...
  •  

    pokaż komentarz

    Nie wiem czy wiecie, ale taką windykację możecie przerwać jednym pismem... Firmy windykacyjne działają w oparciu o różne ustawy i jedna z takich ustaw to ustawa o ochronie danych osobowych. Wystarczy wnieść do firmy windykacyjnej sprzeciw odnośnie przetwarzania danych osobowych i taka firma już windykacji prowadzić nie może, kuniec... game over, zero, finito....

    Proste i skuteczne rozwiązanie o którym nikt nie pisze, bo radcowie prawni za to kasują kilka stówek a to działa ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Stivo75: A o co chodzi dokładnie z tym kanałem? Są jakieś masowe patologie zw. z firmami windykacyjnymi? W końcu skoro jest firma windykacyjna, to ktoś komuś wisi pieniądze i nie chce oddać.

    •  

      pokaż komentarz

      @lazzyday: patologie to nie wiem ale do mieszkania ktore wynajmuje przychodza od ponad 2 lat listy z roznych firm windykacyjnych na jakas kobiete xD to sa dopiero cwaniaki... w Skrzynce pojawia sie gazeta, cos al'a Pani Domu, jakies artykuly ITD, ladnie zafoliowana... Odpakowujesz, a w srodku list z firmy windykacyjnej xD Jedna firma przysyla puste koperty, czasami z napisem ZAPROSZENIE albo kartki udajace bony na loterie xD ogolnie to szanuje za takie podejscie ale to jest o jakas smieszna kwote typu 200 zl, nie wiem jak przy grubszych sprawach

    •  

      pokaż komentarz

      @Stivo75: Świetna porada, milordzie. Tylko później będzie płacz jak przyjdzie pismo z sądu i dojdą koszta komornicze i procesowe. A wystarczy nie kraść.

    •  

      pokaż komentarz

      @niezwornowazony: To z doświadczenia sąsiadów - jak zapuka komornik pewnego pięknego dnia, to on nie będzie patrzył czy wynajmujesz mieszkanie czy nie, tylko kładzie łapę na tym co mu pasuje. Jeśli masz laptopa, komputer czy inny sprzęt - to lepiej trzymaj dowód zakupu tak żeby móc udowodnić że należy do Ciebie.
      U byłego już sąsiada studenci wynajmowali mieszkanie i mocno się zdziwili jak wparował komornik bo sąsiad skutecznie unikał wezwań i korespondencji. Generalnie i tak mieli szczęście bo sąsiad się szybko uwinął ze wstrzymaniem egzekucji komorniczej.

    •  

      pokaż komentarz

      @Stivo75: Poznał jeden prosty trik, windykatorzy go nienawawidzą ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Niestety to tak nie działa.

    •  

      pokaż komentarz

      @Stivo75: Windykację można też przerwać spłacając dług, albo układając się rozkładając dług na raty. Just saying.

    •  

      pokaż komentarz

      @Stivo75: Po co piszesz takie bzdury? 3 sekundy googlowania i widać, że GIODO ma inne zdanie na ten temat: http://www.giodo.gov.pl/pl/391/1708

    •  

      pokaż komentarz

      @milo1000: ale tam jest mowa o przenoszeniu prawa na przetwarzanie a @Stivo75 pisze o złożeniu sprzeciwu, to są różne kwestie

    •  

      pokaż komentarz

      @metrom: Złożyć sobie możesz i tyle. To tak jak byś oryginalnemu wierzycielowi napisał, że ma przestać przetwarzać twoje dane, tymczasem na pewno zgoda na to była częścią umowy. Możesz co najwyżej pozwać ich do sądu i sąd oceni czy naruszają twoje prawa.

    •  

      pokaż komentarz

      Wystarczy wnieść do firmy windykacyjnej sprzeciw odnośnie przetwarzania danych osobowych i taka firma już windykacji prowadzić nie może, kuniec

      @Stivo75: Weź kredyt i wyślij do banku cofnięcie zgody na przetwarzanie danych osobowych, to się dowiesz jak bardzo nie jest tak jak piszesz ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @milo1000: nie wiem, nie znam się ale jak to czytam i staram się przetłumaczyć na swój rozum jestem skłonny się z tobą zgodzić, jedyna furtka jest w tym miejscu

      Istotny w tym przedmiocie, rozstrzygający wątpliwości, dotyczące legalności przetwarzania danych w związku z cesją wierzytelności, jest wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 6 czerwca 2005 r., (sygn. akt I OPS 2/2005), z którego wynika, że można przekazywać firmom windykacyjnym dane dłużników bez ich zgody, ale trzeba wyważać między ochroną ich praw i wolności obywatelskich oraz prywatności a interesami wierzycieli.

      Trzeba wyważyć... czyli na mój rozum możesz się sprzeciwić ale musisz mieć w ch!@ ważny powód a i tak musi zdecydować sąd

    •  

      pokaż komentarz

      @Stivo75 Bzdury, ale po plusach widać, że nie tylko Ty jesteś w błędzie :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Stivo75: Mhm, a poza tym to wszyscy zdrowi? Od kiedy to pożyczając pieniądze z banku wystarczy wnieść pismo o zakaz przetwarzania danych osobowych? Bank opiera windykację o umowę na kredyt która podpisuje klient i w niej jest jasno powiedziane jak będzie wyglądał kontakt ze strony banku jeśli będziesz zalegać ze splatami a śmieszne pisemka możesz sobie włożyć między bajki a najlepiej wykorzystać jako zakładkę. Ba, nawet idź z tym do sądu że bank domaga się od ciebie spłaty według umowy. Nie musisz odbierać telefonu, dostajesz pisma informujące o zaległości. W najgorszym wypadku pojawi się w twoim domu pan windykator i masz tak naprawde ostatnią szansę przed wypowiedzeniem umowy i spłata całości zadłużenia w okresie podanym przez pana podczas wizyty.

