•  
    a....n

    +134

    pokaż komentarz

    Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @athlon: Wszyscy przeciez wiedza, ze kto jak kto, ale gornicy potrafia zrobic srogi rozp#%?#!! w Wawie, wiec nikt sie nie podejmie, bo znowu trzeba bedzie robic zrzute na odbudowe miasta jak po 2WŚ.

    •  
      lisek73

      +69

      pokaż komentarz

      @athlon: A to ile kasy idzie na pasożyta zwanego mafią węglową to pomijamy taktownym milczeniem.

    •  

      pokaż komentarz

      @stormkiss: chyba, że ktoś wpadłby na pomysł, aby wykorzystać przeciwko górnikom tych, których zwyczajnie wgurwia uprzywilejowana pozycja tej grupy zawodowej. Gdyby jakaś partia wprost opowiadała się za zrównaniem górników z innymi zawodami, to dla mnie byłby to istotny argument za.

    •  

      pokaż komentarz

      @BoJaProszePaniMamTuPrimasorta: też byłbym za, niestety górnictwo w tej chwili jest gałęzią przemysłu strategicznego i nie możemy sobie pozwolić na żaden burdel ze względu na bezpieczeństwo energetyczne

    •  

      pokaż komentarz

      @athlon delikatanie sp#%%@@@one towarzystwo

    •  

      pokaż komentarz

      też byłbym za, niestety górnictwo w tej chwili jest gałęzią przemysłu strategicznego i nie możemy sobie pozwolić na żaden burdel ze względu na bezpieczeństwo energetyczne

      @RasAlGhul: 1. węgiel można importować (co i tak już robimy), import jest możliwy z wielu krajów
      2. kolejne rządy umacniają pozycję węgla, przy czym obecny rząd jest w tym rekordzistą

    •  

      pokaż komentarz

      Wszyscy przeciez wiedza, ze kto jak kto, ale gornicy potrafia zrobic srogi rozp!#!%#$ w Wawie, wiec nikt sie nie podejmie, bo znowu trzeba bedzie robic zrzute na odbudowe miasta jak po 2WŚ.
      @stormkiss nie chodzi o to że byłby rozp!#!%#$ bo policja by sobie poradziła. Tylko chodzi o to że używanie armatek wodnych albo broni gładkolufowej na górnikach jest niepoprawne politycznie. Zaraz byłby płacz że ich traktują jak za komuny, powtórka z kopalni "Wujek" itd. Co w sumie byłoby trochę prawdą, ale skoro sami wymagają traktowania jak w poprzednim ustroju (przywileje, pompowanie gigantycznych pieniędzy w nierentowne kopalnie), to powinni przyjąć sytuację z dobrem inwentarza. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @stormkiss: Spoko spoko. Ostatnio mamy samych speców od bilansu po zniszczeniach za 2WŚ, więc na szybko podliczą i obciążą górników na dokładną kwotę + straty moralne społeczeństwa. Czyli w przypadku górników wyjdzie na to, że zapłacą i tak wszyscy obywatele bo wiadomo, że jak coś jest państwowe to jest niczyje i można psuć, niszczyć i rozkradać jak tylko to możliwe.

    •  

      pokaż komentarz

      @megawatt: wystarczy, że importujemy gaz (tu nie mamy specjalnego wyboru), ja nie chcę w żaden sposób bronić górników bo sytuacja związana z trzynastymi, czternastymi pensjami, deputatami dla emerytów itp jest niesprawiedliwa w stosunku do innych zawodów, jednak w przypadku kiedy energię elektryczną wytwarzamy z węgla wydobywanego w naszym kraju, niebezpieczne jest kupowanie surowca z zewnątrz nawet po niższej cenie, kosztem własnego przemysłu. Ja rozumiem, ze pojęcie bezpieczeństwa energetycznego nie dociera do zakutych eko-łbów (nic personalnego, nie wiem kim jesteś i jaki masz pogląd na sprawę, odnoszę się do ogółu) więc nie ma sensu się specjalnie rozpisywać na ten temat, tym bardziej że temat jest bardzo rozległy

    •  

      pokaż komentarz

      @athlon: Prosta rzecz - to po prostu jakby: "czesc pensji jakby yplacana formie wegla".

