•  

    pokaż komentarz

    "Gdyby wprowadzić socjalizm na pustyni, to po jakimś czasie trzeba by importować tam piasek".
    Stefan Kisielewski

  •  

    pokaż komentarz

    Jezu, jakie bzdury.
    1. Zanim przejdziemy do wspomnianych szczegółów zacznijmy od kilku podstawowych, ogólnie znanych faktów. Polska ma jedne z największych zasobów węgla kamiennego na świecie.
    trochę nieprawda, Polska ma 6 000 mln ton - więcej mają: USA (100 000 mln ton), Kanada (3 000), Australia (36 000), Chiny (62 000), Indie (54 000), RPA (30 000), Rosja (49 000), Kazachstan (28 000), Ukraina (15 000) - może jesteśmy w pierwszej 10., ale nie mamy tego węgla aż tyle. (https://www.min-pan.krakow.pl/zaklady/zrynek/zasoby/11_06to_pg_z.pdf)
    2. Tymczasem dopłaty do górnictwa i energetyki węglowej przez ostatnie 25 lat kosztowały nas średnio 8,5 mld zł rocznie. Te wspaniałe bogactwo i czarna żyła złota zubożyła nas przez ostatnie ćwierć wieku o około 212 miliardów złotych a szacuje się, że do 2030 roku wydamy na dopłaty do tej branży kolejne 155 mld zł. święta prawda niestety
    3. Węgiel jest trudno dostępny. Polskiego węgla nie da się łatwo kupić na kopalni lub od pośredników. - półprawda, mamy kopalnie które wydobywają węgiel koksowniczy (JSW) i węgiel do celów energetycznych (w zasadzie reszta kopalń) - uproszczenie bo JSW wydobywa minimalne ilości węgla energetycznego. Ze względu na metody wydobycia większość węgla energetycznego jest w drobnych frakcjach (idealne dla elektrowni, w PRLu nadawało się na eksport za dolary) - elektrownie już na miejscu węgiel jeszcze mielą, de facto są opalane pyłem węglowym (mieszaniną pyłowo-powietrzną). Sortymentów grubych jest mało i jest to jedyny trwale rentowny sektor sprzedaży (mają stale dość wysoką cenę). Na hałdach zalega to co kopalnie produkują w większości - czyli sortymenty drobne, pomijając że to nie jest węgiel należący do kopalni tylko do banków (jako zastaw) i Agencja Rezerw Materiałowych (MON).
    4. Absurdalny fakt nr 3: Węgiel ze wschodu jest tańszy. no jest tańszy, w Polsce węgiel leży już głęboko i leży pod największym skupiskiem ludności w Polsce (2,2 mln osób mieszka nad tymi pokładami, w dość gęstej zabudowie). W USA czy Australii jest wydobywany odkrywkowo, w Rosji częściowo chyba też - mówię o kamiennym, nie brunatnym.
    5. Nie muszę wspominać co dzieje się w przypadku ewentualnej pomyłki i jak wygląda kontrola ze strony Izby Celnej czyli formacji mundurowej prowadzona przez uzbrojonych funkcjonariuszy w kominiarkach. już nie przesadzajmy, trzeba kolekcjonować papierki - fakt, ale to nie jest aż takie straszne chyba jak ktoś prowadzi to starannie to mu się będzie zgadzało.

    @Vaeryn: @Danzel86:

    •  

      pokaż komentarz

      @megawatt:
      1. "Według raportu Państwowego Instytutu Geologicznego - instytucji najbardziej wiarygodnej - Polska ma ogółem 48 mld 226 mln ton udokumentowanych geologicznych zasobów węgla kamiennego. W złożach zagospodarowanych znajduje się 19 mld 131 mln ton (39,7 proc)." Informacja za tnv24bis. Ponadto trzeba wziąć pod uwagę, że większość wymienionych przez ciebie państw jest znacznie większa od Polski (czyli ma większe potrzeby).

