedwojenne szacunki zakładały 3 miesiące oporu, który to miał dać czas na akcję na zachodzie. Tymczasem po 3-4 dniach wszystko trafił szlag.

      @zioom: Te szacunki nie uwzględniały właśnie ataku z południa ze Słowacji i Czech oraz agresji ZSRR, stąd przewidywano 3 miesiące, szacunki przesadzone ale o kilka-kilkanaście dni dłużej by trwała kampania.

    •  

      pokaż komentarz

      @zioom: To wszystko i tak wina Francuzów. A konkretnie: francuskich czołowych dowódców - tych, którzy upierali się przy czerwonych portkach, tych którzy wysyłali setki tysięcy żołnierzy na mielone, paraliżując naród i w końcu tych, którzy trzymali się linii Maginota (pomniku ludzkiej głupoty, jakby to powiedział Patton), dając się nabrać na dokładnie ten sam numer: atak ze strony Belgii po jej uprzednim zdobyciu.

      Oto wasz dzielny naród francuski, którego tchórzostwo tak bardzo trzeba demitologizować. I choć niektórzy naprawdę nam pomogli (Foch, de Gaulle, i wielu innych), to jednak nie powinno się im nigdy zapomnieć tego, że nie wywiązali się z obowiązków pozycji demokratycznego mocarstwa europejskiego, o które tak bardzo walczyli.

    •  

      pokaż komentarz

      Nawet jakby nie skorzystały to i tak by to nic nie zmieniło.

      Zmieniłoby. Po zajęciu Zaolzia mówiło się o Polsce idącej na smyczy Berlina. Po tym akcie, opinia światowa nie była pewna czy my w ogóle chcemy walczyć z niemcami.

      Te szacunki nie uwzględniały właśnie ataku z południa ze Słowacji i Czech

      @karol_ud: Oczywiście, że uwzględniały, poza tym na południu główny atak i tak wyszedł z terytorium Niemiec. Tak samo jak wiedzieliśmy że zaatakują z terenu Prus. Nie bez powodu budowano tam umocnienia. Założenia mówiły o tym, że sam odwrót na linie Wisły (będącą główną linią obrony) nastąpi po, co najmniej, miesiącu.
      Tymczasem 8 września niemcy byli pod Warszawą

      oraz agresji ZSRR
      Sowieci weszli jak wszystko było już pozamiatane. 17 września wszyscy co miali możliwość uciekali ile sił w nogach do krajów neutralnych, a Ci co nie mogli, no coż, niestety nie mieli większego znaczenia.

    •  

      pokaż komentarz

      Zmieniłoby. Po zajęciu Zaolzia mówiło się o Polsce idącej na smyczy Berlina. Po tym akcie, opinia światowa nie była pewna czy my w ogóle chcemy walczyć z niemcami.

      @zioom: Jedynie miało wymiar propagandowy, ale nie zajęcie tych terenów i tak nie miałoby wpływu na kampanie wrześniową.

      Oczywiście, że uwzględniały, poza tym na południu główny atak i tak wyszedł z terytorium Niemiec. Tak samo jak wiedzieliśmy że zaatakują z terenu Prus. Nie bez powodu budowano tam umocnienia. Założenia mówiły o tym, że sam odwrót na linie Wisły (będącą główną linią obrony) nastąpi po, co najmniej, miesiącu. Tymczasem 8 września niemcy byli pod Warszawą

      @zioom: Układ monachijski przyznawał Niemcom Kraj Sudetów, natomiast w marcu 1939 utworzono protektorat Czech i Moraw oraz marionetkowe państwo słowackie. Te szacunki nie uwzględniały właśnie zmian granic jakie miały miejsce w marcu. Wcześniejsze użycie Armii Poznań mogło opóźnić marsz Niemców o kilka dni ale tak jak pisałem wcześniej broniono by się kilka do kilkunastu dni dłużej o 3 miesiącach można zapomnieć.

      Sowieci weszli jak wszystko było już pozamiatane. 17 września wszyscy co miali możliwość uciekali ile sił w nogach do krajów neutralnych, a Ci co nie mogli, no coż, niestety nie mieli większego znaczenia.