    •  

      pokaż komentarz

      Weź kredyt i wyślij do banku cofnięcie zgody

      @hellfirehe: Akurat w przypadku banku to jest trochę inna sprawa, banki są objęte innymi przepisami, one mają OBOWIĄZEK trzymać twoje dane 5 lat po zakończeniu umowy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Stivo75: siostra pracuje w kancelarii jednej z większych firm windykacyjnych w Polsce powiem tak.

      No nie masz racji ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @YogiYogi

      To tak nie dziala. Opiszę moje spotkanie z komornikiem. Siedzę u kolegi w mieszkaniu , dzwonek do drzwi. Kolega otwiera, wchodzą dwie osoby, przedstawiają się że jest komornikiem sądowym pokazuje jakaś blachę i legitymaxje, przedstawia kolegę jako assesora ktor bedziw robił ewidencję. W ręku nakaz sądowy/ wyrok czy coś tam. Kolega mówi że pomyłka. Osoba z nakazu nie mieszka pod tym adresem ponad 5 lat, pokazuje swój dowód. Panowie sprawdzaja, pytaja się czy znamy ta osobe, my że nie, dziękuję do widzęnia. To było z 2 lata temu. Od tamtej pory spokój. Wiec z tym wparowaniem i braniem zeczy jak popadnie to chyba nie tak

    •  

      pokaż komentarz

      @lazzyday: Od tego jest komornik a nie windykacja.

      @hellfirehe: przy zawieraniu umowy z bankiem zgadzasz się na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Oświadczenia woli nie można odwołać co do zasady - tak mówi prawo cywilne.

      Jemu chodzi, że windykacja wchodzi w posiadanie danych, na których obrót i posiadanie przez nią nie wyraziłeś zgody.

      I tak - windykacja już nie jest taka jak kiedyś, że chłopcy z miasta wchodzili i robili syf. Teraz opiera się w dużej mierze na wywiadzie środowiskowym.

    •  

      pokaż komentarz

      Wystarczy wnieść do firmy windykacyjnej sprzeciw odnośnie przetwarzania danych osobowych

      @Stivo75: mozesz jakieś szczegóły podać.

    •  

      pokaż komentarz

      @Stivo75: Niezłe bzdury. Często te firmy windykacyjne odkupują wierzytelności od innych podmiotów i są po prostu właścicielami długów. Owszem, mają obowiązek usunąć Twoje dane, jeśli dług nie istnieje, ale nawet w takiej sytuacji pewnego rodzaju firmy windykacyjne nastawione na przekręty tego nie robią. Sam mam taką sytuację z firmą na S. z Katowic. Odkupili coś, co wydawało im się, że jest moim długiem. Nie jest długiem, bo sprawa dawno temu zamknięta. Z przesłanych przez nich dokumentów oraz odpowiedzi wynika, że zdają sobie sprawę z tego, że nie mają żadnych dowodów na istnienie długu, o czym zostali poinformowani. I co? Twierdzą, że mam im oddać kasę i wpisali mnie bezprawnie do KRD. Wezwanie do zaprzestania przetwarzania moich danych osobowych ignorują. Jak ogarnę się z innymi tematami (aż tak mi w tej chwili ten wpis do KRD nie przeszkadza), to jest szansa, że przez sąd narobię im koło pióra, jest szansa, że nawet do 30k mogą za to zapłacić.

    •  

      pokaż komentarz

      @Stivo75: jest tylko jeden sposob aby nie splacac dlugu. Granie na zwloke i w odpowiednim momencie podniesienie w sadzie zarzutu przedawnienia.

    •  

      pokaż komentarz

      @lazzyday: Ten kanał śledziłem już dobre 2 lata. Zaczeło się od tego ze bodajże 2 firmy ścigały w bezczelny sposób faceta za przedawniony dług, a ten się wk@!@ił i zaczął ich nagrywać. a nagrania publikować. Po ok 40-50 materiałach firma... zadzwoniła tylko po to by poinformować że odpuszcza (co tez zostało opublikowane na kanale).

      A facetowi weszło w krew w pewnym momencie ewidentne - mistrzowskie trollowanie ich podczas rozmowy, a nawet wydzwanianie tych windykatorów (albo hajsy z youtuba za rozpromowany kanał, cholera wie) ze rozbudował kanał prosząc innych o nadsyłanie rozmów do wypromowanego juz kanału. Swojego czasu prowadził i reklamował też bloga: rozwiazywacz.pl I tak stał się dzisiaj kanał ten jest ponad 2 letnim zbiorem rozmów ludzi z potencjalnymi windykatorami. I nie tylko, to on udostępnił słynny film z konsultantem "Hurrr durrr", który trafił na główną. A raczej skupiał się na przykładach jak to sam nazwałeś patologii w rozmowach z nimi.

    •  

      pokaż komentarz

      W końcu skoro jest firma windykacyjna, to ktoś komuś wisi pieniądze i nie chce oddać.

      @lazzyday: jak ktoś komuś wisi kasę to idzie się do sądu i wygrywa proces, a komornik ściąga sobie z czego tylko da radę dotknąć wokół dłużnika. Jak masz dług przedawniony lub wątpliwy to idziesz do windykatora, żeby zamęczał ofiarę aż ta dla spokoju zapłaci.

    •  

      pokaż komentarz

      później będzie płacz jak przyjdzie pismo z sądu i dojdą koszta komornicze i procesowe

      @7oo-: gdzie komornik a gdzie windykator?

