•  

    pokaż komentarz

    No to teraz porównajcie to z informacją kolegi z "Naukowy bełkot", który to tłumaczył, że nie ma badań naukowych na temat rakotwórczości glifosatu (nie pamiętam już w którym odcinku, ale omawiane były stężenia w badaniach nt. bezpieczeństwa "chemii", bo oczywiście wszystko jest "chemią" HEHEHEHE). A badania były, tylko należałoby dla przyzwoitości je przytoczyć. No ale nie były one "wiarygodne" i "uznane".

    •  

      pokaż komentarz

      @granatowawolowina: wszystko jest hemiom tylko zalezy w jakich ilosciah nawet woda jest trutkom

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      No to teraz porównajcie to z informacją kolegi z "Naukowy bełkot", który to tłumaczył, że nie ma badań naukowych na temat rakotwórczości glifosatu (nie pamiętam już w którym odcinku, ale omawiane były stężenia w badaniach nt. bezpieczeństwa "chemii", bo oczywiście wszystko jest "chemią" HEHEHEHE). A badania były, tylko należałoby dla przyzwoitości je przytoczyć. No ale nie były one "wiarygodne" i "uznane".

      @granatowawolowina: Pamiętam to i sam się wtedy dziwiłem, że on jest tak optymistycznie nastawiony do tego paskudztwa. Nawet jeśli by takich badań nie było, to nie jest to żaden dowód na to, ze to nie jest rakotwórcze. A nawet jak by były kiedyś dawno robione i wyszły by pozytywne wyniki, to mogło być tak, że zostały zrobione nierzetelnie. Zdrowie jest tylko jedno, lepiej 1000 razy czegoś unikać niż raz się zatruć. No ale się okazuje, że to nawet nie jest tak, bo badania jednak były i wynik nie był pozytywny.

    •  

      pokaż komentarz

      wszystko jest hemiom tylko zalezy w jakich ilosciah nawet woda jest trutkom

      @hrmpf: Sądząc po treści wypowiedzi - chyba ciężko się zatrułeś i mózg już prawie nie pracuje?

    •  

      pokaż komentarz

      @barceiio: Chyba zapominałeś wkleić pasty

    •  

      pokaż komentarz

      @granatowawolowina: jeżeli to co piszesz jest prawdą to mam nadzieję iż to było zwykłe przeoczenie ze strony "Naukowy bełkot" w końcu wszyscy jesteśmy tylko ludźmi a nie stronnicze dobieranie materiałów/badań tak żeby poprzeć z góry założoną przez autora tezę.
      Szkoda by było wywalać z subskrypcji jeden z bardziej wartościowych kanałów na naszym yt :(

    •  

      pokaż komentarz

      @granatowawolowina: Z tego, co pamiętam, badania wykazały brak szkodliwości, bo... trwały 3 dni.

    •  

      pokaż komentarz

      @Gandalf_bialy: Dzięki że potwierdziłeś to, co pamiętam. Nie pisałem szczegółów, bo program oglądałem już dawno i nie chciałem nazmyślać.

    •  

      pokaż komentarz

      @iron_fox2: Nie sądzę, że przeoczenie. On po prostu porusza się wśród uznanych w świecie naukowym badań; uznanych w sposób szeroki, czyli trochę na zasadzie autorytetu ośrodków naukowych, demokratycznej akceptacji i braku sprzeciwu przez "środowisko". Tylko, że nie ma niezależnych ośrodków naukowych nie mówiąc już o pojedynczych naukowcach.
      Jeśli w badaniach wychodzi, że aspartam jest rakotwórczy, to po publikacji wyników od razu wchodzą agencje PR, interesy producentów oraz naciski z różnych stron, również naukowych. I dalej jest taki środek używany, mimo że są dowody na nierzetelne badania dostarczone do FDA przy jego wprowadzaniu.

    •  

      pokaż komentarz

      A badania były, tylko należałoby dla przyzwoitości je przytoczyć. No ale nie były one "wiarygodne" i "uznane".

      @granatowawolowina: gdzie są te badania?

    •  

      pokaż komentarz

      kotarski tez mial fajny kanal dopoki nie zaczal uprawiac propagandy cyniczny pazerny chuj..

