•  

    pokaż komentarz

    Abstrahując od zabytków, które z pewnością są ciekawe i naznaczone wspólna historią... Ostatni weekend spędziłem ze znajomymi w Wilnie, pierwszy raz w życiu spotkałem się z taką niechęcią do Polaków wśród młodzieży, jak właśnie tam. Do czasu, w którym nie zdradzaliśmy naszego pochodzenia wszyscy byli mili i otwarci - gdy tylko orientowali sie, że jesteśmy Polakami (np. z rozmów, które prowadziliśmy między sobą, ponieważ nie obnosiliśmy się z tym skąd przyjechaliśmy), ich podejście zmieniało się drastycznie. Nielicznym nie robiło to różnicy.

    •  

      pokaż komentarz

      @kuba-ch: nie wiem gdzie ty byłeś, ale spędziłem w Wilnie z żoną ostatnio trzy dni i nie zauważyłem, żeby traktowali nas jakoś gorzej. Naprawdę mam wrażenie, że Polacy mają jakiś kompleks na swoim punkcie - gdzie nie pojadą tam licytują się kto i jak ich traktuje, a także czy i jak bardzo ich nie lubi.

      Wręcz odwrotnie - wszędzie obsługiwano mnie z uśmiechem, a pani w sklepie spożywczym nie chciała mi sprzedać ciastek, bo powiedziała, że nie są pierwszej świeżości już i pokazała na inne xD

    •  
      p........n

      +8

      pokaż komentarz

      @kuba-ch: nie wiem skąd takie historie, może miałes pecha, ja mam tam rodzinę i często jeżdżę do Wilna. Przez lata nigdy nie spotkałem się z niechęcią, z kolei moja rodzina mieszkająca tam (Polacy z dziada pradziada) śmieją się jak im opowiadam o tym co się w Polsce mówi jakoby byli ponoć prześladowani przez Litwinów. Zbieram się nawet żeby coś więcej o tym napisać bo natłok bzdur na temat zyjących tam Polaków i stosunków z Litwinami jest niesamowity.

    •  

      pokaż komentarz

      @geuze: Zapewne bywałeś w polskich sklepach i rozmawiałeś z naszymi autochtonami polskimi w Wilnie. Litwini są tak zakompleksieni, że nawet za granicą (UK) okazują Polakom niechęć bez żadnego powodu.

    •  

      pokaż komentarz

      @kuba-ch: Mieszkam w Wilnie już cztery lata (jestem z Podkarpacia) i jeszcze się nie natknąłem na tych mitycznych wrogo nastawionych do Polaków Litwinów... Pracuję z Litwinami (jak również z "wilniukami" jak siebie etniczni Polacy nazywają), żyję wśród nich i nigdy się ze złym słowem czy nawet spojrzeniem nie spotkałem.

    •  

      pokaż komentarz

      @kuba-ch jak pijesz z sebami to co dziwnego?

    •  
      p........n

      +11

      pokaż komentarz

      @Uchodzca_Z_Polski: uwierz mi że Polaków w Wilnie az tak dużo nie ma, a o czymś takim jak polski sklep w Wilnie to w ogóle nie słyszałem - to nie Greenpoint i nie ma tu Polish Deli, Polacy traktują każdy sklep tam jak swój bo w każdym przeciętnym markecie dostaniesz polskie produkty

    •  

      pokaż komentarz

      @Uchodzca_Z_Polski: Bywałem wszędzie - w hipsterskich kawiarniach, w dosyć drogich restauracjach, a także tych dla turystów. Sam jestem z Suwałk - gdzie Litwinów jest na pęczki, mają nawet swoją wieś (Puńsk), miałem kolegów i koleżanki Litwinów. Pracowałem i pracuję też z Litwinami w Holandii. Jeden z nich jest tak wrogo nastawiony do naszego narodu, że ma dziewczynę Polkę, a święta jedzie w tym roku spędzić z jej rodziną i uczy się naszego języka. Szczerze mówiąc z większą niechęcią spotykałem się ze strony Łotyszy (chociaż nie mamy z nimi wspólnej historii tak jak z Litwinami), ale na pewno nie oceniałbym przez pryzmat tych kilku idiotów i idiotek całego narodu.

      Jeżeli trafiasz na odpowiednik litewskich Sebów i Karyn to prawdopodobnie spotkasz się z niechęcią wobec wszystkich narodowości, szczególnie Polaków.

      No i nie widziałem tam żadnych polskich sklepów czy restauracji, a na pewno w takich nie byłem. Wszędzie pracowali Litwini, niektórzy mówili po Polsku, ale większość z nich uczyła się tego języka samemu, a nie w domu.

    •  

      pokaż komentarz

      @kuba-ch @geuze: @piekny_pan: Na litwie jest bardzo mocna lewacka propaganda i tam przykladowo Pilsudski oraz generalnie AK (paradoskalnie szczegolnie wszyscy Ci ktorzy urodzili sie na Litwie) przedstawiani sa jako polscy najezdzcy, bestialscy kolonizatorzy, polonizatorzy i najwieksi wrogowie ktorzy okrutnie okupowali ich kraj. Generalnie stek bzdur wyrwanych z kontekstu ale mlodzi litwinii wlasnie takich rzeczy ucza sie w szkolach na lekacjach historii.

