•  

      pokaż komentarz

      @foooFighter Jescze jak.( ͡° ͜ʖ ͡°)
      A jak to wszystko p%@$$?@nie to razem z matim będę popijał kakao a wy będziecie kore z drzew wp%#$$%?ać. #pdk

    •  

      pokaż komentarz

      @foooFighter Myśle że nie ma prawa nie jebnąć,a ci wszyscy politycy udają że nic nie widzą bo jak wytłumaczyć ciemnemu ludowi że trzeba ciąć social itp,taki polityk pożegnał by się ze stanowiskiem w najbliżych wyborach.Niestety ludzkośc uczy się tylko na błędach ( ͡° ʖ̯ ͡°)Ale jebnie...

    •  

      pokaż komentarz

      @Cichydon: Jebnie ale może to być równie dobrze jutro jak i za kilkanaście lat.
      Obczaj LINK które kraje mają bardzo wysokie zadłużenie, tego nie da się spłacić.
      Taka Rosja czy Chiny już od jakiegoś czasu inwestują w złoto czy srebro bo wiedzą ,że kryzys walutowy niedługo nastąpi

    •  

      pokaż komentarz

      @foooFighter: "Tego nie da się spłacić"Własnie napisałeś całą kwintesencje kryzysu,kiedy dzieje się coś co jest nierealne do utrzymania to po chwili następuje załamanie=kryzys,znaczy wszystko sie idzie j?@#ć ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Cichydon: W naszym pięknym kraju tylko jedna osoba mówi o tym że socjal rozwala ale niestety poparcie ma na poziomie 2% i łatkę psychicznego. Nie ma alternatywy PiS to socjaliści Po to socjaliści. Nowoczesna to produkt a Psl .... Jak przyjdzie kryzys i zaczną wracać ludzie z emigracji będzie gorzej niż w 2008r.

    •  

      pokaż komentarz

      @wolfer_stercza: obczaj mój link. Nie tylko socjal rozwala gospodarkę - przeinwestowanie również. Jeśli masz na myśli JKM to popatrz na Japonię, nie sądzę ,że mają oni tam rozdmuchany socjal niczym Grecja. Szukałem na szybko więcej informacji skąd to się wzięło ale jedyna ciekawostka to to ,że w ramach walki z zadłużeniem podnieśli vat z 5% na 8% ¯\_(ツ)_/¯

      Edit: Winę za dług ponosi przegrzanie gospodarki a nie socjal

    •  

      pokaż komentarz

      Czyli jebnie?

      eufemistycznie powiem że jest "duże ryzyko systemowe"
      statystycznie co 7 lat kryzys, odbicie bylo w 2014, jesteśmy w połowie drogi.

      USA narobiło 19 000 000 000 000 dolarów, pamiętam jak się jarałem jak nie tak dawno zrobili okrągłą dychę.
      w stosunku do pkb jest to 100% czyli relatywnie jako-tako. ale przy jakichś sensownych odsetkach, czyli rzędu 5-10% kwotowo jest to nie do zrolowania. główni kupujący dług usa czyli arabia sudyjska i chiny będą musieli brać dług z odsetkami większy niż są w stanie kupić (wiem że głupio brzmi) kwoty robią się gigantyczne, transfer dolarów do tych dwóch odbiorcow jest "za duży" ze względow ekonomicznych i politycznych.
      Zrobiono więc oprocentowanie za 0% więc i obligacje są nisko oprocentowane - 2,2% za bondy dziesięcioletnie przy obecnej inflacji 1,7 to niewele.

      niskie stopy w usa, to i niskie w eurozonie.
      Ogólnie tani kredyt = duzo pinionca. gospodarka rusza, a to było ważne po kryzysie '08.