    •  

      pokaż komentarz

      @megawatt: Hej, jestem autorem tych ,,bzdur" więc pozwól, że się odniosę do twoich zarzutów. Napisałeś o bzdurach, ale trochę słabo te bzdury wypunktowałeś:

      1. Na ten punkt odpowiedział już @Stafhalr, nawet przy danych, które prezentujesz i umieszczasz Polskę w rankingu w pierwszej dziesiątce, biorąc pod uwagę powierzchnię naszego kraju stwierdzenie, że posiadamy JEDNE Z największych złóż na świecie uważam za całkowicie uprawnione i prawdziwe. Czepiasz się trochę na wyrost.

      2. Skoro święta prawda to po co punktować to pod zdaniem ,,Jezu, jakie bzdury"?

      3. Felieton jest pisany z punktu widzenia właściciela składu opału. Żeby zweryfikować tę informację proponuję złapać za telefon i spróbować zamówić sobie węgiel na skład, dowiedzieć są jakie terminy, dostępność. Węgiel gruby podałem jako przykład, podobna sytuacja jest z groszkiem, orzechem i eko-groszkiem. Złap za telefon i zweryfikuj tę półprawdę zamiast teoretyzować.

      4. To prawda, że węgiel w Polsce wydobywany jest innymi metodami, ale kompletnie nie wpływa to na tezę artykułu. Polski węgiel jest drogi także dlatego, że a) obłożony jest akcyzą b) wydobycie jest mocno opodatkowane c) kopalnie są państwowe i źle zarządzane d) górnicy są jedną z najbardziej uprzywilejowanych grup społecznych co kosztuje itd. Koszt wydobycia wynikający z metody wydobycia jest tylko częścią, to jaką jest częścią jest kwestią do dyskusji, ale nie o tym jest felieton.

      5. To może napisać tylko ktoś, kto nigdy nie prowadził swojej działalności. Taki raczej beztroski brak wyobraźni niż argument przeciw.

    •  

      pokaż komentarz

      Jezu, jakie bzdury.

      @megawatt: Po czym we wszystkich w zasadzie punktach potwierdziles, ze to jednak prawda...

    •  

      pokaż komentarz

      @dendryt: Ad. 4 "Polski koszt wydobycia węgla jest niepomyślny, wynosił średnio w 2014 r. 309,42 zł/t" "w odkrywkach węgla kamiennego w Appalachach w Zachodniej Wirginii wydobycie jednego jarda sześc. urobku (objętość ok. 764,5 l) kosztuje kopalnię zaledwie... 3 dol."

      Nie ma co porównywać nawet kosztów wydobycia

    •  

      pokaż komentarz

      @dendryt: no to autorze jedziemy:

      1. Co ma do tego powierzchnia kraju? Jeśli mam milion złotych to szczerze mówiąc mało ważne jest, czy ten milion mam w kupkach i mieści się w wózku sklepowym czy jeden banknot obok drugiego i zajmuje pół gminy.

      3. Jeśli jesteś właścicielem składu opału to powinieneś wiedzieć, że węgiel orzech produkuje tylko kopalnia Piekary, a groszek Piekary i Bobrek. Pozostałe kopalnie produkują raczej głównie węgiel energetyczny, chociaż taki do kotłowni też, tylko w mniejszych ilościach.

      4. Ależ to ma ogromne znaczenie, jak ten węgiel jest wydobywany! Na przykład KWK Knurów, która wydobywa pod polami dokładnie ten sam węgiel co KWK Bielszowice pod osiedlami i autostradą nawet w tym najczarniejszym momencie kilka lat temu była dochodowa, podczas gdy Bielszowice miały po 140 zł straty na tonie (obie kopalnie są w tej samej grupie i bardzo blisko siebie).

    •  

      pokaż komentarz

      @megawatt: @dendryt:
      Ja powiem tylko od strony laika-końcowego odbiorcy. Z racji, że mieliśmy mały przestój w firmie w sierpniu, poświęciliśmy 2 dni na zaopatrzenie się w węgiel na zimę. Dziś właśnie rozmawiałem z dwoma znajomymi, którzy mówili, że przypał, bo "nie ma węgla". Nie wiem nie znam się, ale zgaduję, że właściciel składu nie miał w tym interesu, żeby go nie kupić przez własne widzimisię...