    •  

      pokaż komentarz

      @Stivo75: naprawde to dziala i rozwiazuje wszystkie problemy?

    •  

      pokaż komentarz

      @amath: To może uzasadnij? A nie suche "nie masz racji" i tyle? Co to wnosi? Nic.

    •  

      pokaż komentarz

      @EliotImperio bank to nie firma windykacyjna. Tu chodzi o firmy windykacyjne ktore dlugi są sprzedawane. :) czyli jesli wnosisz pismo do firmy windykacyjnej, że nie wyrażasz zgody na przetwarzanie danych yo ta firma nie ma mozliwosci sprzedania długu. ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @Codziennie_cos_nowego: nie jestem prawnikiem, w skrócie wygląda to tak, że jeśli dług faktycznie jest poważny ( nie kilka czy kilkadziesiąt tysięcy :) ) to firma angażuje adekwatne środki prawne. babka to sobie takie teksty mogła do chłopaka na słuchawce mówić, prawnicy by ją zniszczyli w minutę.

      @Usunelem_Konto: znalazłeś jeden prosty sposób ! firmy windykacyjne cię nienawidzą !

      problem polega na tym, że to bank ,, sprzedaje '' ( ale to nie jest takie proste ) a firma windykacyjna jak sama nazwa wskazuje go windykuje.

      gówno da takie pismo, ale trwajcie w wierze, że firmę windykacyjną wywala się w pole jednym pismem i po długu :D

    •  

      pokaż komentarz

      @Stivo75: ej ej mądrala, młoda mi odpisała, cytuję:

      ,, Niestety nie jest to prawda
      Jesli bierzesz jakiekolwiek zobowiazanie finansowe to rowniez wyrazasz zgode na dochodzenie wierzytelności, jak i przetwarzenia danych osobiwych
      Przy cesji wierzytelności tu prawo przechodzi na nowego wierzyciela, nie jest na to wymagana zgoda dluznika ''

      wołam też @Codziennie_cos_nowego bo chciał wiedzieć oraz @Usunelem_Konto

      ,, jesteś ekspertem we wszystkim, nawet jak nim nie jesteś '' - esencja bordo na wykopie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @amath: Sprawdzone kilka razy i za każdym razem działa, firma windykacyjna przysyłała do dłużnika info że już nie windykują. W umowach jest taki zapis że banki mogą dochodzić zaplaty przez firmy trzecie i przekazywać twoje dane, ale z drugiej strony nie jest w umowie napisane że nie możesz do tych firm wnosić sprzeciwu. Twoja zgoda nie jest wymagana ale twój sprzeciw rodzi skutki prawne i uniemożliwia tej firmie dalsze działania windykacyjne.
      Przekaż to młodej z pozdrowieniami od nic nie wiedzacego bordo prawnika.

      "Zaorany przez bordo" - esencja płaczu pomarańczy

    •  

      pokaż komentarz

      @Stivo75: ,,skutki prawne to koga byc w sadzie
      Slutecznie wniesienie sorzeciwu mamy na drodze sadowej i wtedy mamy pewnosc ze firma nie bedzue dochodzic wierzytelnosci, O ile oczywiscie bedziemy mieli racje ze dlug nie dotyczy nas ''

      a jeśli dotyczy nas ?

      ,,W innych przypadkach firma bedzie windykowac Watpie zeby po powolaniu sie na ustawe o ochronie danych osobowych firmy nie dochodzily wierzytelnosci. Wniosa sobie pozew do Sadu i beda mueli prawo twierdzic, ze podjeli proby polubownego rozwiazania sporu z Klientem, ktory ne chcial rozwiazac sporu droga polubowna. Ponadto wskaza zapis w umie puerwotnej tj umowie bankiwej, w ktorej Klient wyrazil zgode na dochodzenue wierzytelności, przetwarzanie danych osobowych. Wierzyciel wskaze rowniez zapis w cesji wierzytelności wykazujace prawo dochodzenia danej przedmiotowej wierzytelności ...
      Za proste by to bylo, aby powolanie sie na dana ustawe tamowalo droge dochodzenia wierzytelnosci.. A o wywolaniu skutkow prawnych mozemy mowic na drodze sadowej ''

      siostra pozdrawia również :)

      "brak pługa'' - esencja orania bordo

    •  

      pokaż komentarz

      @amath: "Wniosa sobie pozew do sądu" - To teraz odpowiedz sam sobie na pytanie : Jak firma windykacyjna złoży pozew do sądu skoro nie może przetwarzać danych dłużnika? Hmm? Nie złożą pozwu bo w świetle sprzeciwu nie mają prawa posługiwać się danymi pozwanego. Jak złożą do składasz po otrzymaniu odpisu pozwu skargę do GIODO oraz wnosisz odpowiednie pismo do sądu.

      Chyba się lekko pogubiłeś w tym co piszesz.

    •  

      pokaż komentarz

      @Stivo75: Normalnie złoży pozew, na podstawie ,,umie puerwotnej tj umowie bankiwej, w ktorej Klient wyrazil zgode na dochodzenue wierzytelności, przetwarzanie danych osobowych. Wierzyciel wskaze rowniez zapis w cesji wierzytelności wykazujace prawo dochodzenia danej przedmiotowej wierzytelności ... '' i również na tej samej podstawie GIODO skargę odrzuci

      zaznaczam, że mówię po poważnych długach, gdzie jest sens w ogóle angażować prawników, firma musi na interesie zarobić, żadna poważna firma się nie będzie z toba za 10k ganiać

      i weź się zdecyduj, czy jesteś bordo klepaczem kodu, który poczytał o prawie w internetach czy bordo prawnikiem, który prawo skończył i ma doświadczenie zawodowe, w temacie, w którym chce uchodzić za specjalistę ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @amath: Wierzyciel złoży, ale firma windykacyjna nie złoży, czego nie rozumiesz tutaj?
      Po co te złośliwości z twojej strony?