      tak więc jesteśmy w 2017, i widać że pieniądza nie brak, gospodarka się kręci więc pojawia się kolejne zjawisko
      -nietrafione inwestycje. czyli takie które są źle zaplanowane i będą musiały zbankrutować. kiedy zrobi się ich za dużo w gospodarce - wtedy przychodzi kryzys.
      My na razie widzimy ze rośnie bańka "na wszystkim", a na ocenę kiedy zbankrutują nietrafione inwestycje jest za wcześnie. bo które inwestycje są nietrafione okazuje się podczas kryzysu.( ͡° ͜ʖ ͡°)
      choć pewnie okres liczony w najbliższym roku, dwóch, moze trzech.

      kryzys '08 był poważny dotyczył tylko branży budowlanej w usa oraz systemu bankowego. groził zawaleniem piramidy długi i został rozwiązany poprzez zasypanie problemu górą pieniędzy. to lekarstwo, dało też darmowe pieniądze na zero procent.

      Problem w postaci piramidy długu pozostał jak i narobionych pod sufit derywatyw. długu opartego na innym długu.
      po drodze zrobila się nieptrzyjemna sytuacja gdzie superbloki gospodarcze usa i ue muszą mieć zerowe stopy procentowe bo jebną budżety państw, do tego w globalnej, a nie ograniczonej do usa skali; nieokreślona ilość nietrafionych inwestycji, oraz bańka "na wszystkim"

      nowy kryzys to będzie dużo większa inba, do tego rozwiązanie w postaci zasypania problemu pieniędzmi i niskimi stopami już nie zadziała.

      @foooFighter:

    •  

      pokaż komentarz

      @syn_admina Kiedyś wydadzą o tym książkę i będzie ona brzmieć "10 lat później " obstawiam kryzys dokładnie dekade po tym ostatnim (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    •  

      pokaż komentarz

      @SomeoneFromPoland a wtedy wejdę ja, cały na biało

    •  

      pokaż komentarz

      @Arcyksienciuniu: Nie u Jowisza, tylko u Wenus. Ciągle jakaś rozgorączkowana łazi...

    •  

      pokaż komentarz

      @Arcyksienciuniu: nie u Jowisza ale w Saturnie (brali dużo elektroniki na raty) ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @foooFighter: Moze i jebnie, ale ten artykul to bzdura. Popatrz na liczby i prpoporcje. Banki na kredytach samochodowych czy kryptowalutach to malenkie banieczki nie istotne dla rynku. Obligacje korporacyjne sa istotne.

    •  

      pokaż komentarz

      @foooFighter: Całkiem niedawno Jim Rogers o tym mówił w wywiadzie dla Business Insidera. Ten koleś to znany (między innymi z takich trafnych przewidywań) finansista, przyjaciel pana Sorosa, zarabiający na kryzysach finansowych (bo inwestuje w surowce a te wtedy drożeją).
      Mówił on wtedy o tym ze kryzys który wkrótce przyjdzie będzie tak wielki ze bankrutować będą całe kraje. Na wszelki wypadek pod kilku lat mieszka w chinach (uważa że tam lepiej będzie) i zadbał o to aby jego dzieci po mandaryńsku mówiły.
      Mówił właśnie o bańce na wszystkim i mega długu jako przyczynie. Wspomniał też o tym ze im więcej czasu upłynie od poprzedniego kryzysu tym kolejny jest większy, zwykle jest to 5 - 7 lat a teraz już 9.

    •  

      pokaż komentarz

      @Arcyksienciuniu u Żydów ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @wolfer_stercza: To dlaczego w USA stosunek długu do PKB jest o wiele gorszy niż w Polsce? W końcu tam o wiele mniej kasy idzie na socjal, więc zgodnie z Twoją logiką ich gospodarka powinna być w lepszym stanie.

      W naszym pięknym kraju tylko jedna osoba mówi o tym że socjal rozwala ale niestety poparcie ma na poziomie 2% i łatkę psychicznego.

    •  

      pokaż komentarz

      @foooFighter: Więc teraz jest czas by inwestować w #bitcoin ( ͡° ͜ʖ ͡°) #pdk

    •  

      pokaż komentarz

      @syn_admina: większość racja. Kolejny kryzys skończy się resetem, petrodolara zastąpi SDR, USA wejdą w kryzys bez opcji wyjścia i będą szukać jakiejś wojny a narzędzi mają sporo.