      Druga kwestia jest taka, że pomimo różnej technologii wydobycia, dla mnie surowiec to surowiec, węgiel z Ukrainy kupowałem po ~200zł mniej niż polski. Jakoś nie wyobrażam sobie, żeby na orlenie paliwo było po 6zł, bo polskie trudniej wydobywane, ana Lukoilu po 4 bo rosyjskie...

    •  

      pokaż komentarz

      @Rogovic: Tak, zgadza się, tylko rozwiń proszę co się składa na ten koszt wydobycia (te podpunkty o których pisałem). Jeżeli będę kopał doły i każdemu robotnikowi płacił za to 100 zł za godzinę to koszt wykopania metra sześciennego dołu w Polsce wyniesie 100zł a w Zachodniej Wirginii 4 dolary. To tak jakby mierzyć astmatykowi czas na setkę, dlatego należy oszacować koszt wydobycia tą metodą w warunkach optymalnych- czyli bez socjalistycznej narośli na kopalni i chorych podatków.

    •  

      pokaż komentarz

      @dendryt: To jest koszt który ponosi kopalnia wliczając wszystko (pracowników, sprzęt itp.). Płace w USA w kopalni mogą być większe niz w Polsce. Płace nieważne, znaczenie ma wydajność, która zależy silnie od metody wydobywania. Nie mamy szans konkurować z kopalniami odkrywkowymi, które na jednego górnika wydobywają kilkaset razy więcej węgla niż nasze. U nas trzeba tysiące pracowników, gdy u nich tą samą ilość węgla wydobędzie kilkunastu.

    •  

      pokaż komentarz

      @megawatt: I to pisze gość, którego obserwuje 111 osób. Próbujesz być wyrocznią, pokazać, że wiesz wszystko najlepiej, ale potem wychodzi, że jak się pojawia autor felietonu to coś Ci nie wyszło.

    •  

      pokaż komentarz

      @dendryt: Z tym kilkaset razy to pojechałem. Raczej kilkanaście. Artykuł skąd czerpałem wiedzę: http://nettg.pl/news/132705/polskie-kopalnie-na-tle-swiatowego-gornictwa

    •  

      pokaż komentarz

      @Rogovic: To nie jest tak, że nie mamy szans z nimi konkurować, to nieprawda i zaraz wyjaśnię dlaczego. Głównym atutem jest to, że kopalnie odkrywkowe znajdują się daleko i do każdej tony importowanego węgla należy doliczyć koszt transportu + większą ilość pośredników. Jeżeli różnica w cenie wynosi obecnie ok. 200 zł na tonie to biorąc pod uwagę aktualne opodatkowanie, akcyzę, koszt wydobycia, czyli wszystkie przywileje socjalne, związki zawodowe, które są kosztem funkcjonowania kopalni itd. itp. oraz czynnik najważniejszy czyli parametry wydobywanego węgla to tę różnicę można zredukować z łatwością do np. 50zł/t i wtedy nikt nie kupiłby węgla ze wschodu, dlatego, że by się to nie opłacało, bo a) ma mniejszą kaloryczność i trzeba go spalić więcej żeby ogrzać dom b) zawiera dużo popiołów i tzw. w branży kamienia, który się nie spala a tylko nabija wagę. To nie jest tak, że jesteśmy z góry na przegranej pozycji.

      @szyy bicie piany i czepianie się dla samego czepiania:

      1. Chodzi o to, że inne kraje, które są z nami w czołówce są od nas o wiele większe i liczebniejsze i wspomnienie o powierzchni miało na celu podkreślenie zagęszczenia złóż na naszym terytorium. Rozmieniasz się na drobne, czasami trzeba spojrzeć na dane relatywnie a nie tylko bezwzględnie.

