...
  •  

    pokaż komentarz

    Niech jeszcze wyjaśni dlaczego jak po 3h pracy patrzę na zegarek to okazuje się, że minęło 13 minut. ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @Denaturatov: nie, jak się zap!!$@%$a na 2 etaty

    •  

      pokaż komentarz

      @Denaturatov: Jak spojrzeć z szerszej perspektywy, to czas nie istnieje w rzeczywistości. Jest to pojęcie abstrakcyjne. Jedynie co istnieje to ciąg przyczynowo-skutkowy w którym można wyodrębnić jakieś cykliczne wydarzenia, ale nigdy nie są one identyczne i nigdy już nic się identycznie nie powtórzy.

    •  

      pokaż komentarz

      @mooe85: w USA jest taka nowa teoria, ze skoro cały układ słoneczny jest cykliczny to i nasz czas krąży w kółko tzn ze za ileś mld lat znowu bezie to co już było czyli Dinozaury itd.

    •  

      pokaż komentarz

      @michallbn: Nie pomieszało Ci się z Cyklicznym Wszechświatem tzn. że po śmierci jednego wszechświata rodzi się on na nowo ale już z zupełnie nową niezależną od starego historią.

    •  

      pokaż komentarz

      @MiltonSquire: Istnieje, ale jest względny. Tak samo jak ruch. Też można powiedzieć, że nie istnieje, bo nic się nie rusza a jedynie zmienia swoje położenie, ale nie żyjemy w świecie abstrakcji matematycznej i używamy do opisu świata tego typu pojęć.

    •  

      pokaż komentarz

      @mooe85 do określenia, czy coś jest cykliczne, potrzebujesz istnienia czasu ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @MiltonSquire: Masz rację. Dla mnie czas był zawsze 4 wymiarem i tylko tym. Właściwie to był 3 wymiarem a czwartym była wysokość... Głupie nie?

      pokaż spoiler Ale jakby się zastanowić to do życia społecznego człowiekowi ten 3 wymiar czyli czas był potrzebny a 4 stał się potrzebny dopiero w XIX wieku kiedy przybywało wysokich budynków w miastach... Pomyślcie jak chcecie się z kimś spotkać to podajecie miejsce w 3 wymiarach jak się spotykacie na jakimś piętrze ale czas jest kluczowy, bo inaczej ciężko było by się spotkać chyba, że ktoś czeka do skutku... Musieliśmy wymyślić "czas" aby żyć w społeczeństwie wcześniej to świt i zmrok teraz to 18:59 we wtorek 19-09-2017 n.e. :)

    •  

      pokaż komentarz

      @patyszon: Jeżeli jakiś schemat jest "cykliczny" (chociaż nigdy wszystko nie jest takie same) to zdarzenie i tak będzie miało miejsce, niezależnie od tego czy człowiek wymyślił pojęcie czasu i zegar.
      Jest przemijanie, ciąg przyczynowo-skutkowy, energetyczny wszystko się nieustannie zmienia i przekształca w idealnej harmonii.
      Gdyby ludzkość powstała na marsie, to mieli byśmy inne jednostki czasu. Także pojęcie jest abstrakcyjne i powstało na podstawie obserwacji cykli obrotu Ziemi do okoła Słońca i wokół własnej osi - a cykl ten nie będzie trwał wiecznie. Później jednostki czasu dzielono na mniejsze, które były bardziej przydatne w życiu społeczeństwa. I tak np powstała definicja sekundy (podstawowej jednostki czasu). Rzeczywistość została dopasowana do definicji, tak żeby pasowało :D
      sekunda - Jest to czas równy 9 192 631 770 okresom promieniowania odpowiadającego przejściu między dwoma poziomami F = 3 i F = 4 struktury nadsubtelnej stanu podstawowego[2] S1/2 atomu cezu 133Cs (powyższa definicja odnosi się do atomu cezu w spoczynku w temperaturze 0 K)[3] .

      Nie mówię. Pojęcie czasu z ludzkiej perspektywy jest ważne, bo nie byli byśmy technologicznie tu, gdzie jesteśmy, ale to jest tylko pojęcie... które ma nam pomóc w opisaniu rzeczywistości. Ale nadal jest to abstrakcja. Nic rzeczywistego :)

    •  

      pokaż komentarz

      @mooe85 wszystko się zgadza, tylko wg tego co mówisz, pojęcie czasu jest dla Ciebie ściśle powiązane z jednostkami, jakimi go mierzymy. Ja mówię o czymś innym - do stwierdzenia, czy jakieś zjawisko ma charakter cykliczny, potrzebny jest czas jako odniesienie. Nie jest istotne w jakich jednostkach go zmierzamy, bo to one są abstrakcyjne, a nie sam czas. To tak jak z masą i kilogramami - masa jako zjawisko istnieje, a to, że podzieliliśmy jednostki jej pomiaru na gramy, kilogramy itd, to kwestia umowna. One są abstrakcyjne.