    •  

      pokaż komentarz

      @Cichydon: gorzej, uczy się jak dostanie ostro po dupie i umrze przy tym kilka milionów ludzi (jak IIWŚ). Niestety jeszcze gorsze jest to, że nauka idzie w zapomnienie po jakichś 50 latach i wszystko na nowo.

    •  

      pokaż komentarz

      @syn_admina: jest jeszcze przegrzanie w gospodarce, pieniądza jest dużo ale nie ma go na co wydać

    •  

      pokaż komentarz

      @foooFighter: Musi. Nie da się temu zapobiec podobno. System nie jest idealny jak widać, co jakiś czas jest potrzebny reset.

    •  

      pokaż komentarz

      @foooFighter:

      1. Pisz co roku artykuł że wszystko jebnie.
      2. Co roku się nie sprawdza.
      3. W końcu coś jebło.
      5. Zostań bohaterem bo przewidziałeś kryzys.
      ...
      PROFIT

    •  

      pokaż komentarz

      @gstrzelczyk: Lepiej będzie w Chinach? Przecież to pieniądze z Chin są jednym z jeśli nie największym źródłem przeinwestowania na absolutnie wszystkich podatnych na spekulacje rynkach. Zacznie się kryzys to może się okazać, że kasa która napędzała Chińską gospodarkę już dawno przestała istnieć i została zamieniona na nic nie warte w czasie kryzysu 'inwestycje'.

    •  

      pokaż komentarz

      @Cichydon: typowe p?%?@$#olo o cięciu socjalu bo niby to biedni ludzie na socjalu tworzą te bańki?Bańki tworza najbogatsi i banki którzy kreują wirtualną gospodarkę kompletnie oderwana od rzeczywistośći,obracają pieniędzmi których nie ma i kupują za to realne rzeczy.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZiobroV: banka nieruchomości jest ogromna - cale milionowe miasta puste.

      Gdy rzad postanowił ograniczyć inwestowanie chińskich firm za granice (ciekawe po co to robił skoro jest tak dobrze), nagle bitcoin eksplodował :D

      Irytuje mnie takie bezkrytyczne jaranie się Chinami. Wydaje mi sie ze sporo ludzi nie widzi nic poza paroweczkowa częścią gospodarki i myśli ze tylko to przyczyniło się do rozwoju Chin...

    •  

      pokaż komentarz

      @TchorzliwyLew: Zaskocze cię,ale i owszem,social jest jednym z głównych winowajcuw tu mas link wydatków na social w europie LinkPieniądze są przewalane w najwieksze bzdury ze strony rządów,stąd to drukowanie pieniędzy ,zadłużanie się żeby zostało tak jak jest i odrzucanie reform które mogłyby poprawić sytuacje

    •  

      pokaż komentarz

      @foooFighter: a to nie lepiej płacić super dobrą elektroniczną gotówko?
      myślałem że wykopki jeszcze chetnie zlikwidujo gotówke bo mniejsze koszty i pan na kasie nie musi reszty wydawac

    •  

      pokaż komentarz

      @Arcyksienciuniu nie dość, że zadłużeni u Jowisza, to jeszcze wszystkiemu winni są jacyś spekulanci - pewnie z innej planety.
      Piękny przykład kreowania wroga publicznego, jak gdyby nie było wiadomo kto "drukuje" pusty hajs bez pokrycia i zalewa nim rynek...

    •  

      pokaż komentarz

      Winę za dług ponosi przegrzanie gospodarki a nie socjal

      @foooFighter: co to do cholery jest przegrzanie gospodarki? państwa nie zaciągają długów, bo gospodarka jest przegrzana (cokolwiek to znaczy) tylko dlatego, ze wydaja wiecej kasy niz zarabiają z podatków, więc tak socjal jest tu problemem, bo jakby nie wydawali na socjal to nei trzeba by było pozyczać

    •  

      pokaż komentarz

      wszystkiemu winni są jacyś spekulanci - pewnie z innej planety.

