•  

    pokaż komentarz

    POPIERAM!!! Każde wytykanie istniejącej w państwie patologii jest potrzebne. Radnych też przydałoby się w końcu ograniczyć. Piszą, że np Warszawa ma 485 radnych- 9 razy więcej radnych niż Nowy Jork. Jak brakuje kasy, to wprowadzany jest jakiś nowy podatek a budżet i tak ma co roku deficyt. W każdym kącie patologia i niegospodarność. Gdyby normalna rodzina prowadziła swoje finanse tak, jak nasze rządy, byłaby eksmitowana.

    •  

      pokaż komentarz

      Gdyby normalna rodzina prowadziła swoje finanse tak, jak nasze rządy, byłaby eksmitowana.

      @kemot369: nie, okradani sąsiedzi ciężko wiązaliby koniec końcem

    •  

      pokaż komentarz

      @castling: sąsiedzi tzn do kogo pijesz? Niemcy, Ukraina?

    •  

      pokaż komentarz

      @castling: sąsiedzi by w pysk dali, mogli dać #pdk

    •  

      pokaż komentarz

      @kemot369: widzę że wiedzę czerpiesz z memów, ale radzę czasem poczytać coś ciekawszego i samemu myśleć... Rada m. st. Warszawy składa się z 60 osób, a NY city council z 51. Natomiast u nas radny to taki przedstawiciel społeczeństwa, a nie typowy urzednik. Normalnie pracuje w swoim zawodzie, a w radzie dostaje grosze (od 1192 zł zwykły do 2k z kawałkiem przewodniczacy) za uczestniczenie w sesji, na ktorej jeżeli się nie pojawi nawet raz to traci 50% diety.
      W NY pensja urzędnika w city council to 148 500$/y Więc jest kilkadziesiat razy wyższa.

    •  

      pokaż komentarz

      @kemot369: A ja tak średnio popieram. Nie będą brali z budżetu, to jeszcze bardziej wzrośnie zainteresowanie finansowaniem od lobbystów.
      Trzeba ograniczać wydatki, a nie zmieniać źródła finansowania.

    •  

      pokaż komentarz

      Normalnie pracuje w swoim zawodzie, a w radzie dostaje grosze (od 1192 zł zwykły do 2k z kawałkiem przewodniczacy) za uczestniczenie w sesji, na ktorej jeżeli się nie pojawi nawet raz to traci 50% diety.

      @piterto: http://politykawarszawska.pl/a/1493

      Jeżeli osoba sprawująca tę funkcję chcę otrzymywać 100 proc. wynagrodzenia powinna pojawić się na sesji Rady przynajmniej raz w miesiącu. W innym przypadku potrącane jest między 10-15% wynagrodzenia.

      Sprzeczne informacje.

    •  

      pokaż komentarz

      @ropucha_paskowka: to prawda, w różnych gminach inaczej potracaja za nieobecnosc. W Warszawie akurat do 15%, a w Elblagu 50, w Kaliszu 60, a np w Jeleniej Górze nawet 75%.

    •  

      pokaż komentarz

      @piterto: no fajnie tylko policzyłeś sobie samych radnych Warszawy, a do tego są jeszcze radni każdej dzielnicy i tych juz razem wychodzi 469

    •  

      pokaż komentarz

      @castling: raczej babcia mieszkająca kątem na którą świagier bierze coraz to nowe kredyty :)

    •  

      pokaż komentarz

      @ropucha_paskowka: znalazlem uchwale rady miasta. W warszawie ucinaja 10 % za każdorazowe niestawiennictwo, tzn. Ze za 5 nieobecnosci 50%.

      Jeżeli radny w ciągu miesiąca jest nieobecny na posiedzeniach rady lub komisji większą ilość razy niż określona w ust. 1, to przysługująca mu dieta ulega zmniejszeniu każdorazowo o 10% za nieusprawiedliwioną nieobecność na sesji i każdorazowo 5% za nieusprawiedliwioną nieobecność na komisji.

      W przypadku nieobecności radnego na wszystkich posiedzeniach rady oraz komisji w ciągu miesiąca dieta za dany miesiąc nie przysługuje.

      http://pliki.bip.um.warszawa.pl/prawo/v_syrenka/samorzad/rada/uchwaly_rady/html/20_2002.htm

    •  

      pokaż komentarz

      @kemot369: Warszawa nie ma 485 radnych - Rada Miasta liczy 60 radnych, o 15 więcej niż maksymalna ilość radnych w innych gminach w Polsce. Ta liczba bierze się stąd, że w gminie Warszawa utworzenie jednostek pomocniczych jest obowiązkowe (dzielnice), w przeciwieństwie do innych gmin (gdzie to czy stworzy się jednostki pomocnicze w postaci dzielnic, osiedli czy innych zależy od woli rady gminy/miasta), wynika to z zasady pomocniczości, która mówi o tym, że dane zadanie publiczne powinno się wykonywać na jak najniższym poziomie administracji, więc zadania dotykające głównie dzielnic, przekazane są do wykonywania dzielnicom, a nie gminie, która jest większa powierzchniowo i liczebnie, przez co mniej efektywnie może wykonywać zadania (oddalenie od ludzi zamieszkujących daną dzielnicę, gorszy ogląd na sprawy lokalne - nie zapominajmy że dzielnice w Warszawie są większe niż część gmin w Polsce).