    •  

      pokaż komentarz

      @Stivo75: A kim jest firma windykacyjna po cesji jeśli nie wierzycielem :)

      takie tam, wśród IT ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @amath: Firma windykacyjna po cesji wierzytelności z wniesionym skutecznym sprzeciwem odnośnie przetwarzania danych osobowych? Nikim.

    •  

      pokaż komentarz

      @Stivo75 A takie skuteczne kroki prawne prawne przeciw przetwarzaniu danych osobych może wnieść sąd, bo sprzeciw o którym mówisz ma dokładnie taką wartość jak ta rozmowa czyli żadna :)

    •  

      pokaż komentarz

      @amath: Ile w życiu wzniosłeś sprzeciwów? Wiesz ile? Napiszę ci .... zero. Wiec przestań bredzić od rzeczy, że nic nie daje i skończ tą dyskusję albo ja ją skończę.

    •  

      pokaż komentarz

      @Stivo75 nie musiałem bo spłacam długi jeśli takowe posiadam ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    • więcej komentarzy(29)

  •  

    pokaż komentarz

    Z windykacją sprawa jest taka, że jak cię windykacja ściga, to znaczy, że pożyczyłeś/aś pieniądze i nie oddałeś/aś... więc cwaniaczki cebulaczki, dajcie sobie spokój.

    •  

      pokaż komentarz

      znaczy, że pożyczyłeś/aś pieniądze i nie oddałeś

      @Tribolonutus: ...albo ktoś ukradł Ci dowód i nabrał chwilówek. Zgłosiłeś kradzieź, ale provident nie ma obrotu od zwrotów, więc firma kurvix-inkaso robi swoje; jeśli Ci się nie podoba, to idź nimi do sądu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tribolonutus:
      Nie chodzi o cwaniakowanie, a o to że:
      Windykatorzy łamią prawo
      Robią co chcą, i nie ponoszą konsekwencji
      Jest wiele spraw przedawnionych lub wyssanych palca, przez niekompetencje wielu pracownikow i firm krzak.
      Zastraszają ludzi, ci o słabych nerawch lub nie znających prawa, płacą za coś za co nie powinni płacić.
      W wielu przypadkach tego typu firmy to szemrane interesy!!!
      Na tym kananale jest wiele ciekawych nagrań. A w podpietych masz Studio Polska. Posłuchaj a dowiesz sie wielu ciekawych rzeczy.

    •  

      pokaż komentarz

      @smotek: @smotek:

      W wielu przypadkach tego typu firmy to szemrane interesy!!!

      Powiedziałbym że prawie każda. Kto uczciwy zainwestuje w taki biznes?

    •  

      pokaż komentarz

      Jest wiele spraw przedawnionych

      @smotek: Dług przedawniony jest nadal długiem, dopóki sąd nie stwierdzi niewymagalności, to mogą ściągać.

    •  

      pokaż komentarz

      @milo1000: nawet jak stwierdzi niewymagalnosc, dlug pozostaje. Wiec upominac sie o splate jak najbardziej mozna, tylko czy ma to sens?

      Ja zarabiam na udzielaniu pozyczek ludziom, social lending i generalnie bardzo mnie irytuja takie filmiki. Z jednej strony mamy windykatorow ktorzy robia co chca, z drugiej strony wyludzaczy ktorzy zyja za pozyczone i ani mysla oddawac.

      Problem ze splacalnoscia rodakow jest niestety... Zastanawialiscie sie kiedys dlaczego stopy procentowe w PL sa wciaz ok. 4x wyzsze niz w krajach zachodnich? A przecietne oprecentowanie bankowego kredytu konsumenckiego w PL to ok. 20% rrso, podczas gdy w UK 4-5% rrso? Placimy wszyscy za ogrom wyludzaczy i naciagaczy ktorym nikt sie do tylka nie potrafi dobrac.

    •  

      pokaż komentarz

      @magda_em: tak się zastanawiam, jak to jest możliwe. Jakim cudem można wziąć pożyczkę na dowód, gdzie jakieś potwierdzenie tożsamości, zaświadczenie o dochodach z pracy cokolwiek. Toć to powinno być jakoś ustawowo zagwarantowane, to są problemy z jakimi spotykają się normalni ludzie a nie jakieś śmigłowce, aborcje czy koscioły (╯︵╰,)

      Też sobie nie wyobrażam, co akcja dzieje się jak w filmie USA, ktoś przebiera się na podobieństwo gościa z dowodu?

    •  

      pokaż komentarz

      @magda_em: Byłem w takiej sytuacji, że ktoś na moje skradzione dokumenty nabrał kredytów. Nie zapłaciłem ani złotówki, ale straciłem mnóstwo czasu na Policji. Kiedyś nawet odwiedziło mnie dwóch dużych Panów z Kruka, ale okazali się bardzo mili i po pokazaniu dokumentów sobie poszli.

    •  

      pokaż komentarz

      Z windykacją sprawa jest taka, że jak cię windykacja ściga, to znaczy, że pożyczyłeś/aś pieniądze i nie oddałeś/aś..
      @Tribolonutus: tylko, że niekoniecznie: byłem ofiarą napastliwej windykacji (telefony o 6 rano itp.) bo ISP wystawił sobie trzy faktury po zakończeniu umowy i doliczył karę za nieoddanie oddanego sprzętu. Razem 500-600zł, dla studenta był to majątek, a windykatorzy odmawiali udostępnienia informacji bez podania prywatnych danych (pesel). Nękany byłem kilka miesięcy, tłumaczenia nic nie dawały bo "w systemie widzę dług to ma pan dług", pomogło dopiero seryjne informowanie nękających, że rozmowa została nagrana i idę na policję ze z zawiadomieniem przeciwko dzwoniącemu (nie firmie!), połączone z sugestiami "innego" załatwienia sprawy.