      @barceiio: @RadekKotarski obrażajo :<

    •  

      pokaż komentarz

      Jeśli w badaniach wychodzi, że aspartam jest rakotwórczy, to po publikacji wyników od razu wchodzą agencje PR, interesy producentów oraz naciski z różnych stron, również naukowych. I dalej jest taki środek używany, mimo że są dowody na nierzetelne badania dostarczone do FDA przy jego wprowadzaniu.

      @granatowawolowina: z tym że te badania mogą nie przechodzić do szerszej publiczności/nie ma ich w tv/ nie analizuje ich w internecie, to nie jest tak że nagle znikają z internetu. Ale po pierwsze, takich badań nie ma, po drugie, z tym glifosatem tak samo - zagorzeli przeciwnicy zarzucają nierzetelność badaniom które wykazują brak negatywnych skutków (albo ich znikomy wpływ), natomiast sami nie potrafią przedstawić żadnych konkretnych badań mówiących że jest inaczej.
      Nawet teraz to co Ty zrobiłeś to to samo co te "agencje PR" - czyli odrzucasz istniejące badania bo ośrodki które je przeprowadzały nie są wiarygodnie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @a665321: Bo zasluzyli. Niech @RadekKotarski idzie zbierac korniki do sloika dla ministra Szyszko.

    •  

      pokaż komentarz

      @granatowawolowina: W dupę z takimi badaniami jeżeli prowadzą je sami zainteresowani. To jak być sędzią we własnej sprawie. Później ktoś powiela te głupoty, przecież to "badania naukowe". Faktycznie bełkot.

    •  

      pokaż komentarz

      No to teraz porównajcie to z informacją kolegi z "Naukowy bełkot", który to tłumaczył, że nie ma badań naukowych na temat rakotwórczości glifosatu (nie pamiętam już w którym odcinku, ale omawiane były stężenia w badaniach nt. bezpieczeństwa "chemii", bo oczywiście wszystko jest "chemią" HEHEHEHE). A badania były, tylko należałoby dla przyzwoitości je przytoczyć. No ale nie były one "wiarygodne" i "uznane".

      @granatowawolowina: Chodziło prawdopodobnie o ten odcinek:

      https://www.youtube.com/watch?v=hSU-9EIKuIk

      Przy okazji obejrzałem sobie np. to:

      https://www.youtube.com/watch?v=94QnJQ3KLDM

      Niezły z niego manipulator.
      Z tego co pamiętam to aspartam był przez wiele lat i czasami chyba jest do dziś polecany jako środek dla curzyków (miał zastępować cukier). Tylko w świetle ostatnich badań (nie pamiętam gdzie ja to wyczytałem i nie mogę znaleźć tego linku) aspartam blokuje receptory trzustkowe. Czyli aspartam nie ma wad cukru (nie wpływa na poziom glukozy we krwi) ale ma swoje własne wady - zaburza działanie trzustki i jeszcze bardziej niż cukier przyczynia się do rozwoju cukrzycy.

      Ale patrząc dalej:

      https://www.youtube.com/watch?v=KK_PMQofjAE

      Czy komórki mogą powodować nowotwór mózgu? Kolejna niezła manipulacja. Mikrofale nie mają zdolności jonizujących (co jest faktem). Ale dalej on twierdzi, że wprawdzie mikrofale mogą podgrzewać żywność w mikrofalówce, ale moc jest około 1 tys razy mniejsza w przypadku komórki niż w przypadku mikrofali. Tylko że żywność w mikrofali podgrzewa się średnio około 1 min. Przez komórkę można jednorazowo rozmawiać ... 100 min? Czyli energia dostarczana do naszej głowy jest już przy takim przeliczniku tylko 10 razy mniejsza niż w przypadku mikrofali. A to właśnie dostarczana energia, a nie moc ma znaczenie. Jest chętny aby wsadzić głowę na 10 s do mikrofali? Może "Naukowy bełkot" w ramach eksperymentu naukowego się na to zdecyduje?

    •  

      pokaż komentarz

      @Gandalf_bialy: Tak, dziękuję za wysiłek i znalezienie filmików.
      Był na TEDx wykład nt. specjalnego pomijania w badaniach negatywnych skutków, by naciągać dane pod interes płacącego. Dodając do tego kumulację szkodliwych substancji w żywności z różnych źródeł zanim dotrze na nasz stół (rolnictwo, transport, przetwórstwo, plastikowe opakowania) na końcu wychodzą różne kwiatki w naszym organizmie.