      Biorąc pod uwagę, że w Warszawie jest tylko 18 dzielnic, to licząc w ten sposób, w Poznaniu, w którym jest ponad 40 osiedli, liczba radnych jest jeszcze większa.

    •  

      pokaż komentarz

      @szaloneneutrino: myślisz że w poszczególnych dzielnicach NY nie ma samorzàdów? city council to odpowiednik rady miasta. 51 przedstawicieli z 51 dystryktow.

    •  

      pokaż komentarz

      @piterto: no to ich też trzeba wliczyc do rachunku, a nie odejmiemy tu, bo tam nie dodaliśmy

    •  

      pokaż komentarz

      @szaloneneutrino: przez lata dàżyliśmy do decentralizacji władzy, budowaliśmy samorzàdność obywateli, aby decyzje typu naprawa chodnika czy budowa placu zabaw były podejmowane jak najbliżej mieszkańców. Gdy już to osiàgneliśmy to hurr durr za dużo radnych...

    •  

      pokaż komentarz

      @piterto: a co ma jedno z drugim wspólnego? to wg ciebie na jednego obywatela powinien przypadac 1 urzędnik to będzie zajebista decentralizacja?

    •  

      pokaż komentarz

      @szaloneneutrino: wszystko ci się pomieszało. Radny to nie jest urzędnik, to twój przedstawiciel. On nawet nie dostaje żadnej pensji. Jedynie niewielkà dietę, którà wykorzystuje np na kontakty z mieszkańcami, stronę internetowà, dojazdy itp. W warszawie to jeden przedstawiciel na ponad 4000 mieszkanców.

    •  

      pokaż komentarz

      @piterto: nie mam na myśli sposobu ich wynagradzania tylko ich ilość i tylko to napisałem. Moim zdaniem radnych jest zdecydowanie zbyt wielu.

    •  

      pokaż komentarz

      @kemot369: po pierwsze wprowadzasz ludzi w błąd porównując liczbę radnych samego tylko NY city council do liczby radnych Rady m.st. Warszawy dodając do niej radnych wszystkich dzielnic, zapominając o tym że w 51 dystryktach NY tez masz organy samorządowe.
      Po drugie jak to nie masz na myśli sposobu ich wynagradzania? Przecież wyraźnie piszesz o niegospodarności, braku kasy i niewłaściwym prowadzeniu finansów... zwróć uwagę ze radni nie otrzymują żadnej pensji! Dostają tylko niewielką dietę na pokrycie wydatków związanych z reprezentowaniem przez każdego z nich tysięcy obywateli.

    •  

      pokaż komentarz

      @piterto: kłócisz sie o bezsensowną semantykę, radny nie jest żadnym przedstawicielem skoro nikt z jego wyborców go na oczy nawet nie widział

    •  

      pokaż komentarz

      @piterto: te molochy państwowe są przepełnione administracją - takie jest moje zdanie. Czy znasz jakąkolwiek prywatne przedsiębiorstwo (nawet z tych największych), gdzie administracja jest tak rozbudowana jak w instytucjach państwowych? Dobrze, że jeszcze nie wpadli na pomysł piętrowych biurek żeby administracji było jeszcze więcej. Szczególnie drażnią mnie sytuacje, gdzie w instytucjach istnieją działy prawne zatrudniające kilkunastu, kilkudziesięciu prawników a sprawy dotyczące prawa oddawane są prawnikom zewnętrznym.

  •  

    pokaż komentarz

    Mogliby wprowadzic jednorazowe finansowanie aby nowe partie nie były poszkodowane. Co to za roznica dla PO czy PiS 30mln w te czy w tamte.

    •  

      pokaż komentarz

      @bizn: to będą wtedy co 4 lata zakładać nowe partie - jak markety w Polsce.

    •  

      pokaż komentarz

      @polski_ninja: Tak zakładają co 10, jak się ciemnemu ludowi nazwa przeje.

    •  

      pokaż komentarz

      @polski_ninja: No i super, wyborcy chociaż będą czarno na białym widzieć kto gra w wała i kto robi z siebie chorągiewke łasą na publiczną kasę.

    •  

      pokaż komentarz

      @furia_narasta: ŻADNYCH FINANSOWAŃ! Ani dla nowych, ani starych. Dla nikogo. Jeszcze jak tu widzę znajdą lukę i będą trzepać kasę bo ktoś chciał dobrze, ale było jak zwykle słówko "ale'"

    •  

      pokaż komentarz

      @furia_narasta: uwierz mi, nie bedą a politycy znajdą sposób aby to jakoś sprytnie zrobić

    •  

      pokaż komentarz

      Co to za roznica dla PO czy PiS 30mln w te czy w tamte.