      @zioom: Kampania była rozstrzygnięta ale wkroczenie sowietów, załamało już całkowicie ducha walki i przyśpieszyło klęskę w kampanii.

    •  

      pokaż komentarz

      @Trek762: "dając się nabrać na dokładnie ten sam numer: atak ze strony Belgii po jej uprzednim zdobyciu."

      co to za brednie

    •  
      S........7 via Android

      -5

      pokaż komentarz

      @zioom Francja nie miała sk%%$ysynów na wschodzie jak to miała II RP...

    •  

      pokaż komentarz

      @zioom: Czy nie dało się tego przewidzieć? Przecież to Niemcy mieli szybkie dywizje i byli zmotoryzowani, a Polskie dywizje piechoty powolne. Założenia tego planu można o kant dupy rozbić. Do tego mieszanie celów politycznych, jak to Polacy mieli coś udowadniać aliantom, mieszanie tego ze sztuką wojenną to nieudolne alibi.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jaskier: @zioom: Obrona wbrew pozorom nie padła aż tak szybko. Problem w tym, że Wielka Brytania dopiero 3 września wypowiedziała wojnę Rzeszy a Francja zrobiła to pod wpływem nacisków Brytyjczyków. Gdyby się wywiązali i wypowiedzieli wojnę już 1 września, a 3 zaczęliby naloty na Rzeszę Niemcy nie byliby tacy bezkarni. Prawda jest taka, że zarówno Wielka Brytania jak i Francja podpisywali umowę wiedząc doskonale, że nie są w najmniejszym stopniu gotowi do wojny i nie przyjdą Polsce z pomocą.
      Dgyby zrobili cokolwiek nie byłoby też wejścia ruskich 17 września, bo to było uzależnione od sytuacji wojennej.
      Wystawili nas, tak samo jak później wielokrotnie.

    •  

      pokaż komentarz

      Obrona wbrew pozorom nie padła aż tak szybko.

      @Astar: Zakładali, że zanim trzeba będzie wycofać się na linię Wisły minie co najmniej miesiąc. Jako-taki front udało się utrzymać do 3-4 września. 8 niemcy byli pod Warszawą.
      Masz rację, obrona nie padła "aż tak szybko". Obrona została błyskawicznie zmieciona z powierzchni ziemi.

      Problem w tym, że Wielka Brytania dopiero 3 września wypowiedziała wojnę Rzeszy a Francja zrobiła to pod wpływem nacisków Brytyjczyków. Gdyby się wywiązali i wypowiedzieli wojnę już 1 września, a 3 zaczęliby naloty na Rzeszę Niemcy nie byliby tacy bezkarni. Prawda jest taka, że zarówno Wielka Brytania jak i Francja podpisywali umowę wiedząc doskonale, że nie są w najmniejszym stopniu gotowi do wojny i nie przyjdą Polsce z pomocą.

      No to nie do końca prawda. Tak, nie byli przygotowani do wojny. Niestety przed wojną, sami zapewnialiśmy ich że będą mieli czas na mobilizację i przygotowanie ataku. Polski sztab również wiedział, że przez pierwsze 6-8 tygodni będą zdani wyłącznie na własne siły i dopiero po tym czasie Niemcy pod naciskiem na zachodzie zaczną przerzucać siły z Polski.

      Tymczasem po tygodniu wojna była przegrana, a po dwóch, Polska armia jako siła mogąca stawiać zorganizowany opór, nie istniała.

    •  

      pokaż komentarz

      @zioom: Częściowo masz rację - jednak dalej twierdzę, że jeśli wywiązaliby się ze zobowiązań to wrzesień potoczyłby się inaczej.

    •  

      pokaż komentarz

      @zioom
      @karol_ud

      Trzeba jeszcze uwzględnić jeszcze jeden czynnik. Wehrmacht nigdy nie stał logistyką, a po Bzurze zaczęło im brakować amunicji. Gdyby kampania polska się przeciągnęła o te kilkanaście dni, to jeszcze doszłoby do krachu na froncie. Ale to z grubym podkreśleniem na "gdyby" i "może".