    •  

      pokaż komentarz

      @patyszon: no dobrze, a z perspektywy fotonu? Dla fotonu 1 sekunda będzie dla Ciebie całą wiecznością.
      I jeszcze sprawa splątania kwantowego cząseteczek... W ogóle ciekawy temat, bo sugeruje jak by czas i przestrzeń nie miała znaczenia.
      Nadal abstrakcja :)

    •  

      pokaż komentarz

      @MiltonSquire: Czas i dni są po to byś nie żył a mianowicie chodzi o to że przez te liczenie czasu i dni ubywa nam życia gdyby go nie było ludzie żyli by na pewno inaczej i bez pośpiechu wtedy żyli by ale jak mają żyć skoro są ciągle uzależnieni od czasu którego im brakuje i dopiero nie zobaczą go po śmierci.

    •  

      pokaż komentarz

      @Denaturatov: @SaperPolska: no więc nie chce was martwić, ale czas fizycznie nie istnieje. Nie niesie ze sobą żadnej energii, żadnej informacji, nie oddziaływuje z niczym, nie da się go nazbierać i powiedzieć: "O panie, za chałupą mam 7 Kg czasu, jak pan chcesz to panu podrzucę.".
      Czas to zjawisko, ma swoje jednostki, ale jest skutkiem, a nigdy przyczyną. Jego przez nas percepcha wynika z ruchu, z wymiany energii oraz z innych zjawisk, ale nie istnieje jako taki.

    •  

      pokaż komentarz

      @michallbn: czy mógłbyś napisać jak ta teoria się nazywa?

    •  

      pokaż komentarz

      a z perspektywy fotonu? Dla fotonu 1 sekunda będzie dla Ciebie całą wiecznością.
      I jeszcze sprawa splątania kwantowego cząseteczek... W ogóle ciekawy temat, bo sugeruje jak by czas i przestrzeń nie miała znaczenia

      @mooe85: Wg teorii, z perspektywy fotonu czas nie istnieje. Przestrzeń nie istnieje. Można to sobie wyobrazić z naszej perspektywy, jakby foton był cały czas w każdym miejscu. Wtedy splątanie kwantowe wcale nie wydaje się dziwne...

  •  

    pokaż komentarz

    Fajnie o różnicy w postrzeganiu czasu przez Europejczyka i Afrykańczyka pisze Kapuściński w Hebanie :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Gbr: Autobusy w Afryce są jaskrawo, wzorzyście, różnobarwnie pomalowane. Wchodzimy do autobusu i zajmujemy miejsce. W tym momencie może dojść do starcia dwóch kultur, do zderzenia i konfliktu. Stanie się tak wówczas, jeżeli pasażer to przybysz, który nie zna Afryki. Człowiek taki zacznie rozglądać się, wiercić i pytać. „Kiedy odjedzie autobus?” „Jak to – kiedy? – odpowie zdumiony kierowca. – Kiedy zbierze się tyle ludzi, aby cały zapełnili”.

      Europejczyk i Afrykanin mają zupełnie różne pojęcie czasu, inaczej go postrzegają, inaczej się do niego odnoszą. W przekonaniu europejskim czas istnieje poza człowiekiem, istnieje obiektywnie, niejako na zewnątrz nas, i ma właściwości mierzalne i linearne. Według Newtona czas jest absolutny: „Absolutny, prawdziwy, matematyczny czas płynie sam przez się i dzięki swej naturze, jednostajnie, a nie zależnie od jakiegokolwiek przedmiotu zewnętrznego”. Europejczyk czuje się sługą czasu, jest od niego zależny, jest jego poddanym. Żeby istnieć i funkcjonować, musi przestrzegać jego żelaznych, nienaruszonych praw, jego sztywnych zasad i reguł. Musi przestrzegać terminów, dat, dni i godzin. Porusza się w trybach czasu, nie może poza nimi istnieć. One narzucają mu swoje rygory, wymagania i normy. Między człowiekiem i czasem istnieje nierozstrzygalny konflikt, który zawsze kończy się klęska człowieka – czas człowieka unicestwia.