      @bizn: Panie, za 30 milionów życie bym sobie ułożył ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      A tak na serio, to po pierwsze, mogą drogi zbudować za tą kase, albo po prostu oddać ludziom w postaci zmniejszenia podatków.

    •  

      pokaż komentarz

      @polski_ninja: Kukiz jak na razie mam mój głos w kieszeni. Mają najlepsze, proobywatelskie postulaty i taką nędzę w sondażach. Przecież powinni siedzieć PISowi na ogonie.
      - nie biorą kasy na partię;
      - są za obniżeniem podatków i zwiększeniem kwoty wolnej od podatku;
      - dostęp do broni, legalizacja marihuanen;

      Może marketing u nich leży?

    •  

      pokaż komentarz

      @lucjan-sztuka: a nie lezy? Tvny i polsaty, tuba nowoczesnych i platfusow. Tvp, pis. Maja radio? Gazety? Jest Internet, ale to za mało.

    •  

      pokaż komentarz

      @lucjan-sztuka: Po prostu ludzie są głupi i wolą wierzyć w populistyczne obietnice POPiSu.

    •  

      pokaż komentarz

      @lucjan-sztuka: marketing leży oraz nikt ich nie traktuje poważnie. Media o to dbają.

    •  

      pokaż komentarz

      @lucjan-sztuka: Do wygrywania wyborów potrzebne są trzy rzeczy: pieniądze, struktury w terenie i media. PiS ma je wszystkie (Srebrna, SKOK, kluby GazPol, "media" "niezłomne"); PO ma sporo tych zasobów, ale mniej niż PiS (dotacje z budżetu, samorządy w 15 województwach, struktury w terenie, nieruchomości, TVN24); PSL i SLD także, więc te partie nawet będąc na marginesie polityki szybko nie znikną, tak jak nie znika np. Stronnictwo Demokratyczne ;). Natomiast .Nowoczesna i cały plankton: Kukiz, narodowcy, JKM, Palikot, Gowin, Ziobr0 spośród rzeczy koniecznych do wygrywania wyborów nie mają NIC. I dopóki tego nie zmienią albo będą włazić w dupę narodowym socjalistom albo będą na równi pochyłej.
      Skądinąd rozsądne jest postępowanie partii Razem, która zamiast dołączyć do całego "chóru wujów" stara się najpierw zatroszczyć o struktury i pieniądze. A poparcie lewicowej części mediów przyjdzie z czasem. Dobrze kmini też Schetyna, który chce szachować Petru strukturami i poparciem mediów oraz czekać, aż pozbawiona dotacji .Nowoczesna się wykrwawi.

    •  

      pokaż komentarz

      @lucjan-sztuka: sam na ruch głosowałem i niestety więcej tego nie zrobie. Kolejna partia która umie być tylko w opozycji. Jak przychodzi co do czego to albo są robieni przez PiS jak dziecko albo idą w takie demagogie że szkoda strzępić.. Poza tym super partia, po kilku tygodniach nacjozjeby odeszły, inni przeszli do PiSu i został kadłub ludzi, którym niestety nie ufam

    •  

      pokaż komentarz

      @cherusek: Nie będą dostawć kasy ze skarbu, to będą żebrać po biznesmenach ( może jeszcze dodam: "na większą skale").
      Wiesz co będzie dalej?

    •  

      pokaż komentarz

      @HeniekZPodLasu: no chyba mam ruraj za małą wyobraźnię. Dopomóż mi, bo nie widzę, tak, to cwaniaki i wymyślą cos genialnego. Żyd biednieje, żyd madrzeje, nie tylko żyd. Napisz proszę co bedzie dalej.

  •  

    pokaż komentarz

    Nie popieram. Partia polityczna potrzebuje pieniędzy aby funkcjonować. Jeśli nie dostanie ich z budżetu to skąd je weźmie? Z kieszeni własnych wyborców? Na pewno, ale nie dużo.
    Z kieszeni posłów? Jest ich za mało aby zebrać właściwe sumki
    To może z kieszeni lobbystów, np. wielkich sieci handlowych które dadzą kasę jak im partia wprowadzi zwolnienie z podatku dla sieci zagranicznych, albo Ruble z Gazpromu za podpisanie umowy na 30 lat do przodu.

    Możliwe że zaraz ktoś powie: "Ale teraz jest finansowanie partii politycznych a politycy też biorą kasę" - tak, ale robić to nielegalnie i bez zgody społecznej. Jeśli jednak partie nie będą finansowane, to możliwe jest że takie branie pieniedzy stanie się legalne, a na pewno będzie bardziej akceptowane społecznie. Pamiętajcie proszę, że rządy SLD się skończyły przez brak moralnej zgody społeczeństwa na branie pieniędzy.

