•  
    t.....1

    +4

    pokaż komentarz

    Katalizatory najczęściej giną zaraz po tym jak auto przekracza granicę. Znam trochę sprawę bo akurat temat z moich okolic. Nie żebym bronił konkurencji ale wielokrotnie sam informuję klientów że ich katalizator to wydmuszka. Często jest pucha zostawiana i jest rozcinana i spawana od góry by nie można było dostrzec ingerencji. W takiej sytuacji gdy odkrywam takie znalezisko robię fotografię żeby za kilka tygodni ktoś nie wrócił z pretensją.

  •  

    pokaż komentarz

    Trzeba miec zaciecie. I o ile rozumiem walczyc o 8k, to czesto sie zdarza, ze straty rzedu 100-200 zl, o ile sie w ogole zorientujemy, ze nam czesci powymieniali na jakis szrot. Wielu ludzi wtedy odpuszcza, choc nie powinni, aby jak najbardziej napietnowac proceder i aby nasladowcy dobrze sie zastanowili czy warto