    •  

      pokaż komentarz

      @piotr-zbies: Teraz można gdybać ale jakże byłaby inna sytuacja Polski gdyby udało się wydać większość kwoty z tych 2,6 mld franków które Polska pożyczyła od Francji w 1936 roku, zdążyliśmy wydać 800 mln ale większość sprzętu w ogóle nie doszła.

  •  

    pokaż komentarz

    polskie „zwroty zaczepne” przeszły do annałów sztuki wojennej.

    Bardzo odważne stwierdzenie biorąc pod uwagę fakt, że nie wpływały na przebieg kampanii.

  •  

    pokaż komentarz

    Polacy zawsze będą najlepsi. Rusek czy Niemiec walczył bo mu kazali. Polak walczył o rodzinę i ojczyznę.

    źródło: youtube.com

  •  

    pokaż komentarz

    Pytanie dlaczego armia Poznań stałą bezczynnie półtora tygodnia za liniami niemieckimi?

    •  

      pokaż komentarz

      @secretservice666: Ponieważ zakładano, że Niemcy będą chcieli zająć tylko ziemie wchodzące w skład Rzeszy przed 1914 rokiem czyli Korytarz, Wielkopolskę i część Górnego Śląska. Stąd najsilniejsze oddziały były właśnie w tych prowincjach. Niemcy natomiast postanowili zdobyć cały kraj z Sowietami i uderzyli na słabszą Armię Łódź, która w dodatku była przed rozpoczęciem kampanii wrześniowej osłabiana. Chociaż Kutrzeba informował, że za granicą znajdują się tylko formacje graniczne to "geniusz" Rydz Śmigły postanowił trzymać bezczynnie Armię Poznań i tylko nakazywał jej odwrót, gdyby pozwolił Kutrzebie atakować to kto wie jak potoczyłaby się kampania wrześniowa wszak Abbellvile było dopiero 12 września gdyby Polska skutecznie oskrzydliła nacierających Niemców dałaby sygnał, że jeszcze się bije i wiąże siły niemieckie na wschodzie i może Francuzi by coś zrobili, może...

    •  

      pokaż komentarz

      @fliegenderschlesier: obydwie strony bardzo dobrze wiedziały, że zachód potrzebuje 2-3 miesięcy na przygotowanie dobrego ataku na linie zygfryda, niestety ale belgia próbowała zgrywać neutralną.

    •  

      pokaż komentarz

      @Xardin: To anglia skierowała bardzo umiejętnie agresje Hitlera na Polskę. Hitler chciał:
      1)Wojny z ZSRS przy współudziale Polski i przy życzliwej neutralności zachodu
      2)Wojny z Francją przy zachowaniu neutralności lub sojuszu z Polską na wypadek sojuszu Anglia-Francja-ZSRS lub w ogóle przy zachowaniu neutralności przez Wlk. Brytanię, która chciała powrócić do polityki "splendid isolation".

      Na potwierdzenie tej tezy mogę powiedzieć, że Hitler wypowiadał się bardzo pozytywnie o Polsce do stycznia 1938 roku, a negatywnie o ZSRS dopiero później zmienił front. Gwarancje dane nam przez Anglię w marcu 1939 roku miały na celu tylko jedno: zmienić kierunek uderzenia Hitlera na wschód. Hitler wiedział, że w przypadku ataku na Francję, Polska ruszy z odsieczą, a na wojnę na 2 fronty Hitler gotowy na pewno nie był w 1938 czy 1939 roku zresztą nigdy nie był.

    •  

      pokaż komentarz

      @secretservice666: Właśnie Polacy gdyby mogli to od razu budowaliby okopy na linii Wisły.

      Problem tkwił w tym, że Niemcy mogliby zająć Gdańsk, Wielkopolskę i Pomorze i nie przeć dalej. Wtedy zapewne kolejna konferencja monachijska i "przecież Polacy nie bronili tych terytoriów".