    •  

      pokaż komentarz

      @WMPP: Ja też potrzebuję pieniędzy by funkcjonować.
      I nikt się nie przejmuje skąd je biorę - muszę zarobić, dzieląc się pod przymusem z róznymi politykami finansując ich partie.
      Mojego życia i mojego hobby nikt nie sponsoruje, sam sobie musze na to zarobić. Nie widzę powodu by z partiami było inaczej.
      Co to, oni są specjalnej troski czy jak ?

      A lobby jak było tak będzie - w cuda wierzysz, że zniknie jak z budżetu wysupłasz 3x tyle na 'partie' ?

    •  

      pokaż komentarz

      Jeśli nie dostanie ich z budżetu to skąd je weźmie?

      @WMPP: Ze składek członkowskich, będą się utrzymywać jak każda inna organizacja społeczna, choć pomysł z opodatkowaniem wyborców jest przedni, własny elektorat pilnowałby własnych pieniędzy - popieram tą ideę.

    •  

      pokaż komentarz

      @szczepan999: najważniejszym gwarantem niezależności jest niezależność finansowa a to gwarantuje jedynie siano z budżetu, czy ci sie to podoba czy nie. Wyobraź sobie sytuacje że za partiami politycznymi stoi koncern typu GAZPROM czy jacyś katarscy szejkowie. Zmienienie finansowania automatycznie da przyzwolenie na branie takich pieniędzy oficjalnie, z czegoś muszą te ich struktury działać. Jedyne co powinno sie zmienić, to te ich rozliczenia partyjne powinny być dużo dokładniej sprawdzane czy cały hajs poszedł na to na co powinien iść.

    •  

      pokaż komentarz

      Wyobraź sobie sytuacje że za partiami politycznymi stoi koncern typu GAZPROM czy jacyś katarscy szejkowie.

      @Lrrr: Wyobrażam sobie, że jakaś siła polityczna przepchnie ustawę o odpowiedzialności urzędniczej i takie działanie pozostawiło by takich lobbystów bez skarpetek w pierdlu.

    •  

      pokaż komentarz

      @videon:

      jakaś siła polityczna przepchnie ustawę o odpowiedzialności urzędniczej

      bardzo bym tego chciał, aczkolwiek nie widzę powodu dlaczego lobbysta miał trafić do więzienia po przejśćiu takiej zmiany.

      Ze składek członkowskich

      ale wtedy posłem nie może zostać każdy, tworzy sie bariera finansowa która będzie nie do przeskoczenia dla wszystkich. Duża partia ma silnie rozbudowane struktury i wtedy koszta mogą być naprawde ogromne.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie popieram

      @WMPP: To im zacznij oddawać swoją całą pensję i jeszcze rodzinę na to namów.
      Ona mają obowiązek przychodzić do sejmu, tak jak my do pracy i otrzymywać pensje, ale tylko to. A nie trwonić kasę z budżetu państwa na lewo i prawo.

    •  

      pokaż komentarz

      @WMPP: @szczepan999: Jak polityk jest nieuczciwy i kase ma brać to będzie brał i nie ważne ile partie będą dostawać

    •  

      pokaż komentarz

      nie widzę powodu dlaczego lobbysta miał trafić do więzienia

      @Lrrr: Lobby polega na przepchnięciu mniej korzystnych umów, a skoro by istniały korzystniejsze, to różnica jest stratą na jakie narazili by państwo w przypadku lobbingu, a to jest karane - proste.

      Duża partia ma silnie rozbudowane struktury i wtedy koszta mogą być naprawde ogromne.

      Duża partia to duża ilość członków, więc wyższa suma składek. Prosta arytmetyka.

    •  

      pokaż komentarz

      @anussatanus: różnica jest taka, że jak zabierze sie im dotowanie z budżetu to wkładasz im argument do ręki, bo z czegoś muszą się utrzymywać. No i tutaj mówimy o hajsie na PARTIE nie diety poselskie.

      @jodlasty: ale tutaj jest mowa o dotowaniu partii politycznych a nie o dietach poselskich.

    •  

      pokaż komentarz

      @Lrrr: Dlatego powiedziałem, że tylko to im się należy.

    •  

      pokaż komentarz

      @videon: Albo prościej, niech każdy dorosły deklaruje na jaką partię chce oddać swoją składkę np. podczas wyborów. I np. zgodnie z przydziałem głosów partia powinna dostawać odpowiednie finansowanie.

      pokaż spoiler Niczym się to nie różni od tego co mamy teraz...

    •  

      pokaż komentarz

      @videon:

      Lobby polega na przepchnięciu mniej korzystnych umów, a skoro by istniały korzystniejsze, to różnica jest stratą na jakie narazili by państwo w przypadku lobbingu, a to jest karane - proste.

      Nie to nie jest proste, gdyby partie lobbowały np za konkretnymi ustawami mogącymi postawić w korzystnej pozycji przedsiębiorstwo czy koncern X to gwarantuje ci że nikt do więzienia nie trafi.

      Duża partia to duża ilość członków, więc wyższa suma składek. Prosta arytmetyka.