    •  

      pokaż komentarz

      @granatowawolowina: Bardzo proszę. Filmy "Naukowego bełkota" są zazwyczaj bardzo ciekawe i przekonywujące. Jednak co chwile wpadam w tych filmach na tematy na których się nieco znam z racji wykształcenia (Fizyka) lub zainteresowań. Wtedy nagle zauważam, że naukowo to on tylko się lansuje, ale to nie jest wiedza ścisła. Np. tzw. mikrofalówka faktycznie podgrzewa jedzenie (jego stwierdzenie). Ale raczej nie każde. Tak naprawdę mikrofalówka podgrzewa wodę (emituje fale mające częstotliwość praktycznie identyczną z częstotliwością rezonansową wody). Nasz organizm w dużej części to woda. Czyli nasz głowa prawdopodobnie jeszcze lepiej niż jedzenie się będzie nagrzewać.
      Ale tu kolejny filmik:

      https://www.youtube.com/watch?v=bq0xIY-V28g

      Od czego jest tzw. "brzuszek piwny"? Zazwyczaj wcale nie od diety tylko od choroby zwanej "niedoczynnością tarczycy". Ale jeśli już o diecie i piwie mowa to "Naukowy bełkot" najwyraźniej czegoś nie doczytał. Nie ma praktycznie znaczenia ile piwo ma kalorii i niema znaczenie kultura picia alkoholu. Jakiś czas temu niejaki Michel Montignac udowodnił, że tycie nie zależy od ilości spożywanych kalorii, ale od tzw. "indeksu glikemicznego" produktów które spożywamy. Niektóre produkty po spożyciu powodują gwałtowny wzrost glukozy we krwi. Np. marchew surowa nie powoduje praktycznie takiego efektu, marchew gotowana jednak powoduje, że we krwi poziom glukozy znacznie się podnosi. Montignac posegregował produkty w zależności od indeksu glikemicznego. No i okazuje się, że piwo jest na samym szczycie. Picie piwa daje taki sam efekt jak picie wody z czystą glukozą. Czyli "Naukowy bełkot" w tym wypadku jest bardzo daleki od tego co dziś w tym temacie wiadomo, jego poglądy to może początek XX wieku. Ale facet wszystkim robi wodę z mózgu i wszyscy to łykają ( ͡° ʖ̯ ͡°).
      Zainteresowanym dietami polecam książkę:

      Jeść, aby schudnąć. Tajemnice naszego pożywienia.
      Autor:

      Montignac Michel

      http://www.empik.com/jesc-aby-schudnac-tajemnice-naszego-pozywienia-montignac-michel,105722,ksiazka-p

    •  

      pokaż komentarz

      @Gandalf_bialy kolejny oświecony, nie ma znaczenia dieta i kaloryczność tylko indeks glikemiczny (╯︵╰,) i ty zarzucasz komuś że łyka jak pelikan. Idź przejdź na paleo xd bo ktoś książkę napisał...

    •  

      pokaż komentarz

      kolejny oświecony, nie ma znaczenia dieta i kaloryczność tylko indeks glikemiczny (╯︵╰,) i ty zarzucasz komuś że łyka jak pelikan. Idź przejdź na paleo xd bo ktoś książkę napisał...

      @neurokorba: Nie wiem co komu można zarzucić, ale tobie głupotę na pewno. Poczytaj trochę, podyskutuj z ludźmi specjalizującymi się w temacie. Mi tę książkę poleciła lekarka. W kilku miejscach słyszałem o bardziej nowoczesnych dietach i za każdym razem to były diety oparte na tym co opisał Montignac Michel. Gdzieś potem usłyszałem, że dietetycy dzielą się na takich którzy uznają jego model diety za obowiązujący i na takich którzy na kaloriach robią interes i dlatego się kalorii trzymają.

      pokaż spoiler Po czym poznać tych co skończyli gimbazę? Po xD

    •  

      pokaż komentarz

      @Gandalf_bialy no nie do wiary, nieznane autorytety przyznają rację gandalfowi, który walczy ze spiskowcami, którzy robią siano na liczeniu kalorii ahahahah. twoje argumenty opierają się na gdzieś potem słyszałem i o tym, że lekarka coś powiedziała. No i nie zabrakło wyzwiska. Mi lekarka powiedziała, że antybiotyki nie działają - więc nie działają i później gdzieś usłyszałem, ze lekarze dzielą się na takich, którzy nie stosują antybiotyków i na takich, którzy na antybiotykach robią interes. Ignorancji ci nie brakuje na pewno, płyń dalej kolego w te odmenty absurdu.