      Jeśli rzekomy dłużnik odmawia spłaty i nie przyznaje się do długu, to powstaje spór, który wedle cywilizowanych reguł należy rozstrzygnąć przed sądem, a nie jakimiś półbandyckimi, szemranymi firemkami. Niestety (dla "wierzycieli") przed sądem istnienie długu trzeba udowodnić nieco lepiej niż tabelką z excela albo "wydrukiem z systemu".

    •  

      pokaż komentarz

      Z windykacją sprawa jest taka, że jak cię windykacja ściga, to znaczy, że pożyczyłeś/aś pieniądze i nie oddałeś/aś... więc cwaniaczki cebulaczki, dajcie sobie spokój.

      @Tribolonutus: Goooowno prawda.

      Do firmy gdzie pracowałem co 2 tygodnie dzwoniła inna firma windykacyjna bo... jakaś firma o podobnej nazwie zalegała z zapłatą za OC jakiegoś samochodu. Nie sprawdzali nr NIP ani KRS - chyba wygooglali nazwę. Po wytłumaczeniu że to inna firma wisi im pieniądze obiecywali że już nie zadzwonią po czym... sprzedawali dług innej firmie windykacyjnej. Z inną firmą windykacyjną sytuacja się powtarzała - też dzwonili, też wyjaśnialiśmy i też odsprzedawali dług kolejnej firmie.

      Nie miałem pojęcia, że tyle firm windykacyjnych jest na rynku.... bo co chwila dzwoniła inna. I każda z tych firm wiedząc, że ten rekord z bazy danych jest trefny - nie wykasowywał go tylko odsprzedawał jako dobry innej firmie. Taka to uczciwość firm windykacyjnych :)

    •  

      pokaż komentarz

      Ja zarabiam na udzielaniu pozyczek ludziom,

      @shaki24:
      To ja się pytam. Jakim cudem udzielacie pożyczek ludziom nie posiadającym wiarygodności finansowej? Ba, firmy się reklamują, że udzielają pożyczek bez sprawdzania BIK, choć mają taki obowiązek prawny.

    •  

      pokaż komentarz

      @shaki24: dług pozostaje, ale wierzyciel nie może się domagać jego spełnienia, więc nie może nagabywać dłużnika po tym, jak ten podniesie zarzut przedawnienia

    •  

      pokaż komentarz

      @Pooodi: warto też dodać, że terminy przedawnienia wymyślono m.in. po to, by nie można było wyłudzać fikcyjnych długów niby to sprzed lat, oraz by nie trzeba było dożywotnio chomikować każdego świstka.

      Dług przedawnia się po kilku latach, podjęcie czynności, np. wniesienie sprawy do sądu, przerywa bieg przedawnienia, więc jeśli wierzyciel do niego dopuścił to sam jest sobie winien i, tak jak piszesz, dalsze nagabywanie powinno być niedopuszczalne, np. traktowane jako nękanie.

      Papier wszystko przyjmie. Nie można a priori zakładać, że jeśli rzekomy wierzyciel coś twierdzi to na pewno tak jest.

    •  

      pokaż komentarz

      Z windykacją sprawa jest taka, że jak cię windykacja ściga, to znaczy, że pożyczyłeś/aś pieniądze i nie oddałeś/aś... więc cwaniaczki cebulaczki, dajcie sobie spokój.
      @Tribolonutus:
      Nie do końca. Kiedyś kupiłem lodówkę za gotówkę (bez rat) w pewnej firmie, która po roku upadła.
      Wszedł tam jakiś windykator czy ktoś, kto zarządzał "masą upadłościową" i wymyślił sobie, że będzie dzwonił i straszył każdego klienta, którego mieli w bazie (na podstawie faktur pewno). No i tak wydzwaniali kika razy do mnie, bym im udowodnił, że zapłaciłem im gotówką!!! Ciekawe kur.wa jak .... selfie przy płaceniu?
      Nie wiem co potem się stało, może w końcu ogarneli temat nieco i po 3-4 miesiacach przestali dzwonić i straszyć.

    •  

      pokaż komentarz

      Jakim cudem można wziąć pożyczkę na dowód, gdzie jakieś potwierdzenie tożsamości, zaświadczenie o dochodach z pracy cokolwiek.

      @lasarus: ale w czym problem? Przeciez to ryzykuje firma ktora takiej pozyczki udziela. Jak chca to niech dają. Udzielą 100, dziesieciu nie odda a i tak beda do przodu.

