•  

    pokaż komentarz

    W 1908 r. rosyjski mikrobiolog Ilija Miecznikow otrzymał nagrodę Nobla w dziedzinie medycyny za badania nad odpornością-nad florą bakteryjną i to właśnie on odkrył proces fagocytozy oraz badał jaki wpływ na ten proces mają laktobakterie obecne w jelitach człowieka, wykazał że wysoka koncentracja Lactobacillus sp. w jelicie ma istotny wpływ na zdrowie i długowieczność człowieka.

    Możliwości te nie zostały z odpowiednim naciskiem (po dziś dzień) wykorzystane, w świadomości i leczeniu gdyż nastała era chemioterapeutyków i antybiotyków (patrz Instytut Badań Medycznych Rockefellera i raport Flexnera)

    Obecnie lekarze nie uczą i nie radzą dostatecznie ludziom odpowiedniej troski o florę bakteryjną, nawet jeżeli już ktoś je kupuje to prawie 90% probiotyków na polskim rynku nie spełnia wymagań wg. raportu NIK ( w innych krajach też tragedia)

    http://www.dietaeliminacyjna.pl/szokujace-wyniki-kontroli-89-przebadanych-probiotykow-spelnialo-wymagan/
    https://pl.scribd.com/document/89582325/Temmerman-Quality-of-Probiotics-03

    Szkoda że obecnie za mało uwagi (praktycznie 0) jest poświęcane florze bakteryjnej człowieka w sensie promowania, zrozumienia (także roli w zegarze biologicznym organizmu) i "adaptowania" tego jako jeden z najważniejszych wyznaczników zdrowia czy to w leczeniu raka, cukrzycy, Alzheimera a nawet depresji.

    http://www.the-scientist.com/?articles.view/articleNo/42715/title/Gut-Microbes-Influence-Circadian-Clock/
    https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC5133787/
    https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4626640/
    https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4425030/
    https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4401881/
    https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3904694/
    https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4844621/
    https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4318938/

    źródło: NCBI Gut Flora.png

    •  

      pokaż komentarz

      @JaMam36lat: jest bardzo dobra ksiazka na temat zdrowia i jelit. Tytul "Zdrowie zaczyna sie w brzuchu"

    •  

      pokaż komentarz

      wysoka koncentracja Lactobacillus sp. w jelicie ma istotny wpływ na zdrowie i długowieczność człowieka.

      @JaMam36lat: Gdzie to kupować i jak wstrzykiwać...?

    •  

      pokaż komentarz

      @JaMam36lat: ok, to w skrócie mamy pić więcej przetworów mlecznych i jeść kiszonych warzyw?

    •  

      pokaż komentarz

      @WLADCA_MALP: ogólnie probiotyki, vivomixx jest chyba najmocniejszym, można też przeszczepić florę bakteryjną jeśli już występują jakieś problemy. Oczywiście nie od ręki, ale czytałem o pracach nad kapsułkami z bakteriami kałowymi.

      @moon_bluebird: najważniejsze to zdrowa dieta, sport i unikanie stresu, aby bakterie miały dogodne warunki do bytowania.

    •  

      pokaż komentarz

      @KakaowyTaboret: o shit ale chyba można jakoś wzmocnić tą mikroflorę, bez wkładania sobie czyjegoś kału w dupala?

      Są to bakterie fermentacji mlekowej, więc kiszona kapusta, jogurty i inne takie wytwory fermentacji mlekowej powinny mocno wspomagać te bakterie?

    •  

      pokaż komentarz

      @JaMam36lat: Prawda, kiszki bardzo ważne, piszą o tym piszą "jelita - Twój drugi mózg" już od jakiegoś czasu, tylko ludzie nie czytają...
      https://www.wykop.pl/link/3357677/jelita-twoj-drugi-mozg/