    •  

      pokaż komentarz

      no nie do wiary, nieznane autorytety przyznają rację gandalfowi, który walczy ze spiskowcami, którzy robią siano na liczeniu kalorii ahahahah. twoje argumenty opierają się na gdzieś potem słyszałem i o tym, że lekarka coś powiedziała. No i nie zabrakło wyzwiska. Mi lekarka powiedziała, że antybiotyki nie działają - więc nie działają i później gdzieś usłyszałem, ze lekarze dzielą się na takich, którzy nie stosują antybiotyków i na takich, którzy na antybiotykach robią interes. Ignorancji ci nie brakuje na pewno, płyń dalej kolego w te odmenty absurdu.

      @neurokorba: Gdzieś słyszałem czyli np. przeczytałem książkę Montignaca i kilka innych. Ale ty pewnie nawet nie wiesz co to znaczy "przeczytać książkę". Tak więc w tym miejscu zakończę dyskusję, bo na gimbaze szkoda czasu - zmarnowane pokolenia.

  •  

    pokaż komentarz

    EUskopiowało tekst w raporcie natemat bezpieczeństwa glifosatu z badania Mosanto...
    Założę się, że jeszcze ktoś wziął bańkę €, za przygotowanie tego raportu. ( ͡° ͜ʖ ͡°)ノ⌐■-■

    •  

      pokaż komentarz

      Założę się, że jeszcze ktoś wziął bańkę €, za przygotowanie tego raportu. ( ͡° ͜ʖ ͡°)ノ⌐■-■
      @Kierownik_: Bańkę zapłacił mu pracodawca, UE, a dziesięć baniek dołożyło Monsanto, by wnioski były słuszne. No to wziął przepisał ich raport i powiedział do siebie "easiest cash ever" ( ͡º ͜ʖ͡º) A tak na serio to pokazuje to ile warta jest ta cała Unia... jak sprawa tyczy się Polski to nawet kolor firanek świadczy o łamaniu praworządności. Jak sprawa tyczy firmy należącej do Bayeru to zrobią szpagat intelektualny byleby wyszło, że glifosat jest zdrowy i nawet matki w ciąży mogą go jeść łyżkami...

    •  

      pokaż komentarz

      @Nicolai: Nie musiało być to Monsanto, jest to monopolista na skalę światową, a Europa jest małym rynkiem. Glifosat jest nadmiernie wykorzystywany w produkcji soi i kukurydzy w krajach ciepłych: w Polsce można poczekać, aż same uschną i ściąć, w Brazylii (nr 1 dla soi, 3 dla kukurydzy) jest za mokro i muszą się zmieścić trzy okresy wegetacyjne. Czarny PR brazylijskiej soi może rozregulować rynek spożywczy (nie tylko wege), aczkolwiek mięso świń karmionych soją, śmierdzi podobnie do tych karmionych mączką rybną.

  •  

    pokaż komentarz

    Badanie z 2016 roku pokazuje że:
    cyt (screenshoot poniżej)
    " tolerowany poziom dziennego spożycia glifosatu w USA czy Niemczech oparty jest na przestarzałej nauce. Podsumowując razem, wszystkie te wnioski wykazują, że należy podjąć nowe i niezależne badanie toksyczności GBH(glifosatu), i tym ponownym badaniom powinien towarzyszyć systematyczny wysiłek odpowiednich agencji w celu stałego monitorowania poziomów GBH w ludziach i w dostarczanej żywności "
    https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4756530/

    Na chwilę obecną mamy brak rzetelnych badań i pojawiają się niepokojące sygnały jak np nadmierne stosowanie/znaczne przekraczanie rekomendowanych dawek/brak odpowiedniego monitorowania i nadzoru czy jak w artykule powyżej-kopiowanie "gotowców" sporządzonych przez Mosanto

    Hmm.....w samej Polsce od 1980 roku nastąpił prawie 4-krotny wzrost liczby zachorowań na nowotwory złośliwe jelita grubego u mężczyzn i około 3-krotny u kobiet.
    http://onkologia.org.pl/nowotwory-zlosliwe-jelita-grubego-c18-21/
    a od końca lat 70 mamy 100 krotny wzrost używania glifosatu ( i ciągle rośnie) i jak w powyższym-brak prawidłowego nadzoru - cyt "odpowiednich agencji w celu stałego monitorowania poziomów GBH w ludziach i w dostarczanej żywności "

    cyt
    glyphosate is the most heavily applied herbicide in the world and usage continues to rise;Since the late 1970s, the volume of glyphosate-based herbicides (GBHs) applied has increased approximately 100-fold.
    https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4756530/