    •  

      pokaż komentarz

      @piatek Parę lat temu miałem podobną sytuację. Mam dość rzadkie nazwisko. Przez pół roku byłem nękany telefonami z kilku firm windykacyjnych. Nigdy nie pożyczyłem nigdzie ani złotówki oraz nie brałem nic na raty. Osoba o takim nazwisku, prawdopodobnie z sąsiedniej miejscowości miała długi. Nie wiem jakim cudem któryś windykator znalazł mój prepaidowy numer w jakiejś bazie i skojarzył z dłużnikiem. Nie zliczę, ile to ja otrzymałem chamskich telefonów od takich firm... Wyzwiska, żądania spłaty jakichś długów, groźby. Wyjaśnienia, że ja to nie jakiś pan Marian XYZ tylko Janusz XYZ nic nie dawały.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tribolonutus: w takich przypadkach zazwyczaj idzie się do komornika, jeśli firmy windykacyjne się zajmują sprawą to zazwyczaj są to roszczenia przedawnione lub oczywiście bezzasadne. (nie twierdze, że wszystkie, czasami oczywiście dłużnik działa w złej wierze i ukrywa majątek a uczciwy wierzyciel nie może dostać należnych mu pieniedzy ale myślę, że w przypadku spraw prowadzonych przez firymy windykacyjne takich sytuacji jest dużo mniej)

    •  

      pokaż komentarz

      @milo1000: Pierwsze słysze. Do różnych rodzaji roszczen jest różny okres przedawnienia. Z reguły 3 lata. Wobec Zus Skarbówki itp jest więcej. Windykacja nie ma prawa Ci zabrać nawet grosza. Jedynie komornik, po prawomocnym wyroku sadu. Nie wspomne o Zus i Komorniku bo oni Ci zajmą konto.

    •  

      pokaż komentarz

      jest różny okres przedawnienia

      @smotek: Ale nie ma przedawnienia z automatu.

    •  

      pokaż komentarz

      @milo1000: Skoro jest okres przedawnienia 3 lata, to jak firma zwraca sie po 5 lub po 10 latach o dług (pseudo windykacja), to uważasz ze dług nadal istnieje? Niech idą do sądu. Przegrają. Kupują długi za ułamkową wartość bo wierzyciel położył na to lache (nie wierzy, że sciągnie) a windykacja mniej legalnie potrafi ściągnąć. Inna sprawa, że biorą mafiozów i innych szemranych ludzi. W sądzie sprawa jest przegrana jako przeterminowana.

    •  

      pokaż komentarz

      @milo1000: nie ja sie podpisalem, nie ja bralem kredyt i mnie w c!!%? pocalujcie. jak macie watpliwosci to mocno sprawdzac (to w waszym interesie)

    •  

      pokaż komentarz

      sprawa jest taka, że jak cię windykacja ściga, to znaczy, że pożyczyłeś/aś pieniądze i nie oddałeś/aś...

      @Tribolonutus: świat nie jest czarno-biały. Jeszcze się przekonasz o tym.

    •  

      pokaż komentarz

      @milo1000: dług przedawniony pozostaje długiem i nie odbiera wierzycielowi możliwości starania się o jego spłatę, o przedawnieniu decyduje sąd, zarzut przedawnienia trzeba podnieść we właściwym czasie, a uznane przez sąd przedawnienie blokuje wierzycielowi możliwość dochodzenia spłaty tylko w drodze przymusu czyli egzekucji komorniczej. Tak czy siak, samo i z automatu nie przedawnia się nic.

    •  

      pokaż komentarz

      @Qadrat: I na czym stanęło? Mam podobny problem teraz, tlumaczenia do nich nie trafiają.

    • więcej komentarzy(14)

  •  

    pokaż komentarz

    To zwyczajnie nic nie da, bo zawsze się znajdą ludzie, którzy się dadzą zrobić w wała. Trzeba bardziej upubliczniać takie nagrania, coby ci złodzieje mieli utrudnione zadanie.

    Olso, call center to nie tylko tacy oszuści jak ta firma.

    •  

      pokaż komentarz

      @MyPhilosophy: Tym razem skończy się na pouczeniu, ale na przyszłość proszę uważać.

    •  

      pokaż komentarz

      @MyPhilosophy: skąd informacja że to oszuści? Ja tam słyszę o pożyczce którą wzięła ta pani i nie spłaca.

    •  

      pokaż komentarz

      @MyPhilosophy: skoro firma która chce zwrotu długi jest przez Ciebie nazywana złodziejem to kim jest pani która nie oddaje cudzych pieniędzy?:>

    •  

      pokaż komentarz

      @nofink: Skąd wiesz że nie oddaje? Że już nie oddała? Że nikomu nie jest nic winna? Sam znam przypadek gdy 2 czy 3 lata po rozwiązaniu umowy z operatorem telewizji kablowej i ponownym podpisaniu nowej (więc wszystko wyglądało czysto) pojawiła się jakaś firma, która z rzekomego długu na rzecz operatora w wys. kilku złotych zrobiła sobie ni stąd ni zowąd dług w wysokości złotych kilkudziesięciu. I TEN FIKCYJNY DŁUŻNIK ZAPŁACIŁ TEN FIKCYJNY DŁUG bo nie miał sił, nerwów, środków na walkę z tym systemem.

    •  

      pokaż komentarz

      @nofink: @ediz4:

      Na tym kanale są wrzucane rozmowy z dłużnikami, których długi zostały sprzedane. Jeśli taki dłużnik jest nagabywany smsami i telefonami do spłaty długu bez oficjalnego pisma z wysokością zadłużenia, wszelkimi szczegółami etc. czy brak sądowego nakazu spłaty, to trudno to inaczej nazwać.

      Jeśli się mylę, to przepraszam.

    •  

      pokaż komentarz

      Olso
      @MyPhilosophy: *Also


      @zakowskijan72: może Oslo? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      To zwyczajnie nic nie da, bo zawsze się znajdą ludzie, którzy się dadzą zrobić w wała. Trzeba bardziej upubliczniać takie nagrania, coby ci złodzieje mieli utrudnione zadanie.

      Olso, call center to nie tylko tacy oszuści jak ta firma.