      Moj ojciec mial kiedys piekarnie i piekarze dostawali deputat chlebowy - mogli sobie brac chleb do domu.
      Mozesz albo jako pracodawca zaplacic im na ten chleb - w cenie detal... . Albo jesli produkujesz - dac im ten chleb.

      Jesli masz problem z deputatem samoch. - renegocjuj umoe o prace ;).

    •  

      pokaż komentarz

      @duncanidaho2 jeden z najlepszych komentarzy na ten temat.

    •  

      pokaż komentarz

      @stormkiss: Wystarczyłoby zakazać związkom zawodowym zakazać prowadzenia działalności gospodarczej i odlepić od państwowych kopalni te pasożytnicze organizmy, które niby dostarczają wodę, piorą itd i nie trzeba byłoby nic dopłacać.

  •  

    pokaż komentarz

    Mimo wypasionego suva ktorego nie omieszkano mi wypomniec (!) Jestem biedny ale ok. Zlozylem się no problem
    Ale
    Tak się zastanawiam
    Patrząc na górników warto
    Tylko, że
    Czy nie lepiej by bylo patrząc na mas wszystkich nie składać się
    Niechby wzięli oskardy i kilofy i przyjechali do stolycy
    Poklonic się tym i owym

  •  

    pokaż komentarz

    Nie tylko emeryci górniczy dostają ekwiwalent węglowy

  •  
    t..............j

    +46

    pokaż komentarz

    Tytuł trochę zmanipulowany. Nie dopłacamy za energetykę opartą na węglu, tylko dopłacamy do nieopłacalnego wydobycia węgla. Można mieć energetykę opartą na węglu i nie dopłacać - wystarczy węgiel importować, albo jeszcze lepiej kupować w kraju, ale od rentownych kopalń.

    •  

      pokaż komentarz

      @torunskizlodziej: a co to jest nierentowna kopalnia ? To jest kopalnia, która płaci tysiącom zatrudnionych ludzi, odprowadza miliony różnych podatków do państwa, na koniec roku wykazuje deficyt. A ci zatrudnieni ludzie też odprowadzają podatki.
      Mnie bardziej ciekawi ile każdy polak dopłacił do polskiej elektrowni atomowej ?

    •  

      pokaż komentarz

      To jest kopalnia, która płaci tysiącom zatrudnionych ludzi, odprowadza miliony różnych podatków do państwa, na koniec roku wykazuje deficyt. A ci zatrudnieni ludzie też odprowadzają podatki.

      @marekmarecki44: inne firmy też, tylko one osiągają jeszcze dodatni wynik finansowy a taka kopalnia nie musi płacić pełnego ZUSu tylko połowę

  •  

    pokaż komentarz

    Z tymi górnikami to jest dziwny temat.

    Bo nikt raczej nie neguje że to jest praca ciężka, fizyczna, niebezpieczna, że do 65-tego roku życia się nie da itp. itd.
    Ale za taką pracę powinna po prostu być adekwatna płaca (tzn. wysoka), a nie dziwne przywileje.

    Niech tu jakiś górnik powie ile warta jest ta górnicza praca i niech górnicy tyle zarabiają - nie wiem ile, 15k miesięcznie? 20k?
    Ale wtedy bez żadnych dodatkowych przywilejów - z tego albo sobie trzeba odłożyć na starość, albo zawczasu inwestować w coś co jak górnikowi już nie starczy sił na robotę pod ziemią, to utrzyma go na starość.

    I wtedy niech kopalnia sprzedaje węgiel w takiej cenie żeby oczywiście za zarobione pieniądze zapłacić górnikom tyle ile trzeba.
    I dopiero wtedy okaże się ile ten węgiel kosztuje i czy w ogóle opłaca się go wydobywać.

    Oczywiście droższy węgiel, to droższy prąd - tu sytuacja jak wyżej.
    Cena będzie realna, a nie dotowana na każdym kroku.

    Wtedy mając jego realną wycenę będzie można podjąć racjonalną decyzję czy opłaca się budować (tym razem bez dotowania) elektrownie wiatrowe, atomowe czy może zostać przy węglowych.