    W stanach w połowie 2016r pojawił się raport laboratorium "Anresco" (zatwierdzonego przez FDA)
    https://s3.amazonaws.com/media.fooddemocracynow.org/images/anresco_reports_food_testing_2016.pdf
    który to wykazał wysokie poziomy skażenia glifosatem popularnych produktów żywnościowych.Wiele produktów(w tym także dla dzieci)przekracza kilkunastokrotnie dopuszczalne normy...wiele takich produktów jest w obiegu i nikt jakoś specjalnie nie robi szumu

    Orientujecie się mirki czy ktoś w Polsce prowadzi badania na poziom glifosatu w żywności?

    źródło: NCBI G.png

    •  

      pokaż komentarz

      @JaMam36lat: Zieba chyba miał robić ale skonczylo sie na tym ze mowi jaki to szkodliwy jest glifosat

    •  

      pokaż komentarz

      @JaMam36lat: OP tak bardzo siedzi w temacie że nawet w tytule znaleziska źle zapisał nazwę firmy xd nawet w tym tekście nie potrafiłeś tego zapisać. MONSANTO.
      Ten powyższy tekst to pseudonauka: porównujesz liczbę zachorowań na raka z liczbą używanego glifosatu. czemu nie porównasz tego z liczbą tranzystorów w procesorze? wyniki będą zaskakujące!
      Zachęcam do zapoznania się z tym:
      http://www.ekonomiawprzykladach.pl/2014/05/korelacja-przyczynowosc.html

    •  

      pokaż komentarz

      Hmm.....w samej Polsce od 1980 roku nastąpił prawie 4-krotny wzrost liczby zachorowań na nowotwory złośliwe jelita grubego u mężczyzn i około 3-krotny u kobiet.
      http://onkologia.org.pl/nowotwory-zlosliwe-jelita-grubego-c18-21/
      a od końca lat 70 mamy 100 krotny wzrost używania glifosatu ( i ciągle rośnie) i jak w powyższym-brak prawidłowego nadzoru - cyt "odpowiednich agencji w celu stałego monitorowania poziomów GBH w ludziach i w dostarczanej żywności "


      @JaMam36lat: Korelacja nie oznacza przyczynowości. To co napisałeś może być sygnałem do badań, nie jakimś wyznacznikiem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Koryntiusz: Mam nadzieje że w przyszłości pojawi się więcej badań w tej materii bo niepokojące "sygnały" pojawiały już się:
      cyt
      The incidence of non-Hodgkins lymphoma has increased rapidly in most Western countries over the last few decades. Statistics from the American Cancer Society show an 80% increase since the early 1970's, when glyphosate was first introduced on the market. While there have been only a few studies of lymphoma and glyphosate, nearly all have indicated a potential relationship(Vigfusson & Vyse, 1980; Pavkov & Turnier, 1986; Hardell & Eriksson, 1999; McDuffie et al., 2001; De Roos et al., 2003). A dose-response relationship for non-Hodgkin's lymphoma was demonstrated in a cross-Canada study of occupational exposure to glyphosate in men (McDuffie et al., 2001), and a larger study in the U.S. noted a similar result (De Roos et al., 2003). A population-based study in Sweden showed an increased risk to non-Hodgkins lymphoma upon prior exposure to herbicides
      https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3945755/

  •  

    pokaż komentarz

    Niemiecki Bayer przejął Monsanto więc tym samym Monstanto i ich zapisy stały się "koszerne" na terenie EU, nie wiem skąd to nagłe zdziwienie u was. Teraz kierujcie wzrok na ukraińskie czarnoziemy jak szwaby będa chcieli na nich łape połozyć i szykujcie się na gruby proGMO propagandowy szturm w mediach, kwestia najbliższych lat.

  •  

    pokaż komentarz

    Monsanto wlewa w nas rakotwórcze pestycydy a Bayer będzie leczył raka swoja chemia ¯\_(ツ)_/¯ i koło się zamyka tyle tylko ze to jedna i ta sama firma, pięknie to sobie wymyślili