      3. Ale gdzie ten zarzut? Co to ma do meritum czyli do dostępności? Jest popyt a podaż dawkuje państwowy monopolista co daje groteskowy efekt rodem z lat słusznie minionych.

      4. Chodziło o porównanie do kopalni odkrywkowych, już nie mam siły rozwijać tematu, ale jak się zakłada kopalnie to prywatny właściciel takie rzeczy szacuje a urzędnik państwowy ma gdzieś czy kopalnia przyniesie zyski czy straty. Poczytaj jak Czesi wykupują zamykane przez nas kopalnie, zwiększają załogę i wydobycie oraz czerpią z tego zyski zamiast przynosić straty.

    •  

      pokaż komentarz

      3. Ale gdzie ten zarzut? Co to ma do meritum czyli do dostępności? Jest popyt a podaż dawkuje państwowy monopolista co daje groteskowy efekt rodem z lat słusznie minionych.

      @dendryt: to ma do dostępności, że inne kopalnie nie są w stanie magicznie wyczarować węgla typu orzech, bo on powstał kilkaset milionów lat temu w tej akurat okolicy, a nie innej.

      4. Chodziło o porównanie do kopalni odkrywkowych, już nie mam siły rozwijać tematu, ale jak się zakłada kopalnie to prywatny właściciel takie rzeczy szacuje a urzędnik państwowy ma gdzieś czy kopalnia przyniesie zyski czy straty. Poczytaj jak Czesi wykupują zamykane przez nas kopalnie, zwiększają załogę i wydobycie oraz czerpią z tego zyski zamiast przynosić straty.

      @dendryt: Czesi wykupili kopalnię Silesia, która jest dalej niedochodowa. Zrobili inwestycję, dopłacają już od paru dobrych lat licząc, że w końcu zacznie przynosić zyski, ale nie bardzo widać, by miała, więc bardzo możliwe, że za kilka lat jednak ją zamkną. Do tego załoga została akurat zmniejszona i w dużej części wyoutsourcowana. Czesi zamknęli też wszystkie kopalnie u siebie.

    •  

      pokaż komentarz

      @szyy: Czy widziałeś kiedyś jak wygląda złoże węgla? Przecież to o czym piszesz to są sortymenty węgla czyli granulacja wydobywanego złoża. Rozumiem, że wyobrażasz sobie, że w jednym miejscu pod ziemią znajduje się węgiel typu orzech I i II granulacji 80 mm i innego nie da się wydobyć? Jeżeli tak to chyba tracę czas odpisując.

      Co do Czechów to odnoszę się do ogólnie dostępnych informacji chwilę po tym jak wykupili Silesię:

      ,,Prawie półtora roku temu, po przejęciu kopalni Silesia przez czeskiego inwestora, zaczęto w niej wydobycie węgla. Inwestor poniósł na to łączne nakłady ponad pół miliarda złotych, ale też podwoił zatrudnienie. Obecnie zatrudnia 1520 osób, a do końca 2013 roku przyjmie jeszcze ponad 600 osób.
      http://www.wiadomosci24.pl/artykul/czesi_kupili_polska_kopalnie_zwiekszyli_zaloge_i_kopia_wegiel_232675.html"

      O obecnej sytuacji ciężko znaleźć jakieś szczegółowe i potwierdzone informacje, ale należy wziąć pod uwagę, że opodatkowani są tak samo jak polskie kopalnie, obowiązują ich te same kretyńskie przepisy i konkurują na tym samym rynku zalanym węglem ze wschodu, więc zmiana właściciela nawet na bardziej zaradnego jest w dalszym ciągu zmianą powierzchowną a nie systemową.

    •  

      pokaż komentarz

      Czesi wykupują zamykane przez nas kopalnie, zwiększają załogę i wydobycie oraz czerpią z tego zyski zamiast przynosić straty.

      @dendryt: No całą jedną więc nie wiem skąd liczba mnoga .

      obłożony jest akcyz

      @dendryt: Tak samo jak ten importowany.