      Jeżeli jesteś w stanie udowodnić mi że z samych składek partia typu PiS czy PO byłaby w stanie sie utrzymać i podać jakiej wysokości to składki miałby być (i kto miałby je płacić) to szapoba.

    •  

      pokaż komentarz

      @WMPP: jednocześnie należałoby wprowadzić cenzus majątkowy żeby bidusy nie zasiadały w ławach poselskich, ale, hurr durr, demokracja.

    •  

      pokaż komentarz

      @Lrrr: Wiem że o dotowaniu partii, a w partii są politycy. Nieuczciwość pozostaje w dalszym ciągu nieuczciwością, nie ważne jak argumentowana. A lobby może istnieć tak samo jeśli partia jest dotowana z budżetu jak i nie dotowana w ogóle. Hajs musi się zgadzać.

    •  

      pokaż komentarz

      Niczym się to nie różni od tego co mamy teraz...

      @Bord: Różni się, płacę w podatkach na partię z którą się nie utożsamiam, a jeśli podatnik miałby płacić na swoich, to by ich zdecydowanie lepiej kontrolował niż opozycja, nadal uważam że to świetna propozycja.

    •  

      pokaż komentarz

      Co to, oni są specjalnej troski czy jak ?

      @szczepan999: patrzac na nowosmiesznych to tak ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      za konkretnymi ustawami mogącymi postawić w korzystnej pozycji przedsiębiorstwo czy koncern X

      @Lrrr: Od tego czy takie działania jest są zgodne z rzeczywistością to mamy powołane organy ścigania i kontroli. > >Jeżeli jesteś w stanie udowodnić mi że z samych składek partia typu PiS czy PO byłaby w stanie sie utrzymać

      Przepraszam, ale to nie mój problem, nikt się mnie też nie pyta czy np. związek wędkarstwa ma możliwość utrzymania się z własnych składek. Ja im braknie, to sobie podniosą opłatę członkowską, po coś te legitymacje partyjne mają.

    •  

      pokaż komentarz

      @anussatanus:

      Nieuczciwość pozostaje w dalszym ciągu nieuczciwością

      pełna zgoda, ale jak zabierzesz dotacje z budżetu to budujesz im moralne i praktyczne podwaliny na uzasadnienie dlaczego biorą hajs od katarskiego szejka itd Teraz nie ma na to wymówki.

    •  

      pokaż komentarz

      @Lrrr: imho masz złe podejście do tego, cóż to za moralność? Tylko beznadziejna wymówka. Można przecież np. dawać pieniądze złodziejom, oszustom żeby nie robili tego co robią. Zapewniać prostytutki dla gwałcicieli?

    •  

      pokaż komentarz

      @Lrrr: Bo to jest kolejny krok to planu Kukizowców, czyli zlikwidować partie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Jedyne co powinno sie zmienić, to te ich rozliczenia partyjne powinny być dużo dokładniej sprawdzane czy cały hajs poszedł na to na co powinien iść.

      @Lrrr: cos ty! a z czego by oplacali ochrone niektorych prezesow partii politycznych?

    •  

      pokaż komentarz

      @videon: Zakładam, że oddałeś głos na swoich w wyborach więc na nich płacisz... Partia dostaje np. 40% głosów w wyborach i potem dostaje 40% z budżetu który jest przeznaczony na partie (duże uproszczenie). Innymi słowy twój głos przyczynił się, że partia dostała więcej kasy, więc decydujesz o tym na kogo idą pieniądze.

    •  

      pokaż komentarz

      Innymi słowy twój głos przyczynił się, że partia dostała więcej kasy, więc decydujesz o tym na kogo idą pieniądze.

      @Bord: Tylko procentowo, jakbyś płacił w podatkach swemu posłowi na którego głosowałeś, tobyś go pilnował lepiej niż prasa i opozycja. Tak to się rozmywa, a nic tak nie mobilizuje jak pieniądze. Jestem zwolennikiem, by pensja była płacona netto i każdy podatnik opłacałby darmowymi przelewami do odpowiednich instytucji podatki. Społeczną aktywność podniosło by to zdecydowanie lepiej niż nawet JOW Kukiza.

    •  

      pokaż komentarz

      Partia polityczna potrzebuje pieniędzy aby funkcjonować.

      @WMPP: Zatem partia powinna zarobić na swoją działalność. Niech tak działa by społeczeństwo było chętne sponsorować jej działalność, np. przekazaniem 1% w PIT. Po co nam organizacja, która działa przeciw obywatelom i jeszcze chce skubać budżet. W tej chwili np. nie widać działania partii politycznych w społecznościach lokalnych, a właśnie tam powinni znajdować się zwolennicy, którzy będą chętni do płacenia. Ludzie widzą za to partie jedynie w telewizji i kiedy jeden przedstawiciel nakrzyczy na drugiego. Co nam po takich organizacjach?