      @szpongiel: no k#$%a Reptylianie czuwające wężowe istoty z Nibiru Planety X

    •  

      pokaż komentarz

      @ZiobroV: Być może, mi też to się nie bardzo dodaje ale przytoczyłem tylko to o czym w wywiadzie mówił Rogers.
      Z drugiej strony np. w takiej Europie już mąki co się produkuje, wszystko poszło do Chin a u nas tylko usługi. Tak naprawdę to tam jest coś rzeczywiście wypracowywane

    •  

      pokaż komentarz

      @foooFighter:

      Edit: Winę za dług ponosi przegrzanie gospodarki a nie socjal

      Nie. Pomyliłeś skutek z przyczyną.
      To dług i ekspansja kredytowa oparta na rezerwie cząstkowej przyczynia się do tzw. "przegrzania" gospodarki.
      W momencie kiedy pieniądz jest zbyt łatwy, pomija się normalny proces oszczędzania to pojawia się nadmierny optymizm prowadzący do błędnych inwestycji. Błędne inwestycje nie mogą być wiecznie finansowane z kredytu - tutaj rodzi się kryzys.
      Skutkiem ekspansji kredytowej jest m.in. sytuacja jaką mamy obecnie na rynku mieszkaniowym. Osoba zarabiająca więcej niż statystyczne 90% osób w kraju nie jest w stanie zaoszczędzić na mieszkanie w większym mieście, w sensownym czasie (4-5 lat).
      Dlaczego tak się dzieje? Bo inni więcej oszczędzili? Nie - ceny są napędzane kredytem, a do obiegu trafia coraz więcej gotówki, która traci na wartości (informacje o deflacji można włączyć między bajki w przypadku pseudo definicji na jakiej podstawie jest wyliczana).

    •  

      pokaż komentarz

      @foooFighter: @SomeoneFromPoland: @Cichydon: przez całe lata USA i EU pompowały setki miliardów €/$ kwartalnie a przez ten czas inflacja ledwo drgnęła. Pusty pieniądz trafił po prostu na rynki finansowe i stąd efekt.
      Co się stanie jak ta bańka pięknie? Ciężko powiedzieć... Tym razem sytuacja jest dość nietypowa bo to nie rynek zadziałał szaleńczo a wykreowany, pusty pieniądz napędził wirtualne gry dla dużych chłopców.

  •  

    pokaż komentarz

    Nie wiesz co się dzieje w ekonomii i gospodarce - nazwij to bańką, a jak totalnie nie wiesz o ch#! chodzi, nazwij - bańką wszystkiego. Co wy wykopujecie, błagam was xD

    E: Swoją drogą ciekawi mnie czy wg autora ta "bańka internetowa" z 2000 roku już pękla czy dalej czeka aż pęknie, no bo przecież TO NIE MOŻE BYĆ TYLE WARTE TE CAŁE INTERNETY xD

  •  

    pokaż komentarz

    Ceny mieszkań i złoto to mają jeszcze daleko do bańki

  •  

    pokaż komentarz

    Kiedy ceny mieszkań spadną do poziomu który był normalny? Tj 2005-2007 ? Teraz są sztucznie zawyżone

    •  

      pokaż komentarz

      @Shmit: chyba już nigdy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Shmit raczej nie ma na to szans. Popatrz na kraje zachodnie. Tam ceny rosną już kilkadziesiąt lat, do tego dochodzi inflacja.

    •  

      pokaż komentarz

      @Shmit: Kiedy skończą się wszystkie programy mieszkaniowe w Polsce. To one głównie podbijają cenę.

    •  

      pokaż komentarz

      @staryalejary11:

      @magral:

      @bisu: zachód funkcjonuje inaczej. Byłem ostatnio w Niemczech i widzialem nowe camaro za 440 euro miesiecznie. Nawet dla zwykłego robota jest to kwota osiągalna. U nas ceny są zachodnie a pensje nasze polskie. Wynajem takiego samochodu miesięcznie to pewnie wydatek 4 tysięcy a myśle ze bardziej realny wariant to 6-8

    •  

      pokaż komentarz

      @magral nie, programy to oczywiście jakaś tam składowa przyczyny wzrostu cen, ale marginalna. Ceny rosną ze względu na niskie stopy procentowe i tani kredyt. Do tego dochodzi niskie oprocentowanie lokat i dobra sytuacja finansowa ludności.