      @MyPhilosophy:
      Długi się spłaca to po pierwsze.
      Po drugie. Działalność wszelkich firm windykacyjnych powinna być zdelegalizowana, jak i handel danymi i wierzytelnościami.
      Po trzecie - wyrok sądu z nakazem zapłaty powinien być respektowany w 100%. Jak ktoś nie płaci po wyroku sądu to bezwzględne przymusowe roboty publiczne aż do spłaty zobowiązań i tutaj powinno zadziałać nasze państwo, bo za dużo jest migania się z płatnościami w tym kraju.

    •  

      pokaż komentarz

      @ediz4 Umów oczywiście należy dotrzymywać. Ale rozsądek nakazuje być wstrzemięźliwym w ocenie takich sytuacji. Firmy windykacyjne skupują często roszczenia wieloletnie, czasami niedookreślone tj. bez daty powstania czy chociażby tytułu. Zdarza się, że zobowiązania są sprzed kilku lat i mogły być już spłacone, lecz ludzie nie posiadają dowodu ich uiszczenia, z uwagi na znaczny upływ czasu. Windykatorzy nie idą z tym do sądu, bo nie są w stanie wykazać wszystkich przesłanek odpowiedzialności bądź długi są przedawnione i zamiast tego podejmują uciążliwe działania windykacyjne. Nie wiadomo jak było w tym wypadku.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bartholomew: Dokładnie, ponieważ ta rozmowa byłaby dużo krótsza. "Spłaciłam, mam papiery", lub "spłacam" ... i "wyp$?#%$%aj Pan, bo psami poszczuję". Tu jest jawne zasłanianie się prawem, ale czy robi to ponieważ ma problemy ze spłatą i gra na czas, czy w ogóle wymija się od płacenia?

    •  

      pokaż komentarz

      Zdumiewające że na wykopie tak popiera się wszelkich dłużników i oszustów. Wszystkim broniącym te gnidy życzę żeby kiedyś musieli sami walczyć o swoje pieniądze z cwaniakami..

    •  

      pokaż komentarz

      @kopyw: @Bartholomew: albo pie....e nie spłacam, poczekam na komornika i liczę się z dużymi odsetkami i kosztami działania komornika.
      Ludzie się wdają, nie wiadomo po co, w dyskusje z firmami windykacyjnymi albo windykatorami jak nie chcą spłacać.

      Prawda jest tak, że jak przychodzi windykator to wbrew pozorom w przypadku prawdziwego długu (większość jest taka) chce "pomóc" i obniżyć koszty (komornicze i rosnących odsetek), przez umożliwienie sensownej spłaty (rozłożenia na możliwe do spłacania raty).

      Zawsze można powiedzieć nie będę na razie spłacał poczekam na wyrok sądowy i komornika. Proszę się ze mną więcej w tej sprawi nie kontaktować, bo przekażę to na policje jako nękanie. W 99% przypadkach windykator pójdzie sobie i nie będzie was nękał dostaniecie potem wyrok sądowy i jak nadal nie będziecie spłacać to wizytę komornika.

    •  

      pokaż komentarz

      @rafaon miałem telefon z windykacji, miałem spłacić "dług". Tu i teraz, zgodzić się na spłatę kwoty jaka przedstawił mi retard z telefonu. Nic nikomu nigdy nie wiszę więc go pożegnalem i zacząłem sprawę drążyć. Po 2 tygodniach nagle "dług" znikł, nie było nawet śladu mojego PESEL w ich bazach. Przedtem posługiwali się nim i straszyli. k!$%i biorą dane gdzie się ma usługi itp. i wyłudzają. Pewnie nie zawsze i nie wszyscy ale to była największa taka firma naówczas w PL

    •  

      pokaż komentarz

      skoro firma która chce zwrotu długi jest przez Ciebie nazywana złodziejem to kim jest pani która nie oddaje cudzych pieniędzy?:>

      @nofink:
      Zasadniczo masz rację, ale sęk w tym, że nie wszystkie długi są uzasadnione i mają podstawy prawne. Niektórzy zarabiają na oszukiwaniu ludzi poprzez naciąganie w nieszczególnie legalny albo po prostu nielegalny sposób. Znasz pewnie sprawę pobieraczka?
      Swoją drogą wiesz skąd wiadomo, że firmy windykacyjne naciągają ludzi? Bo jeżeli istnieje jakiś dług to wierzyciel idzie do sądu, sąd orzeka, nadaje klauzulę, wierzyciel idzie do komornika i komornik ściąga co może. Jeżeli wierzyciel idzie do windykatora zamiast do sądu to zazwyczaj dlatego, że wie, iż sąd tego długu nie przyklepie, a więc nie ma on podstawy prawnej.

    • więcej komentarzy(5)

    •  

      pokaż komentarz

      @milo1000: domniemanie że windykatorzy (często ludzie po wyrokach za przemoc i ukrywający dochody) mają rację xDxD

    •  

      pokaż komentarz

      @piotr-wojcieszek: Jeżeli nie mają, to mogą cię co najwyżej pozwać, a wtedy też wygrasz i jeszcze na tym popłyną. Sugerowanie, że giełdowe spółki typu INKASO, obracające miliardami zatrudniają przestępców xDxD.

    •  

      pokaż komentarz

      @piotr-wojcieszek: zapomniałeś wspomnieć, że dodają małe dzieci do macy i zatruwają studnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @milo1000: sugerowanie że w Polsce najważniejsi politycy nie robili wałów, policja która powinna być godna zaufania nie zatrudnia przestępców itp.

    •  

      pokaż komentarz

      sugerowanie że w Polsce najważniejsi politycy nie robili wałów

      @dridex: Oczywiście, patologia zdarza się zawsze i wszędzie, ale jeżeli wyjdziesz z założenia, że wszyscy kradną/oszukują i jest to norma, to dojdziesz do sciany absurdu i możesz wskrzeszać Stalina, i jego metody.