    •  

      pokaż komentarz

      @Zuben: Na razie jedną, bo nie dostali zgody na fedrowanie w kopalni Dębieńsko podobnie z kopalniami Jankowice, Chwałowice, Marcel i Rydułtowy-Anna, stąd liczba mnoga, bo sprawa nie jest do końca zamknięta i tutaj chodzi głównie o decyzje polityczne, dlatego piszę ,,wykupują", bo proces trwa i zainteresowanie jest, nie napisałem wykupili w formie dokonanej. Co do drugiego to prawda- nie zmieni to różnicy w cenie pomiędzy naszym a wschodnim, chyba, że akcyzę pozostawiłoby się ją na importowany, wymieniłem akcyzę z rozpędu. W felietonie nie pojawia się ze względu na jakiś duży koszt tylko bardziej zbędną, dokuczliwą i absurdalną biurokrację: http://www.pomorska.pl/strefa-biznesu/prawo-i-podatki/a/kto-jest-zwolniony-z-akcyzy-na-wegiel-sklady-opalu-tona-w-papierach-gdzie-maja-szukac-pomocy-telefony,10207278/

    •  

      pokaż komentarz

      @dendryt: skoro jesteś autorem tego tekstu to popraw "z poza" na "spoza" :)

    •  

      pokaż komentarz

      @perki51: racja, dzięki. Takich błędów word niestety nie podkreśla ( ͡° ͜ʖ ͡°). Tekst podesłałem adminowi strony wolnyrynek.com.pl i nie mam niestety dostępu do edycji. Jak to przeczyta i będzie mu się chciało to pewnie edytuje ten przyimek :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Zuben: Kupują i planują otwierać. U mnie w mieście coś planowali otwierać, ale ludzie sie wkurzyli ( ͡° ͜ʖ ͡°) Bo mieliśmy 2 kopalnie, ktore zrobiły jakiś czas temu fuzje i zwolniły całą mase pracowników i co mają otwierać kolejna kopalnie jak ledwo zamknęli jedną? Nie na moim podwórku! ( ͡° ͜ʖ ͡°) No dochodzi fakt, że ludzie mają dość zniszczonych chodników, dróg i ścian przez tąpnięcia ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @dendryt: jako że też handluję weglem to moim zdaniem opisane przez Ciebie sposoby na zdobycie wegla w sezonie mijaja sie z prawda. Polski wegiel w tej chwili jest jeszcze trudniej dostac ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @dendryt problem w tym że nic nie wiesz i nie jesteś obeznany w tym temacie ale mówisz głupoty by przypodobac się wykopkom i stado baranów plusuje bo przecież związki zawodowe złe. na wykopie też widzę pierwsze zakupy węgla zakupy były to muszą gdzieś jad wylać bo jak tak drogo. ano tak, związki zawodowe.

    •  

      pokaż komentarz

      Polski węgiel jest drogi także dlatego, że a) obłożony jest akcyzą

      @dendryt: a czy wegiel zza granicy sprzedawany w PL ta akcyza obłożony nie jest?

      Poczytaj jak Czesi wykupują zamykane przez nas kopalnie, zwiększają załogę i wydobycie oraz czerpią z tego zyski zamiast przynosić straty.

      @dendryt: zysku netto jeszcze chyba nie osiągnęli (a przejecie mialo miejsce w 2010 roku), w międzyczasie zaczeli nawet ograniczać załogę (#).

  •  

    pokaż komentarz

    Dodam przy okazji, że tekst został podesłany przez osobę, która pracowała w branży opałowej, ale z braku dostępu polskiego węgla niedawno zrezygnowała z interesu.

  •  

    pokaż komentarz

    Główną przyczyną jest to jak bardzo uprzywilejowaną grupą są górnicy. Zabrać wszystkie świadczenia i większość problemów się rozwiąże.

  •  

    pokaż komentarz

    @megawatt Oświeć nas proszę jak jest. Jeśli ten krótki felieton jest błędny to dobrze podać kontrargumenty, a nie tylko zakopać ( ͡° ͜ʖ ͡°)