      Inaczej pojmują czas miejscowi Afrykańczycy. Dla nich czas jest kategorią dużo bardziej luźną, otwartą, elastyczną, subiektywną. To człowiek ma wpływ na kształtowanie czasu, na jego przebieg i rytm. Czas jest nawet czymś, co człowiek może tworzyć, bo np. istnienie czasu wyraża się poprzez wydarzenia, a to czy wydarzenia ma miejsce czy nie, zależy przecież od człowieka. Jeżeli dwie armie nie stoczą bitwy, to bitwa nie będzie miała miejsca (tzn. czas nie przejawi swojej obecności, nie zaistnieje).

      Czas pojawia się w wyniku naszego działania, a znika, kiedy go zaniechamy albo w ogóle nie podejmiemy. Jest to materia, która pod naszym wpływem może zawsze ożyć, ale popadnie w stan hibernacji i nawet niebytu, jeżeli nie udzielimy jej naszej energii. Czas jest istnością bierną, pasywną i przede wszystkim – zależną od człowieka.

      Całkowita odwrotność myślenia europejskiego.

      W przełożeniu na sytuacje praktyczne oznacza to, ze jeżeli pojedziemy na wieś, gdzie miało po południu odbyć się zebranie, a na miejscu zebrania nie ma nikogo, bezsensowne jest pytanie: „Kiedy będzie zebranie?”. Bo odpowiedź jest z góry wiadoma: „Wtedy, kiedy zbiorą się ludzie”.

    •  

      pokaż komentarz

      @layla25: Przyłączam się do wniosku przedpiścy. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Jak to – kiedy? – odpowie zdumiony kierowca. – Kiedy zbierze się tyle ludzi, aby cały zapełnili

      @layla25: Tak samo jest w Meksyku

    •  

      pokaż komentarz

      @Gbr @layla25
      Inaczej pojmują czas miejscowi, Afrykańczycy. Dla nich czas jest kategorią dużo bardziej luźną, otwartą, elastyczną, subiektywną. To człowiek ma wpływ na kształtowanie czasu, na jego przebieg i rytm (oczywiście, człowiek działający za zgodą przodków i bogów). Czas jest nawet czymś, co człowiek może tworzyć, bo np. istnienie czasu wyraża się poprzez wydarzenia, a to, czy wydarzenie ma miejsce czy nie, zależy przecież od człowieka. Jeżeli dwie armie nie stoczą bitwy, to bitwa ta nie będzie miała miejsca (tzn. czas nie przejawi swojej obecności, nie zaistnieje). Czas pojawia się w wyniku naszego działania, a znika, kiedy go zaniechamy albo w ogóle nie podejmiemy. Jest to materia, która pod naszym wpływem może zawsze ożyć, ale popadnie w stan hibernacji i nawet niebytu, jeżeli nie udzielimy jej naszej energii. Czas jest istnością bierną, pasywną i przede wszystkim – zależną od człowieka. Całkowita odwrotność myślenia europejskiego. W przełożeniu na sytuacje praktyczne oznacza to, że jeżeli pojedziemy na wieś, gdzie miało po południu odbyć się zebranie, a na miejscu zebrania nie ma nikogo, bezsensowne jest pytanie: „Kiedy będzie zebranie?”. Bo odpowiedź jest z góry wiadoma: „Wtedy, kiedy zbiorą się ludzie”.

      https://pl.wikiquote.org/wiki/Heban

    •  

      pokaż komentarz

      @layla25: Dziękuję. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @layla25: To dorzucę jeszcze od Kępińskiego o pośpiechu (i nudzie):

      Kępiński, "Rytm Życia" (rozdział/esej: "Alkohol")
      "Ludzie spieszą się w pracy, dlatego niedbale ją wykonują; spieszą się w używaniu życia, dlatego jego smaku nie odczuwają; spieszą się w odpoczynku, dlatego nie mogą
      wypocząć. Nuda i pośpiech z psychologicznego punktu widzenia mają wiele cech wspólnych. W obu czas obecny jest przeszkodą, chce się go jak najszybciej pokonać. W tym sensie ich przeciwstawnym pojęciem jest interesować się. Słowo to pochodzi od interesse, "być w środku". Nudząc się i śpiesząc chce się być "poza". Nastawienie emocjonalne do sytuacji obecnej jest negatywne. "

  •  

    pokaż komentarz

    Jak ktoś chce więcej i po polsku to polecam wykład prof. Meissnera.

    źródło: youtube.com