    •  

      pokaż komentarz

      @Shmit nie, u nas będzie dokładnie tak samo. Stosunek ceny nieruchomości do zarobków jest u nas tylko trochę wyższy niż tam. Prędzej nasze zarobki wzrosną niż ceny spadną.

      W dłuższym okresie oczywiście, krótkoterminowo mogą lekko spaćś podczas recesji.

    •  

      pokaż komentarz

      nowe camaro za 440 euro miesiecznie.

      @Shmit: 440 netto. Jakby u nas to nie bylo mozliwe. Znajomy za mustanga V8 placi niecale 2000 miesiecznie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tzebullaque: nie wiem czy netto czy brutto ale inaczej jest wydać 440 jednostek z wypłaty 2000 a inaczej 2000 z 2000

    •  

      pokaż komentarz

      @Shmit: Kiedy stopy procentowe wrócą do poziomu 15-20%. Sprawdź jak od tego czasu wzrosła podaż pieniądza. Dlatego właśnie ceny nominalne prawdopodobnie nie spadną.

    •  

      pokaż komentarz

      @Shmit jak rząd w końcu ogarnie politykę mieszkaniową z prawdziwego zdarzenia i/lub miejsca pracy przestaną być przywilejem 7 miast w Polsce.

    •  

      pokaż komentarz

      @Shmit: to porownaj ceny mieszkan. W takiej Warszawie za 100k euro mozesz kupic mieszkanie (pewnie jakies 45m w centrum), w takim monachium za 400k. Nawet odwolujac to do zarobkow, wg numbeo - w Monachium srednio zarabia sie 3x wiecej, to koszt mieszkania w sensie nominalnym jest drozszy. A, ze produkty rozumiane jako zachcianki na Zachodzie sa 'tansze' to wynika z tego, ze produkt moze sie przemieszczac i finalna cena w biedniejszych krajach jest relatywnie wyzsza. Mieszkania przeniesc nie mozna i to najbardziej odpowiedni 'miernik'. Mam nadzieje, ze pomoglem - na Zachodzie latwiej kupowac iphony czy inne mustangi, w Polsce mimo kosmicznych kwot, mieszkania.

    •  

      pokaż komentarz

      @Shmit: biorąc pod uwagę demografię to w końcu kiedyś powinna być korekcja tych cen. Zawsze się zastanawiam jak to funkcjonuje w moim mieście bo : 20 lat temu było tutaj 45tys ludzi, teraz jest 37tys, W tym czasie pobudowali z 30 nowych bloków, do tego kilkaset domów jednorodzinnych i innych bliźniaków, a żadnego osiedla czy nawet pojedynczego bloku nigdy jeszcze nie wyburzyli. Mimo to ceny mieszkań skoczyły o 100-150% w tym czasie. Deweloperka 65m2 ~180k No chyba że dziurę demograficzna planujemy załatać Ukraińcami - tylko że nie wiem czy to możliwe w takiej ilości, bo jeśli Polska w 2050 roku ma mieć 34mln ludności to trzeba będzie sprowadzić 4mln Ukraińców byśmy mieli komu wynajmować te mieszkania po naszych rodzicach...

    •  

      pokaż komentarz

      @milvanb: Nadal nie do końca. Na zachodzie jest "trochę" więcej klasy średniej niż w Polsce.

    •  

      pokaż komentarz

      @Aleksander_Wayne: tutaj troche spiesze z wyjasnieniem:
      a) 20 lat temu mniej osob mieszkalo na swoim
      b) ludzie zyli w mniejszym komforcie
      c) czesc ludzi przeniosla sie na swoje/lepsze/ladniejsze i zostawila czesc mieszkan pustych
      d) po prostu wyzszy standard zycia = wyzsze wymagania = wiecej nowoczesnosci. Stad moze wynikac budowanie nowych przy mniejszej ilosci ludzi

      @Strickland: tak, kasy sredniej jest wiecej, ale co to zmienia? ja mowilem o koszcie mieszkania 1 do 1.