    •  

      pokaż komentarz

      @Camilli: Już pierwsze godziny tej wojny pokazały rzeczywisty cel czyli Warszawę (bitwa pod Mokrą cały impet uderzenia miał pójść na Armię Łódź). Gdyby dowództwo było elastyczne podjęłoby od razu decyzję o wykorzystaniu Armii Poznań, która była najlepiej wyszkolona i wyposażona niestety podjęto decyzję o wycofywaniu się Armii na linię Wisły, pomimo jasnych komunikatów ze strony gen. Kutrzeby o możliwości podjęcia akcji ofensywnej. Niemcy szli na Warszawę szybciej niż Poznaniacy mogli się cofać, Bitwa nad Bzurą była spóźniona przez naczelne dowództwo, które nie rozumiało(nie chciało rozumieć?) rzeczywistych celów i możliwości Niemców.

    •  

      pokaż komentarz

      @fliegenderschlesier:

      Po pierwszych trzech dniach straciliśmy łączność z armiami lub była on bardzo opóźniona. To była katastrofa ponieważ mieliśmy niesamowicie hierarchiczną strukturę z Wodzem Naczelnym na czele. Ze wspomnień świadków wynikało iż w sztabie Wodza Naczelnego pionki na mapach po kilku dniach w żaden sposób nie odzwierciedlały realnej sytuacji.

      Przede wszystkim Polacy powinni rzucić kawalerię do Prus Wschodnich, która by się idealnie sprawowała w lesistych i jeziorowych Warunkach Mazur, wykorzystanie ich na równinach to był samobój. Dodatkowo związałoby to kolejne armie. A nuż Niemcy by się przestraszały jak w I WŚ ( W Prusach było od cholery majątków junkierskich) i wysłały tam armię do pomocy jak podczas I WŚ, gdzie tej jednej armii zabrakło do zdobycia Paryża. Lub skierowało atak idący z Pomorza w linii prostej na wschód do Prus, zamiast na południowy-wschód na Warszawę odcinając armię Poznań.

      Creme de la creme to jest pytanie jak jest powstrzymać niemieckie dywizje pancerne idące ze Śląska po równinach i w idealnych, suchych warunkach przy braku sprzętu ppanc. To trzeba się cofnąć przed wojnę i szepnąć komuś do ucha żeby produkowali więcej Urów. Wbrew pozorom Polskę zdobywały Panzer I i II - czyli coś pomiędzy tankietką a pełnoprawnym czołgiem, a broń ręczna broń przeciwpancerna mogłyby wchodzić w nie jak w masło, a Ur był całkiem udaną konstrukcją.

      https://pl.wikipedia.org/wiki/Karabin_przeciwpancerny_wz._35

      A historia nam pokazuje że ocalałe sztuki doskonale się sprawdzały przeciw lekkim czołgom. Wiki sugeruje nawet że Panzer III ze 100 metrów płonął, ale z tym byłbym ostrożny.

    •  

      pokaż komentarz

      @Camilli: Nie byliśmy gotowi do wojny do tego mieliśmy zwyczajnego pecha. Lato roku 1939 było wyjątkowo suche gen. Rómmel planował obronę swojej armii na linii rzek Warty i Widawki, które wyschły lub porobiły się brody bo których z łatwością można było przejechać czołgiem.

      Polska kawaleria i piechota potrafiły zatrzymywać niemieckie czołgi (wspomniana bitwa pod Mokrą) ale do armatek Boforsa wz.36 brakowało amunicji, Ur był tak tajny, że nie było instrukcji w jakich okolicznościach i w jaki sposób z niego korzystać, do tego brak podziału na fronty, brak samodzielności w podejmowaniu kluczowych decyzji przez dowódców armii, niekompetentni dowódcy np. Rómmel czy Dąb-Biernacki, sam plan obrony był tak tajny, że żaden z dowódców armii nie znał go w całości...

      A z tą ofensywą na Prusy wschodnie to trochę odpłynąłeś żeby atakować to trzeba mieć kim i czym, a sił na ofensywę to Polska armia nie miała. To z Prus wyruszyła armia Guderiana.