      Oczywiście zdaje sobie sprawę, że partiom zdarzają się różne potknięcia, czasami niepopularne decyzje, które mogą wpływać na przychody, ale ogólny rozrachunek działań (jeśli partia ma dobry zespół ludzi i działa pozytywnie) powinien być na plus dla ogółu obywateli, a nie tylko ich zagorzałych zwolenników, bo ich zawsze jest bardzo mało.

    •  

      pokaż komentarz

      @Lrrr: i Wtedy będzie się pojawiał w internecie wykaz kto ile pieniążków dał - wyborca zobaczy że katarski szejk dał i swoje wnioski wyciągnie.
      @Bord: Nie do końca bo partie poniżej 3 % nie dostają nic.

    •  

      pokaż komentarz

      @ediz4: Wiem, dlatego pisałem, że to uproszczenie, ale chodzi o generalną regułę.

      @videon: Dalej w to brniesz, a to nieprawda, że część twoich pieniędzy idzie na partie na którą nie głosowałeś.

      Dajmy na to mamy 100zł do wydania i 100 osób wpłaciło po 1 zł, a teraz głosuje na co wydać pieniądze. 90% zagłosowało na opcje A i 10% na opcje B. I tak A dostało 90zł, a B 10zł.

      Załóżmy, że głosowałeś na opcje B. O ile by się zmieniło finansowanie opcji B, gdybyś oddał głos na opcje A ? O 1 zł, innymi słownymi w 100% zadecydowałeś komu twoja złotówka przypadnie oddając głos.

    •  

      pokaż komentarz

      @SirSherwood: musisz to rozwinąć, nie wierzę. Co w zamian?

    •  

      pokaż komentarz

      Dalej w to brniesz, a to nieprawda, że część twoich pieniędzy idzie na partie na którą nie głosowałeś.

      @Bord: Nie jest tak jak mówisz, powiedzmy że mi jakaś klepka w mózgu odpadła, nagle się stałem zwolennikiem SLD i wtedy co? Moje "ukochane" komuchy grosza nie dostają ( ͡° ͜ʖ ͡°).

    •  

      pokaż komentarz

      @anussatanus:
      Dokładnie to chciałem napisać w odpowiedzi @Lrrr:
      Budżet musiałby dawać lepszą kasę niż Gazpromy które stać na naprawdę bogate suweniry. A i tak nie byłoby gwarancji że któryś z polityków nie skusiłby się na jakąś lewą kasę na boku.
      Jedynym gwarantem jakotakiej uczciwości jest rozwiązanie w stylu Chińskim - kulka w łeb za defraudacje. Ale spokojnie, żaden polityk takiego rozwiązania nie poprze, więc będzie jak jest.

    •  

      pokaż komentarz

      @WMPP: Kolego, tak samo powinno to być rozwiązane, jak u każdego obywatela - partie powinny mieć obowiązek upubliczniać skąd mają środki, wszystkie, i z pełnymi danymi.

      Zakładasz, moim zdaniem, bardzo błędnie, że teraz nie mają pieniędzy od lobbystów, od firm, sponsorów itd. Przynajmniej wtedy byłaby jasność, czyje interesy reprezentuja, bo teraz szaremu tłumowi (którego jestem elementem) prezentuja falszywy obraz, że reprezentuja interes obywateli.

    •  

      pokaż komentarz

      @cherusek: Z tego co pamiętam postulowali polityków jako służących. W sensie. Twój okręg wybiera polityka i ten polityk robi co może dla tego okręgu i Polski i słucha własnej moralności, a nie linii partii.

    •  

      pokaż komentarz

      @videon: Decydujesz o tym raz na 4 lata, to ma tyle plusów co i minusów.

    •  

      pokaż komentarz

      @WMPP: Niech robia zbiorke na internecie. Czasy sie zmienily, sa nowe mozliwosci. Trzeba korzystac. Placic na dana partie powinien tylko ten, co chce. Takie zbiorki to byl by tez swietny sposob na rozliczanie partii w trakcie kadencji. Co wiecej - zeby uniknac negatywnych efektow lobbowania te darowizny powinne byc limitowane, powiedzmy do 100K na czlowieka i tylko od odob fizycznych.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bord: Owszem, a jak ten uraz mózgu miałem przed pójściem do urny? Nie dostaną nic, pomimo złożenia głosu na tą śmieszną partię, bo nie osiągnęła wymaganych 3%, a moje serce jest po lewej stronie ;)

      Co prawda, takie bezpośrednie wpłaty były by sprzeczne z tajnością wyborów, ale z drugiej strony, może to byłby lek na jad jaki sączą obecne partie... ludzie, może by nie dawali się tak wodzić za nos gdy zostanie popełnione powszechne przestępstwo, rozchodzi się po kościach, "bozapeło", "niebopis" i nie ma winnych, bo z sprawy karnej zrobiło się sprawę polityczną.