    •  

      pokaż komentarz

      A przy okazji wkleję to co zawsze:
      Jeśli chcesz żyć dłużej w zdrowiu/szczuplej/ lepiej się czuć:
      Złota zasada nr 1 - żryj mniej :) *[1]
      Złota zasada nr 2 - nie pij i nie jedz śmieci.
      Złota zasada nr 3 - profilaktyka, badaj się co jakiś czas, kontroluj stan swojego organizmu. *[2]
      Ogólnie i na szybko:
      - Wszystko zależy od dawki. Nie substancja szkodzi/pomaga - tylko jej ilość. Jesz czegoś za mało -> to np.: niedobory = źle. Jesz czegoś za dużo -> to np.: nadwaga, otyłość, stany zapalne, problemy z kiszkami, insulinooporność, cukrzyca = źle.
      - Każdy ma określone zapotrzebowanie na tłuszcze, białka i węglowodany, w zależności od tego ile waży, jaki tryb życia prowadzi itp. Każdy ma swoje optimum - jeśli jesz za mało (chudniesz) lub za dużo (tyjesz) - dążysz do skrajności - źle.
      - Każdy ma określone zapotrzebowanie na witaminy i minerały. Nie dostarczasz -> niedobory -> choroby - źle.
      - Jeśli dostarczasz to co trzeba, ale masz rozwalone kiszki, to organizm może mieć problem by wchłonąć to co dobre i potrzebne - dbaj więc o mikroflorę w jelitach.
      - Posiłki jedz w miarę regularnie. Nie podjadaj pomiędzy posiłkami.
      - Jedz mniej węglowodanów prostych/cukrów/cukru [w tym uważaj/kontroluj nabiał i owoce - bo to też cukry, laktoza i fruktoza]. Nadmiar węgli często odpowiada za tycie oraz inne problemy zdrowotne. Nie jedz prostych węgli na śniadanie (słodka bułka), na obiad (pizza) i na kolację (białe pieczywo) - bo niszczysz organizm, lata takich zaniedbań i pojawiają się problemy. Poczytaj jaki wpływ ma cukier na organizm. Poczytaj o tym, jak szczury w eksperymentach wybierały cukier zamiast kokainy, bo był silniej uzależniający. Poczytaj jak wpływ ma cukier na mózg i na kiszki. Nie bądź cukrowym narkomanem.
      - Nie pij tego co ma tonę cukru/syropu glukozowo-fruktozowego w sobie. Tak, pij wodę, jak zwierzęta. Herbatę pij też - tylko jeśli do jedzenia to nie za mocną - bo garbniki, taniny, pochodne kwasu taninowego - mogą blokować wchłanianie składników odżywczych.
      Nie popijaj podczas jedzenia jeśli masz np.: wzdęcia, dużą ilość gazów, bóle brzucha, refluks żołądkowo-przełykowy, zespół jelita drażliwego, zespoły poresekcyjne. Nie pij i nie jedz gorącego - bo niszcząc tkanki gorącym pokarmem możesz dostać raka. Pij dzienne tyle ile zalecają - nawadnianie się jest ważne.
      - Jedz więcej dobrych tłuszczów, białek i węgli złożonych [np.: jaja, mięsa, avocado, orzechy, nasiona, smalec, masło, warzywa, ogórki/kapusta kiszona (bez octu), rzeczy z kokosa, kasze, brązowy ryż, przyprawy...]
      - Nie jedz tłuszczów trans - m. in. praktycznie wszystkie przekąski, margaryny (na etykietach oznaczane jako: utwardzone tłuszcze/oleje roślinne, uwodorniony, częściowo uwodorniony) poczytaj za co są odpowiedzialne - jest to ciężki syf.
      - Patrz zawsze na składy produktów: czy nie ma tam śmieci (np.: tony cukru, tłuszczów trans) oraz ile jest ogólnie tłuszczów, białek i węgli.
      - Nie wpierdzielaj garściami NLPZ (Niesteroidowe Leki Przeciw Zapalne) bo to ciężki syf.
      - Nie pal (bo niszczysz praktycznie wszystko, tłumaczyć raczej nikomu nie trzeba, masz problemy ze zdrowiem i palisz - rzuć. Teraz. Bądź twardy nie miętki).
      - Nie nadużywaj alkoholu - bo też niszczy praktycznie wszystko [jak upijasz sie kilka razy w tygodniu to masz ciężki problem]. Jak już musisz - pij mało, rzadko - da się, "You will adapt".
      - Możesz też jeść/pić trochę OMEGA 3 (zamiast ryb, bo ryby to często syf) - aczkolwiek ostatnio Anglia wycofała się z dofinansowań do nich i postawiła je na równi z homeopatią, więc trzeba doczytać, monitorować i dorwać jakieś wiarygodne badania...
      - Trochę się ruszaj (może być nawet spacer na początek, nikt nie każe Ci od razu biegać i kupować najki za 600zł albo ciuchy na siłke za 1,5k). Ruch to zdrowie.
      - Dbaj o właściwą postawę ciała. Znajdź wady postawy u siebie i je koryguj.
      - Dbaj o zęby i jamę ustną, szczotkuj poprawnie, używaj nici dentystycznej, czyść język, szczotkuj albo chociaż przepłucz zęby wodą po każdym posiłku. Nie szczotkuj zębów od razu po posiłku bo kwasy organiczne z pokarmów mogły zmiękczyć szkliwo i jest ono wrażliwe na uszkodzenia. Poczekaj ok 30 min. Dodatkowo, nie szczotkuj zębów od razu przed pójściem spać, niech pasta zacznie działać i niech antybakteryjna ślina jej w tym pomaga. Jak zaśniesz to zmniejsza się produkcja śliny.
      - Śpij tyle ile trzeba i w całkowitej ciemności - a przed snem nie patrz na jasne ekrany itp... Możesz używać programu Flux. Dobry sen jest bardzo ważny.