    •  

      pokaż komentarz

      Oddaj co zaj$#!łaś i tyle.

      @milo1000: bywają sporne żądania. Jeśli ktoś uważa, że należy mu się jakaś zapłata to powinien iść do sądu, a nie do jakiś poj$#!nych windykatorów, których działalność uważam za nielegalną.

    •  

      pokaż komentarz

      @rafaon: jak uważasz ich działalność za nielegalną to zgłaszaj do prokuratury. Nie każdy ma czas i chęci użerać się latami po sądach o pożyczoną kasę, niektórzy wolą szybko odsprzedać swój dług i przynajmniej w krótkim czasie odzyskać część pieniędzy. Natomiast samo dogadanie się może być korzystniejsze dla obu stron, jedna szybciej dostanie pieniądze a druga nie będzie miała w kartotece wyroku za długi.

    •  

      pokaż komentarz

      jak uważasz ich działalność za nielegalną to zgłaszaj do prokuratury. Nie każdy ma czas i chęci użerać się latami po sądach o pożyczoną kasę, niektórzy wolą szybko odsprzedać swój dług i przynajmniej w krótkim czasie odzyskać część pieniędzy. Natomiast samo dogadanie się może być korzystniejsze dla obu stron, jedna szybciej dostanie pieniądze a druga nie będzie miała w kartotece wyroku za długi.

      @prawd: nie ma żadnych kartotek z wyrokami za sporne płatności. Chodzi o to, żeby nakaz zapłaty był święty i jego nie wypełnienie od razu paka, albo roboty społeczne.
      Wyobraź sobie, że masz spór z operatorem telefonu. Naliczył coś za dużo, lub nie świadczył usługi a chce kasę.
      Operator oddaje to do jakiegoś niewiadomo kogo który cię straszy dziwnymi ludźmi i truje wydzwaniając do ciebie. Powinien mieć możliwość przekazania do jakiś windykatorów danych osobowych tylko za zgodą dłużnika.

  •  

    pokaż komentarz

    a) zlozenie pelnomocnictwa nie powoduje, ze nalezy zaprzestac kontaktow, a jedynie daje mozliwosc kontaktowania sie z kims innym
    b) bedzie kobiecie wyjatkowo trudno udowodnic zastraszanie
    c) ja tam nie widze zaorania windykatora, za to slysze calkiem niezle wyrachowana kobiete, ktora zaciaga zobowiazania i ich nie splaca...

    •  

      pokaż komentarz

      @sylwek2k: Zgadzam się. Aż żal słuchać tej kobiety, tak niski pozom reprezentuje.

    •  

      pokaż komentarz

      @sylwek2k: Przecież to jest poj%%!na baba która podobnie do tych antyszczepionkowcow naczytała się p!??%#?enia idiotów w internecie, że banki są złe a klient ma rację.
      Primo- wizyta terenowa jest płatna i nie musi być zapowiedziana (szczegóły w umowie).
      Secondo- kobieta będzie za pół roku płakać o pomoc bo ja ci źli banksterzy okradajo.
      Kobieta zasłania się przepisami i jakimiś pelnomocnictwem, które niczego zupełnie nie wnosi do procesu windykacyjnego.
      Zaoranie windykatora to by było jakby miała w ogóle jakiekolwiek pojęcie o prawie i tym co jej przysługuje jako dłużnikowi. Czyli terminowa spłata i zamiast wymyślać i udawać cwaniaka to będzie bolało dupsko i będzie sp!??%#?ona historia kredytowa z wpisem do biku.

      Zastraszanie nie występuje w sytuacji gdy firma dzwoni w sprawie spłaty wierzytelnosci a dodatkowo to ona go straszy sądem i wezwaniem na przesłuchania jakieś i dodatkowo go pomawia.

      Szkoda że takich idiotów promuje się jako osoby które są niewinne.( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @EliotImperio: Ja tylko w kwestii formalnej - "Secundo". Oraz z informacją, że sądem nie można straszyć. Poważnie. Solennie zapewniam, że kwestia "podam Cię do sądu" wciąż nie została uznana za groźbę karalną.

    •  

      pokaż komentarz

      Solennie zapewniam, że kwestia "podam Cię do sądu" wciąż nie została uznana za groźbę karalną.

      @Rozenkranc:

      ale juz grozenie odpowiedzialnoscia karna moze byc niemile dla... grozacego :D

      pokaż spoiler patrz grozba bezprawna

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      pokaż komentarz

      @sylwek2k: @MarvellousRose: @EliotImperio: Na końcu wisienka na torcie jej głupoty - stwierdziła, że jeśli oni obciążają klienta, to klient obciąży ją i że windykator ma obowiązek ją o tym poinformować. Debilka. To jak się windykator rozlicza z klientem to jest ich sprawa. Nic jej do tego. Klient - jeśli jest wyrachowany - może obciążyć tą panią kosztami windykacji jakie poniósł, ale znowu będzie pewnie musiał zatrudnić windykatora, żeby to ściągnąć od takiej grażyny, więc pewnie już te koszty odpuści.

      Jak się zatrudnia windykatora, to oni zwykle biorą sobie np 15% kwoty, która jest do odzyskania. Tyle. Lepiej cokolwiek odzyskać, niż nic.

    •  

      pokaż komentarz

      @sylwek2k podpunkt a) kompletna bzdura. Jesli pomimo ustalenia pelnomocnika w danej sprawie i pisemnym poinformowaniu strony ta nadal kontaktuje sie z nami w tej kwestii bezposrednio to lamie prawo.

1 2 3 4 5 6 7 ... 13 14 następna