    •  

      pokaż komentarz

      @SirSherwood: no dobrze, moralności słucha, nie, nie moi lokalni. Ci to Jezu! Oni działają na kilka miesiecy przed wyborami. O nich słychać gdy atakuja ich ludzie a ci sie tłumaczą. Oni sa do udawania, ze rozwiazuja problem. Przed wyboram gazetki, co zrobili. Nie widze tego. Polityk i moralnsc. No, to nie beda politycy tacy jak dzisiaj ale owce czarne sie znajdą i pozniej znow cos szukac innego. Jest jakies novum ale nie.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie popieram. Partia polityczna potrzebuje pieniędzy aby funkcjonować.

      @WMPP: Popieram Cię. ale nie chce mi się z idiotami kłócić. Zły lobbing może być dużo kosztowniejszy niż te głupie 30mln. To żadne pieniądze w skali kraju czy nawet reprywatyzacji w Warszawie.
      Wystawianie się lemingów na strzał. To tak jakby w IT powiedzieli : na ch%$ nam firewall, zaoszczędźmy.

    •  

      pokaż komentarz

      Jeżeli jesteś w stanie udowodnić mi że z samych składek partia typu PiS czy PO byłaby w stanie sie utrzymać

      Przepraszam, ale to nie mój problem, nikt się mnie też nie pyta czy np. związek wędkarstwa ma możliwość utrzymania się z własnych składek. Ja im braknie, to sobie podniosą opłatę członkowską, po coś te legitymacje partyjne mają.

      @videon: No właśnie w tym rzecz że to jest twój (i nas wszystkich) problem. I to podwójny problem. Z jednej strony partie polityczne potrzebują pieniędzy na swoje struktury, z drugiej strony znalazłoby się sporo chętnych, by dawać im te pieniądze. A chętni by byli, bo to czyniłoby te partie zależnymi od swoich sponsorów, a to jest dla obywateli bardzo niepożądany stan.

    •  

      pokaż komentarz

      A chętni by byli, bo to czyniłoby te partie zależnymi od swoich sponsorów, a to jest dla obywateli bardzo niepożądany stan.

      @prawd: Polityk to Twój pracownik, wybierasz go w konkursie o pracę zwanym wyborami, bo chcesz by dbał o sprawy publiczne za Ciebie, bo Ty nie masz chęci lub czasu na zajmowanie się nimi. Do kontroli działania swoich pracowników powołałeś służby kontroli, które za Ciebie dokonują sprawdzenia czy działania polityków są zgodne z prawem i nie posiadają znamion przestępstwa, za całość tej maszyny to Ty płacisz w podatkach. Jeśli polityk działa na szkodę swojego pracodawcy poprzez sprzyjanie konkurencji (inny naród) lub grupom nacisku (lobbing firm) jest pospolitym przestępcą którego należy srogo i surowo karać. Proste. Domagajmy się rygorystycznej ustawy o odpowiedzialności urzędniczej, skończy się nepotyzm władzy i wszelkie misiewicze czy przyjaciele króliczka, które żerują na owocach naszej pracy, będą przykładnie przekopywać wały przeciwpowodziowe w pasiastych wdziankach z logo ZK ;)

    •  

      pokaż komentarz

      Domagajmy się rygorystycznej ustawy o odpowiedzialności urzędniczej

      @videon: już widzę, jak jedna z rządzących partii przepchnie taką ustawę. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Ale powiedzmy, że się uda. Partia rządząca X ustala przetarg. W przetargu jednym z wymagań jest posiadanie normy jakości xyz, którą to normę posiada tylko firma Y finansująca partię X. Nie jesteś w stanie udowodnić, że jest to działanie na niekorzyść obywateli (zresztą paradoksalnie nawet wcale być nie musi), bo nie wszystkie kryteria przetargu mogą być wymierne. Takie właśnie będą efekty rezygnacji z finansowania partii z budżetu państwa.

    •  

      pokaż komentarz

      W przetargu jednym z wymagań jest posiadanie normy jakości xyz, którą to normę posiada tylko firma Y finansująca partię X.

      @prawd: A co z tego będzie miał nasz pracownik, skoro jego dochody muszą być transparentne? Uścisk dłoni prezesa korporacji? Może parę takich nawiedzonych się trafi, ale ludzie są leniwi z natury i za free to tylko w chwilach uniesienia działają ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @videon: Tyle że dochody transparentne będą, gdy partia jest transparentnie finansowana przez sponsora. Oczywiście partia będzie chciała, by do następnych wyborów sponsor nagle nie zmienił zdania, bo struktury muszą się zgadzać.( ͡° ͜ʖ ͡°) Właśnie tu jest cały pies pogrzebany. W obecnym systemie łapówkę trzeba dawać pod stołem, bez finansowania partii z budżetu będzie można dawać ją oficjalnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @LCdriver: > Popieram Cię. ale nie chce mi się z idiotami kłócić.

      Jest prowadzona w miarę normalna dyskusja jak na aktualne standardy wypoku, a nie kłótnia. Po co innych wyzywać od idiotów?

      To tak jakby w IT powiedzieli : na ch!$ nam firewall, zaoszczędźmy.

      Zła analogia. Zakładasz firewalla po to żeby nikt nie włamał Ci się na komputer. A z finansowaniem partii to tak jakbyś miał płacić hakerowi za to żeby Ci się nie włamał.