    •  

      pokaż komentarz

      ciag dalszy:
      - Nie najadaj się bezpośrednio przed snem - bo sen będzie gorszej jakości, organizm ma się regenerować, a nie trawić, a poziom insuliny we krwi nie powinien być wysoki przy zasypianiu. Niektórzy mówią, że ostatni posiłek 2-3h przed pójściem spać. Jeśli wstajesz rano i nie chce Ci się jeść - to znaczy, że poprzedniego dnia piec mógł dostać za dużo. Jeśli mocno najadłeś się wieczorem a rano nadal jesteś głodny jak wilk - znaczy, że na kolację mogłeś zjeść tonę śmieci, węgli prostych, cukrów i możliwe, że fundujesz organizmowi huśtawkę glikemiczną (szybko wzrasta poziom cukru we krwi, co zapewnia uczucie sytości, ale równie szybko opada, a więc powraca uczucie głodu) - też źle.
      - Wyjdź czasem z piwnicy, słońce jest bardzo potrzebne. Nie popadaj jednak w skrajność i nie opalaj się za długo bo to nie jest dobre dla skóry i możesz dostać raka.
      - Uważaj na wszelkiej maści cudowne diety, suplementy, całą pseudonaukę, szamanów, oszustów i złodziei, którzy chcą od Ciebie wyciągnąć pieniądze, i na ich cudowne sposoby typu - jak jednym złotym środkiem naprawić ciało, umysł, penisa i wszystko dookoła. Pamiętaj - nie ma złotego środka i cudownego leku. Organizm to jedna wielka fabryka, ogromny mechanizm, jak zaczną się psuć małe trybiki to prędzej czy później cała fabryka może stanąć, bo rutynowe oliwienie nie załatwi już sprawy. Zdrowie łatwo jest szybko stracić - dlatego trzeba cały czas o nie dbać - jak to ktoś powiedział - oszczędzasz na kucharza, wydasz na lekarza. Jeśli coś Ci dolega i masz już problemy z organizmem - ogarnij się teraz, póki jeszcze czas, bo potem może być już tylko gorzej i nie wszystko może dać się naprawić.

      Tutaj jeden Wykopek walczył z otyłością, jest przykładowa rozpiska co jadł i ile mniej więcej, jakie białka, tłuszcze, węgle, dodatki i jak ćwiczył.
      Dieta i treningi to oczywiście kwestia bardzo indywidualna zależna od wielu czynników, dlatego zaznaczam, że to jest tylko dobry przykład, a nie jakiś ogólny wzór.
      http://www.wykop.pl/link/3538449/moja-walka-z-otyloscia-powrot-do-swiata-zywych/
      A tutaj kolejny, któremu się udało ogarnąć: https://www.wykop.pl/wpis/25032989/czesc-czolem-od-kilku-miesiecy-sie-udzielam-chcial/

      Najważniejsze - trzeba trochę chcieć - i możesz zaczynać - nawet od małych kroków - wywalaj śmieci.
      Jak masz problem z organizmem a nie chce Ci się za dużo czytać, douczać, liczyć i kombinować samemu, to zrób podstawowe (lub od razu szczegółowe badania) i idź do dobrego dietetyka klinicznego, to odwali robotę za Ciebie. Powie Ci co masz w siebie wrzucać a czego nie, i w jakich ilościach. Bardzo ważne jest obserwowanie organizmu - eliminujesz coś - obserwujesz - czy czujesz się lepiej. Jeśli czujesz się lepiej - masz dużą motywację by kombinować i walczyć dalej, by robić to, co utrzyma, poprawi, ten lepszy stan, lepsze samopoczucie. To jest najlepsza motywacja. Na początku czasem się trzeba chwilę przemęczyć - np. przy odstawianiu cukru/słodkiego, wiele osób jest od tego uzależnionych, cukier działa (uzależnia) tak samo jak kokaina, a może nawet i lepiej - szczury w eksperymentach wolały cukier od koki. Pamiętaj też o efekcie placebo. Uważaj na pseudo-dietetyków, turbo oszołomów, szamanów itp. - których też jest ostatnio bardzo dużo. Jak ktoś Ci rozpisze coś podobnego do tego http://imgur.com/a/f4Oun - uciekaj.