    •  

      pokaż komentarz

      @Assailant: Otoz to ! Jesli chca zeby byl wzrost urodzen to powinni ogarnac mieszkania po kosztach budowy dla mlodych bez mozliwosci sprzedazy/wynajmu i od razu dzietnosc sie podniesie

    •  

      pokaż komentarz

      @Shmit ewentualnie zastąpienie podatku dochodowego podatkiem od wartości nieruchomości co znacznie utrudniło by albo nawet uniemożliwiło spekulację nieruchomościami.

    •  

      pokaż komentarz

      @Assailant: Ehm. Podatek katastralny. Pierwsza nieruchomość for free, reszta opodatkowana. Oczywiście skończy się to tym że cała rodzina z pociotkami ma kolejne nieruchomości ale liczba pociotków zawsze jest skończona. A gdy będzie to na wynajem to ... skoczą ceny za wynajem by skompensować wyższe opłaty z racji podatku katastralnego.

    •  

      pokaż komentarz

      @xaliemorph wszystkie opodatkowane. Ale dochodowy będzie zniesiony. Chodzi o to że trzymanie mieszkań w oczekiwaniu na jeszcze większe nakręcenie bańki nie będzie się opłacać no i znam sporo prywatnych osób które mają puste mieszkania bo tak a wynajmować im się nie chce. Ten podatek by z tym skończył.

    •  

      pokaż komentarz

      Chodzi o to że trzymanie mieszkań w oczekiwaniu na jeszcze większe nakręcenie bańki nie będzie się opłacać no i znam sporo prywatnych osób które mają puste mieszkania bo tak a wynajmować im się nie chce. Ten podatek by z tym skończył.

      @Assailant: O to dokładnie to.

      Ale nie wprowadzałbym dla wszystkich bo dlaczego utrzymanie mieszkania dla starego dziadka i babci które już je wielokrotnie spłacili czy z PRL, czy jeszcze z czasów wcześniejszych (ich rodzice etc.), ma ich nagle wiele drożej kosztować? A tak się może skończyć nawet w sytuacji podatek za podatek.Gdy tego dokonamy możemy sobie wygenerować sporą liczbę bezdomnych a koszty społeczne (już nie mówiąc o moralnych) mogą być większe niż finansowy zysk.

    •  

      pokaż komentarz

      @xaliemorph na dobry początek wprowadzić to w miastach gdzie jest największa imigracja wewnętrzna. W pozostałych częściach kraju jest całkiem spoko. W Tarnowie 60mkw można mieć w cenie 80000zł.

    •  

      pokaż komentarz

      @Shmit

      Byłem ostatnio w Niemczech i widzialem nowe camaro za 440 euro miesiecznie. Nawet dla zwykłego robota jest to kwota osiągalna. U nas ceny są zachodnie a pensje nasze polskie.
      I jakie niby przełożenie mają ceny samochodów na ceny mieszkań?
      Przecież akurat nieruchomości są podobnie (nie)dostępne zarówno w Polsce jak i na zachodzie. Np. w Warszawie kupisz podobne, a nawet lepsze mieszkanie za pół miliona złotych, co w Londynie za pół miliona funtów.

    •  

      pokaż komentarz

      tutaj troche spiesze z wyjasnieniem:
      a) 20 lat temu mniej osob mieszkalo na swoim
      b) ludzie zyli w mniejszym komforcie
      c) czesc ludzi przeniosla sie na swoje/lepsze/ladniejsze i zostawila czesc mieszkan pustych
      d) po prostu wyzszy standard zycia = wyzsze wymagania = wiecej nowoczesnosci. Stad moze wynikac budowanie nowych przy mniejszej ilosci ludzi