    •  

      pokaż komentarz

      @hellfirehe: Ja uważam, że niech górnikowi płacą tyle, ile mogą. Jeśli górnictwo przynosi zysk, to niech zarabia. Ale skoro górnicy są gotowi walczyć o swoje deputaty, bony i trzynastki kosztem zamknięcia ich miejsca pracy - to już coś jest nie tak.
      Spotkałem się z taką sytuacją (kopalnia, ale na powierzchni). Oszczędności. Do zwolnienia są 2 osoby z 10. Nie wiadomo kto. Ludzie debatują i ustalają z górą, że jeśli solidarnie i dobrowolnie zrezygnują z części dodatków/premii (około 150zł miesięcznie) nikogo się nie zwolni. I wiecie co, część ludzi się na to nie zgodziła. Woleli mieć ryzyko utraty pracy, niż zgodzić się odrobinę miej zarobić. Albo też mieli takie plecy.
      Widzę jednak większy problem. Wmawia się nam, że nie zarobimy na swoje emerytury do 65 roku życia. Ja dostanę może 800-900zł (działalność) żona na etacie też. Taki górnik idzie na emeryturę w wieku 45+ lat. Zdrowy i silny facet. Ba, nawet na jakiś urlop górniczy może iść jeszcze wcześniej. Emerytura wyliczona - 2500-3000 zł. Co robi następnego dnia? Idzie pracować do tej samej kopalni, tylko pod inną firmą.
      Ostatnio mieliśmy do czynienia z takim górnikiem na urlopie. Kilka dni po przejściu na urlop zgłosił się do jakiejś firmy myśląc, że dostanie prawie 3k na rękę. Tam mu powiedzieli, że tylko 2k płacą. To on się wkurzył i powiedział, że nie po to na emeryturę idzie, żeby takie grosze zarabiać ( ͡° ͜ʖ ͡°).
      Skoro już ktoś jest tak wyczerpany że musi na emeryturę iść w wieku 45 lat to to chyba powinna być renta i brak możliwości pracy fizycznej?
      Ja górnikom nie zazdroszczę, nie chciałem nigdy pracować pod ziemią, niech sobie górnik zarabia o ile kopalnia ma możliwości (ale nie, kiedy wszyscy dopłacają do trzynastek), uważam tylko, że emerytury są bardzo niesprawiedliwe. Jest wiele wyczerpujących zawodów. Widuję na przykład, jak budowlańcy przy melioracji rzek pracują całymi dniami po pas w lodowatej wodzie, to też ciężka praca fizyczna. Wcześniejsza emerytura?

    •  

      pokaż komentarz

      @hellfirehe:Na kopalniach jest mnóstwo bardzo dobrze opłacanych stanowisk tylko, że wszystkie znajdują sie w biurowcu. Bardzo dużo sztucznych stanowisk, które stworzył kolega dla kolegi lub wcisnął tam kogoś z rodziny, górnictwo było tak drążone od zawsze. Kiedyś podczas strajków na jednej kopalni naliczyli ponad 150-200 osób zaliczonych do nadsztygarów, gdzie 70% tych osób nie miała żadnych obowiązków ( ile zarabia taki nadsztygar można bardzo łatwo sprawdzić). Teraz jest inna moda w kopalniach, właściciele kopalń tworzą osobną firmę, która wchodzi jako firma zewnętrzna na kopalnie. W takich firmach nie ma przywilejów, nie ma karty górnika, jest tylko 25 lat pod ziemią i bony żywnościowe. Niestety sam pracuje w takiej firmie, gdzie mam maksymalną możliwą stawke i po przepracowaniu 25-26 dni w miesiącu ciężko wyjść powyżej 3200 złotych, tak wiem, że wiele osób ma gorsze wynagrodzenie itd.
      Kopalnie są za bardzo opodatkowane. Podam też inny absurd: śruba kosztuje np. 80 groszy, ale dla kopalni ta cena wzrasta do 2 zł bo musi mieć jakiś pseudo atest, a uwierzcie mi, że niczym się nie różnią.