    •  

      pokaż komentarz

      @geuze: @piekny_pan: Moja ocenia wynika wyłącznie z własnych doświadczeń i opiera się na relacjach nieformalnych - faktycznie, w: sklepach, aptekach, restauracjach nie spotkałem się z nieuprzejmym traktowaniem - ale to wynika raczej ze specyfiki ludzi, którzy prowadzą biznes/pracują w obsłudze Klienta. Wyjazd do Wilna był spontaniczny i nie miałem wcześniej na ten temat żadnego wyrobionego zdania. Być może wyciąganie wniosków na podstawie dwóch wieczorów jest nazbyt pochopne, wiem jednak, że często "liczy się pierwsze wrażenie", a to było złe. Tak jak napisałem wcześniej - nigdy nie spotkałem się z taką zmianą zachować po tym jak druga strona dowiedziała się o moim/naszym pochodzeniu i nie były to "Seby i Karyny" jak ktoś wcześniej sugerował, tylko "normalsi" bawiący się w piątkowy wieczór na ulicach stolicy.

    •  

      pokaż komentarz

      @sinirlan: Cięzko było się nauczyć języka? Jak jest z pracą w Wilnie? Też bym chętnie zamieszkał w Wilnie, ciekaw jestem jak i co cam wygląda z perspektywy imigranta z Polski.

    •  

      pokaż komentarz

      @Namill: Język jak dla mnie jest trudny ale do opanowania, ja głównie przez lenistwo jeszcze nie mówię ale dość dużo rozumiem jak ktoś mówi. Ja pracuję w IT więc głównie po angielsku rozmawiam, z tym jest dużo lepiej niż w Polsce, z młodszego pokolenia praktycznie każdy zna angielski w stopniu komunikatywnym przynajmniej. Co do pracy, tak jak w Polsce, dużo ludzi wyemigrowało ale jeśli chce się pracować to zawsze coś się znajdzie (http://www.cvonline.lt/english. Tutaj możesz sprawdzić ceny mieszkań do wynajęcia https://en.aruodas.lt/butu-nuoma/vilniuje/

    •  

      pokaż komentarz

      @fhsdjklvgnasiogfy: przypomina to troche dzisiejsza sytuacje Katalonczykow, ktorzy sie wlasnie buntuja przeciwko Hiszpanii. Dla jasnosci nie jestem fanem Pilsudskiego (Litwina na niemieckich uslugach), ktory poslugujac sie Zeligowskim (bialoruskim pionkiem) rozgrywal swoje polityczne intrygii na szkode Polski. Nie mniej jednak bunt Zeligowskiego tak jak bunt dzisiejszych katalonczykow nie mozna porownywac do nazistowkiej czy sowieckiej okupacji, nie ma tu nawet zadnego ludobojstwa w skali Bandery

    •  

      pokaż komentarz

      @kuba-ch: też spotkałem się z określeniem że na Litwie nie lubi się Polaków. Chciałem to oczywiście sprawdzić ale ku mojemu zaskoczeniu ani razu nie spotkałem się z niechęcią czy nie gościnnym zachowaniem w stosunku do nas a mówiliśmy głównie po polsku. Swoją drogą w wielu knajpach kelner mówił po polsku, zdarzały się karty menu po polsku. Msze w wielu katedrach są po polsku gdzie przychodzi naprawdę dużo ludzi a co wymaga podkreślenia wielu młodych ludzi a nie tylko starszych.
      Może mieliśmy takie szczęście a może zadecydował fakt że przeważnie poruszaliśmy się w grupie 4-8 osób i pojedynczym jednostką nie przyszła do głowy myśl dosadnego okazywania braku entuzjazmu.

  •  
    Siotson

    +19

    pokaż komentarz

    Bardzo fajne miasto. Z mojego punktu widzenia to taki zabytkami może konkurować z Krakowem, ale za to jakością już nie - strasznie niedofinansowane. Chyba są nastawieni, że Polacy i tak przyjadą.
    Im bliżej Ostrej Bramy, tym więcej języka polskiego, ale w całym mieście bardziej przyda się rosyjski lub angielski.

    Przy wycieczce dwudniowej polecam pojechać do Trok (ale nie z firmą turystyczną bo szkoda kasy - na dworcu normalne busy funkcjonują). Śliczny zamek:

    źródło: dixi-car.pl

  •  
    l.....5

    +3

    pokaż komentarz

    Jest na mojej liscie ;)

  •  

    pokaż komentarz

    Zaraz za arsenałem i rzeczką Vilejką jest duży parking. Super miejsce do spania jeśli macie kampera. Cicho, blisko do starówki i tanio. Można w nocy pójść na górę zamkową - widoki są genialne.

  •  

    pokaż komentarz

    Brak Kościoła Św . Piotra i Pawła /perełka / . Sanktuarium Jezusa Miłosiernego , Polskiego kościoła Św. Ducha i może klasztoru gdzie Św . Faustyna miała objawienia . Tak pokrótce .