      @milvanb: Tak, też do mniej więcej takich wniosków dochodzę. Dodał bym jeszcze fakt że jakaś część ludzi mieszkających w mieście ma meldunek w innej okolicznej miejscowości więc nie wlicza się ich do tych statystyk. Mimo to, biorąc pod uwagę to co powiedziałeś, czyli że tak jak w latach '80-'90 mieszkało się w 4-5 osób na jednym mieszkaniu (dwójka rodziców + córka i syn z dziewczyną) tak teraz ci rodzice zostali sami, dzieci się wyprowadziły do własnych mieszkań. I tu właśnie wchodzi demografia cała na biało, bo kiedy ci staruszkowie doczekają już kresu swoich dni to pozostawią po sobie to puste mieszkanie, które jeszcze 30 lat temu zostało by zajęte przez ich wnuka/wnuczkę, a teraz rodzice mają 1,3-1,4 dziecka na parę także 0,7-0,6 mieszkań z tamtego pokolenia zostanie pustych bądź przeznaczonych dla emigrantów ekonomicznych (pytanie czy jesteśmy w stanie sprowadzić aż tylu emigrantów ekonomicznych?) Bo wątpię w to że podniesie nam się poziom życia do poziomu takiego że rodzina (mame + tate + 1,3 dziecka) będzie mieszkało sobie na dwóch mieszkaniach naraz.
      PS. Dużą nadzieję niektórzy pokładają w blokach z tz. "wielkiej płyty" których żywotność ktoś kiedyś wyliczył na 80-100 lat, pierwsze takie konstrukcje powstały 60 lat temu także lekko licząc w okolicach 2050 roku możemy być zmuszeni wyburzać całe wielotysięczne osiedla - o ile do tego czasu nie zostanie opracowana jakaś technologia przedłużająca ich zdatność do zamieszkania.

    •  

      pokaż komentarz

      @Aleksander_Wayne: I tak i nie - najprawdopodobniej do momentu, kiedy rodzice umra, to dzieci beda mieli juz swoje dzieci i mieszkanie rodzicow bedzie na wnukach. nieruchomosci to jedyna rzecz, ktora ludziom jest potrzebna. bo zyc gdzies trzeba.
      @szpongiel: odsylam Cie do mojego komentarza.

    •  

      pokaż komentarz

      @milvanb: Może trochę pokrętnie - ale tak też napisałem. Sytuacja o której wspominasz byłaby właściwa kiedy ci rodzice mieli by 2 dzieci na których po śmierci dziadków przypadły by dwa mieszkania (dziadkowie od strony ojca 1 mieszkanie + 1 mieszkanie od dziadków od strony matki) Ale realia wyglądają tak że te 2 mieszkania przypadną na 1,3-1,4 wnuka także 0,7-0,6 mieszkania pozostanie niezamieszkałe.

    •  

      pokaż komentarz

      @Aleksander_Wayne oddaje Tobie racje. Tsraz rozumiem :)

    •  

      pokaż komentarz

      @szpongiel: co Ty o Warszawie zaraz piszesz. Ja mówię o normalnym mieście a nie o Warszawie

    •  

      pokaż komentarz

      Kiedy ceny mieszkań spadną do poziomu który był normalny? Tj 2005-2007

      @Shmit: a kiedy do poziomu z 1999r? :>

  •  

    pokaż komentarz

    Jak to wszystko pierdyknie to bedzie nie milo

    •  

      pokaż komentarz

      @szczebrzeszyn09: są tacy co żyją z takich pierdyknięć.

    •  

      pokaż komentarz

      @Lecherus: ale wiekszosc spoleczenstwa raczej nie ...

    •  

      pokaż komentarz

      @szczebrzeszyn09: był taki co chciał zbawić świat i wiesz jak skończył.

    •  

      pokaż komentarz

      @szczebrzeszyn09: w zasadzie, to jak mozna zarobic na kryzysie?

    •  

      pokaż komentarz

      @DafMat: wiesz, że pierdyknie to kupujesz akcje od kogoś z gwarancją oddania takiej samej ilości z malym procentem, sprzedajesz natychmiast czekasz aż spadnie cena, kupujesz i oddajesz a różnica dla ciebie.