      *[1] - zasada oczywiście nie dotyczy suchoklatesów i tych co mają mało tkanki tłuszczowej i innych potencjalnych wyjątków. Jak wyżej - chodzi o to by jeść mniej więcej tyle ile trzeba, w zależności od tego ile ważysz, jaki wzrost i jaki prowadzisz tryb życia, jaka aktywność fizyczna - generalnie by nie jeść dużo mniej lub dużo więcej. Jeśli chcesz chudnąć, jesz trochę mniej niż trzeba, jeśli chcesz przytyć - jesz trochę więcej niż trzeba. Jeśli chcesz więcej mięśni - ćwiczysz i jesz tyle by mięśnie mogły rosnąć.
      *[2] - tutaj w powiązanych trochę o profilaktyce https://www.wykop.pl/link/3912289/rak-jelita-grubego-my-polacy-nie-powinnismy-wstydzic-sie-tego-tematu/
      Pomijam oczywiście wszystkie bardziej skomplikowane kwestie, choroby, chorych przewlekle, zaburzenia hormonalne, choroby autoimmunologiczne, problemy z tarczycą np: Hashimoto. Pomijam inne przypadki i wyjątki, powyższe info jest bardzo ogólne, organizm to nie zabawka więc jeśli coś poważnie nie gra to porządne badania i do specjalisty, a najlepiej do dwóch by się upewnić czy dobra diagnoza - bo to jest najważniejsze - a mogą wychodzić czasem cyrki z diagnozowaniem - jak dwóch lekarzy/dietetyków klinicznych mówi co innego i trzeba szukać trzeciego.
      Jak to mówi Pan Tabletka "Żyj tak, żebyś nie musiał się leczyć"
      Howgh.

    •  

      pokaż komentarz

      @JaMam36lat nie pisz takich znachorskich bredni. Tylko tableteczki i chemia w dużych ilościach doprowadzą nas do zdrowia, a lekarze wcale nie mają sztamy z koncernami medycznymi.

    •  

      pokaż komentarz

      @JaMam36lat
      W końcu ktoś o tym napisał. Polecam książkę doktor Campbell. Chroby 21 wieku biorą się z zaburzonej flory bakteryjnej i nieszczelnego jelita.

    •  

      pokaż komentarz

      @WLADCA_MALP przeszczep kału działa, można go też zażywać w inny sposób, powodzenia

    •  

      pokaż komentarz

      @Laliqu: Da się czytać laikowi, czy to raczej medyczna wiedza i w taki sposób podana?

    •  

      pokaż komentarz

      @JaMam36lat: A studenci nadal źle wypowiadają jego nazwę ulicy przy UW (na "miecznikowej").

    •  

      pokaż komentarz

      @Wloczykij2: Jest to ksiazka pisana przez naukowcow (ze Stanforda) zwiazanych z medycyna, ale napisana bardzo prostym jezykiem. Spokojnie osoba bez przygotowania medycznego wszystko ogarnie. Znajdziesz rowniez w tej ksiazce przepisy konkretnych dan

    •  

      pokaż komentarz

      jogurty

      @wykopkiewicz: @phoos: te tylko naturalne, dodatek cukru zabija bakterie w produkcie. Im większa ilość szczepów oraz ilość samych bakterii tym lepiej
      https://pl.wikipedia.org/wiki/Probiotyk
      https://pl.wikipedia.org/wiki/Flora_bakteryjna_jelita

      można by wywnioskować, że cukier generalnie w takim razie nie sprzyja florze bakteryjnej [tutaj tylko dywaguję]

      do słodzenia jogurtu używam stevii chociaż nie jestem pewien czy ona nie koliduje z probiotykami

      Maltodekstryn - częsty dodatek do różnych produktów - koliduje z probiotykami i bakteriami w jelicie
      https://draxe.com/maltodextrin/

    •  

      pokaż komentarz

      @Laliqu:

      jest bardzo dobra ksiazka na temat zdrowia i jelit. Tytul "Zdrowie zaczyna sie w brzuchu"
      Taaaa... Jak ostatnio mi się zaczęło w brzuchu, to przez pół dnia z kibla wyjść nie mogłem.

  •  

    pokaż komentarz

    A ja mam pytanie odnośnie roślin... Może ktoś dobrze się zna i siedzi w temacie? Czy rośliny potrzebują nocy? Jakie wtedy procesy zachodzą, czy są istotne? Czy w nocy rośliny odpoczywają? Czy roślina z oświetleniem 24/24 będzie większa i równie zdrowa, jak taka np. z cyklem światła 16/8 albo 12h/12h?

  •  

    pokaż komentarz

    Sanprobi superformula -najlepszy probiotyk na polskim rynku. Wiem co mowię mam alergię na gluten która niszczy jelita...

  •  

    pokaż komentarz

    Pozwolę sobie polecić książkę "Potęga kiedy" traktującą właśnie o zegarze biologicznym człowieka.

  •  

    pokaż komentarz

    jakieś bardziej wiarygodne źródło? ( ͡° ͜ʖ ͡°) a tak poważnie to nie było bardziej wartościowego źródła do wykopania?