•  
    K.........y via iOS

    +22

    pokaż komentarz

    Komentarz usunięty przez moderatora

  •  

    pokaż komentarz

    Że też tacy psychole chodzą pomiędzy nami. To przecież czyjś sąsiad, znajomy, gdzieś pracował, ma jakąś rodzinę. Przerażające.

  •  

    pokaż komentarz

    Był także audiofilem. Jego oczkiem w głowie były wzmacniacze, kolumny, głośniki i inny sprzęt muzyczny, który własnoręcznie składał.

    To wiele tłumaczy xD

  •  

    pokaż komentarz

    Na podwórku znany był z zamiłowania do męczenia kotów i psów.
    Typowy psychol

    •  

      pokaż komentarz

      @yamakto: wcale nie, chodził do kościoła, wyspowiadał się - na pewno ma już czyste sumienie. Ksiądz który go spowiadał też ma czyste sumienie (bo tajemnica spowiedzi - odpowiada tylko przed Bogiem :) I nikogo to nie dziwi - tak się żyje w tym ciemnogrodzie.

    •  

      pokaż komentarz

      @havermeyer: Nie jestem wierzący ale co Ty p#@@@%%isz chłopie...

    •  

      pokaż komentarz

      @havermeyer:
      kpk
      art. 178

      Nie wolno przesłuchiwać jako świadków:

      1) obrońcy lub adwokata działającego na podstawie art. 245 § 1, co do
      faktów, o których dowiedział się udzielając porady prawnej lub prowadząc
      sprawę,


      2) duchownego co do faktów, o których dowiedział się przy spowiedzi.

      kpc

      art. 261
      § 2. Świadek może odmówić odpowiedzi na zadane mu pytanie, jeżeli
      zeznanie mogłoby narazić jego lub jego bliskich, wymienionych w
      paragrafie poprzedzającym, na odpowiedzialność karną, hańbę lub dotkliwą
      i bezpośrednią szkodę majątkową albo jeżeli zeznanie miałoby być
      połączone z pogwałceniem istotnej tajemnicy zawodowej. Duchowny może
      odmówić zeznań co do faktów powierzonych mu na spowiedzi.


      „Biorąc pod uwagę delikatny charakter i wielkość tej posługi oraz szacunek należny osobom, Kościół oświadcza, że każdy kapłan, który spowiada, zobowiązany jest pod bardzo surowymi karami do zachowania absolutnej tajemnicy odnośnie do grzechów wyznanych przez penitentów. Nie może on również wykorzystywać wiadomości o życiu penitentów, jakie uzyskał w czasie spowiedzi. Tajemnica ta, która nie dopuszcza żadnych wyjątków, nazywa się <pieczęcią sakramentalną>, ponieważ to, co penitent wyznał kapłanowi, zostaje <zapieczętowane> przez sakrament”(KKK 1467).

      Gdyby nie te prawa, to księża mogliby wykorzystać poufne informacje (zawierzone przez innych ludzi) w różnych celach. Tak samo świeccy znajomi tych księży, gdyby nie było tajemnicy. Do tego ktoś, kto księdzem by manipulował przy spowiedzi, mógłby zaszkodzić komuś innemu. A z takich rzeczy jak np. zdrada, czy niesłuszne postąpienie wobec drugiego człowieka, ludzie spowiadają się raczej częściej niż z morderstw, których w naszym kraju jest niewiele. Jeszcze mniej morderców, którzy się spowiadają. Nawet artykuł na onecie opiera się na plotce, że się spowiadał, a z czego dokładnie, nie wspomina wcale, bo treść rzekomej spowiedzi jest nieznana. Wygodne natomiast było przypisanie plotki do spowiedzi nieżyjącego zakonnika.

    •  

      pokaż komentarz

      @empty_silence: i to jest dowód do jakich patologii prowadzi mieszanie spraw kościoła i państwa. Wykopki są wyczulone na islam, ale to jest nic innego jak katolicka wersja szariatu. Gdyby w Polsce żyło się tak jak na Zachodzie, Polska by pierwsza stała się kalifatem w Europie - prawo szariatu co prawda nie jest jeszcze gotowe, ale kierunek jest wytyczony.

    •  

      pokaż komentarz

      @havermeyer: Słonko, sprawdź znaczenie słowa "konkordat" i co mówi on o rozdziale religii od państwa. A potem sprawdź, na jakim prawie stoją konstytucje islamskich państw. I kim są sędziowie w ich sądach.
      Patologią byłoby, gdyby księża mogli paplać o tym, co mówią im wierni - bo na każde 1 morderstwo przypadłyby setki tysięcy żyć zniszczonych przez ujawnienie poufnych informacji.

    •  

      pokaż komentarz

      @empty_silence: właśnie konkordat jest podstawą zniszczenia laicyzmu "słonko". Szariat katolicki różni się od islamskiego tylko w nieistotnych szczegółach. Żyjemy w państwie wyznaniowym, trzeba być debilem żeby tego nie rozumieć.

  •  

    pokaż komentarz

    A ja dołożę trochę dziegciu do tej beczki miodu. 19 lat całą Polskę karmiono historiami o tym, jaki to musiał być inteligentny zabójca, świetnie wykształcony, co najmniej chirurg, bo z taką precyzją oskórował zwłoki. A tu pokazują osobę po szkole zawodowej i co lepsze, rzekomo po tym morderstwie zaprzestał swojej działalności? W sumie mógł mieć jakieś tam zdolności czy predyspozycje, ale mimo wszystko warto poczekać na przesłuchanie i dalszy rozwój wydarzeń, bo kilka lat temu (dwa?) też poszła do mediów informacja że mają sprawcę.