    •  

      pokaż komentarz

      @pernik: wystarczy kupić dolary. Zawsze jak pierdykało to złotówka spadała na ryj.

    •  

      pokaż komentarz

      @DafMat: NP. Inwestując w surowce. Te podczas kryzysu drożeją.

    •  

      pokaż komentarz

      @DafMat: Złoto, srebro, frank szwajcarski - surowce i waluta uznawane za "bezpieczne przystanie" podczas kryzysu, ich ceny zwykle bardzo rosną na początku rozpierduchy. Grunt, to mieć dobry timing, trochę kapitału no i cojones do takiej inwestycji.

    •  

      pokaż komentarz

      @gstrzelczyk: Surowce podczas kryzysu raczej tanieją. Jak już się minie dołek (który nigdy nie wiesz kiedy będzie), to owszem od dołka drożeją. Sprawdź ceny ropy, miedzi, czegokolwiek zaczynając od bankructwa Lehmana. Jak się kryzys zaczyna to trzymasz gotówkę, bo cash is the king jak to mówią.

    •  

      pokaż komentarz

      @artylerzysta: Po ostatniej bańce nieruchomości (2007-2008) to dolar spadał na ryj a złotówka się trzymała. W krytycznym momencie dolar chodził po 2 zł.

    •  

      pokaż komentarz

      @porn: a zaraz potem był po 4 zł. Kryzys się rozlał po świecie i kapitał wrócił do bezpiecznej przystani czyli do USA.

    •  

      pokaż komentarz

      @DafMat obejrzyj sobie "the big short". Swietny film o poprzednim kryzysie i zawiera dobrze wytlumaczona odpowiedz na Twoje pytanie.

    •  

      pokaż komentarz

      @yankee12jd: Taa, szczególnie przy sporej inflacji warto trzymać gotówkę. Tak swoją drogą jacy ci Rosjanie głupi że jak zachód nałożył na Rosję sankcje a do tego taniejąca ropa powodowała ze rubel leciał na łeb na szyję to oni zamiast trzymać gotówę rzucili się masowo do sklepów n.in. RTV/AGD i wykupywali co się da :-)

    •  

      pokaż komentarz

      @gstrzelczyk: ustalmy może z jakim kryzysem mamy do czynienia. Jeśli masz kryzys w kraju emerging markets (jak Rosja) to ludzie uciekają w cokolwiek co utrzymuje wartość (zamieniają ruble na dolary w pierwszej kolejności, kupują towary w drugiej). Spadająca wartość waluty lokalnej powoduje inflację. Było tak wiele razy (kryzysy walutowe w Azji, w Rosji, Zimbabwe czy Wenezuela z ostatnich).

      Pęknięcie bańki kredytowej (takiej jak jest zdaje się w artykule opisana), w pierwszym okresie powoduje ucieczkę do gotówki ze wszystkich klas aktywów, potem deflację, bo kredyty trzeba tą gotówką spłacić (vide 2008). Kupowanie surowców w momencie pęknięcia balona spekulacyjnego "na wszystkim" sprawi że zbankrutujesz. Przykład: Ropa na szczycie bańki 2008 chodziła >140$/bbl, a kilka miesięcy później 40 (początek 2009). Miedź kosztowała prawie 9000$ za tonę, a kilka miesięcy później koło 2800. Oczywiście w PLN te spadki byłyby mniejsze (amortyzowane przez spadek wartości PLN), ale z natury aktywów wynika że surowce mają większą zmienność niż waluta, więc całości spadków by nie zamortyzowały.

      Wszystko zależy od charakteru i przyczyn kryzysu, ten który nadejdzie to kolejne przekucie balona kredytowego w mojej opini. Jeśli mielibyśmy do czynienia z kompletnym załamaniem systemu opartego o pieniądz fiducjarny (np. bankructwo USA, nikt nie chce już przyjmować dolarów) to owszem może surowce by zadziałały, ale bardziej metale szlachetne.

      Oczywiście, chcesz to kupuj w pierwszych dniach surowce, kto ci tam broni.