    •  

      pokaż komentarz

      @fliegenderschlesier: Z tymi Prusami to chodzi raczej o straszaka na Niemców i modlenie się o powtórkę z I WŚ - bitwy pod Tannenbergiem, gdzie zostały ściągnięte armie z innych frontów, gdzie najbardziej były potrzebne. O jakimkolwiek wejściu głębiej niż 40-50 km nie było mowy. Natomiast kawaleria idealnie by się nadawała do tamtych warunków. Sam sądzę że to w Prusach (w wyniku) paniki Niemców, II Rzesza przegrała I WŚ, bo gdyby padł Paryż byłoby pozamiatane. Dużo więcej "złego" zrobiło zabranie armii niż odsłonięcie się von Klucka.

      Co do lata - fakt pech. Natomiast więcej złego od tego lata przyniosło nieprzeprowadzenie PEŁNEJ mobilizacji na skutek nacisków zachodu. Tajna mobilizacja zwyczajnie działała źle.

      Co do zatrzymania czołgów - to były wyjątki. By skutecznie oprzeć się Niemcom Polacy potrzebowali dużo większego nasycenia bronią ppanc. Szczególnie boli mnie Ur bo była to broń wizjonerska, a Panzer I i II szybko zamieniłyby w dymiące kupy złomu. Szczególnie gdyby nasycić ją kawalerie, która dorównywała mobilnością niemieckim dywizjom pancernym.

      Z konia -> czekamy na niemiecką kolumnę pancerną -> zasadzka -> wycofanie się = uziemienie kolumny na długie godziny, starty w czołgach. Bardziej asekuranckie posuwanie się do przodu, toteż i wolniejsze, a w związku z tym może mniej kotłów bo byłby czas na wycofanie się.

    •  

      pokaż komentarz

      @Camilli: Jakkolwiek szans na zwycięstwo nie było, brak własnego przemysłu wojskowego, a niestety zachód do wojny przygotowany zwyczajnie nie był...wojnę obronną można było przeciągnąć może o tydzień, może o dwa i nic więcej. 12 września alianci podjęli decyzję o niepodejmowaniu działań zbrojnych przeciwko Niemcom, 17 września weszły sowiety(błąd polityczny, tandem Beck-Rydz nie wypowiedział wojny Sowietom). Okupacja zakończyła się dopiero w 1989 roku, a my nadal liżemy rany...

    •  

      pokaż komentarz

      @fliegenderschlesier: Amunicji było na miesiąc. Z COPu mogło się coś wycisnąć. Dodatkowo do Konstancy już płynęła broń i amunicja.

      W wypadku bezbłędnej obronny i kunsztu wojennego na miarę Aleksandra Macedońskiego to maksymalnie dwa miesiące. W wypadku ruszenia się Aliantów 3 miesiące i walka pół-partyzancka w Polesie i bagnach Pińska. Zakładając oczywiście ze ZSRR się nie ruszy.

      Co do błędu Beck-Rydz - podpisuję się rękami i nogami.

    •  

      pokaż komentarz

      @Camilli: Tam w sztabie zamiast Rydza gdyby siedzieli Aleksander Macedoński, Napoleon Bonaparte, Hannibal i Gustaw Adolf to może scenariusz 3 miesięcy przy jednoczesnym ataku z zachodu i bierności ZSRS byłby realny( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @fliegenderschlesier: Jeszcze Karol XII i Połtw.. tfu Mokra byłaby w Bawarii ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Camilli: Tak btw polecam książkę Mariana Porwita "komentarze do polskich działań obronnych 1939".

    •  

      pokaż komentarz

      @Camilli: stanowisz konkurencje dla Lema naprawde, w ogole inni tworcy gatunku sci-fi powinni sie ciebei obawiac, masz potencjal

    •  

      pokaż komentarz

      @asurbanipal_: @Camilli: #trustory #takbylo

      źródło: 01_rzymscy_centurioni_w_walce_z_germanskimi_plemionami_rok_124_ne_wspolczenie_pokolorowane.jpg

Dodany przez:

avatar HaHard dołączył
273 wykopali 4 zakopali 10.4 tys. wyświetleń
Advertisement