      No właśnie w tym rzecz że to jest twój (i nas wszystkich) problem. I to podwójny problem. Z jednej strony partie polityczne potrzebują pieniędzy na swoje struktury, z drugiej strony znalazłoby się sporo chętnych, by dawać im te pieniądze. A chętni by byli, bo to czyniłoby te partie zależnymi od swoich sponsorów, a to jest dla obywateli bardzo niepożądany stan.

      @prawd: Nie zgadzam się. To jest problem partii jeśli chcą mieć jakieś struktury, drukować plakaty, wypuszczać spoty w TV czy opłacać trolli w internecie. Ci którzy są u władzy dostają pensje, aby mogli w pełni oddać się zarządzaniu krajem, pozostali partyjni pracują normalnie (przynajmniej powinni), więc mają się z czego utrzymać. Mogą wychodzić do ludzi i robić spotkania - taniej wyjdzie, a i lepszy PR się robi. Takiemu korwinowi udało się zrobić kampanię wyborczą po części z datków, mimo bardzo małego poparcia. Ci więksi też daliby radę.

      NIC nie gwarantuje, że jeśli partie dostają pieniądze to nie będą dostawać z zewnątrz czegoś na boku lub oficjalnie, żadne pieniądze z budżetu tego NIGDY nie zagwarantują. Łapówka jest łapówką.

    •  

      pokaż komentarz

      @anussatanus:

      To jest problem partii jeśli chcą mieć jakieś struktury, drukować plakaty, wypuszczać spoty w TV czy opłacać trolli w internecie.

      No tak, to jest ich problem z którym sobie poradzą. Albo sfinansują to sobie z budżetu państwa, albo od sponsorów. Naszym problemem natomiast jest, by partie polityczne nie były zależne od podmiotów zewnętrznych, chociażby finansowo.

      Takiemu korwinowi udało się zrobić kampanię wyborczą po części z datków, mimo bardzo małego poparcia.

      Jak mimo, to jest właśnie kluczowe zagadnienie. Co to za kampania, której efektem nie jest nawet wejście do sejmu? Myślisz że któryś z głównych graczy zdecydowałby się na taką formę?

      NIC nie gwarantuje, że jeśli partie dostają pieniądze to nie będą dostawać z zewnątrz czegoś na boku lub oficjalnie, żadne pieniądze z budżetu tego NIGDY nie zagwarantują.

      Gwarantować nie gwarantują, ale znacznie ułatwiają monitorowanie takich środków (a tym samym zmniejszają koszt takiego monitorowania) . Skoro potrzeby partii w teorii powinny być w pełni zaspokojone przez budżet, to każdy przepływ pieniężny z zewnętrznego źródła z automatu budzi podejrzenia. Gdy pieniądze z budżetu nie płyną, o wiele ciężej będzie odróżnić sponsora od kogoś, kto pod przykrywką sponsoringu załatwia swoje interesy.

    •  

      pokaż komentarz

      @prawd: > No tak, to jest ich problem z którym sobie poradzą. Albo sfinansują to sobie z budżetu państwa, albo od sponsorów. Naszym problemem natomiast jest, by partie polityczne nie były zależne od podmiotów zewnętrznych, chociażby finansowo.

      coś w tym jest... ale pewnie jest możliwy kompromis pomiędzy rozdawaniem pieniędzy partiom, a zapewnieniu niezależności od podmiotów zewnętrznych. Z czego zależność od podmiotów z zewnątrz pewnie jest i będzie.

      Jak mimo, to jest właśnie kluczowe zagadnienie. Co to za kampania, której efektem nie jest nawet wejście do sejmu? Myślisz że któryś z głównych graczy zdecydowałby się na taką formę?

      Jemu nawet kampania na poziomie prezydenta US&A by nie pomogła xD odchodząc od tematu jego poglądów to kampanie miał całkiem całkiem.

      Gwarantować nie gwarantują, ale znacznie ułatwiają monitorowanie takich środków (a tym samym zmniejszają koszt takiego monitorowania) . Skoro potrzeby partii w teorii powinny być w pełni zaspokojone przez budżet, to każdy przepływ pieniężny z zewnętrznego źródła z automatu budzi podejrzenia. Gdy pieniądze z budżetu nie płyną, o wiele ciężej będzie odróżnić sponsora od kogoś, kto pod przykrywką sponsoringu załatwia swoje interesy.

      Tutaj mogę sięzgodzić. Pytanie tylko- gdzie się kończą te niezbędne potrzeby? Ile tych pieniędzy powinno wystarczyć? Apetyt rośnie w miarę jedzenia, szczególnie jeśli chodzi o pieniądze.

  •  

    pokaż komentarz

    Przypominam, że kwartał się skończył. 20-tego płacimy dochodowy, a 25-tego VAT.

  •  

    pokaż komentarz

    Zakop za opis "zobacz, kliknij" i inne naciąganie na odwiedzenie.